Moja stylizacja - wygodna klasyka w podróży - Manchester

20151026_133207 (735x1024)

Za oknem biało. Nawet do Trójmiasta zawitał śnieg, ja jednak ciągle myślami "w podróży". Wspominam zeszłoroczne, rozmyślam o kolejnych. Ponieważ dostaję od Was wiele pytań i próśb o stylizacje odpowiednie na podróż, staram się zawsze jakąś dla Was uchwycić. Zwykle spontanicznie:) Jak choćby ta (w dodatku z kubkiem kawy 😉 ).

Wiem, że sporo z Was wybiera się w najbliższym czasie do miast Europy, w których jest jednak cieplej niż w Polsce, pytacie jak najlepiej się wtedy ubrać i co ze sobą zabrać. Po pierwsze sprawdźcie wcześniej pogodę. Polecam serwis Yr.no, który zwykle bardzo dobrze przepowiada pogodę. Oczywiście każda z nas ma swój styl i chce go zachować także w czasie podróży, ale zwłaszcza wtedy warto stawiać na klasykę. Jeśli jesienią, zimą, czy wczesną wiosną wybieracie się np. do Barcelony, czy Lizbony, zdecydowanie możemy liczyć na cieplejsze temperatury niż w Polsce. Wieczory jednak mogą być chłodne, dlatego warto zabrać ze sobą też jakieś ocieplacze, np.szalik.  Osobiście zawsze mam ze sobą szal lub chustę, która dodatkowo służy mi jako kocyk w samolocie 🙂

O pakowaniu walizki pisałam kiedyś TUTAJ.

Moja dzisiejsza stylizacja, to prosty zestaw, który towarzyszył mi w Manchesterze. Czarne rurki, biały t-shirt, granatowy płaszcz i tenisówki, to świetna baza na podróżniczą stylizację. Taki prosty look uzupełnią ciekawe dodatki: torebka, okulary, czy biżuteria i oczywiście szal. Właściwie miksów takiej stylizacji możemy zrobić całe mnóstwo. Poza tym oszczędzamy czas w podróży, nie zastanawiając się rano: "co ja dziś na siebie włożę".

Patrząc na moja stylizację może zdziwić Was połączenie czerwonego płaszcza i torebki w kolorze fuksji. Po pierwsze w czasie podróży wykazuje nieco większą tolerancję co do stroju i kładę nacisk na wygodę ( a ten szal wyjątkowo dobrze sprawdził mi się w tym sezonie), po drugie: i kolor torebki i płaszcza jest chłodny, więc pozwoliłam sobie na taką pewnego rodzaju ekstrawagancję;)

Najważniejsze to dobrze się bawić w czasie podróży i z przyjemnością chłonąć nowe miejsca!

Gdzie wybieracie się w tym roku? 😉

20151026_132519 (786x1024) 20151026_132422 (1024x671) 20151026_132549 (1024x842)  20151026_132601(0) (659x1024) 20151026_133211 (1024x647) 20151026_133154 (693x1024) ania zając blog lifestylowy podróż do Manchesteru ania zając blog lifestylowy ania zając blog modowy podróżniczy ania zając blog podróże Manchesterania zając stylizacja

Pozostałe posty z Manchesteru znajdziecie TUTAJ.

*spodnie Topshop

t-shirt Vero Moda

płaszcz Zara

torebka Michael Kors

szal Promod

tenisówki Big Star

zegarek Polar

pierścionek Artelioni

okulary LiuJo

Ona: Pamiętam, że to był miły dzień:)

On: Ja też pamiętam!;)

 

20 comments

  1. Moaa 27 stycznia, 2016 at 00:09 Odpowiedz

    Jestem aktualnie w podróży i styl to ostatnia rzecz jaką można mi przypisać hihi 🙂
    Ale tak to jest jak podróżuje się z plecakiem. Rekompensuję sobie to piękną szminką 😉

Leave a reply