Zakupy i wyprzedaże w Londynie cz. 2 - Harrods, Selfridge i inne domy handlowe

DSC02551 (712x1280)

Na blogu pojawiła się już pierwsza relacja z zakupów w Londynie przy Oxford Street.

Dziś moje spostrzeżenia z wyprzedaży w słynnych domach handlowych takich jak Harrods, czy Selfridge.

Spodziewałam się, że zakupy zrobię raczej w tych bardziej popularnych, czy sieciowych sklepach. Tym razem też zrezygnowaliśmy z wyjazdu do słynnego Bicester Village. Wyjazd tam to cały dzień i tym razem szkoda nam było tracić czas na zakupowy rekonesans. Wyjazd to  także wydatek, bo koszt to około 300-400 zł (dla dwóch osób), więc do  popularnej outletowej wioski opłaca się jechać tylko w przypadku chęci zrobienia trochę większych zakupów.

Jak już wspominałam wyprzedaże nieco mnie zawiodły. Przelicznik z funta w wielu przypadkach jest jednak średnio korzystny (mnożenie razy 6 nie raz sprowadza na ziemię). Po zakupowym rekonesansie przy Oxford Street wybraliśmy się do cudownego i imonującego Harrodsa.  Zakupy tam to prawdziwa przyjemność, Harrodsa polecam nie tylko w celu zakupowym - jest to w końcu luksusowy dom towarowy. Obecny elegancki 7 piętrowy budynek pochodzi z 1905 roku i jest właściwie zabytkiem, przykładem kunsztu architektury.  Warto zobaczyć te imponujące przestrzenie.

DSC02592 (1280x719)

Wyprzedaże w Harrodsie

Bardzo mnie zaskoczyły, ponieważ w tym ekskluzywnym miejscu przeceny były atrakcyjniejsze niż w innych sklepach. Tańsze marki typu Michael Kors, DKNY, Armani miały korzystniejsze przeceny niż w firmowych salonach.

W Harrodsie fantastyczne ceny miały także kosmetyki. Nie dość, że w Londynie selektywne marki i tak są sporo tańsze niż w Polsce, to w okresie wyprzedaży kosmetyki typu Lancome, Estee Lauder, czy Clarins można kupić z 50 czy 70% zniżką! (naprawdę duży wybór). Np. zestawy z tuszami Lancome kosztowały 11 funtów (w zestawie kredka i mini płyn do demakijażu oczu)! Na przecenach były również inne zestawy z bardzo atrakcyjnymi giftami. Godny odwiedzenia był też ogromny dział zapachowy - tam także można było spotkać świetne promocje!

DSC02567 (1280x719)

Zdecydowanie trzeba odwiedzić także dział herbaciany.  Warto kupić piękną puszkę pysznej, aromatycznej herbaty, której często trwa także przyjemna degustacja (około 8 funtów). Kupimy też luksusowe słodycze. W Harrodsie warto skusić się też  na przepyszne kanapki w dziale spożywczym (2-5 funtów).  Idealne na piknik do Hyde Parku:)

DSC02587 (1280x719)

Wokół Harrodsa także znajdziemy liczne sklepy, między innymi Burberry, Tommy Hilfiger, czy Lacoste.

Selfridge, House of Fraser, Debenhams

W Londynie spotkamy wiele domów handlowych na wzór Harrodsa. Sklepy nie są zamkniętymi pomieszczeniami jak w Polsce, ale dużymi otwartymi przestrzeniami tematycznymi: w galeriach znajdziemy piętro z butami, torebkami, ubraniami, czy kosmetykami. Wyżej wymienione galerie znajdują się przy Oxford Street i warto je odwiedzić, żeby porównać ceny (oczywiście jeśli celem naszej podróży są właśnie zakupy). Tradycyjnie każda galeria ma nieco inny klimat, więc można zdecydować w której czujemy się najlepiej.

Ceny produktów w powyższych domach handlowych można sprawdzić także na stronach internetowych, jednak wiele atrakcyjnych  promocji poznamy dopiero na miejscu.

DSC02418 (1280x719) DSC02419 (1280x709)

Victoria Secret

W centrum Londynu  co 10 osoba niesie słynną różową papierową torebkę, co oznacza, że właśnie odwiedziła słynny amerykański salon z bielizną. Pod koniec czerwca nie było tam jeszcze wyprzedaży, ale salon przy Bond Street (ulica odchodzi od Oxford Street)  warto odwiedzić. To chyba 4 piętra wypełnione bieliną i telebimami na których możemy obejrzeć pokazy bielizny "Aniołków". Na kolejne piętra prowadzą okazałe, oszklone schody.

DSC02411 (719x1280) DSC02412 (1280x719) DSC02413 (1280x719) DSC02416 (1280x719)

Wspaniałe wyprzedaże były także w naprawdę świetnych sklepach z zabawkami, ale o tym napiszę Wam w kolejnych postach. Pokażę Wam też oczywiście na co się skusiłam, a także co sprezentował mi mój sprytny mąż:)

DSC02557 (719x1280) DSC02559 (1280x719) DSC02563 (1280x719) DSC02564 (719x1280) DSC02565 (1280x719) DSC02566 (685x1280) (2)

DSC02425 (1280x719)

DSC02582 (1280x719)

Obecnie Harrods należy do Katarczyków  (został sprzedany w 2010 roku spółce  Qatar Investment Authority). Wcześniej należał do braci Al-Fayed, z których Mohamed był ojcem Dodiego Al-Fayeda, który związany był z księżną Dianą i zginął razem z nią w wypadku samochodowym  31 sierpnia 1997 roku.

DSC02569 (1280x719) DSC02568 (1280x854) DSC02571 (1280x702) DSC02572 (1280x719) DSC02574 (1280x719) DSC02575 (1280x719) DSC02576 (1280x719) DSC02577 (1280x719) DSC02783 (1280x715)

W Londynie spotkałam też wiele sklepów ze wspaniałym designem. Ciekawe jakie są możliwości przewiezienia/wysłania takich większych rzeczy... ceny mebli były naprawdę atrakcyjne.

DSC03065 (1280x719) DSC03064 (1280x719)

DSC02552 (1280x1024)

Ona: Teraz chciałabym polecieć do Anglii na zimowe wyprzedaże, żeby juz całkiem porównać:)

On: 😉

 

 

 

 

 

22 comments

  1. Anita Barbara 18 lipca, 2015 at 12:43 Odpowiedz

    Oj, poszalałoby się. Tam jak przeceniają, to z rozmachem. Nie to co u nas, raczkowanie – przecenianie. Ale nawet zwiedzanie by mi starczyło. Dawno nie byłam w Londynie. 🙂

  2. Maggie 18 lipca, 2015 at 17:55 Odpowiedz

    Selfridges? 🙂 Też lubię. Szczególnie przed Świętami, bo są tam piekne dekoracje. Zresztą nie tylko tam. Ulice Londynu wyglądają wtedy wyjątkowo urokliwie.

  3. Papaja 28 lipca, 2015 at 20:01 Odpowiedz

    W Bicester Village byłam w zeszłym roku i cóż… ceny faktycznie są nieco niższe, ale żeby jakoś powalały… Samo miejsce jest jednak bardzo przyjemne do pochodzenia 🙂

Leave a reply