Jak mądrze kompletować swoją szafę i być z niej zadowolonym część 2

20200504_185812-01 (Niestandardowy)

Niedawno na naszym blogu pojawił się obszerny artykuł o tym jak kupować mądrze, żeby być zadowolonym ze swojej szafy -> TUTAJ

Wpis cieszy się wśród Was dużym powodzeniem, zadajecie dużo pytań w komentarzach i mailach. W związku z tym kolejny post w temacie #mojaszafa i budowanie garderoby.

Tak jak pisałam, mimo projektu, który początkowo opiera się na dość mocnym ograniczeniu ubrań z których korzystamy,  nie jestem mimo wszystko typem minimalistki - ale takie działanie, krok po kroku, poznawanie nowych rzeczy i spokojne dodawanie kolejnych elementów, pomoże nam poznać siebie i zobaczyć, czego tak naprawdę potrzebujemy, jeśli chodzi o zawartość szafy. O to właśnie chodzi w projekcie #mojaszafa - żeby krok po kroku wsłuchać się w swój styl, okiełznać swoją szafę, zastanowić się nad swoimi wcześniejszymi wyborami i z większą łatwością dokonywać kolejnych.

Wyobraźmy sobie osobę, która nie potrafi gotować. Zaprowadźmy ją do kuchni, gdzie jest mnóstwo składników i poprośmy, żeby przygotowała obiad. Prawdopodobnie coś stworzy, przygotuje danie, ale jeśli brak jej doświadczenia może czuć się zdezorientowana wśród takiej ilości produktów. Będzie tak gotowała przez kilka dni, w międzyczasie przy  nadmiarze produktów, nasz przyszły kucharz nie zauważy, że coś się zepsuło, że wśród składników były takie produkty, które nie pasowały do żadnego dania. Gdybyśmy zaczynali uczyć taką osobę krok po kroku, zaczynając od prostych dań, czy przekąsek, ta spokojnie nauczy się połączeń smaków, pozna produkty, ich właściwości oraz to jak je miksować. W modzie jest dokładnie tak samo.

20200504_201350 (Niestandardowy)

[wystarczy zamienić górę - dół i mamy dwie kolejne stylizacje:)]

Wyobraźmy sobie, że nasz kucharz szuka do obiadu pięknych pachnących pomidorów. Niestety nigdzie takich nie ma. W markecie znalazł te słabej jakości, na targu warzywnym leżały ostatnie, które zaczynały się psuć - czy je kupuje?  No raczej nie. Albo na półce leżą pomidory za 4 zł za kilogram i za 15 zł za kilogram - te za 15 zł są pachnące i okazałe, te za 4 bez smaku,  wyhodowane na szybką sprzedaż. Niektórzy będą sobie wmawiać, że nie ma między nimi różnicy, więc po co przepłacać. Inni stwierdzą, że kupią mniej, ale tych lepszych. Niektórzy porównają  ceny w innym sklepie i uda im się znaleźć piękne pomidory za 10 zł, a jeszcze inni stwierdzą, że skoro tym razem nie stać ich na dobre pomidory, kupią ładne rzodkiewki.  Dokładnie tak samo jest z zakupami modowymi. I dokładnie te same zasady panują w kwestii wyboru jedzenia, ubrań, dodatków, czy rzeczy do wnętrz naszych domów.

1588614781271 (Niestandardowy)

Ja sama nie jestem perfekcyjna w komponowaniu szafy, ale dzięki blogowi, którego prowadzenie bardzo dobrze na mnie wpłynęło i pozwoliło poznać siebie i dzięki innym czynnikom, które wpływały na mnie przez te lata, poczyniłam moim zdaniem ogromne postępy i uważam, że jestem na dobrej drodze. Przede wszystkim też dużo lepiej się ze sobą czuje, a wybieranie stylizacji przychodzi mi z dużą większą łatwością, dlatego ośmielam się dzielić z Wami moimi doświadczeniami.

Nie chcę powielać tu moich merytorycznych wywodów z poprzedniego wpisu, zainteresowanych odsyłam TUTAJ

Dziś pokażę Wam zbiór moich stylizacji, które są dowodem na to, że większość elementów mojej szafy pasuje do siebie.

20200504_201328 (Niestandardowy)

To znacznie ułatwia wybór stroju, pozwala na rozmaite miksowanie (dzięki temu tak jak pisałam rzadko chodzę tak samo ubrana 2 razy, mimo, że nie mam tysięcy ubrań) i jest to praktyczne podejście. Zobaczcie, że wszystkie elementy podstawowe na dowolnych zdjęciach (wyłączając kolorowe dodatki) po prostu do siebie pasują. To jest moim zdaniem jedna z cech idealnej szafy. Taka "kompatybilność".

W stylizacji zmiana fryzury, biżuterii, czy butów sprawia, że możemy stworzyć inny look i naprawdę bez problemu jedną rzecz możemy wykorzystać wiele razy.

1588622588750 (Niestandardowy)

A Wy planujecie wiosenne porządki w swoich szafach, a może macie je już za sobą??

1588619855055 (Niestandardowy) 20200504_201400 (Niestandardowy)20200504_201338 (Niestandardowy)1588622644581 (Niestandardowy)

31 comments

    • fashionable 17 lutego, 2015 at 22:23 Odpowiedz

      Miło mi, że posty Ci się spodobały:)
      Zachęcam do porządków w szafie, bo one niejednokrotnie poprawiają humor lepiej niż zakupy! Tylko zcasem cieżko zrobić ten pierwszy krok…

  1. Ania 18 lutego, 2015 at 10:40 Odpowiedz

    Witam
    Od jakiegoś czasu zaglądam na Pai Bloga – super stylizacje 🙂
    Mam do Pani pytanie odnośnie By Insomnia, mam kilka ich sukienek (Megan), bardzo fajne są te pani spodnie dresowe od nich jaki to model i rozmiar ? Jak się noszą ?
    pozdrswiam

    • fashionable 18 lutego, 2015 at 11:49 Odpowiedz

      Bardzo mi miło – dziękuję:)
      Moje spodnie to Lala – noszą się absolutnie cudownie, uwielbiam je! Nawet jedne już zgubiłam i tak mi ich brakowało w szafie, że kupiłam drugie. Mamrozmiar XS.

      pozdrawiam

  2. Marzena 23 lutego, 2015 at 16:01 Odpowiedz

    Przepięknie się Pani ubiera. Uwielbiam ładnie wyglądać, ale kompletnie nie potrafię złożyć w całość jednej kreacji. Uważam, że najlepiej mi w czarnym. BOJE się kolorów. Natomiast Pani do twarzy w kolorach. Gdzie kupuje Pani ciuszki?

    • fashionable 23 lutego, 2015 at 16:17 Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa:)
      Trzeba próbować! Na początek w przymierzalniach, a później może zabrać coś ze sobą??
      Ubrania kupuję w przeróżnych miejscach: od gelerii handlowych, przez internet, od sieciówek po niszowych projektantów:)

      • Marzena 23 lutego, 2015 at 23:37 Odpowiedz

        Kupiłam sobie ostatnio spodnie w motylki i stokrotki, ale nie wiem czy odważę je założyć.
        Pani do twarzy w każdych spodniach, a ja nawet dżinsów nie noszę, bo czuję się w nich niekomfortowo…jestem szczupłą kobietą, ale do dżinsów nie mogę się przekonać…a szkoda;/ W ogóle przeważnie noszę czarne spodnie, białe bluzki:/ Chciałabym zmienić styl, ale nie mam pojęcia od czego zacząć.