Factor X


Niewiele jest programów, które oglądamy regularnie, nie przywiązujemy się do tasiemców i nie jesteśmy wciągnięci w magię gwiazd i telewizji. Tytułową panią, z którą łączy mnie łódzkie pochodzenie, miałam nawet okazję w moim rodzimym mieście spotkać. Kiedy miałam 16 lat w jednej ze szkół sportowych odbywał się koncert Blue Cafe, dzięki dobrym wynikom w nauce, mogłam udać się w czasie lekcji, razem z kilkunastoma osobami ze szkoły na tą "imprezę". Tatiana miała na sobie puchową kurtkę w blado różowym odcieniu, kiedy przechodziła, czuć było oddech lekko zarozumiałej gwiazdy, poza tym muzycznie nie podchodziło mi Blue Cafe.
Program X Factor jest jednym z niewielu, który oglądamy z moim mężem chętnie. Oboje kochamy muzykę,  lubimy oceniać występy pod względem muzycznym, wizualnym, estetycznym. Mamy świadomość, że program jest komercyjny, ale dla nas liczy się dźwięk. Mieliśmy też okazję z moim mężem (jeszcze wtedy chłopakiem) być w 1 edycji X Factor jako osoby towarzyszące. Co najśmieszniejsze operatorzy myśleli, że biorę udział w castingu, więc mogłam przebywać z uczestnikami. Nie protestowałam, bo dzięki temu mogłam się przyjrzeć programowi od kuchni. Efektem ubocznym było to, że pokazywali mnie gdzieś tam w tłumie w co drugim programie i dostawałam mnóstwo telefonów
i sms-ów czy przeszłam dalej:)

Myślę, że ta edycja jest na  dość wysokim poziomie, jednak dla mnie ogromny zaskoczeniem tej edycji jest Tatiana Okupnik. Dość chaotyczna, nieco tandetna kobieta wróciła w pięknym stylu. Nowa, odmieniona, świeża, prawdziwa!  Piękna, stylowa, asertywna. Jurorka idealna. Autentyczna, bo mówi to co czuje. Krytykuje tylko konstruktywnie. Mnie zachwyca. Kiedy przeczytałam z nią wywiad w  kwietniowym Elle poczułam, że mogłabym pójść z nią na kawę i na zakupy, bo wygląda świetnie. Podoba mi się jak zdystansowała się do swojej wcześniejszej kariery i że nie próbuje się jej wyprzeć:

"Niczego nie żałuję. Popełnione błędy były dla mnie najlepszą nauką. One doprowadziły mnie do punktu, w którym dzisiaj jestem. Zdarzały się rzecz jasna, takie momenty, w których czułam się niekomfortowo. Wiedziałam, że weszłam w coś, co nie spełniło moich oczekiwań, co nie było moje."

Nowy wizerunek też mnie zachwyca, Tatiana to dla mnie polskie odkrycie roku!

"Prawda jest taka, że luźny styl uwielbiałam zawsze, ale lansowałam go w domu. Kiedy byłam w zespole, występowałam w lateksach, gorsetach, bo wychodziłam z założenia, że na scenie trzeba wyglądać inaczej. Dzisiaj także starannie dobieram sceniczne stroje, ale nie jestem już taka "zasznurowana". Zdekonstruowałam swoją zbroję. Nauczyłam się też, że warto zrobić sobie zdjęcie w nowym ubraniu. Coś, co wygląda świetnie na żywo, w obiektywie nieraz wypada koszmarnie".

* cytaty pochodzą z kwietniowego Elle, 04/2012 (211), strona 49-50.

* zdjęcia  pochodzą z oficjalnej strony Tatiany Okupnik http://tatianaofficial.com/index.php

Ona: Swoją drogą, oglądacie X Factor?? Macie swoich faworytów?? Moja genialna trójka została w tym odcinku rozbita, ale i tak dla mnie są najlepsi!

On: No pewnie, że najlepsi! Choć to może być oczywiste, nie napisałaś kto:) Dawid Podsiadło, Marcin Spenner i Anna Antonik.

21 comments

  1. Paryska88 6 maja, 2012 at 12:56 Odpowiedz

    Fajnie, że miałaś szansę na bycie obecną przy kręceniu odcinków:)
    Ja nie oglądam X Factor ani innych tego typu programów. Kiedyś tylko dawno temu idola jak była pierwsza edycja, bo to była taka nowość w polskiej telewizji:)
    Ale z tego typu programów to jednak „Szansa na sukces” z Mannem i „Jaka to melodia” z Janowskim jak dla mnie o wiele przyjemniejsze do oglądania, nie lubię tej całej otoczki jaką robi tvn, bo stawia na szoł, skandale, kontrowersje (no i oczywiście co 5 minut reklamy trwające całe wieki, w ten sposób nie da się niczego oglądać:))

    • fashionable 6 maja, 2012 at 14:00 Odpowiedz

      Szansę na sukces” uwielbiam! Co do TVN-u się zgadzam, ale z staram się wybierać z tego całego „kolorowego bałaganu” coś prawdziwego.

  2. PMC 6 maja, 2012 at 13:36 Odpowiedz

    Jesteś Artystką!Gratuluję Ci (nie wiedziałam, że śpiewasz). 2 lata temu pierwszy raz zetknęłam się z programem X Factor. Muszę przyznać, że włoska edycja programu jest na wysokim poziomie i oglądałam każdy odcinek:)Niestety, o tych którzy wygrali program pamięta się dosłownie tydzień i nigdy nie robią tzw. światowej kariery…

  3. sept 6 maja, 2012 at 16:33 Odpowiedz

    lubie ogladac x factora i inne muzyczne programy a moimi faworytami sa Spenner, Lisowska i Podsiadlo sama nie wiem kto z tej trojki powienien wygrac bo faktycznie poziom tej edycji jest bardzo wysoki i wyrownany a Tatiane Okupnik lubie ogladac i sluchac:)

  4. modnapopolsku 6 maja, 2012 at 18:58 Odpowiedz

    Ale Ci fajnie, że tam byłaś!:) Ja niestety nie oglądam regularnie, bo nie mam telewizora, a na komputerze rzadko mam czas na tę przyjemność, ale jak mam okazję to również lubię ten program!:) A Tatiana to wg mnie również odkrycie roku, choć lubiłam ją wcześniej, to potem myślałam, że przepadła, a jednak wróciła i to jak!:D

    • klarella-inspirations 7 maja, 2012 at 22:43 Odpowiedz

      Zapomniałam dodać słówko o Tatianie…mam podobne spostrzeżenia do Twoich. Kiedyś mi obojętna, kojarząca się z Panią śpiewającą przez nos i tandetną ;] dziś obdarzona przeze mnie sympatią :) To co mi się w niej podoba to naturalność, wspomniana przez Ciebie prawdziwość, poczucie humoru i zaangażowanie w występy uczestników-zwłaszcza swoich podopiecznych.

      • fashionable 7 maja, 2012 at 22:52 Odpowiedz

        Cieszę się, że też macie takie zdanie o Tatianie. Skoro wiele osób ją tak odbiera, to może mamy rację:)

Leave a reply