Genua - portowe miasto Włoch - nasze wrażenia z podróży

20150930_125848 (960x1280)

Genua to miasto, które mnie zaskoczyło między innymi swoją wielkością. 

Jest to największy port morski we Włoszech. Ukształtowało to wygląd i charakter miasta. W czasie średniowiecza miasta rozwinęło się głównie przez handel ze Wschodem. Architektura miasta także jest dość charakterystyczna - wiele budynków ma dwukolorowe ściany, jak choćby Dumo (jak chyba w każdym włoskim mieście, głównym punktem miasta jest Duomo - czyli katedra, w Genui św. Wawrzyńca).

Żeby nie było tak różowo, swój przyjazd do Genui wyobrażałam sobie nieco inaczej. Po godzinie 22 byliśmy na miejscu i postanowiliśmy sobie zrobić spacer do hotelu (co prawda z bagażami, ale chcieliśmy już zobaczyć miasto). Ponieważ mieliśmy nocleg przy samym porcie, wyobrażałam sobie niemal romantyczny spacer promenadą. Na początku taki był. Pięknie oświetlony ogromny port robił wrażenie. Niestety okazało się, że nasz czterogwiazdkowy hotel (który nie zasługiwał na 4 gwiazdki), jest po tej mniej pięknej, a bardziej przemysłowej stronie portu. Po drodze mijaliśmy więc prostytutki, drogę przebiegł mi szczur, a remonty i zamknięte chodniki sprawiały, że musieliśmy nadrabiać drogę. Czułam się trochę jak Kevin sam w Nowym Jorku:) Na szczęście droga do hotelu nie okazała się groźna i szczęśliwi dotarliśmy do celu.

Rano była już zupełnie inna bajka. Bez bagaży szybko dotarliśmy do portu i zachwycaliśmy się palmami, słońcem i marynistycznymi widokami.

20150930_130340 (1280x716)

 

Postanowiliśmy odwiedzić drugie co do wielkości największe akwarium w Europie i spędziliśmy tam przyjemne dwie godziny - te widoki uspokajają!

Na obiad zjedliśmy oczywiście makaron i polecany w przewodnikach "altrabo genovese" - popularne zwłaszcza w Genui pesto.

Nie sposób nie wspomnieć tu także o lodach - kolejne wybitne miejsce. Takich lodów nie jak we Włoszech nie jadłam nigdzie w Polsce. Z czystym sumieniem polecam więc lodziarnię Grom nieopodal centrum. Wieczorem spacerowaliśmy po mieście, dotarliśmy do pomnika Krzysztofa Kolumba, który urodził się w Genui, a także zachwycaliśmy się pałacami i zaułkami na Via Garibaldi.

 20150930_184225 (720x1280)

Poza wieloma walorami, Genua jest też niestety dość brudna i zaniedbana, a w centrum widać wielu imigrantów, którzy okupują ulice, a także dość nachalnie próbują sprzedawać różne wyroby. Cieszę się jednak , że odwiedziliśmy kolejny punkt na mapie magicznych Włoch.

Jak widzicie nasza podróż do Włoch była bardzo atrakcyjna i urozmaicona, dzięki Planaxy.com - portalowi, który dał nam możliwość zorganizowania takie wycieczki. Jeśli macie ochotę i już planujecie wakacyjne wojaże w te długie jesienne wieczory, zajrzyjcie na portal i zaplanujcie swoją podróż. Znajdziecie tam także ciekawe propozycje i promocje, a także opisy miejsc:

http://planaxy.com/

Miłego dnia!:)

20150930_130448 (1280x718)20150930_130153 (1280x714)20150930_130333 (1280x720)20150930_091745 (1280x1024)DSC05808 (1280x710)DSC05785 (1280x719)20150930_125756 (957x1280)

 

Moja stylizacja z tego pięknego dnia pojawiła się już na blogu i znajdziecie ją tutaj:

https://fashionable.com.pl/2015/10/11/moja-stylizacja-boyfriendy-i-bluzka-w-paski-w-genui/

20150930_125518 (960x1280)20150930_132328 (1280x718)20150930_133744 (1280x720)20150930_134018 (720x1280)

wino w Genui

20150930_135117 (720x1280)

20150930_125835 (960x1280) (2)

DSC05836 (1280x705)DSC05837 (701x1280)DSC05826 (1280x719)DSC05864 (1280x719)DSC05855 (906x1280)20150930_170821 (1280x713)

Włoski styl - w sklepach z akcesoriami i meblami mogłabym spędzić wiele godzin:)

20150930_17083120150930_170928 (706x1280)20150930_170942 (1280x720)20150930_165438 (1280x720)20150930_164105 (720x1280)

Oceniając całe Włochy - te lody zajęły 2 miejsce na cały wyjazd! 🙂

20150930_143424 (1280x905)20150930_151237 (1280x720)20150930_142847 (960x1280)20150930_184606 (960x1280)DSC05895 (1280x719)

A z naszej wyprawy do Włoch pojawiły się już wpisy z:

Bergamo

Mediolanu

i moja stylizacja z Genui 🙂

Ona: Wrażenie w Genui zrobił na mnie także wjazd i wyjazd z miasta - wąskimi drogami, między przepaściami z niesamowitymi widokami morza, domów i lasów.

On: To prawda, i w nocy i w dzień widoki robiły niesamowite wrażenie.

21 comments

  1. Tosinkowo 22 października, 2015 at 10:39 Odpowiedz

    Uwielbiam czytać o Waszych podróżach. Opisujesz to w taki sposób, że czuję jakbym właśnie przechadzała się uliczką dalej :). Przepiękne miejsca, cudowne sklepy z akcesoriami i meblami – chyba siłą by mnie stamtąd wyciągali ;). Promienni, szczęśliwi w cudnych okolicznościach przyrody – aż chcę się patrzeć i patrzeć.
    Pozdrawiam 🙂

  2. simply lifetime 22 października, 2015 at 11:04 Odpowiedz

    cudowna, włoska przygoda! taka podróż przez cały kraj to niemal wymarzony plan dla wszystkich kochających wyprawy. Włochy podobno (ja sama nie miałam jeszcze okazji tego sprawdzić, ale mam nadzieję niedługo to zmienić!) czasami zaskakują takimi nieciekawymi widokami, o których napisałaś, choć nam – turystom – przede wszystkim kojarzą się z romantycznymi uliczkami, pysznymi lodami, włoskim temperamentem. mimo to, piękny kraj, co widać i po Waszej wyprawie.

    pozdrawiam! 🙂

Pozostaw odpowiedź Ola Anuluj pisanie odpowiedzi