Before going out

No cóż jesień i zima nie sprzyja fotografowaniu stylizacji. Na pewno zdjęcia "w terenie"  się pojawią, jednak wpadłam też na pomysł szybkich  zdjęć, tuż przed wyjściem.

Koszulę, którą mam na sobie kupiłam dwa lata temu na wyprzedaży w Max Marze (wtedy nie była chyba aż tak luźna) , skórzane szorty w New Yorkerze również mniej więcej wtedy.  Uwielbiam łączyć faktury i materiały, droższe i tańsze marki. Tutaj wersja dość minimalistyczna w jednym z moich ulubionych połączeń kolorystycznych. Botki z Gino Rossi są niebywale wygodne, a biżuteria Swarovskiego (kolczyki i naszyjnik) to prezent urodzinowy od Kuby.
Jakoś tak się złożyło, że od ponad tygodnia dostaję prezenty, w większości bardzo niespodziewane. Za wszystkie ogromnie dziękuję! Niektórymi pewnie wkrótce się pochwalę.

miodowe serduszko

Dziękuję też za coraz liczniejsze odwiedziny na blogu - dzięki Wam te szare miesiące są zdecydowanie przyjemniejsze.

* koszula Max Mara - wyprzedaż 2 lata temu (kupowałam kilka rzeczy i ceny nie pamiętam)

* skórzane spodenki Ne Yorker 89 zł (wyprzedaż)

* botki Gino Rossi (promocja pierwsza para -30%, druga -50%) ta para była minus 50% czyli jakieś 235 zł zapłaciłam

* kurtka Zara (wyprzedaż rok temu) 299 zł

* szalik Michael Kors 69 zł (TK Maxx)

* biżuteria Swarovski

* torebka Sisley 79 zł (kupiona prawie rok temu w outlecie Benettona)

Ona: Też macie takie jesienne osłabienie??

On: My mamy na zmianę, albo ja się Tobą opiekuję, albo Ty mną.

Ona: Dzięki Aniu.

44 comments

  1. ania 6 grudnia, 2012 at 00:53 Odpowiedz

    nie musisz publikować komentarza, ale plis, zmień tytuł, bo jest niepoprawnie napisany, może być ewentualnie before going outside, ale lepiej before going out, ewentualnie before I go out(side]

  2. sept 6 grudnia, 2012 at 07:35 Odpowiedz

    piękna biżuteria i cała reszta też:) niestety też dopadło mnie jesienne osłabienie co wiąże się z brakiem chęci za cokolwiek:P najchętniej usiadłabym z kubkiem gorącej herbaty pod kocem i nic nie robiła, co niestety jest niemożliwe:)

  3. marta 6 grudnia, 2012 at 15:23 Odpowiedz

    Pieknie jak zwykle :) ja mam takie pytanie bo na kosmetykach sie nasz jakiego kremu uzywac pod oczy ?? zeby sie pierwsze zmarszczki nie robily i cienie pod oczami ??

    • fashionable 7 grudnia, 2012 at 09:07 Odpowiedz

      Na cienie uwielbiam kłaść plasterki ogórka pod oczy is obie tak czasem leżę:) Poza tym używam kremu nawilżającego Triple Acyive Loreal (który pokazuję na zdjęciach w tym poście) i ostatnio cudownego produktu Loreal Genifique Light Pearl. Pięknie wygładza okolice oka, ale przede wszystkim nawilża i niweluje opuchnięcia! Ma cudowną „perłę masującą” ze stali chirurgicznej, która chłodzi okolice oka. Już przy pierwszy użyciu czujesz jakby oko było „nawodnione i świeże”, polecam wypróbować. Kolejnym fajnym kremem na drobne zmarszczki i cienie jest krem Yves Rocher Inositol. Bardzo przyjemnie się go stosuje, ma taki lekki perłowy kolor, pomaga odbijać światło, wygładza drobne zmarszczki, nawilża.

  4. Kamila 6 grudnia, 2012 at 18:19 Odpowiedz

    Dawno nie komentowałam, brak czasu :/ ale zaglądam i podpatruję regularnie! :) koszula bardzo ładna.. i pomyśleć, że jeszcze nie mam żadnej w szafie, no oprócz białej z czasów studenckich czyli baaardzo dawnych :D muszę kupic podobną! fajny pomysł na połaczenie jej z krótkimi szortami :)

    • fashionable 7 grudnia, 2012 at 09:08 Odpowiedz

      Bardzo się cieszę, że do nas zaglądasz:) Ja mam kilka koszul, ale właśnie od jakiegoś czasu ich nie noszę, więc postanowiłam do nich wrócić:)

  5. JestCudnie 7 grudnia, 2012 at 14:21 Odpowiedz

    Cholera, nie wiem od czego zacząć :) Po pierwsze genialne buty!!!! Po wtóre super szorty – żebym była szczuplejsza to już bym stała w kolejce do kasy w NY :D I do tego przepiękna bluzka i jak zwykle śliczny makijaż. Nic dodać nic ująć – bosko :)

  6. asja (piekne bransoleti – CHARMS) 7 grudnia, 2012 at 19:15 Odpowiedz

    a ja jestem ciekawa, jak udaje Ci sie tak fajnie dobierac koszule… ja jesli ubieram dopasowana, to sie oczywiscie nie dopinam w biuscie, a jesli wieksza, to ogolnie wyglada workowato… Ty przy swojej tak szczuplej figurze i sporym biuscie powinnas miec z tym jeszcze wiekszy problem, ale a tu znowu prosze, wyglada super – na Tobie wszystko tak fajnie lezy, ze tylko moge pozazdroscic ;)

    • fashionable 10 grudnia, 2012 at 08:37 Odpowiedz

      Ja też mam z tym problem, a ta koszula jakby nie było jest trochę za luźna. Kiedy ją kupowałam 2 lata temu (a chyba byłam trochę pełniejsza) leżała dobrze i była pierwszą z 2 koszul(druga też z Max Mary), która nie rozchodziła mi się na guzikach. Nie ma na to reguły, trzeba mierzyć i wybierać te dobrze uszyte.

  7. Pudlo Manka 9 grudnia, 2012 at 19:07 Odpowiedz

    licznie wyglądasz Kochana :) . Bardzo mi się podoba kolor bluzki ;) . Jeśli chodzi o osłabienie, to ja już 5 dzień się męczę z przeziębieniem ;/. Na szczęście już mi trochę przechodzi :) . Właśnie dla tego nie znoszę zimy :D .

  8. Sofismatos 9 grudnia, 2012 at 21:52 Odpowiedz

    koszula jest w świetnym kolorze i przyznam, ze cała stylizacja jest swietna, jednka buty chyba nadaja sie juz tylko aby wsiasc i wysiasc z samochodu ;)

    • fashionable 10 grudnia, 2012 at 08:40 Odpowiedz

      Buty jeszcze noszę – jeśli chodzi o wygodę to są mega wygodne, jeśli o chłód to zabezpieczam podkolanówkami, albo leginsami na rajstopy. Wczoraj jednak rzeczywiście postawiłam na kozaki – nam morzem jest chłodniej ze względu na wiatry.

  9. ciornaofca 9 grudnia, 2012 at 23:24 Odpowiedz

    ja oslablam jakis czas temu i to ostro ale wzięłam się za siebie i swój organizm – zaczęłam biegac i zdrowo sie odżywiac :) nawet pogoda mnie nie odstrasza ! :) od razu lepiej :)

  10. mimito1 10 grudnia, 2012 at 21:25 Odpowiedz

    Gratuluje bloga! Weszlam tu dzis przez przypadek i bardzo mi sie spodobalo! Przejrzalam caly! :) Wydajesz sie byc sympatyczna osoba. I taka bardzo ciepla.

Leave a reply