Moja stylizacja - wygoda w podróży i pierwsze od lat sportowe buty - Barcelona

DSC_8351 (1024x680)

Nasz wyjazd do Barcelony był jak ze snu! Rozpoczął świętowanie naszych urodzin, które nadal trwają (aż do mojego święta w poniedziałek), więc koniec listopada to dla nas zawsze wspaniały czas:)

Do Barcelony dotarliśmy w niedzielę, a wylatywaliśmy bardzo późnym wieczorem w środę, więc mieliśmy 3 pełne dni na rozkoszowanie się miastem. Do pakowania walizki tym razem podeszłam jeszcze bardziej "lajtowo" niż zwykle ( a o pakowaniu pisałam TU).

Tym razem nie zabrałam żadnych szpilek, ani zbyt wielu dodatków, czy ubrań. Pierwszego dnia nastawiliśmy się na długie chodzenie, więc wybrałam bardzo wygodny strój. Zaczęłam też testować nowe i  pierwsze od bardzo dawna sportowe buty. Postawiłam na Nike AirMax i nie dziwię się, że są tak uwielbianymi butami. Już planuję kolejne i kolejne pary:)

Po oczyszczeniu szafy (robimy to co kilka miesięcy), zostałam też z ubogą jesienno-zimową garderobą. Zdecydowanie w mojej kolekcji brakuje każdego rodzaju swetrów. Na początek postawiłam więc na klasyczny model w kolorze baby blue, który będzie idealnie pasował do reszty mojej garderoby.

Czarne rurki z TopShop (uwielbiam tam kupować spodnie), plus sweterek i luźny lekki płaszczyk, a do tego białe AirMaxy uważam za idealny zestaw na dzień w podróży, kiedy pogoda jest bardzo przyjemna, ale jednak już jesienna. Szara torebka Michaela Korsa także świetnie sprawdza się - jest nieduża, ale pomieści wszystkie potrzebne w ciągu dnia rzeczy (łącznie z mapami i przewodnikiem 🙂 ). W Barcelonie komin w zasadzie przydał się głównie wieczorami, gdzie miło było się dodatkowo otulić.

A Wy nosicie sportowe buty?

20151123_161343 (1024x574) DSC_8402 (1024x680) 20151123_161156 (576x1024) 20151123_161202 (576x1024) 20151123_151535 (1024x576)

Mogłabym w tym miejscu przesiedzieć cały dzień!

20151123_161340 (1024x576) 20151123_161408 (576x1024) DSC_8375 (1024x673) 20151123_161459 (576x1024) DSC_8386 (1024x680)DSC_8398 (1024x680) DSC_8358 (680x1024) 20151123_151654 (1024x729) DSC_8378 (1024x664) (2) DSC_8399 (1024x655)

*spodnie TopShop

sweterek Benetton

płaszczyk Zara

buty Nike AirMax

torebka Michael Kors

okulary Liu Jo

komin Promod

kolczyki Artelioni

łańcuszek Magic Moments Apart

zegarek Elixa (Apart)

Ona: To był wspaniały czas <3

On: Wrócimy tam!

 

23 comments

  1. Martyna 27 listopada, 2015 at 23:31 Odpowiedz

    Prosto i prześlicznie! Uwielbiam Twój styl:) Te buty są całkowicie białe? Nigdy takich nie widziałam, ale zawsze chciałam białe AirMaxy;)

    • Ania 29 listopada, 2015 at 13:00 Odpowiedz

      Serio? Mnie zupełnie nie razi połączenie AirMaxów i spódnicy:) sama bym chętnie zastosowała, choć uważam, że w takim połączeniu wyglądają dziewczyny wyższe niż ja.

  2. Zosia 28 listopada, 2015 at 16:24 Odpowiedz

    No nie wierzę, Ania w adidasach 🙂

    Wyglądasz swietnie jak zwykle i fajnie ze sie przekonałas do sportowych butów 🙂 Szpilki wyglądają pięknie, ale nigdy nie uwierzę, ze ludziom naprawdę jest w nich wygodnie 😉

    • Ania 29 listopada, 2015 at 13:01 Odpowiedz

      Sama w to nie wierzyłam, jak do mnie dotarły i przymierzyłam;) chodziłam w nich po domu cały dzień:) Dobre szpilki też potrafią być wygodne i ja naprawdę uwielbiam, ale 25-30 km po mieście (zwiedzenie) to zdecydowanie wymaga czegoś total wygodnego:)

    • Ania 2 grudnia, 2015 at 02:04 Odpowiedz

      Dziękuję:) a patrzyłaś na dziale dziecięcym?? Zobacz np. na Zalando, ja sama kupowałam na takim dziale, bo sportowe buty na dziecięcym potrafią mieć do 40 rozmiaru. Poza tym sportowe rozmiarówki są zaniżone, i tak ja tradycyjnie noszę 36-37, a AirMaxy mam 37,5 🙂

Leave a reply