Moja stylizacja – żakiet chanelka

jasny płaszcz

Mam go od kilku miesięcy, polowałam na niego kilka lat. Znany fason żakietu pokazany niegdyś przez słynną Coco Chanel i noszony przez eleganckie kobiety w zestawie ze spódnicą - chanelowski wymiar garsonki. Wieczny fason. Mój udało mi się kupić na ostatecznej wyprzedaży w Marelli, choć i tak nie był tani, to bardzo się cieszę, że zasilił szeregi mojej szafy.Fason ten ma dla mnie dodatkowy atut, gdyż minimalizuje optycznie biust. Żakiet "pudełeczko" jest bardzo klasycznym dodatkiem do spódnic, sukienek i spodni.
Wreszcie też udało nam się zrobić zdjęcia  w chwilowo przyjemnym  słońcu i na godzinę można było pozbyć się płaszcza. Następnie jednak Gdynia rozszalała się chłodnym wiatrem i ciepła wiosna się skończyła. Póki co, bo wiośnie nie odpuścimy i będziemy ją gonić, dopóki nie pokaże się w całej swojej okazałości.

Polubicie nas?

http://www.facebook.com/fashionablecompl

Ona: Gdynia mnie zachwyca coraz bardziej.

On: Jak zrobi się cieplej zwiedzimy dalsze tereny...

41 comments

    • fashionable 18 kwietnia, 2012 at 14:29 Odpowiedz

      Zawsze można się przeprowadzić! My nie mieliśmy tu zupełnie nic i nikogo, wszystko od zera: mieszkanie, praca… ale to fantastyczne mieszkać w taki miejscu. A jak za 5 lat zapragniemy pojechać w góry, to być może znów się przeprowadzimy:)

    • fashionable 18 kwietnia, 2012 at 20:27 Odpowiedz

      Już kilkuletnia lustrzanka cyfrowa Sony Alfa 200, jestem z niej bardzo zadowolona! Czasem robimy też zdjęcia moim gwiazdkowym prezentem, który zawsze mam przy sobie Nikon Coolpix S2500 – maleńka bestia, a robi niezłe zdjęcia i filmiki:)

    • fashionable 19 kwietnia, 2012 at 19:04 Odpowiedz

      Włosy farbuje mi mój mąż:) który zaznaczę nie robił tego nigdy wcześniej poza mną:) Robimy to farbami fryzjerskimi np. Matrixa, a ostatnio jakąś włoską procolor chyba:) z wodą 12%, na odrosty. Farba kosztuje ok. 30 zł i wystarcza na 3 razy:)

  1. Ania 21 kwietnia, 2012 at 15:05 Odpowiedz

    Ten żakiecik jest fantastyczny ! Momentalnie zapragnęłam mieć podobny !
    Piszesz, że przeprowadziliście się z mężem nad morze, chciaż nie macie tu żadnej rodziny…. Nam marzy się Kraków, choć też nikogo ani niczego tam nie mamy ! Dobrze wiedzieć, że inni też mają podobne, szalone pomysły ! :)

Pozostaw odpowiedź http://veroniquetravel.blogspot.com/ Anuluj pisanie odpowiedzi