Moja stylizacja – beżowa sukienka TB Sport

Jeśli we Francji Awinion to miasto porywistego wiatru, to w Polsce do tego tytułu nominowałabym Trójmiasto. Do tego czasem słońce, czasem chmury, na szczęście wczoraj nie padało i było całkiem przyjemnie. Jednak pogoda jest jak kobieta, zmienna...

Niezmiennie polecam Wam jednak polską  markę TB Sport z którą aktualnie współpracuje:

http://www.tbsport.pl/

Beżowa sukienka, którą dziś miałam na sobie świetnie wpisuje się w klasyczny styl, a także jest doskonałym ubraniem bazowym, które każda kobieta powinna mieć w szafie na rozmaite okazje. Wszystko zależy od dobranych dodatków, w klasycznym połączeniu sprawdzi się nawet w miejscu pracy, w którym panuje dress code.  A kupić możecie ją za jedyne 60 zł! Dostępna także w innych kolorach:

http://www.tbsport.pl/pl/tuniki-i-sukienki/160-sukienka-dwukolorowa-na-zamek-.html

Wykonana jest  z bawełny z domieszką elastanu, nie jest to gruby materiał, więc sprawdzi się latem, ale będzie dobrze wyglądała również  z krytymi rajstopami.

* spodnie H&M 79 zł, buty Zara 79 zł (wyprzedaż), marynarka Reporter outlet ~100 zł,
t-shirt Benetton  outlet 25 zł, okulary Reserved 9,90 zł (wyprzedaż), torba Tommy Hilfiger 293 zł (wyprzedaż)
* w torbie z Marilyn Monroe dostałam od Kuby prezent na Wielkanoc, o którym pisałam w stosownym poście, teraz świetnie służy mi jako torba wielorazowego użytku

* sukienka TB Sport 60 zł
http://www.tbsport.pl/pl/tuniki-i-sukienki/160-sukienka-dwukolorowa-na-zamek-.html

*torebka Sisley (outlet Benetton) 79 zł (kupiona już kilka miesięcy temu)

* buty Zara 99 zł (wyprzedaż rok temu)

* opaska Reserved 1 zł (mega wyprzedaż akcesoriów 1,5 roku temu)

* sweterek Camaieu 59 zł

* bransoletka Apart - prezent

Ona: Spodnie tej firmy pokazywałam Wam w poprzednim poście.
Czy mój mąż nie jest niesamowity? Powiedział, że mam za mało butów:))

On: Wkrótce wyprzedaże, więc na pewno jak zwykle wyszukasz coś ciekawego:)

93 comments

  1. Dulce 5 czerwca, 2012 at 13:58 Odpowiedz

    Stylizacja super, choć wolałabym inny kolor sukienki,bo beż nie bardzo do mnie pasuje;) Choć szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam się szczególnie ubierać w tym kolorze;) Kokarda we włosach cudnie pasuje do całości;) Ściskam:)

  2. Agnieszka 5 czerwca, 2012 at 14:11 Odpowiedz

    Po pierwsze: faktycznie jesteś podobna do Dominiki Ostałowskiej:)
    po drugie: świetna ta sukienka, zastanawiam się czy takie poprzeczne wykończenie nie skraca sylwetki? bo już widzę że nie pogrubia:) (czyli-rozważam zakup;)
    po trzecie: ekstra buty; mam na myśli nie tylko Twoje szpilki ale i męskie też:)
    po czwarte: strasznie, ale to strasznie zazdroszczę Ci, ze możesz tak w każdej chwili wyskoczyć nad morze…
    Pozdrawiam:)

    • fashionable 5 czerwca, 2012 at 14:20 Odpowiedz

      Dla morza się tu przeprowadziliśmy:)) Co do skracania, jasne, że jest zasada, że poprzeczne skraca, ale zwykle wtedy kiedy sylwetka jest potężna, albo gdy przecięcie zastosujemy w złym momencie, w tej sukience tego nie odczułam przynajmniej ja:) Mój mąż też nie odczuł:) Kto co lubi, ja czuję się w tej sukience bardzo dobrze.

  3. Amanda 5 czerwca, 2012 at 14:18 Odpowiedz

    Sukienka jest przecudowna :) Od dawna podobają mi się tego typu kroje. Niestety w tym roku już raczej nie uda mi się w taką zmieścic :/ Może na jesień? ^^
    Torebeczka też bardzo fajna, no i ta marynarka-bluza twojego męża bardzo fajna :)

    • fashionable 5 czerwca, 2012 at 14:23 Odpowiedz

      Bawełniana marynarka Kuby jest też super wygodna i ma odpinany kaptur:) W takim razie życzę wytrwałości w dążeniu do wymarzonej sylwetki, bo czuję, że do tego dążysz:) Cieszę się, że sukienka Ci się podoba:)

  4. winka 5 czerwca, 2012 at 14:32 Odpowiedz

    Sukienka piękna, klasyczna, prosta, taka jak lubię, ale niestety moja waga ani drgnie i w tym roku to ja sobie mogę pomarzyć, ale k**** o namiocie!

  5. Claudia 5 czerwca, 2012 at 15:08 Odpowiedz

    Podziwiam twojego męża:) Oboje pięknie wyglądacie!
    Sukienka jest naprawdę prześliczna, szkoda tylko że nie ma troszkę dłuższego rękawa…
    A z zestawu twojego męża strasznie przypadłą mi do gustu marynarka;)

  6. Ania 5 czerwca, 2012 at 15:45 Odpowiedz

    No proszę, u Ciebie również beżowo !
    Jesteś dziewczyną w moim klimacie !
    Uwaga męża o butach – bezcenna, natychmiast zacytowałam ją swojemu ! :)

  7. An 5 czerwca, 2012 at 16:19 Odpowiedz

    kocham tą sukienkę :) jest boska… i ta cena !!! i to że produkt pl… tylko chwalić tą firmę
    ps żeby mój mówił mi że mam zamało butów, och on ciągle mówi że mam wystarczająco

  8. Natally 5 czerwca, 2012 at 16:32 Odpowiedz

    Sukienka piękna, ale jakoś nie przemawiają do mnie internetowe sklepy. Mają fajne rzeczy, niekiedy tanie, ale nigdy nie wiem, jak ja będę w nich wyglądać.

  9. ech 5 czerwca, 2012 at 16:48 Odpowiedz

    To teraz posty będą się skupiały na reklamie marki tb coś tam?
    Rozumiem, że w ramach współpracy zadeklarowałaś się ją reklamować, ale może trochę subtelniej? :) Jak dla mnie to szału nie ma z tymi ubraniami, ale rzeczywiście są tanie. W przeciwieństwie do większości komentujących nie mam bloga i nie jestem ta ‘fashionistką’ czy jakie tam teraz słowo obowiązuje ;p Jednak przeglądam parę blogów o modzie i muszę powiedzieć, że stylizacje nie są Twoją najmocniejszą stroną. Tzn. nie jest źle, zupełnie przyzwoicie, ale wiadomo, że od modowej blogerki wymaga się więcej. Jednak wyróżniasz się na pewno tym, że prowadzisz bloga z mężem. Dużym plusem są też artykuły o ślubie. Pozdrawiam!

    • fashionable 5 czerwca, 2012 at 18:03 Odpowiedz

      Nie muszę nic reklamować subtelnie, ponieważ nie ukrywam, że współpracuję z tą firmą, więc nie będę udawać, że odkryłam firmę TB Sport i jest świetna, tylko firma odkryła mnie, z czego się cieszę nie tylko dlatego, że mogę dostać od nich ubrania, ale dlatego, że ubrania te mi odpowiadają, bo w innym wypadku bym ich nie pokazywała:) Po drugie zupełnie nie rozumiem, że „od blogerki wymaga się więcej”. Pewnie najlepiej, żeby blogerka była jeszcze jak najbardziej awangardowa i nosiła takie rzeczy, których nikt jeszcze nie miał na sobie. Dla mnie zupełnie nie o to w blogach chodzi, ja prezentuję siebie, swoje gusta i wybory, a czy kogoś to zainspiruje to już inna sprawa. Blog to nie szkoła, jak komuś jakiś się nie podoba to nie musi wchodzić. Sama przeglądam wiele blogów, do wielu chętnie wracam (i się inspiruję!:) czy to modowo czy kulinarnie), jeśli jednak jakiś blog i osoba, która go prowadzi zupełnie mi nie odpowiada – po prostu na niego nie wchodzę. To normalne, że każdy z nas ma inny gust i nieprawdopodobnie dziwne i nienaturalne byłoby gdyby moje czy innych blogerek stylizacje podobały się wszystkim. Widzę, że szczegółowo przyglądasz się naszemu blogowi, coś Cię tu jednak ciągnie:)

      • ech 6 czerwca, 2012 at 01:18 Odpowiedz

        Bo mi się ogólnie blog bardzo podoba i widzę teraz, że to nie wynika z mojej wypowiedzi, ale uważam, że stylizacje są jakby słabszą stroną dobrego bloga, co nie znaczy, że mi się nie podobają, tylko po prostu nie zachwycają :)

      • K. 6 czerwca, 2012 at 14:32 Odpowiedz

        z wypowiedzi „ech” aż bije zazdrość i zawiść… nieładnie tak kogos krytykowac! kazdy ma swoj wlasny styl, jednym sie podoba, drugim nie… uwazam, ze do prowadzenia tego typu „dzialalnosci” trzeba miec pewne predyspozycje, a Ty Aniu wyjatkowo posiadasz je wszystkie: zaciecie dziennikarskie (wiadomo fach ma sie w reku;p), umiejetnosc nawiazywania kontaktow, dobry gust, kreatywnosc i… odrobine szczescia i pieniedzy ;P aha! zapomnialabym o wspanialym mezu ;) pozdrawiam- kolezanka po „fachu” ;)

        • fashionable 6 czerwca, 2012 at 15:04 Odpowiedz

          Masz rację Kasiu, mam dużo szczęścia w życiu i wspaniałego męża, przydałoby się jeszcze odrobinę więcej pieniędzy dla stabilizacji i byłoby przecudownie:) Chociaż zawsze w życiu muszą być jakieś problemy przecież, więc może nie powinnam więcej wymagać:)

          • K. 6 czerwca, 2012 at 20:23

            powiedz mi kto w dzisiejszych czasach nie narzeka na brak pieniedzy… albo, ze jest ok, ale przydaloby sie wiecej? ja nie znam takiej osoby :)

      • Iza 6 czerwca, 2012 at 11:58 Odpowiedz

        No właśnie, wielkie mi reklamonie. A Ech sama sobie przeczy, podoba jej się blog, a stylizacje nie;) dziwna kobieta;) Taka nutę zazdrości czuje…

  10. Patrycja 5 czerwca, 2012 at 17:43 Odpowiedz

    Witaj Aniu, przepiękna sukienka. Obserwuję bloga już od dawna i na nowo zachwycam się moim ukochanym miastem. Polecam Ci Park Oliwski, jeśli jeszcze nie byłaś. Zieleń, przyroda, urokliwy Pałac Opatów. Mam pytanie odnośnie tej sukienki. Jestem podobnych rozmiarów co Ty :) mam 1.60 i dość spory biust, dlatego bardzo interesuje mnie, czy sukienka nie jest przyciasna i nie uciska.Zawsze mam problem z dopięciem sukienki na górze. Dość poważnie rozważam zakup i byłabym wdzięczna za odpowiedź,
    Pozdrawiam Was ciepło

    • fashionable 5 czerwca, 2012 at 18:09 Odpowiedz

      W Parku Oliwskim byliśmy tylko raz, podczas naszej sesji ślubnej (może widziałaś na zdjęciach:) Jest rzeczywiście przepiękny, Kuba od dawna mówi, żebyśmy odwiedzili go znowu, to bardzo dobry pomysł:)
      Czyli jesteś zupełnie takich gabarytów jak ja, i właśnie to mnie niesamowicie zaskoczyło w tej sukience, że ładnie leży na brzuchu, a w biuście mam luz i nie czuję się przez nią ściśnięta. Też mam duży problem z dopinaniem sukienek:)) Ostatnio mierzyłam piękną sukienkę z baskinką w River Island, w biodrach i na brzuchu leżała super, ale mogłam tylko pomarzyć, żeby ją dopiąć… Z kolei często biorę sukienki dobre w biuście, a zwężam dół…
      Ta pod tym względem bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła:) więc Ci polecam. Również pozdrawiamy:)

      • Patrycja 5 czerwca, 2012 at 18:26 Odpowiedz

        Aniu Wasz blog jest super ze względu na ilość zdjęć i częstotliwość postów, dlatego mogłam nie zauważyć :) My z mężem mieliśmy sesję zdjęciową aż na plaży w Karwi (niedaleko Władysławowa). Jeżeli mielibyście ochotę na dalszą wycieczkę, na plażę, gdzie można znaleźć bursztyny ( i to dość dużo :) to polecam miejscowość Mikoszewo (godzina od Gdańska). Ładną plażę można znaleźć między Karwią a Władysławowem. Choć często odwiedzamy Sopot to nad morze jeździmy poza Gdańsk (dlatego też polecam). Co do sukienki ( z TB Sport) to również koralowa podbiła moje serce :)

    • fashionable 5 czerwca, 2012 at 19:44 Odpowiedz

      Wtedy w Reserved bardzo dużo ozdób do włosów było po 0,50 zł i po 1zł, wykupiłam pół koszyka dla siebie, siostry i koleżanek:)

  11. A. 5 czerwca, 2012 at 20:08 Odpowiedz

    100 % kobiety w kobiecie co oznacza, że stylizacja bardzo mi się podoba :) i masz w sobie dużo z Marlin, taką ciepłą kobiecość :) Mąż również super. Tworzycie fajną i widać, że szczęśliwą parę :)

  12. Karolina 5 czerwca, 2012 at 20:25 Odpowiedz

    Cudowna sukienka, wyglądasz bardzo elegancko :) Jak zawsze skojarzenie z filmem.. pasowałabyś mi do starych filmów, może z Marylin albo Audrey :) Nie wiem sama.. ale idealnie byś się z nimi wtopiła w tamten czas… ale może to tylko ja taka dziwna jestem :D Buziaki :*

    • fashionable 6 czerwca, 2012 at 11:16 Odpowiedz

      W latach 50-tych czułabym się jak ryba w wodzie, ja fanka Marilyn , Kuba Jamesa Deana, pewnie poznalibyśmy się w kinie:))

      • Karolina 6 czerwca, 2012 at 14:09 Odpowiedz

        O TAK! James Dean, jeden z najseksowniejszych bad boysów :) Szkoda, że nie żył dłużej i nie pokazał nam jaki może być dorosły, choć może tak naprawdę zawsze by był buntownikiem, który nie chce dorosnąć :) Piękne czasy to musiały być!

  13. No Spinster 5 czerwca, 2012 at 20:56 Odpowiedz

    Kuba wygląda genialnie! No i ta jego wypowiedż na temat butów też jest genialna :-) Bardzo lubię tego faceta :-)
    Gratuluję Ci tego projektu współpracy. Twój blog to bardzo dobry wybór dla firmy :-) Co do sukienki – fason jest bardzo elegancki, ale wydaje mi się, że w tym kolorze Twoja uroda jakoś tak zbladła i się trochę rozmyła… Bardzo lubię Cię oglądać w „żywych i soczystych” kolorach :-) Buty są super. I nogi też :-) Ostatnie zdjęcie jest cudowne!

    • fashionable 6 czerwca, 2012 at 11:18 Odpowiedz

      Ja też bardzo lubię tego faceta:) Ja uwielbiam klasyczne zestawienia i kolory, a także te żywe, więc w „soczystym” też bym się odnalazła:))

  14. Papaja 5 czerwca, 2012 at 22:06 Odpowiedz

    Sukienka ładna, ale buty… są rewelacyjne! Uważam, że każda kobieta powinna mieć w swojej szafie czerwone szpilki! Z resztą… butów nigdy za wiele ;-) Moja szafa niestety na tym cierpi…

  15. sept 5 czerwca, 2012 at 22:51 Odpowiedz

    liczna sukienka, chyba się na nią skuszę:) tylko powiedz mi jak jest z rozmiarówką tej firmy? nie wypadają na większe bądź mniejsze rozmiary niż na metce? też jestem niska z dużym biustem więc troszkę obawiam się, że albo się nie dopnę w biuście albo będzie mi dobra w biuście a za luźna w talii…

  16. Iza 6 czerwca, 2012 at 11:54 Odpowiedz

    Wygladasz rewelacyjnie! Mega stylowo, przekonujesz do zakupu ;) Na marginesie wygladasz lepiej niż modelka na stronie sklepu, ale fajnie, ze promujesz polskie marki, mam nadzieję, ze wynegocjowalas dobry kontrakt, bo zasluzylas. I serio masz coś z Marilyn. Twój mąż ma fajnie polaczone kolory. Świetny blog.

  17. http://stylishisland.blogspot.com 6 czerwca, 2012 at 12:37 Odpowiedz

    Ta sukienka wyglada na bardzo wygodna! A kokardka zdecydowanie dodaje duzo uroku. Jedyne czego sie zazwyczaj boje przy zakupie takich ubran, to ich jakosci. Nic nie mialam akurat z tej firmy, ale Reserved ostatnimi laty zszedl na psy. Bradzo mi sie podobaja ich ubrania, ale ich jakos niestety pozostawia sporo do zyczenia.

    • fashionable 6 czerwca, 2012 at 13:41 Odpowiedz

      Mam takie samo zdanie na temat Reserved, ale Reserved to jakby nie było Chiny, a kiedyś podobno szyli w Polsce – nie wiem czy to prawda). Ta kolekcja Reserved jest moim zdaniem najlepszą od ładnych kilku lat. A co do mojej sukienki jest bardzo wygodna i szyta w Polsce:)

  18. mintelegance.blogspot.com 6 czerwca, 2012 at 14:15 Odpowiedz

    licznie wyglądasz:)
    sukienka jest bardzo ładna, tylko te szpilki ( ich kolor ) jakoś mi nie współgra z nią…

  19. magi 6 czerwca, 2012 at 20:21 Odpowiedz

    Ojojoj nie było mnie tu kilka dni, a tu tyle nowości i jakaś nowa współpraca się nawiązała:) Szczerze gratuluję i życzę samych sukcesów no i oczywiście zysków;) Jeszcze nie miałam czasu zerknąć na ich stronkę, ale z pewnością to zrobię, muszę tylko nadrobić zaległości (dziewczynki się rozchorowały i wszystko inne wycięte z życiorysu;( Co do sukienki to kocham takie kroje i takie długości! Zawsze czuję się „bezpiecznie” w każdej sytuacji. Podoba mi się to jak całość ożywiłaś butami i pomadką, świetnie dopracowałaś dodatki! Aniu jesteś niesamowitą szczęściarą!Masz super figurę! Taka szczuplutka a przy tym taki pełny biust – zazdroszczę!!! Ja należę do tych drobnych, ale niestety skromniej obdarzona przez naturę, zawsze ubolewałam z tego powodu:( No ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma;) dlatego po wykarmieniu dwóch córek cieszę się tym co mi zostało;) Ale się rozpisałam na temat, którego nie chciałam tak rozwijać…upssss. A więc wszystko na duży plus, czekam na kolejne stylizacje sygnowane tą marką, bo zapowiada się ciekawie. Lubię klasykę i prostotę a widać, że taka jest ta linia ubrań;) Jeszcze raz życzę owocnej współpracy i do napisania;)

    • fashionable 7 czerwca, 2012 at 14:44 Odpowiedz

      Bardzo się cieszę, że wróciłaś:) Mam nadzieję, że Twoje córeczki już czują się lepiej i przyjemnie i rodzinnie spędzacie długi weekend:) Co do figury, to moja bywa kłopotliwa, ale jedne z nas narzekają, że maja za mały biust, inne, że za duży… Tak już zawsze chyba kobiety będą miały:)

  20. ciornaofca 6 czerwca, 2012 at 20:38 Odpowiedz

    pewnie, że w Gdańsku :) staróweczka!
    aaaa cały dzień już sprzątam i za chwile po prostu padnę na twarz : ale nagrodą jest pierwsza noc „na nowym” :P huraaaaaaaaaa

Leave a reply