Przygotowanie skóry pod makijaż - nowy produkt Estee Lauder

Dziś mam dla Was powiew wiosny, świeżości i nowości. Aktywnie przygotowuję się do sesji zdjęciowej mojej marki i jeszcze mocniej zwracam uwagę na dodatkową pielęgnację, domowe masaże twarzy, czy ćwiczenia i rozciąganie w zaciszu własnej sypialni. Najbardziej lubię te powolne weekendowe poranki, kiedy mogę poświęcić sobie trochę więcej czasu.

Kiedy marka Estee Lauder zaproponowała mi przetestowanie swojego nowego produktu od razu się zgodziłam, tym bardziej, że dobrze znam i cenię poprzednie wersje kremu do twarzy Revitalizing Supreme+ i wiele razy gościł na mojej półce i skórze. To krem, który warto przynajmniej raz na jakiś czas wcielić do pielęgnacji, bo piękne regeneruje i odmładza skórę.

Nowy Revitalizing Supreme+ Youth Power Soft jest jeszcze bardziej kompleksowy niż jego poprzednicy i daje długofalowe efekty. Unosi skórę i napina, podkreślając owal twarzy - uczucie zrewitalizowania skóry już od pierwszego użycia! Warto aplikować go nie tylko na twarz, ale też na szyję. To bardzo ważne, żeby każdego dnia pamiętać o kompleksowej pielęgnacji, a na młodość skóry wpływa dbanie o całe ciało, zarówno od wewnątrz, jak i na zewnątrz. Dbając o skórę twarzy, warto pamiętać o masażu szyi i dekoltu, który warto wykonać wraz z ulubionym kremem. Revitalizing Supreme+ Your Power Soft głęboko i dogłębnie nawilża skórę. Pomaga też kontrolować ilość sebum i ogranicza świecenie się skóry, dzięki czemu idealnie nadaje się pod makijaż. Zawiera ekstrakt z drzewa moringa, ekstrakt z kwiatów hibiskusa (zbieranych o poranku!), a także technologię, która wzmacnia kolagen. Konsystencja jest lekka i delikatna, dzięki czemu aplikacja jest bardzo przyjemna, a krem sprawdzi się właściwie do każdego rodzaju skóry. Nowy słoiczek jest szklany i podlegający recyclingowi.

Krem kupicie w perfumeriach Sephora i na sephora.pl - marka ma dla Was super bonus! W prezencie za zakupy marki Estee Lauder za minimum 420 złotych dostaniecie kosmetyczkę z czterema miniaturami! To super oferta, zwłaszcza jeśli lubicie testować tak jak ja!

Jestem bardzo ciekawa, czy kiedyś już używaliście tej serii produktów Estee Lauder?

3 comments

  1. Beata 25 lutego, 2022 at 15:15 Odpowiedz

    Szkoda, że produkty tej marki są takie drogie. Z chęcią bym je wypróbowała, ale niestety w związku z remontem salonu mam ostatnio dużo wydatków na głowie. Może po jego zakończeniu będę mogła sobie pozwolić na zakup tego kosmetyku, zwłaszcza, że Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła 🙂

Leave a reply