Spełanianie marzeń - jak zacząć podróżować

mediolan

Dokładnie 24 listopada ubiegłego roku wylądowaliśmy w Mediolanie.  Wcześniej przez 4 lata znajomości (w tym 3 małżeństwa) zrealizowaliśmy tylko 2 podróże (Dominikana i Egipt), plus oczywiście kilka po Polsce. Bardzo często jednak rozmawialiśmy o tym, jak wspaniale byłoby zacząć podróżować - no właśnie to był klucz do naszego błędu - tylko rozmawialiśmy. Podróżowanie z jednej strony było naszym marzeniem, z drugiej wydawało nam się dużym przedsięwzięciem. Zazdrościliśmy (tak z zachwytem) znajomym, którzy potrafili znaleźć tanie bilety lotnicze i nagle znaleźć się w innym miejscu na świecie. Sądziliśmy też, że podróżowanie w rzeczywistości jest znacznie droższe. Okazuje się jednak, że wszystko zależy od podejścia, a pierwsza rzecz, którą powinniśmy mieć to... pozytywne nastawienie!

Odkładaj pieniądze

Prawda jest taka, że większość z nas nie zawsze kontroluje swoje codziennie wydatki. Nowy kubek (dwudziesty trzeci)  za jedyne 8 zl, batonik (na którego w sumie nie miałam ochoty), zamówiona pizza, bluzeczka za dwie dychy (z serii "bez szału, ale najwyżej będzie do sprzątania"), taxi zamiast autobusu, to wszystko są pieniądze, za które możesz kupić te wszystkie niepotrzebne rzeczy, albo... spełnić marzenia!

Warto więc odkładać pieniądze na wyjazdy, wtedy znacznie łatwiej coś zaplanować. Pamiętam jak przy okazji naszego wyjazdu do Egiptu, naszym zastrzykiem finansowym była skarbonka. Przez około rok odkładaliśmy do niej tylko monety 2 zł, i tak do wyjazdu mieliśmy dodatkowe ponad 2000 zł! Nie sądziłam, że w dobie kart płatniczych, w moim portfelu w ciągu roku pałęta się tyle "drobnych". Dzięki temu jedno z nas jechało "za darmo", bo tak naprawdę kompletnie nie odczuliśmy odkładania tych pieniędzy.

egiptt

 

Zacznij od krótkich wyjazdów

Podróżowanie nie musi od razu oznaczać dwutygodniowych eskapad na drugi koniec świata. Może warto zacząć od podróży po Polsce? Jeśli jednak stawiacie na trochę dalsze podróże, na początek warto skupić się na Europie. Już 2 - 3 dniowy wyjazd może być fantastyczną przygodą. Nowe miejsce, ludzie sprawiają, że człowiek czuje się zupełnie inaczej, a zmiana otoczenia ma moim zdaniem duże znaczenie w codziennym życiu. Nie ma nic gorszego niż stagnacja i stanie w miejscu. Świat jest taki piękny! Nie myśl o tym, że to "tylko dwa pełne dni". Wiesz ile można przez te dni przeżyć i zobaczyć?? Nie nastawiaj się,  że od razu musisz zobaczyć wszystko. Jeśli nowe miasto Cię zauroczy, po prostu tam kiedyś wróć. Krótkie wyjazdy nie "zrujnują" też Twojego urlopu. Dzięki temu możesz zrealizować kilka podróży.

paris

 

Paryż

 

Zaryzykuj

Pierwszym krokiem do naszego podróżowania jest wyszukiwanie tanich lotów. Robimy to przez portale linii lotniczych typu WizzAir, czy Ryanair, albo portale typu Planaxy, czy Fly4free.

Wykupujemy tani lot, a później zastanawiamy się, jak to zrobić, żeby zrealizować podróż. Zawsze mamy z tyłu głowy, że w razie czego stracimy pieniądze za lot, dlatego wybieramy te naprawdę atrakcyjne. Dotychczas jednak udało nam się zrealizować wszystkie zaplanowane podróże.

Chociaż znów właśnie jesteśmy w nowym miejscu, jeszcze kilka dni temu wszystko stało pod znakiem zapytania.

lanzaroteee

Lanzarote

W zeszłym tygodniu rozmawiałam z koleżanką na facebooku i gratulowałam jej bardzo ambitnych planów podróżniczych. Iwona nagle napisała "a ja Wam zazdroszczę tej Barcelony". Moja pierwsza myśl: "o co jej chodzi, do tej Barcelony jeszcze daleko". Druga myśl zaraz jednak przegoniła pierwszą: "Kuba kiedy my lecimy do Barcelony?????!!!" Mój mąż też się lekko zdziwił na moje pytanie. I z lekkim przerażeniem stwierdziliśmy: to już w niedzielę!

Do wyjazdu mieliśmy więc tylko 5, czy 6 dni. Pełna mobilizacja. Na szczęście ceny hoteli w Barcelonie pozytywnie nas zaskoczyły, a my w końcu mieliśmy w planach krótki wyjazd.

Hurrra! Jesteśmy w Barcelonie!

(a tu na zdjęciu jeszcze wczoraj na lotnisku, w oczekiwaniu na opóźniony lot)

lotnisko

25 listopada Kuba obchodzi 31 urodziny, 30 listopada ja mam swoje 28... zawsze więc pod koniec listopada świętujemy cały tydzień. Zeszłoroczny wyjazd do Mediolanu uświadomił nam, że takie rocznice warto uczcić czymś szczególnym. Dla nas tym czymś są podróże i poznawanie świata. Dlatego zachęcamy Was do tego! Nie warto czekać i wciąż odkładać tych chwil! Kiedy planujemy podróże, zawsze mamy na co czekać! Nie wiem,  czy w kolejnych latach uda nam się podróżować tak dużo, jak w tym roku, ale wiem, że ten podróżniczy rok na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Zapraszam Was do naszego działu  Podróże małe i duże, gdzie może się zainspirujecie, a także znajdziecie trochę praktycznych informacji, dotyczących wyjazdów:

https://fashionable.com.pl/category/podroze-male-i-duze/

ps. jakie miejsca polecacie w Barcelonie?

genua

Genua, to tylko jedno z miejsc, które odwiedziliśmy w tym roku we Włoszech.

krzywa wieza w pizie

Piza

Manchester

Manchester

londyn

Londyn

skrona szwecja

Karlskrona (Szwecja)

paryż luwr ciekawe miejsca ania i jakub zającDSC05231 (1280x859)DSC_7640 (1024x669)

lanzarote

Ona: No to idziemy podbijać Barcelonę!

On: Moje marzenie właśnie się spełnia.

Ona: No tak, ja francuska dusza, Ty hiszpańska 😉

26 comments

  1. Martyna i Paulina Kwiatkowskie 23 listopada, 2015 at 22:00 Odpowiedz

    Uwielbiamy podróże po Polsce, choć, jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia i coraz częściej wybieramy się na zagraniczne wycieczki z przewodnikiem. Dla nas idealny czas to 4-5 dni, nie zdążymy się znudzić, rozbudzimy ciekawość i chęć powrotu w dany region.
    Udanego zwiedzania Barcelony!

    • Ania 26 listopada, 2015 at 12:44 Odpowiedz

      Dziękujemy – było nam cudownie w Barcelonie i bardzo polecamy! Co do apetytu, który rośnie w miarę jedzenia, to coś o tym wiemy… 🙂
      pozdrawiamy

  2. Ela Kraj 23 listopada, 2015 at 22:20 Odpowiedz

    Też stosuję metodę z drobnymi, tylko ja wrzucam 5zł (notabene, gdy postanowiłam wrzucać każdą piątkę do skarbonki, przez pierwsze 2tyg. przy prawie każdych zakupach dostawałam garść pięciozłotówek jako resztę 😉 i w ciągu 3 miesięcy udało mi się uzbierać na zupełnie szalony jednodniowy (z noclegiem) wypad do Bergamo dla dwóch osób. Nie odczułam tego absolutnie, za to wspomnienia niesamowite.
    Barcelona też mi się marzy. Mam obiecaną od drugiej połówki i mam nadzieję, że kiedyś się z tej obietnicy wywiąże 🙂
    A podróże po Polsce są równie inspirujące. Uważam, że nie mamy się czego wstydzić, a wręcz powinniśmy być dumni. Polska jest piękna 🙂

    • Ania 26 listopada, 2015 at 12:45 Odpowiedz

      No ja miałam pdoobne zrządzenie losu z 2 złotówkami;)) ale to może i dobrze:)
      Barcelone bardzo Wam polecamy – to jest niesamowite, jak człowiek przyjemnie czuje się w tym mieście:)

  3. aschaaa 24 listopada, 2015 at 06:37 Odpowiedz

    cudnie, Barcelona pod koniec listopada gdzie u nas szaro buro i ponoruo to swietny pomysl! W miescie sie zakochalam juz dawno temu, mimo ze rzadko lub prawie nigdy nie wracym w to samo miejsce tam chetnie bym wrocila 😀

    Podroze sa cudowne i to moj glowny motywoaror by codziennie isc do pracy. na poczatku roku ustalamy z mezem budzet na podroze w danym roku , odkladamy kase na bok i tym rzadzimy. w tym roku mielismy za soba 9podrozy – mniejszych po europie i tych wiekszych po swiecie. Owszem budzet nie starczyl, ale wtedy posilkuje sie jakimis zaskorniakami ktore udalo mi sie odlozyc ze sprzedanych ciuchow 😛

    us Aniu zmotywowalas mnie bym przyspieszyla na blogu nasza relacje z Bolwii 🙂

    • Ania 26 listopada, 2015 at 12:48 Odpowiedz

      Też tak myślę, nie ma też tylu turystów co w sezonie, a pogoda jest bardzo przyjemna do zwiedzania.
      my też na podróże zawsze wydobędziemy jakieś pieniądze, choćby z podziemskich czeluści:)

  4. Asia i LukaS 24 listopada, 2015 at 13:57 Odpowiedz

    Też jesteśmy zdania, że życie jest za krótkie, aby zostawiać marzenia tylko w sferze marzeń… Bo w końcu marzenia to pierwszy krok do ich spełnienia 😉
    My, choć nie stawialiśmy na podróże, też mamy co wspominać… Bo był to bardzo intensywny rok i dla nas! A to jeszcze nie koniec 😉

    Cieszymy się Waszym szczęściem i życzymy udanego zwiedzania oraz spełniania kolejnych marzeń: i tych dużych i tych małych 😉

  5. simply lifetime 25 listopada, 2015 at 11:57 Odpowiedz

    ostatnio sporo podróżujecie i ogromnie Wam tego zazdroszczę! kocham podróże, wyjazdy i małe, i te duże i nawet kilka dni spędzonych w wymarzonym miejscu daje mi mnóstwo sił do działania i takiej motywacji, jakiej nie daje nic innego. cudownie! to jeden z moich ulubionych działów na Waszym blogu 😉

    • Ania 26 listopada, 2015 at 12:53 Odpowiedz

      To prawda, sami jesteśmy zaksoczeni, że aż tyle wyjeżdzamy! Ale to jedna z najwspanialszych rzeczy w życiu:)
      MIło nam, że chętnie zaglądasz do naszych podróży:)

  6. Paula 1 grudnia, 2015 at 22:59 Odpowiedz

    Podróże są cudowne…inspirujące !
    Mimo, że my za granicą jeszcze razem nie byliśmy to cenimy sobie krótkie wypady po większych miastach naszego kraju 🙂