10 kosmetyków na które mam ochotę

estee-lauder

Ostatnio pisałam o mojej lisćie "Top 10", czyli moich aktualnie ulubionych kosmetyków:

https://fashionable.com.pl/2014/01/28/10-kosmetykow-ktore-uwielbiam-10-na-ktore-mam-ochote/

I tak jak obiecałam pojawi się też lista produktów kosmetycznych, które bardzo chciałabym mieć.

Pamiętajcie o konkursie, w którym do wygrania są aż 3 zestawy kosmetyków, w tym produkty świetnej francuskiej marki Lancome:
https://fashionable.com.pl/2014/02/05/urodzinowy-konkurs-kosmetyki-lancome-wygrania/

DSC_3613 (850x1280)

koooo

1. Krem Korres  z wyciągiem z rukwi wodnej- moje ostatnie marzenie. Testowałam próbkę i jest genialny! Idelanie nawadnia skórę i zabazpiecza przed utratą wody. Idealny!

korres

2. Tabletki to kąpieli I Coloniali - nawet kupiłam jakiś czas temu, ale zginęły mi gdzieś podczas przeprowadzce ( i dlatego nie kupuję kolejnych, bo mam nadzieję, że je znajdę;) ).
Najbardziej chwalony produkt do kąpieli o jakim słyszałam. Jedno co wiem - pięknie pachną i podobno barwią wodę na turkusowo!

i coloniali

3. Pomadka Estee Lauder kolor Barcelona Rose, a ostatnio też odkryłam Wild Rose. Świetna i intensywna.

pomadka

4. Podkład Guearlain - Linergie de Peau - po prostu bo to bielizna dla skóry:)

guerlain

5. Cienie Vamp! włoskiej marki Pupa - wystarczy je dostknąć, żeby chcieć mieć je wszystkie.

vamp

 

vamp1

 

6. Double Serum marki Clarins - bo uwielbiam wszelkie oleo-serum. Cudna konsystencja, czuję, że moja skóra byłaby mi wdzięczna! (w połączeniu w z kremem Korres oczywiście - patrz punkt 1:) )

clarins

7. Perfumy Chanel Mademoiselle - bo do nich dorosłam.

chanel 21

8. Peeling do ciała marki Pupa - bo ostatnio zachwyciłam się tą marką, a jestem fanką peelingów.

pupa

9. Mus samoopalający marki Clarins - bo wszyscy go chwalą:)

mus

 

10. Nowy zapach Caroliny Herrery212 VIP  Rose - bo ostatnio go testowałam i mój mąż zapytał  czym pachnę!;)

212

carol

 

 

Używałyście tych kosmetyków?? Polecacie??

Ona: Miłego dnia!:)

On: Walentynkowego:)

Ona: Przecież my za bardzo nie obchodzimy Walentynek.

On : Ale trochę tak;)

33 comments

  1. sylwia 14 lutego, 2014 at 09:24 Odpowiedz

    Oj ja też bym chciała ten peeling z Pupy, słyszałam, że jest świetny! Chyba znajdzie się ns mojej urodzinowej liście; )

    • fashionable 15 lutego, 2014 at 11:52 Odpowiedz

      Ja zaczęłam oc Chanel Chance (najbardziej podoba mi się klasyczna woda edp i Eau Tendre), jakiś czas temu zachwyciłam się Mademoiselle, a czuję, że w dojrzałym wieku będę sięgała po 5-tkę:) Kiedyś mi się strasznie nie podobała, a ostatnio posmarowałam się olejkiem o tym zapachu i zachwyciłam się. Zapach jeszcze nie, ale to tylko kwestia czasu:)

      • fashionable 15 lutego, 2014 at 11:55 Odpowiedz

        Słyszałam o niej sporo, ale testowałam tylko kiedyś chyba w szkole wizażu. Rzeczywiście ma dobre opinie, ale ja jakoś zawsze stawiałam na inne pudry brązujące.

          • MagdaBem 16 lutego, 2014 at 20:16

            No dobra, ja używam firmy Bikor, koszt to ok 150 zł, ale jest bardzo wydajna(na około rok przy codziennym używaniu)To naturalna kamionka,naturalnie brązująca wedle upodobań. Im więcej nakładasz tum opaleniazna bardziej intensywna, kto jak lubi. Każdy, najdroższy nawet puder brązujący nigdy jej nie sprostał! Poprostu ideał.

  2. ✰ Justine ωith Ruth ✰ Our love to live 14 lutego, 2014 at 15:22 Odpowiedz

    Jedyną rzeczą, którą miałam i zazwyczaj mam to perfumy Chanel Coco Mademoiselle 🙂 Od kilku lat jestem zakochana w tym zapachu i zawsze mi się podoba 🙂 Nabrałam ochoty sprawdzić te tabletki do kąpieli 🙂 Jestem ciekawa ich zapachu i koloru <3 🙂 Z Pupy baaardzo lubię bazy pod podkład matującą i maskującą pory 🙂 A cienie jakoś do tej pory nie wpadły mi w łapki 🙂 Trzeba to nadrobić 🙂 Życzę Wam mnóstwa miłości i radości kochani :*** <3

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo xo xo

    • fashionable 15 lutego, 2014 at 11:56 Odpowiedz

      Cienie to dość nowy produkt, ale są extra – koniecznie zobaczcie. Tabletki są super – tak myślę;) Ja widziałam je w Douglasie.
      Wzajmnie:))

  3. Dobre Geny 28 sierpnia, 2014 at 09:26 Odpowiedz

    Estee Lauder ma cudowną kolorówkę! Pomadki ma przepięknie opakowane, trwałe i robiące miłe cuda z ustami. Z resztą sama na pewno wiesz 🙂 moim ulubieńcem jest ten tusz do rzęs, rozpisałam się trochę o nim, ale myślę, że warto się za nim rozejrzeć: http://www.ale-przepisy.pl/ale-lifestyle/czarujace-firanki-od-estee-lauder/

    Ostatnio skusiłam się także na zapach z zeszłorocznej kolekcji: Modern Muse i powiem Ci, że strasznie się polubiliśmy, mimo, że na pierwszy rzut oka nie była to linia dla mnie 🙂 hihi człowiek się zmienia!

Pozostaw odpowiedź sylwia Anuluj pisanie odpowiedzi