Jak zaplanować wakacje za granicą? + mega Konkurs

zanzibar

[Zanzibar]

Planowanie wyjazdów to jedna z przyjemniejszych rzeczy w naszym życiu, a nawet lek na złe chwile. Właściwie zawsze, kiedy mam gorszy dzień to albo przeglądam oferty biur podróży, albo przy pomocy wróżki Google odwiedzam rożne magiczne miejsca, które powiększają ilość moich marzeń, albo wracam do naszych podróżniczych wpisów czy filmów na Youtube.

Podróże są warte każdych pieniędzy, nawet tych ostatnich, bo przeżycia i wspomnienia to coś, czego nikt nam nie odbierze. Wyjazdy też niesamowicie kształtują, dzięki nim pozyskujemy wiedzę, której prawdopodobnie nigdy byśmy nie zdobyli, bo to wiedza mocno związana z praktyką. Poza tym jestem zdania, że każdy człowiek raz na jakiś czas wręcz musi zmienić otoczenie, odetchnąć i szczerze nie rozumiem ludzi, którzy z tego rezygnują. A znam trochę takich osób, u których wcale nie chodzi o pieniądze. Poza tym jestem zdania, że naprawdę wielu ludzi w Polsce może sobie pozwolić na minimum jeden fajny wyjazd w roku, ale wystarczy chcieć, czasem z czegoś zrezygnować, zaplanować, ale naprawdę się da, bo sposobów na podróżowanie jest wiele.

dominikana 4

[Dominikana]

Z biurem podróży czy wyjazd na własną rękę?

Jak doskonale wiecie z innych moich postów podróżujemy na własną rękę, ale i często z biurami podróży - sami zwykle organizujemy wyjazdy do europejskich miast, a z biur podróży korzystamy, kiedy chcemy odpocząć i dodatkowo zwiedzać, kiedy wybieramy się w bardziej odległe miejsca, czy po prostu kiedy szukamy dobrej oferty.

Podróżowanie z biurami podróży daje duże bezpieczeństwo - mamy wszystko zorganizowane od A do Z - łącznie z tym, że nasz wyjazd może być "all inclusive" i możemy go kupić nawet dzień przez wyjazdem! To ogromny komfort i oszczędność czasu, a tylko od nas zależy jak spędzimy czas na miejscu - możemy leżeć na plaży przy hotelu i po prostu odpoczywać, albo mieć ten ochronny parasol w postaci biura, rezydenta, a spędzać czas bardziej aktywnie, zwiedzać na własną rękę lub także z biurem i przewodnikami, których z wiekiem bardzo doceniam.

Jak też wielokrotnie Wam opowiadałam, zazwyczaj szukamy naszych wyjazdów korzystając z portalu Travelplanet.pl - TUTAJ - tym bardziej się cieszę, że marka jest partnerem tego wpisu, bo polecałam Wam ją już dawno! Dlaczego Travelplanet.pl?? Ponieważ zrzesza większość dużych  biur podróży, które organizują wyjazdy z Polski w przeróżne miejsca na świecie. Dzięki temu mamy od razu doskonałą porównywarkę cen wyjazdów. Co też bardzo istotne na Travelplanet.pl znajdziemy dokładnie takie same ceny jak bezpośrednio w biurze podróży - nie ma więc ryzyka, że zapłacimy więcej, a możemy jednocześnie porównać mnóstwo ofert.

Travelplanet.pl ma też bardzo prostą w obsłudze i czytelną stronę - zaznaczamy daty, miejsca, które nas interesują, możemy dodać ilość osób, a także kolejne filtry takie jak standard hotelu, długość pobytu, miejsce wylotu,:

travelplanet jak zaplanować wyjazdtravelplanet jak zaplanować wyjazd 2

Bardzo łatwo zmienić parametry, czy dodać kolejne miejsce

travelplanet jak zaplanować wyjazd 3

Możemy także od razu zadać pytanie związane z interesującym nas wyjazdem.

To co już kilka lat temu przekonało nas do korzystania z Travelplanet.pl, to także obsługa w biurach stacjonarnych - 5 lat temu trafiliśmy do tego w Galerii Bałtyckiej i przemiła i świetnie poinformowana Pani przekonała nas do wyjazdu. Później korzystaliśmy też z innych biur tej marki i zawsze byliśmy zadowoleni. Za każdym razem otrzymywaliśmy szczegółowe informacje dotyczące interesujących nas miejsc, a także hoteli. To, że Travelplanet.pl skupia różne biura także jest atutem, bo możemy porównać naprawdę wiele ofert.

travelplanet jak zaplanować wyjazd 4

Poza tym na stronie Travelplanet.pl możemy też szczegółowo przeczytać o wyjazdach, hotelach, ubezpieczeniach, o tym co warto zwiedzić na miejscu  które się wybieramy i wszystko co zawiera cena mamy czytelnie podsumowane:

travelplanet jak zaplanować wyjazd 5

Dla mnie niesamowite jest to, że dzięki biurom podróży można w jeden dzień zdecydować o dalekiej podróży i mieć wszystko zorganizowane. Tak było kiedyś np. z naszym wyjazdem na Zanzibar. Wycieczkę kupiliśmy jednego dnia o 15, a drugiego już o 6 rano był wylot! Musieliśmy szybko się spakować i jeszcze pokonać trasę z Trójmiasta do Katowic, skąd był wylot. Po niespełna 9 godzinach lotu byliśmy już w innym świecie. Biuro podróży daje to bezpieczeństwo, że lecimy do miejsca, które istnieje, że wyjazd odbywa się na określonych warunkach. To ogromna wygoda, a przy tym sami decydujemy ile w czasie takiego wyjazdu jest naszej inicjatywy.

Drugi aspekt biur podróży - niejednokrotnie z biurem podróży wyjazd wychodzi po prostu taniej! Dlaczego? Ponieważ biuro kupuje wiele wyjazdów i ma wynegocjowane lepsze warunki. Pamiętam jak 2 lata temu polecieliśmy na 8 dni na naszą rocznicę ślubu na Cypr - wyjazd all inclusive. Wyjazd kosztował 3000 zł za osobę, w co wchodził oczywiście lot, noclegi i pełne wyżywienie z alkoholami, transfery z lotniska i tym podobne. Z ciekawości sprawdziłam ceny tego hotelu, gdybym chciała zarezerwować go sama dokładnie w tym terminie - cena pokoju za dobę wynosiła 1100 zł jedynie ze śniadaniem - więc już same noclegi kosztowałyby nas 7700 zł!

cypr

[Cypr]

Konkurs

My wyjeżdżamy już jutro! Naszą podróż będziecie mogli śledzić na instagramie TUTAJ... ale mamy też coś cudownego dla Was!!!!!! Możecie wygrać voucher na wyjazd o wartości 3000 zł!!! Wystarczy, że wejdziecie na stronę biura podróży Travelplanet.pl TUTAJ  i wybierzecie Wasz wymarzony wyjazd. Wkleicie link do wyjazdu pod tym postem w komentarzu i napiszecie z kim i dlaczego chcielibyście się tam udać. Najciekawsza naszym zdaniem odpowiedź wygra nagrodę główną, ale mamy też 3 nagrody pocieszenia: 3 bony do salonu odzieżowego Medicine o wartości 100 zł!

Krok po kroku:

  1. Wejdź na stronę Travelplanet.pl TUTAJ 
  2. Znajdź wymarzony wyjazd w dowolne miejsce (cena nie gra roli)
  3. Wklej link do wyjazdu w komentarzu i napisz krótko z kim i dlaczego chciałbyś się tam wybrać
  4. Konkurs trwa od dziś, to jest 27.07.2018 do niedzieli 5.08.2018 do północy
  5. Nagroda główna to voucher na wyjazd o wartości 3000 zł do zrealizowania w serwisie Travelplanet.pl (zwycięzca może dopłacić różnicę do droższego wyjazdu, jeśli na taki się zdecyduje)
  6. 3 dodatkowe nagrody dla pozostałych osób to vouchery do salonów odzieżowych Medicine o wartości 100 zł
  7. Polubcie także nasz profil na instagramie TUTAJ i zajrzyjcie na profil Travelplanet.pl TUTAJ- może zdjęcia z podróży Was zainspirują do zaplanowania własnej:)
  8. Wyniki opublikujemy w poście z relacją z naszej podróży:)

zanzibar 15 zanzibar 16

[Zanzibar]

zanzibar 9 zanzibar 5 zanzibar 2 zanzibar 6 zanzibar 19 wyspy zielonego przylądka 4

[Wyspy Zielonego Przylądka]

wyspy zielonego przylądka 20 wyspy zielonego przylądka 8

Ona: Jutro ruszamy w świat, więc życzcie nam udanej podróży:)

On: Mamy nadzieję, że już lada chwila będziemy nadawać do Was z pięknego miejsca:) A po inspiracje z naszych podróży zapraszamy Was do naszej zakładki Podróże Małe i Duże TUTAJ 🙂

 

471 comments

  1. Roksana 27 lipca, 2018 at 22:17 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/filipiny/visayas/boracay/boracay-tropics-resort,10072019ECTR8295.html
    Moim wymarzonym wyjazdem byłaby wyprawa na Filipiny z Mamą. Byłam już w tym cudownym kraju i byłabym przeszczęśliwa mogąc pokazać mojej ukochanej Mamie która doświadczyła w życiu wielu złych rzeczy jak cudowni potrafią być ludzie, jak niewiele potrzeba żeby być szczęśliwym i jak wiele jej uśmiech znaczy dla innych. Filipińczycy skradli moje serce i wiem że właśnie tam moja Mama poczułaby się wspaniale.

  2. Sarkove 27 lipca, 2018 at 23:29 Odpowiedz

    Warto walczyć o swoje marzenia, więc niech poniesie mnie wyobraźnia! Wybrałam magiczne Mauritius, czyli rajską wyspa na Oceanie Indyjskim, z najpiękniejsza naturalną iluzją stworzoną przez naturę – z podwodnym wodospadem. Dla mnie osobiście jest to istny raj na ziemi o boskich plażach i czystej wodzie.

    Dokładnie dwa lata temu, mój obecny narzeczony, a wtedy jeszcze chłopak, oświadczył mi się! Był to magiczny dzień i magiczne miejsce – na skałach wchodzących w głąb Morza Czarnego w Bułgarii. Obiecaliśmy sobie wtedy, że przeżyjemy życie pełną piersią, idąc przez nie razem, starając się gonić za marzeniami! Dlaczego by nie zacząć realizować ich już teraz? 🙂

    Link: https://www.travelplanet.pl/wczasy/mauritius/wybrzeze-poludniowe/le-morne/st-regis-mauritius,07092018NPL91377.html

  3. Anna Filipowska 28 lipca, 2018 at 00:30 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/malediwy/male-atol/lankanfinolhu-island/the-haven-at-lankanfinolhu,29072018BVBX24927.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=7&kolejnosc=down&dojazd=F

    Miejsce, które marzy mi się odwiedzić to MALEDIWY. Dawniej podróżnicze marzenia realizowałam tylko we dwójkę z Mężem, ale od kilku miesięcy Nasza Rodzinka się powiększyła i zdecydowanie wakacje marzeń chciałabym spędzić właśnie z moimi chłopakami. Z Nimi mogę jechać wszędzie, nawet na koniec świata 😊❤️ Miłego urlopowania dla Was- ściskamy 🤗🤗🤗

  4. Roxy 28 lipca, 2018 at 08:53 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/filipiny/visayas/boracay/the-district-boracay,14112018ECTR187650.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    W tym roku z mężem stwierdziliśmy, że chcemy całkowicie zmienić swoje życie. Postanowiliśmy, że nie spędzimy reszty życia w Polsce, a znajdziemy jakieś inne przyjazne, piękne miejsce na Ziemi dla nas. Nie byliśmy na tyle odważni, żeby zamknąć oczy, zakręcić globusem i wybrać to miejsce, gdzie zatrzyma się palec. Dużo, ogromnie dużo czytaliśmy, pytaliśmy, szukaliśmy. Wybór padł na-FILIPINY. Dlaczego? O Filipińczykach mówi się, że to najszczęśliwsi ludzie na Ziemi. Są niesamowicie ciepli, przyjaźni. Przebywając w ich towarzystwie nie myśli się o problemach. Filipiny to miejsce, o którym mówi się też-raj na Ziemi. Widoki są zachwycające, nie da się ich tak po prostu opisać. Myślimy, że jest to miejsce, które pozwoli nam cieszyć się z małych, a jednocześnie wielkich rzeczy. Miejsce w którym celem życiowym nie jest ciągłe gonienie za pieniędzmi. Miejsce, w którym można poczuć się naprawdę szczęśliwym.

  5. Joanna M. 28 lipca, 2018 at 09:26 Odpowiedz

    Uwielbiam Wasze relacje z podróży :). Czekam z niecierpliwością na kolejne :). Udanej podróży.

    Odpowiedź konkursowa:
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/francja/lazurowe-wybrzeze/agay/cap-esterel,03082018TUIZ642.html?czas=7:7&wyzywienie=4&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Moja babcia Krysia jest cudowną, pełną energii kobietą i właśnie z nią wybrałabym się do Francji. Babcia nigdy nie była w tym kraju, a jest to jej wielkie marzenie, które chciałabym spełnić. Babcia byłaby szczęśliwa, gdyby znalazła się na Lazurowym Wybrzeżu – w bajecznej krainie klimatycznych miasteczek i pięknych kurortów.
    Świetnie się z babcią dogaduję, dlatego razem podróżujemy i zwiedzamy Europę, a częściej znane i mniej znane zakątki Polski. Lubimy razem spędzać czas i poznawać nowe miejsca. Babcia zna wiele ciekawostek dotyczących różnych regionów Polski i Europy. Zaskakuje mnie jej wiedza. Jestem pewna, że podczas wycieczki do Francji dowiedziałabym się wielu interesujących informacji.
    Babcia jest najlepszą towarzyszką podróży. Prawdziwą turystką z mapą i przewodnikami turystycznymi. Widziałam, że ma już przewodnik po Francji. Chciałabym, żeby on się przydał, a jest to możliwe, jeśli razem pojedziemy do tego pięknego kraju.

  6. Kasia 28 lipca, 2018 at 09:59 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/filipiny/visayas/panglao-island/panglao-bluewater-beach,27112018ECTR87577.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Wybrałam Filipiny jako ostatni przystanek w mojej wymarzonej podróży wraz z mężem. Chcielibyśmy wybrać się z kilkumiesięczną podróż zaczynając w Nowej Zelandii poprzez Australię i dalej południowo wschodnią Azję. Inny świat, inna kultura i niesamowite widoki które zapierają dech w piersiach. Krok po kroku i wierzę, że uda nam się kiedyś zrealizować to marzenie 🙂

  7. Elżbieta 28 lipca, 2018 at 10:23 Odpowiedz

    Moje marzenie: wycieczka objazdowa i wypoczynek w Hiszpanii.
    Bo Andaluzja to i Europa i Afryka. Bo 20 lat temu byłam w Sevilli 1 dzień i skradła mi serce. Marzę wycieczce i wypoczynku w tym magicznym miejscu. 20 lat temu byłam z byłm mężem, który zatruł niemal całą przyjemność pobytu. Dziś chcę odnaleźć własne myśli i marzenia – własnie tam gdzie rozbrzmiewa flameco i dojrzewają pomarańcze.
    https://www.travelplanet.pl/wypoczynek-zwiedzanie/hiszpania/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/czas-na-andaluzje,15102018RNBW191842.html?czas=14:14&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&kod=3991

  8. Marek 28 lipca, 2018 at 11:57 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/oferty/francja/lazurowe-wybrzeze/

    Co takiego widzieli impresjoniści, że gremialnie malowali Prowansję? Dlaczego „tańczą panowie, tańczą panie na moście w Awinion”? Dlaczego St. Tropez jest nazywany lazurowym? Czy rzeczywiście czuć od strony Alp zapach lawendy i migdałów? Czy naprawdę słoneczniki to kwintesencja Prowansji, jak widać na obrazie van Gogha? A Picasso, Cezanne? Odpowiedzi na te pytania można uzyskać tylko będąc na miejscu – w Prowansji! A z kim? Z artystyczną duszą wrażliwą na piękno.

  9. Wojciech 28 lipca, 2018 at 12:12 Odpowiedz

    Wietnam znam tylko z tej czarnej strony. Wojna, walki, krew, cierpienie. A wszystko to z historii, z filmów dokumentalnych czy za młodu jeszcze z gier komputerowych gdzie wydawało nam sie to zabawne i fajne, że można było kogos zastrzelić czy dźgnąć nożem. Z zatłoczonych ulic w mgnieniu oka krajobraz przekształcił się nie do poznania. Opustoszale miasto, gwiżdżący wiatr, tlące się resztki zrujnowanych budynków.
    2 miliony ludności cywilnej zakończyły swój żywot w wlasnych domach. Dwa tak skrajnie  różne krajobrazy tego samego państwa. Z jednej strony militarny obraz Wietnamu, a z drugiej wakacyjny kurort z dzisiejszych lat. Tajemnicze, objęte tragiczna historia panstwo jest moim „must have”. Porozmawiać z tamtejszą ludnością o histori, o teraźniejszości, o uczuciach i wspomnieniach. Coś bezcennego. Coś czego niedługo nie będzie miał nam kto przekazać. A na pewno nie w taki sposób jak czlowiek, który z krwią na rękach i rysą na sercu przezyl to wszystko. Tak jak dziadek opowiada mi o swoich przeżyciach w czasie wojny tak żadna nauczycielka nie jestem w stanie mi tego zobrazować. Osobą z którą chciałbym przeżyc te chwile jest mój dziadek. Starszy człowiek który na starość dopiero doznał spokoju. Choć mimo pozornego spokoju w jego głowie wciąż pozostają złe wspomnienia. Konfrontacja dwojga ludzi, z podobnymi przeżyciami, z podobnymi doświadczeniami ale jakże różnymi.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wietnam/wybrzeze-morza-poludniowochinskiego/phan-thiet/ocean-star-resort,07082018ECTR11361.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  10. Radosław 28 lipca, 2018 at 12:17 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/lanzarote/arrecife/arrecife-gran-spa,01082018VITG83736.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=3&dojazd=F

    Spełnione wakacje, to połączenie dobrego towarzystwa i wysokiej jakości usługi, w otoczeniu wspaniałej przyrody. Taki pakiet gwarantuje wyjazd na Lanzarote. Hiszpańska wyspa, na której czuć afrykański oddech Sahary. Moim niezawodnym kompanem będzie siostra. Kaśka świetnie organizuje wyprawy, gdy nie mam już siły iść dalej, ona motywuje do dalszej podróży, dzięki temu mogę zobaczyć miejsca, niedostępne dla każdego. I taka właśnie jest Lanzarota – nieoczywista, pełna tajemnic, zakamarków i widoków zapierających dech w piersiach. Móc przepłynąć przez Tunnel de la Atlantida, podziwiać oceaniczną panoramę z Mirador del Rio, czy też pooddychać powietrzem miasteczka Orzola to marzenia, które spełni eskapada do najpiękniejszej części makaronezyjskiego archipelagu.

  11. Marcelina 28 lipca, 2018 at 12:37 Odpowiedz

    Wybieram https://www.travelplanet.pl/wczasy/tajlandia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/tajlandia-skapani-w-turkusie,14122019FNCB179057.html?czas=8:8&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F
    Pojechałabym tam ze swoim partnerem i synkiem. To takie nasze marzenie, żeby zwiedzić odległe, a zarazem przepiękne zakątki Azji. Poznać inną kulturę, obyczaję i ludzi. Synka zawsze i wszędzie zabieramy ze sobą, żeby zobaczył trochę świata. Narazie kursujemy tylko po Polsce.

  12. Monika 28 lipca, 2018 at 12:44 Odpowiedz

    Moim marzeniem jest wyjazd z ukochanym do Grecji: https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/evia/amarynthos/amarynthos-resort,02082018GRCS193812.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&category=super-last-minute,
    bo ten kraj mi się kojarzy z wakacjami do perfekcji.
    Niebiańskie plaże, gorące piaski i niezwykła toń wody.
    to wszystko, czego Nam potrzeba by zaznać ochłody.
    Pyszne jedzie, wino i kultura grecka,
    to zawsze miło mi się kojarzy od dziecka.
    Bo skoro to miejsce wybrali sami olimpijscy bogowie,
    tym bardziej jak raju poczuje się tam zwykły człowiek.
    W końcu najważniejsze, by obok tylko była ukochana osoba,
    która temu miejscu prawdziwej magii doda.

  13. Olga 28 lipca, 2018 at 13:24 Odpowiedz

    Często mamy tendencję do myślenia, że będziemy żyć wiecznie, więc wiele spraw odkładamy na później i później i jeszcze później. Z jednej strony takie myślenie jest korzystne, bo kto chciałby skupiać się na tym, że z każdą sekundą mniej życia mu zostało? Z drugiej strony nie żyjemy w teraźniejszości, bo przecież jeszcze jest jutro i nie doceniamy tego co jest. Na przełomie ostatnich lat, w których działo się wiele rzeczy, które uświadomiły mi jak kruche jest ludzkie życie, zrozumiałam, że muszę korzystać z szans jakie mam teraz. Postanowiłam więc podróżować. Zawsze chciałam polecieć do Londynu. Wyszukałam więc lot za 80zł i niebawem podziwiałam Big Bena na własne oczy. Na herbatkę do królowej jednak się nie załapałam;). Później poleciałam do Włoch. To uczucie kiedy człowiek znajdzie się w nowym miejscu jest nie do opisania. Wszystkie zmysły chłoną to co nowe: przyroda, architektura, zapachy dań z kafejek… Miało być krótko i na temat… Eh… Chyba mi nie wyszło. W najbliższym czasie chciałabym wyjechać do Tajlandii. Jeszcze nie byłam w Azji, a Tajlandia wydaje mi się niezwykle egzotyczna. Krabi wydaje się być rajem na ziemi, tak samo Phuket. Przebywanie na wodnym targu również byłoby niesamowitym przeżyciem. Nie wspominając o tych magicznych świątyniach, które w niezwykły sposób wkomponowały się w naturę. O wiele łatwiej przyszedł mi wybór miejsca od wyboru osoby. Na pewno chciałabym gdzieś zabrać swoich rodziców, bo wiele im zawdzięczam oraz dwie nowe koleżanki poznane w ostatniej podróży, które pomogły mi bardziej niż są tego świadome.
    Z oferty Travel Planet wybrałam https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/tajlandia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/miasto-aniolow-twierdza-kobiet,13122018VITX191127.html?czas=10:10&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&kod=KBVANGR

  14. Michalina 28 lipca, 2018 at 13:34 Odpowiedz

    Podróż do Paryża marzy mi się od dziecka. To miasto położone nad Sekwaną stanowi centrum polityczne, ekonomiczne i kulturalne kraju, którego język jest mi bardzo bliski. Różne atrakcje turystyczne jakie tam sie znajdują mogą mi przybliży dzieje tego państwa oraz społeczności jaka tam jest. Nie ukrywam że pasjonuje sie również modą , a jak wiemy Paryż jest jego stolicą. Jak nawet piszę tu swoją wypowiedź to wyobrażam sobie siebie wraz z moją kochaną siostrą Julią ,która chciałabym zabrać , jak gubimy sie wśród pięknych i krętych uliczek z tajemniczymi restauracjami z muzyką na żywo. Oczywiście, spotkanie myszki Mickey w Disneylandzie i spędzenie tam czasu mogło by być oderwaniem sie na chwile od szarej rzeczywistości w której żyje na codzień. Całą podróż chciałabym uwiecznić na filmie i mieć pamiątkę na całe życie. 🇫🇷❤️❤️

  15. Basia 28 lipca, 2018 at 13:40 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/chalkidiki/sani/calimera-simantro-beach,05092018ITAK2450.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&dzieci=2&sortowanie=1&kolejnosc=up&cena=4500:7500&dojazd=F
    Grecja od zawsze jest moim marzeniem! A na wakacje zabrałabym ze sobą ukochanego Męża i oczywiście córeczke Nadie, która kocha wodę i samoloty 😉. Najpiękniejsze w życiu rodzica jest sprawiać radość dziecku i patrzeć na jego zachwyt. Aż łza w oku sie kręci na sama myśl.

  16. Iwona 28 lipca, 2018 at 13:43 Odpowiedz

    Marzy mi się podróż do Pragi razem z mamą. Moja rodzicielka nie byla jeszcze w stolicy w Czech, więc bardzo bym chciała pokazać jej uroki tego miasta, pospacerować z mamą po Starym i Nowym Mieście, Małej Stranie, Hradczanach, Moście Karola, wybrać się wspólnie na rejs po Wełtawie, spałaszować z mamą pyszne knedliki, napić się czeskiego piwa i przywieźć do domu sympatycznego krecika.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/czechy/praga/praga/zlata-vaha,27092018ECTR93547.html?czas=3:3&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&cena=2000:3000&dojazd=F

  17. Olga 28 lipca, 2018 at 13:44 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/korfu/benitses/lido-corfu-sun,19092018VNET110940.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Rzeszow&dojazd=F

    Wymarzoną podróżą dla mnie i mojego narzeczonego jest grecja 😍 w całym tym biegu przygotowań do ślubu, pracy i zajmowaniem sie domem i córka przydalo by nam sie odpocząć. W tak cudownym kraju.
    Grecja- Korfu czy Zakyntos piękne palmy plaże blisko. I gdy słońce 🌞 świeci mocno i opala nasze ciała my lubimy zwiedzać ale rowniez leżeć na lezaczkach i sie opalać;D rajskie wyspy ,piękne widoki to jest to co lubimy fotografować:) być może będziemy mieć taką możliwość właśnie dzięki wam .Pozdrawiamy serdecznie i wszystkim życzymy wygranej 😉

  18. Jakub 28 lipca, 2018 at 13:45 Odpowiedz

    Ja chciałbym bardzo pojechać do stolicy Francji czyli do Paryża. Paryż zawsze jest bliski mojemu sercu chociaż tam nigdy nie byłem , W podróż życia wybrałbym się ze swoją dziewczyną aby połączyć dwie najprzyjemniejsze rzeczy mojego życia odwiedzenie najpiękniejszego miasta z największym skarbem mojego życia . Gdybym z moją ukochaną nie pojechał nie ma dla mnie już szczęścia na tym świecie po prostu zasługuje wtedy na wieczne cierpienie.
    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/francja/paryz/paryz/krotki-spacer-po-paryzu,12092018VITX169718.html?kod=PARKROT&box=lato-2018-wycieczki

  19. Natalia 28 lipca, 2018 at 14:46 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/fuerteventura/costa-calma/royal-suite,01042019TUIZ26758.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F
    To byłyby nasze pierwsze zagraniczne wakacje, na które jakos nie mamy odwagi się wybrać. Boimy się o braki i języku, zgubienie się, przelot i inne sprawy, które są dla większości błache ale myslę, że mając taki voucher byłoby nam się już ciężko nie zdecydowac na taka przygodę. W przyszłym roku będziemy upragnionym małżeństwem, znamy się od podstawówki…. to byłaby wspaniala przygoda na nowym rozdziale życia.

  20. Afrodytka (Karolcia) 28 lipca, 2018 at 14:47 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/cypr/ayia-napa/ajia-napa/okeanos-beach,12082018EXIM156228.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&sweet=1152921504606848000

    Zgadzam się z Wami w 100 %, że podróże to lek na smutki i przygoda oraz kolorowe wspomnienia, które będą rozgrzewały nas potem w niejeden deszczowy lub zimowy poranek… Ja marzę o Cyprze, nikt się nie wyprze, sic! : ) A tak na poważnie – byłam tam już raz jako Singielka z Przyjaciółką i chciałabym powtórzyć tą przygodę teraz z Moim Mężem i Synem ( Przyjaciółkę też chętnie wezmę jeśli przeżyje tłum nadmuchiwanych zabawek!). To prawdziwa wyspa – legenda, na jej kamienistym brzegu stawiała nieporadnie stopę Najpiękniejsza z Najpiękniejszych Bogiń – Afrodyta, to tu wokół Kamieni wystających z morza można zagwarantować sobie wieczną młodość opływając trzy razy skały – choćby nieperfekcyjną „żabką”, to tu rosną najpiękniejsze cytryny na krzewach i najpyszniejsze oliwki na drzewach, a wszystkiemu z filozoficznym spokojem przyglądają się sympatyczne osiołki pasące się na zboczach stromych gór, bo to również wyspa dla tych, którzy oprócz turkusowej i lazurowej wody, kochają wszelkiego rodzaju górską aktywność, choćby trekking! Ach! Rozmarzyłam się… Być Afrodytą choćby jednego popołudnia… Życzę tego Każdej Kobiecie! Miłych i bardzo, bardzo turkusowych Wakacji!

  21. Krystian Tomczuk 28 lipca, 2018 at 14:55 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/teneryfa/costa-adeje/iberostar-torviscas-playa,09082018NPL698.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F
    Miejscem o którym marzy moja narzeczona jest piekna wyspa Teneryfa. Od kilku lat staramy sie tam pojechac lecz z powodu przeciwnosci losu (nawracajace choroby) nie jest dla nas to mozliwe z powodow finansowych. Dlatego moim marzeniem jest sprawienie jej niespodzianki i zabranie jej w miejsce o ktorym marzy od wielu , wielu lat . Moim zdaniem spelnianie marzeń osoby ktora się kocha jest najlepsza rzecza jaka mozna zrobic i staram się je spełniac w takim stopniu jak to jest tylko mozliwe 🙂
    Pozdrawiam ! 🙂 🙂 😉 <3

  22. Aleksandra 28 lipca, 2018 at 15:21 Odpowiedz

    Od zawsze marzyło mi się podróżowanie, od małego dziadek zabierał mnie w różne miejsca po Polsce, ale mi marzyła się zagraniczna wycieczka. Nigdy niestety nie miałam możliwości zrealizowania tego marzenia. Pieniędzy nie było za dużo, a przecież wybór pomiędzy pieniędzmi na rodzine, a własne przyjemności jest prosty. Pierwsze miesiące po maturze, pierwsza praca i zaczynam odkładać na wyjazd z chłopakiem, myśleliśmy na początku o czyms żeby iść po kosztach (last minute), wygrywając te pieniądze moglibyśmy sobie pozwolić na jakiś lepszy wyjazd lub wyjechać za wygrany bon oraz za odłożone pieniądzę. Myśle, ze T. popłakałaby się ze szczęścia widząc, ze los się do nas uśmiechnął.
    Pozdrawiam!

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/egipt/hurghada/hurghada/jungle-aqua-park,02082018VITX5299.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

  23. Sylwia 28 lipca, 2018 at 15:32 Odpowiedz

    Hiszpania Teneryfa
    La Quinta Park Suites
    Drukuj Usuń ze schowka
    Co nas wyróżniaCo nas wyróżnia
    Ocena
    klientów: 4.3
    Chetnie wybralabym się z moja corka gdyz tylko ja mam i warto zacisnic relacje z dzieckiem 😘

  24. Elwira Szyszko 28 lipca, 2018 at 15:47 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tajlandia/bangkok/bangkok/chada,04082018XYOB8075.html?id=XYOB0ac928X_wYAAHNOYVBwWQFtAQCgJ5_TCokBCgYI-v8mEAESBgiy3SkQARp3TTFVQ0dRV0xTR1JXNU5PVEhKWEJISldaVEI5S1ZaVkU3RzA5V1VWSlRSRzZQTlNSMThKQU9aTkFPUFVZMzZVNUxENTkxWFUzRzQ0UVlKUDg3N1FJMjhHWVBTUTVLQzc3OVpHNk4xR0xZOU9HMVAyR1BCOEUxVEoKUgoGCOCQCRABEgYI-LQLEAEaQGJmNGU0MTM3NDVmYjlhYmVjYWJmMzJmOTQ4N2ZjMDM2NWE3YzIwYTI1ZGU5Yzg0NWRjZmZlNzE2ZTlkNzM2NDMKFgoCEAESAhABGgxEU1JULTIyMC1BQkMKIAoFCKgUEAESBQiwGBABGhBEU1JNLTIyMC0zMnI2MDc5CiAKBQiQThABEgUIkE4QARoQRFNSTS0yMjAtMjJyNjA3OAobCgIQAhICEAEaEURTUlUtMjIwLVVCRVpTVzMwGNwBKPgIMgYI6vg1EAE4Ag&osoby=2&dojazd=F Moim ulubionym miejscem na spędzenie wakacji jest Tajlandia . Bardzo lubię spędzać lato w mojej ukochanej Azji . Zafascynowana jestem krajem na południowym – wschodzie . Moim największym marzeniem jest tam polecieć. Chciałabym te wakacje spędzić z moją przyjaciółką , ponieważ obie chciałybyśmy zwiedzić i odpocząć od monotonii codzienności . W ten sposób podziękowałybyśmy sobie za naszą przyjaźń. Razem powspominałybyśmy początek naszej drogi , ile ze sobą razem przeszłyśmy . Miejmy nadzieję, że wspólnej wycieczce nasza przyjaźń pozostanie na zawsze.

  25. Sylwia 28 lipca, 2018 at 16:02 Odpowiedz

    Marze o podrozy z corka, gdyz mam na chwilę obecna tylko ja.Moje zycie bardzo się skomplikowało i jest monotone.Mysle ze potrzebna jest mi zmiana otoczenia i odskocznia od rzeczywistosci ktora jest nudna i smutna a relacja i wiezi z corka zawsze mozna zacisnic gdyz bardzo ja kocham i mysle ze nalezy się nam zmiana po tym co przeszlysmy w zyciu kocham😍😘😘pozdrawiamy😘

  26. Sylwia 28 lipca, 2018 at 16:03 Odpowiedz

    Marze o podrozy z corka, gdyz mam na chwilę obecna tylko ja.Moje zycie bardzo się skomplikowało i jest monotone.Mysle ze potrzebna jest mi zmiana otoczenia i odskocznia od rzeczywistosci ktora jest nudna i smutna a relacja i wiezi z corka zawsze mozna zacisnic gdyz bardzo ja kocham i mysle ze nalezy się nam zmiana po tym co przeszlysmy w zyciu kocham😍😘😘pozdrawiamy😘https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/teneryfa/puerto-de-santiago/be-live-experience-playa-la-arena,02082018VITX5096.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Gdansk&dojazd=F

  27. Karolina 28 lipca, 2018 at 16:20 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/madagaskar/antsiranana/nosy-be/andilana-beach-resort,15112018VITX195496.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&box=madagaskar

    Wiele pięknych miejsc na ziemi kusi swoimi urokami, lecz mnie chwyciło jedno za serce i nie chce puścić. Otworzyć oczy na MADAGASKARZE to byłoby największe spełnienie marzeń. Tę magiczną chwilę chciałabym spędzić z moją młodszą siostrą. Tak świętowałybyśmy jej hot 18! W końcu nic bardziej nie łączy ludzi, niż spełnianie wspólnych marzeń. A to właśnie dla nich się żyje.
    W liceum koleżanka często porównywała mnie do Morta. Pewnie za duże, niewinne paczałki.

    Pozdrawiam Cię gorąco!

    Twoje zdjęcia działają inspirującą na wyobraźnię.. magic;)

  28. Monika Mierzwiak 28 lipca, 2018 at 16:45 Odpowiedz

    Do podróży w dotąd nieznane przestworza, poszerzającej nowe horyzonty, przepełnionej tajemnicą, której odkrywanie wzbudza apetyt spełnienia, zaprosiłabym mojego Tatę,
    ponieważ on już dawno zabrał mnie w taką podróż. Podróż zwaną życiem, a jej głównym celem jest szczęście.

    To on dokłada wszelkich starań, czuwa nade mną – mój osobisty przewodnik po gąszczu rozczarowań i krainie sięgającej marzeń. Jego praca i poświęcenie umożliwiające mój rozwój są fundamentem budującym moją wdzięczność i docenienie trudu.
    Wycieczka do Indonezji skrywa niezliczenie wiele okazji do wzbudzenia zachwytu w jego skromnej osobie. Mój Tato zawsze znajdował czas by zaprosić przyrodę do swojej codzienności. Dziś chciałabym żeby to przyroda zaprosiła go w swoje egzotyczne progi, które przekroczy własnymi stopami, a nie tylko wyobraźnią zaspokajaną oglądaniem programów przyrodniczych.

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/indonezja/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/naturalne-piekno-indonezja-5,04112018VITX195503.html?czas=13%3A13&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&kod=CGKEXP5&box=egzotyczne

  29. Grzegorz 28 lipca, 2018 at 16:50 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/varadero/varadero/paradisus-princesa-del-mar,11102018NPL5608.html?czas=6:6&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F

    Bardzo chciałbym zabrać żonę do Varadero na Kubie – pięciogwiazdkowy hotel Paradisus Princesa del Mar z ogrodem palmowym przy zjawiskowej, piaszczystej plaży, a w nim luksusowy wypoczynek we dwoje… Hotel posiada udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, co jest dla nas bardzo ważne, ponieważ żona od 20. roku życia porusza się na wózku inwalidzkim. Chociaż jesteśmy młodzi, do tej pory każde wspólne wakacje spędzaliśmy w domu, a ja bardzo chciałbym móc udać się z nią w wymarzoną podróż i udowodnić, że wszystkie granice, jakie sobie stawiamy, są tylko w naszych głowach. Nie mamy dzieci, a ponieważ hotel jest dla osób dorosłych, moglibyśmy bez przeszkód i w błogiej ciszy wsłuchiwać się w szum morskich fal… Osobiście bardzo chciałbym też zobaczyć kuszącą kolorami kubańską architekturę oraz popularne na Kubie stare samochody zaimportowane z USA i dawnych krajów Związku Radzieckiego – w równie barwnej kolorystyce, co fasady budynków. Bardzo chciałbym, aby moje marzenie kiedyś się spełniło… Życzę Wam udanej podróży i pozdrawiam 🙂

  30. Natalia Szymańska 28 lipca, 2018 at 17:01 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/filipiny/visayas/sabang/sheridan-beach-resort-spa,14092018ECTR187663.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F
    Wymarzone miejsce na wakacje🏖 to oczywiście Filipiny🇵🇭 Mogłabym oddać wszystko dla jednej spędzonej tam chwili 👌 Wyspy te to dla ludzi raj 🏝 nieokiełznany, przepiękny kraj 💗Bogaty w malownicze krajobrazy 🏔🏞🏕, cudowne zwierzęce okazy 🐒🐹🐘, bez żadnej cywilizacyjnej skazy ✖
    Kusi mnie niesamowicie by pozwiedzać 🏚🕍, poopalać się 🌞czy odpocząć na wulkanicznym szczycie 🏔 Ponadto zobaczyć tamtejsze ludzkie życie 👳👸, a może i nawet zakochać się 💗 w Filipińczyku skrycie 🙈👦 Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie 🔜 się uda i zobaczę tamtejszych wysp cuda 💟
    Zabrałabym ze sobą moją rodzicielkę, kochaną marzycielkę❤ Mamę👗👩, która kocha podróże małe i duże👌 Jest to osoba👩, którą kocham nad życie…Osoba, która poświęciła dla mnie swoje całe życie 💖 Pragnę, żeby relaks przepełnił jej ramiona🙆, tak aby na cały kolejny rok była zadowolona 😁 Żeby słońce zarumieniło jej ciało 🌞, endorfinom uciec nie dało💖

  31. barbara.and.her.books 28 lipca, 2018 at 17:06 Odpowiedz

    Wybrałabym wyjazd na Maltę (https://www.travelplanet.pl/wczasy/malta/wyspa-malta/bugibba/qawra-palace,05112018XYOB3407.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&dzieci=5&dojazd=F), ale w lipcu w przyszłym roku, ponieważ obchodzimy z mężem 10-tą rocznicę ślubu.
    Jeszcze nigdy nie byliśmy na takich zagranicznych wczasach, więc myślę, że podróż na Maltę byłaby spełnieniem naszych marzeń i idealnym miejscem, aby świętować cynową rocznicę ślubu.
    Poza tym dzięki Twoim zdjęciom zakochałam się w Malcie i bardzo chciałabym ją zobaczyć.

  32. Gabriela Kania 28 lipca, 2018 at 17:40 Odpowiedz

    Kiedy przebywałam w szpitalu, mój chłopak powiedział, że muszę zobaczyć cały świat. Obecnie dużo pracujemy, żeby utrzymać się na studiach. Uświadomiłam sobie, że trzeba korzystać z życia tu i teraz. Chciałabym mu wynagrodzić jego opiekę i troskę. Zawsze jest przy mnie i daje mi duże wsparcie. Chcę zabrać go na magiczną Sycylię. Mieszanka starożytnych kultur, wulkany oraz przepiękne Wyspy Liparyjskie zapierają dech w piersi. Krajobraz przypomina sceny z popularnego serialu „Gra o tron”. Oboje jesteśmy jego wielkimi fanami. Wspaniale byłoby znaleźć się w serialowym klimacie. Nie mieliśmy jeszcze okazji pojechać razem na wakacje. Myślę, że to miejsce zbliży nas jeszcze bardziej do siebie i spędzimy niezapomniane chwile.

  33. Angelika O 28 lipca, 2018 at 18:10 Odpowiedz

    Kolekcjonuje wspomnienia w postaci PINEZEK z gracją umieszczanych na wielkiej mapie wiszącej na mojej ścianie. Wbijam je z precyzją w miejsca, które odwiedziłam. Są kolorowe i powoli wypełniam nimi mapę. Kiedy na nią patrzę, moje oczy świecą na wspomnienia wszystkich krajobrazów, ludzi i historii.
    Mam też przezroczyste pinezki, a jedna z nich wbita jest w samo serce wybrzeża COSTA BRAVA. Symbolizują one jeszcze niepokolorowane przygody czekające na realizację. Marzenia, na których realizację czekam już od dłuższego czasu.
    Całe życie kieruje się słowami Marylin Monroe: „wszys­tko, co się opłaca po­siadać, opłaca się również, aby na to czekać”. I czekam, aż pinezka wbita w hiszpańskie wybrzeże wreszcie zmieni kolor. Może na NIEBIESKI? Jak odcienie Morza Balearskiego. Albo POMARAŃCZOWY? Jak podwodne rośliny, które można spotkać, nurkując w przejrzystych wodach. ŻÓŁTY? Jak leżaki znajdujące się tuż obok hotelu, przy basenie. A może pinezka będzie ZIELONA jak dostojne i wysokie palmy wzdłuż klimatycznych uliczek Lloret de Mar? Marzę o takim dylemacie po skończonej podróży. Po tej przygodzie, z pewnością będę mogła wskazać dominujący kolor, wybierając go z garścią przepięknych wspomnień.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/costa-brava/lloret-de-mar/guitart-gold-central-park-resort-spa,24092018EXIM169927.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Krakow&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F&sweet=1152921504606848000&category=lato-2018

    • Angelika O 2 sierpnia, 2018 at 08:43 Odpowiedz

      W tę wspaniałą wycieczkę zabiorę moją przyjaciółkę. Mój mały zwyczaj kolekcjonowania wspomnień tak przypadł jej do gustu, że sama postanowiła zrobić swoją mapę wspomnień.

  34. Emilia 28 lipca, 2018 at 19:09 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/punta-cana/bavaro/punta-cana-princess,10082018BVPR7160.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Opowiem trochę o moim psie Zbyszku,
    Zbyszek to siedmioletni kundel, który jest już ze mną w domu od 2 lat!!!
    Zbyszek uwielbia latać samolotem i wygrzewać się na słońcu. Przeżyliśmy wspólnie dwie podróże i teraz chciałabym pokazać mu trochę egzotycznych widoków, które pomogą mu zapomnieć o zardzewiałej klatce , w której musiał mieszkać i ludziach, którzy sprawiła mu taki los.
    Teraz najważniejsze jest dla mnie szczęście Zbyszka.
    A morał z tej bajki jest taki:
    NIE WIERZCIE W WYMYŚLONE HISTORIE DZIECIAKI!!!
    A tak na serio marzą mi się wczasy, bo już nie umiem patrzeć na moją szefową.

  35. Oliwia 28 lipca, 2018 at 19:26 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/punta-cana/bavaro/luxury-bahia-principe-esmeralda,20092018ECTR35262.html

    Mój wybór jest prosty, Dominikana.
    Tam mogłabym balować do rana.
    Zimne drinki, opalanko, z ukachanym mym bzykanko.
    Egzotyka to jest coś, stamtąd selfie, to jest sztos!
    Marzy mi się podróż taka, tylko kasa trochę mała.
    Tylko praca, stresy, nerwy.
    Trochę mało mam rezerwy.
    Pora doładować akumulatory i zlikwidować pod oczami wory.
    Słońce, plaża i tropiki.
    Chcę znać wszystkie tajniki.
    Trochę zwiedzić, odpoczywać
    no i życia poużywać.
    By wspomnienia były cudne,
    kiedy życie trochę nudne..
    Taki urlop super sprawa,
    czy na lotnisku będzie czekać mnie odprawa? Pozdrawiam 🙂

  36. colourfulskys 28 lipca, 2018 at 19:32 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/fuerteventura/playa-de-jandia/occidental-jandia-playa–ex-barcelo-jandia-playa,06082018VITX718.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Mnie się marzą Wyspy Kanaryjskie. Piękna plaża, roślinność to zdecydowanie największe atuty tego miejsca. Po zdjęciach w googlach to miejsce wygląda jak z moich marzeń. Nie tylko można tutaj wypocząć, ale jest sporo aktywnych atrakcji, a my z chłopakiem nie lubimy się nudzić. Chciałabym kiedyś podbić tą nie dużą wyspę i spędzić tam niesamowite chwile!

  37. Amadeusz 28 lipca, 2018 at 19:48 Odpowiedz

    Życzę wspaniałej podróży 🙂
    Ja zabrałbym na swoją podróż swoją ukochana, od 10lat jestem barmanem i racze naszych rodaków i gosci zagranicznych nad naszym polskim morzem pysznymi drinkami i myśle ze nadszedł czas żeby role się odwróciły i ktoś uraczył mnie tym samym na moich wymarzonych wakacjach :))
    Pozdrawiam Amadeusz
    Link:
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/bulgaria/sloneczny-brzeg/sloneczny-brzeg/mercury–sunny-beach,28082018XTOP39445.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=7&kolejnosc=down&cena=3000:5000&ocena=4&dojazd=F

  38. Michał 28 lipca, 2018 at 20:28 Odpowiedz

    Witam,
    mój wybór padł na przepiękną Portugalię:
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/portugalia/algarve/armacao-de-pera/pestana-viking,22102018TUIZ37440.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F&category=lato-2018

    Na tak wyjątkową wycieczkę zabrałbym ze sobą, mojego przyjaciela „do spraw podróżowania”. W naszym podróżniczym dorobku są przede wszystkim wycieczki krajowe w miejscach, które są godne i koniecznie do zobaczenia. W naszych dopiero zaczynających się zagranicznych wojażach mogę wymienić zwiedzanie Berlina oraz Hannoveru, które bardzo polecam! Nadszedł czas, w którym chcielibyśmy poznać zupełnie nowe miejsca i kultury, a Portugalia wydaje się być idealnym miejscem, aby rozpocząć wspólne wycieczkowanie. Jestem przekonany, że nasza pierwsza podróż samolotem będzie dodatkowym „odlotowym” wrażeniem przed nadchodzącą przygodą i kontynuowania planu zwiedzania świata.

  39. Patryk 28 lipca, 2018 at 21:03 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kenia/wybrzeze-mombasy/tiwi-beach/amani-tiwi-beach-resort,16032019NPL841.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Moją wymarzoną podróżą a zarazem prezentem dla mojej drugiej połówki na urodziny byłaby wycieczka do Kenii. Od zawsze chcieliśmy odwiedzić Czarny Ląd, poznać kulturę, zobaczyć przepiękne piaszczyste plaże wzdłuż, których rosną ogromne palmy. Miejsce idealne zarówno na odpoczynek, oderwanie się od codziennej rzeczywistości jak i aktywne spędzanie czasu, chociażby w sportach wodnych, które uwielbiany. Myślę, że na fale nie będziemy narzekać. Choć mamy często odmienne zdanie to zamiłowanie do podróży, fascynacja Afryką nas łączy. Można powiedzieć, że jesteśmy jak kula Ziemska – dwa bieguny, ale ta sama planeta.

  40. Magdalena 28 lipca, 2018 at 21:08 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/polska/pomorze/ustka/jantar–ustka,17112018KARP11322.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=H&kod=POLJANT&category=krajowe

    Na wymarzone wakacje chciałabym zabrać siostrę, ponieważ kocham ją z całego serca. To ona pomagała mi kiedy najbardziej tego potrzebowałam, kiedy nie znałam sensu mojego istnienia na tym świecie. To ona przyszła z pomocą i przekazała mi złote rady, które codziennie wdrażam w życie. W ramach podziękowań chciałabym ją zabrać do miejscowości jaką jest :
    U – Uczyłybyśmy się tam doceniać wolny czas i fakt że żyjemy,
    S – Sprawiłoby nam to ogromną radość, której nigdy nie kryjemy.
    T – Tańczyłybyśmy na plaży, mimo dziwnych spojrzeń ludzi,
    K – Kładłybyśmy się spać o świcie, gdy taniec nam się znudzi.
    A- Aktywnie spędziłybyśmy wolny czas – to dobrze zrobi każdej z nas !

  41. Kasia 28 lipca, 2018 at 21:26 Odpowiedz

    Swój wymarzony wyjazd znalazłam w mig-poniżej załączam do niego link- https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/costa-brava/lloret-de-mar/blue-sea-montevista-hawai–ex-evenia,22092018VITX2555.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&kod=BCNHAWA 😊🇪🇸
    Marzy mi się Costa Brava-wakacje w pięknej Hiszpanii bowiem to naprawdę fajna sprawa!
    Słońce,plaża,przejrzysta woda.. Myślę,że doskonale już wiecie o czym mowa! Marzy mi się by na chwilę zapomnieć o trudach życia codziennego i wreszcie zrobić coś z moją chrzestną szalonego! Zawsze to ona organizowała mi drobne jednodniowe wycieczki,może teraz ja zaoferuję jej odrobinę luksusu i chwilę od pracy ucieczki? Trzymam mocno kciuki i wierzę w cuda,może właśnie teraz nam się uda. ❤
    🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸🇪🇸
    Chrzestna o zgłoszeniu nic nie,mam nadzieję,że szczęście mi dopisze i niespodzianka będzie bardzo udana. 😊
    Powodzenia wszystkim.

  42. Marzena 28 lipca, 2018 at 21:33 Odpowiedz

    Cześć..

    Moim marzeniem jest grecka wyspa. Od dłuższego czasu jestem samotna i spełnieniem marzeń byłaby beztroska grecka wyspa. Zabrałabym swoja przyjaciółkę, która jest przy mnie zawsze i mogą na nią liczyć w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Napewno ucieszyłaby sie, uwielbia Grecję. Wspólnie mogłybyśmy zajadać się specjałami greckimi – od sałatek po musakę 😉

    Pozdrowienia!

    Moj wymarzony wybór;
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/kos/psalidi/grecotel-kos-imperial,22092018TUIZ5536.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=5&dojazd=F

  43. Marzena 28 lipca, 2018 at 21:41 Odpowiedz

    Odkad pamietam moim marzeniem jest Chorwacja i jej piękne zakątki ktore ciesza serce i oczy. W Polsce mamy rowniez wiele pieknych miejsc ale Chorwacja to na chwile obecna moj cel odlegle marzenie ktore moze kiedys sie spelni bo kto wierzy w marzenia to dąży calym sercem do ich spelnienia .Niedlugo obchodzimy z mezem 10 rocznice taki wyjazd bylby cudownym poczatkiem kolejnej dziesiatki wspolnego zycia wspólnych trosk i szczęścia .https://m.travelist.pl/hotel-meridijan/chorwacka-idylla-tylko-dla-doroslych?origin=search&originChannel=0

  44. Ola 28 lipca, 2018 at 21:59 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/korfu/agios-gordios/mayor-la-grotta-verde–ex-aquis-agios-gordios,06102018TUIZ2224.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=5&dojazd=F

    A my z małżonkiem jesteśmy trochę takimi weteranami podróży. Od kiedy postanowiłam zaszaleć z wyzwaniem 30 by 30 i ‚zaliczyć’ 30 państw przed 30 rokiem życia, to jak tylko nam się udaje złapać parę dni wolnego i sensowne połączenie, mkniemy na lotnisko, żeby wbić w naszą mapę kolejną flagę. W końcu zegar tyka! Wszystko fajnie, gdzie to nie byliśmy, ale ostatnio do nas dotarło, że trochę wstyd. W Azji byliśmy, Ameryka Północna nieraz, Karaiby, znakomita większość Europy ale…. w Grecji nam się być nie udało! A to tak ładnie i tak blisko! Cóż, mam nadzieję, że mój szczęśliwy numer 17. to będzie zabranie małżonka mego, który tak mnie rozpuścił właśnie tak i naprawienie ten karygodnego błędu jakim było zapomnienie o Grecji!

  45. NataliA 28 lipca, 2018 at 22:28 Odpowiedz

    Marzeniem moim jak i mojego chłopaka jest wyjazd do Grecji. Pomyślicie teraz pewnie „dlaczego? Przecież dzieje się tam teraz tyle złego”. Właśnie dlatego chcemy tam pojechać, nie po to żeby się wygrzewać na słońcu, pic drinki, odpoczywac,ale po to żeby pomoc ludziom, którzy ucierpieli w pożarze, ludziom ktorzy stracili wszystko. Może nie wiele możemy, ale każda nawet najmniejsza pomoc, ale płynąca ze szczerego serca jest ważna. Ja jako studentka pedagogiki chciałabym zająć się dziećmi, urozmaicic im czas, wesprzec i podtrzymać na duchu, po to żeby nie byly pozostawione z ta tragedia same sobie w czasie kiedy ich rodzice walczą o przetrwanie dla calej rodziny i zapewnienie im dachu nad głowa.
    Moje marzenie=uśmiech na twarzy innych ludzi.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/kreta/kavros/yassou-kriti,01082018ITAK175553.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&dojazd=F

  46. Ola 28 lipca, 2018 at 22:40 Odpowiedz

    wyjazd – tylko z moją psiapsiółą Natalką
    obie mamy manię podróżowania na własną rękę więc może tym razem z biurem? 🙂
    obie mamy takie słoiczki gdzie wrzucamy przez cały rok monety a jak się słoik wypełni to szukamy fajnego lotu 🙂 nawet na 3 dni
    ale dzięki Twojemu blogowi udało nam się zwiedzić Maltę (w której się zakochalysmy i na pewno tam wrócimy) i Lanzarote
    więc może kolejna kanaryjska wyspa?
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/fuerteventura/tarajalejo/design-r2-bahia-playa,11032019VITG5725.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F&sweet=1152921504606846976

  47. Kasia 28 lipca, 2018 at 22:50 Odpowiedz

    Kiedy dziesięć lat temu na świecie pojawił się mój Smyk pomyślałam, że chciałabym mu dać korzenie i skrzydła. Skrzydła żeby mógł się wzbić ponad przeciętność, a korzenie żeby wiedział co tak na prawdę jest w życiu ważne. Jedno i drugie dają wspólne podróże. Przemierzamy zatem okolice i świat – wszerz i wzdłuż, wspak i w poprzek, wzwyż i w dół… Zimą, latem, jesienią, wiosną… W kozakach, traperach, adidasach, sandałach… Tak, tak wiemy, że można „boso przez świat”, ale my boso jedynie po plażach. Chętnie postawilibyśmy więc stopę na ciepłym piasku plaży na wybrzeżu Moorea.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/polinezja-francuska/moorea-maiao/tiahura/intercontinental-moorea-resort-spa,08042019ECTR7486.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F
    Bo marzenia mamy śmiałe i odważne, ba czasem i zuchwałe. Są jak horyzonty. Gdy uda nam się osiągnąć jedno, zawsze widać kolejne.

  48. Magda 28 lipca, 2018 at 23:21 Odpowiedz

    Odkąd pamiętam podróże były moją wielką pasją i moim największym marzeniem jest przejechać cały świat . Byłam już w wielu miejscach ale kolejnym celem na mojej mapie jest Hiszpania i chciałabym ją zwiedzić z moim chłopakiem. Wybrałam ten kraj ponieważ bardzo mnie fascynuje, ma świetną kulturę, tradycję, architekturę o której przeczytałam mnóstwo książek i język.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/costa-brava/lloret-de-mar/alva-park-resort-spa,11082018WEZY16344.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F

  49. Robert 29 lipca, 2018 at 01:32 Odpowiedz

    Przede wszystkim życzę Wam udanych wojaży. Podróże bez względu na odległość i cenę są niesamowitą przygodą.

    Tym chętniej wezmę udział w organizowanym przez Was i Travelplanet.pl konkursie.
    Choć moją wymarzoną podróżą są Hawaje i historia Pearl Harbor, tak dzisiaj podlinkuję Włochy. To miejsce, o którym marzy moja żona. Ona zawsze organizuje nasze wojaże i dba o rodzinne przygody. Dlatego chciałbym zrobić niespodziankę i zabrać ją oraz naszego 5letniego podróżnika do słonecznej Italii na lody i espresso (oczywiście dla młodego sok).

    Link:
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/toskania/calambrone/futura-club-tuscany,04082018ITAK192920.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dzieci=5&dojazd=F

  50. Ewelina Święs 29 lipca, 2018 at 01:42 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/kampania/baia-domizia/marina-club–baia-domizia,04082018VNET3729.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dzieci=5,5&dojazd=F

    Mi to dawno już się marzy
    Zwiedzić włoskie krajobrazy
    Koloseum chcę zobaczyć
    Dotknąć, musnąć i podpatrzyć
    I Watykan, San Marino
    I Alpy najlepiej zimą
    Latem zaś poleżeć sobie
    Nad Morzem w cudnej pogodzie
    Po Toskanii spacerować
    Wenecję z wody ratować
    Jeść spaghetti oraz pizzę
    We Florencji no i Pizie
    Wszędzie tam by pojechała
    Moja Rodzinka cała
    Ja, mój mąż, synek i córcia
    Więc plac zabaw to jest must have
    A teraz przy kawie mogę
    Jedynie pomarzyć sobie… 😉

  51. Anna Sójka 29 lipca, 2018 at 01:43 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/gran-canaria/meloneras/lopesan-villa-del-conde,15102018EXIM807.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Berlin&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=5&dojazd=F&sweet=1152921504606848000

    Hiszpania, Gran Canaria, mój chłopak i ja. 11 września mamy trzecią rocznicę związku. Czyż niepięknie byłoby przeżywać ją w Hiszpanii, pod palmami? Wczesne poranki ze słodkim drinkiem zamiast gorzkiej kawy, piękny widok z okna i my – nasza miłość świętująca trzy lata. Splecione ciała. Wszystkie burze, wichry, smutki, szczęścia, radości odleciałyby, a my tworzylibyśmy nowe, wyjątkowe wspomnienia. Rocznicowy szampan i rejs statkiem. W ciepłym klimacie – nie tylko naszych serc. Czytalibyśmy wiersze o tym, że nic dwa razy się nie zdarza, kochali i wykorzystali wspólny czas w naszej Hiszpanii maksymalnie. Na tysiąc jeden procent. Jedlibyśmy owoce morza, przesmaczne kolacje. I tak siedem dni, które byłyby cudowną pieczątką naszej miłości. Wspólne masaże na plaży, opalanie, rysowanie serca kremem z filtrem UV. Brak jakiejkolwiek diety. Opychanie się ciastkami i widokami. Dziwne pieszczenie przez meduze, które byłby niecodzienne i mimo niebezpieczeństwa fascynujące. Ach, jakże chciałabym tego miłosnego niebezpieczeństwa w Hiszpanii.
    I nawet gdyby coś nie poszło zgodnie z planem, gdyby ciastko nie byłoby tak pyszne, gdybym zatruła się jakąś kałamarnicą, albo wymiotowała pół dnia w toalecie publicznej od choroby morskiej na wieczornym rejsie, gdybym się poparzyła, bo krem z filtrem okazał się za słaby, a serce na plecach rozmazałoby się i wyglądało jak łajno, brak diety okazałby się nieodwracalnym spuchnięciem, a meduza zagrażałaby naszemu życiu, Hiszpania i tak jest naszym marzeniem. Mimo sprzeczności losu, chcemy, aby drink z hotelowego all inclusive był bardzo słodki, nawet gdyby nie dali tam cukru. Nawet trzcinowego.

  52. Robert. R 29 lipca, 2018 at 02:04 Odpowiedz

    Chciałbym polecieć do Bułgarii i zabrać tam swoją siostre oraz jej męża. Według, mnie z pewnością zasłużyli na chwilę odpoczynku i relaksu. Moja siostra i jej mąż wiele dla mnie zrobili i dużo im zawdzięczam. Nie chcę tu wchodzić w szczegóły, bo nie starczyło by miejsca ale musicie uwierzyć mi na słowo, że siostra ze swoim mężem zrobili dla mnie bardzo dużo. Tak naprawdę to dzięki nim spełniam teraz swoje pasje, rozwijam się i chodzę do wymarzonej szkoły. Moim zdaniem zasłużyli na taki prezent jak nik inny. W ten sposób chciałbym wynagrodzić im to co dla mnie zrobili. Taki wyjazd byłby dla nich czymś wyjątkowym, bo marzy im się zwiedzenie Bułgarii. Taka podróż byłaby dla mojej siostry, jej męża i również dla mnie fajną i niezapomnianą przygodą.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/bulgaria/sloneczny-brzeg/primorsko/ambasador–primorsko,25082018VNET178331.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=3&lotnisko=Katowice&dojazd=F&sweet=17592186044416

  53. pineappleandpapaya 29 lipca, 2018 at 04:58 Odpowiedz

    Jeszcze do niedawna biorąc udzial w tym konkursie zdecydowałabym się pewnie na najbardziej egzotyczny i szalony kierunek. Dotąd nie straszne były nam z mężem kilkunastogodzinne loty z kilkoma przesiadkami, liczył się sam fakt podróży i to, by po drodze zobaczyć jak najwiecej. Ale odkąd miesiąc temu po raz pierwszy zostaliśmy rodzicami, nasze priorytety, a co za tym idzie „styl” podróżowania, uległy zmianie. Teraz planując wakacje na wrzesień – pierwsze wakacje z naszym synkiem – patrzę na to, by lot nie był zbyt długi, by miejsce, do którego sie udamy, bylo bezpieczne, by było nam po prostu wygodnie, bo jak nigdy potrzebujemy odpoczynku. Dlatego mimo iz dotąd podróżowaliśmy chętniej na własna rękę, teraz wakacji szukamy właśnie na Travel Planet 😉 Jeśli wiec nie ograniczałby nas budżet, wybralibyśmy zapewne Teneryfę o ten hotel: https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/teneryfa/playa-paraiso/roca-nivaria,20092018TUIZ2782.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F . Przede wszystkim dlatego, ze ma kapitalne udogodnienia dla rodzin z dziećmi i jest przepięknie położony nad samym oceanem. Jest jednak także drugi powód – w te nasza wrześniowa podróż wybieramy się razem z teściami, by podziękować im za trud włożony w wykończenie naszego pierwszego mieszkania. Nigdy nie lecieli samolotem, nigdy nie byli na takich „wypasionych” wakacjach, dlatego myśle, ze ten hotel z szeregiem oferowanych przez niego atrakcji byłby idealny. A ja mogłabym chwile odpocząć od trudnych początków macierzyństwa w hotelowym SPA 🙂

  54. Wiktoria Balcerak 29 lipca, 2018 at 09:17 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tajlandia/phuket/patong/club-bamboo-boutique-resort,04082018XYOB183939.html?id=XYOB4c4c7dX_wYAAHNOYVBwWQFtAQCh2yEXCokBCgYIlLgoEAESBgi-oisQARp3TTFVQ0dRV0xTR1JXNU5PVEhKWEJISldaVEI5S1ZaVkU3RzA5V1VWSlRSRzZQTlNSMThKQlVDRFE5MzFVWkxDSEtGWk04TVVaWEZYNUlLREhNMUxVTTUxOTgwSzNTRlRXSE9FUUpGR0lRRVdVUjkzRFpDRkxPTEsKUgoGCJiSCBABEgYI3pYKEAEaQDZhNGRlNGY4OWU5N2VlOGMxMTAwZGViZjhhN2Y3ODQwNzQ1ZGI5NGU1NTUxYjMwYjdjNTZlZTlhZGRkZmE4YzAKFgoCEAISAhABGgxEU1JULTIyMi1BQkMKIAoFCKgUEAESBQiyGRABGhBEU1JNLTIyMi0zMnI2MDgzCiAKBQiQThABEgUIkE4QARoQRFNSTS0yMjItMjJyNjA4MgobCgIQAhICEAEaEURTUlUtMjIyLVVCRVpTVzMwGN4BKPoIMgYI3qA2EAE4Ag&osoby=2&dojazd=F

    Mój wymarzony wyjazd to podróż do Tajlandii z moim ukochanym chłopakiem – nigdy jeszcze nie byłam w Azji, a bardzo chciałabym zwiedzić ten kontynent. Jestem pewna, że podczas takiego wyjazdu poznalibyśmy zupełnie nową kulturę, spróbowali azjatyckiej kuchni i odkryli część świata, której zupełnie nie znamy! Naszą pasją jest wspólne próbowanie nowych rzeczy, dlatego wyjazd do Tajlandii z travelplanet na pewno zapewniłby nam masę nowych, niepowtarzalnych doświadczeń. Z pewnością byłby to niezapomniany wyjazd, który przyniósłby nam wiele radości, a nasz związek tylko zyskałby na cudownie spędzonym czasie! Jestem pewna, że mój chłopak jest moim idealnym towarzyszem podróży, dlatego oczyma duszy widzę, jak wyglądałyby nasze dni – plażowanie, długie spacery, próbowanie potraw kuchni ulicznej i zakupy w urokliwych sklepikach z pamiątkami! Ah, rozmarzyłam się..

  55. Radosław Badora 29 lipca, 2018 at 09:22 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/malediwy/ari-atol/south-ari-atoll-huvahendhoo/lily-beach-resort-spa,04082018XYOB30956.html?id=XYOBec5eefX_wYAAHNOYVBwWQFwAQCwtGPsCokBCgYIwo4uEAESBgjStTAQARp3TTFVQ0dRV0xTR1JXNU5PVEhKWEJISldaVEI5S1ZaVkU3RzA5V1VWSlRSRzZQTlNSMThKQ1NUVktXWjJYMkxHWVpHVTdHSlBDSzVEQkVIU0hQRllXQ1A5QzNDODIxOVpDV0U5WEZFRTA4QkNBSURITFY3T1gxOTAKVAoHCIDPnQEQARIHCOCCxQEQARpANDU3ZDdkMzlhOGRiYzAyMDkzMjE4ODZkY2VmMmUxNmI3NDVkYjk0ZTU1NTFiMzBiN2M1NmVlOWFkZGRmYThjMAoWCgIQAhICEAEaDERTUlQtMzI1LUFCQwogCgUIqBQQARIFCKgUEAEaEERTUk0tMzI1LTMycjQ5MzIKIAoFCJBOEAESBQiQThABGhBEU1JNLTMyNS0yMnI0OTMxChsKAhACEgIQARoRRFNSVS0zMjUtVUJFWlNXMzAYxQIoowkyBwjqmvYBEAE4Ag&osoby=2&dojazd=F

    Moje wymarzone wakacje to wyjazd na Malediwy, na który zabrałbym swoją dziewczynę. Co roku staramy się gdzieś wspólnie wyjechać i zwiedzić nowe miejsca – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jesteśmy idealnie dobrani pod względem spędzania czasu w podróży, ponieważ wybieramy te same atrakcje i przyjemności. Nie przepadamy za klubami i nocnym szaleństwem, wolimy zjeść lokalne śniadanie, wybrać się na plażę, popływać, a następnie po pysznym obiedzie udać się na zwiedzanie. Wieczorami spacerujemy i rozmawiamy. Na samą myśl o kolejnych wakacjach z moją ukochaną na mojej twarzy pojawia się uśmiech, bo wiem że mógłbym poczuć absolutny relaks, wypocząć, wyluzować się i po wakacjach wrócić do swoich obowiązków z nową energią i chęcią do pracy! Jeśli wygram wakacje z travelplanet to na pewno zrobię niespodziankę swojej dziewczynie i zabiorę ją w cudowne miejsce, o którym zawsze marzyła! Chcę już zobaczyć jej uradowaną minę 🙂

  56. Judyta 29 lipca, 2018 at 10:35 Odpowiedz

    Moja wymarzona podróż to wycieczka objazdowa do Norwegii. Jest to niesamowity kraj, który bardzo chciałabym zobaczyć. Na każdym kroku w Norwegii znajduje się coś zachwycającego. Zazwyczaj podróżuję sama, ale może tym razem udało by się zabrać moją mamę.

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/norwegia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/sladami-wikingow-norweskie-fiordy,03082018RNBW41021.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=1&lotnisko=Katowice&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=BU&kod=501

  57. Anna 29 lipca, 2018 at 11:26 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/campofelice-di-roccella/fiesta-resort-sicilia,12082018ITAK38626.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Krakow&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=3&dojazd=F

    Ahhh jaki cudny konkurs Aniu!!!! 🙂
    Kiedyś nie byłam typem podróżnika i nagle coś się zmieniło…
    Na wiosnę skończę 40 lat, dla mnie to przekroczenie pewnej bariery, mam wrażenie, że coś się zmieni w moim życiu, chociaż jeszcze nie wiem co 😉
    Powiedziałam sobie, że do tego czasu chciałabym zobaczyć kilka miejsc, min. Paryż, Toskanię, Santorini i jakąś cześć Włoch. To takie moje małe/wielkie marzenie. Czym byłoby nasze życie bez marzeń, ile byłoby warte? Mnie osobiście marzenia trzymają w pionie, pozwalają przetrwać te gorsze chwile i stawiać sobie kolejne wyzwania.
    Taka podróż byłaby pewnie początkiem odhaczania marzeń na mojej liście i motorem do spełniania kolejnych.
    Kochani, nigdy nie porzucajcie marzeń i sięgajcie po kolejne. Tego sobie i Wam życzę z całego serca 🙂

  58. Kasia 29 lipca, 2018 at 11:30 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/gran-canaria/puerto-rico/gloria-palace-royal-spa,02042019TUIZ21804.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&kod=LPA51002
    Gran Canaria jest wspaniałym miejscem o każdej porze roku. Tam bym chciała się wybrać z moim najkochańszym na świecie mężem. To właśnie tam byliśmy w podróży poślubnej. Jesteśmy zakochani w tej wyspie i w tym hotelu! A że w ostatnich tygodniach przeżyliśmy razem ciężkie chwile, myślę że taki wyjazd by nam bardzo pomógł w odzyskaniu równowagi.

  59. Kamila 29 lipca, 2018 at 11:43 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/maroko/agadir/agadir/riu-palace-tikida-agadir,05102018TUIZ39737.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F

    Moje ukochane Maroko może stać się również miłością mojego przyszłego męża!!!

    Maroko jest dla mnie przepięknym miejscem ze względu na piękne widoki, niesamowicie inspirującą kulturę i miłych ludzi. Zakochałam się w tym miejscu w 2015 roku, gdy byłam tam pierwszy raz. Niestety od tamtego czasu nie udało mi się powrócić do tego magicznego miejsca ze względu na pracę. Mój ukochany narzeczony Konrad ( a już niedługo mąż!) nigdy nie leciał samolotem, nigdy nie wyjeżdżał za granicę w celach wypoczynkowych i nie rozumie mojego zachwytu. Obecnie ciężko pracujemy 7 dni w tygodniu przez całe wakacje i o wypoczynku w sezonie letnim nie ma mowy! Chciałabym żebyśmy po wakacjach mogli gdzieś wyjechać razem po raz pierwszy, bo nigdy Nam się to nie udało. Po ciężkiej pracy odpoczynek bardzo by Nam pomógł zregenerować siły i wrócić z powrotem do pracy. Jestem przekonana, że Konrad również pokocha Maroko tak jak ja i zachwyci się tamtym klimatem. Wiem, że informacja o wyjeździe byłaby dla Niego dużą niespodzianką!!!

  60. KATARZYNA SZPAK 29 lipca, 2018 at 11:54 Odpowiedz

    Marzeniem Roberta jest po prostu polskie morze:)
    A moim marzeniem jest spełnić jego marzenie :).

    Nie potrzebujemy wyjazdów do ciepłych krajów, daleko za granice. Ważniejsze jest to aby odpocząć razem. Chcemy po kolei zaczać spełniać podróżnicze marzenia. Pierw jego morze a potem mój Paryż, Pewnie potem będzie Chorwacja, dalej chce Grecja (!!) ale i o Chinach nie zapomnę. Ale nie przekonam go do tak dalekich podróży póki nie pokaże mu że WSZYSTKIE marzenia można spełnić:). Chce mu pokazać że chcieć to móc!!! I zrobie wszystko aby tego dopiąć mimo niestety ograniczonego budżetu który na pewno nie pozwoliłby nam cieszyć się takim urlopem w takim miejscu:)

    A jak spełniać marzenia to na całego 🙂 – piękny hotel, blisko morza, Marzy o polskim morzu ale na pewno nie w takiej formie! ZASKOCZE GO !!!!

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/polska/pomorze-zachodnie/ustronie-morskie/lambert-medical-spa,13092018NPL5658.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&dojazd=H&kod=64749Z

  61. Mirela 29 lipca, 2018 at 11:56 Odpowiedz

    Jest jedna podróż, jedno marzenie, które dojrzewa we mnie od dziecka, czyli jakieś 20 lat… To Meksyk, do którego zabralabym mojego siostrzenca, zwiedzilibysmy najpiękniejsze plaże, Meksyk, Cancun, i Guadalupe. Podobno najwspanialsze podróże życia odbywa się w wieku 34 lat, czyli wszystko przede mną, został mi niecały rok 🙂

  62. Jarosław Strużyński 29 lipca, 2018 at 12:01 Odpowiedz

    Wszystkie moje wczasy były spędzone nad naszym polskim morzem lub w malowniczych Tatrach. Nigdy nie spotkałem tam lwa z ogromną grzywą, żyrafy,słonia czy stada antylop. Dlatego zachwycającą roślinność, majestatyczne krajobrazy, niesamowity świat dzikich zwierząt i ptaków podziwiać można tylko podczas safari w Afryce. Razem z moją kochaną małżonką chciałbym poczuć się przez ten krótki okres jak bohaterka w powieści “Pożegnanie z Afryką”.
    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/kenia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/powitanie-z-afryka-bamburi-beach,10112018RNBW179397.html?kod=2910

  63. Mirela 29 lipca, 2018 at 12:30 Odpowiedz

    Jest jedna podróż, jedno marzenie, które dojrzewa we mnie od dziecka, czyli jakieś 20 lat… To Meksyk, do którego zabralabym mojego siostrzenca, zwiedzilibysmy najpiękniejsze plaże, Meksyk, Cancun, i Guadalupe. Podobno najwspanialsze podróże życia odbywa się w wieku 34 lat, czyli wszystko przede mną, został mi niecały rok 🙂 https://www.travelplanet.pl/wczasy/oferty/?kierunek=29:&wylot=30.07.2018&przylot=19.08.2018&osoby=2&dojazd=F&czas=6:8

  64. Patrycja 29 lipca, 2018 at 12:48 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/costa-dorada/calafell/4r-miramar-calafell,18082018VITX15261.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F&box=hiszpania-lato-2018
    Moim wymarzonym miejscem od dzieciństwa jest Hiszpania bardzo chciałbym zabrać tam swojego chłopaka i spędzić razem czas który nie jest nam dany☹️ ponieważ on pracuje w dużym mieście zaś ja znajduje się daleko od niego 😭 wspólny czas to coś czego oboje pragniemy a do tego spełnienie moich marzeń o Hiszpanii będzie wspaniałą wisienka na torcie miłości

  65. Agata 29 lipca, 2018 at 12:51 Odpowiedz

    Link do oferty:
    Travel Planet: https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/ciego-de-avila/santa-maria-wyspa/starfish-cayo-santa-maria,06122018VITX173154.html?czas=10:10&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F&sweet=1152921504606846976
    Kierunek: Kuba – Cayo Santa Maria
    Na Kubę chciałabym zabrać moją najlepszą przyjaciółkę – moją mamę. Dlaczego? Oto kilka powodów:
    -Ponieważ pomimo wszystkich przeciwności losu, które spotkały ją w życiu wychowała sama trójkę dzieci, z których może być teraz dumna,
    -Ponieważ była ze mną w najtrudniejszych chwilach mojego życia – kiedy w wieku 18 lat poważnie zachorowałam, kiedy stresowałam się przed maturą, egzaminami na studiach, obroną, kiedy wspólnie szukałyśmy mojej wymarzonej sukni ślubnej, kiedy towarzyszyła mi przed ołtarzem, kiedy straciłam z mężem córkę,
    -Ponieważ całe swoje dotychczasowe życie poświęciła dzieciom, zapominając o sobie, o swoim własnym szczęściu,
    -Ponieważ nie wyobrażam sobie, że kiedykolwiek mogłoby jej zabraknąć w moim życiu.
    Dlatego chcę jej pokazać miejsce, w którym sama kiedyś byłam, niestety bez niej, a o którym zawsze marzyła – Kubę – piękne piaszczyste plaże, miałki piasek pędzony przez wiatr, życzliwych i uśmiechniętych ludzi, Kubański taniec, abyśmy piły razem mleko kokosowe, piły rum i paliły Kubańskie cygara przy zachodzie słońca.
    Aniu, Kubo – wspaniałej podróży dla Was.

  66. Piotr 29 lipca, 2018 at 12:52 Odpowiedz

    Cypr mówi sam za siebie, przepiękne słońce, plaże i ogólnie duże dawki witaminy D 😉 Chciałbym się tam wybrać z moją dziewczyną Weroniką a powód jest prosty, bo ją kocham i chcę żeby była przy mnie najszczęśliwsza jak może być, podobno to jest najważniejsze w życiu prawda? 😉
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/cypr/ayia-napa/ajia-napa/club-atlantica-sun-garden,18102018TUIZ1121.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F&category=lato-2018

  67. Justyna 29 lipca, 2018 at 12:58 Odpowiedz

    Nie będę zapewne zbyt oryginalna jak napiszę, że moim wymarzonym kierunkiem jest Zanzibar. Po Twoich wpisach, filmikach, przepięknych zdjęciach jestem zauroczona i zarażona tym miejscem. Marzy mi się romantyczny wyjazd dla dwojga z moim ukochanym mężem. W 2019 roku mija nasza 10. rocznica ślubu, Mamy 2 wspaniałe córeczki i wakacje spedzamy zawsze we 4. Wygrana w konkursie byłaby dla nas okazja do spedzenia czasu Tylko we 2 i niezapomnianym prezentem na okragla rocznicę. Nasz wybor to: https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/kiwengwa/kiwengwa-beach-resort,06012019VITX90304.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&dojazd=F&sweet=1152921504606846976 Rajskie miejsce.

  68. Magdalena 29 lipca, 2018 at 13:10 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kenia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/papillon-lagoon—ngutuni-safari,05012019TUIZ192186.html?czas=7:7&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F
    Do Kenii chciałabym pojechać z moim ukochanym mężem ,w styczniu na nasze urodziny❤❤❤ Czemu właśnie do Kenii? Ja jestem, podróżnikiem, pisarzem, marzycielem. Mój mąż jest miłośnikiem muzeów i startego kontynentu😡 Efekt, co roku nic tylko biegamy po muzeach, zero plaży, przygody i dreszczku emocji. Z każdej podróży wracam z dziennikiem podróżnika, w którym opisuje nasze przeżycia czyli: śniadanie-muzeum-obiad-kolejka do muzeum-muzeum-zdjęcie z rzeźbą-kolacja-spanie-śniadanie-muzeum itd.😭😭😭 Choć raz w życiu chciałabym wrócić z dziennikiem pełnym takich przygód: oko w oko stanęłam z królem Afryki; byłam na równiku i 2 półkulach ziemi jednocześnie; znalazłam nemo w  rafie koralowej; występowałam w roli obiadu dla lwa; i w końcu spełniam swoje marzenie, tak schudłam 15kg, tak są moje urodziny a Ja leżę na plaży w Kenii i łapie szczęśliwe promienie słońca, a w Polsce -10 i śnieg😉 Podróżując po Afryce z mężem chcę być jak Ernest Hemingwa-obywatelem świata. Jak Pablo Picasso malować krajobraz rajskich plaż. Jak Mozart komponować melodię o odległych lądach. Jak Malinowski pisać o życiu dzikich😊 Ps. W 2018 udało mi się spełnić jedn z moich małych celów i schudnąć 15kg. Pierwszy raz w życiu jestem gotowa na sezon bikini. Latami marzyłam, że nadejdzie kiedyś taki dzień, w którym będę mogła wyjść w ekstra stroju kąpielowy na keniską plaże. ALE oczywiście w tym roku czeka mnie 2 tygodniowy maraton po muzeach i zero plażowania😢😢😢

  69. Magdalena Pąsiek 29 lipca, 2018 at 13:25 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kenia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/papillon-lagoon—ngutuni-safari,05012019TUIZ192186.html?czas=7:7&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F
    Do Kenii chciałabym pojechać z moim ukochanym mężem ,w styczniu na nasze urodziny❤❤❤ Czemu właśnie do Kenii? Ja jestem, podróżnikiem, pisarzem, marzycielem. Mój mąż jest miłośnikiem muzeów i startego kontynentu😡 Efekt, co roku nic tylko biegamy po muzeach, zero plaży, przygody i dreszczku emocji. Z każdej podróży wracam z dziennikiem podróżnika, w którym opisuje nasze przeżycia czyli: śniadanie-muzeum-obiad-kolejka do muzeum-muzeum-zdjęcie z rzeźbą-kolacja-spanie-śniadanie-muzeum itd.😭😭😭 Choć raz w życiu chciałabym wrócić z dziennikiem pełnym takich przygód: oko w oko stanęłam z królem Afryki; byłam na równiku i 2 półkulach ziemi jednocześnie; znalazłam nemo w  rafie koralowej; występowałam w roli obiadu dla lwa; i w końcu spełniam swoje marzenie, tak schudłam 15kg, tak są moje urodziny a Ja leżę na plaży w Kenii i łapie szczęśliwe promienie słońca, a w Polsce -10 i śnieg😉 Podróżując po Afryce z mężem chcę być jak Ernest Hemingwa-obywatelem świata. Jak Pablo Picasso malować krajobraz rajskich plaż. Jak Mozart komponować melodię o odległych lądach. Jak Malinowski pisać o życiu dzikich😊 Ps. W 2018 udało mi się spełnić jedn z moich małych celów i schudnąć 15kg. Pierwszy raz w życiu jestem gotowa na sezon bikini. Latami marzyłam, że nadejdzie kiedyś taki dzień, w którym będę mogła wyjść w ekstra stroju kąpielowy na keniską plaże. ALE oczywiście w tym roku czeka mnie 2 tygodniowy maraton po muzeach i zero plażowania😢😢😢 Akceptację regulamin konkursu.

  70. Kasia 29 lipca, 2018 at 13:50 Odpowiedz

    2 wspaniałe dojrzałe podróżniczki, wesołe i pełne życia, czerpiące garściami każdy ciekawy zakątek świata pragną celebrować 50 urodziny jednej z nas na Zanzibarze. Dzieci już daaawno odchowane, więc teraz czas na nasze marzenia! Zanzibar, palmy, żółwie i Masajowie czekają właśnie na nas!
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/kiwengwa/ocean-paradise-resort,20032019TUIZ89889.html?czas=11:11&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F

  71. Ania 29 lipca, 2018 at 14:19 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/barcelona/barcelona/st-moritz–barcelona,23082018XYOB32315.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Berlin&dzieci=5&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Chciałabym odwiedzić jeszcze raz Barcelonę ❤️, która od dawna jest nr 1 w moim sercu . 6 lat temu byłam tam pierwszy raz ( był to moj pierwszy urlopowy wyjazd i to do wymarzonego miejsca na ziemii ) zabrał mnie tam moj chłopak i w przepiękny sposób na wzgórzu Montjuic oświadczył sie !!! Jesteśmy 5 lat po ślubie i od 3 rodzicami cudownej Neli . Teraz chcielibyśmy pokazać te piekne miejsca naszemu dziecku !!! Nasza 3 latka podróżuje odkąd sie urodziła 🙂 a od miesiąca prosi mnie żebyśmy polecieli gdzieś samolotem 🙈
    Ps . Cudownego wypoczynku Wam życzę 🙂

  72. Agnieszka 29 lipca, 2018 at 14:20 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/skiathos/achladias/belvedere–achladias,11082018GRCS80745.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F
    Od dziecka marzy mi się zobaczyć Grecję, a gdybym miała wybrać konkretnie to wyspę Skiathos czyli wyspę z filmu Mamma mia
    😉Na taki wyjazd zabrałabym moja mamę, a zarazem przyjaciółkę. Jeszcze nigdy nie byłam w Grecji i jest to moje największe marzenie. Uwielbiam klimat Grecji niebieskie niebo i woda, a do tego białe mury. Kuchnia grecka jest moja ulubioną często gotuję różne przepisy i chciałbym spróbować na żywo tych smakołyków w lokalnych tawernach. Pozdrawiam serdecznie 😉

  73. youstynab 29 lipca, 2018 at 14:32 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/majorka/cala-mesquida/zafiro-cala-mesquida–ex-viva-cala-mesquida-club,18092018XTOP145119.html?czas=14:14&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=7&kolejnosc=down&ocena=4&dojazd=F

    A oto mój wybór na wakacje, poniekąd losowy. Wybrałam kierunek podróży: bez paszportu, wyjazd od 01.08.2018 do 31.08.2019, długość pobytu 12 dni i więcej, all inclusive oraz sortuj wg oceny. Oferta pierwsza z brzegu-Hiszpania/Majorka! Właśnie tam na wymarzone wakacje zabrałabym moją siostrę, a w zasadzie to nie tyle bym ją zabrała co wysłała razem z mężem. Byłby to ich pierwsze wytęsknione, wymarzone super wakacje bez sprzątania, gotowania, prasowania, szefa dzwoniącego, kota miałczącego, deszczu za oknem i cieknącej rury. A dlaczego, bo wypoczęci i zadowoleni rodzice to zadowolone dzieci, szczęśliwa siostra, szczęśliwa ja 🙂

  74. Weronika 29 lipca, 2018 at 15:18 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/costa-brava/lloret-de-mar/ght-oasis-park–lloret-de-mar,18102018EXIM2586.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F&sweet=1152921504606848000&category=lato-2018 Na wyjazd zabrałabym moją przyjaciółkę Madzię. Z racji tego że obchodzimy dziesięciolecie naszej przyjaźni, byłby to niesamowity prezent oraz czas spędzony razem. Poza tym byłoby to spełnienie naszych marzeń. Od dziecka planowałyśmy wyjazd do Hiszpiani. Mam nadzieje że wckoncu nam się uda przeżyć niesamowitą przygodę. 😊🧞‍♀️🐬🌴

  75. Klaudia Bogiel 29 lipca, 2018 at 15:40 Odpowiedz

    Wakacje na wsi u dziadków planowaliśmy, o dalekich podróżach – z mym lubym – nawet nie myśleliśmy.
    Lecz gdy na kocu pośród malin leżymy, to tak sobie często marzymy.
    O wyspie Syclią zwaną, gdzie pizze na śniadanie by nam podano.
    Potem na spacer spakowani wyruszmy, coż za krajobraz, tyle pięknych miejsc zwiedzimy!
    Porto Blanco, Pantalica, w mojej głowie już całej podrózy plan świta.
    Na plaży Turków przysiądziemy i się zachodem słońca delektujemy.
    W ręku kieliszek szampana i ramię chłopaka – do głowy podpierania.
    Następnego dnia na Wulkan Etna wyruszmy. Tam wybuch nastąpić może, lecz z zachwytu, że było nam dane zobaczyć widok z tak pięknego szczytu.
    Tyle miejsc i rzeczy do zwiedzania, niezliczona ilość wspomnień do zapamiętania.
    Obym mogła je na kartach fotografii przekazać do wywołania!

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/mortelle/le-dune-beach-club,30092018VNET166701.html?category=lato-2018

  76. Żona 29 lipca, 2018 at 15:48 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/majorka/el-arenal/seramar-luna-luna-park,20082018XYOB2574.html?czas=6:6&wyzywienie=1&osoby=1&lotnisko=Berlin&dojazd=F

    Nie wiem czy dobrze wkleiłam link . Mam nadzieję, że tak.

    Cieszę się Aniu, że mogłam wejść na twój profil na instagramie i dowiedzieć się o tym konkursie. Biorę w Nim udział, ponieważ właśnie rozważam krótki wyjazd. Potrzebuje takiego wyjazdu. Walczę o moje 7letnie małżeństwo i nie ukrywam że jest bardzo ciężko. Bardzo bym chciała wyjechać z mężem lecz on uważa że taki wyjazd i tak by niczego nie zmienił między nami mimo że oboje kochamy się to mamy poważny kryzys. Chciałabym mu pokazać że się mylił. Bardzo bym chciała moc z nim wyjechać i wrócić jako szczęśliwe małżeństwo z nową czysta karta. Gdyby się udało wygrać ten konkurs, była bym najszczęśliwszą osobą, ponieważ wróciła by wiara że dobro które daje innym wraca . Nigdy jeszcze nie wróciło 🙁

    Pozdrawiam Was bardzo gorąco.

  77. Agnieszka 29 lipca, 2018 at 16:51 Odpowiedz

    Zdecydowanie byłaby to Barcelona. Dla niektórych miasto pełne przepychu, kradzieży, miasto przereklamowane. Dla mnie – kolorowe, pełne wielu niesamowitych dzieł Gaudiego. Niesamowita Sagrada Familia, piękny park Gaudiego, słynna prowadząca do morza La Rambla oraz stadion piłkarski Camp Nou. Jednakże do Barcelony wziełabym mojego chłopaka, który nie przepada za miastami, mam nadzieję, że gdy polecimy do Barcelony odczaruje jego wizję 🙂 Spróbujemy świeżych owoców na Boquerii i obejrzymy zachód słońca na Bunkers del Carmel 🙂 Tym bardziej, że marzę by to właśnie tam powiedzieć sakramentalne tak! może kiedyś?

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/barcelona/barcelona/zimowa-magia-barcelony,11112018SYRG156495.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Krakow&dojazd=F

  78. Krzysztof 29 lipca, 2018 at 16:56 Odpowiedz

    Podróże a raczej wspomnienia z podróży są to rzeczy których nikt nam nigdy nie zabierze . Zdecydowałem się wybrać Dominikanę ze względu na najpiękniejsze i najdłuższe plaże, a marzeniem mojej dziewczyny są oświadczyny na takiej plaży, chce zrobić niespodziankę wręczając jej bilety do tego cudownego kraju a następnie przy zachodzie słońca chce poprosić ją o rękę. Jest to najwspanialsza kobieta na świecie jaką poznałam dlatego to ją chce tam zabrać.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/la-romana/bayahibe/viva-wyndham-dominicus-beach,05092018TUIZ22108.html?czas=8:8&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=4&kolejnosc=up&dojazd=F

  79. Iwona 29 lipca, 2018 at 16:58 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/turcja/belek/bogazkent/sherwood-dreams,22122018TUIZ24766.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F Chciałabym sprawić mężowi niespodziankę z okazji jego 40-tych urodzin. Od 10 lat odkąd zostaliśmy rodzicami bliźniaków 😀 niestety nigdzie nie byliśmy sami na wakacjach. Były czasem plany takiego wyjazdu, ale ostatecznie zawsze przewyższało dobro dzieci…. żeby nie zostawały same bez nas, żeby im też coś świata pokazać. Właściwie odkąd jesteśmy rodzicami zawsze patrzymy przez pryzmat dzieci… spełniając ich marzenia i stawiając ich wygodę ponad naszymi marzeniami. Kocham być mamą… Choć czasem bliźnięta dawały w kość 😊😄zawsze dawaliśmy sobie z mężem radę., dlatego teraz być może po 10 latach czas zrobić coś dla siebie. Taki wyjazd należy się mężowi ,ponieważ jest wspaniałym tatą. Od razu zostaliśmy rzuceni na tzw. gorącą wodę kiedy urodziła nam się odrazu dwójeczka szkrab ów ale podołaliśmy i teraz chciałabym mu zrobić urodzinową niespodziankę….na 40 urodziny i sprawić by się odprężył troszkę na egzotycznych wakacjach tylko we dwoje😍😘. Miło będzie znów poczuć się jak na miesiącu miodowym… To był nasz ostatni wspólny wypad, gdyż z wakacji wróciłam już w trzypaku 🤣😂😜😘😍😀. Pozdrawiam!

  80. Magdalena 29 lipca, 2018 at 17:04 Odpowiedz

    Bangkok i nocleg w samym sercu wibrującego miasta, w wybornym towarzystwie mojego mężczyzny! Ach!
    Mieniące się złotem dachy świątyń i pałaców, zachwycające drapacze chmur i unoszący się wokół zapach orientalnych przypraw – to ta część wyjazdu dedykowana Jemu – architektowi. Mi – fotografowi, marzyłoby się zboczyć z utartych turystycznych szlaków zobaczyć to drugie oblicze Bangkoku, potem wejść w sam środek hałaśliwego Chinatown, ulicznych straganów i oczywiście rozkoszować się pad thaiem doskonałym.
    Podróże nas inspirują i są porządnym zastrzykiem motywacji. Sprawiają, że kiedy wracamy do swojego gniazdka, chce nam się przenosić góry! Jestem więcej niż pewna, że po takich doświadczeniach można czynić cuda.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tajlandia/bangkok/bangkok/anantara-bangkok-sathorn,20112018XTOP135865.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&kod=123839

  81. Dariusz L. 29 lipca, 2018 at 17:09 Odpowiedz

    Wyspy Kanaryjskie to marzenie naszej rodziny, to miejsce tak odległe a zarazem tak piękne że tydzień tam to jak dwa miesiące w naszym kraju, bardzo chciałbym tqm zabrać żonę, szczególnie że we wrześniu obchodzimy rocznice ślubu. Chcielibyśmy spędzić „chwilę” z dala od codziennych problemów i całego wielkomiejskiego zgiełku,piękne plaże, czysta woda oceanu i to powietrze o którym w naszym kraju możemy tylko pomarzyć. Życzę pięknych chwil i cudownych wspomnień z wakacji.

  82. Angelika 29 lipca, 2018 at 17:21 Odpowiedz

    Z pewnością chciałabym tam pojechać z moim chłopakiem, mamy 19 lat i stwierdziliśmy, że nie chcemy jechać na wakacje po to aby leżeć na plaży i się tylko smażyć. Chcielibyśmy zobaczyć coś nowego, coś czego nie ma u nas w Polsce. W tym roku wyjeżdżamy do Londynu na kilka dni, z pewnością będzie to niezapomnianą podróż, ze względu na samo miejsce do którego jedziemy, ale też dlatego że będą to nasze pierwsze wspólne wakacje, a w dodatku żadne z nas nie leciało jeszcze samolotem. Dodatkowo od października rozpoczynam studia, a ten wyjazd na pewno pomoże mi zrelaksować się przed rokiem ciężkiej nauki. Jeśli wygram voucher na wyjazd to z pewnością wykorzystam go w tym roku przed rozpoczęciem nauki, a pojechała bym właśnie w jakieś miejsce gdzie będę mogła pozwiedzać dużo ciekawych miejsc, a zwłaszcza takich które na co dzień nie cieszą oka wszystkich i zachwycają swoim wyglądem i atmosferą. A to wszystko z moją drugą powłoka, dzięki której całe moje otoczenie staje się ciekawsze ❤️

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/tajlandia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/taniec-z-khmerami,04112018VITX87485.html?czas=12:12&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Krakow&dojazd=F&kod=BKKDANP&box=egzotyczne

  83. Monika 29 lipca, 2018 at 18:04 Odpowiedz

    Chciałabym w jakąkolwiek podróż zabrać moją przyjaciółkę.
    Całe życie pracuje jak sumienna mrówka, a mimo to nie zawsze może sobie pozwolić na wczasowy wyjazd. Jest bardzo inteligentna, otwarta na poznawanie wielokulturowego świata, na rozwój, na podróże i nigdy z nią nie jest nudno. To czego jej brakuje, to tupet, który ułatwiłby jej rozpychanie się w życiu łokciami, który u wielu ludzi wyparł honorowe zachowanie… i może właśnie dlatego, że ona pozostała przy honorze, przyjaźnimy się blisko 15 lat.
    Do wszystkiego musiała dojść własną ciężką pracą. Nic od nikogo nie dostała (no nie liczę drobiazgów, chodzi o większe wsparcie). Musi zawsze radzić sobie sama. Owszem radzi sobie, bo to „Siłaczka”, ale nie pozostaje to bez uszczerbku na zdrowiu. Nie skarży się, ale doskonale wiem, że lekko jej nie jest, bo mam bliźniaczo podobny życiorys. Dlatego chciałabym, żeby chociaż trochę poczuła, że życie staje się lżejsze, żeby w końcu mogła odpocząć i nie siłować się z tym życiem.
    Kryterium do wyboru kierunku podróży jest najbardziej odległe miejsce, żeby jak najdalej uciec od codzienności, a w ofercie Travelplanet jest to Polinezja Francuska. Poza tym ze zdjęć wynika, że tam jest raj, do tego w zasięgu ręki i ocean i góry – to co kocham. Dzięki takiej wycieczce choć przez chwilę można byłoby poczuć atmosferę wygody i luksusu życiowego. Amen.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/polinezja-francuska/moorea-maiao/tiahura/intercontinental-moorea-resort-spa,08102018ECTR7486.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  84. AlelsandraB 29 lipca, 2018 at 19:04 Odpowiedz

    Inspirujące 😊 Naszym marzeniem jest odwiedzić Madagaskar… egzotyczne zwierzęta, inna kultura, piękne krajobrazy 😍 niesamowite jest to, że wyniki konkursu będą w pierwszą rocznicę naszego ślubu 5.08 ! I właśnie dlatego postanowiłam wziąć udział w tym konkursie 😊 Nasza historia podróżowania jest skomplikowana i każdy kolejny zdobyty cel jest szczęśliwym osiągnięciem… 🌏 mój mąż miał absolutny lęk przed podróżami od czasu kiedy wylądował w szpitalu podczas jednej z podróży jako dziecko. W momencie kiedy się poznaliśmy postanowiłam, że muszę to jakoś zmienić… zaczęliśmy od małych wyjazdów w niedaleką okolice… Malbork, Poznań, Wrocław… małymi kroczkami po Polsce… 😊 Nie było łatwo… Potem był Berlin i kolejny sukces… 😊 z każdą podróżą jestem coraz bardziej dumna z jego postępów, bo wiem jak bardzo sięstarał żeby pokonać swój lęk👍 Madagaskar jest naszym marzeniem od dawna, może szczęście nam dopisze i pierwsza rocznica okaże się kolejnym celem do osiągnięcia, a wygrana w konkursie motywacją dla mojego męża👌 Marzenia się nie spełniają, marzenia są po to żeby je spełniać ❤ a razem można osiągnąć wszystko 😊

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/madagaskar/antsiranana/nosy-be/royal-beach–nosy-be,06122018VITX38919.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  85. Madzia 29 lipca, 2018 at 19:16 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/riwiera-adriatycka/milano-marittima/mare-e-pineta,21092018ITAG175802.html?czas=6:6&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F

    Bardzo chciałabym pojechać na wspólne wakacje z dziadkami do Włoch, niedaleko Rimini.
    Kiedy byłam dzieckiem kilkukrotnie zabierali mnie ze sobą na wakacje w różne regiony Italii, z nimi zwiedziłam Wenecję, Bolonię i Mediolan.
    Najczęściej zatrzymywaliśmy się nieopodal Rimini i właśnie w te okolice chciałabym wrócić.
    Wiem, ze to pewnie nietypowe towarzystwo, ale mamy świetne relacje, dodatkowo, zawsze to Oni zabierali mnie na wakacje, w taki sposób chciałabym się odwdzięczyć. To byłoby wspaniale wspomnienie wycieczek sprzed 15 lat, jestem pewna, ze dziadkowie także byliby zachwyceni!

  86. Adrian 29 lipca, 2018 at 19:35 Odpowiedz

    Witam,

    moim marzeniem byłby Egipt! Od dziecka czułem potrzebę zobaczenia piramid, wejścia do nich i poczucia tego klimatu sprzed wieków… poza tym chciałbym zobaczyć, czy ta rafa koralowa jest faktycznie tak piękna (ponoć druga najpiękniejsza po tej w Australii :)). Biorę udział w konkursie i wybieram właśnie Egipt, dlatego że moja narzeczona nie jest przekonana do tego Państwa i nie wiem, kiedy będę mógł spełnić te marzenie jeżeli nie wygram takiej wycieczki właśnie tutaj 🙂 za darmo na pewno by ze mną pojechała i wtedy miałbym szansę pokazać jej piękno tego Państwa 🙂

    Marzy mi się ten hotel w Marsa Alam:
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/egipt/marsa-alam/marsa-alam/hilton-marsa-alam-nubian-resort,15092018VITG30987.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F

    Pozdrawiam,

  87. Aneta P. 29 lipca, 2018 at 19:48 Odpowiedz

    Nie pamiętam kiedy byliśmy wszyscy razem nad morzem …… przeważnie jeździmy na Mazury lub na wieś by odetchnąć ,zatrzymać się i tak po prostu pobyć razem całą naszą zwariowaną czwórką.O wyjeździe za granicę nie myślimy ponieważ syn panicznie boi się latać samolotami .Chcę byśmy cieszyli się tym ,że jesteśmy razem i doceniali wspólne chwile ,które pozostaną w naszej pamięci i sercu .Dziś przegladałam zdjęcia jak dzieci były małe ,wzruszałam się na ich widok ,przypominały mi się te momenty ,miejsca …jakby to było niedawno a tak naprawdę minęło kilka dobrych lat…. .Pragnę by moi panowie ruszyli się z kanapy i zaczęli robić te rzeczy na które brakuje im odwagi bo jak wiadomo w drodze ,na wakacjach nabieramy odwagi -ahoj przygodo !Kolekcjonowałbym kolejne wspomnienia i uwieczniała je na zdjęciach .
    Moim marzeniem jednak jest jednak w głębi duszy p marzenie o dalekiej wyprawie,gdzie można poczuć prawdziwą jedność z naturą,zapomnieć o bożym świecie i cieszyć się sobą tak do zatracenia ………. .
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/polska/pomorze-zachodnie/kolobrzeg/baltic-

  88. Patrycja 29 lipca, 2018 at 20:00 Odpowiedz

    Wybieram Madagaskar 🙂 https://www.travelplanet.pl/wczasy/madagaskar/antsiranana/nosy-be/vanila,13092018VITX32597.html?czas=7:7&wyzywienie=6&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F .
    Chciałabym tam zabrać moją partnerkę. Jesteśmy parą kobiet z Wrocławia, podróże to nasza odskocznia od codzienności – pracy, stresu i obowiązków. W podróży fotografujemy i filmujemy piękne miejsca na tym świecie. Madagaskar to dla nas taki tropikalny raj… lemury, baobaby, ćmy żywiące się łzami śpiących ptaków i największa na świecie uprawa wanilii. Nic dodać nic ując. 🙂

  89. Angelika 29 lipca, 2018 at 20:13 Odpowiedz

    Na wymarzone wakacje chciałabym zabrać mojego chłopaka. Za kilka dni, bo dokładnie 02.08 mamy już 3 rocznicę związku i byłoby cudownie zrobić tak ogromną niespodziankę i zabrać go na wypoczynek do Chorwacji, a konkretnie na wyspę Korcula. Co według mnie jest tam pięknego i wartego zaplanowania wyjazdu? Dom słynnego podróżnika Marco Polo, katedra św. Marka no i oczywiście, aby zachwycić oko pięknymi zatokami, plażami, skosztować wyśmienitego wina. A wszystko po to, aby móc zregenerować siły na następny okres odliczania do kolejnej niezapomnianej przygody.
    Wam moi drodzy, życzę pięknej podróży, dużo odpoczynku, nowych doświadczeń i znajomości.
    Pozdrawiam,
    Angelika

  90. Jagoda 29 lipca, 2018 at 20:17 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/taormina/elios,06092018TUIZ77416.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    – Buongiorno! Mówię ospale, wychodząc na hotelowy balkon. Spoglądam na Etnę. Przez te kilka dni zdążyłam poczuć się tu jak w raju.
    – Wiesz jak Włosi nazywając to miejsce? – pytam
    – Jak?
    -Perla dello Ionio
    Spoglądamy na piękne wybrzeże, malujące się w oddali. Zdaje się nie mieć końca.
    Woda mieni się nieprzyzwoicie niczym miliony kryształów.
    – Jakie plany na dziś? pyta Aleksander. Spacer po ukrytych zakątkach? Czy może obiad w gwarnej restauracji?
    – A może dziś Castelmola? pytam.
    – Czy to jest to miasteczko leżące na wzgórzu, o którym mi przedwczoraj wspominałaś?
    – Tak. – odpowiadam, śmiejąc się i dodaję: – Wiem, że masz lęk wysokości, ale myślę, że widoki są bezcenne i warto zrobić dla nich wyjątek! Z resztą to niedaleko stąd.
    – Gdy wrócimy, możemy udać się na Corso Umberto zjeść włoskie gelati albo wstąpić do Bam Baru gdzie serwują przepyszną granitę. Mówi Olek
    – Jestem za!

    – Wiesz, kiedy tak patrze na to wszystko, co nas tu otacza…widzę tych wypoczętych, uśmiechniętych ludzi, piękne kwiaty, kolorowe uliczki, miejskich artystów i frywolne balkony kamienic… to wszystko jest powodem, dla którego zawsze chciałem się tu z Tobą znaleźć.
    – Wcale nie dziwię się, że Goethe, będąc tu stwierdził „Taormina to największe dzieło sztuki i natury” mówię, rozkoszując się łykiem Vino alla mandorla.
    – Absolutnie się z nim zgadam. Odpowiada Olek.
    Milkniemy na chwilę, patrzymy w dal, a w głowie krążą mi tylko trzy słowa: Benvenuti al Sud 🙂

  91. melodylaniella 29 lipca, 2018 at 20:22 Odpowiedz

    Gdzie? Włochy, a najbardziej spodobała mi się ta oferta:
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/kalabria/belvedere-marittimo/nettuno-palace,16092018ITAK175536.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F
    Z kim? To zajmie trochę czasu, ale muszę wymienić: Bartkiem, Patrykiem, Julitą, Kacprem, Mateuszem, Zuzanną, Łukaszem, Kamilem, Karoliną, Pauliną i Natalią. Ta 11-stka to moja paczka przyjaciół, z którymi w tym roku spędziłam pierwsze wspólne wakacje. Kumplujemy się od 5 lat – mieszkamy w jednym mieście i pomysł wyjechania razem do Hiszpanii był pomysłem idealnym. Jak to jednak w życiu bywa, czasem los płata nam figle – podczas powrotu z wakacji przeżyliśmy niezbyt komfortową sytuację – nasz samolot uległ awarii w powietrzu, przez co mocno najedliśmy się strachu. Ze względu na awarię musieliśmy wylądować, aby usunąć usterkę, a że najbliżej było nam do Bergamo we Włoszech wszyscy stwierdziliśmy, że to los podesłał nam pomysł do jakiego kraju wybrać się na kolejne wspólne wakacje. Cała historia skończyła się dobrze, a my mamy już kierunek na kolejny wyjazd. Mój narzeczony Bartek w grudniu w tym roku kończy 30-tkę – od dawna zastanawia się, co zrobić aby ten dzień był niepowtarzalny i ostatnio rozważał nawet wylot właśnie z przyjaciółmi do Włoch! Prezent w postaci takiego vouchera pozwoliłby mu zatem na realizację tego pomysłu chociaż w jakiejś części – no a my mielibyśmy znów okazję poznać nowe miejsce i wspólnie się zabawić!

  92. Ewelina 29 lipca, 2018 at 20:31 Odpowiedz

    Wymarzony kierunek to Malta. https://www.travelplanet.pl/wczasy/malta/wyspa-malta/st-julian-s/le-meridien-st-julians,23092018EXIM18973.html?czas=3:3&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&sweet=1152921504606848000

    Rzadko kiedy ma się okazję zwiedzić całe państwo w ciągu kilku dni. Zabrałabym ze sobą swoją przyjaciółkę. Jest ona kimś wyjątkowym, z paskudnym poczuciem humoru, więc dlatego tak dobrze się dogadujemy. Była przy mnie, gdy chorowałam, byłam przy niej, gdy ona chorowała. Znamy się dwadzieścia lat, a mimo to wciąż nie „obrzydził” nas wzajemny widok. Nie wierzę, że wygram, za dużo jest tu poruszających zgłoszeń. Po prostu chcę, by ktoś tam wiedział, iż na wymarzoną wycieczkę można zabrać osobę, która nie jest mężem czy chłopakiem, a prawdziwą przyjaciółką, która dawała mi kopy, bym ruszyła do przodu ze swoim życiem. I za to chciałabym jej jakoś podziękować. Bo niestety pizza nie oddaje w pełni mojej wdzięczności.

  93. Dagmara 29 lipca, 2018 at 21:41 Odpowiedz

    Zgodnie z opinią mojego lekarza (a nawet i farmaceuty) pilnym do realizacji zaleceniem jest pilny wyjazd w klimacie śródziemnomorskim. Zapomnieć pragnę na chwilę o deszczowym województwie pomorskim. Po roku wypełnionym pracą i rozmaitymi stresami jest to jedyne remedium! Więc z Waszego polecenia z zafascynowaniem na szeroką ofertę biura podróży Travelplanet.pl zrobiłam „zoom”. Niezbędna będzie mi w podróży pomoc psychologiczna, więc towarzyszyć będzie mi moja najlepsza przyjaciółka – psycholog i osoba po prostu fantastyczna. Bo jak nikt humor mi poprawia, wszystko co zepsute w mig naprawia. Moja kochana Evi pilnuje budżetu i poszuka drogę do celu sprawniej od wymyślnego elektronicznego gadżetu! Ale, ale nie zdradziłam, co będzie naszą wymarzonym celem naszej podróży. Stawiamy na mityczne Rodos (i wreszcie nie będą to Rodzinne Ogródki Działkowe Otoczone Siatką), ale legendarna grecka wyspa, gdzie pobyt się nie dłuży. Nasz wybór padł na hotel Evi (Faliraki). Czy to przypadek? Nie sądzę! Myślę, że w hotelu o tak sympatycznej nazwie zrelaksujemy się i beztrosko poleniuchujemy, na co z całą pewnością zasłużyłyśmy. https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/rodos/faliraki/evi–faliraki,10082018ITAK2168.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  94. Aleksandra 29 lipca, 2018 at 21:54 Odpowiedz

    Wierzę w spadające gwiazdy na kalejdoskopowym niebie. Każdej nocy wypowiadam haitańskie zaklęcia do blasku Księżyca aby przeniósł mnie do „ Cidade Maravilhosa”. Tam spoglądają moje bajkowe oczy i tam wnika mój diamentowy umysł. Wierzę w oceaniczne skarby pełne moich tajemnic. Wierzę, że stanę się Lolą „w najcieplejszym miejscu na północ od Hawany”. Wierzę, że możecie podarować mi brazylijską spadającą gwiazdę. Rio de Janerio jest najsłodszą muzyką, którą mogą utkać jedynie egzotyczne motyle. Rio de Janerio jest jak porcelanowe marzenie, które łapie sny o poranku. To miejsce chciałabym podarować moim dwóm młodszym siostrom. Nigdy nie będę w stanie wybrać tylko jednej, dlatego w to wybrane przez magię miejsce, chcę zabrać obie. Moje siostry to moja opoka. Moja tarcza. Moja miłość. Moja słabość. Moja inspiracja. Moje łzy. Mój uśmiech. Zasługują na wszystkie skarby świata. Ale najbardziej na świecie chcą tego co wszyscy – szczęścia. Pragnę podziękować im za to, że moja dusza dzięki nim jest miejscem, którym nazywam swoim domem a one są jego mieszkańcami.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/brazylia/rio-de-janeiro/rio-de-janeiro/copa-sul,11022019ECTR7066.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=3&lotnisko=Berlin&dojazd=F

  95. Kasia 29 lipca, 2018 at 22:28 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/maroko/marrakesz/marrakesz/riad-l-oiseau-du-paradis,06082018XYOB192453.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Krakow&dojazd=F

    Marzy nam się Maroko- tylko we dwoje! Syn zostaje z dziadkami, a ja, wspólnie z mężem – prawdziwym smakoszem życia jadę delektować się chwilami, smakami, kolorami. Będziemy łapać słońce na nasze roześmiane i beztroskie twarze, gubić się w uliczkach Medyny, wodzić wszystkie zmysły na pokuszenie na lokalnych targowiskach, szybować po cudownej chwili w Dolinie Ptaków, szukać orzeźwienia w wiosce wodospadów Imouzzer i po prostu być. Dla siebie. Dla tych chwil. Dla swojego uśmiechu. Dla wspomnień. Dla pewności, że nasze życie ma wtedy smak, kiedy przyprawiamy go szczyptą ciekawości, miłości, nowych smaków oraz kuminu, szafranu i cynamonu, które tańcząc radośnie w tadżinie tworzą eksplozję wszystkich zmysłów!

  96. Julia 29 lipca, 2018 at 22:45 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/lanzarote/teguise/grand-tequise-playa–ex-be-live,04082018VITX5267.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&dojazd=F
    Chciałabym się tam wybrać z moim chłopakiem.Wyspy Kanaryjskie są cudowne,piękne widoki,chciałabym na żywo przekonać się o tym razem z Kacprem. Zabrałabym go,zrobiła niespodziankę i pokazała jak bardzo go kocham, o 23 siedzę przy laptopie i tylko myślę jak go zadowolić-spędzając jak najlepiej wspólnie czas.

  97. Ania 29 lipca, 2018 at 22:57 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/majorka/puerto-de-alcudia/president-golf-spa,23092018XYOB5080.html?czas=5:5&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Berlin&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Obojętnie gdzie …byle z mężem ..I bez dzieci ;)Pewnie szturm Matek polek mnie wytknie palcami…ale czy żadna z was nie marzy o wakacjach z mężem, z drinkiem w ręku, o wyjściu po 22ej na miasto, o szalonej imprezke do białego rana….kocham moje 2 słodziak…ale marzę o takim wyjeździe tylko sam na sam jak sprzed kilku lat….pozdrawiam wszytskie mamy ktore maja podobnie 😉 oby nasze życzenia sie spelnily;)

  98. Iwona 29 lipca, 2018 at 23:57 Odpowiedz

    A mi się marzy Kuba. Strasznie mi się podobał film „Buena Vista Social Club”, który oglądałam wieki temu:) Chciałabym poczuć ta muzykę, te kolory, to co widziałam w filmie. No i smak dzieciństwa.. Jak byłam mała, mieszkałam kilka lat w Meksyku i moi rodzice starali się zwiedzać z nami pobliskie wyspy, państwa, ale na Kubie bylismy tylko przelotem, wracając do Polski:) Stąd też trochę taka nostalgia za tamtymi regionami.
    A z kim? Z mężem i z dzieciakami, bo wspólne podróżowanie potęguje wrażenia.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/hawana/hawana/melia-cohiba,27082018NPL5617.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&dzieci=7,11&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

  99. Sylwester 30 lipca, 2018 at 01:02 Odpowiedz

    Chciałbym się tam wybrać z moją żoną na 5 rocznicę naszego ślubu, która będzie 7 września 2018 roku. Jest to moje marzenie, żeby sprawić żonie tak niesamowitą wyprawę, gdyż moja żona jest niewidoma i chętnie bym jej opowiadał o wszystkim co by nas otaczało w tak malowniczym miejscu. Na pewno by się wzruszyła, drepcząc po egipskiej plaży, a z moich opowieści by sobie wyobrażała jakie to wszystko jest piękne. Spełniły by się jej marzenia o cudownych wakacjach za granicą.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/egipt/hurghada/hurghada/titanic-beach-spa-aqua-park,10092018VITX6930.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F

  100. Milena 30 lipca, 2018 at 01:50 Odpowiedz

    Kochaliście kiedyś coś do tego stopnia, że na samą myśl bolała każda komórka ciała?Ja tak mam z górami, w których nigdy nie byłam. Kocham je miłością platoniczną niczym nastolatki Justina Biebera.Czytam o nich i mam nawet
    Tatry w telefonie na tapecie. Gdybym miała fundusze pojechałabym już, teraz,natychmiast. Zabrałabym mamę,która w górach nigdy nie była bo nie miała okazji (całe życie na gospodarce) i spelnilabym jej i swoje marzenie.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/polska/tatry/zakopane/dom-wczasowy-gran–zakopane,24082018KARP30430.html?czas=2:2&wyzywienie=3&osoby=2&dojazd=H&kod=POLGRAN

  101. Dominika 30 lipca, 2018 at 02:29 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/zakynthos/planos/azure-resort-spa–ex-mediterranee,17082018ITAK2427.html?czas=14:14&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&dzieci=1&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F

    Wyspę Zakynthos z łatwością Wam wskażę
    Miejsce będące obiektem mych marzeń
    Wyspa ta słynie z nieziemskich widoków
    Zwiedzić ją trzeba dokładnie krok po kroku
    Lecz jest jeden widok, który dobrze znają
    Wszyscy, co Grecję tak jak ja kochają
    Jest taki klif skąd widać jak na dłoni
    Wszystkie odcienie błękitnej morskiej toni
    I białą, przepiękną plażę pośród skał
    A na niej wrak statku samotnie sobie stał
    Znajomy ten widok z licznych fotografii
    Lecz ująć w słowa nikt chyba nie potrafi
    Piękna, potęgi kolorów i doznań
    Jakie każdemu w tym miejscu przyszło poznać
    Błękitne niebo i morze bezkresne
    Zatoka z bajki i ogromna przestrzeń
    I ponad tym wszystkim palące słońce
    Wszystkie odcienie lazuru tworzące
    Na tafli morza co widać dokładnie
    Czy to się wszystko dzieje naprawdę?
    Ciężko uwierzyć, że jest takie miejsce
    Gdzie tchu nagle braknie, zatrzyma się serce
    Bo cudem tym człowiek jest odurzony
    Chce pojechać czym prędzej w te przepiękne strony
    Wziać rodzinę i ruszyć w drogę
    Tam dokąd teraz ruszyć nie mogę
    Lecz mam nadzieję, że nadejdzie ten dzień
    Bo Zatoka Wraku to piękny letni sen…

  102. Maciej 30 lipca, 2018 at 02:48 Odpowiedz

    Widzicie, czasem facet musi podjąć męską decyzję. Podejść do niej, uklęknąć na jedno kolano i zadać bardzo trudne pytanie. Zwykle po odpowiedzi twierdzącej w niedalekiej przyszłości następuje ślub… Jednak zanim do tego dojdzie, jest pewna tradycja na świecie. Celebracja stanu nadal kawalerskiego. https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/kenia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/kenia-tanzania-z-zanzibarem,08102018DLPR27189.html?czas=14:14&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&sweet=17592186044416&kod=KTZNBO1 Na taką wycieczkę zabrałbym mojego najlepszego przyjaciela, który oczywiście zgodził się być świadkiem mojego ożenku 🙂 Ten wspaniały człowiek jest szalonym poszukiwaczem przygód, większość czasu spędza na ściance wspinaczkowej albo na wyprawach pieszych. Wyjazd do Kenii, Tanzanii i Zanzibaru byłby podróżą naszego życia, idealny moment by razem z najlepszym kumplem poczuć ostatni powiew kawalerskiej wolności 😉

  103. Magdalena 30 lipca, 2018 at 08:10 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tajlandia/krabi/krabi/krabi-la-playa,13122018VITX10923.html?czas=10:10&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F
    W podróż życia zabrałabym moją mamę. Ile razy opowiada jak jej znajomi byli tu czy tam. Chciałabym, żeby tez zobaczyła inny świat poza szklanym ekranem telewizora. Myślę, że byłoby to dobre – skromne podziękowanie za trud wychowania dwójki krnąbrnych dzieciaków w czasach, kiedy łatwo nie było.
    PS. Bez obaw na resztę wezmę pożyczke. Tylko jedną się ma Matkę w życiu<3

  104. Magdalena 30 lipca, 2018 at 08:13 Odpowiedz

    W podróż życia zabrałabym moją mamę. Ile razy opowiada jak jej znajomi byli tu czy tam. Chciałabym, żeby tez zobaczyła inny świat poza szklanym ekranem telewizora. Myślę, że byłoby to dobre – skromne podziękowanie za trud wychowania dwójki krnąbrnych dzieciaków w czasach, kiedy łatwo nie było.
    PS. Bez obaw na resztę wezmę pożyczke. Tylko jedną się ma Matkę w życiu<3

  105. Olga 30 lipca, 2018 at 08:23 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/gran-canaria/maspalomas/dunas-mirador-maspalomas,28082018VITX6987.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F
    Chciałabym spędzić ze swoich chłopakiem tydzień w pięknym miejscu. Hiszpania jest dla mnie idealnym miejscem że względu na klimat i jedzenie. Jesteśmy już od kilku lat ze sobą, a nigdy nie wybraliśmy się za granicę ze względu na duże koszty wyjazdu. To byłyby niezapomniane wakacje i spełnienie moich marzeń 😊

  106. Justyna 30 lipca, 2018 at 08:38 Odpowiedz

    Uwielbiam podróżować, ale niestety ostatnio nie jest mi to dane…
    Kredyt goni kredyt, a marzy mi się odpoczynek i wyjazd nad ciepłe morze i do kraju gdzie będę miała zagwarantowaną pogodę. Uwielbiam podróżować, nie straszna mi droga autokarem – mój rekord to 50 godzin do Włoch 🙂 – bez noclegu w hotelu! Nie mam dzieci, nie mam też męża, ale mam chłopaka z którym chciałabym zwiedzać świat – każda podróż jest cenna dla nas samych jak i dla związku – zbliża ludzi. Pragnę obudzić się w miejscu mi nieznanym, pięknym, z cudownymi ludźmi, ich kulturą, kuchnią. Biorę udział w konkursie bo może mi się uda? Może to będzie mój prezent ode mnie ( od Was) dla mnie na zbliżającą się 30stkę? Jestem głodna i spragniona zwiedzania, wierzę, że wyjazd do Hiszpanii – Lanzarote byłby czymś przełomowym w moim życiu jak i związku. Warto mieć marzenia i dążyć do ich spełnienia, a może akurat mi się uda?
    Pozdrawiam Was serdecznie, udanych wakacji
    Ciao 🙂

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/lanzarote/teguise/grand-tequise-playa–ex-be-live,08122018VITX5267.html

  107. Asia 30 lipca, 2018 at 09:33 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/malediwy/ari-atol/nalaguraidhoo-island/sun-island-resort-spa–ari-atol,08082018XYOB931.html?id=XYOB34143bX_wYAAHNOYVBwWQFtAQDxJkcxCokBCgYIqoYrEAESBgjsmS0QARp3TTFVQ0dRV0xTR1JXNU5PVEhKWEJISldaVEI5S1ZaVkU3RzA5V1VWSlU2SklTTlBYTzUyWEdMMUtSRVVNSENPSFdORk5BR0xUU0tZUTJNSTVBUkgwRVNFWEQwRlZXSzBaOTRUUDRYT0sxRVVPWUxBTVBTUFJCT1gKUgoGCODiKBABEgYIuPsyEAEaQDU3M2JlMTRmOGU2MTMxNTdmZDZkZmNjMTlkMTg4NjYxNTllMDg0MGNjYzcyZGU4YTEwZTU1YTg5NmE4OGNiZGUKFgoCEAISAhABGgxEU1JULTMyNS1BQkMKIAoFCKgUEAESBQioFBABGhBEU1JNLTMyNS0zMnI0OTMyCiAKBQiQThABEgUIkE4QARoQRFNSTS0zMjUtMjJyNDkzMQobCgIQAhICEAEaEURTUlUtMzI1LVVCRVpTVzMwGMUCKKMJMgYI3PdgEAE4Ag&osoby=2&dojazd=F

    Na wakacje chciałabym zabrać mojego najlepszego przyjaciela. Gdy jakiś czas temu zawaliło mi się życie i rozwodziłam się- zawsze był przy mnie. Pocieszał mnie, przynosił czekoladki i wino. Gdy było mi źle zawsze mogłam liczyć na przytulasa pocieszacza, gdy zbytnio marudziłam na przyjacielskiego kopa w siedzenie :). Dzięki niemu przetrwałam najcięższe czasy. Gdy już nie miałam wiary w nic, nauczył mnie że warto chwytać chwilę i że nawet najczarniejsze chmury kiedyś znikną i wyjdzie słońce. Dzięki niemu wiem, że przyjaciele to rodzina, którą wybieramy sami. Teraz on ma ciężki czas w życiu i ja staram się być dla niego podporą. Chciałabym zabrać go na te wakacje, aby teraz on uwierzył że świat ma jeszcze wiele wspaniałości do zaoferowania. Wybrałam Malediwy gdyż przez sytuację klimatyczną niedługo ten raj na ziemi może zniknąć i być może byłaby to ostatnia szansa żeby tam pojechać i zobaczyć świecące plaże. Razem jesteśmy niepokonani – więc mam nadzieję że się uda 🙂

  108. Natalia 30 lipca, 2018 at 09:46 Odpowiedz

    Podróże a raczej wspomnienia są jedyną rzeczą której mi nikt nie zabierze… Wybrałam Dominikanę ze względu na najdłuższe i najpiękniejsze plaże na świecie, moim marzeniem od zawsze była wycieczka do egzotycznego kraju.
    Wrzesień jest wyjątkowym miesiącem aby wylecieć do tak cudownego miejsca ponieważ razem z moim chłopakiem będziemy obchodzić 3 rocznicę i to jego zabrałabym ze sobą tam 🙂 Także moim marzeniem są zaręczyny w tak cudownym miejscu jak Dominikana mam nadzieję że choć jedno marzenie się spełni 🙂

  109. Klaudia 30 lipca, 2018 at 10:39 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/kos/kardamena/mitsis-summer-palace,04082018RNBW8255.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Gdansk&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Zdecydowanie Grecja,
    To tam pojechałam w szaloną miesięczna podróż jako nastolatka, to tam już razem z mężem spędziliśmy nasza podróż poślubna, i to właśnie tam chciałabym teraz wrócić 😍
    Może i tym razem wydarzyło by się tam coś wartego zapamiętania (np wrócilibyśmy z upragnionym małżeństwem) 😊

  110. Klaudia 30 lipca, 2018 at 10:41 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/kos/kardamena/mitsis-summer-palace,04082018RNBW8255.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Gdansk&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Zdecydowanie Grecja,
    To tam pojechałam w szaloną miesięczna podróż jako nastolatka, to tam już razem z mężem spędziliśmy nasza podróż poślubna, i to właśnie tam chciałabym teraz wrócić 😍
    Może i tym razem wydarzyło by się tam coś wartego zapamiętania (np wrócilibyśmy z upragnionym maleństwem ) 😊

  111. Emilia Szawdzin 30 lipca, 2018 at 11:21 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/indie/wybrzeze-malabarskie/kovalam/somatheeram-ayurveda-resort,07052019ECTR34797.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=7&kolejnosc=down&ocena=4&dojazd=F

    Jako nastolatka uwielbiałam przychodzić do herbaciarni urządzonej w stylu indyjskim. Słodki zapach kadzidła uderzał w nozdrza, miękki owocowy dym wodnej fajki wirował w głowie, a aromatyczne herbaty dogadzały podniebieniu.
    W tamtym miejscu czas zatrzymywał się, można było zapomnieć o bożym świecie…
    Lata mijały, a moim ulubionym miejscem wciąż była herbaciarnia. Zaczęłam zabierać tam na randki coraz to nowszych kandydatów. Jednak z każdą kolejną randką uświadamiałam sobie, że najbardziej podoba mi się właściciel tego przybytku…
    Dziś mija 12 lat od kiedy pierwszy raz byłam w herbaciarni.
    Parą jesteśmy od 4 lat, a małżeństwem od 2.
    Trochę czasu nam to zajęło, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi.

    Dlatego chciałabym zabrać go do Indii- gdyby go kiedyś nie zainspirowały do otworzenia takiego lokalu- nigdy nie bylibyśmy ze sobą 🙂

    Poza tym Indie to raj dla każdego herbaciarza- Darjelingi, Masala, Yogi Tea, szlachetne herbaty czarne i ekskluzywne zielone- mój mąż (którego wciąż mam wpisanego w telefonie per Pan Herbata) chyba zwariowałby ze szczęścia.

    A historia naszego poznania zatoczyłaby pięęęękne międzykontynentalne koło 🙂

  112. Katarzyna Z 30 lipca, 2018 at 11:38 Odpowiedz

    MAGADASKAR 🙂 🙂 :). Chciałabym wreszcie poznać osobiście Króla Juliana 😀 Na wycieczkę po tej wspaniałej i niezwykle kuszącej wyspie zabrałabym mojego przyjaciela z którym uwielbiam podróżować, ponieważ jego pomysły wykraczają poza moją wyobraźnie. Podróże z nim to jedna wielka niewiadoma 😉

  113. IWONA 30 lipca, 2018 at 11:47 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/turcja/antalya/antalya/adalya-elite-lara,08122018TUIZ175831.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojaz
    Do Turcji………….. tylko ….z mężem. Odkąd urodziły się bliźniaki, właściwie nigdy nigdzie już sami nie wyjechaliśmy. Potrzeba nam czasu na pobyt tylko we dwoje a grudzień to miesiąc 40 urodzin mojego męża ,więc zrobiłabym mu MEGA NIESPODZIANKĘ!!! Ostatni raz sami byliśmy w Bułgarii 10 lat temu ale wróciłam z wycieczki w trójpaku (bliźniaki) i odtąd tylko wyjazdy w miejsca przyjazne rodzinie 🙂

  114. Monika Fularska 30 lipca, 2018 at 12:11 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/chiny/hainan/sanya/sanya-jinghai-resort,04022019ECTR187364.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Pomysł podróży do Państwa Środka zrodził się kilka lat temu podczas pisania pracy magisterskiej na temat ekspansji gospodarczej Chin na świecie. Ile potu i krwi mnie to kosztowało, tego nie wie nawet Mao Zedong i najstarsi górale. Te kilka miesięcy (suto zakrapianych Baijiu) zaowocowały cudowną publikacją oraz… przyjaźnią z moją promotorką. Ania, bo tak ma na imię, jest zapaloną Panią sinolog i Chinską Repulikę Ludową zna lepiej niż swoje dziesięc palców. Czy muszę pisać kogo bym ze sobą zabrała? Lepszego przewodnika juz chyba nie znajdę! Dlaczego Sanya? Bo jest idealną bazą wypadową do Hong Kongu, który jest na moim podrożniczym bucketlist właśnie od czasu pisania wspomnianej pracy magisterskiej. Niech Troje Czystych mi sprzyja, może za kilka miesięcy prześlę Wam pocztówkę z dopiskiem 衷心祝福

  115. Natalia 30 lipca, 2018 at 12:48 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/madagaskar/antsiranana/nosy-be/andilana-beach-resort,15112018VITX195496.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F

    Z narzeczony… znaczy się mężem, miesiąc po ślubie jeszcze się mylę 😀 Gdzie świeżo upieczona żona może marzyć aby wyjechać? Oczywiście z mężem na Madagaskar. Dlaczego tam? Bo uwielbiamy KRÓLA JULIANA, lazurową wodę, piaszczyste plaże gdzie rano można biegać i to jest nasze marzenie o podróży poślubnej do bajkowej krainy na którą jeszcze zbieramy.

  116. Natalia 30 lipca, 2018 at 12:51 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/kalabria/briatico/lido-san-giuseppe,16092018ITAG18865.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Drodzy Państwo – w moim przeszło trzydziestotrzyletnim życiu nigdy nie widziałam palmy rosnącej w naturalnym środowisku! Przyznacie Państwo, że jest to dość wstrząsające wyznanie. Moi znajomi śmieszkują, że nie powinnam narzekać, przecież parę razy zdarzyło mi się rzucić okiem na tę z warszawskich Alei Jerozolimskich, ale takie żarciki jakoś mnie nie bawią. Oczywiście – można by powiedzieć – dziewczyno, nie widziałaś również wieloryba, fiordów, Białej Damy w Krasiczynie czy pięciogwiazdkowego pokoju hotelowego i jest to absolutna racja, ale ta palma już od dzieciństwa wywołuje u mnie jakąś niewytłumaczalną tęsknicę. Kolejna ciekawostka – odczuwam ogromny strach przed lataniem i jest to drugi, zaraz po zawodzie muzealnika, powód dla którego to właśnie włoskie Briatico jest kierunkiem idealnym dla mnie – tylko dwugodzinny atak paniki w samolocie, a później już tylko PALMY i przepiękne zabytki!
    A zabiorę przyjaciółkę Kasię, bo mnie lubi, kocha dobrze jeść, jest dość wytrzymała na wielogodzinne zwiedzanie okolicy, a przede wszystkim – akceptuje moją „palmę”..

  117. Ania 30 lipca, 2018 at 12:51 Odpowiedz

    Dzieciaki zbierają kokosy spod palmy, mąż niczym Robinson Crusoe próbuje wydłubać dziurkę w twardej skorupie, przede mną przecudnie błękitna woda…i nikogo w zasięgu oka.
    Cudowna cisza. Nawet morze nie szumi.
    Uśmiecham się do siebie. Jest cudownie.
    To mój ulubiony moment z podróży po Tajlandii.
    To tam zakochałam się w Azji.
    Wietnam, Kambodża, Laos – nie potrafię nawet napisać jak serce mi bije kiedy ponownie staje na jakimś skrawku azjatyckiej ziemi. Emocje są zawsze mimo, że wiem czego się mogę spodziewać. Mimo, że wiem że to nie będą wakacje All Inclusive, nie będzie drinka z palmą czy basenu ze zjeżdżalnią.

    Parę tygodni temu przyśniła mi się Sri Lanka. Nie wiem dlaczego? Może coś przeczytałam, może coś zobaczyłam. Może to było jakieś zdjęcie, może migawka na blogu podróżniczym. Pojęcia nie mam, ale zapragnełam tam być. Im dłużej wczytywałam się, co mogę tam zobaczyć, tym bardziej pragnęłam kliknąć i kupić bilet.
    Hola! Mówi mąż. Ale dlaczgo właśnie tam? Pyta.
    Nie wiem! Nie wiem czy przyciąga mnie tam podróż koleją po kraju, czy możliwość udziału w Safarii, nie wiem czy to smak herbaty, czy może cuda natury….jedno wiem. Z TravelPlanet czy nie …będę tam prędzej czy później.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/sri-lanka/poludniowa-prowincja/unawatuna/unawatuna-beach-resort,09082018BVBX22569.html?czas=8:8&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  118. tomboy 30 lipca, 2018 at 12:54 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/francja/paryz/paryz/paryskie-parki-rozrywki,12082018SYRG29540.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Poznan&dojazd=F

    Chciałbym wybrać się do Paryża z żoną gdyż hołdujemy 15-stu najważniejszym zasadom charakteryzujących zacnych, zakochanych turystów chcących zwiedzać świat i odwiedzić właśnie Paryż i przy okazji podtrzymywać romantyczną miłość Oto te zasady :

    Oto jest zasada pierwsza : Plan podróży w formie wiersza.
    A zasada mówi druga : Wycieczka winna być długa.
    Zaś zasada trzecia prawi : Luwr naszą miłość wysławi.
    Zasada nam czwarta mówi : Nikt zwiedzania nie odmówi.
    Zasada piąta powiada : Kochać podróż ważna sprawa.
    Cel szóstej zasady wzniosły : Po Sekwanie rejs miłosny.
    I zasady siódmej sprawa : W Disneylandzie lux zabawa
    Zasada zaś numer osiem : Miłość wyjazdu pokłosiem
    Jest i zasada dziewiąta : Drwisz z Paryża ? Marsz do kąta !
    A zasada twierdzi dziesięć : Przybić na wycieczce pieczęć !
    Ot, zasada jedenasta : Miłość, relaks no i basta.
    Zasada dwunasta wprost : W podróży miłości wzrost.
    Zasady trzynastej mit: Zdobyć wieży Eiffla szczyt.
    Zasada czternasta twierdzi : Paryż miłość tę potwierdzi.
    Piętnastą zasadę czcimy : Kochając się coś zwiedzimy.

    Da im wyraz należycie.
    Ma więcej wcielić w życie ?

  119. barboj 30 lipca, 2018 at 12:55 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/francja/paryz/paryz/paryskie-parki-rozrywki,12082018SYRG29540.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Gdansk&dojazd=F

    Chciałabym wybrać się do Paryża z mężem, dlatego, że :

    Uwielbiamy być w podróży,
    co naszej miłości służy.
    Za Paryż ściśniemy kciuki,
    czym się będą chwalić wnuki.
    Kraj wstawimy w dobrym świetle
    i każde z nas o nim szepnie.
    Podróż nas wręcz rozanieli
    i miłość wśród nas powieli.
    Uśmiech z twarzy nam nie zejdzie,
    a chęć na wyjazd nie przejdzie.
    Paryżowi damy ckliwość,
    dobre słowo i życzliwość.
    Serca pod Triumfalnym Łukiem
    zadrżą nam z miłosnym hukiem.
    Zaś przy Notre-Dame katedrze
    szał się na bank do nich wedrze.
    Za miłości podtrzymanie
    pokłonimy się Sekwanie.
    Zaś jej wiekopomny mit
    pozna wieży Eiffla szczyt.
    Dla miłości wręcz szałowe,
    będą też Pola Marsowe.
    Doznamy nieziemskich wrażeń,
    myśli, wspomnień i skojarzeń.
    W upale, śniegu czy w słocie,
    wchłoniemy ich całe krocie.
    A najwięcej wrażeń będzie
    w podparyskim Disneylandzie.
    Tym co czujemy, myślimy
    z ochotą się podzielimy.
    Trafimy w poezji niszę
    i każde z nas wiersz napisze.
    Podróż pięknie opiszemy
    i za nią podziękujemy.
    Uczynimy to serdecznie,
    a love story potrwa wiecznie.
    Chcemy w podróż się sposobić.
    Czy coś więcej mamy zrobić ?

  120. Dominika 30 lipca, 2018 at 12:56 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/zanzibar/indigo-beach,10122018BVBX186523.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F

    Zanzibar to miejsce na mój wymarzony urlop z moim ukochanym. O dłuższym urlopie możemy pomyśleć dopiero zimą, niedawno zaczęłam swoją pierwszą pracę na etat, więc każdy miesiąc to kolejne dni do upragnionego urlopu 🙂 Chcemy razem spędzić wakacje, więc i on odkłada urlop na później. Zaplanowaliśmy sobie dwa city break-i <3 żeby nie było nam tak bardzo smutno i depresyjnie, kiedy w naszych biurach wszyscy biorą urlopy i wypoczywają w pięknych miejscach.
    Kochamy podróżować, zwiedzać, poznawać nowe kultury, nowe smaki. Zanzibar to idealne miejsce na zimowy wyjazd, kiedy w Polsce jest szaro i zimno, a tam można wygrzewać się na gorącym piasku. Kolejne miejsce do odkrycia, przeżycia i zdrapania na naszej mapie 🙂

  121. Violetta Stochaj 30 lipca, 2018 at 13:09 Odpowiedz

    Wybrałam https://www.travelplanet.pl/wczasy/egipt/hurghada/hurghada/titanic-palace-resort,20092018WEZY11798.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F&kod=196
    Już kiedyś tam byłam, w ‚poprzednim życiu” jeśli można tak powiedzieć po rozwodzie. Poznałam wspaniałego faceta i razem planujemy tam pojechać we wrześniu. Jak dobrze pójdzie to dołączą jeszcze nasi znajomi. Wspaniały hotel, wspaniałe miejsce, ale najważniejsze jednak z kim chcemy pojechać a nie gdzie. To będą kolejne nasze wspaniałe wakacje, tym bardziej, że doszły mnie słuchy że ma się zamiar tam oświadczyć. Ha! życie zaczyna się po 40,no prawie przed 50;-)

  122. Karolina 30 lipca, 2018 at 13:20 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/meksyk/cancun/cancun/hyatt-zilara-cancun–ex-the-royal-cancun,16102018NPL8356.html?czas=12:12&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F

    Nasze największe marzenie to Meksyk …
    Długie piaszczyste plaże, widoki zapierające dech w piersi, drinki z palemką, ja i mój mąż… nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba… Mimo, że nie jest to wydatek na Naszą kieszeń, wierzę, że kiedyś to marzenie się spełni i będziemy mogli wspólnie z mężem zwiedzić ten kraj …

  123. Aleksandra 30 lipca, 2018 at 13:21 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/stany-zjednoczone/floryda/miami-beach/dream-south-beach,18062019ECTR59067.html?czas=7:7&wyzywienie=4&osoby=1&lotnisko=Berlin&dzieci=9&dojazd=F

    Floryda, Miami z moim 9 letnim synem.
    Piękne widoki, ciepło, zupełnie inaczej niż w miejscach gdzie zazwyczaj bywamy. Woda, słońce i beztroska zabawa 🙂 nawet gdybyśmy pojechali tam w okresie zimowym pogoda byłaby zupełnie inna niż w Polsce;) gdybym mogła zaszaleć to właśnie tam chciałabym pojechać i na żywo zobaczyć to co codziennie mogę oglądać w amerykańskich filmach 😛

  124. Izabela Jałocha 30 lipca, 2018 at 13:39 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/stany-zjednoczone/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/nowy-jork-waszyngton-niagara,14102018ECTR177502.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&kod=USA621
    Wschodnia część Stanów Zjednocznych + Kanada.. Nowy Jork – miasto, które nigdy nie śpi… Waszyngton – zielona stolica Stanów Zjednoczonych, Niagara – przepiękny efekt topnienia lodowców. Marzenia należy spełniać, oby tylko jak najszybciej. Wiza jest, dlaczego by nie skorzystać? 🙂

  125. Katarzyna Bieleń 30 lipca, 2018 at 13:56 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/korfu/moraitika/messonghi-beach-holiday-resort,01082018ITAK2194.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Bydgoszcz&dojazd=F&box=super-last-minute

    Piękne miejsce, które kiedyś otworzyło mi okno na świat. Na Korfu wyjechałam mając 18 lat. Odbyłam tam praktyki jako uczennica technikum hotelarskiego. I muszę przyznać, że to miejsce nie tyko oczarowało mnie, ale i pomogło mi odkryć samą siebie. Z szarej myszki niczym larwa przeistacza się w motyla ja przemieniłam się w głodną życia i kochającą podróżę świadomą własnej wartości kobietą. W tym miejscu odnalazłam to co prawdziwie lubię, nabrałam pewności siebie i … pokochałam samą siebie ucząc się tym samym prawdziwie kochać świat. Dziś jako zagubiona w pędzie życia dorosła kobieta czuję jakbym zaprzedała samą siebię na rzecz cywilizacji i pędu za współczesnością. I czując niezwykłą potrzebę odnalezienie siebie na nowo z chęcią udałabym się właśnie na KOrfu – miejsce już wypróbowane i wypełnione prawdziwą magią. A w podróż zabrałabym swoją przyjaciółkę! Bo od dawna mam takie marzenie żeby udac się w to samo miejsce i przeżyć na nowo to co tak mocno życje w mojej głowie i moim sercu pod postacią wspomnień i głęboko w duszy skrywanych tęsknot. Tęsknot za tym by nowo poczuć się wolną i pewną siebie dziewczyną dla której świat stoi otworem, a życie pełne jest dobra po które wystarczy zachłannie i odważnie sięgnąć!

  126. Karolina Kłosińska 30 lipca, 2018 at 14:00 Odpowiedz

    Wymarzone wakacje chciałabym spędzić z moją najwspanialszą, drugą połówką. Wybrane przeze mnie miejsce to Madera w Portugalii. Bardzo chciałabym tam polecieć, ponieważ już od kilku lat obserwuje z uporem maniaka zdjęcia z tych pięknych miejsc i zapierające dech w piersiach krajobrazy. Nie ukrywam, że jest to drogi kierunek dlatego zazwyczaj wybieram tańsze opcje wakacji. Konkurs dałby mi szansę spełnienia swoich marzeń.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/portugalia/madera/funchal/duas-torres,09102018VITX104332.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  127. Agnieszka Szołtysek 30 lipca, 2018 at 14:12 Odpowiedz

    Odkąd pamiętam moja mama marzy o podróży do Meksyku. W związku z faktem, że to zawsze ona w dzieciństwie spełniała moje marzenia, późniejszym czasie pomagała mi w ich realizacji, odkładając swoje marzenia na bok, postanowiłam wziąć udział w konkurske, który może zbliży ją do podróży marzeń. A w związku z faktem, że za niedługo będzie obchodziła swoje 50 urodziny, chciałabym pomóc spełnić jej marzenia i sprezentować jej voucher na wymarzony wyjazd.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/meksyk/cancun/cancun/occidental-tucancun–ex-barcelo-tucancun-beach,20092018ECTR8357.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Berlin&dojazd=F

  128. Klaudia Farynowska 30 lipca, 2018 at 14:27 Odpowiedz

    Moim marzeniem jest Zanzibar z ukochanym. Podobno najpiękniejsze zachody słońca są właśnie w Afryce i dlatego chciałabym przeżyć te romantyczne chwile z nim właśnie tam! A oprócz rajskich widoków, zobaczyć miejsce pełne kontrastów, czyli biedy i ubóstwa. Takie doświadczenia zawsze wywierają naukę i refleksję nad swoim życiem, czy naprawdę doceniamy to co mamy.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/nungwi/langi-langi,11082018BVBX179921.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  129. Klaudia 30 lipca, 2018 at 14:30 Odpowiedz

    Moim marzeniem jest Zanzibar z ukochanym. Podobno najpiękniejsze zachody słońca są właśnie w Afryce i dlatego chciałabym przeżyć te romantyczne chwile z nim właśnie tam! A oprócz rajskich widoków, zobaczyć miejsce pełne kontrastów, czyli biedy i ubóstwa. Takie doświadczenia zawsze wywierają naukę i refleksję nad swoim życiem, czy naprawdę doceniamy to co mamy.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/nungwi/langi-langi,11082018BVBX179921.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

  130. Gosia 30 lipca, 2018 at 14:31 Odpowiedz

    Wybieram Kenię, bo mam paszport, optymizm i głód, głód poznawania i doświadczania świata. Wierzę w to, że szczęście przychodzi do ludzi, którzy czekają na nie z otwartymi ramionami, a ja tak właśnie mam! Każdą zgromadzoną walutę przeliczam na przebyte kilometry i przeżyte chwile w wymarzonych miejscach. W Kenii już „byłam” – śledząc historię Stasia i Nel w dzieciństwie, przeżywając losy bohaterki „Pożegnanie z Afryką”, czy chłonąc przygody Tomka Wilmowskiego na Czarnym Lądzie. Teraz chciałabym lecieć do Kenii z moją Mamą, podziwiać fascynującą przyrodę, cieszyć się słońcem i niebem, kolekcjonować wspólne wspomnienia. Zgubić i odkryć siebie na nowo. Poznawać, smakować, upajać się wolnością, a w obiektywie spotkać się z wielką piątką Afryki. Kenia kojarzy mi się z ludźmi, u których uśmiech nie znika z twarzy, także hakuna matata i czekam na wyniki! 🙂 Pozdrawiam gorąco!

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kenia/wybrzeze-mombasy/diani-beach/sands-at-nomad,15122018TUIZ3341.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    https://www.instagram.com/gosiaroszczyk/

    • Trojans 4 sierpnia, 2018 at 23:33 Odpowiedz

      Co za bajki pani rozpowszechnia „W pustyni i puszczy” nie było nagrywane w Keni!To bzdury. Proszę poczytać zanim coś pani napisze.

  131. Karolina 30 lipca, 2018 at 14:45 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tunezja/hammamet/hammamet/diar-lemdina,27092018WEZY14070.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Gdansk&sortowanie=7&kolejnosc=down&dojazd=F

    A ja ciągle podróżuje po Europie. Boje się wyjechac dalej z blizej nieokreślonych względów. Dlatego uwazam ze powinno sie pracowac nad swoimi strachami i lękami 🙂 wybieram Tunezje. Mój ukochany juz kilka razy próbował mnie tam wyciągnąć. Więc może czas zrobić mu radoche i niespodziankę 😉 a ja… w końcu pokonam mój strach i niepewność 😉 Pozdrawiam

  132. Damian Miszewski 30 lipca, 2018 at 14:54 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/gioiosa-marea/grand-avalon-sikani,19082018ITAK8952.html?category=lato-2018

    Pojechałbym z moją Olą. Jesteśmy razem już prawie dwa lata, a jeszcze nigdy nie byliśmy na żadnych wakacjach, które trwały by dłużej niż 2 dni… 🙁 Ola bardzo lubi podróżować i nie chce jej na tym polu zawieźć. Ja za to jestem zapalonym filmowcem. Chciałbym we Włoszech nagrać film w stylu Devinsupertramp 😀

  133. Aleksandra 30 lipca, 2018 at 15:24 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/kos/mastichari/kouros-palace,31072018ITAK144726.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&dojazd=F&box=super-last-minute

    Odkąd pamiętam zawsze chciałam zwiedzić Grecję – od gimnazjum było to moje wielkie marzenie. Teraz niestety pojawiły się inne priorytety, razem z partnerem zimą zostaniemy rodzicami 🙂 I to właśnie z moim ukochanym chciałabym wyjechać/polecieć w podróż. Odpocząć, zregenerować siły i przygotować się na przyjście na świat naszej córeczki. Teraz ze względu na powiększenie się naszej rodzinki, mój chłopak w celu zarobienia więcej pieniędzy musiał wyjechać za granicę na jakiś czas. Przez to widujemy się dość rzadko, a właśnie taki wyjazd na pewno nas oboje by uszczęśliwił – byłaby to podróż tylko dla nas dwoje 🙂 (oraz oczywiście dodatkowo córeczka w brzuszku) 😉

  134. Dawid Świtalski 30 lipca, 2018 at 15:30 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/punta-cana/punta-cana/grand-bahia-principe-punta-cana,20092018ECTR30814.html?czas=6:6&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Berlin&dzieci=1&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Ostatnio z głupoty w pewnej popularnej aplikacji społecznościowej pokazałem żonie zdjęcie pięknej wysepki na środku oceanu na której machał do nas „tubylec”. Pół żartem, pół serio rzuciłem,że jeśli odgadnie co to za miejsce to kiedyś ją tam zabiorę. Powiedziała krótkie Dominikana i wtedy już nie było wyjścia,przegrałem zaklad! Muszę kiedyś ją tam zabrać. Wygrana w konkursie znacząco przybliżyłaby mnie do tego ponieważ bardzo chętnie sam bym się tam wybrał i obejrzał np. Park ekologiczny Indigenous Eyes lub Ocean World Adventure Park. Teraz będzie jeszcze trudniej bo od 7 miesięcy w naszym życiu i naszych wycieczkach towarzyszy Nam córeczka. W przyszłości dwa razy zastanowię się, zanim założę się o coś z żoną lub córką 😉 Pomóżcie wyjść mi z zakładu z twarzą 😛

  135. Aleksandra 30 lipca, 2018 at 15:35 Odpowiedz

    Siedząc przed komputerem w pochmurne, jesienne dni, czując już na plecach oddech chandry natrafiłam na zdjęcia, dzięki którym dotrwałam do lata. Szukałam tych miejsc wytrwale, aż znalazłam! Okazało się, że taki błękit wody, ten piasek, w którym pragnę zanurzyć stopy i te hipnotyzujące krajobrazy, znajdują się tutaj – https://www.travelplanet.pl/wczasy/wyspy-zielonego-przyladka/sal/santa-maria–sal-/riu-palace-cabo-verde–ex-riu-garopa-funana,05082018VITG947.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=7&kolejnosc=down&ocena=3&dojazd=F
    Na Wyspy Zielonego Przylądka zabrałabym mojego męża – najwspanialszego towarzysza podróży. Dotychczas przemierzaliśmy Polskę i „okolice” z namiotem, więc myślę, że i teraz dalibyśmy radę :p A że zbliża się 30. rocznica ślubu, byłaby to dla niego genialna niespodzianka!

  136. Michał 30 lipca, 2018 at 15:44 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/brazylia/rio-de-janeiro/rio-de-janeiro/royal-rio–rio-de-janeiro,09082018ECTR7829.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Marzymy z ukochaną o Brazylii
    Chcemy poznać jej smak
    Czym jest karnawał w RIO
    Chce poczuć każde z Nas.
    Melodia Samby po całej Brazylii płynie
    W Nizinie Amazonki, w każdej dolinie
    To zakochani z Polski w Rio goszczą
    Dzięki Nam impreza się zaczyna
    Tańczy z Nami każdy: starszy, młodszy, chłopak, dziewczyna 🙂
    Słońce pali, z nieba leje się żar
    Słychać gorące rytmy, rozpalonych zmysłów czar
    Melodia Samby w niebo się unosi
    Już każdy z Nas piękną panią do tańca prosi
    Wśród tajemnic tego kraju
    Nie ma większego raju
    Niż Copacabana,
    Gdzie imprezy 24 na dobe trwają, a ulice w mieście nie zasypiają.
    Rytm, taniec, muzyka, uczucie radości
    To dzięki Travelplanet i Fashionable spotkamy tylu wspaniałych gości
    Wszyscy chcą dziś zaznać takiej do Samby miłości
    Taka jest Brazylia cała,
    bardzo chcemy by naszym oczom się ukazała.
    Państwo najpiękniejsze w świecie,
    teraz to już wszyscy wiecie!

    Wycieczka dzięki Travelplanet i Fashionable NAJLEPSZA NA ŚWIECIE ! 🙂

  137. Katarzyna 30 lipca, 2018 at 15:45 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/portugalia/madera/funchal/melia-madeira-mare-resort-spa,21082018VITG19693.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&dojazd=F&kod=FNCMELG

    Jak zawsze korzystamy akurat ze stacjonarnego travelplanet i zawsze chcę podróżować z jedną osobą, jest nią mój chłopak. On jest marynarzem i zwiedził cały świat i gdy mamy tylko możliwość to jedziemy wszędzie bym ja nadrobiła to co on widział a ja nie. Nie byliśmy jeszcze nigdy w Portugalii i chciałabym, abyśmy oboje zobaczyli coś pierwszy raz. 🙂

  138. Marta Gula 30 lipca, 2018 at 15:47 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/nungwi/royal-zanzibar-beach-resort,29042019NPL7456.html?czas=1:1&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=&dojazd=H&kod=85671A
    Marzę o urlopie na Zanzibarze, na który wybrałbym się wraz z córką i przyszłym mężem. Byłaby to cudowna podróż poślubna we Trójkę. Nie mamy wesela, gości również żadnych nie będzie. Tylko my, nasza córka i świadkowie z urzędu. Dlatego wymarzylam sobie tak odległa podróż, dla pobytu na Zanzibarze jestem w stanie pokonać lęk przed lataniem. Nie chodzi o pobyt w luksusowym hotelu. Zakochałam się w tym miejscu po relacjach Polaków na jednym z funpageow na fb. Zaczęłam interesować się wtedy bardziej położeniem, kultura, mieszkańcami. To jest takie miejsce, w którym naprawdę można odpocząć.

  139. Julia 30 lipca, 2018 at 15:53 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/rzym/rzym/mercure-roma-west,25092018XYOB130367.html?czas=2:2&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa%20-%20Modlin&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Chce we Włoszech wypić przepyszne wino
    Wycieczkę cudowną wybrałam z ukochanym.
    W Rzymie zwiedzę piękne okolice,
    Zrobią objazd po całych Włoszech
    Zobaczę Riomaggiore kamienice
    A nad ich szczytem tarasowe winnice.
    W Manarola port koniecznie chce odwiedzić!
    I nad zatoką swe myśli śledzić.
    Podróże lokalne małe i duże we Włoszech na pewno zobaczę
    Dom Kolumba w Genui koniecznie zahaczę
    Chcę również ujrzeć świat mody w Mediolanie
    Kupie na pewno sobie tam nowe ubranie!
    Pojechać muszę koniecznie nad piękne Jezioro Garda
    By w sercu moim wystrzeliła miłosna petarda!
    Marzenia spełniać koniecznie trzeba
    Na koniec wrócić do Polski z kawałkiem włoskiego nieba
    Uśmiechać się dzięki Wam być ciągle zadowolonym!

  140. Gosia 30 lipca, 2018 at 16:29 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/lanzarote/teguise/occidental-lanzarote-playa–ex-oasis-de-lanzarote,22082018VITX5266.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=4&dojazd=F

    Piękna słoneczna Hiszpania… dlaczego? A to dlatego ze zawsze wybieramy inne kierunki, tańsze a niekoniecznie te trafione w punkt. Odkąd pamietam o niej marzę… Wakacje tam to istne piękno, spełnienie najskrytszych marzenia, najpiękniejsze widoki i ten wiatr we włosach. Zawsze sobie wyobrażam ze gdybym w końcu tam trafiła to nie zmruzylabym oka tylko patrzyła i uśmiechała sie przez 7 pięknych dni i 7 pięknych nocy. Kto wie ? Moze uda sie spełnić marzenie i wygrać cos pierwszy raz w życiu? :)))))

  141. Patrycja 30 lipca, 2018 at 16:52 Odpowiedz

    Nie mam odwagi, zgubiłam ją gdzieś po drodze. Jak to się stało? Nie wiem, ale cieszę się, że w końcu zdałam sobie z tego sprawę. Teraz. Tutaj. Naprawdę.

    Kiedyś nic nie mogło mnie zatrzymać – podejmowałam wielkie wyzwania i radziłam sobie z nimi, byłam zaangażowana we wszystko, co działo się wokół mnie, miałam cele, które stopniowo osiągałam. Śmiałam się. Teraz jakoś mniej. Teraz tylko marzę. Teraz przeraża mnie każdy dzień. To straszne! Muszę coś z tym zrobić!

    Chciałabym wygrać voucher na wyjazd właśnie dlatego, że się go boję. Byłby dla mnie próbą odwagi – przygotowania, pierwszy lot, konieczność poradzenia sobie w obcym kraju. Terapia szokowa. Chyba tego potrzebuję. Zabrałabym ze sobą mojego chłopaka, który w wieku 22 lat twierdzi, że nie ma czasu na odpoczynek. Głupiec. Tchórz musi go nauczyć życia.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/teneryfa/puerto-de-la-cruz/blue-sea-puerto-resort,06122018VITX10839.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F&sweet=1152921504606846976

  142. Aleksandra Okrojek 30 lipca, 2018 at 17:23 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/indonezja/lombok/senggigi–lombok-/qunci-villas,18092018ECTR187439.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Lombok z mężem, może to oklepane, ale to właśnie z nim chciałabym zobaczyć cały świat! Wejść razem na wulkan,
    skoczyć do wodospadu, spróbować surfingu, poczuć granulki piasku między palcami u stóp, usiąść razem pod palmą i cieszyć się sobą. Poczuć się jak w osobistym prywatnym raju.

  143. Martyna 30 lipca, 2018 at 17:27 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/gruzja/adzaria/kobuleti/panorama,17082018RNBW140170.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=7&kolejnosc=down&dojazd=F

    Gruzja! Tak wybrałabym się tam z Mamą! Moja Mama od zawsze mówi o Gruzji. Ma już planach co by chciała zobaczyć. Podoba się jej tam, ponieważ nie jest tam „turystycznie” . Można spędzić czas z tubylcami i zaznać ich kultury oraz kuchni. Wydaję mi się,że i mnie zaraziła Gruzją. Kaukaz jest naszym marzeniem od kiedy pamiętam… Oby dwie lubimy chodzić po górach. Ohhh i Tbilisi! Mówi się ,że to miasto z duszą i czymś czego nie da się opisać. Gruzjo! Spodziewaj się nas 🙂

  144. Piotr 30 lipca, 2018 at 17:35 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/cypr/limassol/limassol/grand-resort–limassol,09082018TUIZ4202.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Cypr marzeniem na jawie.
    Podróżuję ze sobą i swoimi marzeniami 😉 albo z …
    A mój esej jako odpowiedź DLACZEGO CYPR podsyłam poniżej :)))

    Wtulony w różowe piórka flamingi śpię jak suseł. Nagle budzi mnie owa „Piękność” podsuwając pod nos krewetki i jednokomórkowe glony do skonsumowania. Śniadanko do łóżka-piękny początek! Przymykam oko żeby dospać chwilę, otwieram znowu ale już nad Morzem Lewantyńskim wśród smutnej historii Cypru aż mi się chce napić :), natychmiast, jakimś cudem, ląduję w Municipal Garden w Limassol. Zaliczam prawdziwą ucztę kulturalną na Festiwalu Win słuchają fajnej muzyczki lecącej z moich Trekzów.A że blisko do Troodos to w mig teleportuję się na narciarski wyciąg męski o pięknej nazwie Zeus , uzbrojony w ekwipunek narciarki wjeżdżam na stok, przede mną białe szaleństwo. Nagle zaczynam śpiewać – okazuje się że przetransportowano mnie na Kakopetrię Festiwal Chórów. Hm…śpiewam tylko pod prysznicem a tu masz odzywa się tenor ;).Nogi mi się uginają od zmęczenia a przed oczami powstaje Petra tou Romiou i z morza wyłania się Afrodyta.Popijając syrop z karobu uspokajam się,Ona głaszcze mnie po główce – zasypiam… Śnią mi się tablice samochodowe Z przodu białe, z tyłu żółte…

  145. Klaudia Haładyn 30 lipca, 2018 at 18:39 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tajlandia/krabi/railay/rayavadee,07082018NPL16670.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Do Tajlandii zabrałabym swojego ukochanego narzeczonego. Spędzilibyśmy tam cudownie czas i wypoczywali w tropikach 🙂 🙂 Pilibyśmy drinki z palemką pod palmami i relaksowali się w spa. Uwielbiamy chodzić, więc na pewno byśmy dużo spacerowali a zwłaszcza wieczorami po pięknych plażach! A w dzień kąpiele i opalanie 🙂

  146. Sylwia 30 lipca, 2018 at 18:41 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/czarnogora/riwiera-czarnogorska/bijela/delfin–bijela,13092018VITX19111.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Otóż wybieram to miejsce i swojego narzeczonego ponieważ w minionym czasie nasze życie ułożyło się tak iż ostatecznie nie mogliśmy dotychczas zrealizować wyjazdu do wymarzonego miejsca. A z okazji ślubu we wrześniu 2019 znów nie damy radę wyruszyć w okresie lipiec/sierpień 🙂

    Więc może życie zaskoczy, a los okaże się przewrotnym i z Waszą pomocą w najbliższym czasie
    „spełni się sen- nastanie dzień” {wspominając słowa piosenki} 🙂
    i obudzimy się w krainie marzeń! 🙂
    Pozdrawiam:)

  147. Natalia 30 lipca, 2018 at 19:14 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/umbria/passignano-sul-trasimeno/club-villa-paradiso,04082018ITAK7207.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=4&dojazd=F
    Nasza wymarzona podróż to Włochy, nasze ukochane, wyśnione, wymarzone…niby to niedaleko, ale te smaki i zapachy czy lazur wody wystarczą za całą resztę świata…chcialabym się tam wybrać z mężem i córeczką w naszą podróż poślubną. Dzisiaj mija miesiąc od naszego ślubu, jednak na razie w głowie mamy uwicie wspólnego gniazdka i na to skrupulatnie odkładamy każdy grosz 😉 Cudowne Włochy chyba na nas zaczekają…;-)

  148. Krzysztof F. 30 lipca, 2018 at 19:22 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/teneryfa/costa-adeje/iberostar-anthelia,20082018EXIM702.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&sweet=1152921504606848000
    Szukałem najdroższej oferty, bo moja żona jest dla mnie najdroższa ;), a to z nią chciałbym pojechać do Hiszpanii. To znaczy wiem, że ona o tym marzy. Szalona kobieta :p – już od dwóch prawie lat sama uczy się hiszpańskiego… I już choćby za to należy jej się jakaś nagroda. A poza tym to ona zawsze jest motorem naszych wypraw. Czas, żebym to ja coś „zorganizował”!

  149. Zuzanna 30 lipca, 2018 at 19:38 Odpowiedz

    Oh, ciągła gonitwa, codziennie do pracy, może jeszcze nadgodziny, kolejne nowe zlecenia- przecież nie możemy odmówić. Ciągle pędzimy za lepszym życiem, jednak najlepsze chwile nam umykają. Z jeden pracy do drugiej. Z mężem mieszkamy razem a jednak ciągle osobno. Nie marzę o wielkich wojażach, wczasach za granicą, zwiedzaniu. Marze o tym, aby na trzy dni odciąć się od rzeczywistości. Romantyczne spacery w lesie, leżakowanie na plaży, kajaki i kieliszek wina oraz tylko ja i on. Trzy dni więcej warte od całego roku. Kochanie, może olejmy to wszystko i wyjedzmy w Mazury?

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/polska/warmia-i-mazury/mragowo/mazuria,12112018NPL175148.html?czas=1:1&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=H&kod=64989A&category=krajowe

  150. Ilona 30 lipca, 2018 at 20:32 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/indonezja/bali/nusa-dua/nusa-dua-beach,16102018TUIZ3331.html?czas=12:12&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=5&dojazd=F

    Ooo tak! Bez dłuższego zastanawiania się – wybieram Bali <3
    Cel? Skupić się na sobie. Pozbierać myśli, osiągnąć równowagę i oderwać się choć na chwilę od rzeczywistości. Pragnę oczyścić umysł, wpatrując się w niesamowicie zieloną roślinność. Chcę uprawiać jogę o wschodzie słońca, który zachwyci mnie tak, jak w moich najbarwniejszych marzeniach.. Blisko natury będę napawać się nową, lepszą energią, która pozostanie ze mną na długo. Wrócę z podwojoną siłą, zmotywowana do działania jak nigdy 🙂 wiem to!

    P.S. W tych błogich chwilach będzie towarzyszył mi mój najlepszy przyjaciel – od serca.
    Buziaki, Ilona

  151. Monika S. 30 lipca, 2018 at 20:57 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/cypr/pafos/yeroskipou/aquamare-beach-spa,18102018TUIZ154261.html?category=lato-2018

    Zdecydowanie Cypr – polecany przez przyjaciół jako miejsce na udane zaręczyny. Z chęcią udałabym się tam ze swoim Ukochanym – środki na wspólną przyszłość wciąż są skromne, jednak pośród codziennych zadań i pracy, przyjemnie byłoby oddać się relaksowi w tym przepięknym miejscu. Warto czasem odetchnąć i znów w pełni skupić się na tym, co bezcenne – miłości i bliskości naszej drugiej połówki .

  152. Adrian 30 lipca, 2018 at 21:04 Odpowiedz

    Gdy ktoś pyta mnie o wymarzoną podróż, otwieram swoją wyobraźnię niczym wielką barwną księgę. Nie jest łatwo wybrać jedno takie miejsce, z miliona na tym pięknym świecie. Lecz jest jedno magiczne, które odwiedziłbym najchętniej – Wenecja. Zabrałbym tam moją żonę – cierpliwą i delikatną istotę, która trwa przy mnie od ładnych lat kilku. Marzę o tym, aby stać się jej gondolierem na jeden dzień. W pasiastej koszuli i słomianym kapeluszu śpiewać „O sole mio” , patrząc w jej roześmiane oczy, płynąc byle przed siebie. A potem porwać ją na kolację do lokalnej tawerny i rozsmakować się we włoskiej kuchni. Po wszystkim udać się na długi nocny spacer, wspominając wspólnie spędzoną młodość i z nadzieją spoglądać w przyszłość…
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/wenecja/wenecja/ambasciatori–wenecja,26112018VXEM88147.html?czas=2:2&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=H&kod=1061233

  153. Jacek 30 lipca, 2018 at 21:36 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/korfu/messonghi/apollo-palace,06102018TUIZ2238.html?id=af02fb0a432c62d244ba3212aee0219888534cf262276d536894e843e8c6def2&hotel-przekierowanie=1&dojazd=F

    Wybrałem wakacje w Grecji, ponieważ byłem tam (dokładnie na Krecie) w maju tego roku, razem z moją dziewczyną Paulą i zakochaliśmy się w tym miejscu. Oboje uwielbiamy podróżować – to nam dodaje niesamowitej energii i pozwala się oderwać od codziennego natłoku obowiązków. Oboje studiujemy fotografię, jest to nasza największa wspólna pasja i każde nowe miejsce to okazja do zrobienia pięknych zdjęć oraz czerpania nowych inspiracji. Postanowiłem zgłosić się do konkursu ponieważ planuję oświadczyć się mojej Ukochanej (ćśśś, nikomu nie mówcie!). Widziałem błysk w jej oczach i radość małego dziecka, kiedy spacerowaliśmy po greckich uliczkach i wydaje mi się, że Grecja byłaby idealnym miejscem aby poprosić Ją o rękę. Poza tym…w tak pięknych okolicznościach przyrody chyba nie będzie mogła mi odmówić 😉 😉

  154. ally 30 lipca, 2018 at 21:50 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/punta-cana/bavaro/luxury-bahia-principe-fantasia,05122018VITX183611.html?czas=10:10&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F&sweet=1152921504606846976

    Dominikana… piękna rajska wyspa, wprost wymarzona na najwspanialszy urlop w życiu… podróż poślubną. Ucieczka od codziennej gonitwy, możliwość rozpieszczania zmysłów – delikatny piasek pod stopami, zapierające dech w piersiach widoki przed oczami i… my dwoje świętujący swoją miłość i małżeństwo w tej malowniczej scenerii. To najcudowniejsze wakacje jakie mogę sobie wyobrazić, dzięki którym na zawsze pozostaną z nami niezwykłe i magiczne wspomnienia.

  155. Monika 30 lipca, 2018 at 22:08 Odpowiedz

    Wybieram tę podróż:

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/oferty/?kierunek=3247:&wylot=20.12.2018&przylot=03.01.2019&osoby=2&czas=6:8&dojazd=F&sortowanie=11&kolejnosc=down&limit=25

    Afryka od zawsze rozpalała moją wyobraźnię. Marzę o długiej podróży przez cały kontynent. Myślę, że Mozambik byłby tego świetnym przedsmakiem. Oczywiście chciałabym zabrać ze sobą swojego chłopaka, który jest najlepszym towarzyszem wszystkich moich podróży i zresztą całego mojego życia.

  156. Magda 30 lipca, 2018 at 22:09 Odpowiedz

    http://www.travelplanet.pl/wczasy/tajlandia/bangkok/bangkok/the-emerald,07082018XYOB133218.html

    Wybrałabym wyjazd do Tajlandii i zabrałabym ze sobą narzeczonego. Zaręczyliśmy się w Chorwacji, wycieczka do Tajlandii byłaby nasza podróżą poślubną. 🙂 Bardzo chcielibyśmy poznać ten kraj, kulturę i obyczaje. Natomiast naszym wspólnym marzeniem jest przeniesienie się do Tajlandii na stałe. Raz się żyje i trzeba realizować marzenia. Dlatego ta wycieczka byłaby pierwszym krokiem do realizacji marzeń. 🙂

  157. AleksaPi 30 lipca, 2018 at 22:21 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/indie/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/w-krainie-wysokich-przeleczy,06092018RNBW185097.html?kod=3347

    Moim marzeniem są Indie… Majestatyczne, nieodgadnione, tajemnicze. Pełne barw, smaków, zapachów. Czuję, że jest to moje miejsce na ziemi, które choć w delikatnym stopniu chciałabym poznać. Sądzę, że jest to doskonały kierunek, aby poznać również siebie i nauczyć się prawdziwego człowieczeństwa.

  158. Anna 31 lipca, 2018 at 02:33 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/tajlandia/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/esencja-tajlandii,08122018RNBW118774.html?czas=7:7&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&kod=1447
    Tajlandia to podobno kraj szczęśliwych, uśmiechniętych ludzi, którzy nie uczestniczą w pogoni za sławą i pieniądzem jak my, Europejczycy. Chciałabym zobaczyć ten egzotyczny, jakże inny od naszego kulturowo świat, gdzie buddyzm zajmuje ważne miejsce w sercu prawie każdego mieszkańca. Może udałoby się tam odnaleźć wewnętrzny spokój? W taką podróż zabrałabym swoją przyjaciółkę, osobę która jak nikt inny potrafi się dostosować do mojego sztywnego planu zwiedzania, bo przecież wakacje nie są po co żeby leżeć na plaży, ale żeby zobaczyć jak najwięcej, jak najwięcej przeżyć.

  159. Mariusz 31 lipca, 2018 at 09:27 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/karaiby/aruba/oranjestad/tamarijn-aruba,07082018EXIM22131.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&sweet=1152921504606848000

    Odkąd kiedyś zobaczyłem zdjęcie pięknej piaszczystej plaży po której chodzą różowe flamingi zamarzyłem aby się tam znaleźć. Aruba, bo to z tego miejsca pochodziło zdjęcie zachwyciła mnie swoim pięknem do tego stopnia że wyjazd tam stał się moim marzeniem. Tak zawsze wyobrażałem sobie egzotyczne wakacje. Chciałbym tam zabrać żonę i dwóch synów. Wyobrażam sobie jak tam musi być wspaniale i jak przyjemnie spędzamy czas.

  160. Weronika 31 lipca, 2018 at 09:59 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/malediwy/male-atol/olhuveli/olhuveli-beach-resort,12062019ECTR5624.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    „Podróże są warte każdych pieniędzy” – święte słowa! Cały czas próbuję przekonać do tego mojego Narzeczonego, którego łaknienie podróży kończy się razem z weekendem… On podczas urlopu pragnie po prostu poleżakować i odpocząć, ja z kolei marzę aby być wszędzie naraz i zobaczyć jak najwięcej 🙂 Idealnym kompromisem byłaby podróż poślubna na Malediwach (to już za niecały rok!), gdzie Adrian mógłby naładować baterie i nacieszyć oko wspaniałymi widokami a ja mogłabym poznać całkowicie odmienne miejsce, którego za kilkadziesiąt lat może już nie być.

  161. barboj 31 lipca, 2018 at 10:19 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/brazylia/rio-de-janeiro/rio-de-janeiro/astoria-copacabana,13082018ECTR39953.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Berlin&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Chciałabym wybrać się do Rio de Janeiro z mężem, który :

    Marzy bardzo długie lata,
    ujrzeć zacny stadion świata.
    Wielki z niego jest fan piłki
    i nie ma w tym żadnej zmyłki
    A na słynnej Maracanie,
    winni być jak On Tyszanie.
    Temu miejscu odda cześć
    i zadumie da się zwieść.
    Pelego, Garrinchię wspomni
    i ich sławy nie zapomni.
    Dozna tam nieziemskich wrażeń
    i z piłki nożnej skojarzeń.
    A gdy nadmiar ich pochłonie
    na rajskiej plaży ochłonie.
    Wszak kusić będzie od rana
    ta słynna Copacabana.
    Naśladując „Czarną mambę”
    zatańczyć chce na niej sambę.
    Jest to szansa nad szansami,
    wszak czeka „Taniec z gwiazdami”.
    O Travel Planet tam wspomni,
    kąpielówek nie zapomni
    a gdy Mu wylecą z głowy
    starczy i listek figowy.
    Powie : „Trwaj urocza chwilo,
    z Travel Planet mknę do Rio”.

  162. Oliwia 31 lipca, 2018 at 10:56 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/turcja/alanya/avsallar/aska-just-in-beach,02092018TUIZ10796.html?czas=6:6&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=7&kolejnosc=down&cena=0:4000&ocena=4&dojazd=F

    Wakacje oczywiście z moim ukochanym. Nie ma nic lepszego niż wspólne podróżowanie i okrywanie świata. Idzie nam to razem na prawdę dobrze. Co rok, albo i częściej odkrywamy nowy kraj, wszystko zaznaczamy na wspólnej mapie. Zwiedziłam juz Tunezję, Bułgarię, Zakynthos i w tym roku czeka nas jeszcze Tajlandia, która jest pierwszym krokiem do dalekich podróży ! Każda wspólna podróż pozwala nam odkrywać nie tylko nową kulturę, świat, ale i nas samych. Taki konkurs to szansa na to, by odkrywać RAZEM, WIĘCEJ i CZĘŚCIEJ 🙂

  163. tomboy 31 lipca, 2018 at 10:59 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/hawana/hawana/deauville–ex–bellevue-deauville,06082018NPL105140.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Krakow&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Chciałbym wybrać do Hawany z żoną, gdyż :

    Chce się poddać trudnej próbie
    w tańcu Rumby gdzieś na Kubie.
    Wszak tam, gdzie Rumby ojczyzna
    winien być choć raz mężczyzna.
    Więc i ja chciałbym w jej tany
    pójść z żoną w sercu Hawany
    Wrażeń z tańca doznam sporo
    i to każdą roku porą.
    Tak się już do Rumby palę,
    że i cygaro wypalę.
    Dobre, zacne, wielkopańskie,
    oryginalne – hawańskie.
    Fidel Castro takie spalał
    i miłością do nich pałał.
    Posłucham i morza szumu
    i spróbuję z Kuby rumu.
    Potem chętnie gdzieś na ryby
    popłynę na Karaiby.
    A złowić mi je pomoże
    dzieło „Stary człek i morze”.
    Wędki już na połów stroję
    i rekina się nie boję.
    A gdy dojdzie z nim do spiny
    to ”Szczęki 5” nakręcimy.
    Może wena mi pozwoli
    wystąpić w nich w głównej roli.
    Taneczno – filmowej próbie,
    chciałbym sprostać więc na Kubie.

  164. Iwo 31 lipca, 2018 at 11:15 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/teneryfa/costa-adeje/gran-costa-adeje,03082018XYOB868.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=7&kolejnosc=down&dojazd=F

    Costa Adeje – Teneryfa
    Wybrałbym się tam z moją narzeczoną w ramach podróży poślubnej, ponieważ to już tuż tuż, a ona o niczym innym nie chce myśleć jak tylko o Teneryfie 🙂
    Teneryfa ze względu na różnorodność możliwości spędzania czasu:
    Los Gigantes, Teide, Siam Park i wiele wiele innych!

  165. Anka 31 lipca, 2018 at 11:22 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/villafranca-tirrena/il-parco-degli-ulivi,12082018VNET9864.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Gdansk&dojazd=F

    Sycylia, z moim narzeczonym… Dlaczego? Bo kochamy, Włochy, Włochów i włoską kuchnie. A Sycylia… cóż, nie będę ukrywać… Sycylia bo Ojciec Chrzestny i cała historia i legenda, która narosła wokół mafii Sycylijskiej. Nie żebyśmy chcieli się z nimi bratać, ale ciekawi nas jak wygląda ta wyspa i życie, i czy osoba z zewnątrz jest w stanie w ogóle coś zauważyć 😉 Czyli nic tylko wynając kabriolet, założyć duże okulary, podziwiać widoki, rozkoszować się jedzeniem i korzystać z pięknej pogody, i próbować nauczyć się od Włochów ich radości życia i czerpania z niego pełnymi garściami.

  166. Marta Kosiewska 31 lipca, 2018 at 12:18 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/hawana/hawana/melia-cohiba,06082018NPL5617.html?czas=6:6&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F

    Od zawsze marze o podróży na Kube….to moje marzenie odkąd zobaczyłm Dirty Dancing 2…Uwielbiam podróżować, poznawać nowe miejsca, fajnych ludzi. To co zobaczy, przeżyje to już moje…Nikt mi tego nie odbierze…do tej pory podróżowałam z siostrą…teraz nastąpiła zmiana warty i podróżować chcę z osobą która skradła moje serce…moim mężczyzną…to niesamowite jak można się poznać podczas wyjazdów…i mieć fajne wspólne wspomnienia…cudnie..mam nadzieję, że to się uda

  167. Marta Kosiewska 31 lipca, 2018 at 12:20 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/hawana/hawana/melia-cohiba,06082018NPL5617.html?czas=6:6&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F

    Od zawsze marze o podróży na Kube….to moje marzenie odkąd zobaczyłam Dirty Dancing 2…To miejsce wydaje mi się niesamowicie ciekawe, urokliwe oraz panująca tam atmosfera jest bardzo ciekawa….a niedługo może to się zmienić, więc trzeba się spieszyć. Uwielbiam podróżować, poznawać nowe miejsca, fajnych ludzi. To co zobaczy, przeżyje to już moje…Nikt mi tego nie odbierze…do tej pory podróżowałam z siostrą…teraz nastąpiła zmiana warty i podróżować chcę z osobą która skradła moje serce…moim mężczyzną…to niesamowite jak można się poznać podczas wyjazdów…i mieć fajne wspólne wspomnienia…cudnie..mam nadzieję, że to się uda

  168. Magdalena 31 lipca, 2018 at 13:42 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/madagaskar/antsiranana/nosy-be/andilana-beach-resort,03012019VITX195496.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Dlaczego Madagaskar? Któż z nas nie chciałby spełnić swoich marzeń — chociażby palcem po mapie lub globusie. Magadaskar to magiczne miejsce, które jeszcze nie jest bardzo skażone „turystyką” i można zobaczyć tam prawdziwy świat tamtych ludzi – dla mnie jako Kulturoznawcy to ogromna zaleta takich wyjazdów. A ja zawsze szłam pod prąd — gdy moi znajomi podróżowali do Grecji, na Cypr – ja wybierałam Estonię i Finlandię 🙂 Na wycieczkę wybrałabym się razem z moim mężem – najwspanialszym człowiekiem na świecie jakiego znam. To dzięki niemu miałam okazję spełnić już niektóre swoje marzenia – kiedy wymarzyłam sobie jakąś wycieczkę – zawsze kilka miesięcy później już tam byliśmy. Nawet studencki budżet nie był dla nas przeszkodą, by znaleźć się gdzieś daleko. Wiem, że pracuje dużo ponad normę, żeby było nam dobrze. A w tym roku mimo wszelkich starań niestety nie uda nam się wyjechać, bo kolejny raz postanowił spełniać moje marzenia i zadbać o moje zdrowie. Więc chcąc się odwdzięczyć za troskę i opiekę chciałabym zrobić mu niespodziankę i zabrać go gdzieś na zasłużony odpoczynek 🙂 I chociaż nie będzie to pewnie Madagaskar, to w innym miejscu też mogę pokazać mu te zdjęcia i razem możemy pielęgnować marzenie, które być może również kiedyś się spełni 🙂

  169. Marta W. 31 lipca, 2018 at 13:57 Odpowiedz

    Mój (nasz) wybór to MEKSYK.

    Dlaczego akurat to miejsce na ziemi? Oferta, którą wybrałam jest dla mnie idealnym połączeniem jak na pierwszy wyjazd do tego kraju. Zwiedzanie, 2-dniowy wypoczynek to coś dla nas. Piękne plaże, niezapomniane widoki, cudowne miejsca i wspaniały klimat. Piękne marzenie, które kiedyś stanie się rzeczywistością.
    Tego oczekuję od wakacji, ale…
    …ale jest ktoś, komu chciałabym zrobić niespodziankę, z kim wakacje byłyby podwójnie wspaniałe. Jest to moja starsza siostra. Nigdy nie byłyśmy razem na prawdziwych wakacjach. A one jej się należą właśnie w prezencie ode mnie. Kilka lat temu miałyśmy już jechać na tygodniowy wyjazd wakacyjny, niestety nasze plany legły w gruzach. Ja wyjazd mogę zapisać na plus, ona niestety nie pojechała. Wtedy dla niej oczywiste było zostanie z dzieckiem (tego wymagała sytuacja). Teraz gdy mała podrosła, ja wciąż szukam okazji, żeby wynagrodzić siostrze stracony wyjazd. Może w końcu się uda? Może w końcu spełnimy nasze marzenia o Meksyku?

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/meksyk/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/w-samo-poludnie,11012019VITX26796.html?czas=8:8&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&sweet=1152921504606846976&kod=MEXWSAM

  170. Basia 31 lipca, 2018 at 15:37 Odpowiedz

    To jest nasz cel, to jest nasz raj !
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/punta-cana/bavaro/iberostar–punta-cana,14012019ECTR791.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F
    DOMINIKANA ! To raj w tropikach! Marzenie wakacyjne moje i męża jak do tej pory niespełnione. Ale podobno marzenia się spełniają! Warto w nie wierzyć i wychodzić naprzeciw🙂Dlaczego Dominikana? Bo to rajska wyspa, z pięknymi piaszczystymi plażami, bogatą roślinnością ki lazurową, krystaliczną wodą. To miejsce fantastyczne do zażywania relaksu w pełnym tego słowa znaczeniu. Widzę tam nas szczęśliwych, upojonych miłością, kiedy trzymając się za rękę patrzymy na schyłek dnia, zachodzące słońce na Karaibach. Ach !!!

  171. Gabriela 31 lipca, 2018 at 17:24 Odpowiedz

    Wraz z mężem od paru lat przy wyborze kolejnego kierunku podróży stawiamy na „przypadek”. Wpisujemy interesujące nas miejsca, w których nas jeszcze nie było, na karteczkach i urządzamy losowanie. Wychodzimy z założenia, że nie ważne jest miejsce a kolekcjonowanie przeżyć. Na wakacjach staramy się cieszyć każdą chwilą, każdy dzień spędzać aktywnie, robić setki zdjęć i kręcić dziesiątki filmików, żeby po kilku latach móc wracać do tych chwil i z sentymentem wspominać każdy moment. Taka retrospekcja po latach na nowo ożywia czar i urok miejsc, które mieliśmy przyjemność zobaczyć. Konkurs zainicjował kolejne losowanie i tym razem wybór padł na Maderę. Tym razem jej zakątki dołączą do naszego bagażu wspomnień.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/portugalia/madera/canico/cais-da-oliveira–ex-tropical,09102018TUIZ4362.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F

  172. Anetka 31 lipca, 2018 at 17:42 Odpowiedz

    ZANZIBAR:
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/oferty/tanzania/zanzibar/zanzibar/

    Połączyła nas muzyka. Poznałyśmy się 13 lat temu na koncercie grupy Queen (z Paul Rodgersem). Ja chciałam autograf idola ale nie miałam flamastra, Ona poprosiła żeby zrobić jej zdjęcie z zespołem. I tak zaczęła się nasza przyjaźń.
    Uwielbiamy jeździć na koncerty, chwile kiedy otaczają nas dźwięki a rytm porusza naszymi ciałami to najszczęśliwsze momenty codzienności. Muzyka nadaje szarej rzeczywistości kolorów, sprawia, że na naszych twarzach pojawia się rumieniec zdradzający ekscytację, w żyłach krew miesza się adrenaliną, a w oczach czai się figlarny błysk optymizmu. Wtedy uświadamiamy sobie, że zadowolenie jest najpiękniejszym makijażem. Takiego efektu nie da się uzyskać przy użyciu tuszu do rzęs czy szminki. Wytyczną definiującą naszą radość życia stały się koncerty. Łączymy je z podróżami. To nasza pasja.
    Obie kochamy Freddiego Mercury’ego i oprócz tego, że planujemy się wybrać do kina na film o Nim („Bohemian Rapsody” – premiera w listopadzie) marzymy by zwiedzić ZANZIBAR – miejsce, w którym się urodził. Podobno nie ma tam zbyt wiele Jego śladów, ale mimo wszystko chciałabym spełnić jej i zarazem swoje marzenie, zwłaszcza, że w tym roku świętujemy 13 lat naszej przyjaźni – życzyłabym sobie by z tej okazji liczba „13” choć raz zamiast pecha przyniosła…szczęście 🙂 Tylko tyle, AŻ tyle.

  173. Marta Czarnik-Brońska 31 lipca, 2018 at 19:40 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/toskania/calambrone/futura-club-tuscany,11082018ITAK192920.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Wybrałam włoską Toskanię . Idealne połączenie świetnej pogody, smacznej kuchni i jeszcze lepszego winka 😉 Piesze wycieczki, ciepłe wieczory w romantycznej scenerii , ehhh MARZENIE 😉 Chętnie na takie wakacje wybrałabym sie z mym Mężem 😉 Byłby to idealny prezent na naszą wrześniową „wełnianą ” rocznicę ślubu 😉

  174. Gordiana 31 lipca, 2018 at 19:58 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/lanzarote/teguise/occidental-lanzarote-playa–ex-oasis-de-lanzarote,29082018VITX5266.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&kod=ACEBELI

    O wyjeździe do Hiszpanii marzyłam już od dłuższego czasu. Kultura, która tam panuje jest nie do opisania! Chciałabym się wybrać na Lanzarote z moim chłopakiem. Jest to nasze małe marzenie. Zaczęliśmy się niedawno uczyć języka hiszpańskiego i mamy nadzieje ze wypróbujemy go w praktyce 🙂
    Chciałabym pojechać właśnie z nim, ponieważ oprócz bycia moim partnerem jest również moim najlepszym przyjacielem z którym każda nowa przygoda jest dla nas najlepiej spędzonym czasem.

  175. Grzegorz Dymon 31 lipca, 2018 at 20:37 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/mykonos/elia/myconian-imperial-resort,02092018GRCS16574.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F

    Mykonos. Grecja.

    Jesteśmy jeszcze przed wakacjami, planujemy, ale troszkę liczymy na fajne oferty last minute. Moja ukochana Kasia dopiero za dwa tygodnie będzie miała urlop. Wczoraj oglądaliśmy „Mamma Mia” i Grecja nas zachwyciła. Oliwy do ognia dolała moja koleżanka, która aktualnie jest na… Mykonos. To byłby strzał w dziesiątkę!

  176. Maciej 31 lipca, 2018 at 21:09 Odpowiedz

    Podróż nie jest dla mnie jedynie zmianą miejsca, odpoczynkiem czy możliwością zrobienia kilku zdjęć aby pochwalić się znajomym. Każda z moich podróży jest podsycona historią, wydarzeniami, które miały lub mogły mieć miejsce. Dzięki temu podróż nabiera innego wymiaru, tak jakbym był częścią historii, uczestnikiem wydarzeń, do których przenosi mnie wcześniej przeczytana książka i moja wyobraźnia. Niesamowitą inspiracją są czasy wielkich odkryć geograficznych co uświadomiła mi przeczytana dawno temu książka „Poza krawędź świata” autorstwa Laurence Bergreen opowiadająca o zuchwałej wyprawie Ferdynanda Magellana. Zrozumiałem jak wielką sprawą dla świata były takie wyprawy, jak wielką odwagą musieli cechować się ich uczestnicy i jak bardzo chciałbym być jednym z nich. Interesując się epoką kolonializmu trafiłem na historię Maurycego Augusta Beniowskiego, który uważany jest za prekursora polskich kolonizatorów. Trafił na Madagaskar i 10 października 1776 roku obwołany został przez tubylców królem wyspy i gdyby kilka rzeczy przebiegło inaczej, gdyby miał on poparcie naszego państwa, które wówczas było bardzo słabe, Madagaskarem rządziłby może z ramienia Rzeczypospolitej potomek Beniowskiego, a Polska mogłaby stać się „potęgą kolonialną”. Chciałbym podążyć szlakiem Maurycego Beniowskiego, użyć wyobraźni, znaleźć swoją własną odpowiedź co by było gdyby. Może dzięki temu poczuję w sobie też odrobinę wielkiego odkrywcy.

    W tą podróż zabiorę oczywiście moją ukochaną dziewczynę, która toleruje wszystkie moje dziwactwa. Po cichu liczę też, że zaszczepię w niej choć odrobinę mojej pasji.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/madagaskar/antsiranana/nosy-be/villa-valiha,02082018VITX196592.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&category=egzotyka

  177. Roksana 31 lipca, 2018 at 21:25 Odpowiedz

    Malediwy: tylko we dwoje z mężem, z dala od domu, dzieci (wiem brzmię jak wyrodna matka, ale po 6 latach macierzyństwa przy dwójce energicznych i wszędobylskich dzieci marzy mi się odpoczynek). Sielanka, lazur, słońce, owoce morza i my …fajnie byłoby po 10 latach związku odkryć uczucia na nowo i móc zbliżyć się do siebie … marzenia ???

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/malediwy/ari-atol/nalaguraidhoo-island/sun-island-resort-spa–ari-atol,25092018EXIM931.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Krakow&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&sweet=1152921504606848000

  178. Natassie 31 lipca, 2018 at 21:53 Odpowiedz

    Od pewnego czasu oczarowana jestem Maltą💙.Nigdy nie byliśmy z moim partnerem ani córką za granicą i postawiliśmy sobie ją za pierwszy europejski cel 😍 Marzy mi się zobaczyć blue lagon i pooddychać tamtejszym powietrzem 💙.
    Tak jak pisałaś na instagramie marzyć to nic złego a ja marze tak jak Ty dużo 😉 Pozdrawiam
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/malta/wyspa-malta/bugibba/dolmen-resort,28012019EXIM3400.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Poznan&dojazd=F&kod=20708&dzieci=8

  179. Żaneta 31 lipca, 2018 at 23:01 Odpowiedz

    Cześć 👋 mój wybór padł na Włochy.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/marina-di-butera/falconara-resort,13092018TUIZ192801.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F
    Moją inspiracją są książki 📚 😊 Polecam każdemu przeczytanie książki czy bardziej przewodnika Anny Muchy „Toskania, że mucha nie siada”. Autorka zachęca nas do odwiedzenia Italii poprzez piękne zdjęcia jedzenia, ludzi i miejsc wraz z ich opsiami. W myśl włoskiego dolce far niente i dolce vita mam nadzieję, że będę mogła odwiedzić ten kraj wraz z moim chłopakiem 🇮🇹. Może tym razem to ja go zaskoczę i razem zjemy włoskie „gelato” przy zachodzie słońca 😙.

  180. Sylwia 31 lipca, 2018 at 23:03 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/costa-brava/lloret-de-mar/gran-don-juan,13092018XYOB1208.html?czas=6:6&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Berlin&sortowanie=11&kolejnosc=down&cena=3000:5000&ocena=4&dojazd=F

    Witam,💘💘💘
    Moje wymarzone miejsce na podróż to Hiszpania💕, a dokładnie Costa Brava.🏖️
    Z kim?
    Z ukochanym narzeczonym Adasiem w podróż po ślubną !!
    Byłaby to najpiękniejsza podróż w moim życiu, pierwsza z ukochanym. ✨✨
    W tak pięknym miejscu można zakochać się od nowa…
    Patrząc na zdjęcia z COSTA BRAVA, trudno oderwać wzrok, a co dopiero zobaczyć je na żywo. 😍
    Marzenia się spełniają, trzeba tylko im pomagać.. 🌍🌞🌞Pozdrawiam serdecznie

  181. Magda Sowa 31 lipca, 2018 at 23:09 Odpowiedz

    Podróże to pasja, którą odkryłam 4 lata temu. W dzieciństwie moje wyjazdy ograniczały się do Bałtyku i miejscowości górskich. Choć Trójmiasto i Zakopane są piękne to teraz odkrywam piękno innych krajów naszego świata 😍 Paryż to miasto, w którym się zakochałam, zaś Egipt to kraina, gdzie odnalazłam spokój. Z daleka od internetu i codziennych problemów mogłam kontemplować piękno natury i wygrzewać się w grudniowym słońcu ☀️ Ten wyjazd był przełomowy, bo pokazał mi, że najważniejsze w życiu są doświadczenia. To one dają prawdziwą satysfakcję i radość, a wspomnienia tych wyjątkowych chwil pozostają w sercu na całe życie. One są indywidualne, prywatne. Nikt ich nie ukradnie, nie zabierze, nie zniszczy. Wspomnienia z podróży to energia i motywacja do życia codziennego, a także oczekiwanie na gromadzenie kolejnych doświadczeń. Rzeczy materialne nie są ważne, a na pewno nie najeażniejsze. W ostatnich latach odwiedziłem Czechy, Słowację, Bułgarię, Wlochy, Grecję oraz wspomniane wcześniej – Egipt i Francję. Teraz marzy mi się kierunek egzotyczny, z daleka od cywilizacji i zgiełku. na przykład Wietnam. Moim celem jest podróż na Safarii lub piękny rejs 🦓🐆🦒 Na podróż marzeń chciałabym zabrać ze sobą ukochaną osobę. Nieważne czym. Byle komfortowo! Ważne z kim i gdzie, prawda ? 🙂

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wietnam/wybrzeze-morza-poludniowochinskiego/mui-ne/canary-beach-resort,06092018BVBX155448.html

  182. Anna 31 lipca, 2018 at 23:11 Odpowiedz

    Jest tyle pięknych miejsc wartych zobaczenia jednak ja zdecydowałabym się na: https://www.travelplanet.pl/wczasy/lato-2018/wlochy/riwiera-adriatycka/milano-marittima/
    zabrałabym tam mamę, którą zmobilizuję do wyrobienia dowodu osobistego. Tak, tak ma tak wybujałe życie, że nawet nie zauważyła, że rok temu dowod osobisty stracił ważność. 12.09 ma urodziny i bilety do Włoch byłyby świetnym prezentem. Ale nie tylko leżałybyśmy na plaży. Pierwsze co, to kupiłabym bilety na pociąg do Bolonii, a stamtąd do Florencji – perły Toskanii. Miasto położone w zachodnich Włoszech, miasto, którego dobytek można spokojnie rozdzielić na 4, ba na 5 innych miast, a mimo to w każdym brakło by tygodnia by wszystko zobaczyć. Miasto Dantego i Machiavellego i mimo, że na pewno obaj nie mogą go dobrze wspominać to i tak zaszczytem jest urodzić się w tym miejscu.
    Mam wrażenie, że tam każdy łyk kawy pośród tych dzieł sztuki będzie jak spełnienie marzeń mojej mamy. Wyobrażam sobie nas siedzące na Piazza della Signoria obok fontanny Neptuna i patrzące na mieszkańców, którzy z uśmiechem na twarzy pokonują kolejne metry do pracy, kwiaciarkę układającą kwiaty na straganie czy pana w kaszkiecie zamiatającego ulicę serdecznie uśmiechającego się do każdego przechodnia. Czuję to dopadające nas złudzenie, że jesteśmy częścią tego miasta, że jak tambylcy codziennie mijamy Katedrę Santa Maria del Fiore, przy której w pierwszych tygodniach przystajemy i wzdychamy nad pięknem misternego witrażu, aby po czasie oswoić się z jej imponującą majestatycznością. Spróbować prawdziwej pizzy, napić się espresso czy zjeść lody. Przystanąć przy kopii Dawida Michała Anioła czy figurze Perseusza Celliniego. Być na chwilę częścią historii, sztuki i kultury gdzie na każdym rogu czeka nas niespodzianka w postaci rzeźby, fontanny, zabytkowego kościoła czy średniowiecznej bazyliki. Później wrócić do hotelu na Riwierze Adriatyckiej i wypić kieliszek wina patrząc na zachód słońca. Mama byłaby szczęśliwa, bo nigdy nie miała łatwego życia, od 15 lat zastępuje nam tatę, który odszedł tak nagle,. Wszyscy zostaliśmy rzuceni na głęboką wodę, a nasze plany i marzenia zostały schowane do pudełka z napisem „w innym życiu”. Po jakimś czasie nauczyliśmy się żyć inaczej i teraz jest dobrze, kochamy życie i z każdym dniem odkrywamy jego różne barwy, smaki i zapachy. Włochy to idealne połączenie tych wszystkich doznań – świetnie oddaje to reklama jakiegoś produktu mówiąca, że Włosi żyją za bardzo, ale czy można żyć za bardzo?

  183. Monika 31 lipca, 2018 at 23:14 Odpowiedz

    Jako fanka podróży już na paru zagranicznych wyjazdach byłam. Jedno z nich to Praga 😃Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, szczególnie we wspaniałej starówce oraz moście Karola. Teraz marzy mi się romantyczne miasto we Włoszech, które mogłabym zobaczyć z moją drugą połówką. Nie miałam jeszcze okazji być w Rzymie, a chciałabym zrobić zdjęcie na schodach hiszpańskich w letniej, zwiewnej sukience 😍👌🏻 Travelplanet spełnia podróżnicze marzenia i zbliża ludzi do siebie. ✈️✈️

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/rzym/rzym/zimowa-magia-rzymu,29112018SYRG156498.html

  184. Ania 31 lipca, 2018 at 23:26 Odpowiedz

    Aaaaa gapa jestem nie dość, że nie zauważyłam, że w ofercie jest Toskania https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/toskania/calambrone/futura-club-tuscany,11082018ITAK192920.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F
    to jeszcze po zauważeniu i napisaniu odpowiedzi całą skasowalam nie wiem jak. Także od nowa, zabrałabym mamę do Toskanii. Stąd nam bliżej do Florencji, o której pisałam w komentarzu wyżej i tam nic nie zmieniam (proszę docenić, że aż z nad Adriatyku chciałam tam jechać już nawet sprawdziłam połączenia ;)). Już wyobrażam sobie nas przechadzające się wąskimi uliczkami, odkrywające uroki Toskanii. Oczami wyobraźni widzę, że trafiamy na ogłoszenie jak Florence w filmie Pod słońcem Toskanii i kupujemy (nie wiem za co) stary dom. Aaa co ja bym dała, aby móc na chwilę zabrać nas do tego miejsca. zachody i wschody słońca, ciao słyszane z każdej uliczki – mhmm. Kończę, bo robi się zbyt emocjonująco. Pozdrawiam serdecznie.

  185. Ola Łęcka-Maniak 31 lipca, 2018 at 23:28 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/wenecja/wenecja/ambasciatori–wenecja,05112018VXEM88147.html?czas=2:2&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=&dojazd=H&kod=1061233
    Mój mąż pracuje na morzu, jest marynarzem. Na przekór wszystkiemu kocha góry. Ja uwielbiam morze i klimatyczne miasta. Zawsze podczas planowania urlopu staramy się pójść na kompromis. Tylko jak połączyć to wszystko? W efekcie, mój mąż zazwyczaj ustępuje i oddaje mi możliwość zapalnowanania wyjazdu. Wiem, że jego marzeniem są włoskie Dolomity. Ostatnio podzielił się ze mną pomysłem, że chciałby odwiedzić Wenecję i stamtąd pojechać w Dolomity. Za kilka miesięcy kończy 30 lat, chciałabym sprawić mu przyjemność i spełnić jego marzenia. Wyobrażam sobie jego minę, gdybym poinformowała go o takim wyjeździe! 🙂

  186. Katarzyna 31 lipca, 2018 at 23:48 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/bulgaria/sloneczny-brzeg/nesebyr/festa-panorama,18102018EXIM1348.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa – Modlin&dzieci=3,1&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&sweet=1152921504606848000

    Moje marzenie to Dominikana. Niestety zupełnie nie jest w moim zasięgu finansowym. Nie stać mnie by tyle dopłacić. Wybrałam, więc pierwszą wycieczkę która zamyka się niemalże w 3000zł. Pojechałabym tam z mężem, córeczką i synkiem. Moje marzenie to spędzić rodzinnie czas, nie martwić się o gotowanie sprzątanie, pranie. (dlatego wybór All inclusive), Przecież czas spędzony z rodziną to czas bezcenny, a na co dzień jest tyyyle obowiązków i zmartwień.

  187. Pati_pati27 1 sierpnia, 2018 at 00:00 Odpowiedz

    Malediwy! https://www.travelplanet.pl/wczasy/malediwy/male-atol/kanuhuraa/cinnamon-dhonveli–ex-chaaya,23102018BVBX15360.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F
    Chciałabym tam zabrać moją najlepszą przyjaciółkę, z którą trzymamy się razem już ok 15 lat. Jak dotąd naszymi jedynymi wspólnymi wyjazdami (poza okolicznymi rowerowymi wycieczkami) były wyjazdy do pracy za granicą, gdzie nie miałyśmy ani jednej wolnej niedzieli 🙁 przez co nie było nawet możliwości zwiedzania… Chciałabym znów z nią wyjechać ale po to by totalnie wypocząć, odciąć się od codzienności, problemów. Malediwy są do tego idealnym miejscem. Jest to istny raj na ziemi, niezwykła przyroda, klimat, spokój. Można podziwiać piękno natury i skupić się na danej chwili, poza tłumem i zgiełkiem.

  188. Monika 1 sierpnia, 2018 at 00:07 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/indonezja/bali/kuta/holiday-inn-express-baruna-bali,29082018BVPR192175.html?czas=8:8&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Gdybym tylko mogła to zabrałabym moją siostrę na Bali, ponieważ jest to jej największe marzenie od kilku lat, a w ten sposób mogłabym sie jej odwdzięczyć za to, ze jest zawsze przy mnie. W maju postanowiłyśmy, że odkładamy pieniądze, szukamy sobie chłopaków i jedziemy na wakacje! Ale coś poszło nie tak, bo tutaj juz sierpień, i ani pieniędzy ani chłopaków (i pieniądze to chyba mimo wszystko mniejszy problem) 😀 ale na Bali chłopcy nam nie potrzebni, ponieważ to idealne miejsce żeby nacieszyć się nami samymi, wyciszyć i przygotować na miłosne podboje! Ciekawe ile czasu zajmie mi realizacja planu spełnienia marzeń siostrzyczki?

  189. Arek i Ania 1 sierpnia, 2018 at 00:09 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/wlochy/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/dolce-vita,01112018VITX29433.html?kod=ROMDOLR

    Pracą, obowiązkami z Żoną zmęczeni,
    Beztroskich wakacji jesteśmy spragnieni…
    Dolce vita nam się marzy…
    Gdzieś na włoskiej leżeć plaży.
    Rano wyborne pić cappuccino.
    A wieczorem słodkie wino!
    W Pizie na zdjęciach wieżę prostować.
    W Rzymie do rana mocno balować!
    Na „małe” zakupy do Mediolanu skoczyć.
    W Wenecji z gondoli nogi wymoczyć!
    Więc wierszyk taki ułożyliśmy,
    Ofertę wyjazdu już wybraliśmy,
    I jeśli voucher od Was wygramy
    To do Italii wnet wyruszamy! 🙂

  190. Rafał Fajfer 1 sierpnia, 2018 at 02:28 Odpowiedz

    Jesteśmy parą vlogerów, codziennie nagrywamy filmy na kanał „Mniejsze od trzech”. Poza dokumentowaniem swojej codzienności, pokazujemy naszym widzom Trójmiasto, zarówno z perspektywy mieszkańców, jak i turystów, gdyż mieszkamy tu dopiero od roku i cały czas poznajemy nowe miejsca. Oprowadzanie po Gdańsku bardzo nam się spodobało i chętnie sprawdzimy się w roli przewodników po innych krajach! Ostatnio obudziła się w nas chęć odkrywania świata i postanowiliśmy więcej czasu i pieniędzy poświęcać na podróże! Długo zastanawialiśmy się, jaką lokalizację wybrać na początek. Zacznijmy alfabetycznie! 😉 Albania kusi nas piaszczystą plażą i możliwością aktywnego spędzania czasu!

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/albania/riwiera-albanska/kavaja/kavajes-apartaments,08082018RNBW196022.html?czas=7:7&wyzywienie=4&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=11&kolejnosc=down&cena=2000:3000&dojazd=F

  191. Adrianna Fliszewska 1 sierpnia, 2018 at 02:33 Odpowiedz

    Jesteśmy razem od ośmiu lat i niedawno zorientowaliśmy się, że w tym roku jedziemy na nasze pierwsze prawdziwe wakacje! Postanowiliśmy nadrobić zaległości i częściej planować wspólne podróże! Po seansie drugiej części filmu „Mamma mia” marzymy o odwiedzeniu Grecji! To byłyby rozśpiewane wczasy <3

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/rzym/rzym/tempio-di-pallade,12082018XYOB4525.html?czas=6:6&wyzywienie=5&osoby=2&lotnisko=Warszawa%20-%20Modlin&sortowanie=11&kolejnosc=down&cena=2000:3000&dojazd=F

  192. Nana 1 sierpnia, 2018 at 09:15 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/malediwy/male-atol/olhuveli/olhuveli-beach-resort,12062019ECTR5624.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F
    Malediwy:)
    Jest to kierunek wymarzony przez mojego męża Jakuba.Jest to niesamowicie romantyczne miejsce, by spełnić marzenie.a Mój mąż jest dla mnie :
    śkaruzelą, studnią życzeń,
    rozświetla, kiedy do mnie dzwoni.
    Jest tajemnicą, jest z innej przestrzeni
    Jest każdą minutą mego dnia
    To O sprawia ,że śpiewam

  193. Aga BB 1 sierpnia, 2018 at 10:36 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/japonia/okinawa/onna–okinawa-/okinawa-kariyusi-beach-resort-ocean-spa,04092018ECTR172384.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=
    Każda podróż sprawia, że zaczynasz czuć i wierzyć w to, iż nie ma rzeczy niemożliwych. Dla mnie takim pięknym marzeniem od bardzo dawna jest zupełnie odmienna kulturowo Japonia. Pełna kolorów, różnorodności – z jednej strony szalona i nieprzewidywalna z drugiej strony bardzo zachowawcza. Chciałabym chociaż na chwilę przenieść się w to niesamowite i tak odległe od naszej rzeczywistości miejsce i zabrać tam mojego Męża z którym przeszliśmy bardzo długą drogę pełną zawirowań, burz,sztormów,turbulencji ( zupełnie jak lot w tak odległe miejsce ) 🙂 by być razem. Jednakże tak jak napisałam na początku- nie ma rzeczy niemożliwych, dlatego z pięknej Okinawy z pewnością udałoby się nam złapać samolot do Tokio, by razem przeżyć przygodę życia 🙂 Bo marzenia sie spełniają…naprawdę 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  194. Kamila 1 sierpnia, 2018 at 11:47 Odpowiedz

    „Amarcord” to znaczy pamiętam…To również tytuł jednego najbardziej urzekających filmów Felliniego, opowiadający o życiu na włoskiej prowincji. Ciepły, pełen uroku, nastrojowy.

    Tak właśnie wyobrażam sobie wakacje we Włoszech i takie obrazy chciałabym zapamiętać. Wspomnienia z wakacji, to niezatarte przeżycia, które będą nam towarzyszyć do końca naszych dni, dlatego w tę podróż chciałabym zabrać swoją miłość, z którą mam zamiar spędzić resztę życia. :*

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/taormina/villa-bianca–taormina,26082018TUIZ3712.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

  195. barbarkes 1 sierpnia, 2018 at 12:46 Odpowiedz

    Podróże nie tylko kształcą, ale także uzależniają. Przynajmniej tak jest w moim wypadku- pragnę coraz więcej, wydaje mi się, że niewiele zaznałam i tak z biegiem czasu łapię się na tym, że w wolnej chwili przeglądam oferty last minute, czytam o wybranych miejscach i planuję, gdzie jeszcze mogłabym pojechać…Od niedawna Europa to za mało, niestety tylko w planach, bo dotychczas nie udało mi się wybrać na żaden inny kontynent.

    Od dłuższego czasu marzę o Zanzibarze (oglądam go często na widokach z map w Internecie – jest dokładnie taki jak na zdjęciach i to bez obróbek!) i wiem, że po prostu muszę w swoim życiu postawić nogę na tej cudownej wyspie, choćby u schyłku życia, na emeryturze czy nawet na łożu śmierci. Zabrałabym córkę ze sobą na przewodnika oraz towarzysza podróży i w drogę! Stone Town, Parki Narodowe z endemicznymi gatunkami zwierząt i roślin, piękne plaże z lazurową wodą i piachem jak mąka, a do tego niezapomniany klimat i ludzie -wszystko, co kocham! Nie wspominając o pysznym jedzeniu, wszak to wyspa przypraw… Zamieszkałybyśmy w afrykańskiej chacie pokrytej strzechą i spały w łóżku z baldachimem, a wieczorami pod palmami podziwiały piękny zachód słońca, jakiego nie zobaczę nigdzie indziej (właśnie wpisuję w wyszukiwarkę hasło: zachód słońca Zanzibar ;)). Czerpałybyśmy pełnymi garściami i wykorzystywały każdą chwilę, to pewne. W końcu w raju nie bywa się często…
    Mój wybór to: https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/nungwi/royal-zanzibar-beach-resort,06012019VITX7456.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F&sweet=1152921504606846976

  196. Joanna 1 sierpnia, 2018 at 13:33 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/zanzibar/samaki-lodge,06082018BVBX105573.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F

    Zanzibar… spontaniczny wybór (eh, ta strzecha i minimalizm) planowanie i zakochiwanie się w fantazjach nie sprawia że staje się szczęśliwsza, szczęście niesie niespodziewany wyjazd podyktowany impulsem, taka nagła decyzja wybucha w głowie feerią barw… i zawsze „Go” zabieram, bo dzielenie się radością podwaja tą radość, a mój własny uśmiech odbijający się w jego oczach sprawia że stajemy się jednością.

  197. Aneta 1 sierpnia, 2018 at 13:54 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/hawana/hawana/mercure-sevilla,12092018NPL16404.html?category=egzotyka

    Mam wiele marzeń:
    Pochodzić po Wielkim Murze, odwiedzić kangury w Australii, zatańczyć tango w Buenos Aires, złożyć wizytę hobbitom w Nowej Zelandii, sprawdzić czym się różni Gwadelupa od Martyniki czy „dotknąć samolotu” na plaży w ST Martin, ale największym moim marzeniem jest spełnienie marzenia mojego męża <3

    Wiem, wiem, że brzmi to tak słodko, że aż mdli niczym po zjedzeniu kilograma żelków przed snem 😀 , ale pracuje baaaaardzo dużo i wszystkie pieniążki oddaje MI 🙂
    Prawda, że prawdziwy z Niego Skarb Templariuszy ?

    I to właśnie z małżonkiem chciałabym:

    zapalić prawdziwe cygaro na Kubie :*

    Kiedyś kupiłam Mu w prezencie cygaro, ale europejskie niczym nie przypominają tych kubańskich (podobno) 😉 Może pora to sprawdzić ??? 🙂
    Chciałabym wsiąść do amerykańskiego samochodu sprzed kilku dekad i pykając dymkiem z "zimnym łokciem" podjechać pod klub Salseando Chevere i przetańczyć tam całą noc 😀
    Ot co! Takie mam marzenie <3

    Hasta la vista Kochani :*

  198. Mirka Wawrzyniak 1 sierpnia, 2018 at 14:29 Odpowiedz

    Robię z nich nieraz dżem albo konfiturę, pijam soki, pożeram niemal w całości i zaklinam ich uroki w kandyzowane pyszności… To POMARAŃCZE kochane! Chciałabym choć raz zobaczyć, gdzie są one uprawiane! Na przykład na TENERYFĘ wybrać się, bo tam są gaje obfite w te złote słońca – ach, jak ja się nimi najem…

    Mój wybór – wybór ŁASUCHA – to wyspa u wrót Hiszpanii! Raj turystów, który słynie nie tylko pomarańczami, lecz i plażą, i urokiem różnych wyspiarskich zakątków – w sam raz dla mnie, bo jeździłam najdalej chyba do Lądku (i nie chodzi mi o Londyn…). W dodatku ten archipelag to MAKARONezja – ludzie, już apetyt się udziela! 😀

    Ja, smakoszka życia, zatem dziś TENERYFĘ wybieram – słońce, morze, pomarańcze… to jest moja miłość szczera! 🙂

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/teneryfa/playa-paraiso/roca-nivaria,23082018NPL2782.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=7&kolejnosc=down&dojazd=F

    Akceptuję regulamin.

  199. Sfanky 1 sierpnia, 2018 at 14:34 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/korfu/dassia/magna-graecia,03102018ITAK3781.html

    Chciałbym pojechać na Korfu w Grecji, zrobilbym niespodziankę mojej narzeczonej, już widzę blask w jej oczach, gdy mówię jej o wygranej w konkursie.😆
    Wybrałem Grecję bo tam się poznaliśmy w 2012 roku.
    Jakie byłoby to piękne jechać w podróż poślubna właśnie tam w to miejsce, odwiedzić te same krajobrazy. Odświeżyć wspomnienia. I przeżyć najwspanialszą podróż z ukochaną po 6 latach znajomosci:).

  200. Ewelina 1 sierpnia, 2018 at 14:44 Odpowiedz

    Moim wymarzonym miejscem jest Bali.
    Uwielbiam ten klimat, tych ludzi, powietrze. Wszystko tam jest inne, warte swojej ceny, po prostu, miejsce, które trzeba zobaczyć!
    W to miejsce wybrałabym się z moją najlepszą przyjaciółką. Ania dostała drugą szansę od Boga, obudziła się po dwóch miesiącach śpiączki. Chciałabym ją tam zabrać, bym mogła docenić swoje życie, to co mogła stracić. Żeby mogła zobaczyć, że świat jest piękny. Poza tym podróż na Bali to jej największe marzenie, a czego się nie robi dla ukochanej osoby 💖

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/indonezja/bali/nusa-dua/melia-bali-villas-spa,03022019NPL114.html?czas=14:14&wyzywienie=3&osoby=2&dojazd=H&kod=88537A

  201. Iza 1 sierpnia, 2018 at 15:05 Odpowiedz

    Wymarzone miejsce – już mi wszystko, cieszyłabym się nawet z kilku dni na Mazurach 😉 Dlaczego?

    W tym roku miały być wyczekane, wymarzone, pierwsze zagraniczne wakacje. Jednak z przyczyn losowych (śmierć taty w dniu wylotu do Włoch) musieliśmy zrezygnować z wyjazdu. To oczywiste.

    Niestety wszystkie finanse przepadły, nie udało nam się odzyskać zwrotu chociażby za nocleg. Bardzo chciałabym zrekompensować mojemu partnerowi ten wyjazd (wiem, że chciał mi się wówczas oświadczyć…).

    Gorąco liczę na Wasze wsparcie 🙂

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/lesbos/molivos/viva-mare,03082018ITAK141581.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=3&dojazd=F

  202. Ola F. 1 sierpnia, 2018 at 15:16 Odpowiedz

    Nigdy nie miałam problemów z planowaniem podróży. Może dlatego, za zazwyczaj ich nie planowałam :p Wystarczyło zdjęcie, którym się zachwyciliśmy, rozmowa ze znajomymi lub błysk w oku męża i pytanie: – Jedziemy? Nie były to wypasione zagraniczne „olinkluziwy”, ponieważ zwykle zabieraliśmy tylko namiot, plecaki, no a potem też dzieci 😉 One także znały nasz temperament i ograniczenia związane z wyprawami. Ale przez 30 lat małżeństwa dawaliśmy radę. Teraz moglibyśmy z mężem zaszaleć i wyskoczyć np. tutaj –
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/hiszpania/barcelona/barcelona/magia-barcelony,26082018SYRG26009.html?czas=4:4&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F
    Choćby tylko po to, by stanąć na środku La Rambla i tak jak Freddie Mercury zaśpiewać: Barcelona – It was the first time that we met!

  203. Kamila 1 sierpnia, 2018 at 15:54 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/emiraty-arabskie/dubaj/dubaj/nassima-royal,11082018XYOB191347.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F
    Hej !
    Mój wybór padł na Dubaj, nieprzypadkowo 🙂
    Oto historia..mam problemy z jelitami, odżywianiem itp, które bardzo wypływają na moje samopoczucie, zdrowie jak i sylwetkę. Mój partner chcąc mnie zmotywować, żebym zaczęła być konsekwentna w trzymaniu diety ( która wymaga wiele wyrzeczeń, i tak jest ułożona przez lekarza) zaproponował mały zakład. Jeżeli będę konsekwentna i przez cały będę dzielnie walczyć zaprasza mnie na urlop do Dubaju 🙂 Rok czasu nie jest przypadkiem, bo tyle mniej więcej potrzeba żeby organizm przyzwyczaił się do nowych nawyków. Idzie mi całkiem niezle, wiadomo są wzloty i upadki, ale dzielnie walczę ! Myśle, ze jestem w stanie wygrać ten mały zakład, ale byłoby super gdybym mogła się ,dorzucić, do tego wyjazdu i sprawić mojemu jedynemu niespodziankę w postaci takiego bonu 🙂 Przyjemne z pożytecznym 🙂 😍

  204. Paulina 1 sierpnia, 2018 at 17:05 Odpowiedz

    Całkiem niedawno, szukając inspiracji podróżniczych, odkryłam Waszego bloga i z zapartym tchem prześledziłam po kolei wszystkie Wasze wyjazdy. Ja też jestem fanką podróży, ale moje podróżnicze portfolio nie jest aż tak bogate jak Wasze. Moją ulubioną destynacją podróżniczą i wielką miłością są Włochy. Spędziłam tam pół roku podczas wymiany studenckiej kilka ładnych lat temu i od tej pory zawsze z ogromną ochotą tam wracam. Razem z moim narzeczonym często bierzemy Włochy za cel naszego urlopu i udało nam się zwiedzić już wiele miejsc w tym przepięknym kraju, jednak właśnie sobie zdałam sprawę, że jeszcze nigdy nie zawędrowaliśmy na Sardynię. Jest to chyba jedyny region Włoch, w którym jeszcze nie byliśmy i chętnie byśmy to niedopatrzenie nadrobili, dlatego mój wybór padł na następującą ofertę:

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sardynia/baja-sardinia/club-li-graniti,23092018ITAK3723.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Z licznych opisów tego miejsca wynika, że Sardynia, podobnie jak reszta kraju, ma do zaoferowania nie tylko piękne widoki, plaże i morze, ale także bogatą historię i kulturę. Nie wiem jeszcze czy odważę się skosztować słynnego sera Casu marzu, ale myślę, że tak, bo w końcu o to chodzi w podróżowaniu, żeby poznać i spróbować czegoś nowego!

    P.S. Zdradźcie jak to się robi, żeby bywać w tylu miejscach, a jednocześnie być aktywnym zawodowo… Bo u mnie jest to największa przeszkoda, która często staje naprzeciw moim planom i marzeniom turystycznym.

  205. Dawid U. 1 sierpnia, 2018 at 17:35 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wyspy-zielonego-przyladka/sal/santa-maria–sal-/clubhotel-riu-funana,05082018VITX188862.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F

    Czytając Wasze wpisy zainspirował mnie wyjazd na Wyspy Zielonego Przylądka. Chociaż zaglądam tutaj rzadko to jesteście dla mnie ogromnym podróżniczym motywatorem 🙂 Wasze wpisy i zdjęcia sprawiły, że to aktualnie mój wymarzony kierunek podróży na najbliższy czas. Nie ma też nic piękniejszego niż wspólna pasja – podobnie jak Wy wszędzie podróżujecie razem, na taką wycieczkę wybrałbym się z moją ukochaną żonką 🙂 Trzymam kciuki za wszystkie osoby biorące w konkursie – ktokolwiek wygra: niech ten bon przysłuży się odkryciu jakiegoś wspaniałego miejsca i niech będzie spełnieniem marzeń.

  206. Felllipe 1 sierpnia, 2018 at 17:35 Odpowiedz

    Jest wiele miejsc, które bardzo chętnie bym odwiedził. Cały świat jest taki ciekawy, że życia by na to nie starczyło – a na pewno dni urlopowych… 😉 Aktualnie trwa szczyt sezonu urlopowego, jednak w trakcie letnich miesięcy i tegorocznych upałów w Polsce aż tak nie ciągnie mnie nigdzie w ciepłe zakątki świata. Co innego, gdy zima i zawierucha za oknem. Wtedy człowiek przylepiony do kaloryfera przy kubku gorącej herbaty marzy, żeby przez chwilę znaleźć się w jakimś upalnym, pięknym miejscu. Jeszcze nigdy nie udało mi się zrealizować tego marzenia, czyli egzotycznych wakacji podczas naszej zimy. Był to więc pierwszy pomysł jaki wpadł mi do głowy. Za cel podróży wyznaczyłem sobie Zanzibar, zwłaszcza po obejrzeniu zdjęć z tego posta, chociaż teoretycznie równie dobrze spisałaby się tutaj Kuba czy Dominikana. Zanzibar jest jednak dla mnie dużo bardziej atrakcyjny z kilku powodów – po pierwsze różnica czasu między Polską a Zanzibarem to jedynie 1h, więc odpada jetlag i inne tego typu atrakcje, a po drugie na Zanzibarze urodził się Freddie Mercury, chociaż pewnie powodów, dla których warto to miejsce odwiedzić jest dużo, dużo więcej! Bardzo chętnie się zresztą o tym przekonam osobiście, na przykład na takiej wycieczce:

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/kiwengwa/sultan-sands-island-resort,13012019VITX8436.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F&sweet=1152921504606846976

    A z kim bym się na nią wybrał? No cóż, z tym, kto by najbardziej na to zasłużył, a na poważnie- na pewno zabrałbym ze sobą moją narzeczoną, bo nie wyobrażam sobie nie dzielić z nią zachwytu nad pięknem świata.

  207. Halina 1 sierpnia, 2018 at 17:39 Odpowiedz

    Wychowywałam się w czasach bez telefonów i Internetu, mimo to moja mama była skarbnicą wiedzy, którą teraz ludzie sprzedają w książkach czy na szkoleniach motywacyjnych. Znalazła fantastyczną i ciekawą formę przekazywania mi jej, a ja za każdym razem nie mogłam doczekać się kolejnej porcji. Moja mama napisała mi ponad 100 „listów śniadaniowych” gdy byłam dzieckiem, które chowała w moim pudełku z jedzeniem do szkoły. Niestety nie zachowały się w oryginalnej formie, czego bardzo żałuję, ale niektóre z nich mam zapisane i zawieszone na ścianie w formie plakatów. Oto jedne z nich: „Podróżuj i zobacz świat – dzięki temu docenisz powroty do domu” oraz „Trzymaj się swojej mamy, nawet jeśli będzie już naprawdę STARA!”. Prawda jest taka, że w podroży z moją mamą kierunek nie miałby znaczenia, ważne że byłybyśmy tam razem. Ale… ostatnio podczas oglądania ,,Magii w blasku księżyca”, mama zakochała się w Lazurowym Wybrzeżu. Cudownie byłoby ją zaskoczyć niespodzianką w postaci biletu w pudełku śniadaniowym.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/francja/lazurowe-wybrzeze/grimaud/pierre-vacances-les-restanques-du-golfe,21092018TUIZ5429.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&ocena=4&dojazd=F&category=lato-2018

  208. Paulina 1 sierpnia, 2018 at 18:06 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/kuba/hawana/hawana/copacabana–havana,06092018NPL7182.html?czas=6:6&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Krakow&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Nie mam podróży poślubnej, bądź wygórowanych marzeń, skoro wychowywana byłam na obozach harcerskich i woodstockach, więc do spełnienia wakacyjnego nie za bardzo potrzebuje hotelu, czy drinków nad basenem, ale pomyślałam, że ostatnie wakacje prawdopodobnie są dobrą okazją, by wypełnić je różnorodnością. Wyżej wybrany link jest raczej połączeniem sentymentu z wyobrażeniem luksusu. Barry Manilow- Copacabana to coś co śpiewam przy odkurzaniu, a Kuba sama w sobie wydaje się atrakcyjna. Może kiedyś. Póki co chciałabym przed zakończeniem studiów i wejściem w dobijające, dorosłe w pełni, życie zawodowe zabrać dwie przyjaciółki i pojechać gdziekolwiek. Kuba to nie na kieszeń studenta, zdaje sobie sprawę. Po prostu szukam opcji na beztroskę w ulubionym towarzystwie, bez żadnej kuli u nogi, facetów. Babskie wakacje zanim pochłoną nas korpo, czy inne redakcje. Kurde, chciałabym

  209. Konrad 1 sierpnia, 2018 at 18:16 Odpowiedz

    Cześć! Na wstępie chciałbym Wam życzyć niesamowitych wrażeń!!
    W liceum poznałem Magdę i dowiedziałem się, że jej marzeniem jest podróż na Sri Lankę. Nie było mnie stać na lot, więc postarałem się wziąć udział w teleturnieju TVP „Podróż życia”. Do wygrania miałem wymarzoną podróż, więc poprosiłem o lot na Sri Lankę. Niestety przegrałem w finale.
    Teraz, po kilku latach bycia w związku, zgodziła się zostać moją żoną. Wiem, że marzenia jej się nie zmieniły i moim marzeniem jest zaskoczyć ją tą podróżą. Ślub mamy 29 września, także wycieczka z TravelPlanet na początku października będzie pięknym prezentem 🙂

    Link: https://www.travelplanet.pl/wczasy/sri-lanka/zachodnia-prowincja/negombo/jetwing-sea,10102018BVBX6875.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Warszawa&dojazd=F&kod=10064

  210. Magda 1 sierpnia, 2018 at 19:31 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/cypr/cypr-polnocny/lapitos/la-hotel-resort,26082018EXIM112968.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F&sweet=1152921504606848000
    Cypr! Na wyjazd wybrałabym się z ukochanym, jednak destynacja podyktowana jest pewną rodzinną historią 😀 Po moich narodzinach rodzice zmęczeni opieką nad dzieckiem postanowili wybrać się na wakacje na Cypr- żeby odpocząć od codziennych spraw i płaczącego dziecka w promieniach południowego słońca. Na czas wakacji zostawili mnie z babcią, a sami korzystali z uroków wyspy (wypożyczony skuter, wiatr we włosach, dni na plaży i lokalne smakołyki). Rodzice podczas wyjazdu wzięli udział w konkursie z biura podróży i wygrali… drugi tydzień wakacji! Byli przeszczęśliwi (a babcia trochę zła na wieść o kolejnym tygodniu jako niańka) :). Od tamtego wyjazdu minęło 20 lat, a ja nadal jestem oczarowana opowieściami o Cyprze i kto wie, może i mi wyspa przyniesie szczęście 🙂

  211. Ewelina 1 sierpnia, 2018 at 19:34 Odpowiedz

    Moim marzeniem byłoby zrobienie niespodzianki mojemu obecnemu narzeczonemu Kamilowi..nigdy nie mieliśmy okazji wyjechać razem za granicę bo nie mieliśmy na to wystarczających środków( jak to większość obecnych studentów :)). Kochamy ciepłe klimaty, wielokrotnie wyobrażałam sobie romantyczne spacery po plaży z moim kochanym Słoneczkiem, oglądanie wspólnych wschodów i zachodów słońca,wspólny relaks upajanie się codziennymi promieniami słońca i namiętnymi we dwoje wieczorami, popijając rozkoszne dla podniebienia drinki.Wspólne wieczorne spacery na plaży po ciepłym piasku,kąpiele w cieplutkiej wodzie i przede wszystkim wzajemne oglądanie prawdziwego uśmiechu szczęścia w tym pięknym malowniczym miejscu na swoich twarzach 🙂 Tym bardziej,że mój narzeczony wygląda jak typowy Hiszpan :D.. Od dawna kocham Hiszpanie jako kraj i kulturę i jestem wierną fanką hiszpańskiego klubu piłki nożnej 🙂 Mój mężczyzna ma ogromną zajawkę do windsurfingu więc myślę,że wyjazd w to właśnie miejsce umożliwił by mu spełnienia pasji. Popularna plaża Sotavento to jest istny „Raj na Ziemi” takie wczasy byłby czymś wymarzonym dla Nas dwojga,oderwaniem się od codziennej rzeczywistości.. Zawsze gdy znajomi pytali mnie gdzie chciałabym spędzić wakacje to odpowiadałam jednogłośnie: „Wyspy Kanaryjskie”.. Planujemy podróż poślubną za jakiś czas w to ciepłe,odprężające i odbiegające od codziennej rzeczywistości miejsce.. Często oglądamy to przepiękne miejsce na Ziemi wspólnie na zdjęciach.Nie odpuszczę muszę chociaż raz w życiu w tym miejscu być i je zwiedzić 😀 Kooocham takie klimaty!!może to akurat nas dotknie to szczęście i będziemy mogli razem kolekcjonować piękne wspomnienia z wymarzonego wyjazdu na „Wyspy Kanaryjskie” 🙂

  212. Krzysztof Fliszewski 1 sierpnia, 2018 at 19:51 Odpowiedz

    Nie mam wąsów i długie włosy ściąłem jakieś 30 lat temu, ale porwałbym moją ukochaną Oleńkę, jak Jack Sparrow na szaloną wyprawę! Do tego, oprócz łodzi potrzebne jest właściwe miejsce – https://www.travelplanet.pl/wczasy/karaiby/curacao/westpunt/lodge-kura-hulanda-beach-resort,23082018EXIM15853.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F&sweet=1152921504606848000
    W ofercie zaciekawiła mnie też nazwa miejscowości… tam na pewno pilibyśmy leniwie błękitne drinki czekając na emeryturę 😉

  213. Natalia 1 sierpnia, 2018 at 20:09 Odpowiedz

    Hejka, moim największym marzeniem Jest pojechanie na wyspę znajdująca się w Grecji- Skopelos ♥♥♥♥
    .Dlaczego tam?
    Dlatego, ze zakochana jestem w filmie Mamma Mia który właśnie tam został nakręcony. Pragnę zwiedzić cała wyspę. Pragnę poznać miejsca, w których aktorzy tańczyli, śpiewali. Jak dla mnie wyspa ta jest naprawdę bardzo urokliwa!! Przyciąga ludzi do siebie swoim niesamowitym krajobrazem.
    Chciałabym pojechać tam razem z moim chłopakiem. Jesteśmy już razem od 2 lat i jak narazie nie udało nam się nigdzie razem pojechać. On również tak jak jak ja jest zakochany w tym filmie!Oglądamy go razem prawie zawsze, a ostatnio nawet byliśmy w kinie na drugiej części.
    To byłoby dla mnie spełnienie największego marzenia! Gdybym mogła pojechać tam chodź na pare dni, by zobaczyć wyspę na żywo. ♥♥♥♥

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/skopelos/skopelos/skopelos-holidays,04082018RNBW109703.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=5&dojazd=F
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

  214. Michasia 1 sierpnia, 2018 at 22:56 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/brazylia/rio-de-janeiro/rio-de-janeiro/majestic-rio-palace,10102018ECTR92515.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Krakow&dojazd=F
    Nie umiem pisać rymowanek, nie mam też rocznicy, zaręczyn, ślubu ani rozwodu, urodziny daleko, podobnie jak dzieci, a patrząc na powód, dla którego chciałabym jechać do Brazylii, można stwierdzić, że sama jestem jeszcze dzieckiem. Każdy z nas bowiem ma jakąs potrawę/owoc/warzywo, którego szczerze nie znosi, a które to zmuszany był jeść za czasów szkolnych. No właśnie… Tak zaczyna się gorzka historia Misi, pierwszej buntowniczki przedszkola, która nie chciała jeść na deser bananów, bo po pierwsze nie umiała wypowiedzieć słowa banan, nazywając je nanankiem lub barankiem, a po drugie według niej smakował jak stare trepy (nie pytajcie czy ich kiedyś próbowałam, że miałam takie porownanie..). Niestety banan był nieodłączną częścią każdych poczęstunków, był na urodzinach, choinkach, andrzejkach, wigiliach klasowych, obchodach dnia musztardy i innych takich. Pewnego dnia, podczas posiłku na kolejnych koloniach, znów podano mojego ulubieńca, jak zwykle w towarzystwie mandarynek. Obmyślając cwany plan i zastanawiając się czy lepiej rzucić banan pod stół czy dokonać handlu wymiennego na mandarynkę, jednoczesnie robiąc minę godną męczennika, usłyszałam od jednego z wychowawców, że to co jemy, to nie są prawdziwe banany… Że prawdziwe banany smakują o niebo lepiej i że gdybym spróbowała takiego banana kompletnie zmieniłabym zdanie o tym owocu. Prawie dwadzieścia lat minęło, a ja wciąż nie wiem czy to prawda! Jedyne czego się dowiedziałam to to, że wcale nie ma ich najwięcej w Afryce. Co za szczęście, bo jeszcze wybrałabym wycieczkę do Kenii i wtedy byłoby rozczarowanie. Morał jest krótki i zapewne już znany, chcę jechać do rio, by zjeść banany! Ha! Jednak coś zrymowałam:D Pozdrawiam wszystkich miłośników bananów 😀

    • Michasia 1 sierpnia, 2018 at 22:59 Odpowiedz

      Idealnym zakończeniem tej historii byłoby napisanie, że zabieram w podróż owego wychowawcę, ale znów będzie błaho- zabrałabym mojego chłopaka, niech też się dowie jak smakuje banan!

  215. Agnieszka 2 sierpnia, 2018 at 00:52 Odpowiedz

    Kiedyś czytałam o błękitnych strefach, w których jest największy odsetek ludzi, którzy żyją ponad 100 lat. Jednym z tych rejonów jest Sycylia… dlaczego? Dieta pełna owoców morza, warzyw, oliwy z oliwek. Do tego lampka wina z winogron wygrzewających się na słońcu. Lokalny krajobraz wręcz zachęca do wędrówek, pływania i aktywności. Wieczory są idealne do biesiadowania z wiecznie uśmiechniętymi Włochami. Ot, sekret na długowieczność!

    Ostatnio z chłopakiem, rozmawialiśmy na ten temat. Chcemy na Sycylię, najlepiej na urlop, sprawdzić czy to nasza bajka. Potem jest pomysł na winnicę, po której luby będzie jeździł na ośle w blasku zachodzącego słońca.

    Ja w to wchodzę…

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/sycylia/marina-di-butera/falconara-resort,13092018TUIZ192801.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F

  216. tomboy 2 sierpnia, 2018 at 09:36 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/punta-cana/bavaro/sunscape-bavaro-beach-punta-cana–ex-barcelo,10082018ECTR7348.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Chciałbym wybrać się na Dominikanę bo :

    Przebywając w tamtej stronie
    chcę znów „TAK” powiedzieć żonie.
    Chcę w wrażenia się obłowić
    i przysięgę ślubu wznowić
    Liczę, że się to wydarzy
    na przepięknej rajskiej plaży.
    Wszak najlepiej z tego znana,
    jest przepiękna Punta Cana.
    Na Dominikany niwie
    żonę moją uszczęśliwię.
    Znowu jej pierścionek kupię
    i na pięknie ślubu skupię.
    Jeśli tylko tam polecę
    miłość jeszcze bardziej wzniecę.
    Travel Planet się przekona
    jak szczęśliwa będzie żona.

  217. barboj 2 sierpnia, 2018 at 09:37 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/oferty/stany-zjednoczone/floryda/

    Chciałabym się wybrać z mężem do Miami na Florydzie

    Bo w Miami co tu kryć
    najlepsza jest Miami Beach.
    Tam wspaniale się poczuję
    i na desce posurfuję
    i nie straszny jest mi lęk
    na widok rekinów szczęk.
    Ponadto z samego rana
    pomknę statkiem na Bahama.
    Może nawet gdzieś na ryby
    dopłynę na Karaiby.
    Floryda mnie ujmie mocno
    w biały dzień i porą nocną.
    Miasto i wieżowce zwiedzę
    halę sportu też odwiedzę.
    Wszak tam będzie wielka rzecz :
    To Florida Panthers mecz.
    Na meczu i w blasku słońca,
    wrażeniom nie będzie końca.
    Dam Florydzie serce, duszę,
    tylko tam polecieć muszę.

  218. Katarzyna Kowalska 2 sierpnia, 2018 at 09:45 Odpowiedz

    Mój Mąż jest tak romantyczny jak odświeżacz powietrza w łazience. Posiada delikatność drwala, a jego subtelność jest ciosana baaardzo ostrą siekierą. Pawdziwy z niego PROSTOZMOŚCIC i ZEROJEDYNKOWICZ, w sposób niejednoznaczny potrafi mówić jedynie o wydatkach na auto. Wszystko jest czarne lub białe, szarości nie uznaje, no, chyba, że jako kolor ścian…w piwnicy. Papier ścierny jest przy Nim tulaśnym jednorożcem, a pięty Robinsona Crusoe to piankowe poduszeczki. No szorstki jest w obyciu… niczym tynk mozaikowy na balkonowych ścianach (strach się oprzeć, grozi ranami kłutymi). Surowość Jego potęguje niezwruszony wyraz twarzy i zdecydowana, pewna postura. W Jego życiu zawoalowany był tylko jeden moment – moja twarz podczas ślubu. Czułość przejawia na wiele oryginalnych sposobów, ale daleko im od tych romantycznych i znanych z romansów. Stąd decyzja by tego mojego, kwadratowego Ogra zaciągnąć do Paryża 😀 Miejsca, gdzie następuje eksplozja romantyzmu, różowych serduszek nad parami i gestów czułych jak z reklamy środków przeciwbólowych. Absolutnie nie zamierzam go zmieniać, dla mnie Wiktor jest idealny, ale chciałabym zobaczyć tego mojego Drwala w takich „czułych” okolicznościach <3 Taki ze mnie śmieszek 😛

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/francja/paryz/paryz/paryskie-parki-rozrywki,26082018SYRG29540.html?czas=7:7&wyzywienie=3&osoby=2&lotnisko=Gdansk&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

  219. Paulina 2 sierpnia, 2018 at 10:30 Odpowiedz

    Witaj Anno, życzę Wam wspaniałej podróży i udanych wakacji. Jeśli chodzi o mnie to za tydzień wychodzę za mąż, a wycieczka byłaby cudowną okazją na uczczenie tego pięknego uczucia. Nigdy nie byliśmy za granicą więc byłaby to niezapomniana przygoda na zawsze. Pozdrowienia 🙂
    Na naszą podróż wybralibyśmy Grecję- Zakynthos, gdyż jest tam też słynna, romantyczna wysepka ślubów – Cameo. Jakże niezapomniane byłoby mieć zdjęcia w sukni i garniturze w tym właśnie magicznym miejscu , to byłoby marzenie … 🙂
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/zakynthos/argassi/captains–argassi,17082018ITAK36713.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Gdansk&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

  220. Dominika 2 sierpnia, 2018 at 10:34 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/korfu/alykes–corfu-/louis-kerkyra-golf,15092018TUIZ2400.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Gdansk&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F

    W tym roku razem z mężem zamarzyliśmy o Korfu. Kiedy 3 lata temu (jeszcze nie jako małżeństwo, ale już narzeczeństwo) odbyliśmy swoją pierwszą wspólną podróż i postawiliśmy stopy na Zakynthos wiedzieliśmy, że Grecja urzekła nas już od pierwszego oddechu. Zatoka Wraku, malownicze zachody słońca na Kampi, przylądek Skinari, Błękitne Groty… Można tak wymieniać bez końca. W tym roku marzymy o Porto Timoni i cudownym, szmaragdowym kolorze wody w Paleokastrista. Czy się uda? Nie wiemy, ale jestem takiego samego zdania jak Ty – nigdy nie przestaniemy marzyć, bo to cudowne uczucie <3

  221. Rafał 2 sierpnia, 2018 at 10:38 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/chorwacja/dalmacja-poludniowa/slano/osmine,09082018RNBW1895.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dzieci=8,12&sortowanie=11&kolejnosc=down&ocena=4&dojazd=F

    Chorwacja jest już „zaklepana” na przyszłoroczne wakacje. Piękny, słoneczny kraj, nie możemy się doczekać, mimo iż ledwo zakończyliśmy tegoroczne wojaże. Nie będę się rozpisywał dlaczego akurat ja powinienem otrzymać voucher, bo każdy z nas tu piszących tak samo na niego zasługuje i tak samo mocno by się z niego ucieszył. Po prostu, bez czarowania, z nim w ręce mógłbym wybrać o wiele lepszą ofertę na travelplanet.pl i zagwarantować rodzince jeszcze więcej zabawy i relaksu. A bez niego? Bez niego też spędzę udane wakacje, bo ważne jest z kim, a nie gdzie i w jakich warunkach, czego i Wam życzę. Udanego wyjazdu, bawcie się dobrze! 🙂

  222. Arkadiusz 2 sierpnia, 2018 at 10:57 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wycieczki-objazdowe/wlochy/wyc-objazdowe/wyc-objazdowe/dolce-vita,01112018VITX29433.html

    Pracą, obowiązkami z Żoną zmęczeni,
    Beztroskich wakacji jesteśmy spragnieni…
    Dolce vita nam się marzy…
    Gdzieś na włoskiej leżeć plaży.
    Rano wyborne pić cappuccino.
    A wieczorem słodkie wino!
    W Pizie na zdjęciach wieżę prostować.
    W Rzymie do rana mocno balować!
    Na „małe” zakupy do Mediolanu skoczyć.
    W Wenecji z gondoli nogi wymoczyć!
    Więc wierszyk taki ułożyliśmy,
    Ofertę wyjazdu już wybraliśmy,
    I jeśli voucher od Was wygramy
    To do Italii wnet wyruszamy! 🙂

  223. Aleksandra 2 sierpnia, 2018 at 11:59 Odpowiedz

    Chciałabym zabrać na wycieczkę mojego narzeczonego. Kiedy miał 5 lat stracił ojca i od tego czasu miał bardzo ciężką sytuacje pieniężną. Od 16-tego roku życia ciężko pracował aby pomóc mamie.

    Chciałabym zabrać go w jego wymarzoną podróż do Grecji i dzięki Wam będę mogła tego dokonać!!

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/grecja/kos/tigaki/kos-palace,20102018TUIZ5328.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Katowice&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F

  224. Dagmara 2 sierpnia, 2018 at 12:02 Odpowiedz

    Mogłabym pisać o wspólnym prezencie na rocznicę ślubu, która była 18 lipca, o urodzinach mojego męża, które będą 2 października, ewentualnie o tym, że mało czasu spędzamy razem (mąż marynarz pracujący w Marynarce Wojennej) i chciałabym spędzić troszke czasu z ukochanym, lecz tego nie zrobię. Napiszę wprost tak jak jest i było.. nigdy nie byłam za granicą, jedyne wycieczki na jakie miałam okazję pojechać to te szkolne ewentualnie z rodzicami nad morze (Mielno, Sarbinowo itp.), czy też Koszalin, Bydgoszcz, Biskupin, Toruń… Marzy mi się jakakolwiek wycieczka za granicę. Widząc zdjęcia znajomych z urlopów za granicą poniekąd zazdroszczę im tego, że mogą pozwolić sobie na takie wyprawy. Mieszkając z rodzicami (w małym miasteczku ok. 5 tys. ludzi) wiadomo jak to było z zarobkami (tylko tata pracował), rodzice robili wszystko abym miała jak najlepiej, aby niczego mi nie brakowało. Pozwolili ukończyć szkołę z dobrymi wynikami, posłali na studia. Teraz będąc dorosłą osobą staram się abyśmy mieli jak najlepiej (tylko mąż pracuje aktualnie). Kredyt na mieszkanie, życie w większym mieście, brak samochodu – co wiąże się z korzystaniem z PKP/ZKM… To wszystko sprawia, że kazdy grosz odkładamy na dalsze wykończenie mieszkania, spłatę kredytu oraz normalne życie. Dlatego wygrana w konkursie byłaby spełnieniem moich marzeń. Marzy mi się zwiedzić Maltę, popatrzeć na piękne kamiennice, posmakować kuchni maltańskiej, poleżeć na pięknej plaży i korzystać z uroków słońca.
    LINK: https://www.travelplanet.pl/wczasy/malta/wyspa-malta/ramla-bay/ramla-bay,15102018ECCO3109.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Poznan&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

  225. Aneta 2 sierpnia, 2018 at 12:16 Odpowiedz

    Jedyną rzeczą, która jest najważniejsza dla mnie i wynika z potrzeby serca jest pogodzenie się z moją mamą.Od lat trwa nieustający konflikt, który mimo dobrych chęci nie został zażegnany.
    Bardzo z tego powodu cierpię, moim marzeniem jest zabranie mojej mamy w miejsce które przypomina raj, a tam wszystko się wybacza.
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/la-romana/bayahibe/be-live-collection-canoa,15082018TUIZ20093.html?category=super-last-minute
    Moja Mamo…Mamusiu….
    Czy szum oceanu ukoi Twoje kochane serce?Pragnę przytulić się do Ciebie mocno i powiedzieć :KOCHAM CIĘ I ZAWSZE BĘDĘ.Spędźmy ze sobą cudowne chwile i odbudujmy naszą miłość na nowo…bo życie jest takie krótkie….
    a ja mam Cię tylko JEDNĄ

  226. Domi 2 sierpnia, 2018 at 13:48 Odpowiedz

    Hej! W tym roku udało obronić mi się pracę licencjacką o marzeniach dzieci, to może i na mnie przyszła pora. 🙂
    Marzy mi się wyjazd do Włoch, ponieważ jako dziecko spędziłam tam wiele beztroskich chwil z rodziną. Tym razem jednak chciałabym zabrać ze sobą swojego chłopaka, ponieważ nigdy nie był w tych okolicach. Byłoby to niesamowitym miejsca do celebrowania zarówno kolejnej rocznicy udanego związku jak i ukończenia studiów. 🙂 Długo nie musiałam się zastanawiać, że towarzyszem naszej podróży byłby rudy czterołap o imieniu Diego (spaniel angielski). Do tej pory nigdy nie był za granicą, ale uwielbia podróże po Polsce. W Rimini znajduje się plaża dla psów, co myślę byłoby dla niego nie małą niespodzianką, bo uwielbia kopać w piachu i pływać! Włosi kochają psy i z tego co wiem w wiele miejsc mogą wchodzić. Nie obyłoby się bez odwiedzenia wybiegów dla psów czy torów agility. No a wieczorem… koniecznie romantyczna kolacja z ukochanym!
    Pozdrawiam i zycze udanego wyjazdu! Z niecierpliwością czekam na wyniki 😻
    https://www.travelplanet.pl/wczasy/wlochy/riwiera-adriatycka/rimini/brenta,21092018ITAK32224.html?category=all-inclusive

  227. Anna 2 sierpnia, 2018 at 14:51 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/portugalia/madera/ponta-delgada/monte-mar-palace,04092018VITX3334.html?czas=7:7&wyzywienie=2&osoby=2&lotnisko=Wroclaw&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F

    Madera to dla mnie i mojego chłopaka miejsce z naszych marzeń i wyobraźni! Dlaczego archipelag otoczony Oceanem Atlantyckim?

    Kochamy naturę, a przede wszystkim morskie klimaty! Poznaliśmy się nad Morzem Bałtyckim. Pierwsze wspólne, wieczorne rozmowy pośród morskiego szumu synchronizowały się niczym fale. Został moim Kapitanem, a ja Jego Panią Piratką, ponieważ porwałam Jego serce! – i tak to nazywamy siebie już od kilku lat! 😀
    Nasza wspólna pasja, miejsce odetchnienia i inspiracja to łapanie nadmorskiej energii z każdą przypływającą falą – wsłuchiwanie się w ich szum – czy to szarą jesienią z enigmatycznymi cieniami ,,pirackich” statków na horyzoncie, czy latem korzystając z orzeźwiającej mocy morskiej wody!

    Podróżujemy wybrzeżami Bałtyku, a nasze wielkie marzenie to pierwszy raz w życiu zobaczyć ocean – poczuć się jak prawdziwa Piratka ze swoim Kapitanem na wyspie ukrytej gdzieś na mapie pośród wodnej otchłani, buszować pośród tajemniczej, egzotycznej przyrody w głębi wyspy, obserwować błysk Słońca Madery odbijający się od morskości załamujących się grzbietów fal, bawić się i łapać wspólne szczęście na rajskich wybrzeżach (oczywiście w pirackich i kapitańskich czapkach)! Często, rozmawiając na plaży, snujemy marzenia jak to jest zobaczyć bezkres, sięgający drugiej części globu, tą niebieską głębię nieskończoności Oceanu Atlantyckiego przechodzącą w kosmiczne niebo. Połączyła nas fascynacja morskimi widokami – ta potęga natury przepełniona zapachem bryzy i odcieniami niebieskości. Zawsze wyobrażamy sobie jak to cudownie musi być nad oceanem, przy którym nasze morze stanowi niewielki ułamek tak potężnego dzieła planety.

    Wybrana oferta Travelplanet.pl zachęciła położeniem, zauroczyła bliskością natury, a przede wszystkim rozkochała opinią Doradcy Travelplanet.pl, gdzie zasypiając – do snu kołysze szum oceanicznych fal! Jako Piratka, bardzo chciałabym porwać tam mojego kochanego Kapitana! <3

    (Dziękuję za nagranie na Instagramie z szumem sardyńskich fal! Milion serduszek od fanki!)

  228. Katarzyna 2 sierpnia, 2018 at 15:05 Odpowiedz

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/dominikana/punta-cana/bavaro/royalton-punta-cana,13082018EXIM132964.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=11&kolejnosc=down&dojazd=F&sweet=1152921504606848000

    Dominikana z moją kumpelą Dominiką. Obie marzymy aby wyjechać jak najdalej od domu. Gdzieś gdzie opływałybyśmy się w luksusie i miałybyśmy wszystko podane na tacy. Jesteśmy wykończone codziennymi, domowymi obowiązkami przy dwójce dzieci i pragniemy chwili, dłuższej chwili spokoju i relaksu. Leżenie plackiem na plaży, sączenie drinków 24h na dobę, zajadanie się lokalnymi smakołykami i w uszach mieć szum morza a nie krzyki naszych mężów i dzieci. To byłby czas dla tylko NAS. Na pewno wykorzystałybyśmy go na maxa. Mam nadzieję że dzięki Wam uda nam się to marzenie spełnić

  229. Dorota 2 sierpnia, 2018 at 15:15 Odpowiedz

    Codziennie rano budzę się i pierwsze co robię to oglądam filmiki różnych osób na you tobe z podróży w egzotyczne miejsca, przeglądam oferty biur podróży i obliczam w kalkulatorze jakby tu uzbierać na spełnienie marzeń. Zazdroszczę i podziwiam jedząc śniadanie w łóżku przed ekranem komputera.
    Jako że sama nigdy nigdzie za granicą nie byłam to od lat cicho planuję aby polecieć do ciepłych krajów z moim chłopakiem Rafałem który dzielnie dopinguje moje marzenia od 4 lat i tak jak ja z chęcią uciekłby chodź na chwile z Polski daleko daleko w tropiki tylko ze mną.

    Pierwszym miejscem na mapie marzeń jest Zanzibar i właśnie go wkleiłam poniżej.
    Jak to jest doświadczyć na żywo ten widok……….. smak…….. i zapach……… ?
    Niesamowicie wysokie palmy, biały jak mąka piasek ,krystalicznie czysta woda, smak świeżych kokosów, zapach goździków, widok przechadzających się po plaży wychudzonych krów, widok kobiet zbierających algi, bosych tubylców ubranych w kolorowe chusty podobno bardzo uśmiechniętych życzliwych i pomocnych ludzi i cudowne zachody słońca….chce się przekonać na własne oczy, czy jest tam tak jak oddają to te wszystkie filmiki z you toba. Moc tych niesamowitych doznań będzie towarzyszyła już do końca życia.

    Marzenia należy spełniać. Trzymam kciuki za każdego i życzę aby wasze pragnienia się spełniły.

    https://www.travelplanet.pl/wczasy/tanzania/zanzibar/uroa/paradise-beach-resort,10042019TUIZ186440.html?czas=11:11&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Warszawa&sortowanie=1&kolejnosc=up&dojazd=F