Projekt Trzydziestka - stawiaj sobie cele

DSC_4426

W jednym z filmów na moim kanale TUTAJ opowiadałam Wam o tym, jak widzę mój Projekt Trzydziestka i co on dla mnie znaczy. Dziś trochę o tym jak go realizuję. To przede wszystkim pomysł na moje cele i marzenia, których już nie chcę odkładać na później.  Sama stawiam sobie zadania i sama się z nich rozliczam, a odhaczanie kolejnych punktów sprawia mi niezwykłą frajdę. Co dla mnie ważne, nie mam mimo wszystko ciśnienia, czy stresu związanego ze swoimi postanowieniami. Jest to dla mnie raczej radość i ogromna motywacja.

Doszłam do cudownego momentu w swoim życiu, kiedy zaczęłam akceptować siebie, nawet lubić, wreszcie wiem czego chce jak nigdy dotąd. W pewnym sensie jestem z siebie dumna, kiedy widzę ile udało mi się zrealizować przez te prawie trzydzieści lat. Pogodziłam się też z rzeczami, których już raczej nigdy nie zrobię i zrozumiałam, że nie muszę robić wszystkiego, a nauczyłam się podziwiać innych - ich talenty, urodę, umiejętności. Między innymi już nigdy nie nauczę się grać na skrzypcach, ani na żadnym innym instrumencie, ale słucham tych, którzy potrafią.  Nie nauczę się szyć, ale wciąć szukam kogoś kto mógłby szyć dla mnie. Prawdopodobnie też nie nauczę się francuskiego, ale słuchanie tego języka to miód dla mojej duszy. Mam też pomysły na dwadzieścia kolejnych firm, ale wszystkich na pewno nie otworzę, choć tu jeszcze pewnie coś się w moim życiu zadzieje.

DSC_4366

Tak jak wspomniałam w moim filmie, zabrałam się za rzeczy, które są pozornie błahe, ale wpływają na mnie i w całej tej układance stanowią cenne puzzle. Na blogu zaczęłam od szafy - bardzo się cieszę, że coraz lepiej idzie mi jej komponowanie. Potrafię dobrze wybierać i dzięki temu fajnie się ze sobą czuje, jako kobieta. Potrafię też wyrzucać, a nawet bardziej rozdawać - nie przywiązuję się do rzeczy, tak bardzo jak kiedyś. Rzadko chodzę na zakupy, bo wolę ten czas poświęcić na inne przyjemności, ale wiem czego chce, czego mi brakuje i w czym dobrze się czuję. Poza tym włosy, coś co zawsze chciałam w sobie zmienić. Już dwa lata temu postawiłam na ich rekonwalescencję i jestem bardzo zadowolona z efektów, bo wiem, że idę w dobrą stronę - wkrótce film na ten temat. Następnie figura - niby nigdy nie mogłam specjalnie narzekać, bo od zawsze poruszam się w rozmiarach 34-36, a w małżeństwie to już zawsze XS. Jednak praktycznie nigdy nie byłam ze swojego ciała specjalnie zadowolona. Lubiłam jedynie rodzaj figury, ale zawsze marzyłam, żeby coś w tym temacie jeszcze zmienić. Uwielbiam jazdę rowerem, długie spacery, od lat korzystam z siłowni (choć czasem ze sporymi przerwami), ale wciąż to nie było to. Wreszcie przez w sumie przypadek i niezbyt dobrze nastawiona do tego pomysłu zaczęłam ćwiczyć z trenerem i zmieniło się z moim życiu więcej niż mogłabym się spodziewać. Moje ciało zaczyna się zmieniać, ale okazuje się, że nie to jest najważniejsze. Na siłowni zaczęłam zrzucać z siebie stresy, ustały moje bóle pleców i szyi, a także moje straszliwe bóle głowy. No i przede wszystkim mam znacznie więcej energii. Po prostu pokonując pewne słabości na siłowni, czuję też że mogę znacznie więcej w życiu i że najlepsze jeszcze przede mną. W ramach projektu skupiam się też na pielęgnacji twarzy i ciała, wyprowadziłam na dobrą stronę mocy swoje paznokcie - także dzięki Semilac TUTAJ. Wisienka na torcie są nasze podróże. Wszystko zaczęło się właściwie od trzydziestki Kuby, kiedy to polecieliśmy do Mediolanu i zrozumieliśmy wtedy, kiedy nasza sytuacja była jeszcze inna niż teraz, że podróżuje ten kto chce i marzy, a nie ten kto ma worek pieniędzy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem na moja Trzydziestkę - czyli ostatniego listopada, zrealizujemy trzydziestą podróż w naszym małżeństwie. To tylko kilka z tematów, które są u mnie obecnie "na tapecie". Wkrótce zdradzę Wam kolejną przełomową rzecz w moim życiu i podzielę się z Wami tym co u nas teraz króluje:) Tematy pielęgnacyjne pojawią się także w najbliższym odcinku na moim kanale You Tube TUTAJ. Jeśli chcielibyście, żebym jakiś temat rozwinęła bardziej, to oczywiście możecie pisać swoje propozycje w komentarzach:)

DSC_4391

Kilka postów między innymi na temat komponowania szafy pojawiło się już TUTAJ - zapraszam jeśli macie ochotę poczytać. A jak to jest u Was?? Także z wiekiem zaczynacie się ze sobą lepiej czuć??:)

ps. co do wyników konkursu - znajdziecie je tradycyjnie w stosownym poście konkursowym na samym dole.

DSC_4371 DSC_4413 DSC_4402 DSC_4425 DSC_4429 DSC_4435 DSC_4389

*spódnica i bluzka Manifiq&Co TUTAJ

buty sportowe New Balance

zegarek Albert Riele

Ona: Fajnie jest mieć świadomość, że wiek to nie zmarszczki i siwe włosy, wiek to doświadczenie i duża świadomość pragnień i potrzeb, a także możliwość ich realizowania <3

On: A Ty wiecznie młoda;))

40 comments

    • Ania 18 kwietnia, 2017 at 23:36 Odpowiedz

      dzięki!
      No pewnie – takie są konkursy, że niestety nie można nagrodzić wszystkich, choć bardzo bym chciała, ale warto próbować:) miło mi, że wzięłaś udział <3

  1. Natalia Babiarczyk 19 kwietnia, 2017 at 00:31 Odpowiedz

    Aniu jesteś taka chudziutka i zgrabniutka,że szok i Ty nie byłaś nigdy zadowolona ze swojego ciała wyglądasz idealnie zazdroszczę bo ja mając 20lat nie wyglądam tak pięknie jak TY 😍 ale zaczynam sie starać by Synuś mogl być dumny z mamy 😊 buziaki dla was 😚

  2. Ania 19 kwietnia, 2017 at 08:34 Odpowiedz

    Moze dla ułatwienia wrzuć linka do strony z wynikami.
    Jesli chodzi o twoja figurę każdy może ci pozazdroscic.
    A z podróżami tak jest wystarczy chcieć :))

  3. ladyagat 19 kwietnia, 2017 at 12:44 Odpowiedz

    To prawda, ze z wiekiem zaczynamy sie akceptowac i dobrze, do wszystkiego trzeba dojrzec. Ja teraz czuje sie ze soba dobrze, moze jeszcze nie idealnie ale pracuje nad tym 🙂 slicznie wygladasz 🙂

  4. Maria krzywińska 19 kwietnia, 2017 at 21:42 Odpowiedz

    Aniu , zgadzam się z każdym kolejnym rokiem wydaje mi się,że nie tyle starzeję się co nabieram większego doświadczenia – i w stylach ,które mi pasują , tym co lubię i kogo lubię …
    Nie ma niczego na siłę – po 30 tace stałam się bardziej świadoma siebie 🙂
    I pokochałam się 🙂

  5. Kinga 19 kwietnia, 2017 at 21:59 Odpowiedz

    Ciekawy tekst! Jestem w podobnym miejscu, również zaczynam realizować projekt „trzydziestka”, choć mam na to jeszcze 4 lata 🙂 w zasadzie bardziej aktualny jest projekt „ślub”. Zaczęłam od zdrowszego odżywania i doprowadzenia włosów do ładu. W związku z tym projektem chętnie poczytam jeszcze więcej o planowaniu tegoż przedsięwzięcia 🙂 Może dałoby radę napisać coś o tym, co Cię zaskoczyło i jakich błędów warto unikać? Pozdrawiam ciepło 🙂

  6. Ela 20 kwietnia, 2017 at 14:28 Odpowiedz

    Po prostu brak mi słów😍 wyglądasz olśniewająco .Zawsze bacznie przyglądam się Twoim pomysłom i staram się wcielać je w swoje życie. Super post😗

  7. infinifable 20 kwietnia, 2017 at 16:46 Odpowiedz

    wow, 30 podróż? a na ile lat stażu bycia razem? 🙂
    Bardzo chętnie przeczytałabym o takiej stronie technicznej zaplanowania wyjazdu, skąd czerpiecie pomysły na dane miejsce, jak się organizujecie, co bierzecie, co jest niezbędne, czym nie trzeba się przejmować, jak wyglądają wydatki; takie kulisy podróży dla początkujących, bo wychodzę z założenia, że skoro już tyle razem „przejechaliście” to musi być to dla was dzień powszedni 😉

  8. Projekt Dom 20 kwietnia, 2017 at 22:10 Odpowiedz

    Mój projekt Trzydziestka jeszcze przede mną ale masz rację że z wiekiem wszystko zaczyna się jakoś układać. Zaczęłam nareszcie odkrywać mój styl, a nie tylko ciuchy z przypadku. Polubiłam siebie i przestałam się zamartwiać tym co sobie inni pomyślą… Pozdrawiam 🙂 wyglądasz promiennie!

Leave a reply