Moja stylizacja - biała marynarka

DSC_9273 (850x1280)

Tworząc "basic" w szafie nie może zabraknąć w niej białych ubrań. Tym bardziej w porze wiosennej i letniej chyba wszyscy chętniej po nie sięgamy.
 Biała marynarka jest świetną alternatywą na niejedną okazję i pasuję do niemal wszystkiego.
Moja pochodzi z Sheinside i ma wygodny luźny krój oraz podwinięte rękawy:

http://www.sheinside.com/White-Hip-length-Ponte-Blazer-with-Rolled-Sleeves-Suit-p-91308-cat-1739.html

Tym razem zestawiłam go z sukienką, jestem jednak przekonana, że wykorzystam ją jeszcze nie raz, choćby z moimi boyfriendami:)

A my (ja i mój mąż) znów doceniamy uroki Trójmiasta i rozkoszujemy się bliskością morza, kiedy tylko możemy.
No pięknie tu jest:))Tym razem spacer w Rewie.

I oczywiście nie mogę sobie tego odmówić i z przyjemnością składam dziś pierwsze życzenia moim kochanym Mamom: mojej jedynej i mojej mamie chrzestnej! Życzę Wam duuużo zdrowia i radości!

A i na deser oczywiście wyniki konkursu!
Bardzo dziękuję Wam za absolutnie wszystkie przepiękne historie - było mi bardzo miło, że poznać.

A cudowne żelazko marki Electrolux wygrywa Ewa, a właściwie jej babcia:)

"Pamiętam jak kiedy byłam dzieckiem, zajmowała się mną moja ukochana babcia. Rodzice wiecznie w pracy, a babcia zawsze przy mnie. Nigdy nie zapomnę jak wieczorami prasowała mi ubranie do szkoły. Tak idealnie! Kiedy już byłam dorosła i zbliżała się moja studniówka pokazałam babci moją sukienkę i jednocześnie zdradziłam, że ta wymarzona jest w sklepie, ale, że niestety jest za droga. Kolejnego dnia babcia podstępnie poprosiła, żebym pojechała z nią do galerii wybrać jej torebkę. Poprosiła, żebym pokazała jej tą wymarzoną sukienkę. Wróciłyśmy do domu. Kilka dni później tuż przed studniówką, kiedy wróciłam do domu, w salonie siedziała moja uśmiechnięta babcia i piła herbatę z moją mamą. Poszłam do swojego pokoju odłożyć torbę, a tam… wisiała TA sukienka! Moja radość była przeogromna, studniówka wspaniała, a gest babci niezapomniany do dziś. Dlatego dziś ja chciałabym jej zrobić niespodziankę i podarować nowe żelazko."

Gratulujemy!
(ze zwyciężczynią skontaktujemy się mailowo)

DSC_9015 (850x1280)

DSC_9018 (850x1280)

DSC_9039 (1280x850)

DSC_9021 (850x1280)

DSC_9079 (1280x850)

DSC_9132 (830x1280)

DSC_9125 (1280x850)

DSC_9188 (1280x850)

DSC_9011 (1280x850)

DSC_9246 (850x1280)

DSC_9236 (823x1280)

DSC_9285 (1280x850)

DSC_9258 (850x1280)

DSC_9272 (850x1280)

DSC_9352 (847x1280)

DSC_9323 (1280x848)

DSC_9324 (1280x845)

DSC_9019 (850x1280)

*biała marynarka Sheinside, sukienka Oodji, buty Zara, torebka Promod, naszyjnik Moma by Moma, zegarek Michael Kors,
bransoletka Guess, okulary Mango, kolczyki Lilou

Ona i On: I w sumie wszystkim mamom życzymy radości z macierzyństwa, spełnienia i realizacji marzeń.

51 comments

  1. Maggie 26 maja, 2014 at 14:55 Odpowiedz

    To prawda – białej marynarki nie powinno zabraknąć w szafie. Dodaje świeżości i szyku wielu zestawom.
    Bardzo mi się podoba to połączenie kolorów!

  2. Corba Style 26 maja, 2014 at 18:41 Odpowiedz

    Miałam prawie taką samą sukienkę z Reserved 🙂 Musiałam sprzedać bo za duża już była ale bardzo lubię połączenie tych kolorów. I białe ubrania też, szczególnie latem. Uwielbiam jak komponują się z opaloną skórą.

    Właśnie się tak zastanawiałam będąc w Gdańsku ostatnio czy znudziłoby mi się morze, gdybym mieszkała tam gdzie wy 🙂
    Nieee….. 😀

  3. Karolina 26 maja, 2014 at 18:51 Odpowiedz

    Moja biała marynarka zalega w szafie, jakoś mam problem żeby ją ciekawie połączyć z innymi ciuchami. Jak już próbuję to klasyk mi z tego wychodzi ;/
    p.s. jak w Rewie to koniecznie ryba, bo tam jest najlepsza i zawsze świeża 🙂

  4. Ewa 27 maja, 2014 at 09:21 Odpowiedz

    Wczoraj nie mogłam dosac wiadomości, ale chyba internet na tel. mi czasem szwankuje. Strasznie cudiwna niespodzianka! !! Czytam Was od dawna, ale nie spodziewalam się ze wygram. Dziękuję bardzo! !!

  5. Judyta 27 maja, 2014 at 14:42 Odpowiedz

    Dajesz radę chodzić przez większość dnia w tak wysokich obcasach? Z doświadczenia wiem, że nawet najwygodniejsze buty w końcu stają się koszmarem i pragniemy je jak najszybciej zdjąć, szczególnie w upalne dni. 🙂

    • fashionable 27 maja, 2014 at 22:39 Odpowiedz

      Bez problemu, jeśli są wygodne, akurat w tych spędziłam w niedzielę ze 3 godziny, ale spędziłam też swój ślub i przyjęcie weselne i to najwygodniejsze buty jakie w życiu miałam! Gdybym wiedziała to wcześniej kupiłabym z 5 par na zapas:) Natomiast ze mnie wszyscy się śmieją, bo np. w święta wielkanocne 3 dni z rzędu chodziłam w szpilkach i było super, 4 dnia na wycieczkę do Częstochowy założyłam baleriny i mnie obtarły:)) W szpilkach urodzona jestem chyba i tyle:)

      • Judyta 28 maja, 2014 at 10:59 Odpowiedz

        Zazdroszczę! 🙂 Ja jak zakładam szpilki na dłużej, to zawsze pakuję do torby jeszcze płaskie baletki żeby mieć alternatywę. Czasem mam dzień, że super się chodzi i czuję jakbym była w łapciach, a czasem już na klatce czuję, że to nie będzie dobry dzień. I oczywiście jak wiem, że idziemy na Rynek to obcasy odpadają, bo jestem zła już po wejściu na Floriańską. 😉
        A szpilki kocham nad życie…

Pozostaw odpowiedź Ewa Anuluj pisanie odpowiedzi