Moja toaletka

Pierwszą toaletkę stworzyliśmy wspólnie z moim  tatą. Miałam chyba 18 lat. Na targu staroci znaleźliśmy szklany prostokątny stolik z półką pos spodem. Sama nie wiem skąd wzięliśmy ciekawe długie lustro, otoczone ażurową metolową ozdobą. Przemalowałam je na biało. Przymocowaliśmy je do ściany, przed postawiliśmy stolik, do którego dokupiłam kilka wiklinowych koszyków, w których trzymałam swoje kosmetyczne skarby. Ponieważ zawsze kiedy się malowałam włączałam muzykę i śpiewałam, nie potrzebowałam krzesła🙂 (przepona lepiej pracowała na stojąco).

Kiedy się przeprowadziłam do Trójmiasta toaletkę musiałam mieć obowiązkowo. Jeszcze nie wymarzoną, ale całkiem przystępną cenowo i praktyczną, a to już sporo zalet:)
Pochodzi z Ikei i kosztowała 299 zł, lustro również z tego samego sklepu 29,90 zł.
Mogłabym ją oczywiście upiększyć zdejmująć połowę rzeczy i pokazać Wam jak jest na niej przejrzyście, ale pokazuję tak jak jest: praktycznie, bo wszystko pod ręką.
Początkowo miałam ogormny problem, żeby malować się siedząc, no i w blokach śpiewanie odpadło:) Ale jak się okazuje do wszystkiego można się przyzwyczaić.

W wiklinowych koszykach po lewej stronie znajdują się ususzone kwiaty z mojej ślubnej wiązanki, anioł to pamiątka z Dominikany. Nie wiem gdzie kiedyś będzie docelowo stał, ale póki co toaletka to bezpieczne miejsce.
Mój ulubiony puder La Prairie, kuferek Heleny Rubinstein, zapachy...
zeszłoroczna paleta Sephora i róż Chanel
Mój przybornik: najlepsze podkłady Lancome, ulubiony dezodorant Dove i Yves Rocher, dezodorant do stóp Scholl, pilniczki, spray do dezynfekcji pędzli FM i jakieś próbki.

Stojak z Home&You i bransoletki Lilou oraz Guess.

Praktyczne chusteczki dla dzieci  i nie tylko:)

On: Jak dla mnie możesz śpiewać;)

Ona: To kupmy domek na wsi;)

65 comments

  1. Amanda 4 maja, 2013 at 11:31 Odpowiedz

    Fajny wam wyszedł kolaż z tych zdjęć :) Ja mam nadzieję, że jednak uda mi się w projekcie sypialni przemycić toaletkę ale raczej postawimy na komodę bo potrzebujemy więcej miejsca na ciuchy (no dobra, głównie moje :P ) .

    • fashionable 4 maja, 2013 at 21:03 Odpowiedz

      Miło mi:) Aranżacja wynajętego mieszkania nie jest tak przyjemna jak urządzanie domku na wsi, ale zawsze miło stworzyć sobie swój kąt:)

  2. Mili 4 maja, 2013 at 14:10 Odpowiedz

    Cudna toaletka! Od dawna od takiej marzę, niestety brakuje mi miejsca.. ;( No i te piękne zdjęcia ślubne są dopełnieniem całości ;) pozdrawiam ;)

    • fashionable 4 maja, 2013 at 21:04 Odpowiedz

      Ostatnio mam przesyt naszych zdjęć ślubnych, chyba muszę je schować na trochę;) Bo za dużo myślę, co migłabym zmienić:)

  3. Splatane-sluchawki 4 maja, 2013 at 18:15 Odpowiedz

    Ja niestety toaletki nie mam, zastępuje mi ją w pewnym stopniu biurko. Tylko wiadomo, tu muszę mieć też miejsce na książki, laptopa i pierdółki do szkoły. Ale w przyszłości muszę mieć toaletkę, obowiązkowo!
    Twoja jest świetna, właśnie chciałabym taką jasną i czyściutką :3

  4. Ruda 4 maja, 2013 at 18:55 Odpowiedz

    Praktycznie, przejrzyście, podoba mi się ;) Mi wystarczyłaby połowę mniejsza – świetna kolekcja kosmetyków :) Ciągle obiecuję sobie, że kiedyś nauczę się używać tych wszystkich mazidełek, których kobiety używają, i ciągle zostawiam to na później, heh……

  5. Paula 4 maja, 2013 at 22:09 Odpowiedz

    Przecudna toaletka, wlasnie taka widzialabym u siebie:) moja niedlugo bedzie sie projektowac:) odbijam sobie posiadanie w sypialni toaletki i kmody na bielizna, wlasnej lazienki, oraz ogromnej garderoby – nigdy tego nie miala, to teraz bede miala az przesyt przestrzeni:) przeslicznie:) powiedz mi blagam gdzie robiliscie te obrazy ze zdjec i jak to sie fachowo zwie, bo wlasnie o czyms takim marze w duuuuzym formacie w sypialni nasze slubne zdjecia, ja marze o anjlepszych fotkach w formacie ok. 100x70cm i powiesic zamiast obrazow w domu:)

    • fashionable 5 maja, 2013 at 10:49 Odpowiedz

      Tylko pozazdrościć;) a co do fotoobrazow, bo tak sie nazywaja, robiła nam je pewna firma z allegro, jak bede w domu to sprawdze nazwę. O takim duzym wymiarze też mamy, tylko ze w salonie nad sofa. A jeszcze inne nad komoda. Pokazywalam we wcześniejszych „domowych” postach;)

  6. ShadowOfStyle 4 maja, 2013 at 22:13 Odpowiedz

    Super :) Bardzo fajny mi pomysl podrzucilas, ja na razie mam stol dosc duzy, ktory z jednej strony jest biurkiem a z drugiej toaletka ;) Jak sie przeprowadze to bede miala na uwadze toaletke z Ikei :)

  7. www.Moaa.pl 4 maja, 2013 at 22:25 Odpowiedz

    Toaletkę mam od roku i teraz nie wyobrażam sobie jej nie mieć :-)
    Za miesiąc będę kupowała już tę do własnego mieszkania i to będzie dopiero toaletka marzeń :-)

  8. POISON 5 maja, 2013 at 07:37 Odpowiedz

    liczna ta Twoja toaletka :) Ja niestety nie dorobiłam się jeszcze własnej, ale nie tracę nadziei podobnie jak nie tracę nadziei na własną garderobę ;)

  9. Na nowej drodze życia 5 maja, 2013 at 10:08 Odpowiedz

    liczna toaletka!!! Bardzo podoba mi się ten stolik i już parę razy się przymierzałam do jego kupna :) )) Niestety na razie mam za dużo mebli w sypialni i po prostu nie miałabym tyle miejsca na toaletkę :( (( Jedyne co to potrzebuję większego lustra!
    Pozdrawiam i życzę spokojnej, relaksacyjnej niedzieli!!!

  10. Kate 5 maja, 2013 at 20:53 Odpowiedz

    Cuda, cudeńka. SLiczne to Twoje krolestwo. Swietny pomysl z szuflada, gdzie trzymasz wszytskie niezbedne mazidla:) Juz sie moge doczekac swojej;)

  11. adriana 6 maja, 2013 at 09:27 Odpowiedz

    bardzo fajnie czyta się Twojego bloga i równie rewelacyjnie się ogląda. super zdjęcia! na pewno będę zaglądać częściej. pozdrawiam! :)

  12. urnalistka 8 maja, 2013 at 10:16 Odpowiedz

    Zakochałam się w Twoim/Waszym blogu!!!! Nie wiem czy to z sentymentu do Trójmiasta (studiowałam w Gda przez rok;P), z powodu ukończenia dziennikarstwa czy tego, że też jestem z rocznika 1987. Pasja, estetyka bloga i ciekawy styl pisania sprawiają, że budujecie przyjemną, cieszącą oko wspólną całość :) Z chęcią będę częściej tu zaglądać!

Leave a reply