Jak dbam o skórę - zostałam ambasadorką marki Maria Galland Paris!

IMG_0013 (Niestandardowy)Dziś poruszę temat pielęgnacji twarzy - właściwie codziennie ktoś mnie o to pyta na instagramie: czego używam, jakie marki polecam, albo jakie konkretnie produkty mogę rekomendować. Z radością mogę Wam wreszcie powiedzieć, że zostałam ambasadorką francuskiej marki Maria Galland Paris! <3 Ogromnie mnie to cieszy, bo to marka do zakochania. Przyznam, że kiedy dostałam propozycję podeszłam do niej z dystansem, ponieważ nie słyszałam wcześniej o marce. Postanowiłam najpierw oczywiście przetestować produkty, ale już po kilku dniach wiedziałam, że chcę pracować z tą marką i pokazać ją Wam. Im dłużej bloguję, tym bardziej odpowiedzialnie podchodzę do takich rekomendacji dla Was. Uważam też, że bardzo trudno pokazywać jest pielęgnacyjną markę kosmetyczną, która nie jest znana. Mamy stylowe, minimalistyczne opakowanie, ale co dalej?

IMG_0054 (Niestandardowy)

Dalej chcę Wam opowiadać o tej marce, bo jest naprawdę wspaniała. Szeroka gama produktów w odpowiedzi na różne problemy skóry -> możecie podejrzeć TUTAJ. Maria Galland Paris to też bogate składy, bardzo przyjemne konsystencje i cudowne delikatne zapachy, sprawiają, że pielęgnacja staje się ogromną przyjemnością i jest wyczekanym momentem w ciągu dnia. To ekskluzywne produkty i pielęgnacja, którą stosuje się w najlepszych gabinetach we Francji, ale teraz też w Polsce.

Maria Galland była paryską tancerką i kosmetyczką. W latach sześćdziesiątych w Paryżu stworzyła niezwykłą markę dla kobiet, które kochają życie, chcą zachowywać promienny blask i piękno skóry. Ta marka ro spełnione marzenie i  kobieca misja - którą teraz i ja mogę przekazywać Wam <3 Maria opracowała wyjątkową pielęgnację zainspirowaną doświadczeniem w tańcu i energią, która z niego płynie - świadomość siły dotyku i energii. Marka Maria Galland Paris to połączenie najnowocześniejszych badań dermatologicznych i wspaniałego rzemiosła kosmetycznego. Założycielka marki stworzyła w swojej rezydencji w Paryżu "usługi doradztwa w sprawach urody" i oferowała szyte na miarę rytuały, bo przecież każda skóra jest inna i każda ma inne potrzeby.

IMG_0012 (Niestandardowy) IMG_0058 (Niestandardowy)

Obecnie ponad 10 000 salonów kosmetycznych w ponad 50 krajach korzysta z profesjonalnych produktów i zabiegów pielęgnacyjnych Maria Galland Paris. Więcej o historii marki możecie przeczytać TUTAJ.

"Skóra to mozaika bardzo różnych potrzeb, które muszą być traktowane z indywidualną troską"

                                                                                                                              Maria Galland

Ja przyznaję, że moja skóra nie miała lekko w ostatnich miesiącach... Ogrom pracy, nieprzespane noce, bardzo zmienna pogoda, brak czasu na pielęgnację, problemy skórne przez noszenie maseczki (zbyt często dotykanie skóry, ciągły dotyk maseczki do skóry i gotowe...). Dopiero od kiedy zaczęłam używać produktów Maria Galland Paris moja skóra zaczęła odżywać! Wraca blask, nawilżenie, skóra jest przyjemna w dotyku. Jutro pokażę Wam nowości, które testuję - 2 doskonałe produkty! Tego brakowało w mojej kosmetyczce. Testuję już ponad miesiąc i z każdym tygodniem jest lepiej <3

Dziś mam dla Was trochę kadrów mojej szczęśliwej skóry w Toskanii <3

IMG_0011 (Niestandardowy) IMG_0052 (Niestandardowy) IMG_0043 (Niestandardowy) IMG_0029 (Niestandardowy) IMG_0059 (Niestandardowy)

Na sklepie internetowym NovaBeauty możecie kupić różne ciekawe zestawy pielęgnacyjne - TUTAJ

Mój podróżny set ze zdjęcia z serum i kremem z cudownej linii Lumin Eclat, tuszem do rzęs i kosmetyczką znajdziecie TUTAJ

IMG_0040 (Niestandardowy) IMG_0056 (Niestandardowy) IMG_0049 (Niestandardowy)IMG_0022 (Niestandardowy) IMG_0044 (Niestandardowy) IMG_0009 (Niestandardowy) IMG_0050 (Niestandardowy) IMG_0053 (Niestandardowy) IMG_0057 (Niestandardowy)

4 comments

  1. Magda 17 września, 2020 at 17:32 Odpowiedz

    U mnie dbałość o skórę obejmuje zarówno pielęgnacje zewnętrzną, jak i zdrowe żywienie. Ostatnio bardzo mocno skupiłam się na tym drugim, dlatego wprowadziłam do swojego planu dnia picie zielonej herbaty od Blueberry Roasters 🙂 Muszę przyznać, że nigdy nie słyszałam o tej marce kosmetyków… Może zdecyduje się przetestować któryś z produktów, tym bardziej, że szukam czegoś co pozwoli dogłębnie nawilżyć moją skórę.

  2. Ewa 14 października, 2020 at 10:37 Odpowiedz

    Widziałam już te kosmetyki ale szczerze jeszcze nie miałam okazji z nich skorzystać. Minimalistyczne opakowania wyglądają zachęcająco, po szybkim przeczytaniu etykiety za bardzo nie ma się do czego przyczepić. Najbardziej spodobał mi się krem ceramidowy i zimna maska pod oczy. Może te kosmetyki uporałyby się z moimi cieniami? Byłoby super.