Pierwsze wrażenia ze Szkocji

szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac17

W maju wybraliśmy się do naszych cudownych znajomych do Manchesteru (TUTAJ możecie podejrzeć u kogo byliśmy;) ), a wcześniej wspólnie ustaliliśmy, że zrobimy sobie wycieczkę do Szkocji. Oboje marzyliśmy, żeby tam pojechać, ponieważ bardzo lubimy brytyjskie klimaty. Jedynym mankamentem wydaje się być pogoda, ale i ona na swój sposób ma swój urok - warto po prostu się na nią odpowiednio nastawić - być może miło nas zaskoczy.

Naszym głównym celem był Edynburg - stolica Szkocji. Trasa pokonywana autem z Manchesteru była bardzo przyjemna, a widoki ciekawe. Dwa dni w Szkocji sprawiły, że z pewnością chcemy tam jeszcze wrócić na dłużej. Mieć czas na spokojne spacery po zielonej krainie, odwiedzić Potwora z Loch Ness i wybrać się na whisky, która w Szkocji smakuje wyjątkowo (próbowałam na przykład likieru na bazie whisky z truskawkami, albo w takiej mlecznej wersji!), zjeść znów najlepszą pizzę na świecie (ale o tym w kolejnym poście!), czy kupić wreszcie kaszmirowy szal w kratę (ostatnio nie zdążyłam!).

szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac19

Szkocja jest magiczna. Ma w sobie dużo uroku, gdyby nie to, że jest tam jednak dość chłodno, wietrznie i bywa deszczowo pewnie byłoby też znacznie więcej turystów. I może właśnie dlatego nie ma co narzekać na pogodę, bo dzięki temu jest to spokojne miejsce które chce się odkrywać. Przynajmniej ja tak zapamiętałam szkockie klimaty.

Kto z Was był w Szkocji??? Jak Wam się podobało??? Na początek zapraszam Was na trochę kadrów z naszej podróży. Wszystkie posty z tej części świata znajdziecie TUTAJ.

szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac5 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac6 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac7 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac8 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac9 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac12 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac13 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac14 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac10 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac11 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac15 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac16 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac20 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac21 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac22 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac23 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac24 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac25 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac2 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac4 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac18 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac31 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac30 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac33 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac34 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac32 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac29 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac28 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac27 szkocja-pierwsze-wrazenia-blog-podrozniczy-ania-i-jakub-zajac26

Ona: Wrócimy tam?

On: No jasne!

23 comments

  1. Monika 11 listopada, 2016 at 20:52 Odpowiedz

    No proszę w Szkocji różowe drzewa, okiennice – bardzo pozytywnie:) może też kiedyś się wybiorę, przez Was mam już niezła trasę opracowana:) mam już bilety na Malte i zastanawiam się czy najpierw Barcelona czy Lizbona??

    • Ania 11 listopada, 2016 at 21:53 Odpowiedz

      Powiem tak: i do Barcelony i Lizbony po prostu trzeba polecieć, może ciut bardziej czuję sentyment do Lizbony, ale Barcelona też jest wspaniała!

  2. Magda 13 listopada, 2016 at 11:42 Odpowiedz

    Ach! Szkocja była moim marzeniem od zawsze i w tym roku w lipcu się ono spełniło. Byliśmy przez 10 dni i zwiedziliśmy większość. Spaliśmy w samochodzie i objechaliśmy całą wyspę, łącznie z wyspą Sky. Szkocja zachwyciła mnie jeszcze bardziej niż sobie to wymarzyłam i na pewno tam wrócimy 🙂

Leave a reply