Świąteczny stół - moje propozycje aranżacji stołu i konkurs dla Was

2

Nasz dom ma już rok i w tym roku to właśnie u nas prawdopodobnie odbędzie się wigilia. Bardzo się cieszę, że zdecydowaliśmy się na dość duży drewniany stół - idealne miejsce spotkań do rozmów przy pysznym jedzeniu lub aromatycznej herbacie. Stół jako mebel ma dla mnie duże znaczenie i zawsze był ważnym miejscem w moim rodzinnym domu. Staram się, żebyśmy siadali do niego z przyjemnością i radością. To miejsce, przy którym odpoczywamy, planujemy, dajemy sobie chwilę wytchnienia lub spotykamy się z przyjaciółmi czy rodziną.

Wkrótce piękne święta, więc dziś mam dla Was moje inspiracje na dekoracje stołu, a poniżej także super KONKURS! Subtelne i delikatne, przy lekkich modyfikacjach, sprawdzą się cały rok. Uwielbiam to robić i od dziecka planowanie stołu to było moje zajęcie - moja kochana mama bardzo tego nie lubi i zawsze zostawiała to mnie, więc to dla mnie szczególne zajęcie, które uwielbiam do dziś. Jest jak puzzle - dokładam poszczególne elementy, które tworzą atmosferę.AQ0A4996

Świąteczny stół z rustykalnymi elementami

Nasz drewniany stół tak bardzo mi się podoba, że rzadko zakrywam go całościowo obrusem. Drewno idealnie pasuje do rustykalnego stołu, ponieważ to jednak świąteczna aranżacja, postawiłam także na eleganckie akcenty w subtelnych kolorach, w tym na pastelowy róż. Jak wiecie każdego roku konsekwentnie unikam czerwieni w święta i stawiam na pastelowe aranżacje, które pasują do wnętrza naszego mieszkania i domu. Zdecydowałam się na delikatne bieżnik w złote gwiazdki, który ocieplił stół.

Najważniejsza na stole jest oczywiście zastawa. Warto postawić na klasyczną i mieć w swojej kolekcji białe talerze, które sprawdzą się na każdą okazję. Nawet jeśli lubicie te kolorowe czy we wzory, w razie potrzeby z białymi stworzą świetny miks. Dlatego uważam też, że biała zastawa to fantastyczny i ponadczasowy pomysł na prezent. Ta jest naprawdę bardzo ładna, z wysokiej jakości porcelany, klasyczna, ale z subtelnym oryginalnym wzorem - to marka Ambition, w której ofercie znajdziecie wiele naprawdę wiele pięknych wzorów <3 Model tego zestawu to Tiffany - znajdziecie go TUTAJ. Składa się z trzydziestu elementów - czyli po sześć talerzy obiadowych, talerzy głębokich, deserowych i filiżanek ze spodkami. Taka zastawa już sama w sobie jest ozdobą i cieszy oko, to świetna podstawa, żeby komponować stół dalej.AQ0A4866

Tuż obok talerzy na stole pojawił się wieniec i choinka z szyszek w delikatnych kolorach, pastelowe bombki, które oczywiście mogą leżeć tuż obok talerzy:), perłowe serwetki, biały jeleń, a także nieduże świeczniki. Nie zapominajmy o sztućcach! Te to komplet Verona - bardzo dobrej  jakości i w świetnej cenie!! Możecie podejerzeć TUTAJ.

Prosto i elegancko, idealnie na świąteczne spotkania!AQ0A4973AQ0A4932AQ0A4882AQ0A5010AQ0A4871

A może napijecie się kawy lub herbaty?

Tak jak wspomniałam w skład zestawu Tiffany wchodzi także zestaw kawowy - słodkie święta to chyba "must have"?:)

AQ0A5065AQ0A5081AQ0A5103AQ0A5130

Świąteczny stół w wersji klasycznej z nutą nowoczesności

Doskonale wiem, że dla wielu osób wigilia równa się biały obrus. O tradycje trzeba dbać, więc moja kolejna aranżacja jest właśnie z takim obrusem z delikatnie połyskującą nitką - w święta wszystko lubi błyszczeć. Geometryczne złote ozdoby świąteczne, złoty renifer, świeczniki i...kwiaty - tak, kwiaty to hit tego sezonu i łączymy je ze świątecznymi ozdobami. Mnie ta opcja bardzo przypadła do gustu. Skoro nowoczesna elegancja to biała zastawa Fala  w geometrycznym oryginalnym kształcie także od Ambition. Idealna dla wielbicieli nietuzinkowych rozwiązań. Przyznam, że bardzo mi się podoba i jest pięknie wykonana, a także ma zwiększoną odporność na zarysowania i pęknięcia. Tuż obom niej sztućce Napoli Ambition - znajdziecie je TUTAJ <3

Która aranżacja stołu podoba Wam się bardziej??:)

Poniżej KONKURS

AQ0A5172AQ0A5169AQ0A5159AQ0A5180AQ0A5186AQ0A5205

KONKURS

Mam nadzieję, że post Wam się spodobał, a dla Was mamy świąteczną niespodziankę - czyli prezenty - do wygrania aż 3 zestawy Tiffany pięknej zastawy marki Ambition! Wystarczy, że pod tym postem zostawicie komentarz w którym napiszecie jaka jest Wasza ulubiona świąteczna tradycja. Wybierzemy 3 najciekawsze odpowiedzi!

  1. W formularzu komentarza zostawcie swój adres mailowy - będzie widoczny tylko dla mnie.
  2. Polubcie nasze profile na instgramie: główny - @fashionablecompl i wnętrzarski @fashionablecompl_home - jeśli to zrobicie, zostawcie info w komentarzu z jakiego nicku polubiliście
  3. Konkurs trwa od północy od 11.12.2018 do niedzieli 16.12.2018 do 23:59
  4. Powodzenia!
  5. Nagrody wysyłamy tylko na terenie Polski
  6. Na stronie Ambition.pl znajdziecie wiele cudownych zastaw stołowych, które z pewnością zainspirują Was do stworzenia pięknych aranżacji na stole TUTAJ

Wyniki Konkursu

Dziękujemy Wam za wszystkie odpowiedzi i gratulujemy zwycięzcom - poproszę Was o maila wraz z adresem i numerem telefonu dla kuriera na ania@fashionable.com.pl z maila podanego przez Was w formularzu:)

  1. Karolina Prymaka

Święta Bożego Narodzenia – czas niezwykły, magiczny, cudowny, niosący ogromną radość i bardzo rodzinną atmosferę. Moją ulubioną tradycją jest wyczekiwanie z utęsknieniem pierwszej Gwiazdki na niebie, bo zaraz po tym całą rodziną dzielimy się opłatkiem. Składanie życzen w tym niezwykle pięknym momencie jest dla mnie od najmłodszych lat mega przeżyciem i zawsze składając życzenia czuję wielką radość w sercu i głęboko wierzę, że te życzenia świąteczne naprawde spełnią się, że mają taki specjalny dar i przekaz:) i to prawda że w ten niezwykły dzień Wigili gasną wszelkie spory. Dzieląc opłatkiem się z najbliższymi czuję głęboką więź ze swoimi najbliższymi, prawdziwe ciepło rodzinne, uczciwość, szczerość, wrażliwość, serdecznosc. 🙂

Aniu pięknie prezentacje stołów :)pozdrawiam
Oba profile obserwuję jako @prymakakarolina

2. Monika

Przecudowny wystrój znalazlam inspiracje 😍

Dla mnie najpiekniejsza swiateczna tradycja jest spotkanie u naszej jedynej babci i wspolne ubieranie choinki i przygotowywanie potraw. Babcia 10 lat temu zostala całkowicie sama , Wigilie i Swieta zawsze spedzalismy razem w ten sposób , ale od kiedy brakuje dziadka to wszystlo nabralo glebszego znaczenia. Babcia co roku przepieknie modlitwa rozpoczyna kolacje (przygotowana wczesniej wspólnie) . Dla mnie to jest najpiekniejsza tradycja, ta milosc ,cieplo i radosc przy przygotowaniach ,ktora napawa sila na caly kolejny rok❤❤
Instagram :m.birdii

3. Ania

Moja ulubiona świąteczna tradycja rozpoczęła się kiedy poznałam mojego narzeczonego nota bene w 2011 r (obie mamy mile skojarzenia z tym rokiem) . A co to za tradycja? Mianowicie wspólna wigilia u mnie w domu wraz z moimi rodzicami potem rozdawanie prezentów i pasterka. Wigilię poprzedzają wspólne przygotowania w których oczywiście narzeczony jest obecny i prężnie działa. Wspólnie gotujemy to co potem zjemy. Ta wigilia miała być wyjątkowa bo mieliśmy już dostać własne klucze do mieszkania ale roboty jak zawsze się przeciąga ja i wigilia we własnym m musi poczekać rok.
Pozdrawiam Aniu

  • AQ0A5223

W Ambition znajdziecie też wiele innych ciekawych gadżetów do kuchni i jadalni. Drewniana deska może służyć do krojenia, ale także jako podstawa na stół pod gorące naczynia - znajdziecie TUTAJ.

AQ0A4941AQ0A4946AQ0A4949AQ0A4966AQ0A4958

Klasyczne, dobrej jakości noże to także świetny pomysł na prezent - znajdziecie je TUTAJ. Piękne, prawda?

AQ0A4943AQ0A5183AQ0A5193AQ0A5199AQ0A5213AQ0A52151

I jeszcze trochę zdjęć, które mam nadzieję wprowadzą Was w cudowny świąteczny klimat!:)

AQ0A5040AQ0A4851AQ0A4852AQ0A4854AQ0A4858AQ0A4864AQ0A4875AQ0A4881AQ0A4882AQ0A4894AQ0A4891AQ0A4896AQ0A4927AQ0A4928AQ0A4906AQ0A4932AQ0A5023AQ0A4969AQ0A5053AQ0A5060AQ0A5072AQ0A5080AQ0A5095AQ0A50973

Która aranżacja stołu podoba Wam się bardziej??:)

 

Ona: Już nie mogę się doczekać świąt!

On: Ja też, choinka już czeka, a pod nią dużo miejsca na prezenty od Mikołaja:))

111 comments

  1. Agnieszka 11 grudnia, 2018 at 21:13 Odpowiedz

    Moja ulubiona tradycja, związana ze świętami to pozostawienie pustego nakrycia przy stole. Od pewnego czasu nabrała ona dla mnie głębszego znaczenia… W tym roku będą ósme z kolei święta, gdy przy wigilijnym, rodzinnym stole brakuje mojego najstarszego Brata… Jednak na zawsze jest w moim, w naszych sercach. Dzięki temu pustemu nakryciu, wyobrażam sobie, że On tam siedzi. Uśmiecha się, podkradając z półmiska ostatniego pieroga i zajadając swojego ulubionego śledzia w śmietanie. Są rzeczy, których nic i nikt nie jest w stanie nam zabrać. Miłość i wspomnienia.
    Na Instagramie obserwuję Was jako agenda2609.

    • Ania 16 grudnia, 2018 at 13:03 Odpowiedz

      Moją ulubioną świąteczną tradycją jest wspólne ubieranie choinki. Wyciąganie bombek, które towarzyszą całej rodzinie od lat, wspominanie niekiedy bardzo odległych czasów, słuchanie przepięknych świątecznych melodii sprawia, że choć dzieje się to przecież co roku, to mimo wszystko jest dla mnie za każdym razem wyjątkowe i przenosi w magiczny czas. Nie wspominając już o tym, że uwielbiam dobierać i szaleć z aranżacjami, a przecież choinka to niezwykłe wyzwanie jeśli chodzi o dekoracje 🙂 obserwuje z profilu @ann.a.melia.

  2. Beata 11 grudnia, 2018 at 22:04 Odpowiedz

    Tradycją dosyć nową, bo odkąd zostalismy rodzicami, czyli od 9 lat – jest to, ze po kolacji wigilijnej wychodzimy na spacer. Szukamy gwiazd na niebie i je liczymy. Oczywiście najwiecej zawsze naliczy syn. Tyle ile gwiazd uda się znaleźć…to jest szansa na tyle prezentów pod choinką. Niestety ost kilka lat niebo w wigilie, było zachmurzone a gwiazdy mało widoczne, ale te dwie, trzy, cztery zawsze uda się jakos wypatrzeć. Gdy wracamy do domu, to Mikołaj juz zdąży zostawić nam pod choinką prezenty. Ot taka nasza rodzinna tradycja. /IG: beata_lowcyblasku

  3. Beti 11 grudnia, 2018 at 22:10 Odpowiedz

    Aniu jest ślicznie , trudno się zdecydować, ale chyba bardziej podoba mi się pierwsza wersja – uwielbiam klasykę i rustykalne tematy 😊

  4. Katarzyna 11 grudnia, 2018 at 22:15 Odpowiedz

    W mojej rodzinie czas Świąt związany jest z wieloma tradycjami. Moja ulubioną tradycją jest jednak Wieczerza Wigilijna odbywająca się co roku u mojej, kochanej Babci. Każdego roku w jej domu spotykają się jej dzieci, 13 wnuków oraz prawnuki. Wieczerza w domu Babci ma niezwykłą magię, bo każdy z nas czuje się, jak niezbędny element tej rodzinnej układanki, zajmując ponadto to samo miejsce co roku przy stole. Jest to moja ulubiona tradycja, ponieważ jest związana z tym co jest najważniejsze w Święta: miłością, rodziną, bliskością, pomocą oraz wspólnym spędzaniem czasu z najbliższymi dla nas osobami.

    Nick z Instagrama: ziabska.katarzyna

  5. Joanna M. 11 grudnia, 2018 at 23:55 Odpowiedz

    Kolędowanie – niezwykle barwna i radosna tradycja, za którą uwielbiam święta. Choć tradycja nie jest popularna i powszechnie pielęgnowana, to urzeka mnie najbardziej ze wszystkich świątecznych obyczajów. W regionie, w którym mieszkam, nadal istnieje. Cieszę się na widok kolędników przebranych za pasterzy, królów, anioły i diabły, chodzących od domu do domu. Przebierańcy niosą ze sobą niezwykle oryginalną gwiazdę- która ma ciekawą, ruchomą konstrukcję i wielobarwne zdobienie. Kolędnicy składają domownikom życzenia świąteczne i noworoczne. Towarzyszą temu wesołe śpiewy pastorałek, wygłaszanie zabawnych wierszyków i dźwięki skocznej muzyki. Taki orszak wywołuje uśmiech na twarzy i pozwala oderwać myśli od codziennych trosk i kłopotów. Postacią, która wywołuje szczególne zainteresowanie jest turoń. Turoń to postać przebrana za czarne, rogate zwierzę, które kłapie paszczą. Biega wśród ludzi, stroi żarty, płata figle, udaje, że straszy dzieci. Za doznane sympatyczne przeżycia gospodarze częstują przebierańców słodyczami, jajkami, ofiarują niewielkie kwoty pieniędzy. Wędrujący od domu do domu zabawny orszak napawa mnie optymizmem. Cieszę się, że ten piękny, starodawny zwyczaj przetrwał w moim regionie.

  6. Alice 12 grudnia, 2018 at 07:09 Odpowiedz

    Moją ulubioną tradycja jest Jemioła w domu. Wierzę że przynosi szczęście do domu dla wszystkich domownikow na cały rok. No i te całusy 😉

  7. Kamila B 12 grudnia, 2018 at 09:28 Odpowiedz

    U nas najpiękniejszą chyba tradycją (poza wybieraniem i ubieraniem choinki) to lepienie uszek. Barszcz z uszkami to u nas najważniejsza z wigilijnych potraw, są maleńkie i przepyszne, a ich recepturę przywiozła babcia z Kresów. Wieczór przed Wigilią spotykają się wszystkie kobiety (babcia, mama, ja, teraz dołączyły dwie bratowe) i wspólnie lepimy 200-300 uszek. Mnóstwo przy tym emocji, raz śmiechu, raz wzruszeń. To taki „nasz” czas, by w przedświątecznej bieganinie mieć trochę czasu dla siebie i naszych „babskich” relacji…
    Profile Insta i FB obserwuję od dawna jako Kambie25

  8. Kamila B 12 grudnia, 2018 at 09:37 Odpowiedz

    Zakochałam się w zastawie FALA – aranżacja z nutką nowoczesności jest prześliczna. Przez tyle lat nie miałam swojego prawdziwego domu, ale w tym roku jestem już „na swoim” – mam już cudny obrus ze srebrnymi drobinami a nowe sztućce czekają na święta. Szykuję stroiki, dekoruję pierniczki… Jestem taka podekscytowana!
    Na razie moja „zastawa” to zbieranina wszystkiego, ale marzą mi się takie eleganckie i stylowe Święta na zastawie FALA 😍

  9. yasminsmell 12 grudnia, 2018 at 14:16 Odpowiedz

    Aranżacje – prosto i z klasą – pięknie <3

    Od początku małżeństwa moją a właściwie naszą ulubioną świąteczną tradycją są dwa świąteczne dni spędzane z mężem na totalnym resecie i odpoczynku. W naszych branżach koniec roku to max wytężonej pracy, aż do zajechania a do tego intensywny czas w gronie rodzinnym i przyjaciół. Angażujemy się w organizację pewnego przedświątecznego wydarzenia i jednym słowem jest co robić. Do tego kolacja wigilijna przygotowywana u teściów – z rozmachem i sercem a potem spotkanie rodzinne i z przyjaciółmi. Piękny czas ale okropnie męczący. Dlatego święta spędzamy na leniuchowaniu. Fakt, że nadal czekamy na małe stópki, pozwala nam w ten leniwy sposób celebrować święta i nacieszyć się sobą, po okresie gdy takich chwil nie ma praktycznie w ogóle. To również czas na doładowanie baterii, bo kilka dni później czeka nas coroczny, intensywny wyjazd sylwestrowo/noworoczny z bliskimi.

    profile polubione i z chęcią będę zaglądać (yasminsmell)

  10. Martyna 12 grudnia, 2018 at 16:22 Odpowiedz

    Rzeczywiście piękne te zestawy- nie znam ten marki. Ale twoje aranżacje stołów też piękne, cake Wasze mieszkanie jest śliczne

  11. Iwona kp 12 grudnia, 2018 at 16:27 Odpowiedz

    Dla mnie wielką zaletą i tradycją Świat Bożego Narodzenia jest jedzenie ryb. Uwielbiam ryby , sledziki i zawsze znajduję jakiś ciekawy smaczny przepis na święta by zachwycić swoich gości . W tym roku będzie to łosoś w winie. Szkoda że tak rzadko sięgamy po ryby które niosą ze sobą tak cenne omega dla naszego zdrowia.

  12. Anna 12 grudnia, 2018 at 19:01 Odpowiedz

    Najpiękniejsza tradycja to wspólne przygotowania. Przed Świętami nasz dom nie lśni czystością, wręcz przeciwnie! 🙂 Tu i ówdzie ciasto na pierniki wdeptane w dywan, wszędzie ścinki z kolorowych papierów od łańcuchów, ślady lukru na krzesłach, firankach i ubraniach oczywiście :), plamy z buraków na dywaniku w kuchni, opalcowane wszystkie szyby w domu po przyklejaniu świątecznych ozdób – mogłabym tak wymieniać jeszcze długo. Wszystko robimy razem i jak można się domyślić chaos i gwar jest nieziemski ale dla mnie ten wspólny, spontaniczny czas tworzy całą magię Świąt. Kadry zupełnie nie nadawałyby się na instagrama ale jest bardzo rodzinnie, uroczo i sentymentalnie. 🙂 Nie jesteśmy idealni ale jesteśmy prawdziwi. 🙂

    Na instagramie obserwuję jako zaczarowanka 🙂

  13. Bernadeta 12 grudnia, 2018 at 21:17 Odpowiedz

    Pięknie przygotowane oba stoły 😍

    W Święta Bożego Narodzenia lubię wszystkie tradycje 😊 za jedną tęsknię najbardziej, kiedy żyli moi dziadkowie spotykaliśmy się rodzinnie u nich na Wigilii średnio około 40 osób same życzenia trwały około godziny 😊, później przepyszne dania i wspólnie śpiewane kolędy i oczywiście babcia zawsze pilnowała żeby odbyło się wyprowadzenie buta, kazdy kawaler i panna z rodziny ścigala jeden but i spod stołu wigilijnego do drzwi wyjściowych ustawialo sie je jeden za drugim i potem ostani but szedl jako pierwszy i tak się przekładalo aż któryś wyjdzie za próg co oznaczało, że właściciel/ka buta weźmie ślub w nadchodzącym roku 😊

    Teraz aktualnie lubię kolędowanie, zazwyczaj ja z mężem i rodzicami idziemy do sąsiada śpiewamy kolędy, sąsiada zabieramy ze sobą i idziemy do kolejnego i zawsze z kolejnego domu domownicy dołączają do nas. Takie kolędowanie trwa dobrych kilka godzin zawsze kończymy u księdza proboszcza na plebanii, nie ważne która godzina on zawsze na nas czeka bo wie, że co rok przychodzimy, taka kolęda trwa zazwyczaj do godziny 23-24 😊 jak zaczynamy w 4 osoby to kończymy w 25-30 osób.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    Na instagramie jestem jako polish_flowers

  14. Agnieszka 12 grudnia, 2018 at 22:02 Odpowiedz

    Wspólnie z mamą i siostrą lepimy pierogi i uszka. Do środka tylko 2 uszek z grzybami wkładamy po jednym migale. Kto w wigilię w swoim barszczu trafi na takie uszko w przyszłym roku będzie miał szczęście. Jest pysznie i zabawnie, bo każdy z naszej 8 osobowej rodzinki poluję na takie magiczne uszko 😉

  15. Natalia 12 grudnia, 2018 at 22:21 Odpowiedz

    Odkąd sięgam pamięcią, w wigilię kolędy śpiewamy,
    wspólnie z rodziną, wtedy czas spędzamy.
    Moje dzieci, od małego też w tym uczestniczą,
    mam nadzieję, że tę tradycję po nas odziedziczą.
    Telewizor i komputer, w kącie stoją wyłączone,
    czekają, aż nasze pastorałki, będą zakończone.
    Jest to mój ulubiony świąteczny czas,
    który zostawia chwilę zadumy w nas.
    Święta, to czas szczególny lecz należy pamiętać,
    by nie tylko na rozpakowywaniu prezentów, czas spędzać.

    nick z instagrama: natalia.8855

  16. Ania 12 grudnia, 2018 at 22:41 Odpowiedz

    Moja ulubiona świąteczna tradycja rozpoczęła się kiedy poznałam mojego narzeczonego nota bene w 2011 r (obie mamy mile skojarzenia z tym rokiem) . A co to za tradycja? Mianowicie wspólna wigilia u mnie w domu wraz z moimi rodzicami potem rozdawanie prezentów i pasterka. Wigilię poprzedzają wspólne przygotowania w których oczywiście narzeczony jest obecny i prężnie działa. Wspólnie gotujemy to co potem zjemy. Ta wigilia miała być wyjątkowa bo mieliśmy już dostać własne klucze do mieszkania ale roboty jak zawsze się przeciąga ja i wigilia we własnym m musi poczekać rok.
    Pozdrawiam Aniu

  17. Magda 13 grudnia, 2018 at 06:27 Odpowiedz

    Aranżacja wygląda bajkowo! Może w przyszłym roku zorganizuje Wigilię u siebie? Do tej pory zawsze odbywa się ona u którejś babci (zazwyczaj jeździmy na 2 Wigilie, 60km odległości, od mojej strony i męża). Od 5 lat jestem Mamą i od 3 lat tradycją jest u mnie wspólne robienie pierniczków, pieczone z pomocą syna i w większości przez niego dekorowane. Może nie wyglądają jak z obrazu, ale czy to nie robienie z sercem liczy się najbardziej, ten wspólny czas spędzony z rodziną, którego w dzisiejszych czasach jest coraz mniej przez natłok obowiązków i dzielące odległości? U mnie zawsze najważniejsze było spotkanie się ze wszystkimi przy stole. Jestem bardzo rodzinną osobą i to właśnie na rodzinę stawiam w życiu największy nacisk. A Ciebie Aniu i Kubo pozdrawiam z całego serca i życzę Wam i Waszej rodzinie samych cudownie spędzonych chwil razem 🙂 Pozdrawiam! Magaliee_k

  18. Jagoda Kowalska 13 grudnia, 2018 at 09:24 Odpowiedz

    Hej 🙂 moją ulubioną tradycją świąteczną tradycją jest ubieranie choinki! Może być to dość banalne, jednak od maleńkości zawsze ubierałam świąteczne drzewko. W dzień wigili tata przynosi choinkę, zakłada lampki, a później to ja przejmuje stery i dekoruje jak chce 🙂 i wtedy to jest ten moment kiedy już wiem i czuje ze te święta już nadeszły i nie musi być śniegu, mrozu, góry prezentów i jedzenia… ważne, że jest już choinka, bo dla mnie jest to coś wyjątkowego. 2 lata temu długo przeżywałam, kiedy nie mogłam ubrać choinki, ponieważ musiałam być wtedy w pracy… 🙂 a już za rok moja rodzina się powiększy wiec bede dzielić tą radość z pierwszym maleństwem w nowym domu dlatego taka zastawa bardzo by nam się przydała 🙂
    Strona polubiona z nicku @jagodakowalska
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!

  19. Mikolaj 13 grudnia, 2018 at 09:35 Odpowiedz

    Moja ulubiona świąteczna tradycja to prezenty. Większość jest niby nie trafiona ale w tych czasach człowiek sam nie wie czego chce. Uważam że pośpiech i dzisiejszy tryb życia sprawia że zapominamy o bliskich. ten raz w roku pokażmy jak bardzo ich kochamy!

  20. Monika 13 grudnia, 2018 at 10:39 Odpowiedz

    Przecudowny wystrój znalazlam inspiracje 😍

    Dla mnie najpiekniejsza swiateczna tradycja jest spotkanie u naszej jedynej babci i wspolne ubieranie choinki i przygotowywanie potraw. Babcia 10 lat temu zostala całkowicie sama , Wigilie i Swieta zawsze spedzalismy razem w ten sposób , ale od kiedy brakuje dziadka to wszystlo nabralo glebszego znaczenia. Babcia co roku przepieknie modlitwa rozpoczyna kolacje (przygotowana wczesniej wspólnie) . Dla mnie to jest najpiekniejsza tradycja, ta milosc ,cieplo i radosc przy przygotowaniach ,ktora napawa sila na caly kolejny rok❤❤
    Instagram :m.birdii

  21. Dominika Góreczna 13 grudnia, 2018 at 10:54 Odpowiedz

    Moja ulubiona świąteczna tradycja to ubieranie choinki wraz z moim narzeczonym oraz zostawienie pustego nakrycia na stole. Zawsze mam wrażenie, że jest z Nami mój ukochany Tata. Do niedawno Święta bez Niego dla mnie nie miały żadnego znaczenia ale odkąd pojawił się mój Narzeczony czuje jak on wypełnia mi tą pustę i czasem sobie myślę, że to Tata mi go zesłał żeby się mną opiekował.

  22. Dorota 13 grudnia, 2018 at 11:03 Odpowiedz

    Mikołajki są 6 grudnia a 24 przychodzi Gwiazdor – tak jest u nas w Poznaniu, u rodowitych poznaniaków z dziada pradziada. Porządki? Zawsze porobione mam – więc się nie przepracuję się zbytnio. Potrawy wigilijne? Przygotowuję z rozpisanym wcześniej harmonogramem… Ano, jak sama jestem zdana na siebie – muszę mieć harmonogram od porządków, zakupy po kolację wigilijną. Sprawdza się u mnie ten system już od ponad 30 lat. W wigilijny dzień dom pachnie smażoną rybą, gotowaną zupą rybną, piernikami i cytrusami. Od rana kolędy umilają ostatnie przygotowania do wigilii… Raz wigilia jest o 11…innym razem po 21… Taka praca….Ale zawsze wszyscy zasiadamy przy stole nie ważne o której, ważne że wszyscy są razem… ijuż.

  23. anna fryc 13 grudnia, 2018 at 11:17 Odpowiedz

    Naszą ulubioną Świąteczną tradycją jest rodzinna podróż po choinkę. Kiedy to wspólnie wybieramy pachnąca choinkę, a później wspólnie ubieramy. mój nick na insta to @munia-mamunia

  24. Wioleta Kołodziejczyk 13 grudnia, 2018 at 11:33 Odpowiedz

    Zarówno w moim rodzinnym domu jak i Męża choinkę ubierało się w Wigilijny poranek. Odkąd mamy swój dom i święta spędzamy z rodzicami u nas, ta tradycja jest kontynuowana i przekazujemy ją na nasze malutkie dziewczynki. Zanim zjemy śniadanie, wszyscy zabieramy się za ubranie naszego drzewka. Jedni rozplątują wiecznie splątane lampki inni dokładają haczyków na bombki. Ktoś jeszcze inny obcina choinkę i ją obsadza, a jeszcze inna osoba stoi na straży oprawy muzycznej – czyli najpiękniejszych utworów Świątecznych. Uwielbiam te niezliczone koncepcje , gdzie co ma wisieć czy w którą stronę powinna być obrócona choinka. To zajęcia pewnie niektórym zajmuję 15 minut, ale my robimy to wszyscy wspólnie i nie spieszymy się. Dzięki temu każdy od najmniejszego do największego tworzy magię w naszym domu.

    Oba profile polubione z konta @violar86

  25. Luiza Woloszyn 13 grudnia, 2018 at 12:00 Odpowiedz

    Kiedys zawsze marzyłam o tym by w domu unosił się zapach pomarańczy i cynamonu bo właśnie to kojarzyło mi się że świętami. Marzyłam również o tym by móc kontynuować rodzinna tradycji – tworzyć ozdoby świąteczne wspólnie. Kiedy byłam mała dziewczynka owijalam orzechy sreberkiem i zawieszłam na choince, robiłam łańcuchy z papieru i piekłam aromatyczne pierniczki z siostra teraz robię to samo z moim synkiem, tak by święta kojarzyły mu się z bliskością, ze wspólna praca. W tym roku robiliśmy makaronów i piątkowe choinki a także aromatyczne świeczki 🙂

  26. Iwona 13 grudnia, 2018 at 12:24 Odpowiedz

    Moja ulubiona świąteczna tradycja to Wigilia, podczas której domownicy dzielą się opłatkiem i składają sobie życzenia przed wspólną, rodzinną kolacją składającą się z 12 potraw. To uroczysty moment i dzień, na który czekam cały rok, aby poczuć magię świąt, ich niepowtarzalny klimat i atmosferę, jaka wtedy panuje w domu. Wigilia jest dla mnie najważniejszym i najbardziej wzruszającym momentem Świąt Bożego Narodzenia. Wówczas tworzy się magiczna atmosfera i utrzymuje przez całe święta. Przy jednym stole zasiada cała rodzina, to czas wybaczania i troski o drugiego człowieka. W domowej atmosferze, gdzie wszyscy dzielą się miłością, rozkoszują obecnością rodziny, zapominamy o problemach, kłótniach, a serdeczność, ciepło rodzinne i wspaniałe momenty sprawiają, że to cudowny, piękny i magiczny czas świąt.

    Obserwuję na instagramie; iwonaskorek

  27. Katarzyna 13 grudnia, 2018 at 12:48 Odpowiedz

    Świąteczna tradycji mamy wiele, ale chyba piernikowa najważniejsza 🙂 Ciasto na piernik przygotowujemy już pod koniec listopada – nasz piernik w tym czasie „dojrzewa”, żeby można go było upiec około 4 dni przed świętami. Wtedy też robimy mnóstwo pierniczków, które lądują na naszej choince. Zapach pieczonego piernika rozchodzi się po całym mieszkaniu, w tle puszczone kolędy , buzie brudne od słodkich ozdób piernikowych. Tego dnia wiemy, że Święta są tuż tuż. Potem wspólne ubieranie choinki.
    W domu rodzinnym mieliśmy zawsze tradycję wspólnych śniadań Bożonarodzeniowych – i tak przy stole w pierwszy dzień Świąt zasiadają moi rodzice, mąż, córka, do niedawna jeszcze dziadek…. Kocham Święta i każdą rzecz z nimi związaną – od przygotowań, po prezenty, choinkę wspólne posiłki, spacery, spokój który wtedy nastaje w naszym domu.

  28. Estera 13 grudnia, 2018 at 13:31 Odpowiedz

    Świątecznych tradycji w naszej rodzinie jest naprawdę wiele i wcale nie różnią się od tych obecnych w domach innych ludzi. Strojenie choinki przy dźwiękach świątecznych przebojów, lepienia ogromu pierogów razem z babcią i mamą, wigilijna kolacja z pełnym kompletem ciotek, wujków i reszty rodziny. Jednak najmilej wspominam wigilijny wieczór, który zawsze spędzamy sami razem z moim mężem. Wtedy możemy się wyciszyć i bezwstydnie oddać się totalnemu lenistwu.
    Spokój, grzane wino, zapach cynamonu w powietrzu, nasza ulubiona muzyka, kocyk, dobra książka i wiecznie głodny kot, który swoim głośnym dopominaniem się o jedzenie udaremni ci pomysł bezszelestnego podebrania z kuchni kolejnego lukrowanego pierniczka :). Ważne jest by celebrować ten czas jak i każdy inny dzień po swojemu, w prostych czynnościach i po prostu cieszyć się towarzystwem najbliższych osób.
    Obserwuję jako eees_7

  29. Piotr Śladowski 13 grudnia, 2018 at 13:45 Odpowiedz

    Tradycja to coś powtarzanego nie z przymusu, a z sentymentu i szacunku do ludzi i przeszłości.
    Naszą największą i ulubioną tradycją jest bycie wspólnie przy stole, nad którym znikają wszelkie podziały i konflikty,
    unikanie tego co różni i szukanie tego co łączy.
    Odnajdywanie miłości i magii w każdej minucie razem spędzonego, niepowtarzalnego, świątecznego czasu. Naszą Bożonarodzeniową tradycją jest bycie dla siebie i bycie „pomimo” : )

    e-mail: petersladowski@gmail.com
    Login IG: JulekTM

  30. Kasia 13 grudnia, 2018 at 14:03 Odpowiedz

    Gdy wigilia zbliża się
    Wszystkie dzieci cieszą się.
    Już doczekać się nie mogą
    Pana co wyróżnia się białą brodą.
    I u mnie w domu on zjawia się
    Swiety Mikołaj- tak przedstawia się.
    Czerwony stroj i czapka czerwona,
    A do tego biała broda.
    Ktoś tak przebrać musi się
    By tradycja stała się.
    Zwykle to wujek nie taki stary,
    Przebrać się musi i to nie w ramach kary.
    Radość dzieciom trzeba sprawić
    I całą rodzinę rozbawić.

    Na instagramie jako kasiaraci

  31. Ilona Stasińska 13 grudnia, 2018 at 14:25 Odpowiedz

    Celebrowanie Świąt Bożego Narodzenia jest dla mnie samo w sobie najpiękniejszą tradycją. To czas podniosłej atmosfery, magiczna aura, która jak delikatna mgła roztacza się w całym domu, wyglądając z każdego zakamarka. Ciepły blask świec, migotające lampki, ciepłe koce. Święta mają cudowny zapach. Zapach choinki, mandarynek, pierniczków…Jest to dokładnie taki zapach, jaki czuję zamykając oczy i przenosząc się do mojego dzieciństwa, kiedy byłam małą dziewczynką z wypiekami na twarzy wypatrującą pierwszej gwiazdki. Zamykam oczy i czuję się tak, jakby nic się nie zmieniło, jakby wcale nie upłynęło tyle lat. Chociaż niektórych bliskich osób już z nami nie ma i w ten świąteczny czas brakuje mi ich szczególnie, to jednak przepełnia mnie nadzieja na dobre jutro i czuję przepełniającą radość i wdzięczność do losu za to co mam. Odkąd sama jestem mamą, najcudowniejszą tradycją świąteczną jaką praktykujemy w naszym domu jest angażowanie tych malutkich istot do aktywnego i radosnego przeżywania tego czasu. Czytamy wtedy przepiękne książki i oglądamy wzruszające filmy o Świętach, rozmawiamy o nich, dzieci robią proste dekoracje, np. łańcuch z papieru, malowanie kolorowych gwiazdek, które później sami wieszają na choince. Ze wzruszeniem patrzę na ich przejęte i skupione buzie gdy wykrawają pierniczki, śmieję się gdy syn niechcący strąca łokciem ze stołu mąkę mówiąc „ooo ooołłłł…”, gdy ukradkiem oblizuje łyżkę z lukru, kiedy pies ogonem zbije kolejną bombkę. Jednak największą wagę przywiązuję do prezentów. Ale tylko takich, które robimy sami. Choćby to była zwykła kartka z życzeniami dekorowana kolorowymi guzikami czy samodzielnie wykonany stroik. Uczę dzieci, że takie podarunki mają największą moc odganiania smutków. Później młodszy syn pyta „mamusiu, a czy korale z makaronu odgonią smutki babci Uli?”. Tradycyjnie również, co roku na Święta kupuję synom po malutkiej bombce, w kształcie autka, pieska, bałwanka, co roku inna. Stroimy nimi ich prywatną małą choinkę. Po ilości bombek, sami widzą jak szybko rosną. Może te szczególne bombki przetrwają i kiedyś chłopaki ozdobią nimi swoje własne, duże choinki, w swoich ciepłych domach. Jeśli nauczymy dzieci pielęgnować tradycje, wszystkie ich Święta w przyszłości będą tak samo magiczne jak te. Gdy zamkną oczy, będą widzieli te same obrazy i czuli te same zapachy co teraz. To wszystko zostanie w ich sercach. No i na koniec lubię też te zabawne licytacje przy stole, komu trafiła się w karpiu najdorodniejsza ość albo najwięcej łusek (na szczęście, rzecz jasna);-) Oczywiście przechowuję później przez cały rok te wigilijne skarby w portfelu i uśmiecham się za każdym razem, gdy natknę się na nie płacąc w warzywniaku 🙂
    Na Instagramie stasinskailona

  32. Magdalena Szwejda 13 grudnia, 2018 at 14:39 Odpowiedz

    Moją ulubioną świąteczna tradycja jest śpiewanie kolend – dość poplulane jednak u nas w domu świętuje się to w niesamowity sposób. Prawie każdy gra na jakimś instrumencie. I właśnie to kocham i na to czekam cały rok. Moment kiedy wszyscy zjedzą kolacje wigilijną i zaczniemy kolędowanie. Wujek zawsze wyciąga keybord i razem z swoim synem – moim kuzynem grają na nim. Kuzynka gra na flecie bocznym. Mój brat na harmonijce. Ciocia jest urodzoną artystką, z zawodu muzykiem wiec co roku wymyśla nowe układy taneczne do których cała rodzina bawi się i ją naśladuje. Każdy ma swój moment. Mój kochany tato gra na gitrze razem z dziadkiem. A babcia z mamą śpiewają. Moim instrumentem jest flażolet – taki trochę inny flet. Muzyczne święta – tradycja odgrywania kolend. Jest przepięknie. Cudowna atmosfera – dźwięki które unoszą się w powietrzu. Uwielbiam takie święta pełne miłości i harmonii. Bardzo serdecznie pozdrawiam!
    Instagram: magda_szwejda

  33. Ania 13 grudnia, 2018 at 16:04 Odpowiedz

    Dla mnie najpiękniejsza tradycja Bożonarodzeniowa dopiero powstanie – a będzie nią Wigilia w moim domu. Z ogromną ciekawością i niecierpliwością czekam już na to wydarzenie i mam nadzieję, że będzie ona równie piękna jak ta, która spędzałam od zawsze w domu mojej babci. Marzę by każdy wspominał ten dzień z uśmiechem na twarzy i ciepłem w sercu. Dołożę wszelkich starań by potrawy wigilijne były prawie tak pyszne jak mojej babci i mamy a prezentowały by się one jeszcze piękniej w nowej snieżnobiałej zastawie. Towarzyszyć nam będą oczywiście dźwięki polskich kolęd, które uwielbia cała moja rodzina. Nich te święta będą niezapomniane, czego życzę również Tobie jak i wszystkim Twoim czytelnikom.
    INSTAGRAM – expressemotions

  34. Agnieszka Kania 13 grudnia, 2018 at 17:29 Odpowiedz

    Ze świątecznych tradycji najbardziej lubie ubieranie choiniki a właściwie to jak jest juz ubrana i jak po powrocie z kolacji u rodziców tylko przy pięknie oświetlonym drzewku spedzamy czas z mężem i dziecmi.Kiedyś moj mąż bardzo marzył o synku słyszał ze zagwarantuje to jemiola😊 Postanowil wprowadzic do naszego domu ta tradycje i przyniosl do domu chyba cala dostępną w naszym miescie jemiole😊Rok później wlasnie przed swietami lekarz zdradzil nam płeć naszego dzidziusia😊👶W miejscowosci z ktorej pochodzę w drugi dzień świąt jest tradycja posypywania sie ziarnem pszenicy w kosciele. Chyba na szczęście?Jest niezla zabawa choć niezbyt zrozumiala dla przyjezdnych to ja mam sentyment do tej tradycji bo jest taka nasza…Miala byc 1 tradycja ale ciężko wybrac.. takie sa te święta.Lubie i obserwuje oba profile😍

  35. Patrycja 13 grudnia, 2018 at 18:26 Odpowiedz

    Moją ulubioną tradycją świąteczną jest robienie wraz z mamą i ciocią Bożonarodzeniowej kolacji, na którą od lat przygotowujemy te same potrawy i nie mamy ich dwanaście jak mówi tradycja, jest ich troszkę mniej, ale w Ten wyjątkowy dzień smakują niesamowicie pysznie. U mnie w domu nie jada się wigilijnego barszczu z uszkami, a zastępuje się go królującą na stole smaczną zupą rybną z głów karpia, którą jemy tylko w ten jeden dzień roku. Przepis na tą zupę jest u mnie w rodzinie od wielu pokoleń i nic się nie zmienił się, mimo upływu lat. Wspólnie z mamą i ciocią przygotowujemy ją w dzień Wigilii i jemy z grzankami i groszkiem. Nie wyobrażam sobie świąt bez tej niesamowicie smacznej zupy i tradycyjnego jej gotowania, w gronie najbliższych mi osób. Dzięki temu nie tylko tworzymy pyszne dania, ale przede wszystkim zbliżamy się do siebie i integrujemy, a w świątecznym nastroju pracuje się o wiele lepiej.

    Instagram: patqueenka

  36. Paulina 13 grudnia, 2018 at 18:36 Odpowiedz

    Święta, Święta święta jak zawsze ?
    a) Ubieranie choinki? A po co, za chwilę i tak trzeba ją rozbierać. Bombki mam w piwnicy, ciemno, daleko, szukać się nie chce.
    b) Mamoooooo, pada przecież, muszę myć te okna? (czyli o świątecznych porządkach, jak zawsze)
    c) Pierniczki! No kto nie lubi tych ciasteczek? Kolorowych, pachnących, własnoręcznie udekorowanych 😉
    d) Tradycja? A co to takiego? Nie wiem, nie umiem, nie znam się, zarobiony jestem.
    A Wy? jak myślicie? Co jest poprawną odpowiedzią?
    Ps. Kto nie kocha pierniczków 😉

  37. Monika 13 grudnia, 2018 at 19:02 Odpowiedz

    W Świętach uwielbiam ten czas oczekiwania na nie – świąteczne jarmarki, długie wieczory wypełnione świątecznymi filmami i grzanym winem, świąteczne spotkania z przyjaciółmi, które sprawiają, że jeszcze bardziej nie mogę się doczekać pierwszej gwiazdki i… planowaniem prezentów! Właśnie podarunki są moją ulubioną tradycją świąteczną. Jestem z tych, co prezenty wolą dawać, niż je otrzymywać, a ja planuję je już z wielotygodniowym wyprzedzeniem! Nie ważna jest cena, tylko ich prawdziwa wartość – to, by były wyjątkowe. Zawsze przy tym myślę o chwili, gdy już po pysznej wigilijnej kolacji będziemy się dzielić prezentami spod choinki. Uwielbiam widok wzruszonych oczu babci, czy szeroki uśmiech mamy, gdy odpakowując swój podarek i mówią: „Niemożliwe, że o tym pamiętałaś!”, albo „Cudowne! jak na to w ogóle wpadłaś?”. Oczywiście, w Święta nie chodzi tylko o prezenty, ważniejsze jest to, że jesteśmy wszyscy razem, cieszymy się sobą, tak po prostu. Ale ta chwila ekscytacji przy otwieraniu prezentów przygotowanych prosto od serca jest nie do opisania – cieszę się, gdy mogę ukochanym osobom sprawić dodatkową, małą radość. Uwielbiam być takim Świętym Mikołajem dla najbliższych! 🙂

    Obserwuję i inspiruję się jako wsuwa. 🙂

    PS: aranżacja z zestawem FALA mistrz! ❤️ Tutaj można spierać się z Dawidem Podsiadło – jest FALA (i jest magia!) 😁

  38. Agnieszka 13 grudnia, 2018 at 19:08 Odpowiedz

    Ja najbardziej lubię tradycję ubierania choinki a właściwie jak jest już ubrana i po kolacji u rodziców przy pięknie oświetlonym drzewku spędzamy czas z dziećmi . Z tradycją wieszania jemioły mam takie zabawne wspomnienie 😉 kiedyś mąż bardzo marzył o synku.Usłyszał gdzieś że jemiołą gwarantuje syna i przyniósł do domu chyba jemiołę z całego miasta;)Rok później przed świętami lekarz potwierdził że w drodze jest nasz Kacperek:) W miejscowości z której pochodzę jest tradycja żeby w drugi dzień świąt w kościele posypywać się wzajemnie ziarnem pszenicy.Chyba to na szczęście? Dziś toczy się prawdziwy bój na ziarna i jest dość wesoło.Tradycja chyba trochę dziwi przyjezdnych ale ja ją lubię bo jest taka nasza i budzi wspomnienia z dzieciństwa.Lubię i obserwuję oba profile :)jako Agnieszka1946

  39. Edyta Z 13 grudnia, 2018 at 19:48 Odpowiedz

    Na moim rodzinnym Podlasiu od niepamiętnych czasów praktykowany jest piękny zwyczaj zostawiania resztek z wigilijnej kolacji koło kominka obok stolika posypanego popiołem. Ma to symbolizować chęć podzielenia się wigilijnymi daniami ze zmarłymi przodkami. W pierwszy dzień Świąt dzieciaki snują domysły kto nas nawiedził w tę noc. A próbują to odgadnąć po śladach na popiele. W zeszłoroczne Święta wszyscy zgodnie stwierdzili, że przyszedł do nas nasz zmarły przed miesiącem pradziadek, który za młodu służył w wojsku. Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi świadczyły, ze to właśnie on, ponieważ wzór na rozdmuc