Moja stylizacja – złote buty

Kochani - miejsce 8 i jeszcze tylko 12 godzin dzieli nas od szansy wejścia do finału. Ogromnie dziękujemy Wam za wszelkie wsparcie i miłe słowa. To dla nich warto było zgłosić się do konkursu.

Jeśli ktoś z Was ma jeszcze ochotę oddać głos to:
* Wysyłamy sms na numer 7122 o treści C00165 (duże C, dwa zera i 165)
* Z jednego numeru można wysłać tylko jeden sms, dlatego każdy jest na wagę złota:)
* Możemy namówić też osobę, kóra siedzi obok nas na zagłosowanie;)

Wyprzedaże trwają na całego (niektórzy powiedzą, że się kończą, ale dla prawdziwych poszukiwaczy skarbów to najlepszy cenowo czas). Wybrałam się i ja i niespodziewanie stwierdziłam, że mam słabość do złotych i czarnych butów. A najlepiej, żeby były złoto czarne:) Zrobiłam rekonesans w domu i potwierdziłam swoją tezę...

Te baleriny z Zary zwróciły moją uwagę już w sklepie internetowym kilka miesięcy temu (pokazałam Wam je nawet w poście "Buty ślubne"). Pomyślałam wtedy, że jeśli dostanę je za pół ceny, to będą moje. Podczas ostatniej wizyty w Zarze z radością zobaczyłam, że kosztują 129 zł (z 299 zł)  i z przykrością stwierdziłam, że zostały same 40-stki... Ostatnio jednak trafiłam do innej Zary i tam czekały na mnie moje 37, więc chętnie je przygarnęłam. Będą to moje wiosenne "cichobiegi", które zastąpią mi nawet biżuterię:) Takie to wielofunkcyjne buty. Sukienka to również łup z Zary, kosztowała 59,90 ze 169,90 zł i właściwie namówił mnie na nią sprzedawca z Zary (dawno nie spotkałam tak miłego i zaangażowanego sprzedawcy w sieciówce - razem z Kubą aktywnie mi doradzali). To na pewno wygodny model, a przekonał mnie do niej jeden detal... kieszenie:)

A Wy już po wyprzedażach?? Jestem ciekawa co upolowałyście.
Mam nadzieję, że widziałyście na moim facebooku informcję o zniżce 25% na nową kolekcję w H&M.

___________________________________________________

Paryski Szyk, Podręcznik Stylu Ines De La Fressange oraz Sophie Gachet, s.20
 https://www.fashionable.com.pl/2012/12/13/paryski-szyk/

"W H&M rób zakupy w dziale męskim"

Ja nie próbowałam, a Wy??

<a href="http://www.bloglovin.com/blog/3605784/?claim=xv23umrxdtg">Follow my blog with Bloglovin</a>

Ona: No i tak się rozpisałam, że już nie wiem co chciałam powiedzieć:)

On: Skąd Ty masz tyle złotych butów?

Ona: No zgadnij;)
...
Wiem, to Twoja sprawka ten mój pociąć do złotych butów!
🙂

43 comments

  1. art attack {be inspired} 31 stycznia, 2013 at 00:23 Odpowiedz

    Trzymam teraz mocno kciuki!! Juz wszystkich namawiałam na głosowanie.
    Śliczne butki i sukienka! Nie dla mnie tym razem wyprzedaże.. Najpierw byłam chora teraz straszna sesj
    a, upolowałam w benetonie dwa swetry ale rozmiar jest idealny na moje najmłodsze siostry…przynajmniej one skorzystały
    Buziaki!

  2. sept 31 stycznia, 2013 at 07:23 Odpowiedz

    ja niestety nie miałam kiedy wybrać się na zakupy także wyprzedaże mnie ominęły, piękna sukienka a w połączeniu z tymi balerinami… cudo:D chociaż sama nie skusiłabym się na zakup takich butów to na Tobie wyglądają świetnie:)

  3. Magdalena 31 stycznia, 2013 at 08:01 Odpowiedz

    Bardzo ładna ta sukienka! a dekolt nie jest zbyt duży? ja mam taki problem, że potem ciągle się poprawiam z obawy że mi widać troszkę biustu!
    Pozdrawiam :)

    • fashionable 31 stycznia, 2013 at 10:00 Odpowiedz

      Wszystko kwestia miejsca gdzie się wybieramy (i jak dla mnie czy z mężem czy bez;) ). Natomiast znalazłam sposób na takie dekolty – obcisłe topy. W zeszłym zesonie kupiłam takie świetne w Intimissimi (na wyprzedaży 3sz. 89 zł) biały, czarny, granatowy, mam też cielisty. W razie potrzebu po prostu jest podkładam i czuję się bardziej komfortowo.
      pozdrawiam:)

  4. Olcia 31 stycznia, 2013 at 10:09 Odpowiedz

    Super zestaw i rzeczywiście elementy metalowe w sukience i ozdobne buty robią za biżuterię. Ja lecę do Zary, może coś się jeszcze zostało;) Trzymam kciuki.

  5. http://kingadobosz.blogspot.com/ 31 stycznia, 2013 at 17:40 Odpowiedz

    Sukienka jest super, a do tego chyba mega wygodna ?:)
    ja już kilka razy „podchodziłam” do wyprzedaży a kończy się tak, że kupuje zazwyczaj coś z nowszej kolekcji… a nie wiesz przypadkiem nic o zniżce do Top Secret tylko stacjonarnego??;-)

    • fashionable 31 stycznia, 2013 at 19:54 Odpowiedz

      Mega wygodna! O zniżkach do Top Secret dowiadujesz się z wiadomości sms, jeśli masz kartę. My chyba nie dostaliśmy żadnej wiadomości, chociaż pewna nie jestem, bo na Kuby telefon przychodzą. O zniżkach warto czytać na cogdziezaile.p. Ja często robię tam przegląd:)

  6. dorota m. 31 stycznia, 2013 at 19:21 Odpowiedz

    Wyglafasz slicznie! Blondynka i taki look black na maxa to superowe połączenie! Mnie się podoba bardzo! I te ceny! A nie rozpisalas tym razem cen?;)

  7. Basia 31 stycznia, 2013 at 19:52 Odpowiedz

    Znalazłam Państwa blog przez bloga roku i jestem zachwycona. Będę miała lekturę na weekend, bo świetnie się Panią czyta:)
    pozdrawiam i gratuluję

  8. sylwim 31 stycznia, 2013 at 22:54 Odpowiedz

    Aniu gratuluję pierwszej 10! Super, oczywiście wysłałam smska i kibicowałam cały czas. Życzę dalszych sukcesów, nawet jeśli nie zostałabyś dalej doceniona to i tak odniosłaś sukces, myślę że teraz dostrzeże ten blog znacznie więcej ludzi. Z pewnością będziesz miała więcej gości :) Ja codziennie zaglądam i strasznie się cieszę jak pojawia się coś nowego.

    • fashionable 31 stycznia, 2013 at 23:08 Odpowiedz

      Bardzo dziękuję za ten komentarz. Od kiedy zgłosiliśmy się do konkursu, mamy więcej „gości”:) Ale my gości uwielbiamy!
      Ciebie również zawsze zapraszamy!:)
      pozdrawiam

  9. Sylwia 1 lutego, 2013 at 08:37 Odpowiedz

    Gratuluję, cieszę się że mój głos Wam pomógł dostać się do finałowej dziesiątki. Trzymam kciuki za kolejny etap. Twoje zakupy jak zawsze bardzo udane.

  10. Amanda 1 lutego, 2013 at 11:36 Odpowiedz

    Oo ile butów :) Jeśli to tylko te ze złotem to boje sie wiedzieć ile masz w ogóle :)
    Sukienka fajna, dobrze, że wzięłaś. No i za tę cenę ^^
    Ja na wyprzedaże chodzę właśnie dopiero gdy jest „final sale” -70% :)

    • fashionable 1 lutego, 2013 at 22:15 Odpowiedz

      :)
      Wolę nie liczyć… ale ciągle brakuje jakichś fasonów, modeli… Sporą selekcję i tak zrobiłam kiedy przeprowadzaliśmy się do Trójmiasta, a im więcej mam butów, tym mniej się niszczą i tym samym rzadziej się ich pozbywam…

Pozostaw odpowiedź Ania Anuluj pisanie odpowiedzi