Jak zorganizować wyjazd na Santorini - dlaczego warto odwiedzić słynną grecką wyspę

2018-09-06 08.08.12 1

Choć Santorini to bardzo popularne miejsce w Europie, po naszej wizycie w tym bajecznym miejscu dostaje wiele pytań o to jak zorganizowaliśmy ten wyjazd. Na Santorini można dostać się bezpośrednio samolotem - także z Polski - w niektórych biurach są nawet dedykowane wyjazdy, ale raczej nie typu "all inclusive", plus z tego co przeglądałam oferty (a nie ma ich wiele), możemy liczyć głównie na trzygwiazdkowe hotele - w każdym razie bez problemu można się wybrać na dłuższy pobyt.

Popularną formą odwiedzenia Santorini jest jedno lub  dwudniowa wycieczka w czasie pobytu na Krecie. My wybraliśmy się na jeden dzień, razem z rodzicami z którymi spędzaliśmy wakacje. Najpierw zrobiliśmy rekonesans wyjazdów i zdecydowaliśmy się na zakupienie wycieczki z lokalnego biura podróży Klados Travel - w okolicach Rethymno, gdzie mieszkaliśmy, punkty tego biura znajdowały się w wielu miejscach. Jednodniowy wyjazd kosztował nas 115 euro za osobę - co warto sprawdzić, to skąd wypływa statek, którym płyniemy. Jeśli jesteśmy z okolicach miasta Chania, to lepiej moim zdaniem płynąć z tamtego miejsca, a jeśli na przykład w Rethymno, to z tego miejsca także wypływają statki.

2018-09-06 08.08.08 2

Jak wyglądała wycieczka na Santorini?

O mniej więcej 6:50 w okolice hotelu przyjechał po nas autokar, który zabrał nas do portu do Rethymno. Tam musieliśmy stanąć w dość długiej kolejce, żeby wymienić nasz bilet z biura na bilet na statek (zupełnie nie rozumiem, czemu nie dostaje się tych biletów bezpośrednio w biurze, ale taki widocznie mają system). Statek jest spory i komfortowo i dość szybko można dostać się na Santorini (ponieważ zawsze dostaję od Was szczegółowe pytania - na statku znajdują się sklepiki, w których można kupić coś do picia, czy przekąski). Płynęliśmy nieco ponad 2 godziny. Następnie w porcie czekały na nas autokary z nazwą naszego biura, a w autokarze polska przewodniczka, co bardzo nas ucieszyło - pani Stella to młoda kobieta, która świetnie opowiadała o Santorini, gdzie mieszka od kilku lat.

Droga była kręta, ale widoki ciekawe - jak przystało na wyspę wulkaniczną. Przewodniczka zażartowała z nas, że jeśli boimy się patrzeć przez szybę, możemy zamknąć oczy, tak jak robi to nasz pan kierowca 😉 a tak serio to trzeba przyznać, że niektóre zakątki nie są łatwe do jazdy, a kierowca nieźle manewrował. Po wyspie codziennie jeździ mniej więcej 20 autokarów turystów - czyli mniej więcej 1000 osób, ale jak widzieliście na naszych zdjęciach spokojnie można też znaleźć piękne, puste zakątki, wystarczy chcieć. W porcie znajdują się też wypożyczalnie aut, dla tych, którzy przyjeżdżają na dłużej.

2018-09-06 08.08.13 1

A autokarze dostaliśmy 3 propozycje spędzenia czasu: na początek słynne miasto Oia z niebieskimi kopułami dla wszystkich - małe miasto i tam nieco ponad godzinka czasu (moje zdjęcia TUTAJ). Później jazda do większego miasta Thira (moje zdjęcia znajdziecie TUTAJ). Tu dostaliśmy możliwość zostania do końca w tym miejscu (prawie 3 godziny), mogliśmy za dodatkową opłatą chyba 15 euro popłynąć na wulkan, gdzie mieszka pustelnik - podobno można też w jego grocie wykupić nocleg, a także kupić od niego mięso kóz, które hoduje. Przewodniczka zaciekawiła nas jego historią opowiadając, że wielu mężczyzn mu zazdrości, ponieważ turystki chętnie zostają u niego na noc. Ja w internecie przeczytałam z kolei, że mężczyzna mieszkał na Santorini i był związany z jakąś turystką, która go zostawiła. Z rozpaczy zamieszkał na wulkanie i podobno nie przepada za turystami, a tym bardziej za kobietami - gdzie jest prawda - nie mam pojęcia.

Trzecia opcja - można było skrócić swój czas w miejscowości Thira i pojechać na plażę - z tego co pamiętam czarną. My zostaliśmy w mieście, z resztą z tego co czytałam, wiele osób, które zdecydowało się na plażę żałowało, że nie wybrało jednak miasta. Poza spacerem, zdjęciami, zjedliśmy tam także obiad w jednej z greckich knajp - warto spróbować placuszków z lokalnych pomidorków, lokalnych win (jest ich podobno 40 rodzajów, ale o tym jeszcze w kolejnych postach), czy greckiej sałatki. Mnie także bardzo smakowała feta na ciepło.

2018-08-21 08.15.29 1

Czy warto wybrać się na Santorini?

Dzień na Santorini jest dość intensywny, ale moim zdaniem absolutnie warto się wybrać - pomyśl będąc na Krecie, że może już nigdy nie będziesz mieć takie możliwości? Cieszę się, że tego nie odłożyliśmy. Wyspa jest wyjątkowa, bajeczna, ma niepowtarzalny klimat. Moim zdaniem nie warto słuchać tych, którzy mówią, że niema sensu jechać w sezonie, bo jest dużo ludzi. Osobiście też nie lubię tłumów, ale w takich miejscach odpuszczam, stawiam na luz i cieszę się miejscem - wszystko zależy od podejścia! Podobno czynny wulkan może w ciągu 50 lat wybuchnąć i zrównać wyspę z ziemią - niektórzy mówią, że to tylko chwyt marketingowy, ale kto wie, co zgotują nam żywioły? Już raz była tu taka sytuacja - 3000 lat temu wybuch wulkanu całkowicie zmienił wyspę, wywołał tsunami, a fale podobno sięgały minimum 60 metrów!

Na co warto zwracać uwagę? Przewodniczka kilka razy ostrzegała nas, żeby uważać na osobiste rzeczy - wąskie uliczki i skupiska ludzi sprzyjają złodziejom, którzy podobno przebierają się za... turystów. Niestety takie miejsca mają też minusy... Nasza podróż na Santorini na szczęście przebiegła bez żadnych problemów, a wspomnienia są bezcenne. W kolejnym poście pokażę Wam jeszcze jak wygląda Oia i Thira i na co warto zwrócić tam uwagę:)

Pamiętajcie też o wpisie i konkursie #MojePięknoMojaHistoria TUTAJ a wszystkie wpisy z Grecji znajdziecie TUTAJ.

Kto z Was był na Santorini? Jak Wam się podobało?:)

2018-09-06 08.08.15 1 2018-09-06 08.08.14 1

Zdjęcie z autokaru przy porcie na Santorini - typowo przejściowe miejsce: autokary, auta, wypożyczalnie - żeby odkryć uroki wyspy trzeba się przemieścić:)

2018-09-06 08.08.14 2 2018-09-06 08.08.10 1 2018-09-06 08.08.10 2 2018-09-06 08.08.11 1 2018-09-06 08.08.11 2 2018-09-06 08.08.15 22018-09-06 08.08.09 1 2018-09-06 08.08.08 1 2018-09-06 08.08.15 2 2018-08-30 10.49.46 2 2018-09-06 08.08.07 1 2018-09-06 08.08.05 1 2018-09-06 08.08.06 1

Ona: To był cudowny dzień!

On: I na pewno tam wrócimy!:)

9 comments

  1. Mona 15 września, 2018 at 23:38 Odpowiedz

    Byłam na Santorini. Również na wycieczce z Krety. My niestety nie mieliśmy do wyboru czy chcemy być w Firze czy wolimy jechać na czarną plażę Kamari. Poprostu nas tam zabrali:/ Przez godzinę gapiliśmy się w czarną plażę. Troszkę strata cennego czasu. A tak poza tym to bardzo miło wspominam Santorini. Najpierw jechaliśmy z Rethymno do Heraklionu, bo mimo iż prom miał być z Rethymno to w dniu wycieczki okazało się że jednak nie. Więc 2 godziny jazdy busem. Potem 2 godziny płynęliśmy. Potem ok godzinka w Oia. 1,5 godzny w Firze. Ale dla mnie Santorini to była bajka. Cudne widoki. Niezapomniane. Zachwycające. Dla takich widoków warto żyć i warto podróżować. Z hotelu wyjechaliśmy o 7 rano a wróciliśmy ok 22 ale było warto i jeszcze pozwolili nam zjeść kolację w hotelu:P Jak kiedyś jeszcze będziemy na Krecie to na pewno się wybierzemy na Santorini.
    Ps. Nam przewodniczka też opowiadała ten żarcik że kierowca zamknął oczy:)
    Pozdrawiam

Leave a reply