Moja stylizacja - czarna sukienka, złote szpilki i pastelowa torebka Patrizia Pepe

DSC_5187

Dziś propozycja mojej stylizacji z czarną sukienką. Wiem, wiem - unikałam czerni jak ognia w ostatnim czasie i rzeczywiście jestem od jakiegoś czasu po jasnej stronie mocy. Ale kiedy trafiłam na wyprzedaż marki Tallinder, która niestety zniknęła z rynku, zakupiłam kilka ciekawych ubrań. Ten egzemplarz to płaszczyk, narzutka, lekka marynarka lub jak widać sukienka. Podoba mi się, że ma krótsze rękawy - mówiłam o tym między innymi w moim filmie TUTAJ i TUTAJ. Żeby zachować lekki charakter stroju, do stylizacji dobrałam delikatne złote sandały na obcasie, a także ostatnio ulubioną pastelową torebkę. Klasyczne okulary Prada przywiezione z Mediolanu, zegarek, delikatna bransoletka i gotowe. A W chętnie nosicie sukienki??

DSC_5197 DSC_5179 DSC_5183 DSC_5136 DSC_5147

Mój manicure Semilac możecie podejrzeć TUTAJ lub TUTAJ.

DSC_5114 DSC_5096 DSC_5109 DSC_5111 DSC_5195 DSC_5194 DSC_5119 DSC_5128 DSC_5152

Zapraszam Was także do subskrybowania mojego kanału YouTube TUTAJ - i do oglądania odcinków oczywiście:) Już całkiem ich sporo na kanale:)

*sukienka Tallinder

szpilki Bufallo

torebka Patrizia Pepe

okulary Prada

zegarek Albert Riele

bransoletka Michael Kors

kolczyki i naszyjnik Apart

Ona: ...bo ja uwielbiam sukienki!:)

On: a ja o tym wiem:)

17 comments

  1. szotka 31 maja, 2017 at 09:25 Odpowiedz

    Cześć Aniu, jak zawsze wyglądasz pięknie 🙂 Mam do Ciebie pytanie – pracuję w biurze, a w związku z tym, że idzie lato zastanawiam się jak bardzo wypada się odsłonić? 😉 noszę już krótkie sukienki i wyczytałam gdzieś, że jeśli stojąc prosto sukienka kończy się niżej niż nasz najdłuższy palec u dłoni tzn. że do pracy jest ok 🙂 Nie mamy tu jakiegoś konkretnego dress-codu, nikt nie nosi koszul na co dzień, ani stroju oficjalnego. Ale jednak nie chcę też przesadzić z odsłanianiem ciała – jaki dekolt będzie ok? Jak bardzo odsłonięte ramiona? Może są jakieś buty których nie wypada ubrać do pracy? A może jest już jakiś post na ten temat, a ja go przeoczyłam? Z góry dziękuję za odpowiedź :*

    • Ania 1 czerwca, 2017 at 11:19 Odpowiedz

      Myślę, że można przyjąć taką uśrednioną zasadę, zwłaszcza jeśli nie masz w pracy określonego dress codu. Dużo zależy jaki rodzaj pracy wykonujesz, czy masz kontakt z klientami. To w dużej mierze kwestia wyczucia. Można założyć spódnice za kolano, a i tak wyglądać wulgarnie lub niestosownie. Mimo wszystko w pracy warto zachować jakąś rezerwę odsłaniania ciała – moim zdaniem dekolt nie powinien być zbyt głęboki, ubrania zbyt obcisłe, czy krótkie. Ramiona raczej zasłonięte, chyba, że to jakiś top-bluzka na grubych ramiączkach- bluzki raczej nie powinny pokazywać bielizny (ramiączek). Szorty tylko te trochę dłuższe i bardziej eleganckie z koszulą czy marynarką, Buty – raczej unikamy piankowych japonek. To jak się ubieramy do pracy, też wyrabia nam jakąś normę i poważanie, więc bez względu na stanowisko i rodzaj wykonywanie pracy warto o tym pamiętać.

      • szotka 1 czerwca, 2017 at 13:25 Odpowiedz

        Dziękuję bardzo, ulżyło mi bo trochę się martwiłam o te odkryte ramiona, ale też wydawało mi się że na tanich szerokich ramiączkach nie wygląda to wulgarnie 😉 dziękuję za odpowiedź 😊

  2. Marta 6 czerwca, 2017 at 22:33 Odpowiedz

    Wygladasz zabojczo! Ja bym jednak te czern przelamala taka kopertowka: choc pewnie w opcji full black rowniez wyszlabys zjawiskowo 🙂

Leave a reply