#akcjamotywacja - 5 rzeczy, które możesz zrobić dla siebie teraz

biala-filizanka-do-kawy-home-and-yoy-blog-wnetrza-lifestyle-ania-i-jakub-zajac-fashionabl11

Wstajesz rano. Dzień mija nie wiesz kiedy, a wieczorem to uczucie bezsensowności. Wszystko tak samo, codzienność, do urlopu daleko, a w Twoim życiu nic szczególnego się nie dzieje. Żadnych fajerwerków. Znasz to? Ja znam. Pół życia miałam poczucie ogromnie uciekającego czasu i poczucie, że życie wcale nie jest w moim rękach, a bardziej w rękach losu. Zawsze byłam aktywna, miałam wiele zainteresowań, mało sypiałam, bo stawiałam sobie różne cele równocześnie. Jednak czegoś mi brakowało. Wiele lat zajęło mi odkrycie tego, że za mało celebruję małe chwile. Goniłam za dużymi rzeczami, po drodze depcząc wszystkie małe, które choć może nie są największym sensem życia, pięknie je dopełniają. Wprowadzają harmonię i uśmiech w zwykły dzień, albo nawet sprawiają, że staje się niezwykły.

Dziś wspomnę o 5 rzeczach, które możesz zrobić dla siebie teraz. Nie kosztują one wiele, albo nawet wcale. Na pewno o nich wiesz, ale może zapominasz? Zdradź mi też swoje codzienne małe rytuały radości!

kwiaty-w-pudelku-blog-ania-zajac-moda-uroda-lifestyle

1. Kawa czy herbata?

Bez względu na upodobania, czy rodzaj diety prawdopodobnie pijasz kawę czy herbatę. Choć raz dziennie spraw, żeby to było Twoje 10 minut z pięknym kubkiem lub filiżanką. Prawdopodobnie masz ich wiele  - to w sumie nic złego i nie jest to szkodliwe hobby, ale... warto co jakiś czas zrobić selekcję. Pozbywaj się na bieżąco tych, które są uszkodzone, a także tych, które już nie pasują do Twojego stylu. Bądź wybredna. To jedna z moich zasad, którą kierują się na zakupach, ale też w domu. Dzięki temu udaje mi się nie przeładowywać szaf i szafek. Okazuje się, że w swoim wnętrzu wyjątkowo nie lubię czerwonego i pomarańczowego koloru. Pozbyłam się więc wszystkich detali w tych kolorach (być może ten pierwszy pojawi się delikatnie w okresie świątecznym). Zostawiłam tylko ulubione kubki i filiżanki - niektóre to pamiątki z podróży. Kupiłam także kilka nowych, które mnie urzekły, a także wyjątkowo pasują do nas i naszego mieszkania.  Teraz kolekcja jest spójna i choć kubki są różne, właściwie wszystkie do siebie pasują.

saeco-ekspres-do-kawy-pico-baristo-blog-lifestyle-ania-zajac68

Codzienny rytuał picia ulubionego napoju w pięknej oprawie będzie przyjemnością na którą będziesz czekała. Nawet jeśli dzień nie będzie się układał po Twojej myśli, to jest fajna chwila dla siebie, którą docenisz. Warto wtedy postarać się nie myśleć o problemach. Można po prostu na chwilę się rozmarzyć, albo przejrzeć ulubione czasopismo. Brzmi banalnie i prosto, ale działa! Możesz tak zacząć dzień, zrelaksować się po, albo w trakcie pracy. Polecam:)

dodatki-ktore-odmienia-kuchnie-i-jadalnie-a-tab-74 angielski-fotel-uszak-bialy-blog-wnetrzarski-ania-zajac-fashionable-86 angielski-fotel-uszak-bialy-blog-wnetrzarski-ania-zajac-fashionable-106

10 rzeczy, które odmienią wnętrze Twojego mieszkania znajdziesz TUTAJ

gazetownik-wiklinowy-bialy-home-and-you-vogue-paris2

2. Zdjęcia

Stwórz folder na swoim laptopie i zbieraj tam najpiękniejsze chwile, albo inspiracje, do których zawsze możesz zajrzeć. Zdradzę Wam, że mam taki folder z ulubionymi zdjęciami z podróży (w wersji na wynos służy mi nasz instagram TUTAJ). To jednak  nie jedyny fotograficzny umilacz... ma ich jeszcze kilka, zbieram i oglądam. Takie tylko moje miejsce, które pozwala mi marzyć. Jeden z folderów to inspiracje wnętrzarskie - kiedyś może zdradzę Wam więcej co się tam znajduje:) Gromadzę i podpisuję gdzie znalazłam zdjęcie - czasem to kadry prosto ze sklepów internetowych, innym razem z zagranicznych blogów, czasem zdjęcia zrobione przeze mnie. Taki folder to może być zbiór inspiracji kulinarnych, modowych, czy związanych z gadżetami dla dzieci, albo niezwykłe zdjęcia miejsc na świecie. Wszystko co może sprawić Ci przyjemność i przenieść na chwilę do inne świata.

asus-zenfone-3-test-blog-lifestyle-ania-i-jakub-zajac-11 asus-zenfone-3-test-blog-lifestyle-ania-i-jakub-zajac-52jpg

3. Śpij pięknie

Kiedy byłam nastolatką zawsze marzyłam o pięknej garderobie do spania, ale... po przeliczeniu dostępnych funduszy zazwyczaj wygrywała chęć kupienia nowego ubrania, czy torebki. To był ogromny błąd. Spanie zajmuje nam podobno mniej więcej 1/3 życia, to jak postrzegamy siebie tuż po przebudzeniu jest bardzo ważne, dlatego istotne, żeby nasz "nocny" styl, także był z nami spójny. Dokładnie dlatego, że na to zasługujemy. Tak naprawdę ten temat ogarnęłam dopiero rok temu, kiedy wymieniłam większość nieidealnych  dla mnie piżam, czy szlafroków.

Zasada jest taka sama jak w przypadku ubrań - to w czym śpimy:

  • powinno odzwierciedlać nasz styl
  • być w naszych ulubionych kolorach
  • wygoda to podstawa!
  • regularnie powinniśmy pozbywać się zniszczonych rzeczy
  • nocna bielizna także powinna być w odpowiednich rozmiarach, dlatego warto mierzyć je przed zakupem, by sen był od początku do końca prawdziwą przyjemnością

20161027_160635-01 asus-zenfone-3-test-blog-lifestyle-ania-i-jakub-zajac-54jpg szlafrok

4. Zapisz to!

Przez lata nie sprawdziło się u mnie prowadzenie kalendarza, ale kilka miesięcy temu założyłam niezwykły już zeszyt (TUTAJ). Zapisuje w nim plany, ale sukcesy, a czasem rzeczy do zrobienia na najbliższe godziny. Ponieważ jestem gadżeciarą, w zeszycie lądują też małe drobiazgi: piękne naklejki, które akurat jakaś firma dołączyła mi do zakupu, ładne wizytówki, czy tasiemki pachnące perfumami. Ps. Wiecie która pachnie najmocniej?? W lutym odwiedziliśmy w Berlinie sklep Nivea i karteczka z zapachem własnie tej marki, pachnie mi najmocniej :))

zeszyt zeszyt-2

5. Żywe kwiaty

Uwielbiam je i już nie raz namawiałam Was na żywe bukiety w mieszkaniu. Kiedyś ktoś napisał mi komentarz, że to marnotrawienie pieniędzy i że raczej przywilej dla bogatych. Zupełnie się z tym nie zgadzam - 4 gałązki goździków, które potrafią stać w wazonie nawet 3 tygodnie (wystarczy co jakiś czas wymieniać wodę, podcinać końcówki, dorzucać kostki lodu i unikać bliskości ciepłych kaloryferów) - kosztują maks 10 zł, a dają większości kobiet wiele radości (znam też takie, które kwiatów nie lubią). Dobrą alternatywą lub uzupełnieniem są też kwiaty doniczkowe, na przykład storczyki. Cieszą oko i ożywiają pomieszczenie, a poza tym fantastycznie, kiedy to mężczyzna pomyśli o tym, żeby przynieść je do domu tak bez okazji. Tu akurat jestem dumną żoną, dbającego męża:) ps. niektórym wystarczy podpowiedzieć - ONI też lubią, kiedy się uśmiechamy:)

Dodatkowo kupuj kwiaty sama, osobiście uwielbiam wizyty w kwiaciarni!

blog-kwiaty-bukiet-wnetrza2 soki28 angielski-fotel-uszak-bialy-blog-wnetrzarski-ania-zajac-fashionable-109

Cudownego poniedziałku!

Ona: Niby nic, a jednak coś!:)

28 comments

  1. Dorota K 14 listopada, 2016 at 00:12 Odpowiedz

    Uwielbiam żywe kwiaty, piękne kubki i filiżanki i wszystko co piękne. Ten zeszyt to świetny pomysł, chętnie go zgapię od Ciebie 🙂 Pozdrawiam! 🙂

    • Ania 14 listopada, 2016 at 12:18 Odpowiedz

      Polecam – zeszyt to ciekawa alternatywa do kalendarza! Można z nim zrobić wszystko, podzielić kartki także na miesiące, żeby najważniejsze rzeczy wpisywać, ale nie zostawia się wolnych kartek:)

  2. Aleksandra 14 listopada, 2016 at 07:21 Odpowiedz

    Świetny post idealny dla mnie na ten moment, w którym przechodzę chyba lekką jesienną depresję i nie mogę znaleźć niczego co by mi pomogło przetrwać kolejne tygodnie. Codziennie staram wyszukiwać właśnie takich drobnostek, które umilą mi czas ale ostatnie dni mam chyba kryzys dlatego fajnie poczytać co jakiś czas o takich inspiracjach. Dzięki za umilenie tego poniedziałkowego poranka :*
    Pozdrawiam
    AJ

    • Ania 14 listopada, 2016 at 12:19 Odpowiedz

      Miło mi bardzo! I trzymaj się w tej dość trudnej dla nas wszystkich aurze. Warto wyszukiwać takie drobiazgi sprawiać sobie te małe przyjemności, bo to serio działa:)

      pozdrawiam!

  3. Agnieszka 14 listopada, 2016 at 08:05 Odpowiedz

    Mój rytuał to picie kawy i herbaty zawsze w moim ulubionym kubeczku lub filiżance, nawet mąż wie które to kubki.W ogóle mam świra na punkcie kubków zawsze starannie wybieram nowe i szybko pozbywam się tych zniszczonych lub które mi się nie podobają ☕

  4. Asia 14 listopada, 2016 at 10:57 Odpowiedz

    Aniu, wpis bardzo w klimacie modnego ostatnio hygge 😉 Super pomysły
    Muszę się zgodzić, że takie drobne codzienne sprawy mogą bardzo poprawić humor. Tak jak Ty uwielbiam kwiaty, często kupuję je sobie sama, bo wizyta w kwiaciarni to prawdziwa przyjemność 🙂 Ale powiększam też kolekcję roślin doniczkowych, w tym cudownych sukulentów, w których jestem ostatnio totalnie zakochana.
    Razem z mężem mamy też codzienny „rytuał” picia wspólnej kawy po pracy 🙂 Uwielbiam ten moment dnia, który mamy tylko dla siebie.
    I też mam notesik, z którym się nie rozstaję, a w którym zapisuję wszystko, co mi przychodzi do głowy (zwłaszcza w kontekście mojego bloga).
    Zainspirowałaś mnie natomiast do tego żeby w końcu zrobić porządek w swojej nocnej garderobie 🙂 To będzie jeden z celów na przyszły rok.
    Pozdrawiam!

    • Ania 14 listopada, 2016 at 12:22 Odpowiedz

      Nie wiem jeszcze co to „hygge” ale zaraz wygoogluje i się przekonam:))
      Co do garderoby nocnej to serio polecam, kiedy zaczęłam się bardziej na niej skupiać, zrozumiałam jaki błąd popełniałam nie przykładając do niej zbyt dużej wagi:)

      • Asia 14 listopada, 2016 at 12:43 Odpowiedz

        Hygge to popularny ostatnio trend polegający na cieszeniu się drobnymi codziennymi przyjemnościami, spotkaniami, spędzaniem czasu. Słowo wywodzi się z języka duńskiego, bo podobno Duńczycy to jeden z najszczęśliwszych narodów świata i sztukę „małych radości” mają opanowaną do perfekcji 🙂 Jak czytałam Twój wpis, to po prostu z tym mi się skojarzyło.
        Ostatnio w języku polskim wyszły dwie książki na ten temat. Polecam 🙂

        • Ania 14 listopada, 2016 at 15:44 Odpowiedz

          Serio?? : D Pojęcia nie mam, że istnieje taki termin! Muszę w takim razie poszukać tych książek, nie wiem czy mi kiedyś jakaś duńska nie mignęła u kogoś na instagramie, ale tytułu nie pamiętam.. muszę poszukać:) – dzięki:)

  5. Kamila 14 listopada, 2016 at 15:09 Odpowiedz

    A ja akurat wczoraj wyrzuciłam dwie znoszone koszulki nocne, koniec z bylejakością pomyślałam. A w dodatku jedna była biała a ja mam problem z praniem jasnych rzeczy, których zresztą mam niewiele, po jakimś czasie robią się szare i brzydkie. Znalazłam sposób – zakupiłam dwie czarne koszulki nocne i po problemie. W planach mam jeszcze przegląd bielizny 🙂 Tu też czasem trzeba zrobić porządek i wyrzucić to co już nieładne, choć niby jeszcze dałoby się założyć.Kawka, herbatka i kwiaty to super sprawy, szczególnie teraz gdy za oknem brzydko.

    • Ania 14 listopada, 2016 at 15:45 Odpowiedz

      I bardzo dobrze! Ja jakoś tak się lubię z jasnymi kolorami:) a co do bielizny – to oczywiście to jest też mega ważne, żeby kobieta nosiła wygodną i ładną, dla samej siebie!

  6. paula-visage.blogspot.com 14 listopada, 2016 at 20:03 Odpowiedz

    Cudowne kwiaty 🙂
    Punk 1 jest moim ulubionym <3 a jeśli chodzi o ładne piżamki to również je bardzo lubię, choć nadal uwielbiam też za duże koszulki, w których sypiam. Ostatnio jednak rezygnuję z obu opcji, mąż wyczytał gdzieś, że bardzo niezdrowo spać w ubraniu. Może i racja, w końcu skóra powinna nieco pooddychać 🙂

  7. Maja 14 listopada, 2016 at 21:30 Odpowiedz

    Moim obowiązkowym punktem dnia jest śniadanie, które celebruję każdego poranka. Delektuję się każdym kęsem kanapki, łyżką płatków czy łykiem aromatycznej kawy z mlekiem. Niby to tylko zwykłe codzienne śniadanie, ale dlaczego to dla mnie ważne? Aby utrzymać figurę muszę uważać na to, co jem i w jakich ilościach, ale śniadanie to podstawa i chociaż tutaj mogę pozwolić sobie na więcej 😉 To też dla mnie chwila, kiedy domownicy śpią, a ja mogę pobyć sam na sam ze swoimi myślami, patrzę przez okno jak budzi się dzień. Ot, taka moja mała przyjemność! 🙂

  8. Judyta 16 listopada, 2016 at 14:10 Odpowiedz

    Zgadzam się z tym, że kwiaty nie muszą być drogie. Oczywiście można iść do kwiaciarni i zapłacić za jedną różę w okolicach 10zł, ale też można kupić choćby w Lidlu do 10zł za bukiet tulipanów czy róż. 🙂
    Sama często kupuję właśnie w tym sklepie i stawiam w salonie, jakoś tak przytulniej się robi. Pod warunkiem, że nasza kotka nie ma ochoty na „ułożenie” kwiatków po swojemu. 😉

    • Ania 16 listopada, 2016 at 17:52 Odpowiedz

      Dokładnie – możliwości jest wiele:) a ile radości:) czasem nawet jeden kwiat fajnie wygląda tak luźno wrzucony do węższego wazonu – np. gerbery:)

  9. Madziak 18 listopada, 2016 at 09:02 Odpowiedz

    ja również zabrałam się ostatnio za swoją garderobę do spania. Po raz pierwszy w życiu kupiłam kobiecą koszulę, a nie taką w misie, niedźwiedzie czy inne pieski i potwierdzam! Kładę się i wstaję z zupełnie innym nastawieniem do samej siebie 😉

  10. Kasia 18 listopada, 2016 at 10:06 Odpowiedz

    Aniu, skąd ten piękny szlafrok z krótkim rękawem, zakochałam się:) Ja uwielbiam popołudniowa herbatę z moim mężem, kiedy siadamy i omawiamy miniony dzień.

  11. Grażyna 18 listopada, 2016 at 10:37 Odpowiedz

    Ostatnio pomyślałam i wymianie naszego asortymentu do spania: piżamy, poszewki, koce, szlafroki6. Niestety póki co brak nam na to funduszy… Ale uwielbiam zapisywać wszystko w pięknych notesach, które dostaje od znajomych na różne okazję 😉 i pić herbatę w moich ulubionych kubkach:)

  12. Paulina 20 listopada, 2016 at 18:52 Odpowiedz

    Zgadzam się w stu procentach! Warto pamiętać o przyjemnych nawykach, które wprowadzają dobrą energię do naszego życia. Uważam, że świeże kwiaty to nie tylko pachnący luksus, ale coś, co buduje atmosferę pomieszczenia, wzbogaca je.
    A propos „niezwykłego zeszytu” – ja mam niewielki notes z pięknym cytatem z Jane Austen na okładce i zapisuję w nim co udało mi się zrobić każdego dnia. Tworzenie listy rzeczy „do zrobienia” jest dla mnie smutne i demotywujące, bo przytłacza. „-O rety! Tyyyyle roboty; lepiej nawet nie zaczyynać.” Ale kiedy zapiszę nagłówek – „Co udało mi się dziś zrobić: ” Marzę o wypełnieniu całej stroniczki…i działam. 🙂

Leave a reply