Wywiad z wedding plannerką Moniką Bałacińską właścicielką Royal Day

monika bałacińska4

O Royal Day i pracy Moniki Bałacińskiej wspominałam Wam już w poprzednich postach:

O tym kto to jest właściwie wedding planner przeczytacie TU

A o tym jak się robi wesele z weedding plannerem TU

Dziś mam dla Was wywiad, który udało mi się przeprowadzić w Moniką!

Było to ciekawe zadanie, gdyż nie udało nam się spotkać, jednak Monika nagrała odpowiedzi na moje pytania, a je je dla Was przygotowałam w formie tekstu.

Zawsze fascynowała mnie praca wedding plannera, a teraz wiem już na pewno, że to bardzo ciekawe, ale też pracochłonne zajęcie.

Co sądzicie o takim zawodzie?? A może Wam też marzy się praca w charakterze konsultanta ślubnego, albo korzystaliście z jego usług? Myślę, że ten wywiad pokaże Wam, że warto.

Zapraszam na moim zdaniem bardzo inspirujący tekst!

monika bałacińska3

Bez wątpienia ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu. Często śnią o nim już małe dziewczynki, którym marzy się wielkich rozmiarów księżniczkowa sukienka. Przygotowania do ślubu to jednak nie zawsze bajeczna droga usłana różami. Na narzeczonych czekają różne przeciwności losu i trudności organizacyjne. Jak ułatwić sobie przygotowania do ślubu, pozbyć się większości stresów związanych z organizacją, opowie doświadczona konsultantka ślubna Monika Bałacińska, która od lat z powodzeniem prowadzi firmę Royal Day  organizującą śluby i wesela.

monika bałacińska2

Ania: Praca konsultanta ślubnego to rodzaj spełnionego marzenia?

Monika Bałacińska: To jest praca , którą wykonuje tak naprawdę od 2002 roku. Wtedy byłam jeszcze w spółce z moim bratem. Posiadaliśmy  3 restauracje w Warszawie, w których właśnie między innymi organizowaliśmy przyjęcia weselne.  Już wtedy marzyłam o tym, żeby organizować śluby i wesela kompleksowo.

A: Czy przygotowując kolejne  śluby w karierze nadal można robić to z pasją?

M:Oczywiście.  Każdy ślub i każde wesele jest czymś nowym, innym. Przede wszystkim każda para jest inna. Nawet jeśli kolejne wesele odbywa się w tym samym miejscu drugi raz, to jednak para, goście oprawa, dekoracje, atmosfera są inne.   Nasze wesela są szyte na miarę pod naszego klienta, każde przyjęcie traktujemy jak nowe wyzwanie i wkładamy w to maksimum pasji.

A: Niektórzy uważają,  że ślub i wesele to rutynowe procedury i przyjęcia. Czy jeszcze coś potrafi Cię zaskoczyć? Albo wzruszyć?

M: Zwykle z parami młodymi pracujemy  rok, półtora  i potem patrzę jak te wszystkie czynności, które wykonywaliśmy są tego finałowego dnia spięte w całość, w pięknym miejscu , które wybraliśmy i patrzę na piękną pannę młodą, pana młodego i  zawsze mnie to wzrusza.  Zawsze mnie wzrusza to jak widzę ich w kościele idących do ołtarza, czy jest to ślub zorganizowany w plenerze  i patrzę na nich takich szczęśliwych, uśmiechniętych i widzę, że tego chcą, czuję się spełniona. Zawsze jestem tym wzruszona. A czy może mnie coś zaskoczyć? Nie da się przewidzieć do końca wszystkiego. W każdym kolejnym ślubie, który organizujemy jest nas w stanie coś zaskoczyć, bo pracujemy z ludźmi. I to jest tylko jeden czas i jeden dzień w którym coś robimy i nie można już niczego poprawić. Dlatego tyle trwają przygotowania.

 A:Jakie cechy Twoim zdaniem musi mieć wedding planner?

M: Jest to z mojego punktu widzenia trudna praca, bo taki wedding planner powinien mieć w sobie na pewno zmysł organizacyjny. Na pewno w pierwszej kolejności przy spotkaniu z klientem, parą młodą, czy nawet rodzicami musi być pewnego rodzaju psychologiem. Całe przygotowania do ślubu jest to stres, dokonywanie wyborów, wszyscy obawiają się, czy się uda, trzeba więc być opanowanym.  Trzeba mieć też na uwadze współpracę z innymi ludźmi. Z jednej strony ratuje nas więc dobra organizacja, z drugiej strony trzeba  silną ręką prowadzić podwykonawców, organizować czas i zadania całej ekipy.  Trzeba współpracować z ludźmi, z parą młodą,  czasem także ich rodzinami. Jest sporo tych cech, które powinien mieć wedding planner. Otwartość, konsekwencja, poukładanie w pracy, ale też gołębie serce, no bo trzeba się komunikować  i mamy wspólnie stworzyć wspaniały dzień.  Młoda para może być trochę zestresowana, nawet przerażona, więc musimy być dla nich maksymalnym wsparciem.  Z jednej strony trzeba więc być c psychologiem, z drugiej strony twardą osobą, prowadzącą dany projekt silną ręką.

monika bałacińska

A: Ile osób pracuje na piękny finał w postaci udanego ślubu i przyjęcia weselnego? Jedna osoba jest w stanie to wszystko okiełznać?

M: Przede wszystkim pierwszą rzeczą, którą mogę tutaj wymienić  to oczywiście przy ślubie i weselu pracuje sporo osób. Zaczynając od miejsca w którym organizujemy dane wesele – są tam oczywiście kucharze, kelnerzy, wszyscy podwykonawcy, których my wynajmujemy, czyli  na przykład osoby, które robią dekoracje. Niejednokrotnie są to dekoracje bardzo okazałe i przy takim przedsięwzięciu pracuje nawet około 10 osób. Do tego fryzjerzy, makijażyści, fotografowie, kamerzyści, ludzie, którzy odpowiedzialni są za atrakcje weselne, typu pokaz fajerwerków, czy pokaz tańca. Tak naprawdę na zorganizowanie takiego pięknego ślubu i wesela pracuje nawet w niektórych przypadkach do 50 osób,  w zależności od tego jak duże jest wesele i jak dużo my jako wedding plannerzy zatrudniamy i angażujemy. Niejednokrotnie z mojej strony na początku pracuje jedna osoba, która kontaktuje się z parą młodą , spina pomysły w jedną całość, ale już na przykład na takim ślubie i weselu pracuje dwóch koordynatorów , w niektórych wypadkach nawet trzech jeżeli jest taka konieczność.

A: Czy istnieje coś takiego jak „trendy ślubne” ? Czego one dotyczą?

M: Oczywiście, że istnieją. Pojawiają się okrocznie, a nawet dwa razy w roku.  Są organizowane targi w Londynie, Mediolanie czy Moskwie. Coraz więcej tego typu wydarzeń jest też w Polsce. Ten rynek coraz bardziej się rozwija. Na tych targach trendy przedstawiają nie tylko firmy, które szyją suknie ślubne, ale też jest coś takiego jak kolor roku, który wykorzystywany jest bardzo często w dodatkach ślubnych.  W tej chwili od od dwóch, trzech lat w Polsce panuje trend zapoczątkowany w innych europejskich stolicach mody – styl vintage. Koronki, kwiaty w kolorach pasteli. Także trendy jak najbardziej są.

 A: Jak do tych trendów podchodzą przyszli Państwo Młodzi? 

M: Młodzi oczywiście je wykorzystują. Pojawiają się różne trendy.  Między innymi na przykład ostatnio chętnie wybierany był pomysł na wesela w stylu Gatsby’ego.  Trend na wesela w stylu lat dwudziestych i  tutaj wykorzystuje się całą tą otoczkę, wszystkie elementy związane ze stylem. Pary Młode sugerują się wtedy zwłaszcza ubiorem i dekoracjami, które dopasowywane są do tego.

 A: Czy współcześnie pary stawiają na klasyczne przyjęcia, czy próbują przemycać oryginalne pomysły?

M: To my proponujemy parom, żeby wykorzystywały oryginalne pomysły. Organizujemy też oczywiście wesela klasyczne, ale nie takie typowo polskie, tylko klasyczne w takim sensie, że forma to okrągłe stoły, piękne stonowane dekoracje. Ale organizuje się też sporą część wesel tematycznych: truskawkowe, malinowe, w dany kolor przewodni.

wywiad z wedding plannerem blog fashionable2

 A: Jaki ciekawy projekt ślubny lub weselny miałaś przyjemność organizować?

M: Każdy projekt jest ciekawy. To jest praca z ludźmi, więc to jest zawsze ciekawe.  Co znaczy ciekawe? Czy to będzie ślub w balonie, czy ślub pod wodą, bo takie też robiliśmy.

A: Kiedy korespondowałam z czytelnikami mojego bloga o roli konsultanta ślubnego, kobiety często pisały, że obawiają się, że wedding planner  odbiera radość przygotowań i podejmowania decyzji ślubnych. Osobiście jestem przekonana, że ostatnie zdanie należy przecież do pary młodej, a konsultant bierze pod uwagę wszystkie sugestie. Jak jest w rzeczywistości? Czy wedding planner musi uczestniczyć na wszystkich etapach przygotowań, czy jedynie pomaga w tym z czym para może mieć trudności?

M: Wedding planner to osoba, która wspólnie z parą młodą organizuje ten ślub. To nie jest tak, że to my robimy wszystko.  Ma parom przedstawiamy nasze pomysły, które są związane jakby z nimi. My proponujemy nasze rozwiązania, natomiast to nie jest powiedziane, że para młoda to zdanie wybierze. My proponujemy nutę przewodnią, zaproszenia, dekoracje, ale to zawsze para młoda podejmuje decyzję. Zawsze do państwa młodych należy ostanie zdanie. My podsuwamy rozwiązania, organizujemy naszych sprawdzonych podwykonawców i spełniamy marzenia państwa młodych. Do nas należy ta najmniej przyjemna praca: jak podpisywanie i konstruowanie umów, negocjowanie stawek, koordynowanie podwykonawców, dopilnowywanie szczegółów wesela. Także absolutnie nie odbieramy radości z organizacji wesela, tylko przyjmujemy na siebie odpowiedzialność za te wszystkie rzeczy, których państwo młodzi nie muszą robić lub na które nie mają czasu.

A: Od czego zaczyna się współpraca miedzy konsultantem ślubnym, a parą?

M: Zwykle pierwszy kontakt to nasza strona internetowa. Wysyłają do nas maila, ewentualnie dzwonią. Zapraszamy Państwa Młodych na spotkanie. Nie w każdym przypadku jest to możliwe, ponieważ Państwo Młodzi mieszkają niejednokrotnie zagranicą, więc też czasem spotykamy się na skype, żeby porozmawiać i jakoś się poznać.  Wtedy młodzi decydują czy chcą współpracować. Kolejnym krokiem jest podpisanie umowy i wtedy zabieramy się do działania i już ta współpraca trwa.

A: Kiedy kończy się Twoja praca? Jesteś obecna na ślubie, czy weselu?

M: Moja praca kończy się tak naprawdę w momencie, kiedy rozliczę wszystkich podwykonawców i przedstawię państwu młodym ogólny kosztorys z wesela. Oczywiście, że jestem i na przygotowaniach i na weselu do godziny drugiej, trzeciej… właściwie do kiedy wymaga tego koordynacja podwykonawców. Niejednokrotnie pozostajemy do końca takiego wesela.

A: Jeśli tak, czym się wtedy  zajmujesz.

M: Na pewno dopilnowuję czasu. Zaczynając od rana, czyli od momentu przygotowań. Dbam o to, żeby wszyscy podwykonawcy się stawili, żeby dekoracja wyglądała na czas tak jak zaplanowaliśmy.  Koordynuję pracę fryzjerów, makijażystów, zespołu, który ma zagrać na ślubie czy weselu. Dbam, żeby Państwo młodzi zjedli coś w ciągu dnia, bo w tym dniu najczęściej się o tym nie pamięta. Odprawiam przygotowanych państwa młodych do kościoła. W tym czasie drugi konsultant dopilnowuje tego, żeby goście weszli do kościoła, żeby usiedli z przodu. Jesteśmy cały czas obecni i dbamy o każdy szczegół na weselu.

A: Jakie trudności mogą napotkać młodą parę przy planowaniu wesela ?

M: Pierwszą trudnością, która może spotkać parę młodą jest nierzetelność podwykonawców. Jest tak dużo propozycji w tej chwili na rynku weselnym, że trudno jest dobrać sobie odpowiednich ludzi. Ważne jest także odpowiednie podpisywanie umów z podwykonawcami. Wedding planner jest do tego typu zadań świetnie przygotowany i wie jak w najlepszy sposób taką współpracę przeprowadzić.

wywiad z wedding plannerem blog fashionable3

A: Jak bardzo mężczyźni zaangażowani są w planowanie wesela? Czy zdarza się, że zupełnie oddają organizację narzeczonej i konsultantowi ślubnemu?

M: Moje doświadczenie jest takie, że państwo młodzi wspólnie biorą odpowiedzialność  za ten dzień.  Są takie rzeczy, które panna młoda bierze na swoje barki, ale jednak pan młody też chce brać w tym udział. W kwestiach finansowych przede wszystkim udzielają się mężczyźni.

A: Czy wedding planner to także stylista? Potrafisz pomóc przyszłej pannie młodej lub panu młodemu dobrać strój na tą ważną uroczystość?

M: Ja potrafię zaproponować państwu młodym rozwiązanie, ale też wskazuję podwykonawcę. Czy to będzie krawiec, czy salon sukien ślubnych. Tam są specjaliści, którzy doradzą jaka suknia, czy garnitur będzie pasować, jaki  styl dodatków do danej stylizacji. I zrobią to najlepiej.

A: Na przykład w Stanach Zjednoczonych ważną rolę na ślubie i weselu przyjmuje druhna, która jest w czynny sposób obecna przy przygotowaniach. Czy w Polsce jej rola jest równie ważna?

M: Myślę, że w większości przypadków państwo młodzi sami jednak organizują przyjęcie i ślub.

A: Czy jak zaczynałaś pracę konsultanta ślubnego podejście do organizacji przyjęcia znacznie różniło się od tego teraz?

M: Zaczęłam swoją pracę już dawno. Doświadczenie bardzo pomaga, nie popełniam już tych samych błędów. Przyjęcia dziś też się różnią. Różnią się wesela od siebie, państwo młodzi mają większe wymagania niż kiedyś.

wywiad z wedding plannerem blog fashionable

A: Czy jest jakiś określony minimalny  czas przed ślubem, kiedy powinniśmy zgłosić się do wedding plannera, jeśli zamierzamy skorzystać z jego usług?

M: Nie ma takiego czasu. Już była taka sytuacja, że organizowaliśmy śluby w półtora miesiąca, czy w niewiele ponad miesiąc.

A: Jakiemu niespodziewanemu zdarzeniu na ślubie lub weselu udało Ci się zaradzić?

M: To na przykład  tort, który nie przyjechał na czas,  ponieważ cukiernia pomyliła zamówienia.  Tort oczywiście musiał być i tutaj nasze doświadczenie i zabezpieczanie się pomogło. Była to sytuacja w której państwo młodzi dopiero po fakcie dowiedzieli się, że ten właściwy tort nie przyjechał.

A: Czy masz kontakt z parami, którym organizowałaś przyjęcie weselne?

M: Tak. W 80, czy nawet 90% ten kontakt jest. Wysyłamy do siebie maile, czy raz na jakiś czas dzwonimy i chętnie rozmawiamy. Pary młode bardzo chętnie się z nami kontaktują. Ślub i wesele zbliża i w wielu przypadkach mogę nawet powiedzieć, że zostajemy przyjaciółmi.

A: W jaki sposób można się do Ciebie zgłosić, żeby nawiązać współpracę?

M: Można to zrobić w dowolny sposób: poprzez wysłania wiadomości przez formularz na naszej stronie internetowej, wysłanie maila, czy poprzez telefon.  Współpracę można rozpocząć na każdym etapie przygotowań do ślubu i wesela.  A my jesteśmy się w stanie spotkać z parą młodą nawet w Londynie jeśli jest taka potrzeba.

A: Czego można życzyć parze narzeczonych przygotowujących  się do ślubu?

M: Ja myślę, że cierpliwości i tak naprawdę dużo uśmiechu  i dużo dystansu. Nie bierzmy wszystkiego na bardzo bardzo poważnie, bo to utrudnia przygotowania i zabiera taką prawdziwą radość, którą możemy mieć z powodu przygotowań do tego pięknego dnia.

royal day 6666

 Ona: Dziękuję Ci Moniko za rozmowę i wyczerpujące odpowiedzi!

On: A ja zapraszam Was na nasz profil na facebooku:

https://www.facebook.com/fashionablecompl

A także profil i stronę Royal Day:

https://www.facebook.com/RoyalDaypl?fref=ts

http://www.royalday.pl/

 

32 comments

  1. Sylwia 18 lutego, 2015 at 11:18 Odpowiedz

    Ja nie korzystałam z wedding planerki i nie żałuję – mój ślub i przyjęcie nie były aż tak wielkim przedsięwzięciem więc spokojnie sami daliśmy radę – ale zgodzę się, że to musi być fajne zajęcie, podobnie jak np praca w salonie sukien ślubnych.

  2. Asia 18 lutego, 2015 at 12:30 Odpowiedz

    Bardzo spodobał mi się ten tekst! Świetnie napsiane i na pewno przemyślę sprawę wedding plannera. Mogę się pochwalić, że w Walentynki się zaręczyłam:) wiec Twoje posty bardzo mi się przydadzą:)

Pozostaw odpowiedź Zastrzyk inspiracji Anuluj pisanie odpowiedzi