Moja stylizacja - nasze drugie zaręczyny w Morro Jable

Łapanie chwil na Fuerteventurze to spełnienie marzeń. Historia tych zdjęć jest o tyle niesamowita, że kilkadziesiąt minut po ich zrobieniu ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu dostałam od Kuby drugi pierścionek zaręczynowy - świętowaliśmy dziesiątą rocznicę zaręczyn! <3 Na plaży w Morro Jable, tak jakby nigdy nic piękny klasyczny brylant trafił na mój palec. Chwilę wcześniej zrobiliśmy kilka ujęć mojej stylizacji i detale, które mi towarzyszyły. To jest teraz moja cudowna pamiątka! <3

Cieszę się tym bardziej, że w tych chwilach, dokładnie tak jak 10 lat temu, znów towarzyszyła mi marka Apart <3

Na ten wieczór wybrałam swetrową tunikę Reves, którą przewiązałam paskiem - sznurkiem. Do tego lniana opaska w pięknym kolorze, polskiej marki Looks by Luks i sandały i okulary przeciwsłoneczne MiuMiu.

Biżuteria to naprawdę przepiękny łańcuszek Apart - te trzy delikatne łańcuszki tworzą na dekolcie naprawdę świetny efekt i pięknie się mienią. Znajdziecie go TUTAJ.

Pierścionek z nieskończonością - mój klasyk od 5 lat ze mną - znajdziecie TUTAJ.

Poza tym złota obrączka z cyrkoniami - jak wiecie ulubiona od kilku miesięcy - znajdziecie ją TUTAJ. Idealnie sprawdza się solo, ale także w połączeniu z innymi pierścionkami.

Poza tym kolczyki Apart - mam je od lat, ale na szczęście ten model wciąż jest w sprzedaży. Piękne i pasują niemal do wszystkiego - idealne na co dzień, ale też na wielkie wyjścia, kiedy chcemy mocniej zagrać naszyjnikiem. Znajdziecie je TUTAJ.

Zegarek to Bergstern - jeden z ulubionych (także znajdziecie go na stronie Apart). Ta piękna bransoleta i perłowa księżycowa tarcza chyba nigdy mi się nie znudzi. Znajdziecie go TUTAJ - zegarek jest teraz w promocji!

Bransoletka to pozłacane srebro - efektowna zwłaszcza do wiosennych i letnich stylizacji - znajdziecie TUTAJ.

A chwilę później było już tak! <3

Takie nasze trochę drugie zaręczyny, czyli kolejny pierścionek po 10 latach <3 Przepiękny pierścionek, ale przede wszystkim cudowny gest!

Powiem Wam szczerze, że kompletnie nie spodziewałam się takiego podejścia Kuby! Jesteśmy razem 10 lat, ale wciąż wiemy, że to co nas łączy jest wyjątkowe <3 Ale też, że o tą wyjątkowość trzeba dbać. Każdego dnia. Wiemy o tym oboje i dlatego każdego dnia słyszę jaka jestem piękna, każdego dnia słyszę "dziękuję Kochanie za obiad, za szklankę wody, za to, że posmarowałaś mnie kremem, że wyprasowałaś mi koszulę". Ale pamiętam też, żeby mówić "kocham Cię, cudownie jest z Tobą zasypiać, kocham z Tobą spędzać czas, dziękuję, że pozmywałeś, jestem z Ciebie dumna...". O związku najwięcej świadczą czyny, ale słowa też są ważne.

Często pytacie o receptę na związek - trzeba robić tak, żeby się chciało się chcieć dbać, okazywać uczucia. Tu ważne są dwie strony i jedna i druga musi włożyć taką samą pracę. Innym razem jedno ciągnie drugiego... ale to też jest ważne i potrzebne, żeby codzienna wdzięczność za dobry związek dała nam siłę w trudnym momentach. Kiedyś usłyszałam, że idealny związek jest wtedy kiedy obydwie strony potrafią wyzbyć się egoizmu do drugiej osoby, wtedy zawsze spotkają się w dobrym punkcie. Bo kiedy TY zrobiłabyś WSZYSTKO dla niego, a ON WSZYSTKO dla Ciebie, każde z Was będzie tak samo spełnione, zaopiekowane i szczęśliwe.

Rozmowa... jest jak woda dla organizmu. Potrzebna codziennie. To ona buduje związek każdego dnia. Myślę, że ryzyko zakończenia związku jest wtedy, kiedy ludzie nie mają ze sobą o czym rozmawiać.

Chęć wspólnego spędzania czasu - nawet jeśli macie różne pasje, znajdźcie coś co lubicie robić razem. My kochamy oglądać filmy i rozmawiać o nich. Dużo czytamy o produkcjach, aktorach... Uwielbiamy podróżować i zgłębiać wiedzę na temat danego miejsca. Uwielbiamy spacerować, wspólnie gotować i sprzątać (to znaczy sprzątać lubimy mniej, ale lubimy razem:))) ). Lubimy grać w gry, lubimy modę - czasem mam wrażenie, że Kuba cieszy się bardziej, kiedy kupuje mi nową rzecz niż ja! Ale to cudne widzieć, że daje tym aprobatę do mojej pasji jaką jest moda. Lubimy razem planować nowe projekty, tworzyć kreatywne działania i wprowadzać je w życie.

Kuba od zawsze bardzo o mnie dba, chroni mnie, ale też uwielbia mnie zaskakiwać. To dar spotkać kogoś takiego, najlepszego przyjaciela, kumpla, ale i człowieka z którym łączy Cię chemia, potocznie nazywana miłością. Przed nami w tym roku 10 rocznica ślubu, bo jak wiecie u nas to szybko poszło:)) Niech to będzie piękny czas!

2 comments

  1. Emilia 15 marca, 2021 at 19:39 Odpowiedz

    Piękna stylizacja, piękna biżuteria, no i przede wszystkim piękna Ty. A co do związków, to czytając Twój tekst miałam wrażenie, że czytam o mnie i o moim mężu. Nam też w tym roku, 10 września, minie 10 lat od ślubu i z każdym rokiem nasz związek jest silniejszy, bo obydwoje o siebie dbamy, obydwoje o siebie się staramy i doceniamy siebie nawzajem. Pozdrawiam serdecznie

Leave a reply