Trzy rzeczy, które warto wiedzieć, jeśli chcesz zmienić swój styl

stylizacja 55

Cześć! Miałam spory problem ze sprecyzowaniem tytułu dzisiejszego postu, ale dziś o modzie, stylu, zmianach, zakupach i samopoczuciu. Jak wiecie taką tematykę poruszam na blogu od bardzo dawna, ale dziś już wiem, że chciałabym się tym zająć jeszcze mocniej. Dlaczego? Bo jestem kobietą, która przeszła całkiem niezłą drogę i lubię się tym z Wami dzielić. Na moi  instagramie wszelkie posty/live i instastories związane ze stylizacjami czy zakupami, cieszą się ogromnym zainteresowaniem i są przez Was od początku do końca oglądane - nieważne, czy nagram 5 czy 30 filmików. Prywatnie też dostaję sporo zapytań, co,jak, skąd, gdzie... Przyznaję, że świetnie się czuję w tych tematach i wydaje mi się, że całkiem nieźle łączę modę z codziennością. Nie jestem i na pewno nie chcę być specjalistą od mody "sztuki" - ta nie do końca mnie interesuje. To znaczy oczywiście mam z nią styczność co jakiś czas, bywa intrygująca, ale mało ma wspólnego z tym, z czym my normalne kobiety mamy codziennie związek.

A czego "my" tak naprawdę chcemy?? Wydaje mi się, że chcemy czuć się ze sobą dobrze, chcemy budzić się z uśmiechem i z taką samą miną zasypiać, chcemy czuć się atrakcyjne - najpierw dla siebie w domu, ale też dla innych, dla bliskich. Z jednej strony uwierzcie mi sama jestem wyznawczynią haseł, że wygląd nie jest najważniejszy - i jestem pewna, że nie jest, ale w dziwny sposób to wszystko naprawdę wpływa na nasze działania, chęci, sukcesy, to, że nam się po prostu chce. Coś w stylu jak ostatnio na moim instagramie było o "bad hair day" i "great hair day" - niby banał, a rzeczywiście coś w tym jest! A skoro tak, to czemu by nie wziąć spraw w swoje ręce i zacząć działać? Zaznaczę też, że nie uważam się za super świetnego eksperta, chce dzielić się tym, czego doświadczyłam na własnej skórze, chcę Wam pokazać, że to zawsze jest droga, proces, a nie magiczna różdżka i jest czary. Człowiek uczy się całe życie, stylu i wyczucia również i ja przyznaję - cały czas się uczę, ale już trochę wiem i o tym Wam opowiem. Możecie liczyć na posty na blogu, zapraszam Was też na instagram TUTAJ, a także na instastories - zwłaszcza te we wtorki, kiedy to pod hashtagiem #ModowyWtorek przemycam inspiracje, tipy czy spostrzeżenia.  Już teraz czekam na Wasze komentarze i wiadomości na jakie tematy czekacie najbardziej, jakie powinnam poruszyć, o czym napisać, a o czym powiedzieć i co Was w tym temacie najbardziej interesuje.

stylizacja 18

1 Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal?

...czyli nasza figura. To jeden z tych elementów od których zaczynamy pracę nad stylem i określeniem swoich możliwości. Żaden ciuch nie poprawi nam humoru, jeśli będziemy czuli się ze sobą źle. Tu są cztery drogi:

  • jest super, więc nic nie muszę zmieniać
  • jest nieźle, ale powinnam się ze siebie zabrać, bo czuję, że mogę i chcę lepiej, zwłaszcza, że to też dla zdrowia
  • bezwzględnie muszę się za siebie zabrać!
  • nie chcę i nie zamierzam nic ze sobą robić

To może nam dać punkt wyjścia do budowania garderoby - jeśli przed nami do zrzucenia kilka ładnych kilogramów, strategia na budowanie szafy będzie nieco inna, niż dla stabilnej figury. Jednak niezależnie od tego, nie warto czekać - za tworzenie nowej garderoby i tak można zabrać się od razu - jeszcze rozwinę ten wątek.

"Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal" - to nawiązanie do tego, że nie tylko rozmiar się liczy. Co z tego, że mam rozmiar 34, kiedy czuję, że muszę się za siebie zabrać - cóż, nie mam już 20 lat.. 😉 ale taka prawda, często pozornie ukrywamy ciało za ciuchami, wydaje się, że jest wszystko ok, a tak naprawdę bardzo siebie nie lubimy i tym bardziej wpadamy w dziwną spiralę. I przy okazji warto dodać, że to nie tylko kwestia figury, ale też zdrowia - kiedy regularnie ćwiczyłam z trenerem czułam się o niebo lepiej! Miałam więcej energii, ustały bóle głowy, ogólnie czułam, że fajnie współpracuje z moim ciałem:)

stylizacja 36

2 Lustereczko powiedz przecie

Czyli cera i włosy - jeśli jest z nimi bardzo nie tak, ciuchy niewiele pomogą. I w jednym i drugim przypadku to może być proces, ale zapewniam, że warto zacząć od razu - nowe rytuały, nawyki. Może okazać się, że staną się codzienną przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Testowanie i dobieranie nowych kosmetyków, łazienkowe SPA nie brzmi źle, prawda? Efekty zaczną być widoczne, a uśmiech z każdym dniem będzie coraz szerszy - coś o tym wiem 🙂 Bardzo często dostaję pytania o dobór kosmetyków pielęgnacyjnych i bardzo często zaczynacie od tego, że macie cerę tłustą. Od razu na początku robię krótki wywiad i już po kilku zdaniach o stylu życia (choć nie jestem dermatologiem) widzę, że pozornie cera tłusta/mieszana to odwodniona cera sucha/normalna (tak naprawdę większość kobiet w naszym klimacie takie ma). Po prostu sucha cera się broni i wydziela więcej sebum, żeby zabezpieczyć skórę. Proponuję test wody - pij regularnie wodę przez 2 tygodnie, a resztę pielęgnacji stosuj tak jak zwykle. Po 2 tygodniach zwykle dostaję wiadomość, że jest o niebo lepiej, że skóra stała się przyjemniejsza w dotyku. Na demakijaż, włosy, pielęgnację każdy musi znaleźć swoją idealną drogę - jeśli chcecie poruszę ten temat dogłębniej.

makijaż ania zając

3 Z jak Zakupy

Czy deklarujesz czy je lubisz, czy nie, jeśli chcesz zmienić szafę bez nich się nie obejdzie. O tym jak je robić i dlaczego trzeba zacząć od sprzątania szafy pisałam już TUTAJ, TUTAJ i choćby TUTAJ. 

Zakupy to też praca i nie tylko kwestia kasy, choć oczywiście od zasobów portfela też dużo zależy. Jeśli nie masz milionów monet na koncie to też przygotuj się na długi proces - nie można wszystkiego mieć od razu (to po pierwsze). Po drugie ktoś kto ma potrzebę zmian i czuje, że jest coś nie tak, musi się najpierw nauczyć dokonywać wyborów, więc nawet dobrze, że nie może wszystkiego mieć od razu - nadmiar też potrafi przytłoczyć. Nadal będziesz popełniała błędy zakupowe - wszystkie tak mamy, ale ćwiczenie serio czyni mistrza. A po trzecie naprawdę nie spodziewaj się, że mimo setek galerii i dziesiątek tysięcy sklepów, tak od razu wszystko znajdziesz. Ja wymarzonych szarych zamszowych kozaków szukam już 3 lata, to samo mam z płaszczem, czy białą koszulą. Jestem w stanie sporo wydać na te rzeczy, ale muszą być idealne, ale takich póki co nie znalazłam...

ciuchy

O tym od czego warto zacząć na początku takie zakupy i co powinno się znaleźć na liście "must have" opowiem już chyba w kolejnym poście. W najbliższy #ModowyWtorek na instagramie spróbuję Wam pokazać przynajmniej część wyprzedażowych zakupów i trochę opowiem o tym jak wyglądają nasze zakupy. Zastanawiam się też, czy nie zmienić nazwy#modowywtorek, ale jeszcze myślę jakby on mógł brzmieć inaczej. Dam Wam znać:) Trzymajcie się ciepło i pięknie!:) :* I do zobaczenia na instagramie TUTAJ

stylizacja 11

Ona: Już mam ochotę pisać dla Was kolejny post!:)

On: Spokojnie, najpierw zabiorę Cię na zakupy, bo przecież mówiłaś, że potrzebujesz jeszcze kilku rzeczy do tej nowej szafy:))

Ona: Czy mówiłam, że w kwestii budowania stylu przydaje się też idealny facet, który rozumie, mobilizuje i jest po prostu super??:)

8 comments

  1. Paulina 4 lutego, 2019 at 18:01 Odpowiedz

    Aniu super, że znów poruszają te tematy, modowy wtorek jest super, zawsze sledze i znalazłam kilka rzeczy dla siebie z Twoich propozycji, także czekam na więcej

Leave a reply