Magiczna wyspa w zasięgu ręki - Jak zorganizować wyjazd na Maltę

malta21

Nasza kolejna cudowna podróż trwa!  Tym razem wylądowaliśmy na wspaniałej Malcie. To mała europejska wyspa, ale potrafi zauroczyć:) Mierzy zaledwie 27 kilometrów długości i 14,5 kilometra szerokości. Jest położona na Morzu Śródziemnym, a od Sycylii dzieli ją zaledwie 80 km! Historia Malty sięga tysięcy lat, a cywilizacja rozwijała się tu już 7000 lat temu! Dzięki temu wyspa jest naprawdę magiczna i na 316 kilometrach kwadratowych zdecydowanie jest coś podziwiać. Jest główną wyspą archipelagu Wysp Maltańskich (stanowi 78% powierzchni), inne to Gozo i Comino, które z pewnością także odwiedzimy. Stolicą jest urokliwa Valetta, którą mieliśmy dziś przyjemność odwiedzić i w jeden dzień zdążyliśmy się w niej zakochać:) (o tym miejscu będzie oczywiście osobny post).

malta20

Jak zorganizować wyjazd na Maltę

To coraz popularniejszy kierunek dla Polaków, a połączeń z naszych lotnisk jest coraz więcej. Kubie udało się kupić bilety w rewelacyjnej cenie - 300 zł dla dwóch osób w obie strony! . Do tego musieliśmy doliczyć cenę za bagaż. Bilety czekały sobie spokojnie, aż okazało się, że nasz wyjazd tuż tuż. Na polskich stronach niewiele informacji o Malcie, więc mam nadzieję, że nasze posty będą dla Was przydatne:) My trafiliśmy też na stronę maltaigozo.pl i skontaktowaliśmy się z Kasią, która na zaledwie kilka dni przed odlotem, pomogła nam znaleźć nocleg w atrakcyjnej cenie, a także przysłała przykładowy plan zwiedzania i odpowiedziała na wszystkie nurtujące nas pytania. I tak oto przez najbliższe kilka dni mieszkamy w miejscowości Buggibba, która jest typowo turystycznym miejsce i dobrą bazą wypadową zarówno na piękne plaże, jak i zwiedzanie miast.

my

Transfer z lotniska

Do naszego miejsca zamieszkania dostaliśmy się zarezerwowanym wcześniej przez internet autokarem. Bilety kupiliśmy także przez stronę maltaigozo.pl  i dzięki temu zapłaciliśmy za nie jedynie 6 euro za osobę. Ponieważ przylecieliśmy po godzinie 22, była to świetna i niedroga opcja w porównaniu do taksówki.

Poruszanie się po Malcie

Wyspa jest na tyle kompaktowa, że sporo możemy zobaczyć spacerując po danym terenie. Atrakcje są jednak oddalone od siebie o kilka kilometrów, trzeba więc czasem skorzystać także z innych środków:) Można oczywiście wynająć auto lub skuter (jest tu naprawdę wiele wypożyczalni), ale musimy pamiętać, że ze względu na brytyjskie wpływy, obowiązuje tu lewostronny ruch. Inną opcją są oczywiście autobusy, liczne i niedrogie - 1,5 euro za 2 godziny przejazdu za osobę, lub karnet na 7 dni z 21 euro. Świetną opcją są też autobusy typu "HopOn HopOff ", dzięki którym możemy objechać Maltę, wsiadając i wysiadając przez cały dzień w dowolnych miejscach, które nas interesują, jednocześnie podziwiać całą wyspę z wnętrza lub dachu autobusu (przewozy tego typu na pewno są Wam znane, ponieważ jeżdżą chyba we wszystkich większych miastach Europy). Taka przyjemność kosztuje 17 euro za osobę.

malta3

Pierwsze wrażenia

Malta to bardzo przyjazne miejsce. Ślady historii widać tu na każdym kroku. Jedni mogą uznać ją za nieco zaniedbaną, inni (na przykład my;) ), dostrzegamy w niej niezwykłą krainę, która skrywa wiele tajemnic. Zabudowa architektoniczna, cudne okiennice, artystyczne skały, bajeczny kolor wody i nieba, a także przemili ludzie, sprawiają, że chce się tu być. Ceny na wyspie są bardzo przystępne, na pierwszy rzut oka nawet nieco niższe niż w środkowych i południowych Włoszech. Warto spróbować tu pysznej świeżej lemoniady i  mojej ulubionej granity. O dziwo, choć nie przepadam, smakuje mi tu lokalne piwo!:) Poza tym panuje pyszna kuchnia śródziemnomorska i włoska.Fani smacznych lodów, też się nie zawiodą:)

Jutro kolejny dzień podbijamy Maltę, a Wam przesyłamy słoneczne pozdrowienia!:)

malta2 malta1 malta5 malta8 malta9 malta10 malta12 malta4 malta14 malta15 malta17 malta18

Stylizację z pierścionkiem z kolekcji EOS znajdziecie też TUTAJ

malta19 malta24 malta25 malta27 malta28 malta29 malta32 malta33 malta30 malta34 malta6 my malta2

Ona: Na bieżąco jesteśmy z Wami na facebooku TUTAJ i intagramie TUTAJ 🙂 Zapraszamy:)

On: Nic dodać, nic ująć:)

53 comments

  1. Natalia 26 kwietnia, 2016 at 02:05 Odpowiedz

    Super, że pokazujecie jak za małe pieniądze można przeżyć wspaniałą przygodę i mieć fantastyczne wspomnienia. Czekam na dalszą relację Kochani Podróżnicy 🙂

  2. Kasia 26 kwietnia, 2016 at 07:00 Odpowiedz

    wygląda wspaniale! podziwialiśmy kiedyś Maltę z lotu ptaka podczas przesiadki na trasie Paryż – Stambuł i te trochę wypalone słońcem, piaskowe kolory tuż obok lazurowego morza zrobiły na nas mega wrażenie! cudnych mini wakacji!

  3. Anonim 26 kwietnia, 2016 at 08:42 Odpowiedz

    A żeby tak po prostu odpocząć, nacieszyc się sobą, nowym miejscem, tak po prostu zwyczajnie i bez pośpiechu, też jeździcie na takie wycieczki, czy raczej nie? Odnoszę wrażenie, że to wszystko na szybko, byle był temat na bloga, zdjęcia i Nic poza tym .

    • Ania 26 kwietnia, 2016 at 14:17 Odpowiedz

      Nie jezdzimy, bo zwyczajnie nie lubimy;) uwielbiamy aktywne zwiedzanie i rozkoszowanie sie miejscem, a przede wszystkim także robienie zdjęć <3 kazdy jezdzi tak jak lubi;) my zdecydowanie nie z tych, ktorych cieszy lezenie przed hotelem;) a wrecz troche nie rozumiemy takich ludzi;) moze na stare lata taki wypoczynek bedzie dla nas ok;) zupelnie nie woem hak mozesz wbioskiwac, ze nie cieszymy sie soba i miejscem 😀 to bardzo nielogiczny wniosek;)

  4. KingaL 26 kwietnia, 2016 at 10:42 Odpowiedz

    Ja się zastanawiam jak bardzo dobrze trzeba znać angielski żeby tak podróżować, bo u mnie to słabo a u męża jeszcze gorzej… To chyba najbardziej nas blokuje.

    • Ania 26 kwietnia, 2016 at 14:20 Odpowiedz

      Wiesz co na pewno angielski sie przydaje i ulatwia sprawe bardzo, ale tez wystarczy troche znać i tez mozna sobie poradzic, ludzie sa zyczliwi i zawsze troche słowami, troche na migi pomoga w nowym miejscu:) a w wielu miejscach angielskiego tez nie znaja 😉 i trzeba dobie radzic;)

    • Ania 26 kwietnia, 2016 at 22:23 Odpowiedz

      Wiesz co ja ją dostałam w prezencie, kiedy Kuba mi kupował kolczyki w Barcelonie:) jest bardzo wygodna i ma fajny kolor, więc sama by chciała jeszcze jedną:)