Moja stylizacja - rozkloszowana tiulówka za mniej niż milion dolarów

DSC_1482 (850x1280)

Powiedział Wam ktoś, że wyglądacie jak milion dolarów??

Nieważne jaki komplement, ważne, żeby je mówić!!

Dlaczego?

Bo świat jest piękniejszy, kiedy doceniamy innych.

Sami przecież uwielbiamy być doceniani, szanowani, tolerowani.

Nie bójmy się więc mówić innym, że świetnie wyglądają, że rewelacyjnie gotują,
że pięknie urządzili mieszkanie, że wspaniale wykonują swoją pracę, że po prostu cudownie, że są.

Nowy Rok to piękny czas na nowe postanowienia. Może warto czasem zatrzymać się i uśmiechnąć się do zmęczonej sprzedawczyni w sklepie, przytulić kogoś bliskiego między sprzątaniem łazienki, a gotowaniem zupy, czy napisać sms do koleżanki, której dawno nie widziałyśmy.

A w co się ubrać, żeby wyglądać jak milion dolarów??

Na pewno w spódnicę lub sukienkę i w spojrzenie ukochanego:)

Warto też pojechać w ulubione miejsce i pooddychać "swoim powietrzem".

Żeby móc robić to milion razy, wystarczy zajrzeć na tą stronę:

EuroMilions

Szczęściu trzeba podobno pomagać:)

Co Wy byście zrobili gdybyście wygrali milion??

DSC_1450 (1280x828) DSC_1480 (850x1280) DSC_1488 (795x1280) DSC_1489 (850x1280) DSC_1506 (850x1280) DSC_1507 (850x1280) DSC_1696 (1280x850) DSC_1408 (850x1280)DSC_1445 (1280x835) DSC_1579 (850x1280) DSC_1598 (850x1280) DSC_1616 (850x1280) DSC_1625 (850x1280) DSC_1626 (850x1280) DSC_1633 (850x1280) DSC_1640 (831x1280) DSC_1645 (850x1280) DSC_1671 (797x1280)

*zdjęcia wykonywane były w listopadzie, ale teraz bywa tak ciepło, że niemal spokojnie mogłabym się tak ubrać. Czy gdzieś u Was jest śnieg?

Ona: W Trójmieście czuję się zdecydowanie jak w domu!

On: Ja też... w Trójmieście wyglądasz jak milion dolarów!:)

44 comments

  1. Agnieszka 16 stycznia, 2015 at 13:16 Odpowiedz

    Cudowne połączenie 🙂 a tak w ogóle czy mogła byś pisać pod stylizacjami skąd dana rzecz? Było by łatwiej nam 🙂 coś upolować od Ciebie 🙂

  2. Lilly Marlenne 16 stycznia, 2015 at 14:27 Odpowiedz

    gdybym wygrała milion dolarów?
    najpierw zrobiłabym porządek ze swoją cerą i zgryzem, a potem kupiła dom w jakimś pięknym miejscu ;P
    potem – zrobiła prawo jazdy i kupiła mojego ukochanego Mini Coopera ;P co z tego, że jeździłabym nim tylko do Biedronki po waciki i twaróg – ale bym miała, a co ;P

    a resztę… pal licho resztę, tyle by mi do szczęścia wystarczyło ;P

    ej, piękna jest ta tiulówka 🙂
    i taka inna od tych wielu, których na blogach mnóstwo!

  3. simply lifetime 16 stycznia, 2015 at 18:15 Odpowiedz

    odkąd kupiłam swoją pierwszą tiulówkę, jestem w niej zakochana po uszy i wciąż chcę więcej!:) to zdecydowanie mój ulubiony typ spódnicy:)

    byłoby świetnie, gdyby wszyscy zastosowali się do Twojej rady – nie bójmy się:)

  4. Addicted to Passion 16 stycznia, 2015 at 21:33 Odpowiedz

    A gdybym ja wygrała milion to kupiłabym za 5 tys bilety na Fiji, a cała reszte dalabym na konto i zyła tam beztrosko z odsetek. Po zakupieniu jakiejs drewnianej chatki z palmowym gajem na pewno wystarczyłoby do konca zycia. Ale oczywiscie dalej pisałabym bloga i informowała was na bieżąco jak tam pieknie i sielankowo 🙂

    No i oczywiscie wygladasz Aniu jak milion dolarów, ale ode mnie to juz pewno nie po raz pierwszy słyszysz 🙂 Pozdrwionka!

  5. Ania 19 stycznia, 2015 at 00:03 Odpowiedz

    Bardzo mi się podoba Twoja stylizacja.

    Kiedyś(z jakieś 2 lata temu) napisałam Ci kilka niemiłych komentarzy na blogu i chciałam przeprosić, mam nadzieję, że nie sprawiłam Ci wielkiej przykrości. Wydajesz się bardzo sympatyczną osobą, pozdrawiam i przepraszam raz jeszcze 😉

Leave a reply