#akcjamotywacja - Jak się ubrać w domu?

20161120_122403

Przyznam, że maili z prośbą o posty z domowymi stylizacjami dostaję od dawna naprawdę wiele. Cykl #akcjamotywacja jest idealny na tego typu praktyczne wpisy, więc mam dla Was pierwszy, w którym poruszę tematykę strojów po domu. Niby nic trudnego, a jednak okazuje się, że w miejscu, które zwykle najbardziej kochamy i które latami dopieszczamy, zapominamy o sobie....

Jak ubrać się w domu

Oczywiście to kwestia bardzo indywidualna, ja jedynie podzielę się swoimi spostrzeżeniami, a także chętnie poznam Wasze. Choć nie jestem mamą, ostatnio przeczytałam w poradniku Szkoła wdzięku Madame Chic bardzo ciekawe zdanie, w który chodziło mniej więcej o to, że w domu powinnaś wyglądać najpiękniej, bo tam patrzą na Ciebie Twoje dzieci i uczą się od Ciebie. Ja dodam od siebie, że patrzy też być może mąż z którym masz spędzić resztę życia, ale przede wszystkim ważna jesteś Ty! Mam dla Ciebie 10 punktów, którymi staram się kierować i które bardzo pozytywnie wpłynęły na moje samopoczucie, a tym samym życie.20161120_123033

1. Wygoda przede wszystkim

To nie ulega dla mnie wątpliwości. Dom to miejsce w którym każdy z nas chce czuć się swobodnie, a odpoczynek to podstawa. Nie oznacza to jednak, że musimy wyglądać nieatrakcyjnie.

2. Pozbywaj się regularnie zniszczonych rzeczy

One z pewnością nie nadają się "po domu". Po prostu nie zasługujemy na to, żeby w domu czuć się mniej atrakcyjne. Podarte, poplamione ubrania, których nie da się uratować po prostu wyrzucaj. To bardzo ważne, żeby mieć do siebie szacunek zawsze, a zwłaszcza w domu.

*takie ubrania w pojedynczych egzemplarzach możesz zostawić, jeśli planujesz remont. Zapewniam, że wtedy sprawdzają się idealnie!:)

3. Nigdy nie kupuj rzeczy, do której nie jesteś przekonana

Ile razy kupiłaś bluzkę na przecenie z myślą "najwyżej będzie po domu". Ja kiedyś kupowałam bardzo często! I wiesz co? Miałam mnóstwo domowych ubrań, których nie lubiłam  i nie miałam w czym chodzić do pracy, czy na uczelnię. Jak zaczęłam przeliczać wydatki, okazało się, że spokojnie mogłam kupić mniej droższych, ale fajniejszych i bardziej jakościowych ubrań i jeszcze zostałoby na kilka bazowych ubrań na co dzień. Więcej pisałam o tym TUTAJ - przeczytaj jeśli chcesz coś zmienić w swojej garderobie lub wybierasz się na zakupy!

by-insomnia-spodnie-szare-z-cma-i-bluzka-bezowa

4. Zrób miejsce w szafie na domowe ubrania

To pierwszy sposób, który Ci polecę. Oddzielna, szafa czy półka na takie ubrania, ułatwi Ci zadanie. Jest to dobry sposób, jeśli do pracy nosisz formalny strój, który zupełnie nie odzwierciedla Twojego stylu. To oczywiste, że takie ubranie  z pewnością chcesz po pracy jak najszybciej zdjąć. Ubrania po domu nie powinny być zniszczonymi rzeczami, które nie nadają się do jakiegokolwiek wyjścia z domu. Stwórz bazę - kilka stylizacji, w których będziesz czuła się komfortowo i ładnie. Jeśli Twoja praca wymaga jednolitego stroju (np. musisz ubierać się na czarno, albo nosić jasne  koszule), a w domu będziesz miała stare egzemplarze ubrań, których nie lubisz, a może nawet nie są już w Twoim rozmiarze, może się okazać, że zaczniesz zatracać swój styl. Szlifuj go w domu - naprawdę warto!

5. Cała Twoja szafa powinna być tak skonstruowana, żebyś miała stylizacje na różne okazje

To druga, idealna, ale trudniejsza opcja. Tak naprawdę dobrze skomponowana szafa pozwoli na wybranie stroju na każdą okazję. W końcu wszystkie nasze ubrania powinny być wygodne, dlaczego więc w domu nie nosić też sukienek, spódnic, czy ładnej biżuterii?? Może masz w szafie  dość eleganckie i wygodne rzeczy, które tak naprawdę nosisz bardzo rzadko i są kompletnie nie wykorzystane. Dlaczego by nie nosić ich właśnie w domu? Ulubiony sweter, który kupiłaś ostatnio, założyłaś tylko 2 razy? Możesz stworzyć z nim wiele stylizacji - inne w domu, inne na wyjścia. Rzeczy nie będą się nudzić, ale z pewnością  będziesz miała poczucie, że to był dobry zakup.

6. Ubieraj się w domu tak, żebyś mogła przyjąć niezapowiedzianych gości

Absolutnie ubieraj się dla siebie, nie dla innych, ale jeśli zadasz sobie pytanie "czy jeśli teraz odwiedziliby mnie niezapowiedziani goście, czułabym się komfortowo?". I odpowiedź na to pytanie, może być drogowskazem, czy podobasz się sobie w domu.

20161120_122301

7. Strój domowy powinien podkreślać Twój styl

Z pewnością są style, które są Ci szczególnie bliskie. Czy Twój strój domowy też to pokazuje? Ja np. lubię eleganckie, kobiece ubrania, które chętnie przełamuje luźnymi, wygodnymi krojami, czasem nieco rockowymi dodatkami (choć to ostatnio rzadziej). Moja stylizacja ze zdjęcia świetnie to odzwierciedla. Uwielbiam szarości,beże i takie fasony . Często noszę je w domu, towarzyszą mi w podróżach w aucie czy samolocie. Bez problemu jestem także w stanie dodać jej nieco eleganckiego charakteru: białe sportowe buty i płaszcz lub marynarka, albo szpilki i ciekawe okulary przeciwsłoneczne. To bardzo uniwersalna stylizacja, która sprawia, że jest mi niezwykle wygodnie, ale czuję się jednocześnie komfortowo. Kiedy Kuba proponuje spontaniczne kino lub zabiera mnie na luźny obiad, nie muszę się przebierać, dokładam jedynie odpowiednie dodatki. Oczywiście nie musisz chodzić w spodniach dresowych tak jak ja (z resztą to nie jedyne spodnie jakie noszę), ale jeśli wybierzesz te świetnej jakości, jak te z By Insomnia, będziesz się czuła komfortowo (przyznam, że od lat z przyjemnością noszę ubrania tej marki).

8. Domowe obuwie

Uwielbiam wszelkiego rodzaju miękkie kapcie - mam niezłą kolekcję i chętnie noszę je w domu. Ale mam też półkę z balerinami, które świetnie sprawdzają się w domu. Do niektórych stylizacji po prostu głupio czuję się " w kapciach" i wtedy noszę lekkie i wygodne baleriny (albo takie, które z powodu wygody nie nadają się na długie wyjścia, jak te moje Michaela Korsa, które w domu spisują się na medal, ale na dłuższym spacerze robią się niekomfortowe). Dzięki temu wykorzystuję rożne swoje buty i wybieram je zależnie od nastroju.

Kapcie niestety się zużywają i ich także trzeba się regularnie pozbywać!

9. Makijaż w domu

Bardzo lubię makijaż, to taka chwila w ciągu dnia, która mnie odpręża, ale nie robię go codziennie. Zawsze przykładam ogromną wagę do odpowiedniego nawilżenia skóry, czasem jeśli moja cera nie wygląda idealnie, dla lepszego samopoczucia do kremu dokładam w domu kilka kropli podkładu. Staram się regularnie podkreślać brwi henną, albo odpowiednimi cieniami - to po prostu podkreśla i wydobywa moje oczy. Na usta nakładam w domu nawilżającą pomadkę ochronną, albo odżywczy błyszczyk w delikatnym kolorze. Taki bardzo bardzo delikatny makijaż sprawia, że czuję się w domu komfortowo, ale jednocześnie moja skóra odpoczywa. Kiedy mam ochotę, albo wiem, że czeka mnie wyjście, stosuję mój bardziej kompletny bazowy makijaż, który przez lata wypracowałam.

Wszystko zależy więc od Ciebie, możesz w domu zastosować jedynie pielęgnację, albo stworzyć swój domowy makijaż, na który nie poświęcisz wiele czasu, ale być może doda Ci blasku i pewności siebie.

20161120_123250

10. Ubranie to tylko dodatek do Ciebie

Absolutnie ciuchy nie są najważniejsze i nie powinny być wyznacznikiem życia. Jednak wiele czynników wpływa na nasze samopoczucie, wygląd także do nich należy. Jeśli sporą część życia spędzamy w domu to warto zadbać w nim też o tą sferę. To w czym śpimy, a co zakładamy w wolny dzień lub tym bardziej, kiedy pracujemy w domu tak jak ja, ma duże znaczenie, na to jak siebie postrzegamy, a także jak postrzegają nas nasi bliscy (dokładnie w tej kolejności - to dla samej siebie powinnaś chcieć się starać). Przyznam, że kiedy zrobiłam selekcję, pozbyłam się ubrań w których źle się czułam, które były nie w moich kolorach, fasonach, czy nie trafionych rozmiarach, po prostu odżyłam, a podchodzenie do szafy przestało być niemiłym doświadczeniem.

Tym samym mam dla Was kilka zupełnie jak widać spontanicznych zdjęć jednej z codziennych stylizacji. Ulubione spodnie, które mam także w czarnym kolorze oraz bluzka, której wersji z krótkim rękawem mam już kilka egzemplarzy,  to dla mnie świetny zestaw na co dzień. Muszę przyznać, że By Insomnia jest idealna między innymi do tego typu stylizacji, ponieważ ubrania są szalenie wygodne i świetnej jakości, a tym samym długo mi służą. Jestem ciekawa, co Wy nosicie w domu?!:) 

20161120_122553

Lubicie zwierzęta?

Domyślam się, że większość z Was odpowie, że tak. Jeśli chcielibyście pomóc zwierzakom, to teraz macie szansę w prosty sposób to zrobić. Wystarczy, że w salonach Home&You lub sklepie internetowym (TUTAJ) kupicie jeden z czterech cudnych gadżetów, z których dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony na schroniska i fundacje z całej Polski! Od siebie mogę dodać, że poduchy i torby są przepięknie wykonane i z pewnością dla wielu będą też świetnym prezentem na przykład mikołajkowym:) Wybieracie psa czy kota?:))

zwierzaki

20161120_131858 20161120_131753 20161120_132033 20161120_131726 20161120_123053 20161120_123148 dsc_6944 dsc_6942 dsc_6957 20161120_122917_003

*spodnie By Insomnia TUTAJ

bluzka By Insomnia TUTAJ

baleriny Michael Kors

kolczyki i pierścionki Apart TUTAJ

Ona: To tylko moje spostrzeżenia. Każda z nas ma swój styl, który sprawia nam przyjemność:) Jeśli post Wam się podoba, dajcie znać w komentarzach, a ja z pewnością co jakiś czas podzielę się domowymi stylizacjami:)

On: A będzie post dla facetów? 🙂

25 comments

  1. Jania 21 listopada, 2016 at 10:54 Odpowiedz

    Jakie mile zaskoczenie na końcu posta!
    Przeczytałam „mamy psa” i pomyślałam: następna- kupiła rasowca za kosmiczne pieniądze zamiast nowej torebki, kiedy schroniska przepełnione.
    A tu taka fajna akcja!!!

  2. Asia 21 listopada, 2016 at 10:59 Odpowiedz

    Aniu, jaki świetny post! Niestety domowy strój to jest coś, nad czym muszę koniecznie popracować… Faktycznie po powrocie z pracy marzę tylko o tym żeby wskoczyć w luźną koszulkę, legginsy i grube skarpeciochy 🙂 Ale bardzo dało mi do myślenia pytanie, czy gdyby ktoś wpadł z niezapowiedzianą wizytą, to czy czułabym się komfortowo… Dziękuję za pozytywną motywację 🙂
    https://blogbooksandbeauty.wordpress.com/

    • Ania 21 listopada, 2016 at 16:34 Odpowiedz

      Bardzo mi miło, że post się podobał. Myślę, że w domu trzeba po prostu znaleźć kompromis między wygodą, a wyglądem, a tak naprawdę da się to po prostu połączyć 🙂

  3. Asia K. 21 listopada, 2016 at 16:21 Odpowiedz

    Muszę przyznać że przykrością, że masz rację! Stroje się do pracy i na wyjścia, a przy mężu i dzieciach niezbyt dobrze się prezentuje. Czas to zmienić!! Dzięki za ten motywacyjny post <3

  4. Klinskaann 21 listopada, 2016 at 17:16 Odpowiedz

    Stylizacja MEGA fajna 😀 Podobają mi się takie spodnie 😀 Uwielbiam Twoje „domowe” posty 😀
    po domu akceptuje tylko legginsy lub szorty i najlepiej na boso 😀 ale zawsze tak, żeby dobrze wyglądać 😀

  5. Kamila 21 listopada, 2016 at 20:01 Odpowiedz

    Dla mnie ciuchy po domu musza byc przede wszystkim wygodne,ale to ciężki temat-jak wyglądać ładnie,czuć się wygodnie i dobrze.Przyznam się,że parę razy kupowałam spodnie ,w których miałam zamiar chodzić po domu, ale jak mi przypasowały to stwierdzałam ,że będę w nich chodzć ogólnie a nie po domu i zazwyczaj jest tak,że po domu chodzę w spodńiach czy sukienkach,które już nie są nowe, ale też nie jakieś zniszczone.

  6. Jagienka 22 listopada, 2016 at 22:58 Odpowiedz

    Ja sie ubieram rano do pracy i tak zostaje cały dzień, nigdy nie miałam zeczy ” po Domu” mam te do ogródka na rwanie chwastów lub do sprzątania gdy używam chloru:)
    A wiecie, ze mój mąż zauważył właśnie , ze polskie kobiety są bardzo zadbane właśnie w domu i to mu sie bardzo podoba!
    W kręgu jego znajomych i rodziny Włoszek to masakra! Nawet obiad bożonarodzeniowy w podartej, poplamineh pidżamie jedzą i on tego nienawidzi.

  7. Aleksandra Bohojło 23 listopada, 2016 at 08:25 Odpowiedz

    Aniu, bardzo podoba mi się Twoja myśl o tym, że w domu powinnyśmy wyglądać najpiękniej, bo tam patrzy na nas nasz mąż i nasze dzieci, które uczą się od nas jak dbać o siebie. Poza tym komfort i dobre samopoczucie mają wpływ na to co robię, a ja chcę się czuć dobrze i chcę skupić się na pracy. Dobre samopoczucie mi w tym pomaga.
    Zawsze mówiłam, że nie widzę powodów dla których nie miałabym wyglądać estetycznie będąc nawet w domu, a odkąd pracuję w domu mam czas, żeby odpowiednio zadbać o skórę, ubiór i swoje zdrowie.
    Za przykład podaję też często Włoszki, które nie wyjdą nieumalowane z domu nawet po bułki do pobliskiego sklepu. Kiedy byłam we Włoszech zachwyciła mnie nie tylko ich uroda, ale też zadbanie o siebie.
    A co do By Insomnia, cóż, darzę ich taką sympatią jak Ty. Od lat kupuję u nich rzeczy, nie tylko dlatego, że są wygodne, ale też oryginalne.

  8. Iwona 24 listopada, 2016 at 14:34 Odpowiedz

    Fajny post. Pamietam dziewczyne, której zachwyciła mnie swoją urodą i stylem, ubraniami, które nosiła. Miałam okazję przy jakimś projekcie pracować z nią i też spać u niej w domu. Bylam zaskoczona, bo w domu zupełnie inaczej się prezentowała – rozciągnięty dres, bluza. Ta granica – dom / poza domem była tak drastycznie widoczna, że aż nieestetyczna. Fajnie jak można też zadbać o siebie w domu i fajnie wyglądać. Ja często pracuję w domu i niekomfortowo się czuję w czymś rozciągniętym, brudnym. I ważne – że nie tylko staram się dla siebie, ale i dla swojego męża i dla moich dzieci. Ubolewam często nad tym, że kobiety np. w ciąży czy z małymi dziećmi też często nie dbają o siebie – wiem, że można, bo też mam dzieci:)

Leave a reply