Przepis na ślub – dodatki dla panny młodej

Po wyborze sukni ślubnej:

https://www.fashionable.com.pl/2012/04/23/przepis-na-slub-wybieramy-suknie/

przyszłą panna młoda myśli jeszcze o dodatkach, bo jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Jak wiadomo  nieumiejętnie dobraną biżuterią, torebką, czy makijażem możemy popsuć efekt końcowy najpiękniejszego stroju.

Dodatki ślubne bardzo często będą nam chciały dobrać panie w salonie sukien ślubnych, gdyż zwykle takimi dysponują. Warto tutaj być ostrożnym. Jeśli nie jesteście pewne jakie dodatki chciałybyście mieć na ślubie, warto pozwolić sobie coś zaproponować, ale podjąć decyzję w domu. Pamiętam jak kiedyś moja koleżanka stała się "nieszczęśliwą" posiadaczką rękawiczek z zakrytymi palcami, które wyglądały niemal jak osłonki, chroniące ciało przed zakażeniem, inna zakupiła biały plastikowo - materiałowy  naszyjnik "kolię" z różą, niczym przy obrusie mojej babci.
Sama przez moment miałam myśl o diademie, dzięki mojej fryzjerce uświadomiłam sobie jednak, że z diademem czy bez, dla mojego męża i tak zawsze będę księżniczką, a w bardzo wielu przypadkach diadem wygląda po prostu niebywale tandetnie (zwłaszcza, kiedy naprawdę próbuje udawać koronę i jest dość wysoki ). Ale to tylko moje zdanie (i mojej fryzjerki:)  Świetną alternatywą dla diademu, są moim zdaniem jednak delikatne, również mieniące się opaski lub inne ozdoby do włosów. Ja z takich form przystrajania głowy zupełnie zrezygnowałam, ze względu na mocny akcent ozdobny w sukience oraz bogato zdobione kolczyki.

No i właśnie u mnie kolejność najpierw suknia, później dodatki się nie sprawdziła. Zakupy ślubne zaczęłam od butów - lekko kremowych, bo wiedziałam, że taki odcień będzie miała suknia. W czerwcu byliśmy na wakacjach w Trójmieście (jeszcze wtedy mieszkaliśmy w Łodzi, a ślub był zaplanowany na 16 czerwca 2012) i odwiedziliśmy Galerię Bałtycką. W Aparcie była bardzo duża obniżka biżuterii, niektóre egzemplarze do 70%, bardzo spodobały mi się kolczyki  i naszyjnik z cyrkoniami i perełką. Okazało się, że teraz cena za komplet wynosi 145 zł! Kupiliśmy więc biżuterię, stwierdziłam, że jeśli nie będzie pasowała do sukni, z pewnością wykorzystam ją do innych stylizacji. Na ślub zdecydowałam się jednak założyć same kolczyki, moja suknia miała zdobioną górę, więc nie chciałam przesadzić. Jeszcze dzień przed ślubem zastanawiałam się nad zakupem perłowej bransoletki, jednak uświadomiłam sobie, że ręce mam na wysokości świecącej się ozdoby sukni, a poza tym będę trzymała bukiet. I właśnie kwiaty to kolejny element ślubnych dodatków panny młodej. Ponieważ nie lubię zbyt przystrajanych kwiatów, moja pierwsza wizja była taka, że kupię sobie mały pęk naturalnych kwiatów (w Łodzi mieszkałam blisko giełdy kwiatowej). Przechodziłam z Kubą w Gdańsku obok pewnej kwiaciarni i  bardzo spodobały mi się kwiaty o nazwie eustoma, dość popularne na ślubne wiązanki. Kiedy przyjechałam do Łodzi, moi rodzice przekonali się, że mój pomysł nie jest zły, ale jeśli nie dostanę takich kwiatów jak chcę, będę miała niepotrzebny stres, a poza tym do mojej sukni najodpowiedniejszy będzie  mały, subtelny bukiet. Pojechaliśmy więc do znajomej kwiaciarni, w której od lat mój tato kupuje kwiaty dla mojej mamy i zamówiliśmy wiązankę z eustom i róż. W pełni zaufałam właścicielom, ponieważ jeszcze nigdy nas nie zawiedli. Wiązankę postanowiłam dopasować do makijażu, wiedziałam, że ten będzie lekko perłowo różowy, wykonturowany szarością, żeby podkreślić oko.  Umówiłam się więc, że jedne z kwiatów, będą miały różowy odcień.

Z bardziej prowizorycznych dodatków w razie chłodnej temperatury miałam w planach cieliste rajstopy (zupełnie z nich jednak zrezygnowałam, bo trafiliśmy na wyjątkowo gorący weekend). Nie toleruje białych czy kremowych rajstop do ślubu. Zaopatrzyłam się też w żelowe wkładki do butów (w rezultacie ich nie założyłam, gdyż moje buty ślubne tego nie potrzebowały). Jednak bardzo często korzystam z nich, kiedy chodzę w butach na obcasie - cudownie to uprzyjemniają i ułatwiają, bardzo polecam.
W razie czego zaopatrzyłam się też w plastry żelowe, gdybym miała na stopach jakieś nieprzewidziane otarcia.  Świetnym rozwiązaniem była też mała torebka papierowa, którą schowałam w ślubnym samochodzie. Schowałam w niej najpotrzebniejsze kosmetyki, żeby w drodze z kościoła do sali, gdzie odbywało się przyjęcie, móc się spokojnie poprawić po setkach obcałowań:)

Dodatki ślubne:

* buty - jak wielokrotnie pisałam nie jestem fanką typowo ślubnych butów, w dzisiejszych czasach mamy za to bogatą ofertę białych, kremowych, srebrnych, złotych, czy "nude", które są zdecydowanie ładniejsze, a poza tym można je później świetnie wykorzystać, nie żal więc w nie inwestować. Moim zdaniem ciekawym, coraz bardziej popularnym rozwiązaniem są też kolorowe buty do ślubu, nie pasują one jednak do każdej sukni!

* buty Zara 199 zł wyprzedaż

* biżuteria - musi być zsynchronizowana z całością, jeśli sukienka jest mocno świecąca nie przesadzajmy z biżuterią. Jeżeli zaś jesteśmy posiadaczkami skromnych prostych sukienek, może warto dodać im blasku biżuterii.

* komplet 145 zł - wyprzedaż Apart

* welon - jestem tradycjonalistką, więc dla mnie musi być, choć bardzo mi się podobają wszelkie woalki i inne ciekawe ozdoby do włosów. Stwierdzam jednak, że te mogę założyć na każdą inną imprezę. Jeśli jednak nie podobają się Wam welony z pewnością znajdziecie do niego alternatywę.

* bukiet - warto przemyśleć jego koncepcję odnosząc się do sukni. Wciąż popularne są długie "wiszące" wiązanki, są ładne, jednak dobrze komponują się przy gładkich, dość prostych sukniach. Jeśli suknia ma ozdobę na wysokości talii, to może nie warto zasłaniać jej zbyt obszernym bukietem?? Popularne wciąż są róże, kalie, eustomy. Te trzecie polecam ze względu na delikatność, jaka charakteryzuje te piękne kwiaty. Warto też porównać ceny bukietów, bo możemy być zaskoczeni, że bukiet to też nie mały wydatek.

* torebka ślubna - dla mnie zupełnie niepotrzebny wydatek, bo czy to na ślubie cywilnym, czy kościelnym i tak nie trzyma jej panna młody, jest to więc zbędny wydatek naraz. Ja spakowałam kosmetyki w małą prezentową torebkę i przekazałam kuzynce, która w razie potrzeby mi je udostępniała, a wyglądało to zupełnie estetycznie.

* bielizna - spotkałam się z tym, że podczas przymiarki, ekspedientka w salonie ślubnym, niemal zmusiła moją koleżankę do zakupu bielizny w jej butiku, gdyż stwierdziła, że inaczej przymiarka nie będzie dostatecznie dokładna. Moja koleżanka kupiła biustonosz za 200 zł, którego nigdy później nie założyła...Warto rozejrzeć się wcześniej w sklepach z bielizną i kupić taką, która nam się podoba i która pasuje do sukni (np. rodzaj wykrojenia biustonosza). Jeśli suknia zapinana jest na szyi, a pod mamy zamiar założyć jedno silikonowe ramiączko, do kosmetyczki włóżmy zapasowe,  jeśli pęknie (co się zdarza), bez stresu je podmienimy i będziemy mogły spokojnie się bawić.

* perfumy - jak wiadomo też są ubraniem kobiety. marzyłam o Flower Bomb Victora Rolfa, dostałam je od męża, w prezencie imieninowym niecałe 2 miesiące przed ślubem, więc marzenie się spełniło:) To niesamowite, że Kuba zapamiętał o tym zapachu, powiedziałam mu o tym tylko raz, bardzo mnie zaskoczył. Dostałam w prezencie z mleczkiem do ciała o tym samym zapachu.

więcej o zapachach przeczytacie tu:

https://www.fashionable.com.pl/2012/04/11/zapach-kobiety/

* inne - rajstopy -jeżeli zamierzamy je założyć, kupmy 2-3 pary, szkoda denerwować się, kiedy pójdzie w nich oczko. Wkładki żelowe do butów - może okazać się, że dzięki nim bez problemu przetańczymy całą noc.  Warto mieć też przy sobie plastry, chusteczki, kosmetyki (to szczegółowo omówię w adekwatnym poście).

Ona: Niedługo nasza pierwsza data ślubu:) 16.06.2012...

On: Zrobimy to jeszcze raz?? 🙂

Ona: Taaak, tym razem mamy dwa tygodnie, ale wiem, że i tak ze wszystkim zdążymy:)

Nasz facebook, polubisz?

https://www.facebook.com/fashionablecompl

86 comments

  1. sept 1 czerwca, 2012 at 14:26 Odpowiedz

    jejku ostatnie zdjęcie cudo po prostu boskie:))) śliczny miałaś bukiet i pięknie ustrojony kościół no i w ogóle wszystko jak z bajki:D

  2. An 1 czerwca, 2012 at 15:44 Odpowiedz

    ja nie miałam welonu tylko woalkę, w uszach miałam perełki i miałam dość dużą kolie, ale moja sukienka była prosta bez specjalnych zdobień typu syrena a do tego tylko jeden kwiat – kurkuma, a buty typowo nie ślubne – kremowe z zary

      • An 1 czerwca, 2012 at 16:29 Odpowiedz

        czułam się cudowanie i bardzo komfortowa :) mój mnie nie widział cały dzień (w sumie to od wieczora w piątek) i zobaczył dopiero w kościele – mój tata prowadził mnie do ołtarza, wyraz twarzy mojego męża nie-za-pom-nia-ny

          • An 2 czerwca, 2012 at 13:54

            dziękuje, moje też miały 13cm
            zapewne tak jak dla mnie dla ciebie równiez taka szpilka to nie problem, ja chodzę na takich wysokościach od lat, ale był kiedys na ślubie gdzie panna młoda miała szpilki dośc wysokie na oko tak 9-10cm i nie umiała w nich chodzić (podobno się uparła na taki but) wyglądała komicznie, więc może zrobisz krótki post o butach do ślubu ;)

  3. Papaja 1 czerwca, 2012 at 17:51 Odpowiedz

    Przepięknie wyglądałaś ;-) Ja nadal nie mogę przekonać się do ślubu kościelnego i wesela, ale przyznam, o białej sukni z welonem marzy chyba każda kobieta.

  4. Karolina 1 czerwca, 2012 at 19:03 Odpowiedz

    Mieliście niesamowite wesele, a Ty wyglądałaś bajecznie, jak księżniczka :) Ja też miałam biżuterię z Apartu, uwielbiam ją :D Masz rację, buciki nie muszą być typowo weselne, ja na wesele akurat takie miałam ale potem na zdjęciach miałam fioletowe koturny, jako żywy akcent :) …życzę szczęścia i duuuużo miłości :***

  5. winka 1 czerwca, 2012 at 19:36 Odpowiedz

    Pięknie wyglądałaś, wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe, elegancko i wytwornie zarazem, jednym słowem klasa sama w sobie, pozdrawiam.

  6. gosia-makeup.blogspot.com / addicted to make up 1 czerwca, 2012 at 19:47 Odpowiedz

    No witam ponownie, szukałam Cię i Twojego bloga ale nie mogłam odnaleźć ..nei wiem czemu…ale wreszcie Cię znalazłam i muszę Ci powiedziec że piekną parą jesteście..a Ty prześliczna jesteś. Bardzo podoba mi sie Twój blog…i wogole to że nie jestes na jakiejs tam blogsferze tylko indywidualnie sama działasz…jak załozyć takiego bloga jak masz Ty? w sensie coś takiego żeby nie wyglądało jak blog tylko prywatna strona http://www.)
    Piękne dodatki…biżuteria cudowna….ja juz po ślubie…21 maja 2012 roku miałam 1 rocznicę…zycze powodzenia i szczęścia w małżeństwie.

    • fashionable 1 czerwca, 2012 at 20:13 Odpowiedz

      Oj to miło, że mnie szukałaś:) A gdzie spotkałaś się z naszym blogiem?? Co do technicznych kwestii bloga, wszystkim zajmował się mój mąż, a jego teraz nie ma w domu, więc dokładnie nie wiem. Wykupiliśmy nazwę i domenę na pewno, ale teraz chcemy przenieść bloga na inny serwer, tyle, że to będzie nas trochę kosztowało… Bardzo dziękuję za miłe słowa:) Mam nadzieję, że znajdę na Twoim blogu Twoją ślubną stylizację:) Pozdrawiam i również życzę szczęścia i miłości:)

      • gosia-makeup.blogspot.com / addicted to make up 1 czerwca, 2012 at 20:27 Odpowiedz

        Ja nie dodawałam swoich slubnych fotek…bo jeszcze wtedy nei miaąłm bloga.heheh i nie wiem czemu jeszcze nie dodałam …ja sie nie lubie pokazywac..bo nie mam szczególnie pieknej twarzy i to pewnie dlatego :) a szukałam Cie tzn Was bo zostawiłas pare komentarzy na moim blogu i kilka razy tutaj byłam ale że w szpitalu byłam bo miałam operacje na usunięcie polipów na strunach głosowych to pozapominałam nazwy blogów i nie mogłam znaleźć w historii…..

        • fashionable 1 czerwca, 2012 at 20:35 Odpowiedz

          Tym bardziej się cieszę, że znalazłaś naszego bloga. Mam nadzieję, że z Twoim zdrowiem już w porządku. I nie wierzę, że nie jesteś ładna!:)

  7. Szminkowa 1 czerwca, 2012 at 19:51 Odpowiedz

    Kurczę, tak oglądam te Twoje ślubne zdjęcia i wzdycham, na swoim też chcę tak pięknie wyglądać. :-) Widać, że jesteś profesjonalistką, bo wyglądałaś naprawdę cudownie.

    • fashionable 1 czerwca, 2012 at 21:56 Odpowiedz

      Jak pisałam mieliśmy tylko kilkugodzinne przyjęcie, ale 13 cm to dla mnie żaden problem, wszystko zależy czy but jest dobrze wyprofilowany i tajemnica tkwi w platformie. Mam kilka par takich butów, często widać je nawet w postach i dla mnie cały dzień w takich butach, albo na całonocnym przyjęciu to norma, choc chodzę też w płaskich, czy kilkucentymetrowych. A te muszę przyznać, są szczególnie wygodne, mieliśmy długą sesję ślubną przez dwa dni i bez problemu biegałam po sopockim molo, starówce Gdańska, parku na Oliwie czy gdyńskim bulwarze:)

    • fashionable 1 czerwca, 2012 at 22:06 Odpowiedz

      Bo ja szybka jestem:)) Tak jak pisałam to była nasza pierwsza wyznaczona w kościele i na sali data:) A później Kubuś wszystko przekręcił do góry nogami i zrobiliśmy romantyczny ślub we wrześniu – 11.09 – ubiegłego roku:))

      • silver 2 czerwca, 2012 at 10:10 Odpowiedz

        Oby:) Jak narazie szukamy lokalu i jakiejs kapeli, bo DJ na starcie wykluczylismy:) A mam takie pytanie, czy w razie jakichs problemow zwiazanych z tym co wybrac, co jest lepsze, moglabym czasem Ciebie cos podpytac?:D Bo jak narazie dobrze nam idzie z wyborem, bo sala ma byc ‘w drewnie’ i ma byc kapela a nie DJ, ale jaka pierwsza piosenka, jaki pierwszy taniec i takie tam to jeszcze nie myslelismy, ale wiem, ze moze byc z tym problem, ze nie bedziemy mogli sie zdecydowac:D

        • fashionable 2 czerwca, 2012 at 10:34 Odpowiedz

          A mogę zapytać jakie miasto??? W razie pytań sugestii, pisz śmiało, chętnie podpowiem i doradzę, szczerze powiedziawszy już dużo osób w tym koleżanek pisze do mnie w ślubnych sprawach i to jest bardzo miłe, zawsze staram się pomóc. Także tu, albo na maila: ania@fashionable.com.pl :) )

  8. Evelin 2 czerwca, 2012 at 00:37 Odpowiedz

    płyn micelarny z boujours serdecznie polecam w moim przypadku radzi sobie doskonale i nie uczula, zmywam nim makijaż (doskonale radzi sobie nawet z tuszem wodoodpornym) jak i oczyszczam buzię :) a co do ślubu to zgadzam się diabeł tkwi w szczegółach pamiętam wesele mojej siostry i ile zachodu było o wybranie biżuterii, odpowiednie kwiaty i dekoracje tak żeby było ładnie pięknie i tak jak sobie wymarzyli :) ale może właśnie może dzięki temu ten dzień jest tym niezapomnianym : ) pozdrawiam

    • fashionable 2 czerwca, 2012 at 08:47 Odpowiedz

      To prawda jest dużo załatwiania, dla mnie ważne było, żeby w tej całej gonitwie, która trwała nieco ponad miesiąc, zachować radość i pewnego rodzaju elastyczność, żeby nie być rozczarowaną, jakimiś zupełnymi detalami,na które zwykle rzeczywiście zwracam uwagę. Dzięki temu, że było naturalnie było naprawdę romantycznie, wciąż to czuje. I wszystko na co nie liczyliśmy, choćby pogoda, czy oprawa muzyczna w kościele wyszło cudownie:)

    • fashionable 2 czerwca, 2012 at 08:51 Odpowiedz

      Oj , to ja nie lubię mieć dużo lakierów, teraz mam chyba 7 i już czuję, że robi się tłok:) Wolę wykorzystać jedne i kupić kolejne, zwykle kupuję lakiery Sally Hansen czy Sephory i żal by mi było je później wyrzucać, gdybym miała ich kilkadziesiąt na pewno nie wytrzymałyby próby czasu. A tak spokojnie używam ich rok i kupuje kolejne:)

  9. Merveileuse 2 czerwca, 2012 at 08:13 Odpowiedz

    uwielbiam chodzić na śluby i oglądać całą ceremonię, do mojego śluby to jeszcze trochę czasu jest, ale zawsze miło sobie poczytać coś ciekawego i pooglądać takie przecudowne zdjęcia! :)
    szczególnie te ostatnie – magiczne! :)

  10. Claudia 2 czerwca, 2012 at 08:42 Odpowiedz

    Zdecydowanie bardzo przydatny post!
    Mi do ślubu jeszcze bardzo dalekoo, ale przeczytałam wszystko co napisałaś!
    Ślicznie wyglądałaś na swoim ślubie, a zwłaszcza podobał mi się welon i bukiecik!:)

  11. Amanda 2 czerwca, 2012 at 09:37 Odpowiedz

    Tak mało czasu a i tak wszystko miałas dobrze przemyślane :) Biżuteria cudna i bukiet też w moim stylu:)
    Pamiętam że kilka lat temu jak marzyłam o ślubie to chciałam diadem malutki, ale potem tyle tego się naoglądałam (też śpiewałam na ślubach xD) że zrobiło sie to dandetne (zwłaszcza do tych podpinanych sukienek-bez). Zrozumiałam, że lepiej postawić na minimalizm, bo suknię będę miała raczej szeroką i z ozdobami :)
    P.S. ty się chyba rzadko uśmiechasz? ;)

  12. fairy 2 czerwca, 2012 at 13:07 Odpowiedz

    Bardzo przydatny post:)
    Ja z dodatkow mialam opaske (nie mialam welonu) mala torebeczke, ktora potem trzymala mi babcia:) oczywiscie bizuteria i bukiet.
    Piekne zdjecie na lawce:))

  13. kajaa 3 czerwca, 2012 at 03:28 Odpowiedz

    aahh cudowmnie ! Pięknie :) aż usmiech się sam pojawia na twarzy !
    Kiedys i ja doczekam się takiej chwili , patrząc na wasze zdjecia, rozmarzyłam się ! :)

  14. Dana 5 czerwca, 2012 at 22:21 Odpowiedz

    Jakbyś kiedyś chciała założyć firmę, to spokojnie mogłabyś się zająć organizacją wesel :) Ja jestem co prawda dopiero od miesiąca szczęśliwą narzeczoną, ale już zaczynam się denerwować na myśl o tych wszystkich przygotowaniach, które mnie czekają (już z datą ślubu mamy problem). Dzięki Twoim ślubnym postom przynajmniej wiem, czym po kolei muszę się zajmować. Dzięki :)

    • fashionable 6 czerwca, 2012 at 12:03 Odpowiedz

      No to gratuluję!:) Cieszę się razem z wszystkimi przyszłymi pannami młodymi:) W razie pytań, pisz! Postaram się pomóc:) Dostaję dużo maili z pytaniami ślubnymi:)

    • fashionable 6 czerwca, 2012 at 12:05 Odpowiedz

      Welon chyba za 3 metry, musiałabym zmierzyć:) A na przyjęciu przez dłuższą część miałam długi (jak tańczyłam zarzucałam go na rękę), a później zostawiłam króki, bo moja chrześnica koniecznie chciała przymierzyć ten długi:) A ja dla mojej Martynki zrobię wszystko, a poza tym dzielnie niosła mi obrączki do ołtarza:)

  15. zorka1985 10 czerwca, 2012 at 15:14 Odpowiedz

    Potwierdzam-wyglądałaś oszałamiająco:)mój ślub 8.09.2012-suknia już wybrana-z dodatkiem bordo:)także mam nadzieję że będzie pięknie. Ale przyciągnęło mnie na twój blog zdjęcie tej biżuterii którą miałaś-jeżeli jest taka możliwość to napisz proszę co to za model…a może chcesz odsprzedać?

    • fashionable 10 czerwca, 2012 at 18:40 Odpowiedz

      Bardzo dziękuję:) Zawsze mnie kręcą ślubne tematy, więc ciekawi mnie Twoja suknia:) Na pewno będzie pięknie!
      Biżuteria jest z Apartu, kupiłam ją w zeszłym roku na wyprzedaży 70% w Galerii Bałtyckiej, same ekspedientki kilka razy sprawdzały cenę:) Bardzo polecam, ja cały czas korzystam z tej biżuterii, więc myślę, że było warto:) A w Aparcie z pewnością znajdziesz podobne egzemplarze.

  16. zorka1985 11 czerwca, 2012 at 08:47 Odpowiedz

    tak naprawdę to już coś upatrzyłam w aparcie-ale cena zniewalająca 900zł za kolczyki i zawieszkę:( może podeślę zdjęcia mojej sukienusi i coś tam doradzisz jeśli chodzi o biżuterię i bukiecik-jeśli masz oczywiście czas to podesłałabym na maila. pozdrawiam serdecznie

  17. zorka1985 13 czerwca, 2012 at 06:26 Odpowiedz

    wysłałam jeszcze raz-ale odpisano że wiadomość nie dostarczona z powodu przepełnionej skrzynki adresata-sprawdź kochana i daj znać. najwyżej wyślę 3raz;)

  18. zorka1985 13 czerwca, 2012 at 08:54 Odpowiedz

    kochana nie chce wysłać wiadomości bo ponoć skrzynka adresata jest przepełniona-sprawdź to proszę i daj znać to wyślę ponownie

    • fashionable 13 czerwca, 2012 at 19:21 Odpowiedz

      Wczoraj powiększyłam powierzchnię na blogu, myślałam, że powierzchnia skrzynki automatycznie też się powiększy, ale musiałam to zrobić osobno. Już jest. Dzięki wielkie za taką informację, bo żyłabym w nieświadomości. Czekam na maila i przepraszam za komplikacje.

  19. zorka1985 13 czerwca, 2012 at 19:25 Odpowiedz

    nie ma za co;) już wysłałam-trzymam kciuki żeby tym razem doszło-ale tak mi zależy na twojej opinii że cierpliwie do celu;)

  20. Justyna 25 marca, 2014 at 12:33 Odpowiedz

    Wiem, że stary wpis, dopiero teraz na niego wpadła. Wyglądałaś przepięknie! I naprawdę z gustem dobrane dodatki :). Ostatnie zdjęcie wymiata.

    Jakby ktoś chciał dobrać w dobrej cenie ładne zaproszenia ślubne i dodatki to polecam się http://www.jumika.com.pl

  21. elizaa 28 kwietnia, 2014 at 14:49 Odpowiedz

    Ślicznie, naprawdę
    i bardzo ciekawy blog , wiele przydatnych rzeczy 🙂 Ja sie dopiero przygotowuję do tego ważnego dnia , mój ślub już w czerwcu 🙂 Przygotowania idą pełną parą. Dzis właśnie odebrałam komplecik biżuterii i musze się pochwalić http://www.chocojewelry.com/bizuteria-slubna-i-wieczorowa/458-bizuteria-srebrna-komplet-kp90.html
    Powiem Wam że jet jeszcze piękniejszy niż na zdjęciu. Jakbyście szukaly sklepu z biżuterią śluną i nie tylko to szczerze polecam, bo mają naprawdę cudne rzeczy

  22. nati 16 maja, 2014 at 14:42 Odpowiedz

    Piękne zdjęcia, 🙂 śliczna suknia i wszystko takie cudowne:) mam pytanie odnośnie butów ślubnych. Szukam takich wygodnych, obcas odpowiedni to 8-9 cm. Czy mógłby mi ktoś jakieś polecić? Podobają mi się takie z odkrytymi palcami, ale zawsze mnie obcierają…

Leave a reply