Zapachy przywołujące piękne wspomnienia - jak dbać o ubrania

DSC_4244

Chyba każdy z nas tak ma, że zapachy przywołują wspomnienia. Ulubione perfumy - przypominają mi ślub i moment w którym pierwszy raz je dostałam (dokładnie tak samo działa na mnie zapach, którym Kuba pachniał w dniu, w którym staliśmy się małżeństwem). Zapach olejku do opalania, którego używam od lat, zawsze przypomina mi nasze słoneczne wyjazdy (przyznam, że czasem w jesienne dni wyjmuje go i wącham przez chwilę - a kiedy użyję go pierwszy raz w sezonie na plaży, Kuba zawsze od razu mówi "Dominikana" (tam używałam go przy nim po raz pierwszy).

Nikogo nie muszę chyba przekonywać do sentymentalnego powrotu wspomnień dzieciństwa - zapach domowego ciasta, czy pysznego obiadu... może zapach perfum mamy, czy pomadki babci, którą czasem podkradałam. Mam jeszcze jedno wspomnienie, które sprawia, że przygotowanie tego wpisu bardzo mnie ucieszyło - zapach pościeli i moich ubrań.

Często pytacie mnie jak dbam o nasze ubrania i tkaniny w domu, dlatego przygotowałam dla Was mini poradnik jak to u nas wygląda.

Jak dbam o ubrania i tkaniny w naszym domu:

sklad 2

Przede wszystkim już na etapie wybierania ubrań, czy pościeli sprawdzam skład, ale też jaka tkanina jest w dotyku - uwielbiam te przyjemne, bardziej miękkie i delikatne.

DSC_4286

przechowywanie

To także ważna sprawa. Ubrania dzielę na te, które wieszam na wieszakach i te które składam do szuflad. Niektóre tkaniny lepiej powiesić, co jest też dość praktyczne, bo dzięki temu możemy uniknąć prasowania (np. marynarki, sukienki). W szufladach chowam bawełniane t-shirty, jeansy, bieliznę, czy swetry, które na wieszakach mogłyby się rozciągnąć (chyba, że te lekkie dzianinowe - te nadają się do powieszenia w szafie). Jeśli chodzi o inne tekstylia takie jak pościele, prześcieradła, ręczniki, czy koce to oczywiście mają one swoje szuflady - po każdym praniu prasuję je i składam dokładnie (to sprawia także, że zajmują mniej miejsca).

DSC_4295

pranie

Jeśli jesteśmy przy temacie prania to tu poruszę kilka aspektów o które z resztą pytacie najczęściej:

  1. 99% rzeczy piorę w pralce, wybierając oczywiście odpowiedni program.
  2. Bardzo wiele rzeczy nastawiam na pranie ręczne, gdyż jest to opcja delikatna dla tkanin (pranie nastawione jest na 30 stopni). W ten sposób traktuję np. swetry, sukienki, czy bieliznę. Bawełniane t-shirty, bluzy czy jeansy piorę w wyższych temperaturach.
  3. Delikatną bieliznę dodatkowo wkładam w specjalne woreczki.
  4. Do prania najczęściej używam płynów lub kasułek.
  5. Zawsze dodaję  też płyn do płukania, który zmiękcza tkaniny i nadaje im cudowny zapach - dzięki temu składnie świeżo wypranych ubrań jest przyjemnością, podobnie jak ich prasowanie czy wyjmowanie z szafy:) Najczęściej używam płynu Coccolino, ponieważ przywołuje właśnie wspomnienia z dzieciństwa - używała go moja mama (zawsze tego klasycznego niebieskiego). Obecnie pojawiła się w sprzedaży nowa seria płynów z linii Intense - pachną naprawdę cudnie.

DSC_4233

suszenie tkanin

 

 

 

Obecnie chyba jedną z najlepszych opcji na rynku są elektroniczne suszarki lub pralko-suszarki. Osobiście takiej nie posiadam, więc rozwieszam ubrania na tradycyjnej suszarce - to ważny etap, bo odpowiednie ułożenie tkanin sprawia, że nie są tak pogniecione, a w dodatku szybciej schną. Grubsze tkaniny, takie jak swetry lubię też układać na ciepłych kaloryferach - ciepłe powietrze dobrze działa na takiego rodzaju tkaniny.

prasowanie

Uwielbiam dobrze wyprasowane ubrania, dlatego używam generatora pary, który robi to szybko i dokładnie, a w dodatku radzi sobie nawet z bardzo delikatnymi tkaninami - w dodatku często bez deski do prasowania, tylko niemal w locie lub prosto na wieszaku. Warto uważać na delikatne tkaniny i traktować je subtelnie, żeby ich nie uszkodzić.

DSC_4285

Do przygotowania tego wpisu i odkrywania mocy zapachu w życiu i wspomnień zainspirowała mnie marka Coccolino. Zapach płynu Coccolino ewidentnie kojarzy mi się z dzieciństwem i przypomina piękne chwile - zwłaszcza rodzinnych wieczorów i pachnącej pościeli, kiedy to rodzice czytali nam książki lub opowiadali różne historie (uwielbiałam zwłaszcza te opowieści z ich najmłodszych lat).

DSC_4267

Teraz w sprzedaży pojawiła się nowa linia płynów do płukania Coccolino Intense. Wypróbujcie koniecznie  przy najbliższej okazji - jak dla mnie pachną obłędnie i teraz jeszcze dłużej! Z jednej strony eleganckie, zmysłowe, ale też przyjemnie otulające i wywołujące pozytywne myśli i poprawiające samopoczucie. Produkt must have, dla każdej kobiety, która uwielbia dbać o dom i otaczające przedmioty, w tym właśnie tkaniny.DSC_4217

A jakie są Wasze wspomnienia zapachów z dzieciństwa?:)

Zapraszam Was na krótki film TUTAJ lub poniżej

Ona: Ten miś to dowód na to, że każde marzenie może się spełnić, czasem trzeba tylko trochę poczekać:)

On: W takim razie marz jak najwięcej:))

17 comments

    • Ania 19 października, 2017 at 21:29 Odpowiedz

      Tak – wybieram program prania ręcznego, jakoś tak pralka lepiej mi to wszystko dopiera. Bardzo dużą wagę przykładam do tego jak rozwieszam/rozkładam swetry do suszenia.

  1. Joanna M. 20 października, 2017 at 09:50 Odpowiedz

    Ale ogromny miś. Zawsze o takim marzyłam 🙂
    Nowej linii płynów do płukania Coccolino Intense nie znałam, ale dzięki Tobie już wiem, że warto kupić.

  2. Sandra 25 października, 2017 at 21:59 Odpowiedz

    Pięknie Aniu! Byłam dziś w sklepie i jak zobaczyłam Cocolino to nie mogłam sie oprzeć i wzięłam dwa zapachy. Miałaś racje, rzeczywiście ładne:)

Leave a reply