Zakupy i jedzenie w Manchesterze

DSC07022 (1024x575)

Dziś znów zabieram Was do Manchesteru. Zanim pokażę Wam co warto zobaczyć, zwiedzić w mieście, poruszę temat zakupów. W końcu trwają wyprzedaże i może ktoś z Was ma ochotę na te zagraniczne.

Manchester bardzo zaskoczył mnie ilością sklepów i marek. Dodatkowo można bardzo łatwo poruszać się między domami handlowymi, które znajdują się głównie w centralnej części miasta. To ogromny plus między innymi na wyprzedażach, kiedy czasem chcemy wrócić i jeszcze raz obejrzeć daną rzecz.

Nie spodziewałam się, że w Manchesterze spotkam praktycznie wszystkie domy handlowe, w których buszowałam w Londynie (no poza Harrodsem). I tak odwiedziłam Selfridge, Debenhams, House of Fraser, świetnie wyposażony TK Maxx, czy podobno największy w Anglii Primark (i znacznie mniej zaludniony niż ten w Londynie).

DSC06921 (1024x798)

W Manchesterze znajdziemy także chyba większość angielskich marek, których nie ma w Polsce. O angielskich markach pisałam Wam w tym artykule, ciekawe czy wiedzieliście, że wszystkie są angielskie?:) :

https://fashionable.com.pl/2016/01/05/swiatowa-moda-angielskie-marki-sprawdz-ktore-znasz/

I tak mamy między innymi Topman, Miss Selfridge, Next, czy słynne "funciaki", czyli sklepy " Pound World". W tych ostatnich kupimy wszystko za 1 funta i można tam znaleźć całkiem fajne rzeczy (akcesoria z bohaterami Disneya, miniatury kosmetyków na podróże, słodycze renomowanych marek, czy gadżety do domu).

DSC07068 (1024x569)

Jeśli pojedziemy kilkanaście przystanków od centrum ( w okolicę BBC - także warto wybrać się tam na spacer), możemy odwiedzić ciekawy Lowry Outlet. Znajdziemy w nim między innymi wyprzedażowy salon Gap, Marks&Spencer, słodyczy Cadburry, świec Yankle Candle, czy moich ulubionych herbat Witthard.

DSC07147 (1024x610)

Podobno w okolicy Manchesteru jest też outlet, w którym znajdziemy słynne światowe marki, coś na kształt Bicester Village pod Londynem, ale niestety tym razem tam nie dotarłam. Jeśli Wy byliście, koniecznie dajcie znać, czy warto:)

Mnie oczywiście zachwycały sklepy z wyposażeniem i detalami do wnętrz, których w Polsce mi zdecydowanie brakuje. Zdecydowanie mogłabym "zamieszkać" w Next, w którym aż miło się inspirować. Oczywiście przywiozłam sobie kilka pięknych detali, które pokażę Wam w kolejnym poście:)

Podsumowując do Manchesteru warto się wybrać  na zakupy:)

Przechodząc do tematu jedzenia,  jest znacznie tańsze, niż w Londynie. Spotkamy tam oczywiście tradycyjne kawiarnie, w których zjemy drobne przekąski i kanapki, czy polecane przez nas na szybki posiłek  Pret A Manager  (z możliwością skorzystania z internetu) , gdzie poza bardzo dobrymi kanapkami, herbatą, kawą, czy zdrowymi sokami i koktajlami, zjemy sałatkę, czy ciepłą zupę. Niższe ceny niż w stolicy oferują także restauracje. Poza tym niedrogo zjemy też w niezdrowych, ale słynnych w Aglii Fisch&Chips (danie dla dzieci kosztuje już od funta, a dla osoby dorosłej już od 3-4 funtów!). Ponieważ podczas tego wyjazdu rzadko jedliśmy na mieście, jednego dnia skusiliśmy się na takie niezdrowe przysmaki:)

DSC07096 (1024x575)

A to już nasze Fisch&Chips 😉 Jak się okazuje można tam zjeść nie tylko rybę, ale też np. Chicken Tikka Masala;)

20151027_151346 (1024x631) 20151027_151327 (1024x591)

 

DSC06920 (1024x624) DSC06970 (1024x609) DSC06913 (1024x573) DSC07062 (1024x575) DSC06923 (1024x634) DSC07061 (1024x631) DSC07073 (1024x747)

Mam nadzieję, że Topman wejdzie kiedyś do Polski.

DSC07094 (1024x601) DSC07097 (1024x575) DSC07071 (1024x575)

W Boots znajdziemy kosmetyki ze średniej półki, ale także selektywne marki. Przed świętami sklep oferował naprawdę atrakcyjne zestawy. To właśnie w Boots w Londynie kupiłam w bardzo dobrych cenach kosmetyki do włosów, podczas wyprzedaży:

https://fashionable.com.pl/2015/08/21/wyprzedaze-w-londynie-moje-zakupy/

DSC07070 (1024x785) DSC07063 (1024x602) DSC07082 (1024x575) DSC07083 (1024x575) 20151026_141440 (637x1024) 20151026_135819 (1024x616) 20151024_165000 (1024x570) DSC07146 (1024x654) 20151026_174245 (1024x617)

A to już wspomniany wcześniej outlet, a poniżej wspaniałe herbaty Witthard.20151026_175734 (1024x671)

Jeśli macie ochotę, to zapraszam także na pozostałe posty z Manchesteru:

https://fashionable.com.pl/category/podroze-male-i-duze/wielka-brytania/manchester/

I jak, miałybyście ochotę na wyprzedaże w Manchesterze?:)

Ona: Ależ to był miły wyjazd:)

On: Bardzo miły! I pogodę mieliśmy ładną:)

 

 

 

21 comments

  1. kashienka 13 stycznia, 2016 at 01:06 Odpowiedz

    Manchester wydaje się fajnym miastem – chętnie wybrałabym się tam na zakupy :))) Ale najpierw zdecydowanie Londyn jest w planie 🙂 Mamy nawet świnkę-skarbonkę z motywem londyńskiego autobusy i wrzucamy do niej wszystkie monety, na wyjazd do Londynu 🙂

  2. Dorota 29 stycznia, 2016 at 22:45 Odpowiedz

    Witam wszystkich. od lat jeżdże na zakupy do Anglii a konkretnie do Manchasteru.
    Bywam na targach staroci i także tam kupuję , wróciłam raptem kilka dni temu.
    Ceny na targu staroci – najszceściej 1 lub 2 Ł. A co tam jest , no strocie 🙂 ale nie wyobrażjcie sobie czegoś super. Używane ubrania po dzieciach , ciuchy ( słabo z markowymi niestety, no chyba że ktoś lubi Next) raz udło mi się kupć kosmetyczkę Prada. W sumie jest to, co ktoś chce z domu wyprzedac , suszarki do włosów , jakieś ramki , albumy do zdjęć , zabawki dla dzieci , golarki męskie , jakieś pojedyńcze kosmetyki. W sumie fajnie, ale jak ktoś myśli, że tam jest eldorado z super firmami to niestey …. nie….

  3. Dorota 29 stycznia, 2016 at 22:55 Odpowiedz

    Pani Aniu , ja także szaleje w Primarku zawsze na dziale z bielizą nocną. Także kupiłam trochę tych piżam, ale tym razem z kolekcji marine wziełam po prostu wszystko z serii.
    Whittard – także uwielbiam – to według mnie najlepsze sklepy z herbatami ( zawsze kupuje ich dużo i zawsze w związku z tym mam kontrolę na narkotyki na lotnisu :))
    Victoria secret – właśnie była promocja – 5 par za 20Ł. :)….

    A jesli chodzi o przewóz mebli to mam sprawdzony i niedrogi sposób. ( przewoziłam tak meble osobiście ) zamawia się pod dany sklep firme kurierską prywatną ( mówią po polsku bo to w wiekszoście polacy) i wysyła do Polski to co sie kupi- ok. 18 – 30 Ł. To są przewoźnicy paczek , jada busami i raczej uważają na przesyłki. Zwykle transport to ok 4 dni.

Leave a reply