Namiastka Francji z Yves Rocher

Francuskie wino, sery, filmy, muzyka, zdjęcia i francuskie kosmetyki. To wszystko mogę mieć niemal każdego dnia.
Wiele selektywnych marek (i oczywiście nie tylko) narodziło się właśnie w tym kraju. O Yves Rocher pisałam Wam już kilkakrotnie (zakładka "Uroda i pielęgnacja"). Znów zrobiłam tam małe zakupy, więc dzielę się swoimi wrażeniami.

1. Żel do mycia twarzy  Hydra Vegetal - to dość nowa seria YR. Jest cudowny! Wspaniale pachnie i bardzo przyjemnie myje się nim twarz, gdyż zostawia skórę miłą w dotyku. Świetny dla odwodnionej skóry. Sok roślinny z klonu zatrzymuje wodę w skórze dzięki czemu intensywnie i długotrwale nawilża, a woda z hamamelisu łagodzi skórę.
Kosztuje 33 zł za 125 ml, ale oczywiście skorzystałam z rabatu z mailingu, który otrzymuje do domu co miesiąc, tym razem -40% (dla tych, którzy jeszcze nie mają karty, a chcieliby skorzystać z zakupów w Yves Rocher bardzo polecam, pisałam o tym tu:

Pielęgnacja twarzy Yves Rocher

* nie jest to post sponsorowany. Kiedyś pracowałam w Yves Rocher i bardzo dobrze znam ich produkty.

2. Antyperspiranty w kulce. Uwielbiam! Tym razem wybrałam z wyciągiem z bawełny (cena regularna 11,90, dostałam rabat 30%)  oraz z zielonej herbaty (cena regularna 14,90, rabat 40%). Ale zapachów jest o wiele więcej, jak choćby  aloes, werbena, kwiat lotosu, zielona cytryna z Meksyku czy lawenda z Prowansji. Chroni i pielęgnuje. Polecam.

3. Odżywka do włosów suchych z mleczkiem z owsa.  Ma pielęgnować  włosy suche i ułatwiać ich rozczesywanie. Jej regularna cena to 11,90 za 150 ml, nie podlega rabatom, ale była w wewnętrznej promocji za 9,90. Miałam ją już kiedyś i zachwyciło mnie jej działanie i zapach. A tym razem ogromnie mnie rozczarowała. Mam teraz bardzo przesuszone włosy, a po tej odżywce były okropnie przeciążone. Najpierw pomyślałam, że może z pośpiechu nie spłukałam ich dostatecznie dobrze. Ale przy kolejnym myciu użyłam jej ponownie i efekt był taki sam. Zastanawia mnie dlaczego za pierwszym razem byłam zachwycona, a  teraz po roku ta odżywka nie zdała egzaminu. Czy któraś z Was jej używała?? I jak Wasze wrażenia?

Do Yves Rocher warto się wybrać zwłaszcza teraz. Znajdziecie tam mnóstwo ciekawych propozycji na świąteczne prezenty już od paru złotych! Poza produktami w stałej ofercie, produkty limitowane. Dodatkowo w salonach marki możecie zapakować te prezenty bezpłatnie.

* zdjęcia pochodzą ze strony Yves Rocher i od wróżki Google:)

A to moje rocznicowe róże, w tym tygodniu wypadło dwa lata jak jesteśmy parą:) I przy okazji odkryliśmy świetną włoską restauracyjkę w Gdyni:)

Ona: Pielęgnacja męska w Yves Rocher też dobrze stoi:)

On:Tak??:)

30 comments

  1. art attack {be inspired} 16 listopada, 2012 at 10:49 Odpowiedz

    Wybieram się z moim listopadowym kuponem, ciekawa jestem bardzo kremu do rąk z świątecznej serii, która dziś wchodzi do sklepów. Uwielbiam YR !
    A odżywki do włosów nie znam. Ostatnio traktuje moje włosy produktami Vichy, bo trochę się zmęczyły życiem :)

  2. magi 16 listopada, 2012 at 15:00 Odpowiedz

    Witaj Aniu:) Ja niestety nie znam żadnego produktu z YR, nigdy nie stosowałam, ale zawsze jest dobry czas żeby kiedyś na sobie wypróbować coś z innej firmy:) o tyle mam się dobrze, że jeszcze żaden kosmetyk z jakiejkolwiek firmy mnie nie uczulił także bez oporów lubię od czasu do czasu wypróbować coś innego:) P.S. Przepiękny bukiet, bardzo dobrze mi się kojarzy, bo taki kolor róż miałam w moim bukiecie ślubnym:) Mój mąż dobrze pamięta i nigdy nie ma problemów z doborem koloru kwiatów na rocznice:)

  3. Kasia 16 listopada, 2012 at 15:37 Odpowiedz

    Uwielbiam w szczególności żele pod prysznic Jardins du Monde i te owocowe :) Nieustannie od kilku lat używam płynu dwufazowego do demakijażu oczu, a także często kupuję kremy do rąk… :) Fajną sprawą są ulotki, które przychodzą do domu, można kupić ulubiony kosmetyk 40, 50% taniej, albo 2 w cenie 1 :)

    • fashionable 16 listopada, 2012 at 22:57 Odpowiedz

      Mój tato kupuje mamie na rocznicę ślubu tyle róż, ile lat są małżeństwem (więc w tym roku 28 dostała). Jak usłyszała, że ja zaledwie po 2 latach związku dostałam 24 to się oburzyła (oczywiście tylko przez sekundę;)

  4. Oli 16 listopada, 2012 at 20:14 Odpowiedz

    Ja polecam balsam do ciała z owsa, po nim skóra jest miękka jak aksamit, jak ostatnio stwierdziłyśmy z moją Mamą, której również sprezentowałam ten balsam :) . Świetny jest też olejek pod prysznic taki pomarańczowy, nie pamiętam składu, ale ma genialny, relaksujący zapach. Polecam też krem do rąk w takiej żółtej tubce – jest genialny i bardzo wydajny oraz tonik z aloesem dla tych, co mają problemy z cerą.
    Wiem też, że więcej nie kupię żadnej z ich wód toaletowych (mam 3 i każda z nich jest totalnie nietrwała wg mnie) oraz samoopalacza w spray’u – nie wiem, jakbym się nie nagimnastykowała, nie potrafię go używać i zawsze zostają mi po nim placki :(

    • fashionable 16 listopada, 2012 at 23:02 Odpowiedz

      Ich kosmetyki z owsem uwielbiam! Ja polecam olejek Hammam – jest wspaniały! Kremy do rąk bardzo lubię, natomiast samoopalacze z Yves Rocher to jedne z moich ulubionych kosmetyków! Są cudowne, sprzedawałam ich mnóstwo, a Panie wracały i dziękowały (tak samo jak wiele moich koleżanek). Masuję nimi skórę, a później nakładam trochę balsamu lub olejku – nigdy nie miałam plam, a delikatnie opaloną skórę.

      • fashionable 16 listopada, 2012 at 23:17 Odpowiedz

        A odnośnie wód toaletowych to te owocowe rzeczywiście nie utrzymują się długo, za to świetnie nadają się na lato (nie podrażniają skóry wystawianej na słońce), a mogą używać ich nawet dzieci. Natomiast wody toaletowe i perfumowane z klasycznych linii są moim zdaniem godne polecenia. Warto wiedzieć, że zapach Yves Rocher są komponowane przez znane światowe „nosy” jak wody selektywnych marek.

Leave a reply