Projekt Trzydziestka - czego nauczyłam się przez prawie trzydzieści lat swojego życia

ania zając blog modowy

Przez te prawie trzydzieści lat sporo wydarzyło się w moim życiu. Siedemnaście lat nauki, a w tym sześć szkół, czy uczelni, co najmniej trzynaście różnych prac i przede wszystkim całe mnóstwo spotkanych ludzi. Od tych, których uwielbiam i na których mogę liczyć, przez tych których podziwiałam lub nadal podziwiam, a także neutralnych, którzy na krótko pojawiali się na mojej drodze, po tych na których strasznie się zawiodłam lub których zachowania nigdy nie zrozumiem.

Jestem typem obserwatora, więc monitorowanie na bieżąco otoczenia i wyciąganie wniosków jest u mnie bardzo naturalne. Mam raczej dobrą intuicję, choć czasem "stanę" na zbyt długo, tam gdzie nie powinnam. Choć z pozoru jestem bardzo otwarta, mam swoją strefę, do której wpuszczam tylko wybranych. Zdarza mi się dawać szansę tym, którzy na to nie zasługują, ale mimo wszystko lubię ludzi. Nigdy nie zostaję tam gdzie mnie nie chcą i  nie otaczam się ludźmi, którzy nic nie wnoszą do mojego życia. Mam bardzo dużą potrzebę sprawiedliwości, więc nie znoszę, kiedy ktoś mi coś wmawia, ale przede wszystkim mam bardzo dużo pomysłów na życie i słowo nuda dla mnie nie istnieje. Uwielbiam robić kilka rzeczy na raz, bo wtedy czuję się spełniona i nie lubię długo spać, bo wydaje mi się, że życie ucieka mi przez palce (co niestety wcale nie znaczy, że zawsze wcześnie wstaje, za to absolutnie nigdy nie kładę się przed północą). Jestem cierpliwa, ciekawa świata, ale nie ciekawska.

ania zając blog modowy you tube

Przez te wszystkie lata sporo się nauczyłam: lepiej poznałam siebie i wiem, czego mogę się po sobie spodziewać, stałam się asertywna, ale przede wszystkim uczę się być tolerancyjna. Nie akceptuję głupoty i chamstwa, ale już wiem, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami i że to jest atut. Najważniejsza rzecz, którą osiągnęłam, to stan w którym nikomu nie zazdroszczę. Uwielbiam odnosić sukcesy, ale nie martwię się tym, że inni odnoszą ich więcej. Staram się tym motywować i inspirować. Kiedyś wydawało mi się, że sukces to mierzenie tylko bardzo wysoko. Dziś wiem, że szczęście czasem znajduje się po środku. Nigdy nie zrozumiem, jak można poświęcić choćby minutę swojego życia, żeby napisać hejtujący komentarz innej osobie i ze zgrozą czasem patrzę na wywiady, czy fanpejdże znanych osób. Staram się mniej surowo oceniać ludzi i wiem, że każdy ma swoje tajemnice i trudne sytuacje, które wpływają na nas i na nasze decyzje.

Choć popełniłam wiele błędów, w 98% nie chciałabym cofać swojego życia, bo ufam, że wszystko dzieje się po coś.  Wiem też, że czasem marzenia się spełniają, ale głównie to my możemy spełniać je sami. I wiem, że każdy z nas ma w sobie dobre pokłady mocy, które może odpowiednio wykorzystać <3

A Ty czego nauczyłaś się w swoim życiu? Co jest dla Ciebie ważne? 

ania zając blog modowy 2

*zdjęcia wykonane na Malcie, a więcej znajdziecie TUTAJ

Ona: A u nas teraz bardzo dużo się dzieje, więc trzymajcie kciuki <3

I zajrzyjcie na nasz instagram TUTAJ

 

9 comments

  1. szotka 29 czerwca, 2017 at 07:52 Odpowiedz

    Pięknie napisane! Bardzo lubię stwierdzenie, że marzenia w większości się nie spełniają, ale samemu się je spełnia i dzięki temu moje życie jest piękne, a z każdym dniem coraz piękniejsze!
    A jeśli chodzi o komentarze, to przykro mi jeśli uraziłam Cię tym na YT, nie sądziłam że możesz to źle odebrać i nie chciałam w najmniejszym nawet stopniu zrobić Ci przykrości, nie po to tu jestem i nie po to śledzę fashionable.

    • Ania 29 czerwca, 2017 at 11:50 Odpowiedz

      O rany! A czym Ty byś mnie miała urazić? 🙂 no coś Ty <3 Wiesz ja nawet tu nie piszę o sobie, ale pisze do mnie wiele młodych stażem blogerek, które mają problem z hejtem i kompletnie tego nie rozumiem. Poza tym patrzę na tych „wielkich”. Np. pewna blogerka bierze udział w reklamie fajnego produktu kosmetycznego, reklama ładna, profesjonalnie zrobiona, produkt w żaden sposób nie kompromitujący, dziewczyna wygląda super, a komentarze pod spodem??? Wylewka zazdrości i jadu nazywając rzeczy po imieniu. A wiesz co jest najgorsze? Firma wrzuciła reklamę na facebook i tam też mnóstwo okropnych komentarzy – wchodzę n profile tych osób – dorosłe kobiety, matki… Jak tak można? Kim są Ci ludzie a co dzień, jakie mają wartości? O tym trzeba mówić, bo „na internecie” wyrastają „nasze” dzieci i wielu ludzi moją zdaniem mylnie twierdzi, że w internecie można „wszystko” powiedzieć, napisać, obrazić.

      • szotka 29 czerwca, 2017 at 13:16 Odpowiedz

        Właśnie! Ja nie rozumiem jak tak można, a przede wszystkim PO CO?! Świetnie to ujęłaś – kim trzeba być i jak nieszczęśliwym, żeby poświęcić minutę, każdą pierwszą i kolejną, żeby pisać obraźliwe komentarze? Ostatnio na innym blogu była taka sytuacja – dziewczyna (prawdopodobnie) pisała komentarze raz z prośbami o rady i o pomoc, a raz krytykowała, jaka to autorka bloga jest głupia.. Zauważyłam, że ma w sobie strasznie dużo żalu i próbuje go wylać na innych, zamiast próbować naprawiać siebie i zmienić rzeczy, które ją unieszczęśliwiają.. Często dziwię się, jak bardzo ludzie pozostają nieszczęśliwi i nie chcą z tym nic zrobić, nawet spróbować, bo przecież nic nie robić i tkwić w tym jest łatwiej.. Nie chcę się otaczać takimi ludźmi i ich unikam, ale raczej nie znam nikogo takiego, kto byłby pozytywny.

  2. aGwer 30 czerwca, 2017 at 14:25 Odpowiedz

    Bardzo mądre słowa ” Kiedyś wydawało mi się, że sukces to mierzenie tylko bardzo wysoko. Dziś wiem, że szczęście czasem znajduje się po środku. ” Biorę to mocno do serca.

    A Tobie najlepszego!

Leave a reply