Sukienka maxi w Toskanii i subtelna biżuteria Apart

Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, ale są też takie do których kocham wracać! Taka z pewnością jest Toskania i Locanda dell'Amorosa o której pisałam Wam już TUTAJ.

Niesamowity klimat, miejsce w historią, cudowne widoki, pyszne jedzenie, a przede wszystkim wspaniali ludzie. Tym razem spaliśmy w innej agroturystyce, ale musieliśmy choćby odwiedzić naszą Locandę! Na ten dzień wybrałam przepiękną sukienkę maxi od Łukasza Jemioła, kapelusz, który przywiozłam z Fuerteventury, okulary Chanel (które z resztą Kuba kupił mi kiedyś we Florencji) i oczywiście biżuterię Apart.

Sercem tej stylizacji są naszyjniki - piękny z księżycem - podejrzycie TUTAJ. Uwielbiam za formę - księżyc ma tłoczenia, które efektownie wyglądają i pięknie się mienią! Drugi naszyjnik to po prostu świat i kula ziemska - czyli symbol podróży, które tak kocham. Znajdziecie go TUTAJ.

Poza tym do stylizacji wybrałam jedne z moich ulubionych wiszących kolczyków Apart - to pozłacane srebro, a co za tym idzie model jest w atrakcyjnej cenie - znajdziecie TUTAJ.

I oczywiście pierścionki - jak wiecie uwielbiam je nosić na palcu wskazującym - ten nowoczesny model podejrzycie TUTAJ. A inne drobne pierścionki idealne do miksowania znajdziecie TUTAJ.

Który element biżuterii najbardziej przypadł Wam do gustu?

3 comments

  1. Emilia 29 czerwca, 2021 at 20:03 Odpowiedz

    Sukienka robi wrażenie. Idealna na wiele okazji. Przy odpowiednich dodatkach sprawdzi się też idealnie na weselne przyjęcie. W Twojej stylizacji idealnie oddaje letni i wakacyjny klimat i tą włoskość, którą uwielbiam, a której nie da się do końca zdefiniować. Co do biżuterii, to zdecydowanie naszyjniki zwracają tu największą uwagę. Delikatne, klasyczne i bardzo kobiece. Takie uwielbiam

  2. Marta 3 sierpnia, 2021 at 20:13 Odpowiedz

    Byliśmy w zeszłym roku w Toskanii i nawet udało nam się przelecieć balonem o świcie, nad tą piękną krainą. Niemniej tak pięknych fotografii, mogę tylko pozazdrościć 🙂

Leave a reply