Metamorfoza wiatrołapu - jak urządzić małe pomieszczenie

farba śnieżka 62

Choć nasze mieszkanie nie jest duże, jeszcze nie pokazałam Wam wszystkich pomieszczeń:) Dziś mam dla Was metamorfozę wiatrołapu, którego urządzenie zajęło nam najwięcej czasu i właściwie finalną wersję uzyskaliśmy kilka dni temu.

Wiatrołap to oczywiście najmniejsze pomieszczenie w naszym mieszkaniu. Jest to trochę wizytówka mieszkania, bo tu przecież witamy gości, z drugiej strony warto maksymalnie wykorzystać przestrzeń tego pomieszczenia (każdy metr jest cenny). W naszym przedpokoju znajduje się:

  • szafa wykonana przez mojego tatę. Przez kilka miesięcy zbierałam oferty firm, które zbudowałyby mi szafę, która nie będzie miała drzwi przesuwnych (nie przepadam za nimi) i wszystkie ceny wydawały mi się zbyt wysokie za szafę szerokości 128 cm, która z założenia miała być bardzo prosta. Zdecydowaliśmy, że powinna być zabudowana do sufitu, gdyż będzie pewnego rodzaju schowkiem. Materiały na szafę kosztowały nas 5 razy mniej niż wyceniano dla nas ten mebel. W rezultacie jest taka jak chciałam (uwielbiam te ażurowe drzwi!). W środku podzielona jest na 2 części: z jednej strony wydzieliliśmy większą przestrzeń na płaszcze i kurtki, z drugiej na odkurzacz, mopa i deskę do prasowania. Na górze znajdują się 2 pojemne półki na walizki, podstawowe narzędzia Kuby i tego typu gadżety.
  • szafka na buty - prosty mebel, który mieści 12 par. Postawiliśmy na niej skrzynkę na listy, co bardzo ułatwia nam organizację korespondencji, a także szklaną muszlę na klucze - to też jeden z przydatniejszych gadżetów w mieszkaniu! Dzięki temu nigdy nie zadajemy pytania: wiesz gdzie są klucze? 🙂
  • siedzisko z koszami - bardzo się przydaje. Po pierwsze można tam zawiązać buty, odłożyć torebkę, czy ubrać w spokoju dziecko. Kosze także są bardzo przydatne - mieścimy w nich przybory do czyszczenia butów i kapcie:)
  • wieszak z półką - wieszamy na nim kurtki, czy płaszcze gości

farba śnieżka 55

Jak widzicie na tak małej przestrzeni zmieściliśmy całkiem sporą ilość rzeczy, a to pomieszczenie odgrywa sporą rolę w dobrej organizacji porządku w naszym mieszkaniu. Niezmiennie jestem fanką białych przestrzeni, a wnętrze urozmaicam dodatkami, które w ciągu roku chętnie zmieniam. Białe meble i drzwi sprawiły, że zaczęłam się zastanawiać nad kolorem na ścianach, żeby meble wydawały się bardziej wyraziste. Ponieważ dostaliśmy świetną propozycję przetestowania  super trwałej i zmywalnej farby Śnieżka, zmobilizowało nas to do realizacji pomysłu. Kiedy zobaczyłam paletę kolorów, bez wahania wybrałam kolor: orzeźwiająca mięta! Czysty kolor, idealnie odbijający biel. Zabraliśmy się za malowanie...

farba śnieżka 4 farba śnieżka 10

Ponieważ ściany nie były bardzo brudne, nie myliśmy ich wcześniej. Mój tata polecił tylko, żebym wyczyściła ją takim omiatającym ruchem, wilgotnym pędzlem.

farba śnieżka 13 farba śnieżka 19 farba śnieżka 20

Następnie zabezpieczyliśmy meble i listwy specjalną taśmą, a na podłogę położyliśmy folię.  Do malowania potrzebowaliśmy: kuwetę malarską, wałek, folię i taśmę zabezpieczającą, rękawiczki, pędzel do mniejszych przestrzeni.

farba śnieżka 22 farba śnieżka 12 farba śnieżka 27 farba śnieżka 17 farba śnieżka 29 farba śnieżka 35 farba śnieżka 33

Drewnianym patykiem zamieszaliśmy farbę i do dzieła. Farba Śnieżka Satynowa jest gęsta, więc nie kapie i bardzo dobrze kryje. Malowanie jest dziecinnie proste i nie wymaga wprawy, ani precyzji. Ale po malowaniu czekał nas jeszcze test!

farba śnieżka 37 farba śnieżka 3 farba śnieżka 41

Możecie sobie tylko wyobrazić jaką minę miał Kuba, kiedy ubrudziłam ścianę szminką! 😉

Chwilę później sama byłam przerażona!

farba śnieżka 43 farba śnieżka 44

Ale farba Śnieżka Satynowa zdecydowanie dała radę! I bez problemu, po chwili nie było śladu! Już wiem, że ta farba będzie idealna do dziecięcego pokoju. Co mnie ucieszyło, podczas malowanie praktycznie nie było czuć chemicznego zapachu, więc nawet nie trzeba było specjalnie wietrzyć mieszkania.

farba śnieżka 46 farba śnieżka 47 farba śnieżka 1 metamorfoza wiatrołapu urządzanie nałego pomieszczenia farba śnieżka 53 farba śnieżka 51 farba śnieżka 54 metamorfoza wiatrołapu urządzanie nałego pomieszczenia2 farba śnieżka 60 farba śnieżka 61

Ona: Czuję miętę! To mógłby być mój nowy gabinet:)

On: Zmieściłabyś się spokojnie 😉

Ona: W nowym mieszkaniu, czy domu przemycimy ten kolor w jakimś większym pomieszczeniu:) Mega mi się podoba!

 

50 comments

  1. Weronika 18 maja, 2016 at 20:24 Odpowiedz

    Bardzo mi się podoba! Jak zawsze z klasą i bardzo praktycznie. A dziś pokaże mężowi ten kolor i jak się zgodzi to umalujemy tak pokoik synka, który będzie z nami już za 3 miesiące 🙂

  2. Dominika 18 maja, 2016 at 20:27 Odpowiedz

    Ładny kolor ścian, ale ja zdecydowałabym się na niego jedynie w mniejszym pomieszczeniu, bo w tych, w których spędza się więcej czasu preferuję ciepłe barwy 🙂 Widzę, że test naprawdę się udał, choć chyba nie chcieliście ryzykować, że zostanie Wam nieładna plama i wykonaliście go na fragmencie ściany, który później zasłoniła półka na buty 😉 Bardzo przemyślanie zaaranżowaliście ten korytarzyk. Szafa jest idealna, podobają mi się te ażurowe drzwi! Mam identyczną skrzynkę na listy, choć u mnie ostatecznie służy do przechowywania ostatnich czasopism 🙂

    • Ania 18 maja, 2016 at 20:42 Odpowiedz

      My też zdecydowaliśmy się na niego w małym pomieszczeniu:)
      Ja z kolei zdecydowanie wolę chłodne kolory. Test się jak najbardziej udał, ale nie baliśmy się go, bo po pierwsze zostało nam sporo farby i w razie potrzeby mogliśmy jeszcze raz przemalować (a tą farbą maluje się raz dwa), a jednak łatwiej było zrobić test na środku ściany;)

  3. Paulina 18 maja, 2016 at 20:37 Odpowiedz

    Cudowny efekt. Szafa boska, skrzynka na listy też. Bardzo podoba mi się kolor ścian, chętnie zrobiłam taka ścianę u siebie w salonie. Myślisz, że pasowałoby do szarej sofy (w podobnym kolorze jak Twoja)?

  4. Justyna 18 maja, 2016 at 21:05 Odpowiedz

    Aniu świetna ta szafa, właśnie sama planuję taką do przedpokoju. Zdradzisz mi gdzie kupiłaś na nią materiały? Całe Wasze mieszkanie wygląda rewelacyjnie, masz świetny gust! Nie mogę się napatrzeć 🙂

    • Ania 18 maja, 2016 at 21:31 Odpowiedz

      Materiały kupiliśmy w Leroy Merlin. Drzwi możesz kupić drewniane i zamówić u nich proszkowe malowanie na biało:) Dzięki za miłe słowa! 🙂

  5. M.S. 18 maja, 2016 at 22:01 Odpowiedz

    I zapragnelam mieć taką ścianę! 🙂 czy sądzisz, że kobieta też da radę sama umalowac? Mam zwykłą gładka biała ścianę za łóżkiem?

  6. Małgosia 18 maja, 2016 at 23:00 Odpowiedz

    Razem z chłopakiem strasznie marzymy o “naszym” mieszkaniu, ale póki nie podejmiemy decyzji gdzie będziemy mieszkać w przyszłości (Polska czy UK) nasze ręce są związane. Ale póki co mogę sobie marzyć jak ten nasz wspólny kąt będzie wyglądał <3 U was jest cudownie!

    • Ania 20 maja, 2016 at 01:27 Odpowiedz

      Warto marzyc 🙂 ja też nie wiem, czy nie wylatujemy kiedyś zagranicą, bo tu trochę pogoda nas męczy, ale cieszy nas własny kąt w Polsce 🙂

  7. Monika 19 maja, 2016 at 09:33 Odpowiedz

    Efekt finalny wyszedł świetny! To fakt, że w większości takich wiatrołapów trzeba walczyć o każdy centymetr kwadratowy, ale Wy poradziliście sobie świetnie 🙂 Jest skromnie i przestrzennie.

  8. Kasia 19 maja, 2016 at 10:16 Odpowiedz

    Wow, piękny kolor, ale i tak szafa mnie powaliła na kolana! Myślę, że idealnie wpasowałaby się też w jakieś prowansalskie wnętrza, tak mi się kojarzą tego typu okiennice z lamerkami 🙂

    • Ania 20 maja, 2016 at 01:30 Odpowiedz

      Siedzisko pochodzi z Westwing, nazwy marki nie pamiętam. Przemalowalismy je na biało 🙂 chciałabym zmienić też kolor koszy i poduszki 🙂

  9. Natalia 19 maja, 2016 at 12:26 Odpowiedz

    Faktycznie kolor jest przepiękny i jakie krycie. Super. Niestety nie wszystkim Bozia dała talent dekoratorski 🙂 Wspaniałe dodatki.
    Kochani, a jak z wydajnością farby? Na jaki metraż ile zużyliście puszek?
    Nigdy nie kupowałam gotowych kolorów i wciąż zastanawiam się czy jest to opłacalne.

    • Ania 20 maja, 2016 at 01:31 Odpowiedz

      Hm… nie jestem dobra z takiego wyliczania, musiałabym zapytać męża; ) ale zuzylismy pół tej mniejszej puszki 🙂

  10. Sisters92 21 maja, 2016 at 19:13 Odpowiedz

    Świetny pomysł z farbą. Niedługo czeka nas przeprowadzka, być może też potrzebny będzie delikatny remont, a taki miętowy kolor idealnie by nam odpowiadał!

  11. Kasia 22 maja, 2016 at 20:47 Odpowiedz

    Pięknie to wyszło! Robię metamorfozę sypialni w wakacje i już wiem na jaki kolor za łóżkiem postawię:) tez czuję miętę:)

Leave a reply