Francja - podróż, winobranie i niesamowite wspomnienia...

SONY DSC

Na początku  bloga pisałam o moich trzech niesamowitych podróżach do Francji. Od tamtej pory nadal marzę o wyjeździe do tego kraju.

O dziwo zwiedziłam kawał Francji od samego południa, do niemal środkowej Francji, ale nigdy jeszcze nie dojechałam do Paryża.

francja

Docelowo za każdym razem  mieszkałam 20 km od Lyonu, zjechaliśmy wtedy ze znajomymi jednak spory odcinek: od Tulonu (tuż obok St. Tropez), po Marsylię, Awinion, Lyon, Aż do Dijon (na północ od Lyonu).

Najciekawszy jest fakt, że nadal najczęściej odwiedzanym postem na blogu jest ten o winobraniu. Niemal codziennie dostaję kilka maili w sprawie pomocy w załatwieniu pracy przy winobraniu we Francji🙂 Staram się na wszystkie odpisać, myślałam nawet o założeniu agencji pracy sezonowej;)) (oczywiście żartuję). Jednak choćbym bardzo chciała, nie mam namiarów, żeby załatwić komukolwiek pracę we Francji. Sama miałam ją załatwioną przez znajomego z okolic Lyonu, a do winnicy w której byłam, od lat jeździ niemal ta sama ekipa z Wrocławia i okolic.

Tu znajduje się moja relacja i opisane wrażenia:

https://fashionable.com.pl/2012/05/09/francja-winobranie/

Wracając do podróży. Kraj mnie zachwycił. Klimatem, który znam z moich ulubionych francuskich filmów.
Jak kiedyś już pisałam , we Francji, którą poznałam nie znalazłam paryskiego szyku, który panuje chyba tylko w stolicy. Znalazłam jednak naturalność i  luz.

Południowa Francja jest po prostu przepiękna! Od dziecka miałam słabość do okiennic, które zawsze ogromnie mi się podobały.  Kiedy mogłam sama każdego ranka otwierać okiennice w swoim pokoju z widokiem na typową piękną francuską "Boulangerie", czyli piekarnię, byłam  najszczęśliwsza na świecie.

Niestety nie zrobiłam zdjęć "mojej" piekarni w środku, ale wyglądała mniej więcej tak. Wszędzie była pachnące i świeże pieczywo i wypieki, bagietki w koszach, bardzo klimatyczne miejsce:

leaingfrance com

[fot.leaingfrance.com]

flickr com

[fot.flickr.com]

Poza tym zachwycałam się kolorowymi okiennicami na każdym kroku. Nowo poznany kolega Bastien, podczas mojego drugiego pobytu stwierdził nawet, że ktoś powinien kupić mi je na urodziny, albo zamiast pierścionka na zaręczyny:)

Was zapraszam do obejrzenia tych kilkunastu bardzo sentymentalnych dla mnie zdjęć, a także porcji francuskich inspiracji.

Zapraszam Was także do polubienia naszego profilu na facebooku, gdzie panują inspiracyjne tygodnie tematyczne, a teraz mamy właśnie
TYDZIEŃ FRANCUSKI🙂

https://www.facebook.com/fashionablecompl

I trzecie zaproszenie kieruję do tych, którzy mieliby ochotę wygrać wspaniałe buty brazylijskiej marki Galibelle:)

Szybki konkurs znajduje się na naszym facebooku pod tym linkiem:

https://www.facebook.com/fashionablecompl/photos/a.457361617611507.121389.425448014136201/877561442258187/?type=1&theater

buty galibelle konkurs

A tu moje stylizacje z butami Galibelle:

https://fashionable.com.pl/2014/06/30/stylizacja-zolta-sukienka-mega-wygodne-buty-brazylijskie-galibelle/

SONY DSC

SONY DSC

 

Ville Franche

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

LissieuSONY DSC

 

 

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

To wszystko Lyon:)

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

gSONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

To już wspaniały  Tulon!

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

I słynne Awinion!

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Mieliśmy przyjemność mieszkać w najprawdziwszym XV wiecznym (z XVII wieczną dobudówką) francuskim chateau! w miejscowości Moiron w departamencie Jura.  Prawdziwy zameczek z klimatycznymi pokojami.

Zapraszam też tu:

https://fashionable.com.pl/2012/04/12/vive-la-france/

SONY DSC

SONY DSC

I powrót wspomnień do Tulonu:

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

I jeszcze Lyon:

SONY DSC

A na koniec cudowne święto światła 8 grudnia w Lyonie, które opisałam tu:

https://fashionable.com.pl/2012/09/29/francja-8-grudnia/

swiatlo

swieto2

A może kiedyś ten kierunek...

Byliście??

etsy com

etsy com2

[fot. flickr.com]

Ona: Byliście, zachwyciła Wam Francja??

On: Szkoda, że nigdy nie byliśmy tam razem...

41 comments

  1. Hania 2 lipca, 2014 at 11:07 Odpowiedz

    Piekne zdjęcia Aniu! Ja również byłam we Francji, na razie w Bretani (głównie Dinan,Saint Malo,Concarneau, Rennes,Mont Saint Michel). Mam szczęście, że mam tam rodzinę, więc mogę ich odwiedzać:) I tak jak Ty, jestem zachwycona Francją! Mam z niej piękne wspomnienia, mój Mąż mi się tam oświadczył:)

    Pozdrawiam Was i życzę, żebyście teraz do Francji wybrali się już we dwójkę:)

    • fashionable 2 lipca, 2014 at 20:38 Odpowiedz

      Marzy mi się rodzina we Francji:)))
      Też mam nadzieję, że się tam wybierzemy.
      A zaręczyny musiały być piękne, choć ja też nie mogę narzekać:)

      • fashionable 2 lipca, 2014 at 21:37 Odpowiedz

        Oj jak ja bym gdzieś pojechała… a co do mnie to schudłam, schudłam. Najlepsze, że to samo jakoś tak z wiekiem:) Pozbyłam się młodzieńczego tłuszczyku:) Dorosłe życie, stresy robią swoje:) Sama nie wiem jak to się stało, że kiedyś nosiłam rozmiar 36, a wydaje mi się, że byłam wielka… Jeden rozmiar więcej, a jaka różnica!

        • sept 2 lipca, 2014 at 21:55 Odpowiedz

          ja tez bym gdzies pojechala najchetniej, wybieracie sie gdzies w tym roku na wakacje? oj z tym wielka to przesada:) bylas szczupla juz wtedy a teraz to taka kruszynka normalnie:)

          • fashionable 2 lipca, 2014 at 22:14

            Nie no coś Ty, przecież jak ja patrzę na tamte zdjęcia to ja byłam kawał baby:)) Na szczęście to już przeszłość:)

  2. aschaaa 2 lipca, 2014 at 21:07 Odpowiedz

    cudownie powspominac! piekne zdjecia i swietna pamiatka 😀

    we fracji bylismy wiele razy ale najbardziej w pamieci utkwila mi nasza wycieczka autem po francuskiej riwierze 🙂 wpadlam na pomysl w srode wieczorem, w czwartek obczailismy trase a w sobote w nocy wyjezdzalismy 🙂 trasa prowadzila z wiednia do barcelony. I mimo ze te francuskie klimaty nie moje, bo panie w monaco po ulicach spaceruja w sukniach balowych a spaghetti w sant tropez koztowalo 54€!! ale pod katem natury i widokow cudowonosci 🙂

    koniecznie jedzcie do Paryza – mega romantyczne miasto – cos dla Was Kochani!

  3. Maggie 3 lipca, 2014 at 15:04 Odpowiedz

    Byłam wiele razy we Francji, szczególnie na południu. Z Barcelony to praktycznie “rzut beretem”, a poza tym mamy tam znajomych. Dobrze znam Montpellier i okolice, Carcassonne, Arles, Nimes, Avignon, Marsylię.
    To prawda klimat południa jest zupełnie inny niż Paryża. Ale Paryż to Paryż 🙂 W dodatku zawsze mile wspominam mój ostatni (do tej pory) wyjazd do tego miasta, bo właśnie tam mój mąż mi się oświadczył :))

    • fashionable 3 lipca, 2014 at 22:49 Odpowiedz

      Ale super:) Zazdroszczę. Hiszpanii też! Marzy nam się taki wyjazd:) Kuba był kiedyś w Hiszapnii, a ja niestety nie…

  4. gosia 3 lipca, 2014 at 20:30 Odpowiedz

    Najdalej na zachód Europy dotarłam do Belgii – zachwyciły mnie domy z pięknymi okiennicami i kwiatami w skrzynkach okiennych – podobne do tych francuskich . Duże miasta jak wszędzie , ale na prowincji jest urokliwie.

  5. addicted to passion 4 lipca, 2014 at 15:59 Odpowiedz

    A my jutro wylatujemy juz do Prowansji 🙂 juz sie nie moge doczekac tych wszystkich pysznosci, bagietek, kroasantow, serow itd…:) bedziemy tez w Marsylii, Awignion i Tulonie, jak sie uda to zahaczymy tez o St Tropez 🙂 no i pola lawendowe oczywiscie 🙂 jej, ale sie ciesze 🙂

  6. Ewelina 8 sierpnia, 2014 at 17:48 Odpowiedz

    Ja był we Francji, ale niestety tylko w Paryżu. Cudowne miasto. Jedno z moich najlepszych wypadów jak do tej pory.
    Warto. Na pewno tam powrócę i to nie raz!

    Pozdrawiam,
    Ewelina

  7. Vendangeur 10 sierpnia, 2014 at 16:50 Odpowiedz

    Podzielam zachwyt Francją, byłem już tam czterokrotnie, w tym trzykrotnie na winobraniu. Sporą część tych miejsc ze zdjęć znam. 🙂 Kto wie, może jeszcze raz tam pojadę na winobranie? 🙂

  8. Andzia 27 maja, 2015 at 14:08 Odpowiedz

    Francja to kraj, który jest wspaniały o każdej porze roku a do tego zachwyca nie tylko swoimi licznymi zabytkami, ale przede wszystkim cudownym klimatem wypływającym z każdej najmniejszej nawet kawiarenki 🙂 polecam choćby na weekend, ale nawet jeśli będziecie tam dwa tygodnie to i tak będzie Wam mało zobaczycie 😉

Leave a reply