Izrael: Jerozolima i Betlejem

O Izraelu można tak wiele napisać, że wszelkie skróty wydają się banalne. Przedstawię Wam za to fotorelację z naszej wyprawy. Do Jerozolimy i Betlejem wybraliśmy się oczywiście podczas naszego pobytu w Egipcie. Była to długa, bo ponad dobowa wycieczka. Wyjeżdżaliśmy z hotelu o północy, a wróciliśmy kolejnego dnia po 3 nad ranem. Ci z Was, którzy wybierają się do Egiptu z myślą o Jerozolimie polecamy Tabę, gdyż z niej rzut beretem do wspomnianego miejsca. Z Sharm El Sheikh, gdzie byliśmy my,  jest to spore przedsięwzięcie.

 Izrael to kraj w Azji Zachodniej, graniczące z Libanem, Syrią, Jordanią i Egiptem.
Choć to nieduże państwo (około 22 000 km2, czyli mniej więcej wielkość naszego województwa podlaskiego), a zamieszkuje w nim nieco ponad 7 milionów ludzi, jest to niezwykłe miejsce. Najbardziej znane i najczęściej odwiedzane miejsca to oczywiście Jerozolima, Betlejem (Palestyna) i Morze Martwe (a jak się okazuje wcale nie morze tylko jezioro, i nie martwe, bo odkryto w nim 11 organizmów, które żyją w nim mimo dużego zasolenia).
Jerozolima jest miastem w którym spotykają się wyznawcy  wielu religii, Wyznaniem dominującym w Izraelu jest oczywiście judaizm, z czego ponad 20% to żydzi ortodoksyjni.

Izrael ma niewielkie zasoby wody pitnej, dlatego woda jest tu bardzo cenna. Poza tym państwo nieźle radzi sobie gospodarczo - znany jest przede wszystkim z obróbki diamentów i ich eksportu na cały świat, oprogramowań i rozwiązań technologicznych.

Naszą podróż zaczynamy od dość długiej przeprawy przez liczne kontrole graniczne (których pracownicy świetnie znają język polski!). Następnie kąpiel w Morzu Martwym. Ciekawe uczucie "oczyszczonej i nawilżonej skóry, zwłaszcza, po naszej błotnej maseczce" (Ania).

Następnie Jerozolima. Mamy to szczęście, że nasza wyprawa odbyła się w piątek - czyli żydowski szabat, dzięki temu mogliśmy choć trochę zobaczyć jak wygląda ich świętowanie.

Kiedy docieramy na Górę Oliwną przed nami nieziemski widok na miasto, a w tle dźwięki i echo śpiewu i modlitw.

Ania: O czym warto pamiętać w Jerozolimie?

Większą część roku jest tam bardzo gorąco. Warto mieć ze sobą nakrycie na głowę, czy okulary. W miejscach świętych koniecznie trzeba mieć zakryte kolana, jak i ramiona. Odpowiedni strój dotyczy zwłaszcza kobiet, ponieważ niewłaściwie ubrana kobieta może spotkać się tam z nieprzyjemnym zachowaniem, np. pluciem.

Co ciekawe ortodoksyjni żydzi przymykają oczy lub odwracają głowę, kiedy przechodzą obok nich kobiety.

Małżeństwa ortodoksyjne to związki w których panuje patriarchat. Idealny model rodziny, to posiadać jak najwięcej dzieci, nawet kilkanaścioro. Kiedy kobieta ma okres, jest uznawana za nieczystą, dlatego w domach takich żydów łoża małżeńskie składają się z 2 części. Kiedy nadchodzi ten dzień, kobieta rozsuwa łóżko na taką odległość, żeby w nocy nawet przypadkiem się nie dotknąć. To samo dotyczy czynności w domu. Choć małżonka gotuje wtedy obiad, podając nie może dotknąć męża. Kiedy miesiączka mija, kobieta udaje się do specjalnej łaźni, gdzie myje się pod okiem odpowiednich osób, które stwierdzają, że jest czysta.

5$ za błoto dla dwojga:)
Kiedy zobaczyłam, że Pan czyta książkę, aż się podparłam z wrażenia:)

 Cmentarz w Jerozolimie, znajduje się pod murem otaczającym dawną Świątynie Dawida i dwa główne meczety muzułmańskie. Jest to najważniejsze miejsce pochówku dla Żydów i Muzułmanów. Wierzą oni, że właśnie stąd ludzie najszybciej zostaną zbawieni. Tym samym jest to skromny,  ale najdroższy cmentarz, "pochówek" kosztuje tu nawet kilka milionów dolarów(!) - im bliżej Bramy Zbawienia tym drożej.

Kopuła pokryta złotem.A ta pokryta srebrem.Ściana Płaczu
Część Drogi Krzyżowej:
Na zdjęciu nasza niezawodna i wspaniała przewodniczka Alicja! Kobieta, która ma ogromną wiedzę i w bardzo ciekawy sposób potrafiła ją przekazać. Właściwie trzeba przyznać, że Itaka fantastycznie zorganizowała taką wycieczkę - pielgrzymkę. Najpierw jechaliśmy autokarami egipskimi, na granicy musieliśmy się przesiąść w izraelski z nowym kierowcą (egipski nie mógłby przekroczyć granicy).
Wejście do miejsca Grobu Pańskiego

Ona: Mimo iż przyznaję, że podróż była dla mnie bardzo męcząca i miałam wtedy wyjątkowo ciężki dzień to zdecydowanie warto! Zawsze chcieliśmy tam pojechać i cieszę się, że udało nam się zrealizować podróż w tym roku.

31 comments

  1. ShadowOfStyle 9 września, 2013 at 21:33 Odpowiedz

    Niesamowite miejsce i czytalam z zapartym tchem bo za niecale trzy tygodnie sie tam wybieram o ile sytuacja polityczna na to pozwoli i nie zmienia mi planu wycieczki. Swietnie napisany post, dzieki wielkie za tak dobra relacje :)

  2. Sofismatos 9 września, 2013 at 21:52 Odpowiedz

    To jest unikalne miejsce, które warto zobaczyć. Zdecydowanie znajduje się na mojej liście. W pazdzierniku siostra Marcina pokazywała nam zdjęcia z pielgrzymki do Jerozolimy i byłam wręcz oczarowana i dziękuję za Waszą relacje równie piękna i ciekawą. Cieszę się, ze zamiast quadow wybraliście fajna wycieczkę ;)

  3. kudels 9 września, 2013 at 22:36 Odpowiedz

    chciałabym pojechać w to miejsce, pełne tak innej kultury. Niesamowity klimat, który przenieśliście na zdjęciach, a post czytałam do końca z wielkim zaciekawieniem :) Historyczne miejsce, do którego na pewno się wybiorę.

  4. sept 10 września, 2013 at 07:22 Odpowiedz

    bardzo interesujący post fajnie, że opisaliście dokładnie to miejsce i pokazaliście co nieco bo nie wiem czy kiedykolwiek tam będę a jakby nie było troszkę widziałam na zdjęciach:P Kochani wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu, dużo miłości, szczęścia i spełnienia wszystkich waszych marzeń, żeby było wam razem tak dobrze jak przez te 2 lata:);*

  5. Magdalena 10 września, 2013 at 08:40 Odpowiedz

    wietny artykuł :) oglądałam kiedyś Cejrowskiego jak szedł „trasą” drogi krzyżowej i mówił, że to miejsce straciło swoją duchowość… Czy Wy też mieliście takie wrażenie? sądząc po ilości straganów to chyba coś w tym jest…
    Pozdrawiam!

    • fashionable 10 września, 2013 at 20:50 Odpowiedz

      Wiesz co byliśmy pierwszy raz więc nie mamy porównania (ale że straciło przez te tysiące lat, czy na przestrzeni ostatnich lat?). Z tego natomiast co mówiła nasza wspaniała przewodniczka kiedyś też tak tak tu było, to były normalne ulice, stragany, a Jezus szedł tą drogą, żeby iść między ludźmi, w centrum. Miała to być jakby dodatkowe upokorzenie. Ze względu na chyba kościół protestancki (mogę się mylić co do budowli) częściowo zmienili współcześnie trasę drogi krzyżowej, bo sobie wymyślili, że akurat tam chcą mieć kościół i już. W ogóle powiem Ci, że na żywo to wygląda zupełnie inaczej niż nasze wyobrażenia. Wiele rzeczy jest symbolicznych, a o tym się nie mówi. Np. stajenka w Betlejem to żadna stajenka, tylko grota narodzenia, która w tej chwili znajduje się w krypcie pod ołtarzem Bazyliki Narodzenia. Spór między historykami dotyczy także Golgoty: jedni uważają, że to jedno ze wzgórz, które znajdują się pod Jerozolimą, czy tak jak znajduje się obecnie w Bazylice Grobu Pańskiego, a do miejsca wchodzimy po schodach. Podobno też nie możliwe jest, że Jezus niósł cały krzyż, a tylko tą główną belkę. Kolejna sprawa VI stacja : św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi. Dowiedzieliśmy się, że ta rzymska „V” i „I” to „Veraicon”, które oznacza „prawdziwe oblicze” i być może osoba która dostała odbicie twarzy na szacie to tylko w przenośni była Weronika. Niesamowite miejsce, ciekawe także historycznie. Można się tam naprawdę dużo dowiedzieć.

  6. Sanna 10 września, 2013 at 12:52 Odpowiedz

    hej :) Super relacja ! Podobnie jak wy byłam w Egipcie i udało mi się wybrać na pielgrzymkę autokarową do Jerozolimy :) Tyle , że 7 lat temu (oj jak to szybko zleciało) byłam jeszcze w gimnazjum więc marudziłam rodzicom i nie tak uważnie wsłuchiwałam się w słowa przewodnika , ale dzięki wam przypomniałam sobie co nie co , te 7 lat temu było podobnie , stragany , ryneczek w miejscu drogi krzyżowej i dodatkowo jeden wielki syf i brud , przewodnik mówiła że szczury chadzają tam i że jak jest uliczka między kościołem jednego wyznania , a drugiego to żaden z tych dwóch kościołów nawet nie pozamiata tej uliczki (ciągły konflikt) . Co do opisu kobiet i ich nie czystości po przez okres to nie pamiętam tego , ale zapadło mi w pamięci że u muzułmanów jest tak : kobieta pracująca = kobieta mogąca nosić się w kolorowych ubraniach , a kobieta nie pracująca = nie mająca żadnych praw . Polecono nam książkę opowiadającą o zasadach wiary muzułmańskiej „Spalona Żywcem” .

    • Ewulka 13 września, 2013 at 18:43 Odpowiedz

      W Jerozolimie obok siebie żyją muzułmanie, chrześcijanie i żydzi… Trudno więc żeby żyli w zgodzie… Ale przeciętnemu turyście, pielgrzymowi nie tak łatwo to dostrzec ;-) nie tłuką się na środku ulicy… Pierwszy raz jak byłam w Izraelu to było dzień po zamachu, na ulicach więcej wojska niż przeciętnie ale ogólnie spokojnie… Obecnie w Izraelu jest bezpiecznie i spokojnie można jechać… A co do sąsiedztwa z innymi krajami no to cóż, Izrael jest skłócony ze wszystkimi, na chwilę obecną w miarę najlepszych stosunkach są z…… Egiptem :-)

Leave a reply