8 rzeczy, które kupiłam na Florydzie i mój ulubiony manicure hybrydowy

DSC_1930

Zanim pokażę Wam nasze zakupy z Florydy (codziennie dostaję o nie pytania!), mam dla Was mały przedsmak. Wybrałam kilka rzeczy, które kupiliśmy na Florydzie i które są dla mnie miłą, ale w pewnym sensie też praktyczną pamiątką. Z resztą zaraz sami zobaczycie co mam na myśli:)

Poza zakupami na wszystkich zdjęciach jeszcze jedna inspiracja - paznokcie hybrydowe Semilac i mój ulubiony kolor tego roku! Gdybym miała wymienić jeden jedyny lakier hybrydowy, który skradł moje serce, to byłby właśnie lakier Go Bolivia nr 539 - znajdziecie go TUTAJ. Ponieważ lubię błyskotki i z pewnością sprawdzą się w ten świąteczny i sylwestrowy czas na serdecznym paznokci pojawił się mój absolutny must have od Semilac, czyli lakier Majesty Waltz nr 185 - TUTAJ. Jestem ciekawa, który kolor byłby Waszym kolorem roku?:)

DSC_2025

Pudełko serce także kupicie na stronie Semilac - jest idealne na lakiery!:) Znajdziecie je TUTAJ

DSC_2013 DSC_2015 DSC_2016

A teraz czas na moje zakupowe zdobycze!:)

Pamiątka z Disneylandu - uszka Myszki Minnie

Nie wiem czy da się wybrać do Disneylandu i nie kupić słynnych uszek;) Mam już pamiątkę z Disneylandu z Paryża, a teraz z Florydy. Tym razem postawiłam na różowe złoto:)) Jak Wam się podobają?:)

DSC_1923 DSC_1929 DSC_1927

Kubek "Piękna i Bestia"

Uwielbiam zarówno film animowany, jak i klasyczny, więc ten kubek jest dla mnie kolejną idealną pamiątką z Disneylandu!:)

DSC_1978 DSC_1981 DSC_1983

Kosmetyczka Kate Spade

Ta kosmetyczka spodobała mi się od pierwszego wejrzenia... ale kupiłam ją dopiero dzień przed wyjazdem. Na szczęście poczekała na mnie:) Uwielbiam zamsz, a od jakiegoś czasu też aksamit, welwet czy welur.

DSC_1932 DSC_1938 DSC_1960 DSC_1934

Kolczyki Kate Spade

Choć rzadko kupuję biżuterię tego typu, tą od Kate Spade od jakiegoś czasu podglądałam na Zalando. Kiedy w outlecie wpadłam na dział biżuteryjny w tym sklepie, postanowiłam zabrać ze sobą choć jedną parę!:) Były już ze mną na gali Szlachetnej Paczki, podczas której prowadziłam backstage dla TVN - możecie podejrzeć na kanale Youtube TVN.

DSC_1954 DSC_1962 gala Szlacheta paczka DSC_1963 DSC_1957

Szal Coach

Markę Coach poznałam we włoskich outletach i polubiłam od pierwszego wejrzenia. Jakość i design przekonuje natychmiast - ten szal jest cudowną pamiątką! Ma delikatny kolor, subtelnie połyskuje, a dodatek jedwabiu sprawia, że jest niezwykle miękki - już uwielbiam! Zdradzę Wam, że w Coach kupiłam jeszcze między innymi torebką i kilka innych gadżetów.

szalik coach DSC_2003

Zapach Coach

Wcześniej nie wiedziałam, że ta amerykańska marka posiada w ofercie zapachy, ale zachwyciłam się od pierwszego powąchania! Równie piękna jest woda toaletowa i zapach kwiatowy. Znacie?

DSC_1973 DSC_1975

Notatnik i zeszyt z mapą

Miętowy notatnik z TJ Maxx skradł moje serce od razu - będę w nim zapisywała plany na każdy dzień. Natomiast zeszyt z mapą to prezent od Kasi OdrkywającAmerykę.pl - postanowiłyśmy, że będziemy w nim zapisywały wszystkie nasze podróże i marzenia podróżnicze, a na stare lata porównamy nasze zeszyty:))) Świetny pomysł, prawda?

DSC_1992 DSC_1995 DSC_1997 DSC_1993

Bielizna z Victoria Secret

Czy da się wyjechać ze Stanów bez choćby jednej sztuki bielizny od Victoria Secret??:) Tak wiem, że już mamy jeden salon w Polsce, ale to takie amerykańskie! Poza bielizną, stałam się posiadaczką stroju na fitness i piżamy:)

DSC_2006

Ona: Już uwielbiam te wszystkie gadżety!:)

7 comments

Pozostaw odpowiedź Marta Anuluj pisanie odpowiedzi