Najlepsze gry planszowe i karciane dla dzieci od 10 zł

DSC_1837 (2)

Jak już wiecie z naszego bloga, uwielbiamy gry - planszowe i różne tego typu:) dotychczasowe posty tego typu znajdziecie TUTAJ.

Kiedy tegoroczne ferie spędzała u nas moja chrześnica - Martynka, oczywiście uwzględniliśmy gry w naszych aktywnościach. Dla całej trójki był to fantastycznie spędzony czas, a Marti tylko czekała na chwilę z grami:) negocjując kolejne rundy:)

Dziś mam dla Was spis tych przy których bardzo miło spędziliśmy czas. Zdecydowanie warto mieć je w swoich zbiorach. Tak naprawdę wszystkie oczywiście nadają się też dla "dużych dzieci" (my uwielbiamy wszystkie, no może sami nie gramy jedynie w domino z Myszką Miki;) ).

Tym razem lista od najtańszych do najdroższych, ale tym samym najbardziej zaawansowanych.

DSC_1832 (2)

1 Uno

Karciana gra za dosłownie "grosze". Naszą wersję Frozen kupiliśmy za chyba 2,5 Euro na Lanzarote. Konwencja podobna do gry makao i polega na "schodzeniu" z kart. Gra została stworzona w 1971 roku przez Merle'a Robbinsa. "Uno" z hiszpańskiego oznacza "jeden".

Wiek: myślę, że od 6 do 200 lat:)

Czas gry: średnio od 5 do 20 minut

Ilość graczy: od 2, gdy połączymy kilka talii możemy grać w większym gronie

Przydatne informacje:  Ze względu na swoje rozmiary idealna także na podróż (inne gry idealne do walizki znajdziecie TUTAJ).

DSC_1839 (2) DSC_1835 (2) DSC_2835 (2) DSC_2838 (2) DSC_2837 (2)

2 Memo

Na pewno większość z Was grała w grę, gdzie trzeba sparować jednakowe obrazki, które kryją się wśród wielu. Uwielbiają dzieci, ale i dla dorosłych to dobra gra na spostrzegawczość i koncentrację.

Nasza gra Memo w opakowaniu razem z Domino kosztowała niecałe 20 zł!

Wiek:  gra dla wszystkich, od najmłodszych po najstarszych 🙂

Czas gry: pełna rozgrywka powinna potrwać około 15-20 minut, ale może to być uzależnione od ilości graczy

Ilość graczy:minimum 2,  ale im więcej osób tym bardziej będzie ciekawie, powyżej 5 osób może powstać mały chaos 🙂

Przydatne informacje: Gra idealna do zabawy z dziećmi, spokojnie możemy zabrać ją np. w dłuższą podróż i urozmaicić dzieciom monotonne momenty wycieczki.

DSC_1825 (2) DSC_1827 (2) DSC_2830 (2) DSC_2831 (2)

3 Domino

Kto z Was nie zna, lub nie grał w słynne domino?:) My niedawno wspólnie zagraliśmy pierwszy raz, razem z Martynką, która wprost przepadała za dopasowywaniem bohaterów. W tej wersji gra  prosta i przyjemna.

W klasycznej wersji kostek domina z oczkami symbolizującymi liczby - bardziej zaawansowana i trudniejsza, a także można w nią grać w kilku konwencjach.

Wiek: myślę, że spokojnie mogą grać w grę już nawet 5 latki

Czas gry: od 5 do 20 minut

Ilość graczy: minimum 2, a optymalnie gra się na pewno w 3-4 osoby

Przydatne informacje: szybka gra na rodzinne popołudnie lub podróże.  Warto zabrać ze sobą, bo zawsze może się przydać 🙂

DSC_1828 (2) DSC_1830 (2) DSC_2833 (2) DSC_2834 (2)

4 Dobble

O Dobble już Wam wspominaliśmy, chyba absolutny faworyt Martyny (zarówno wersja dla dzieci, jak i klasyczna). Zagraliśmy chyba niezliczoną ilość rund. Ponadczasowa gra na spostrzegawczość i refleks, którą warto mieć.

Wiek: Według producenta od 6 lat/ moim zdaniem gra familijna, która może integrować ludzi w różnym przedziale wiekowym, najwięcej emocji będzie wzbudzać wśród znajomych 🙂

Czas gry: Około 10- 15 minut w zależności od ilości graczy i bystrości:) Oczywiście grę można powtarzać wielokrotnie!

Ilość graczy: Minimum 2, jest 55 kart więc najlepiej gra się we 3 lub 6 osób ( w przypadku zasad, gdzie rozdajemy wszystkie karty). Producent podaje ilość od 2 do 8 osób.

Przydatne informacje: Mała wielkość,  bez problemu można zabrać w podróż, fajnie zapakowana (metalowe pudełko). Zmieści się nawet przeciętnej damskiej torebce (i nie zajmie całego miejsca:) ).

DSC_2840 (2) DSC_2842 (2) DSC_2843 (2) DSC_2844 (2) DSC_2847 (2) DSC_2848 (2)

5 Dixit

To druga ulubiona gra mojej chrześnicy. Martyna zaskoczyła mnie znajomością kart Dixit. Okazało się, że jej nauczycielka śpiewu wykorzystuje te karty w czasie zajęć. Uczennice wybierają kartę i muszą zaśpiewać piosenkę, która kojarzy im się z danym obrazkiem (genialne!).

Przyznam, że obawiałam się, że ze względu na różnicę wieku, między nami a Martynką, gra będzie nudna. Nic bardziej mylnego! Marti ma tak bujną wyobraźnię, że wymyślała hasła godne dorosłego gracza.

Każdy gracz w swojej turze staje się bajarzem. Wybiera spośród swoich 6 obrazków jeden i wymyśla do niego skojarzenie. Zdanie może być pojedynczym słowem, dźwiękiem, cytatem - nie ma tu ograniczeń, można nawet coś zaśpiewać! Następnie pozostali gracze wybierają spośród swoich kart taką, która ich zdaniem najlepiej pasuje do hasła bajarza i kładą zakrytą na stole. Bajarz przetasowuje wszystkie te karty, łącznie ze swoją i układa je na stole, odkrywając. Gracze (poza bajarzem) w tajemnicy głosują, która karta jest tą kartą, do której bajarz wymyślał skojarzenie. Kiedy wszyscy dokonają wyboru, rozpoczyna się przyznawanie punktów. ( WedługRebel.pl )

Moim zdaniem jedna z ciekawszych gier działających na wyobraźnię. Świetnie sprawdza się na spotkaniach ze znajomymi. Razem z Anią najczęściej gramy w nią, gdy spotykamy się z jej rodzeństwem, bo wtedy mamy super okazję do kreatywnej gry, w większym gronie:)

Wiek: Według producenta od 8 lat/ moim zdaniem najciekawsza rozgrywka jest w momencie, gdy gracze się znają i są w podobnym wieku.

Czas gry: Wszystko zależy od ilości graczy, myślę że czas jaki trzeba zarezerwować  przy 3-4 grających osobach to 30 minut.

Ilość graczy: Minimum 3, na pewno fajna zabawa jest przy 4 grających osobach.

Przydatne informacje: Super gra na spotkania ze znajomymi, lub na grę w gronie rodzinnym np. w święta . Bardzo ładnie wykonana, z surrealistycznymi rysunkami . W 2010 roku została uznana najlepszą Grą Roku!

Więcej o Dixit przeczytacie TUTAJ

DSC_1847 (2) DSC_1858 (2)dixit dixit3 dixit2 dixit 4

DSC_1850 (2)

6 Teby

Teby to gra, która jest fantastycznie wykonana i dopracowana. Z mojego kobiecego punktu widzenia, wydawała mi się średnio atrakcyjna, zbyt "strategiczna", ale kiedy zobaczyłam, że Kuba nauczył w nią grać Martynę, przekonałam się do niej. Okazuje się, że dzieci są znacznie mądrzejsze niż nam się wydaje i nie warto ich ograniczać opisami gier na opakowaniu! Uważam, że gry fantastycznie rozwijają. W przypadku Martyny, byłam dumna, że nawet kiedy gra trwała dość długo, ona nigdy nie odpuszczała i grała do końca! W rezultacie moja 9 letnia chrześnica, świetnie poradziła sobie także z Tebami. Myślę, że chłopcy będą jeszcze bardziej zachwyceni!

 Teby to rodzinna gra o wyjątkowej tematyce i mechanice. Gracze wcielają się w archeologów, którzy podróżując po Europie zdobywają bezcenną wiedzę, dotyczącą 5 starożytnych cywilizacji: Grecji, Krety, Egiptu, Palestyny i Mezopotamii. ( Według Rebel.pl )

Moim zdaniem jedna z ciekawszych gier przygodowych, bardzo dobrze wykonana. Na pewno działa na wyobraźnie. Szczególnie może zainteresować fanów przygód Indiany Jonesa. Idealna na długie jesienno-zimowe wieczory 🙂

Wiek: Według producenta od 10 lat/ moim zdaniem faktycznie jest to gra rodzinna przeznaczona dla osób w różnym wieku. Większy entuzjastów na pewno znajdziemy wśród płci męskiej.

Czas gry: Na pewno trzeba zarezerwować minimum 60-90 minut

Ilość graczy: Można spokojnie grać we dwie osoby, a maksymalnie do rozgrywki mogą przystąpić 4 osoby.

Przydatne informacje:  Gra wymaga więcej czasu i może w nią grać stosunkowo mało osób, więc szczególnie polecam do zabawy w rodzinnym gronie, a w mniejszym stopniu na spotkaniach towarzyskich.

DSC_2850 (2) DSC_2852 (2) DSC_2857 (2) DSC_2856 (2)

A jakie gry dla dzieci Wy polecacie? I jakie wspominacie z dzieciństwa?:)

On: To co, partyjka z Dixit?

Ona: Gra w zające - zawsze <3

39 comments

  1. Karolina 14 marca, 2016 at 22:46 Odpowiedz

    Super wpis! Aż moje dzieci podglądały, ale teraz… muszę iść z nimi pograć;) ale nasza kolekcja niestety niezbyt bogata, więc będziemy musieli uzupełnić:)

  2. szotka 15 marca, 2016 at 08:11 Odpowiedz

    Wspólnie z narzeczonym też uwielbiamy planszówki 🙂 Z tych bardzo poodba mi się Dixit, a jeszcze o niej nie słyszałam i Dobble, która będzie moją następną zakupioną grą 🙂

  3. Klinskaann 15 marca, 2016 at 09:10 Odpowiedz

    UNO poznałam w schronisku w górach jak dzieciaki grały, fajna gra! Trzech ostatnich niestety nie znam – czas nadrobić zaległości 😀 Polecam jeszcze Remmikub’e 😀 Ja dostałam na święta i niestety nie mam z kim grać 🙁 Az dzieciństwa najlepsze gry to chińczyk, grzybobranie i Eurobusiness 😛

  4. Forum Weselne 15 marca, 2016 at 16:26 Odpowiedz

    Jeśli mamy więcej dzieci, lub możemy poświęcić trochę swojego czasu na grę z dziećmi, to polecam Monopoly, lub tańsze – Eurobiznes. Oferuje to samo co kilkukrotnie droższy odpowiednik, a zabawa na prawdę jest przednia. Sami gramy w weekendy 🙂

  5. Esencja 18 marca, 2016 at 23:13 Odpowiedz

    Dobble to również nasz faworyt i hit od dwóch lat, ale kosztuje więcej niż 10 zł., ale używamy wersji klasycznej. Nie wiedziałam, że jest dla dzieci. Poza tym moja 4-letnia córka sprawia mi baty w memo. Muszę być jakaś bardzo nieskoncentrowana 😉

  6. Sisters92 22 marca, 2016 at 18:10 Odpowiedz

    Martynę ostatnio wzięło na gry planszowe, więc nanosi do domu wszystko co jej się spodoba. My bardzo lubimy Memo, Domino, Piotrusia – to akurat karciana. Ostatnio kupiłyśmy na poczcie zestaw 4 gier z zebrą ZOU za niecałe 30 złotych, a zabawy na godzinę na pewno. Dla starszych dzieci lubimy ,,Mumię” i grę planszową dla książeczek ,,Zosia i jej ZOO”. Ta ostatnia na pewno by się spodobała Martynce.

  7. winter 24 marca, 2016 at 00:37 Odpowiedz

    Pędzace żółwie, Pędzące jeże, Wsiąść do pociągu Europa, Duszki, Plassk, Jeżyki, Scrabble, Rummikub, Farmer, Listonosz Express i parę innych. To u nas 🙂 O Dobble i Dixit już się tyle naczytałam że chyba w końcu czas nabyć.

  8. Kasia 31 marca, 2016 at 11:11 Odpowiedz

    Uwielbiam Uno:) Mam tę tradycyjną wersję, ale podejrzewam, że wersja Frozen to dla dziewczynek dodatkowa zachęta do gry 🙂 Bardzo częso gramy też w Ticket to ride – niby to planszówka, ale z kartami, podobnie jak Teby.

  9. Maciej Zablewski 24 lipca, 2017 at 09:14 Odpowiedz

    DIXIT to super sprawa. 🙂 I w sumie jakoś się nie dziwię, że większość Twojego wpisu to gry karciane. Te są przecież najtańsze. Potem im więcej urozmaiceń, tym większa cena.

Leave a reply