Moja nowa biała prowansalska toaletka z Westwing

DSC_1640 (1280x850)

Jakiś czas temu pokazałam Wam naszą sypialnię:

https://fashionable.com.pl/2014/06/04/mieszkanie-biala-prowansalska-sypialnia/

Bez jednego małego zakątka:) Jest nim dzisiejsza tytułowa bohaterka.
Choć tak jak pisałam mamy małe mieszkanie, nie wyobrażałam sobie, że nie będzie w nim toaletki. To dla nim synonim kobiecości w domowych zakątkach, a poza tym oczywiście bardzo praktyczne  miejsce. Po pierwsze możemy przechowywać w niej nasze kosmetyczne skarby, po drugie nie musimy blokować łazienki naszym mężczyznom, po trzecie w wygodny sposób możemy wykonać swój makijaż.

Wiedziałam, że na toaletkę nie będzie w naszym mieszkaniu zbyt wiele miejsca. Szukając tej odpowiedniej postawiłam przede wszystkim na odpowiednie, stosunkowo niewielkie  gabaryty. Bardzo chciałam, żeby to była biała, choć trochę prowansalska toaletka🙂
W rezultacie jest trochę angielska, a tak naprawdę pochodzi z Włoch🙂
Ale to wszystko nieistotne, bo jest po prostu moja własna:) Trzecia w życiu. Poprzednie 2 dostała w spadku moja młodsza siostra.

Od początku przeglądałam wiele portali w poszukiwaniu tej idealnej. Tego rodzaju meble nie są jednak niestety ogólnie dostępne.
Jeśli nawet jakaś mi się spodobała, była po prostu za duża.  Bardzo więc się ucieszyłam, kiedy portal Westwing.pl zaproponował mi współpracę i po prostu wiedziałam, że w pierwszej kolejności będę tam szukała właśnie toaletki. Polecam Wam zarejestrować się na portalu, dzięki temu będziecie mogli codziennie przeglądać nowe ciekawe oferty z pięknymi meblami i detalami:

https://www.westwing.pl/customer/account/create/?mdprefid=fashionable

Przyznam szczerze, że zawsze z niecierpliwością  czekam na nowe aukcje. A co istotne dla mnie, mogę  obejrzeć tam nie tylko przedmioty na sprzedaż, ale także ciekawe inspiracje, piękne zdjęcia oraz przeczytać porady.

Ponieważ meble i akcesoria są sprowadzane z całego świata, dostawa trwa około miesiąca.
Wreszcie przyszła jednak moja paczka:

toaletka

Moją białą  toaletkę  dopiero wstępnie zaaranżowałam. Przede wszystkim jestem w trakcie wybierania jakiejś pufy, czyli ostatniego mebla do naszej sypialni (póki co korzystam z białego taboretu Ikea). Zobaczcie sami.

DSC_1631 (1280x850)

ps. Nie, nie zmieściłam w niej wszystkich swoich kosmetyków;) ale te do codziennego makijażu spokojnie się w niej mieszczą:)

DSC_1630 (850x1280)

DSC_1615 (850x1280)

Postanowiłam wykorzystać moje pudełka po kosmetykach. W pudełku znajdują się głównie produkty do ust, a torebeczka to dla mnie alternatywa dla... kosza na śmieci (waciki, patyczki czy chusteczki z których często korzystam podczas wykonywania makijażu). Dzięki temu nawet kiedy się spieszę nie zostawiam na toaletce bałaganu.

DSC_1624 (1280x829)

DSC_1613 (850x1280)

DSC_1616 (1280x850)

DSC_1623 (847x1280)

DSC_1625 (1280x850)

DSC_1627 (850x1280)

DSC_1632 (1280x850)

DSC_1633 (1280x850)

DSC_1640 (1280x850)

DSC_1656 (850x1280)

DSC_1657 (1280x850)

DSC_1659 (850x1280)

DSC_1682 (1280x850)

DSC_1672 (850x1280)

DSC_1677 (850x1280)

DSC_1701 (1280x850)

Detale tworzą aranżację. Wystarczy kilka ruchów by trochę odmienić wnętrze:)

DSC_1702 (1280x850)

DSC_1714 (1280x850)

DSC_1719 (1280x850)

DSC_1722 (1280x850)

DSC_1730 (1280x850)

DSC_1732 (1280x850)

Jednak chyba w wersji saute podoba mi się obecnie najbardziej:) Chodzi jednak o to, żeby też trochę bawić się mieszkaniem, bez względu na to, czy ma 20, czy 220 metrów... 🙂

kolaz

DSC_1736 (1280x850)

DSC_1740 (1280x850)

DSC_1727 (1280x850)

DSC_1673 (850x1280)

Ona: Macie toaletki?? Lubicie z nich korzystać??

On: A ja zapraszam Was do polubienia naszego profilu na facebooku:

https://www.facebook.com/fashionablecompl

66 comments

  1. asja 18 czerwca, 2014 at 18:00 Odpowiedz

    Male cudo. Ja tez mam swietna toaletke, choc zupelnie w innym stylu – ciemna i brazowa. Rozmiarami rowniez niewielka, ale kryje w sobie wiele zakamarkow, lacznie z otwieranym blatem, dzieki ktoremu tworzy sie duze lustro, a pod nim milion przegrodek na kosmetyki – choc i tak oczywiscie za malo 🙂 Bez toaletki nie wyobrazam sobie zycia i kiedys, gdy nie mialam miejsca w sypialni, stala w duzym pokoju pod oknem – bo zlozona wyglada jak maly stolik, poleczka.

    • fashionable 19 czerwca, 2014 at 12:33 Odpowiedz

      Jeśli robisz zakupy marki Chanel w grudniu w perfumeriach np. Douglas, to często jest takie specjalne stoisko marki Chanel, na którym możesz poprosić o zapakowanie swoich zakupów:)

    • fashionable 19 czerwca, 2014 at 12:34 Odpowiedz

      A u Was też są aukcje?? Tak?? Tylko inne niż w Polsce? Dziwne, że nie chcą Ci wysłać… i tak się długo czeka na dostawę…

  2. ✰ Justine ωith Ruth ✰ Our love to live 18 czerwca, 2014 at 21:07 Odpowiedz

    Nie mam toaletki i jakoś nigdy nie miałam bo kosmetyki trzymam w kosmetyczce te do makijażu 🙂 przyzwyczajona jestem do makijażu w łazience, aby umyć łapiszcza – chyba mam z tym jakiś problem 🙂 Co nie zmienia faktu, że rozpatruję w jednym miejscu mini konsolkę chociażby, aby było gdzie świece poustawiać 😉 Twoja toaletka pasuje do mojej sypialni, która w styl angielski uderza 🙂 A więc pilnuj jej..bo mogę podkraść hihi 🙂

    Buziaki
    xo xo xo xo

  3. Joanna 19 czerwca, 2014 at 09:28 Odpowiedz

    Przepiękna! Taka delikatna… Boska! Ja mam teraz taką tymczasową… Zrobioną z mini barku, jak ją uprzątnę i zrobię małe przemeblowanie, to pokażę 😉 Niemniej jednak wciąż szukam tej “swojej” toaletki…

    • fashionable 19 czerwca, 2014 at 12:38 Odpowiedz

      Super! Moja pierwsza toaletka to też była pełną improwizacją. Szklany podłużny stolik z półką kupiony na targu staroci, do tego osobno lustro w ażurowej ramie, które nie wiem skąd było w garażu mojego taty (przemalowałam na biało) i do tego kosze…

  4. aschaaa 19 czerwca, 2014 at 19:14 Odpowiedz

    sliczna jest ale malutka 🙂 wiem, ze nie moglas pozwolic sobie na wieksza z powodu wielkosci mieszkanka, ale jak Ty sie tam miescisz? nigdy nie chcialam miec toaletki, a swoje kosmetyki mam w czteroszufladowej komodzie (malm ikea, bardzo zwykle i prosto), ktora stoi przy garderobie z butami (w przedpokoju, dzieki czemu poprawiam makijaz szbyko przed wyjsciem). ale odkad ogladam zdjecia inspiracyjne zachcialo mi sie miec toaletke i moglabym sobie taka postawic w garderobie ale… jakos brakuje mi motywacji 🙁 buziak Kochana!

    • fashionable 20 czerwca, 2014 at 11:12 Odpowiedz

      Malutka, ale tak jak pisałam to największa jaka mogła być:) To musi być strasznie niewygodne tak trzymać kosmetyki, jakoś mi przy tych butach nie pasują:)
      buziaki

      • aschaaa 21 czerwca, 2014 at 19:53 Odpowiedz

        no wlasnie nie 😀 tak sobie wybralam, buty sa w malym “pokoiku” w przedpokoju tak jakby pod schodami 🙂 i zeby wejsc do nich otwieram drzwi, na drzwiach wisi lustro a swiatlo w przedpokoju jest na nie skierowane. na wyciagniecie reki mam moja komode z kosmetykami 😀 to bylo tak przemyslane bo ja wstaje juz przed czwarta rano wiec maluje sie zawsze przy sztucznym swietle na szybko, stad taki pomysl 😀

    • fashionable 21 czerwca, 2014 at 00:04 Odpowiedz

      Ależ jest malutka! To chyba 80-tka i jak widać niezbyt głęboka. Tylko taka mi się zmieściła, ale jestem szczęśliwa, że jest:))

  5. Agnieszka 21 czerwca, 2014 at 09:32 Odpowiedz

    Oczywiście 🙂 na ten moment moja mieści się w moim ukochanym sekretarzyku, który kupiłam sobie za pierwsze zarobione w nowej firmie pieniądze wiec jest dla mnie bardzo ważna. Ma tę ogromną zaletę, że mieści wszystkie moje kosmetyki, a po skończonym makijażu mogę zamknąć cały “bałagan” w środku. Niestety ma też wadę – nie można postawić jej pod oknem gdyż jest za wysoka, a malowanie się w ciemnym kącie sypialni odbiera jej kilka najważniejszych punktów za praktyczność, gdyż ja wolę malować się w salonie. Więc mam oczy i uszy szeroko otwarte ma coś nowego :).

  6. Monia 21 czerwca, 2014 at 16:38 Odpowiedz

    Niestety obecnie nie mam toaletki,ale jestem przekonana,że gdy będę miała już swoje mieszkanie, toaletka na pewno tam się znajdzie:) Masz cudowne wyczucie stylu, powinnaś zostać dekoratorką wnętrz:)
    Pozdrawiam!

  7. Sofismatos 23 czerwca, 2014 at 19:52 Odpowiedz

    Uroczy, bardzo kobiecy kącik niezbędny każdej kobiecie 🙂 jeszcze pufka i będzie idealnie 😉 Aniu ale to chyba nie jest oryginalnie toaleta tylko tak zwana konsolka świetnie sprawdzilaby się także w przedpokoju widzę na niej ustawiona ładna lampkę 🙂

    • fashionable 23 czerwca, 2014 at 20:07 Odpowiedz

      Dziękuję:) No właśnie jestem na etapie poszukiwania pufki. U mnie ten mebelek pełni funkcję toaletki, więc to jak najbardziej toaletka:) ale oczywiście można taką konsolę wykorzystać dowolnie!:)

  8. maryla 25 czerwca, 2014 at 17:14 Odpowiedz

    Jak cudnie:)))diabeł tkwi w szczególach a ty jesteś mistrzynią w dobieraniu dodatków, perfekt! Ja tez ostatnio urządzałam sypialnie i tj Ty nie wyobrazam sobie jej bez toaletki i małzeńskiego łoża, tyle ze moja typowa ikea’owska z tym jajowatym lustrem.Twoja toaletka bardzo oryginalna i wspaniale pasuje:)
    Droga Aniu,moja tez jest biała i z powywijanymi nózkami jak Twoja i dobrałam do niej przezroczyste krzesło pasujące wygladem- ot tak napomknę bo wspominasz o poszukiwaniu pufy:) pozdrawiam

    • fashionable 28 czerwca, 2014 at 11:27 Odpowiedz

      Dziękuję za komentarz i inspirację!:) Rozumiem, że masz takie przezroczyste krzesło z oparciem?? Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na nic z oparciem, bo mam maleńką sypialnię…

  9. Ewelina 28 czerwca, 2014 at 11:46 Odpowiedz

    Hej Aniu! Urocza toaletka – westwing to mnóstwo niepowtarzalnych i pięknych przedmiotów. Natomiast moją uwagę zwróciła podłoga w Waszym mieszkaniu, ponieważ stoję u progu urządzania własnego. Czy możesz podzielić się informacjami nt. podłogi? Tzn. Nazwa, orientacyjna cena, deska czy panel. Pzdr 🙂

    • fashionable 28 czerwca, 2014 at 12:03 Odpowiedz

      Naszą podłogę kupiliśmy w Leroy Merlin, to panele, choć wszystkim się wydaje, że to deski:) Panele są wysokiej jakości AC5, nie pamiętam nazwy!:)) ale wiem, że trafiliśmy na jakąś fajną promocję i biorąc pod uwagę jakość, to dobrze na tym wyszliśmy. Ale ceny też nie pamiętam, chyba coś między 40, a 50 zł… pozdrawiam:)

  10. Iza D 29 stycznia, 2015 at 09:50 Odpowiedz

    Miałam toaletkę. Dużą, niezgrabną, ale piękną. Po babci. Z chyba 42 roku. Z babci ślubnego kompletu meblowego. Uwielbiałam ją, choć powoli jadły ją korniki, a lustro (strasznie wielkie) już zniekształcało. Niestety przy remoncie zabrakło miejsca na nią i… nie wiem co się z nią stało. Ale toaletkę zawsze warto mieć na swoje drobiazgi.

  11. Klinskaann 25 lutego, 2016 at 15:33 Odpowiedz

    Pokazała mamie Waszego bloga i skończyło się na tym, że trzeba było kupić toaletę 😛
    + przy okazji pół IKEI :p

  12. Klinskaann 25 lutego, 2016 at 15:34 Odpowiedz

    Pokazała mamie Waszego bloga i skończyło się na tym, że trzeba było kupić toaletkę ????
    + przy okazji pół IKEI :p

Leave a reply