Kuchnia w stylu prowansalskim

Gorączki dzień 6-ty sprawił, że postanowiłam pokazać Wam kolejny fragment naszej kuchni (na szczęście w zanadrzu zawsze mam jakieś awaryjne zdjęcia) oraz odkryć  katalog, który zatytułowałam "Nasz dom" (ale o tym za chwilę).
Mówi się, że kuchnia to serce domu. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Nasza w tym momencie nie spełnia wszystkich moich oczekiwań, ale na szczęście jest  spora. Urządziliśmy ją też adekwatnie do finansów i co wielokrotnie pisałam - wynajętego mieszkania. W drobnych elementach przejawia ona styl prowansalski, który od dawna mnie urzeka. Styl ten oczywiście pochodzi z południa Francji. Porównywalny do stylu rustykalnego, choć jest w nim mniej drewna, a więcej kamienia. Zawsze kojarzy się z bielą, światłem i naturą.
Co dla mnie istotne nie jest to styl widmo. W południowej Francji funkcjonuje (i urzeka!) w bardzo wielu domach, które miałam okazję odwiedzić. To naprawdę niezwykłe, ciepło  urządzone jasne kuchnie. Często z dużymi oknami, żywymi kwiatami, czy bezpośrednim wyjściem na podwórze. Bajeczne to chyba odpowiednie określenie.

Folder "Nasz dom"  założyłam na pulpicie swojego komputera ponad rok temu. Wrzucam tam zdjęcia, które z jakichś względów zwróciły moją uwagę ( które w pełnej okazałości, albo chociaż w małym fragmencie po prostu mi się podobają). "Nasz dom" to zupełnie nie konkretne plany, a bardziej marzenia. A że marzyć możemy zupełnie za darmo, gorąco polecam to Wam wszystkim (jeśli jeszcze tego nie robicie:) ) "Dokumentowanie" marzeń sprawia, że wydają się bardziej realne (choć w rzeczywistości wcale takie nie są, ale podobno nigdy nic nie wiadomo...)

A to kolejne nuty naszej kuchni. Regały pomalowałam jeszcze w naszym pierwszym mieszkaniu, w tym samym czasie kiedy odnawiałam łóżko:

Metamorfoza sypialni

To moja praktyczna "spiżarnia", regały Ikea 39,99 i chyba 79,99 zł

mój ulubiony faruszek

W praktycznych szklanych słoikach i puszkach trzymam płatki, musli, bakalie, suszone grzyby...

Ponieważ nie jemy dużo pieczywa (chleb wystarcza nam mniej więcej na tydzień) odświeżamy go w tosterze. Z kabli na widoku oczywiście nie jestem dumna.
To tylko połowa blatu (druga połowa znajduje się za lodówką - bardzo niepraktyczne rozwiązanie). Niemniej jednak duża powierzchnia blatu się przydaje na choćby swobodne rozstawienie sprzętów.  A taki ekspres to świetne, w rezultacie niedrogie (kawa w ziarnach wychodzi o wiele taniej niż kapsułki do "magicznych" ekspresów) i bardzo smaczne rozwiązanie (nasz pamięta jeszcze czasy kawalerskie Kuby).

Głębokie szuflady zamiast szafek są bardzo praktyczne. Swobodnie odnajduje w nich talerze, garnki i inne potrzebne przybory. 

A to wcześniej już pokazywany stół:
https://www.fashionable.com.pl/2012/11/19/stol-w-kuchni/

I kuchnie marzeń:

Jakoś tak bardzo podoba mi się komponowanie bieli z fioletem,  moim zdaniem świetnie gra to także ze srebrnymi sprzętami. Żadna internetowa inspiracja tego połączenia nie jest jednak moim ideałem, może kiedyś będę mogła wykorzystać  styl prowansalski w tej kolorystyce z nutką nowoczesności i sama zaprezentuję swoją wymarzoną kuchnię:)

* wszystkie inspiracyjne  zdjęcia  to wygooglane kiedyś inspiracje

___________________________________________________

Paryski Szyk, Podręcznik Stylu Ines De La Fressange oraz Sophie Gachet, s.130

Paryski Szyk

"Paryski dom
Mieszkanie paryżanki (zwykle niewielkie) to jej prawdziwe chateau! Dominujący temat jest najlepszym sposobem, by nadać mieszkaniu wyjątkowy, szykowny nastrój oparty na grze kolorów, odwołujący się do danego stylu lub okresu. Z fotografii z czasopism o wnętrzach skomponuj sobie własną "książkę kucharską" stylów. Dzięki niej łatwiej ci będzie określić, jaka jest twoja prywatna stylistyka.

Ona: Przy okazji bardzo dziękuję za wszystkie miłe i dobre rady na facebooku.

On: A wszystkich innych zapraszamy do polubienia naszego profilu:
https://www.facebook.com/fashionablecompl

I dziękujemy:)

48 comments

  1. art attack {be inspired} 11 stycznia, 2013 at 22:05 Odpowiedz

    Cudowne inspracje!!
    Ja oczywiście mój folder mam i jest to najczęście używany folder i najbardziej zapełniony ! Aż się boję jak to ogarnę kiedy będę chciała przejrzeć wszystkie inspiracje przed urządzaniem domu.
    Spodobało mi się „marzyć możemy zupełnie za darmo”!
    Życzę zdrowia Aniu, jeszcze raz, też leżę drugi dzień w łóżku, upiękniam bloga i czytam książkę. Nie mam siły nawet wstawać, organiczam to do minimum… ta bezsilność jest okropna!

    • fashionable 11 stycznia, 2013 at 22:13 Odpowiedz

      Mnie tak ścięło, że aż sama nie wierzę, że tak długo jestem osłabiona. Kolejny dzień w piżamie! Podobno jest niemal epidemia, mnóstwo zachorowań, a większość między innymi na Pomorzu… Mam nadzieję, że choroba potraktuje Cię o wiele łagodniej niż mnie…

  2. Sukienkowo 11 stycznia, 2013 at 22:15 Odpowiedz

    Aniu,
    moja kuchnia marzeń miałabyć dziś, będzie we wtorek. Część kuchni już mam, białe kafelki na ścianach, z brązowym pasem mozaiki. I we wtorek będą BIAŁE meble :) Styl prowansalski jest piękny, ale ja nie mogłam zastosować do mojej kuchni. Mamy ledwo 5 m2 o kształcie przypominającym kwadrat i wielkim oknem, które zajmuje jedną ścianę. Do tego nasze szafki będą mieć głębokość 30 cm, bo inaczej nie weszłabym do kuchni. Musiałam pójść na kompromis i będę mieć białe meble, ale w stylu nowoczesnym. Jak już będzie kuchni, to serdecznie zapraszam do mnie na blog.

    • fashionable 11 stycznia, 2013 at 22:24 Odpowiedz

      Z pewnością chętnie zajrzę:) To na pewno będzie piękna kuchnia, zwłaszcza, że piszesz o dużym oknie. Wszystkie plany i marzenia musimy w końcu przekładać na nasze polskie realia.

  3. nanowejdrodzezycia 11 stycznia, 2013 at 22:36 Odpowiedz

    Uwielbiam styl kuchni prowansalskich – również chciałam osiągnąć taki efekt w swojej i mam nadzieję, że mi się udało :) (jeżeli jesteś ciekawa efektu zapraszam do siebie :) )
    Widzę, że mamy taki sam fartuszek!
    Pozdrawiam :)

  4. sept 12 stycznia, 2013 at 09:27 Odpowiedz

    Na początku jak się urządzaliśmy chciałam mieć właśnie białe meble i fioletowe ściany bo też bardzo podoba mi się to połączenie, jednak jakoś nie byłam na 100% przekonana do tych białych mebli w kuchni. Fakt, że wyglądają pięknie ale nie wiem czy w praktyce byłabym za jakiś czas nadal z nich zadowolona. Ciekawy pomysł z tymi regałami na spiżarnię:) mnie się moja kuchnia bardzo podoba ale jedynym minusem właśnie jest brak spiżarni, pozdrawiam i zmykaj do lekarza:)

  5. famfaramfam 12 stycznia, 2013 at 10:47 Odpowiedz

    uwielbiam duże, jasne i przejrzyste kuchnie! Wasza bardzo mi się podoba, kwieciste akcenty (chociażby na puszkach) i drewno – to coś co wielbię! ;)
    Do tego stół w kuchni, marzenie! Zawsze sobie wyobrażam jak w wolne dni będę wstawać rano, siadać przy stole, gdzie będzie czekać na mnie kawa i patrzeć jak Przemysław przygotowuje śniadania ;dd

  6. Perła 12 stycznia, 2013 at 14:13 Odpowiedz

    Masz świetnie zorganizowany blat i kuchnię a ta spiżarnia to genialne rozwiązanie, muszę podpowiedzieć mojej mamie! Na takich regałach przeciez dużo się mieści i spoko to wygląda.

  7. anna m 12 stycznia, 2013 at 14:55 Odpowiedz

    Tym razem nic mi się nie spodobało, po prostu nie mój styl, wolę modern, kanty, krem i zieleń. Chociaż chętnie wpadłabym na kawkę do takiej kuchni :]
    pozdrawiam

  8. NO SPINSTER 12 stycznia, 2013 at 16:09 Odpowiedz

    Ja lubię rzeczy proste, funkcjonalne, nowoczesne. I „naturalne”, ciepłe kolory. Tak wygląda cały mój dom, nie tylko kuchnia. Zresztą ostatnio noszę się z pomysłem zmiany mojej prostej sypialni w miejsce bardziej wykwintne i romantyczne :-)
    Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!

  9. Karola 12 stycznia, 2013 at 16:43 Odpowiedz

    Nie posiadam jeszcze takiego albumu. Jest to jednak wspaniały pomysł! Czemu na to nie wpadłam o.O ? Zwłaszcza ,że nadchodzą u Nas wielkie zmiany wystrojów i mam cały regał z prasą „dekoracje” , „wystroje” i tego typu rzeczy. Oszczędzi mi to miejsca i pieniążków ;) Więc DZIĘKUJĘ!!! Najbardziej podoba mi się kuchnia ze zdjęcia 6 oraz 10 (od dołu licząc) , są właśnie takie jakie mamy w planach , lecz wciąż nie możemy się zdecydować :/
    Życzę zdrówka i pozdrawiam!

  10. kobiece-inspiracje.com 14 stycznia, 2013 at 12:32 Odpowiedz

    Super post! Zaraziłas mnie swoimi marzeniami o kuchni w stylu prowansalskim, tym bardziej, że w tym stylu jest cos sródziemnomorskiego, co z kolei urzeka mnie jako miłosniczkę Włoch;) I do takiej kuchni dodałabym duże okno, z szerokim parapetem, na którym stałoby mnóstwo ziół;) pozdrawiam

  11. Marta 14 stycznia, 2013 at 13:24 Odpowiedz

    Całkiem fajna ta Wasza kuchnia! W moim wynajmowanym mieszkaniu, jest okropnie mała i wąska ( z trudem zmieści dwie osoby, jedyna przepełniona szafka i prawie nie widać kawałka wolnego blatu, ) i co chyba najgorsze- ślepa… Jednak staram się cieszyć malultkimi plusikami takimi jak fakt ze jest nowa ( co w hiszpańskich realiach wynajmowanych mieszkań jest rzadkością), obecnością zmywarki i bardzo praktyczną i dość estetyczną podłogą i płytkami na ścianie.
    Inspiracje zaś są przepiękne! Obyśmy wszyscy kiedyś mieli takie kuchnie marzeń;)

  12. Aga 9 maja, 2014 at 15:48 Odpowiedz

    Najbardziej urzeka mnie kuchnia, która jest zarówno nowoczesna ale też i przytulna 🙂 i tam to znalazłam. Z powyższych aranżacji najbardziej urzeka mnie ta w stylu prowansalskim – jest po prostu niesamowita.

  13. Aga 12 maja, 2014 at 11:17 Odpowiedz

    Najbardziej urzeka mnie kuchnia, która jest zarówno nowoczesna ale też i przytulna 🙂 Z powyższych aranżacji najbardziej urzeka mnie ta w stylu prowansalskim – jest po prostu niesamowita.

  14. Ada Jarecka 7 lutego, 2017 at 14:34 Odpowiedz

    I ja podjęłam się tworzenia takiego stylu w swoich wnętrzach – był to proces znacznie bardziej wymagający niż dotychczas sądziłam. Ale było warto, wygląda cudownie 🙂 Więc tym bardziej rozumiem Twój wpis i Twoje emocje. Pozdrawiam cieplutko. 🙂

  15. Basia 30 października, 2017 at 19:35 Odpowiedz

    Bardzo fajne, prowansalskie patenty! Muszę spróbować kilku z nich u siebie. Z wynajętym mieszkaniem właśnie tak jest, że nie zrobisz wszystkiego tak jak sobie zaplanujesz (swoja drogą… całkowicie urządzać nieswoje mieszkanie to by był dziwny pomysł), ale za każdym razem chcesz się czuć jak u siebie. Takie drobne smaczki zdecydowanie nadają klimatu 😉 Dzięki!

Leave a reply