Konkurs - wygraj zestaw garnków Tefal ze stali nierdzewnej

DSC_6228 (1280x850)

Ostatnio pokazywaliśmy Wam na blogu nasze nowe garnki ze stali nierdzewnej z linii Tefal Hero, którymi jesteśmy zachwyceni. Nie chcemy się jednak zachwycać sami:)  Dziś mamy dla Was fantastyczny konkurs, w którym do wygrania komplet garnków Tefal Intuition.

Na początek nasz obiecany przepis🙂 I pomysł na prosty, ale też efektowny obiad.
A pod koniec wpisu dowiecie się, co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w konkursie.

Relację z naszego gotowania widzieliście już we wpisie:

WSPÓLNE GOTOWANIE I TEST NASZYCH NOWYCH GARNKÓW

DSC_6104 (1280x850)

WOŁOWINA DUSZONA W BIAŁYM WINIE

Składniki

wołowina

koncentrat pomidorowy

bakłażan

papryka

cebula

czosnek

ser typu feta

białe wino

sól

pieprz

oliwa z oliwek

zioła prowansalskie

makaron

DSC_6107 (1280x850)

Sposób przygotowania

1. Na oliwie z oliwek dusimy dość drobne kawałki wołowiny.  Dodajemy stopniowo białe wino.

2. Po kilkunastu minutach stopniowo dodajemy pozostałe składniki, czyli pokrojony w kostkę bakłażan, paprykę, cebulę.

3. Dodajemy pieprz i sól i dalej dusimy, aż wołowina zmięknie.

4. Zalewamy przetartymi pomidorami. Doprawiamy do smaku odrobiną cukru ( w zależności od potrzeby i gustu smakowego), a także pieprzem i ziołami prowansalskimi. Sól zostawiamy na sam koniec, ponieważ wcześniej dodamy jeszcze słoną fetę.

5. W między czasie gotujemy makaron.

6. Ostatnim składnikiem jakim dodajemy, jest właśnie pokrojony w kostkę ser feta.  Delikatnie mieszamy.

7. Podajemy w z makaronem.

8. Smacznego!:)

DSC_6111 (850x1280) DSC_6115 (1280x850) DSC_6143 (1280x903) DSC_6147 (1280x850) DSC_6156 (1280x850) DSC_6165 (1280x850) DSC_6175 (1280x850) DSC_6203 (1280x850) DSC_6193 (1280x843) DSC_6220 (1280x850)

Teraz kolej na Was!

Zaproponujcie nam pomysł na posiłek z wykorzystaniem garnków. Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia? Wybierz główny składnik Twojego dania i napisz co pysznego przygotowałabyś/przygotowałbyś na jesienny obiad. Najciekawszy naszym zdaniem przepis zwycięży, a jego autor otrzyma wspaniały komplet garnków Tefal Intuition. Do dzieła!:)

Konkurs trwa od dziś do 27.10.2015 do północy.

Dla inspiracji, możecie przeczytać nasz wpis i obejrzeć film ze wspólnego gotowania:

http://fashionable.com.pl/2015/09/14/wspolne-gotowanie-i-test-naszych-nowych-garnkow/

REGULAMIN KONKURSU

„Wygraj garnki Tefal Intuition”

  • 1 POSTANOWIENIA OGÓLNE
  1. Niniejszy konkurs organizowany jest w ogólnodostępnej sieci internet (zwany dalej „Konkursem”) prowadzony jest pod nazwą „Wygraj garnki Tefal Intuition”.
  2. Konkurs organizowany jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem (zwanym dalej „Regulaminem”) i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa polskiego. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki Uczestników Konkursu (zwanych dalej łącznie „Uczestnikami” bądź każdy z osobna „Uczestnikiem”).
  3. Konkurs organizowany jest przez markę Tefal za pośrednictwem grupy Blomedia.pl (zwanej dalej „Organizatorem”). Organizator jest fundatorem nagrody, o których mowa w §5 niniejszego Regulaminu.
  4. Konkurs jest prowadzony za pośrednictwem bloga  Fashionable, w domenie www.fashionable.com.pl
  • 2 UCZESTNICY KONKURSU
    1. zaakceptowała warunki niniejszego Regulaminu
    2. zamieszkuje terytorium Rzeczpospolitej Polskiej
    3. dodadzą pod tym postem odpowiedź na zagadnienie konkursowe, tj. pomysł na danie: "Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia? Wybierz główny składnik Twojego dania i napisz co pysznego przygotowałabyś/przygotowałbyś na jesienny obiad".
  • 3 CZAS TRWANIA KONKURSU
    1. Konkurs trwa od dnia 20.10.2015 do 27.10.2015 roku.
    2. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu kilku dni na blogu Fashionable, pod tym postem.
  • 4 ZASADY I PRZEBIEG KONKURSU
  1. W celu wzięcia udziału w Konkursie należy odpowiedzieć na zagadnienie konkursowe i napisać pod tym postem pomysł na danie: "Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia? Wybierz główny składnik Twojego dania i napisz co pysznego przygotowałabyś/przygotowałbyś na jesienny obiad".
  2. Odpowiedzi na pytanie konkursowe należy udzielić pod postem konkursowym. Jedynie odpowiedzi udzielone w tym miejscu kwalifikowane będą do wzięcia udziału w Konkursie.
  3. Spośród osób, które napiszą odpowiedź, bloger wybiera uczestnika, który w najbardziej kreatywny sposób napisze swoją odpowiedź.
  4. O wyborze laureata nie decyduje kolejność odpowiedzi, ale kreatywne jej uzasadnienie.
  5. Nad prawidłowym przebiegiem Konkursu, w tym rozwiązywaniem ewentualnych spornych kwestii, i przyznaniem nagród czuwa Komisja Konkursowa powołana przez Organizatora składająca się z  przedstawicieli Organizatora.
  • 5 NAGRODY
  1. Nagrodą w konkursie jest komplet garnków Tefal Intiution.
  2. W konkursie wygrywa jedna osoba.
  3. Nagroda nie podlega wymianie na ekwiwalent pieniężny albo inną nagrodę.
  1. Laureat otrzyma nagrodę wyłącznie po przesłaniu na adres ania@fashionable.com.pl swoich danych, w tym adresu do wysyłki nagrody.
  2. Wysyłkę nagrody pokrywa organizator.
  • 6 DANE OSOBOWE
  1. Dane osobowe Uczestników Konkursu podlegają ochronie zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. Nr 133/97, poz. 883).
  2. Administratorem danych osobowych Uczestników podanych przez nich w Formularzu jest Organizator. Dane osobowe Uczestników będą przetwarzane w celu realizacji Konkursu. Podanie przez Uczestnika danych osobowych przetwarzanych w celu realizacji Konkursu jest dobrowolne, jednak ich niepodanie lub podanie danych nieprawdziwych bądź nieaktualnych uniemożliwia wzięcie udziału w Konkursie i otrzymanie Nagrody.
  • 8 POSTANOWIENIA KOŃCOWE
  1. Niniejszy Regulamin jest jedynym dokumentem określającym zasady Konkursu.
  2. Organizator zastrzega sobie prawo wprowadzenia zmian w Regulaminie w każdym czasie bez podania przyczyny. Zmiany w Regulaminie wchodzą w życie z chwilą ich publikacji na stronach Konkursu. Wszelkie zmiany nie mogą naruszać praw nabytych przez Uczestników.
  3. Biorąc udział w Konkursie, Uczestnik akceptuje Regulamin oraz zobowiązuje się do przestrzegania określonych w nim zasad, a także potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Organizator Konkursu nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości wynikające z funkcjonowania Poczty Polskiej, podmiotów świadczących usługi kurierskie, w tym za brak doręczenia, nieprawidłowe doręczenie, przetrzymanie przesyłki pocztowej, zniszczenie lub uszkodzenie przesyłki.
  5. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za zmiany adresu do korespondencji elektronicznej Uczestnika lub zmiany innych danych, uniemożliwiających przesłanie Uczestnikowi Nagrody, jak również za nieodebranie Nagrody z jakiejkolwiek przyczyny leżącej po stronie Uczestnika. W takim przypadku nagrodzony Uczestnik traci prawo do Nagrody i nie może podnosić wobec Organizatora żadnych roszczeń.
  6. W kwestiach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem zastosowanie znajdą właściwe przepisy prawa polskiego.
  7. Niniejszy Regulamin dostępny jest na stronie fashionable.com.pl .

DSC_6194 (1280x850)

Wyniki:

Po pierwsze dziękuję wszystkim za wzięcie udziału i inspirujące przepisy!  Wiele z nich mnie zachwyciło, niektóre sprawiły, że czułam się głodna:) Jeden przepis jednak skradł włoską część mojego serca i postanowiliśmy go komisyjnie nagrodzić.  Kasiu mamy nadzieję, że taki prezent rocznicowy sprawi Wam radość:) mail z prośbą o adres już do Ciebie poszedł, więc prosimy o kontakt:)

Wszystkich zapraszam także na nowy konkurs, w którym możecie wygrać świetny zegarek - monitor aktywności:

http://fashionable.com.pl/2015/10/29/moja-kolekcja-zegarkow-ulubiony-dodatek-do-stylizacji-konkurs/

"Przeczytałam powyższe świetne przepisy, ale zdradzę i mój… choć prosty, to przygotowywany całym sercem.
Uwielbiam pomidory, mój mąż także kocha ich smak. Taki cudowny smak dojrzewających w pełnym słońcu warzyw. Kojarzą nam się z zaręczynami w Toskanii, kiedy jedliśmy głównie „spaghetti al pomodoro”. Młodzi – musieliśmy rozsądnie wydawać pieniądze na wyjeździe, ale choć to proste danie, jego smak został w naszych wspomnieniach na zawsze.

Nasze spaghetti przygotowujemy zawsze razem, bo tak smakuje najlepiej. Krzysiek z dbałością wybiera pomidory na targu, a później zaczyna się wspólna uczta. Najpierw w garnku gotujemy wodę do której wrzucamy później pyszny włoski makaron. Na oliwie z oliwek podduszamy chwilę w garnku wyciśnięty aromatyczny czosnek. Nawet, kiedy to pisze, czuję jego zapach! Następnie dorzucamy trochę cebuli i dodajemy kieliszek toskańskiego wina (to sekret naszego sosu!). Chwilę dusimy, Wrzucamy obrane ze skórki, pokrojone, soczyste i pachnące pomidory – wtedy spoglądam na ścianę w kuchni, gdzie wisi nasze zdjęcie z Toskanii. Znów jesteśmy we włoskim raju! Odrobina soli i pieprzu, a do tego aromatyczne przyprawy… zioła sprawiają, że to proste danie pachnie cudownie w całym domu! Mieszamy sos z makaronem i… wisienką na torcie jest świeżo tarty parmezan, który ląduje już na talerzu. Do tego lampka wina i mamy gotową randkę. Dla nas to absolutnie najlepsze danie.

A skoro randka, cudownie byłoby gotować w takich pięknych garnkach! Byłaby to dla nas przemiła niespodzianka na 5 rocznicę naszego ślubu:) Zaprosilibyśmy naszych najmilszych gości i przyrządzili im nasze danie. Później obejrzelibyśmy zdjęcia z podróży i to byłby wieczór idealny!:) ps. nasza córeczka także przepada za takim obiadem:)"

Wszystkich zapraszam także na nowy konkurs, w którym możecie wygrać świetny zegarek - monitor aktywności:

http://fashionable.com.pl/2015/10/29/moja-kolekcja-zegarkow-ulubiony-dodatek-do-stylizacji-konkurs/

 Ona i On: Powodzenia!

136 comments

  1. Ewelina Wieczorek 20 października, 2015 at 12:26 Odpowiedz

    Moja propozycja na danie „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia” to wegańskie curry z dynią i soczewicą w towarzystwie papryki, cukinii i zielonej fasolki. Danie to jest idealnym pomysłem na jesienny obiad. Składa się w dużej mierze z samych sezonowych warzyw, a w dodatku towarzyszące im przyprawy działają rozgrzewająco. Dodatkowo dzięki tej potrawie możemy się przenieść w podróż do Indii. Zapach takich przypraw jak kurkuma, imbir czy mleczko kokosowe cudownie zadziała na nasze zmysły.
    Po takim wstępie pora na przepis:
    SKŁADNIKI
    (4 PORCJE)
    1 łyżka oleju roślinnego
    1 łyżeczka czerwonej pasty curry*
    2 łyżeczki startego imbiru
    1 ząbek czosnku
    1/2 cebuli
    1/4 szklanki czerwonej soczewicy
    1 łyżeczka kurkumy w proszku
    300 g dyni lub batatów
    1/2 cukinii (150 g)
    1 czerwona papryka
    100 g zielonej fasolki szparagowej
    ostra papryczka
    400 ml bulionu (np. TAKIEGO)
    200 ml mleka kokosowego
    1 pomidor
    świeża kolendra, opcjonalnie ryż
    PRZYGOTOWANIE

    W garnku na oleju podsmażyć pastę curry, dodać straty imbir, starty czosnek i pokrojoną w kosteczkę cebulę, co chwilę mieszając smażyć przez ok. 2-3 minuty (w międzyczasie skrapiać składniki wodą aby nie przywierały do dna garnka).
    Dodać suchą soczewicę, kurkumę, 1 łyżeczkę cukru i wymieszać. Dodać obraną i pokrojoną dynię lub bataty, pokrojoną w kostkę cukinię, paprykę, pokrojoną na małe kawałeczki zieloną fasolkę oraz papryczkę chili bez pestek (ilość do smaku).
    Zalać ostudzonym bulionem wymieszanym z mlekiem kokosowym i zagotować. Gotować bez przykrycia przez 5 minut, następnie dodać obranego i pokrojonego w kosteczkę pomidora i gotować jeszcze przez około 15 minut aż warzywa będą miękkie i sos zgęstnieje.
    Posypać kolendrą. Można podawać z ugotowanym ryżem.

    • Aleksandra Stadlewska 24 października, 2015 at 00:53 Odpowiedz

      Głównym składnikiem dania które zaproponuję będzie papryka, bo to właśnie ona jest królową jesieni. Zawiera dużo witaminy C co wspomoże naszą odporność w nieco chłodniejsze dni ,a także ucieszy nasze podniebienie swym smakiem i aromatem bo właśnie jesienią smakuję najlepiej. Zupa krem z papryki i pomidorów.
      3 czerwone papryki
      1/2 kg pomidorów
      1/2 łyżeczki chili
      3 łyżki bryndzy
      50 g prażonych pestek dyni
      do smażenia oliwa
      1/2 l zimnej wody
      1 cebula
      4 ząbki czosnku
      2 gałązki tymianku
      do smaku sól, pieprz

      Sposób przygotowania:
      Pokrój papryki i wyłóż na folii aluminiowej na blaszce piekarnika.
      Do naczynia żaroodpornego włóż pokrojone pomidory i 4 całe, nieobrane ząbki czosnku oraz tymianek.
      Równocześnie piecz papryki i pomidory przez 30 minut w 230 stopniach na dwóch poziomach. W tym czasie usmaż posiekaną cebulę.
      Następnie przełóż cebulę do garnka i gotuj w 0,5 l wody.
      Wyjmij paprykę z piekarnika i obierz ze skórki.
      Do wywaru dodaj upieczoną paprykę, pomidory i obrany czosnek. Później dodaj szczyptę chili, tymianek, sól i pieprz. Całość zagotuj w garnku Tefal i zmiksuj blenderem.
      Zupę podawaj z prażonymi pestkami dynii i bryndzą.
      Smacznego!

    • Ewelina K. 27 października, 2015 at 09:16 Odpowiedz

      Ja w taką jesienną pogodę preferuję pożywne, rozgrzewające zupy, dlatego tym razem stawiam na francuską zupę cebulową.
      Składniki:
      900 g cebuli
      2 łyżki masła
      2 łyżki oliwy
      250 ml białego wytrawnego wina
      1 litr bulionu wołowego (lub mniej jeśli chcemy aby zupa była gęstsza)
      60 ml koniaku, brandy lub sherry
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz
      Dodatkowo:
      bagietka, pokrojona na kromki
      ząbek czosnku
      150 g sera
      świeży tymianek
      Przygotowanie: Cebulę obrać, przekroić wzdłuż na pół i posiekać w poprzek na półplasterki grubości ok. 1,5-2 mm. W dużym i szerokim garnku roztopić masło z oliwą. Ustawić ogień na średni, dodać cebulę. Mieszając smażyć na średnim ogniu przez minimum 1/2 godziny aż cebula będzie skarmelizowana (w kolorze mlecznej czekolady).
      Zwiększyć ogień, wlać wino i wymieszać cebulę drewnianą łyżką, zeskrobać z dna garnka drobne przyrumienienia. Gotować przez 3 minuty następnie dodać wrzący bulion i gotować na małym ogniu pod przykryciem przez około 1/2 godziny. Zupę doprawić solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Dodać brandy i jeszcze chwilę pogotować.
      Piekarnik nagrzać do 220 stopni, ustawić kratkę na nieco wyższej półce niż połowa piekarnika. Bagietkę pokroić na kromki i opiec na złoty kolor z dwóch stron na tosterze lub w piekarniku, następnie grzanki delikatnie natrzeć przekrojonym ząbkiem czosnku i położyć trochę startego sera by się ładnie roztopił. Układać na miseczkach z zupą i… smacznego 🙂

    • Katarzyna Matusiak 27 października, 2015 at 19:15 Odpowiedz

      Mój przepis na danie „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia” to makaran z kurczakiem w sosie pomidorowo-paprykowym z odrobiną pikanteri i nutą cynamonową.
      Składniki:
      – pół paczki makaronu świderki
      – 2 piersi z kurczaka
      – 1 kg pomidorów
      – 0,5 kg papryki
      – 1 cebula
      – 1,5 ząbka czosnku
      – 10 dag cukru
      – 1 czerwona papryka chili
      – 1 łyżka soli
      – 1 łyżka octu
      – 1 łyżka oliwy
      – 0,5 łyżki gorczycy
      – 0,25 łyżeczki cynamonu
      – 0,5 łyżeczki słodkiej papryk
      – odrobina przypraw do kurczaka (np, sól, pieprz, papryka – według uznania)
      Przygotowanie: Warzywa pokrój. Posiekaj czosnek, Przełóż do garnka dodając resztę składników. Gotuj przez 15 min powoli mieszając. Ostudzoną mieszankę zmiksuj. Połącz z ugotowanym makaronem i kurczakiem (uprzednio pokrojonym i podsmażonym na oliwie z dodatkiem przypraw). Smacznego 😉 Na samą myśl leci mi ślinka. Danie pyszne, łatwe w przygotowaniu, kojarzy mi się z samymi miłymi chwilami.

  2. Gosia 20 października, 2015 at 12:44 Odpowiedz

    Paprykę uwielbiam od dziecka. Jem ją w każdej postaci, marynowana, surowa, pieczona, gotowana i jaka tylko może istnieć 🙂 Gdy zobaczyłam ją w przykładowych warzywach – od razu postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na Jagnięcinę z papryką i makaronem.

    Potrzebne nam będą:
    – chuda karkówka jagnięcia
    – oliwa
    – czosnek
    – marchewka
    – papryka
    – pomidory (najlepiej z puszki)
    – papryka, najlepiej dwie duże i grubo pokrojone
    – łodyga selera
    – makaron (według uznania, ja preferuję do tego rurki lub farfalle)
    – wino białe
    – listki laurowe
    – odrobina cukru (proponuję brązowy)
    – sól i pieprz (według uznania)

    A przygotujemy to tak:
    Rozgrzewamy oliwę na dużym ogniu, wrzucamy mięsko i smażymy jakieś 5, 6 minut, aż będzie zarumienione z obu stron. Wrzucamy warzywa, czosnek. seler, marchewkę, paprykę. Smażymy do ok 5 minut, a jednocześnie nagrzewamy piekarnik, klasycznie na 180′.
    Dodajemy pomidory, cukier, listki laurowe, wino. Doprawiamy solą, pieprzem – tak aby nam smakowało. Mieszamy kilka razy, a następnie przenosimy do piekarnika i pieczemy godzinkę, 10 minut, nic się nie stanie jak potrzymamy troszkę dłużej.
    Gdy już mięso zmięknie, podajemy z makaronem, chwilę wcześniej ugotowanym.

    Przepis znam od swojej mamy. Gdy przyszło mi iść poza dom się uczyć, trzeba było zacząć uczyć się gotować 🙂
    Uwielbiam chude mięso, a jeśli w grę wchodzi papryka i włoszczyzna, to po prostu czuję się jak w niebie! Cały danie jest aromatyczne i smakuje fantastycznie właśnie dzięki niej. Polecam jak najbardziej, i życzę wszystkim smacznego!

  3. Karolina 20 października, 2015 at 14:49 Odpowiedz

    Ulubiony przepis na makaron mój i mojego męża (uwielbia nawet pomimo tego, że jest bezmięsny, a to już osiągnięcie ;-):
    *jedna cukinia
    *dwa ząbki czosnku
    *cebula
    *dwie łyżki masła
    *pół kostki twarogu
    *makaron pełnoziarnisty
    *pół szklanki świeżej mięty
    *przyprawy do smaku

    Cebulę z czosnkiem drobno posiekać, podsmażyć na odrobinie oliwy z oliwek. Dodać pokrojoną w małe słupki cukinię, dusić pod przykryciem aż cukinia zmięknie. Pod koniec gotowania dodać posiekaną miętę, doprawić do smaku, wymieszać. W międzyczasie ugotować makaron. Do cukinii dodać masło i trzy łyżki wody z gotowanego makaronu, zagotować chwilę. Makaron podawać z cukinią, oprószony twarogiem.
    Danie jest lekkie, ale niezwykle sycące i aromatyczne. Do tego szybkie w przygotowaniu 😉 Koniecznie musicie spróbować!

  4. Ania 20 października, 2015 at 15:34 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”
    Mój wybór pada na pomidory – mój ulubiony składnik z wyżej wymienionych.
    Pamiętam kiedy jeszcze jako mała dziewczynka cieszyłam się na pierwsze pomidory, które mama kupowała dopiero późną wiosną, albo te, które rosły w naszym ogródku pod folią. Wymagało to sporo nakładu pracy i czasu, jednak warto było. Pamiętam ich smak i zapach. Dziś pomidory dostępne są przez cały rok w każdym „spożywczaku”. Jednak ten smak dzieciństwa pozostaje głęboko w mej pamięci.
    Mimo iż ogródka nie mam, a rodzice moi niestety pomidorów już nie uprawiają, to nadal je uwielbiam pod każdą postacią.
    Z garnkami Tefal Hero praca w kuchni nad moim jakże prostym daniem dawałaby mi jeszcze większą frajdę i w końcu nie musiałabym używać rękawic kuchennych. Jak to ujęłaś w waszym poprzednim wpisie, w którym prezentujecie owe pomoce kuchenne – „odpowiedni sprzęt to dużo łatwiejsza i przyjemniejsza praca w kuchni”.
    Do rzeczy.
    Składniki:
    500 g mięsa mielonego (łopatka wieprzowa, wołowina, indyk – ja wybieram wołowinę jest słodka i świetnie współgra z pomidorami),
    500 g pieczarek,
    1 cebula (duża),
    kilka pomidorów, tak aby po ich zblendowaniu powstało 0,5 l przecieru,
    śmietanka słodka 12% lub 18% (mój mąż zawsze wybiera osiemnastkę 😉 ),
    oliwa lub olej do smażenia,
    ser żłlty (niewielka ilość do starcia i przyozdobienia),
    Przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka, zioła prowansalskie, czosnek granulowany(inne według uznania),
    makaron spaghetti (w ostatnim czasie na naszym stole gości ten pełnoziarnisty)

    Sposób przygotowania:
    Mięso mielone podsmażamy na odrobinie oliwy i doprawiamy do smaku solą, pieprzem, słodką papryką, odrobiną czosnku granulowanego. Pomidory blendujemy. W osobnym garnku lub na patelni podsmażamy cebulkę, wcześniej pokrojoną w drobną kostkę, do niej dodajemy oczyszczone i pokrojone pieczarki. Po podduszeniu pieczarki z cebulką dodajemy do usmażonego mięsa (wcześniej z pieczarek odlewamy nadmiar wody), następnie do całości dodajemy zblendowane pomidory. Całość dusimy jeszcze 30-40 minut, na koniec doprawiamy ziołami prowansalskimi i zagęszczamy odrobiną śmietanki.
    Sos podajemy z ugotowanym makaronem (o ile łatwiej byłoby odcedzić makaron z garnkami, których brzegi ułatwiają przelewanie bez rozlewania), przyozdabiamy startym na drobnych oczkach tarki żółtym serem.
    Smacznego!
    Szybko, smacznie, pomidorowo 🙂

  5. small City life 20 października, 2015 at 17:30 Odpowiedz

    Jesień bywa zimna, bywa też dżdżysta,
    A więc zróbmy obiad – sprawa oczywista!
    Za oknami burza, spadające liście,
    Pora więc gotować z mężem – oczywiście.
    Żona się położy, w końcu głowa boli,
    Mąż do kuchni wejdzie i ją zadowoli.
    – Może kurczak z rożna? Może ryba w sosie?
    – Wszystko to już jadłam. Wysil się, o losie!
    Fartuch już zakłada, klepie się po głowie…
    – Zupa z dyni? Obciach! – na pewno to powie.
    Zaserwuje żonie przepis ulubiony,
    W końcu żaden sąsiad nie ma takiej żony,
    Przepis bardzo prosty, jak męża myślenie,
    Pomyśleć, że mówił: „Ja się nie ożenię!”.
    A więc zaczynamy, składnik wybieramy:
    Będzie to pomidor – sparzony, obrany,
    A najlepiej wezmę kilka sztuk od razu,
    Do tego prawdziwki, rodzime, od lasu,
    Nastawiamy wodę w garnku Tefal marki,
    Ulubiona marka żony i kochanki,
    Makaron wrzucamy i wszystko solimy,
    Byle nie gotować długo, aż do zimy,
    Niech będzie al dente, wedle tej reklamy,
    Wszystko będzie dobrze, bo przepis od mamy!
    To znaczy teściowej, także w punkt trafiłem,
    Dobrze, że z teściową się nie ożeniłem…
    Siekam więc cebulę, czosnku odrobinę,
    Może się okaże, że żona jest wampirem.
    Czyścimy prawdziwki, kroimy w kawałki,
    Rozpuszczamy masła troszkę, tak ćwierć szklanki,
    Dusimy cebulę razem z czosnkiem w parze,
    Co mi z tego wyjdzie – zaraz się okaże!
    Dodajemy pomidory, grzyby i cytrynę,
    Jak żona spróbuje, to będzie mieć minę!
    Może trochę wina? Dobra, odrobinę,
    Musi jeszcze zostać na bibę z kuzynem,
    Teraz następuje reakcja chemiczna,
    Żona stoi w progu – Boże, jaka śliczna!
    Penne już ląduje z garnka na talerze,
    Żona mi pomaga, o rany, nie wierzę!
    – Chyba jesteś głodna, moja Ty, kochana?
    – To rzecz oczywista, nie jadłam od rana!
    Odcedza makaron, polewa go sosem…
    – Kto tu jest kucharzem? Naszej kuchni bosem?
    – Oczywiście Ty, bo częściej w domu bywasz… –
    Żona patrzy na mnie: – I dlatego zmywasz!

    ;))

  6. Mirka Czubak 20 października, 2015 at 17:49 Odpowiedz

    Nowe garnki moje marzenie. Cóż ja bym w nich ugotowała?? Mając do wyboru takie warzywa jak- „papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, dynia” , mój wybór padłby na DYNIĘ i POMIDORY. A dzięki tej dwójce zrobiłabym PIEROGI, moje popisowe jesienne danie.
    Ciasto:
    20 dag mąki pszennej
    20 dag mąki żytniej
    1 szklanka letniej wody
    1 łyżka oleju
    sól- szczypta

    Farsz:
    50 dag dyni
    2 pomidory
    2 duże cebule
    2 ząbki czosnku
    nać pietruszki -pęczek
    sól
    5 łyżek oleju rzepakowego

    Cebulę, czosnek i natkę drobno siekamy .
    Dynię obieramy i oczyszczamy z pestek, miąższ ścieramy na tarce o grubych oczkach(na jarzynkę;))
    Pomidory, obieramy ze skórki i oczyszczamy z miąższu z pestkami, kroimy w kosteczkę.
    Na podgrzanym oleju, szklimy cebulkę i czosnek.Następnie dodajemy dynię i pomidory,solimy, podsmażamy wszystko około 5 minut, po czym dodajemy natkę pietruszki i przesmażamy jeszcze sekundę .
    Odstawiamy do wystygnięcia.(dynia nie powinna się rozciapciać!!)
    W tym czasie zagniatamy z podanych składników, elastyczne ciasto. Rozwałkowujemy (nie za cienko ;)) wykrawamy krążki, nakładamy farsz i zlepiamy pierożki. Gotujemy w osolonej wodzie do wypłynięcia. I już ….podajemy wedle uznania, ja uwielbiam z kwaśną śmietaną, posypane natką, albo po prostu podsmażone. Wszystko jedno bo w każdej formie są boskie i świetnie wyglądają
    SMACZNEGO!!

  7. Kasia 20 października, 2015 at 18:31 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”

    Mój wybór jest oczywisty: DYNIA – mamy jesień i nic nie smakuje lepiej jak danie z dyni zjedzone z ukochaną osobą przy blasku świec w jesienne, deszczowe popołudnie.

    Składniki:

    0,5kg polędwiczki wieprzowej
    1 cebula
    200 g dyni (obranej i pokrojonej w kostkę)
    200 g grzybów (dowolnych: kurek, borowików, pieczarek)
    1/2 szklanki wina białego wytrawnego
    1 szklanka bulionu
    lyzka masła
    oliwa, sol, pieprz, tymianek
    natka pietruszki

    Przygotowanie:

    Polędwiczkę pokroić na plastry, doprawić solą, pieprzem i tymiankiem, wymieszać z 2 łyżkami oliwy i zostawić do zamarynowania. W dużym garnku tefala obsmażyć poledwiczki po 2 minuty z każdej strony. Dodać pokrojoną w kosteczkę cebulę i smażyć mieszając co chwilę, przez ok. 3-4 minuty aż cebula zmięknie (mozna wlac ok. 100ml wody). Dodać dynię i znów razem podsmażyć mieszając. Dodać łyżkę masła oraz pokrojone na plasterki pieczarki i ponownie podsmażyć. Wlać wino, wygotować je, a następnie wlać gorący bulion i zagotować. Przykryć i gotować przez ok. 45 minut aż dynia będzie miękka. Na chwile przed koncem duszenia posypac pietruszka.

    Do podania z sałatą z ogórkiem i pomidorem, polaną sosem ziolowo-jogurtowym.

    Nie ma szansy, zeby przepis się nie udał! Polędwiczka ma delikatny posmak wytrawnego wina, a dodana dynia nadaje potrawie iście jesienny charakter. SMACZNEGO!

  8. aneta 20 października, 2015 at 20:34 Odpowiedz

    Moja propozycja to Sabat Baigan z regionu Rajastan w polnocnych Indiach. Malutkie bakłażany w aromatycznym sosie pomidorowym. Takie potrawy przenosza mnie zawsze myslami do kolorowych pelnych aromatycznych potraw regionow Indii.
    Skladniki:
    250ml oleju
    2 lyzki stolowe posiekanych szalotek
    1 lyzka stolowa potarkowanego imbiru
    2 lyzeczki potarkowanego czosnku
    500ml przecieru pomidorowego, najlepiej ze swiezych pomidorow
    1 lyzeczka proszku chilli
    2 lyzeczki proszku corriander (najlepiej rozgniesc swieze ziarna w mozdzierzu)
    1/2 lyzeczki proszku kurkumy
    1 lyzeczka soli (lub do smaku)
    8 malych baklazanow przekrojonych wzdluz na polowe
    2 lyzki swiezej posiekanej kolendry

    Przygotowanie:
    zagrzej olej w garnku lub wooku i podsmaz cebulke na malym ogniu do lekkiego zrumienienia. dodaj czosnek i imbir i smaz do momentu az czosnek zacznie nabierac lekko brazowego koloru. Dodaj pomidory i suche przyprawy, doprowadz do wrzenia (malutkie babelki). W garnku poukladaj baklazany skorka do gory, przykryj i dus n malutkim ogniu co jakis czas polewajac sosem baklazany. (ok 15min). przed podaniem posym swieza kolendra.
    Uwielbiam to danie z naszym genialnym wiejskim chlebem.

    Danie wymiata z butow, jest pikantne, pomidorowe, sycace. Genialne tez jako dodatek do np pieczonego kurczaka w wiorkach kokosowych z rodzynkami. O Boszsz jak mi sie zachcialo jesc! 😉 pozdrawiam

  9. Anna 21 października, 2015 at 14:34 Odpowiedz

    W kuchni najbardziej lubię eksperymentować i zestawiać ze sobą składniki w sposób niebanalny. Na jesienny obiad wybieram zestawienie bakłażana z pomidorem, a dokładnie dwie zupy krem tworzący barwy patriotyczne na talerzu 🙂 Dwukolorowa zupa rozgrzeje niejednego zmarzlucha w tę jesienną aurę.

    Składnikami potrzebnymi do tej kompozycji będą:
    pomidory,
    bakłażan,
    cebula,
    marchewka
    czosnek,
    sól, pieprz (ja wybrałam ziołowy)
    Oregano,
    Śmietanka do gotowania
    Oliwa z oliwek

    WAŻNE! Każdą część zupy gotujemy oddzielnie.
    CZĘŚĆ Z POMIDORA: W garnku rozgrzać oliwę, a następnie dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę oraz przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Smażyć do momentu zeszklenia cebuli (ok.4min), dodać pokrojoną w cienkie plastry marchewkę i kolejno smażyć znowu ok. 4min. W miedzy czasie pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w drobną kostkę i dodać do garnka z warzywami. Zalać całość bulionem, doprawić solą, pieprzem, łyżeczką cukru i suszonym oregano. Gotować do momentu kiedy warzywa będą miękkie ok. 15min. Całość zmiksować blenderem.
    CZĘŚĆ Z BAKŁAŻANA: Bakłażana przekroić na pół i piec 20 min w piekarniku rozgrzanym do 180oC, w miedzy czasie posiekać cebulkę oraz czosnek i tak jak we wcześniejszej części zeszklić . Wyjąć bakłażana z piekarnika i łyżką wybrać środek, dodać do cebuli i smażyć kilka minut. Zalać wodą tak aby bakłażan z cebulą był przykryty. Doprawić solą, pieprzem, a po 8 min gotowania dodać śmietankę. Gotować całość przez ok 15min. A następnie dodać śmietankę.
    Obie zupy powinny być kremowe o podobnej gęstości. Nalać je jednocześnie na talerz z obu stron, całość powinna tworzyć coś na wzór flagi. Udekorować listkiem bazylii i rozkoszować się smakiem.

    BON APPETIT!

  10. Magdalena Potoczek 21 października, 2015 at 17:05 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”
    Witam mój wybór to Dynia. Marchewka, Papryka:)

    ZUPA

    Składniki:
    1 Dynia- wyciągnąć pestki, miąższ wyskrobać łyżką i włożyć do graczka. ( Ja ze skorupy dyni, robię tymczasową doniczkę i wkładam do niej wrzos 🙂
    2 Marchewka- 0,5 kg obrana pokrojona w ćwiartki, dołożyć do dyni.
    3 Papryka -1/2 średniej papryki- pokrojonej w paski, wsypać do reszty składników.
    4 Sól, pieprz do smaku, 1 liść laurowy, 3 ziarenka ziela angielskiego.

    Wszystkie składniki zalać wodą, gotować aż warzywa będą miękkie, przetrzeć przez sitko (w tedy zupa ma konsystencję idealnego kremu), można użyć blendera 🙂

    Smacznego 🙂

    Ps. Dla łakomczuchów można dodać ryż 🙂

  11. Ela 22 października, 2015 at 07:49 Odpowiedz

    Bakłażan – na nowo odkryty,mimo złych wspomnień z dzieciństwa ☺.Pamiętam jak moja mama przygotowywała bakłażana ,ze łzami w oczach siedziałam na talerzem.Jednak teraz, kiedy sama mam dzieci,postanowiłam,że połaczę bakłażana z czymś co moja rodzina lubi najbardziej „z CIASTEM NALEŚNIOWYM”.

    Składniki :
    -Bakłażan
    -sól,pieprz
    -serek Philadelphia
    -ciasto naleśnikowe

    Sposób przygotowania:

    Bakłażana kroimi w plastry, delikatnie solimy i odstawiamy na ręcznik papierowy aby puścił wodę. W tym czasie przygotowujemy ciasto naleśnikowe ( mąkę mieszamy z jajkiem, mlekiem ,ja dodaję jeszcze 2łyżki oleju oraz wodę gazowaną aby ciasto było puszyste ).Każdy plaster zamaczamy w cieście A następnie układamy na rozgrzaną patelnię, gdy jedna strona będzie już zrumieniona, nakładamy na nią łyżeczkę serka Philadelphia, i czekam my aż pięknie się rozpuści.

    Polecam gorąco, przepyszne danie,które mozna przygotować w domu oraz pochwalić sie czymś nowym na grillu ze znajomymi .☺☺☺☺

  12. Michalina 22 października, 2015 at 08:30 Odpowiedz

    Ja stawiam na bakłażana. Oto przepis na
    PULPECIKI Z BAKŁAŻANA

    średniej wielkości bakłażany (ok 800 g)
    sól i świeżo mielony czarny pieprz
    słodka papryka, mielona
    2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
    1 puszka (400 g ) pomidorów
    garść liści mięty
    garść świeżej bazylii
    2 jajka
    100 g serka ricotta
    ok 80 g bułki tartej (plus dodatkowa, do panierowania)
    1 mała suszona papperoncino, skruszona w palcach
    oliwa

    wykonanie:
    Bakłażany pokroić w plastry, posolić i popieprzyć do smaku, skropić oliwą. Rozłożyć plastry na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wstawić do piekarnika na ok 15 – 30 min – bakłażany muszą być bardzo miękkie.
    Bakłażana przekładamy do miski, dodajemy jedno jajko, serek, czosnek, miętę i bazylię. Miksujemy za pomocą blendera. Masę doprawiamy solą, pieprzem i mieloną słodką papryką. Na koniec dodajemy bułkę tartą, dokładnie mieszamy, odstawiamy na ok 15 minut – masa wyraźnie zgęstnieje.
    Przygotowujemy sos pomidorowy. W garnuszku rozgrzewamy oliwę, wykładamy pomidory z puszki, doprawiamy solą i pieprzem i pepperoncino. Gotujemy przez ok 10 min, aż sos się zredukuje. Na patelni rozgrzewamy olej/oliwę. Z masy bakłażanowej formujemy kulki wielkości mniej więcej orzechów włoskich, każdą obtaczamy w roztrzepanym jajku i bułce tartej, kładziemy na patelni. Smażymy z każdej strony na złoty kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku. Podajemy na ciepło z sosem pomidorowym. Smacznego!

  13. myk 22 października, 2015 at 08:42 Odpowiedz

    Witam, a ja mam takie pytanko – śledzę Waszego bloga od dawna, ale pierwszy raz komentuję, zastanawia mnie jedna kwestia – gdzie jest usytuowany telewizor w Waszym mieszkaniu? Bo na żadnym zdjęciu go nie widzę, tak tylko z babskiej ciekawości pytam 😉
    Pozdrawiam!

  14. Marta 22 października, 2015 at 09:12 Odpowiedz

    Witam serdecznie

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?
    Teraz króluje jesień, a zatem dynia w roli głównej!
    Gdybym to ja miała przyjemność ugotowania czegoś w tych pięknych garnkach to pewnie pierwszą potrawą , która miałaby szansę zaistnieć byłaby zupa krem z dyni i papryki podana z grzankami w ziołach. Wczoraj taką zupą poczęstowała mnie moja kochana mama. To ona jest moim autorytetem kulinarnym. Mimo, ze sama nie przepada za gotowaniem wszystko co zrobi jest wspaniałe i takie jak ma być  Może kiedyś jej dorównam 😉
    A, że mamy jesień i dynię na każdym kroku, to mama zrobiła pyszną zapiekankę z dynią właśnie, porem i cebulą. Zapieczona z rozkłóconym jajkiem i serem, podana z ryżem ugotowanym na sypko (podlewanie wodą) z ziołami prowansalskimi. Uwielbiam zioła, dodaję je do wielu potraw, maja niesamowitą moc i energię.
    Pozdrawiam serdecznie

  15. Rafał 22 października, 2015 at 10:17 Odpowiedz

    Witam . A moja propozycja dania w garnkach Tefal to coś na szybko i prosto:). Nie lubie spaedzać dużo czasu kuchni. Ma być sprytnie i efektywnie a te garnki pomogą 🙂
    Danie bardzo smakuje mojej Żonie. Duszonu bakłażan z miesem mielonym w sosie pomidorowym:)
    Zaczynamy.
    Skałdniki:
    Bakłażan, mieso mielone z szynki, pomidory, cebula, czosnek , sól, pieprz, magii,majeranek, olej, łyżeczka masła,
    Sposób przygotowania:
    1.Obieramy bakłażany przekrajamy w pół po długoąści , wydrążamy miąż solimy i pieprzymy po wierzchu.
    2. Na garnku rozgrzewamy olej dodajemy ząbek trzosnku (drobna kostka) potem drobno posiekaną cebule, po zarumienieniu dodajemy mięso mielone. Obsmażamy i przyprawiamy sola, pieprzem, majerankiem i mała łużeczkę magii.
    3. Obsmażone mięso wkładamy do „łudek” z bakłażanów. Do garnka Dodajemy wcześciej obrane ze skóry pomidory (sparzamy w gorącej wodzie) pokrojone w kostkę oraz przecier pomidorowy z kawałkami pomidorów.
    Na to układamy bakłażany z mięsem. Bakałżany nie powinny być utopione w sosie pomidorowym. Przykrywamy garnek dusimy na małym ogniu 20-25min na koniec doprawiamy i dodajem łyżeczke masła,
    Naprawde soko.
    Aha pod koniec można ułozyć plaster sera żółtego na mięso mielone.
    Smacznego.
    Bez garnków by się nie udało 🙂

  16. Magdalena J 22 października, 2015 at 10:24 Odpowiedz

    Kiedy nadchodzą zimne dni, chętnie serwuję mężowi rozgrzewającą zupę meksykańską. To bardzo pożywne danie jednogarnkowe, które wspaniale rozgrzewa ale też jest proste do przygotowania.

    Składniki:
    2 litry bulionu (najlepiej wołowego)
    2 ząbki czosnku
    1 cebula
    3 pomidory i 250 g przecieru pomidorowego
    1 czerwona papryka
    1 puszka czerwonej fasoli
    1 puszka białej fasoli
    3 duże ziemniaki
    300 g boczku gotowanego lub szynki (ja często dodaję pokrojone w kostkę resztki wędlin lub mięso z obiadu, które mam w lodówce)
    1 marchewka
    1 małe opakowanie śmietany
    przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka chilli, szczypta majeranku
    2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
    natka pietruszki

    Cebulę obieram i kroję w półtalarki. Czosnek rozgniatam, wędlinę kroję w kostkę. Z papryki wykrawam gniazda nasienne i kroję w cienkie paseczki. W wysokim garnku rozgrzewam tłuszcz, a potem wrzucam po kolei: cebulę (odrobinę ją solę), czosnek, paprykę i wędlinę. gdy wszystko się podsmaży, wlewam bulion. Dodaję pokrojone w kostkę marchew i ziemniaki oraz sparzone, obrane ze skórki i posiekane pomidory. całość gotuję, aż warzywa będą miękkie. Następnie dodaję obie fasole (nie osączam płynu), przecier pomidorowy oraz przyprawy i gotuję jeszcze zupę około 15 minut. % minut przed końcem gotowania zabielam zupę śmietaną. Przed podaniem posypuję posiekaną natką pietruszki. Zupę można jeszcze zjeść z grzankami.
    Wiem, że prawdziwą zupę meksykańską gotuje się na mięsie i z kukurydzą, ale moja wersja jest tańsza, a kukurydzy po prostu nie lubię, dlatego jej nie dodaję.

  17. Marzena 22 października, 2015 at 10:53 Odpowiedz

    Uwielbiam cukinie, kojarzy mi się z warzywem jesiennym. A oto mój przepis na makaron z sosem śmietanowo- cukiniowym. Składniki: Makaron najlepiej rurki, 1 cukinia, śmietana 12%, 25 dag boczku, ser Favita- pół opakowania,1 mała cebula, sól, pieprz, oliwa, pomidorki koktajlowe. Przygotowanie zaczynamy od wstawienia wody na makaron (oczywiście pamiętamy o osoleniu jej). Makaron gotujemy al dente,w tym czasie zajmujemy się przygotowaniem sosu. Boczek kroimy w kosteczkę, podsmażamy go z cebulką. Cukinię należy zetrzeć na tarce na grubych oczkach . Do boczku dodajemy startą cukinię, 5 łyżek śmietany, ser favita, całość przyprawiamy solą i pieprzem do smaku. Podajemy z pomidorkami koktajlowymi które 2-3 minuty podsmażamy na oliwie. Danie smakuje obłędnie a jego przygotowanie zajmuje ok. 20-30 minut. Polecam i smacznego

  18. Ania Krosny 22 października, 2015 at 11:12 Odpowiedz

    Mój parter jest smakoszem kulinarnych eksperymentów, więc nowe narzędzia do gotowania dałyby nam nie tylko mnóstwo inspiracji, ale też radości :). Już wyobrażam sobie, jak mogłabym podbić po raz drugi serce mojego ukochanego, rozgrzewającą zupą dyniową z odrobiną ostrości, nutką delikatnej kremowości i cudownym aromatem imbiru. Potem apetyczne mięso z risotto grzybowym, a na deser – cynamonowa rozkosz 😉 Prawdą jest, że najprostsza droga do serca prowadzi właśnie przez żołądek 😉 Zatem działajmy:

    Jesień to las, liście, potrzeba rozgrzania zimnych rąk…i żołądków. Do misji „Jesienny obiad” potrzebujemy:

    ETAP 1 – Jesienna gra wstępna
    Składniki:
    -Bulion drobiowy
    – Oczyszczona, pokrojona w kostkę DYNIA,
    – Śmietana
    – Świeży imbir
    – Chili
    – Pieprz, sól
    – Grzanki
    – Bekon
    – Głęboki garnek TEFAL

    Dynię gotujemy w bulionie do miękkości, zajmie to około 10 minut. Dodajemy starty imbir oraz papryczkę chili (odrobinę). Wszystko blendujemy, doprawiamy pieprzem, solą, dodajemy 2 łyżki śmietany i podajemy z grzankami oraz bekonem 🙂

    ETAP 2 – Jesienna ekstaza
    Składniki:
    – Ryż
    -Bulion drobiowy
    – Białe wino
    – Cebula
    – Pokrojone w drobną kostkę grzyby leśna
    – Polędwiczka wołowa
    – Masło
    – Rozmaryn, tymianek, pieprz, sól
    – DWA GARNKI TEFAL

    Mięso smażymy na maśle do uzyskania pożądanego stopnia wypieczenia. Doprawiamy rozmarynem, tymiankiem, pieprzem i solą.

    W drugim garnku TEFAL na bulionie gotujemy ryż. Cały czas mieszamy i dolewamy bulion, gdy się zredukuje. Podlewamy kieliszkiem wina, dodajemy cebulkę oraz grzyby. Wszystko mieszamy i podlewamy do uzyskania kremowej konsystencji. Doprawiamy solą, pieprzem. Podajemy razem z mięsem.

    ETAP 3: Jesienna chwila oddechu

    Potrzebujemy:
    – Czekolada
    – Jabłka
    – Cynamon
    – Garnek TEFAL

    Jabłka gotujemy w garnku Tefal z odrobiną cynamonu. Gdy uzyskamy konsystencję musu – przekładamy do miseczek. Na górę polewamy roztopiona czekoladą i posypujemy cynamonem.

    GORĄCA, SYTA JESIEŃ! 😉

  19. Agnieszka D...:) 22 października, 2015 at 13:01 Odpowiedz

    Z zaproponowanych warzyw wybrałabym paprykę (moją ulubioną czerwoną), marchew i cebulę. Do tego tria dorzuciłabym lekkiego fileta z kurczaka i ryż. i owo trio z tym duetem związałabym pomarańczowym sosem z nutką imbiru. A chcecie wiedzieć co wyjdzie z tego – jakby nie było – minimalistycznego połączenia??? Pyszne, rewelacyjnie rozgrzewające danie, idealne na jesienne chłody. A ponadto – niezwykle łatwe i szybkie w przyrządzeniu. już podaje składniki i opis przygotowania::)
    Składniki:
    2 filety z kurczaka
    1 czerwona papryka
    2 duże marchewki
    3 małe cebule
    troszkę oliwy
    2 ząbki czosnku
    200ml soku pomarańczowego
    1 łyżka mąki
    troszę imbiru (wedle upodobań)
    sól, pieprz
    ryż – torebka, dwie, trzy – w zależności od natężenia apetytu;)

    a teraz co z tym trzeba zrobić? Nic trudnego;) fileta kroimy w kostkę i smażymy na czosnku, doprawiamy solą i pieprzem. Usmażonego wrzucamy do garczka – jeśli mamy TEFAL, to idealnie, jeśli nie, to do takiego, który mamy w kuchni. Następnie obieramy marchew i kroimy ją wg chęci lub pomysłu: w kółka, w paski, w półkola jeśli jest bardzo duża. Delikatnie podsmażamy ją na oliwie by nieco zmiękła – możemy doprawić solą jeśli lubimy. Podsmażoną wrzucamy do garczka z filetem by się zaprzyjaźnili;) Teraz kolej na paprykę: kroimy ją w kostkę i również podsmażamy delikatnie by nieco zmiękkła, tez wg własnej woli możemy ją doprawić. Gotową paprykę wrzucamy do naszego garczka. Cebulę dzielimy na ćwiartki i robimy z niej tzw łódeczki. Po tym zabiegu również dajemy ją na patelnię do lekkiego podsmażenia, a póżniej do naszego garczka pełnego fileta, marchwi i papryki:) Mieszamy. Dajemy na mały ogień i zalewamy to sokiem pomarańczowym wymieszanym z łyżką (taka solidną) mąki i odrobiną imbiru. Chwilkę trzymamy na ogniu, tak by sos był dobry, mieszamy i możemy jeść pod warunkiem że mamy ugotowany ryż:) Danie jest rewelacyjne i zawsze robi dobre wrażenie:) sok pomarańczowy z imbirem z którego robimy sos sprawia, że danie smakuje nieziemsko:) A plusem jest to, że do przygotowania wykorzystujemy w sumie jedną patelnię i jeden garczek:) kto się skusi to życzę smacznego:)

  20. Milena 22 października, 2015 at 14:56 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”

    Oczywiście, że CEBULA! Podstawa niemal każdej potrawy, którą przygotowuję, bez niej nie wyobrażam sobie gotowania a już na pewno nie wyobrażam sobie bez niej mojej ulubionej potrawy czyli risotto! A jak wiadomo do risotta dobry garnek to podstawa, żeby nam się przyjemnie gotowało i nie przypalało 🙂 Risotto wymaga trochę cierpliwości, ale za to efekt jest taki, że nie dość, że zjadamy wszystko z talerza co do ostatniego ziarenka ryżu to jeszcze wylizujemy garnek 🙂 No ale do rzeczy, bo miał być przepis, zatem do dzieła. Podaje mój najbardziej ulubiony przepis na risotto. To jedno z tych dań po zjedzeniu którego kubki smakowe tańczą jak szalone 🙂

    RISOTTO Z DORSZEM I PROSECCO

    Składniki dla 4 osoób:

    • 60 gr parmezanu
    • 1/2 cytryny
    • 1 cebula
    • 2 małe cukinie ok 500 gr
    • 2 kostki rosołowe warzywne
    • 5 łyżeczek oliwy z oliwek
    • 320 gr ryżu risotto
    • 800 gr świeżego fileta z dorsza
    • 4 łyżki mąki
    • 100 ml prosecco
    • 2 łyżki masła
    • sól i pieprz

    Przygotowanie:

    Zetrzyj parmezan na drobnej tarce. Umyj cytrynę we wrzącej wodzie i zetrzyj skórkę również na drobnej tarce. Umyj cukinię i obierz ją tak troszkę grubiej, żeby można było pokroić skórkę na drobniusieńką kosteczkę. Pokrojoną skórę podsmażamy na oliwie i odkładamy na bok, będzie nam służyła do dekoracji. Obraną cukinię kroimy w drobną kostkę (0,5 cmx0,5cm).

    Zagotuj litr wody w garnku TEFAL , wrzuć kostki bulionowe i trzymaj pod przykryciem na małym ogniu. Do wiekszego garnka TEFAL o grubym dnie wlej 2 łyżki oliwy z oliwek, wrzuć pokrojoną drobno CEBULĘ i smaż na wolnym ogniu ok 5-6 min, tak żeby jej nie rumienić. Dodaj pokrojoną cukinie, podsmaż kolejne 3 minuty, dodaj ryż i mieszaj przez ok 2 min, aż stanie się błyszczący.

    Wlej pierwszą porcję bulionu, ok 1 szklanki i mieszaj dopóki nie odparuje. Risotto powinno się robić na średnim ogniu, ja zawsze ustawiam tak na 1/3 gazu. Za każdym razem jak bulion odparuje dodawaj jedna nalewkę bulionu. Po ok 20-30 min ryż powinien być ładny, kremowy, w środku al dente.

    W międzyczasie osusz filety z dorsza, przypraw solą i pieprzem, skrop cytryną, a następnie obtocz w mące. Na patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy i smaż dorsza ok 3-4 min z każdej strony.

    Do risotto dodaj prosecco, parmezan, masło i skórkę z cytryny. Wymieszaj wszystko razem i zostaw na 2 min bez przykrycia. W tym czasie przygotuj talerze, rozłóż risotto, na górę ułóż kawałki dorsza, udekoruj skórką z cukinii i gotowe 🙂

    P.S. A garnki chciałabym wygrać dla mojego brata, bo jak ostatnio u niego byłam i zobaczyłam każdy garnek z innej parafii, to pierwsze o czym pomyślałam, to to, że koniecznie potrzebny mu jest dobry komplet TEFALA 🙂

  21. ajulitka 22 października, 2015 at 16:42 Odpowiedz

    Zbliża się Halloween, więc moje dzieci szykują się na wędrówki za cukierkami. Wraz ze światem komercji i amerykańskich bajek, do mego domu wkroczyła ta nowa tradycja. Dzieciaki chcą wycinać dynię, a ja, że jestem osobą praktyczną, zawsze z dyni próbuję coś wykombinować. W tym roku poczynię zupę dyniową z kokosowym mleczkiem, idealną na chłodny, jesienny wieczór, na późną halloweenową kolację.
    Składniki to:

    1 kg ziemniaków

    1/2 kg dyni

    2 łyżki kaszy jaglanej

    2 marchewki

    2 pietruszki

    kawałek selera

    duża cebula

    8 szt ziela angielskiego

    1 liść laurowy

    sól himalajska

    pieprz czarny mielony

    chili

    spora szczypta kurkumy

    1-2 łyżki oliwy

    1 puszka mleczka kokosowego

    Wykonanie:
    W garnku ( MARZĘ W TYM MOMENCIE O TEFALU ) należy podpróżyć cebulkę do momentu kiedy uzyska rumieńce. Dodać pokrojone warzywa, ziemniaki, dynię i zalać wszystko wodą tak, by warzywa były zakryte. Dodać przyprawy i kaszę i gotować wszystko do miękkości – ok 30 minut. Po podgotowaniu miksujemy zupę z mleczkiem kokosowym, nalewamy w miseczki i podajemy na stół udekorowany halloweenowo. Do zupy można dodać groszek ptysiowy lub grzaneczki. I tak świętujemy w przebraniach czarownic, straszydeł, w blasku lampiona z powycinanej dyni 🙂

  22. Artur 22 października, 2015 at 17:06 Odpowiedz

    Pikantna zupa gulaszowa

    Składniki
    400 g gulaszu wołowego
    ½ papryki zielonej
    ½ papryki czerwonej
    ½ papryki żółtej
    1 puszka fasoli czerwonej
    1 duża cebula
    150 g pieczarek
    2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
    10 kropel tabasco
    1,5 l wody
    3-4 łyżki oleju
    przyprawy: sól, pieprz

    Sposób przygotowania
    Mięso umyj, pokrój w bardzo drobną kostkę lub zmiel na grubym sicie (do mielenia mięsa na kiełbasy). Cebulę pokrój w kostkę i podsmaż w garnku na oleju. Dodaj mięso i pieczarki pokrojone w plasterki. Następnie wszystko podlej wodą. Gotuj ok. 40 min.
    Do gotującej się zupy dodaj kolejno odsączoną czerwoną fasolę, koncentrat pomidorowy, pokrojoną w kostkę paprykę, tabasco. Przypraw do smaku solą i pieprzem.

  23. Agnieszka Borowska 23 października, 2015 at 08:15 Odpowiedz

    WYBIERAM PAPRYKĘ
    Moja propozycja na jesienny obiadek to polędwica duszona z warzywami
    2 polędwiczki wieprzowe- pokroić w plastry, oprószyć ostrą papryką , oraz czosnkiem odstawić na pare minut
    2 cebule pokroić w plastry
    2-3 papryki- pokroić
    6 pieczarek- pokroić
    mała miseczka- bulionówka- pokrojonego kabaczka lub cukini
    liść laurowy,
    Mięso podsmażamy z każdej strony, następnie dodajemy warzywa i dusimy na małym ogniu do momentu kiedy warzywa zaczną lekko mięknąć. Dodajemy kostkę rosołową knorr, i odrobine przecieru, lub koncentratu pomidorowego do smaku, oraz sól. najlepiej podawać z pieczonymi ziemniaczkami.Smacznego:)

  24. Piotrk 23 października, 2015 at 09:39 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”
    Choć uwielbiam gulasz do którego można dodać wszystko co powyżej ale jak widzę paprykę to tylko jajecznica na papryce.
    Kroimy w kostkę paprykę i wkładamy na dwie minuty do mikrofalówki dzięki czemu nie trzeba jej długo smażyć bo robi się szybko miękka.
    Na masełku przysmażamy cebulkę i dodajemy paprykę. Dodajemy pieprz, imbir, zioła prowansalskie i odrobinę soli.
    jajka roztrzepujemy i dodajemy żółtego sera a następnie wylewamy na patelnie. Smażymy usmiechając się żeby nie wyszło mdłe.
    Wykładamy na przynajmniej dwa talerzyki bo oczywiście samemu nie smakuje tak dobrze jak w miłym towarzystwie.
    Podajemy z chlebkiem posmarowanym masłem a jako dodatek pomidorki. a do picia gorzka herbata.
    I mamy świetne śniadanie dające energie i dobry nastrój na cały dzień 🙂

  25. Bartek Żet 23 października, 2015 at 12:55 Odpowiedz

    Nie jestem wybitnym kucharzem. Do tego trzeba intuicji i uwagi nad którymi musze jeszce popracować;)) Czasami chciałbym jednak odciążyć moją dziewczynę i zrobić coś z myślą o niej. To takie urocze, gdy udaje, że smakuje jej moje bolognese z trzema łyżkami soli i cukru zamiast 1/3 ŁYŻECZKI. W zeszły weekend, gdy moja Mała chorowała postanowiłem odtworzyć jej ulubiony przysmak z naszych węgierskich wakacji. Prawdziwie pyszny i bardzo jesienny! I teraz uwaga: przebój. Przepis na LECZO które wyszło mi idealnie. Papryka w dłoń i powtarzajcie za mną
    – 2 soczyste papryki różnych kolorów
    – 1 cebula do popłakania
    – 1 średniej wielkości pyszna cukinia
    – 2 ząbki czosnku na zwalczenie bakterii i wirusów
    – 1/3 papryczki chili
    – 3 pomidory
    – jakościowa kiełbasa (ja akurat użułem chorizo)
    – przyprawy: liść laurowy, ziele angielski, pieprz carny i ziołowy, sól.
    Lets get the party started! Drobniutko posiekany czosnek razem z cebulą pokrojoną w piórka szklę na oliwie. Następnie dodaję pokosteczkowaną paprykę i cukinię oraz 2 liście laurowe i 2 ziarna ziela angielskiego. Czekam kilkanaście minut aż papryka i cukinia zmięknie i przejdzie boskim aromatem przypraw. W tym czasie kiłbasa i pomidory idą pod nóż! Pokrojone w plastry powędrują jako kolejne! I tym razem już tylko kilka minut aby pomidory nie rozpadły się zupełnie. Finiszujemy solą i pieprzem czarnym oraz ziołowym. Parujące leczo w dwiema kromkami ciemnego chleba żytniego i soczystym buziakiem podajemy najlepszej dziewczynie pod słońcem!

  26. Joanna 23 października, 2015 at 13:13 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”
    Mój wybór jest prosty: PAPRYKA a to dlatego, że dzięki niej przekonałam swojego męża do zupy krem:)
    Jesień jest porą w której ta zupa bardzo często pojawia się na naszym stole nawet na przyjęciu rodzinnym.

    Krem paprykowy:
    Składniki:
    -6 szt. czerwonej papryki
    -1 puszka pulpy pomidorowej
    -1 średnia cebula
    -1 litr bulionu drobiowego
    – 200 ml. śmietanki 30%
    -łyżka mąki
    -2 łyżki oleju
    -1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
    -po szczypcie oregano, bazylii
    -sól i pieprz
    Sposób wykonania:
    Paprykę w całości ułożyć w blaszce do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika do 180C i piec przez 1 godz.
    Upieczoną paprykę obrać ze skórki oraz wyciąć gniazda nasienne. Pokroić w kostkę.
    Cebulę drobno posiekać. W garnku podgrzać olej na którym przesmażamy cebulę do której dodajemy wędzoną paprykę. Wlewamy bulion oraz dodajemy upieczoną paprykę, pulpę pomidorową i zioła. Gotujemy 10 minut i po tym czasie odstawiamy i przy użyciu blendera wszystko dokładnie miksujemy na gładki krem. Garnek stawiamy na gaz i zagotowujemy w międzyczasie śmietankę mieszamy z mąką i dodajemy do garnka. Zagotowujemy.
    Podajemy z domowymi grzankami.

  27. KATARZYNA BRZESKA 23 października, 2015 at 13:25 Odpowiedz

    Mój przepis to” FASZEROWANY BAKŁAŻAN”

    Składniki:

    1 spory bakłażan
    1/2 kg mielonego mięsa drobiowego albo wiepszowego
    1/2 cebuli
    15 dag bułki tartej
    2 ząbki czosnku
    suszony majeranek
    słodka papryka w proszku
    sól, pieprz
    tłuszcz do smażenia
    1/2 l bulionu warzywnego lub drobiowego
    2 jajka
    5 dag mąki pszennej.
    WYKONANIE
    Obrać bakłażan i pokroiłam go w grube, 2 cm plastry, a następnie wydrążyłam z nich pestki robiąc w plastrach bakłażana okrągłe dziury. Mięso przygotowałam dokładnie jak na mielone. Oznacza to, że 10 dag bułki tartej zalałam gorącą wodą i odstawiłam na chwilę do spęcznienia. Cebulę posiekałam i zeszkliłam na tłuszczu, pod koniec smażenia dodając do niej przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie cebulę z czosnkiem i spęczniałą bułkę dodałam do mięsa, wbiłam jajko, doprawiłam i wyrobiłam ręką na gładką masę. Następnie nałożyłam mięsną masę do dziur w plastrach kabaczka i obtaczałam kolejno w mące, jajku i bułce tartej. Później obustronnie obsmażyłam dwustronnie na mocno rozgrzanym tłuszczu do zrumienienia bułki. Usmażone kabaczki ułożyłam w dużym garnku, podlałam bulionem i dusiłam na małym ogniu pod przykryciem około godziny.

    SMACZNEGO

  28. Joanna 23 października, 2015 at 14:28 Odpowiedz

    Prawdziwą zupę cebulową według francuskiej receptury miałem okazję zjeść w restauracji i zakochałem się w niej od samego początku. Wydawało mi się, że doprowadzenie cebuli do takiej postaci będzie wymagać wiele zachodu. Okazuje się jednak, że zupa cebulowa to proste danie i prosty przepis.

    Zupę taką najpewniej przygotowywali w dawnych czasach francuscy chłopi i ubodzy mieszkańcy miast, dlatego przepis zawiera tylko kilka składników, a efekt jest niesamowity tak jak w przypadku naszej rodzimej kwaśnicy 🙂 Jeżeli nie znasz zupy cebulowej to powiem jeszcze, że jej smak jest po prostu obłędny, słodkawy i niepowtarzalny – nie ma zbyt wiele wspólnego z surową cebulą.

    Składniki potrzebne do przygotowania zupy cebulowej

    Podane składniki wystarczą na 2-3 porcje
    •ok. 0,5 kg cebuli
    •ok. 500 ml bulionu – najlepszy będzie bulion wołowy, ale spokojnie można użyć innej bazy, np. pozostałego z niedzielnego obiadu rosołu
    •pół szklanki (ok. 100 ml) białego wytrawnego wina
    •dwie łyżki masła
    •tymianek
    •jako dodatki: czerstwa bagietka lub dowolne inne, jasne pieczywo; żółty ser do posypania

    Przygotowanie

    1.Cebulę obrałem i pokroiłem w kostkę

    2.W większym garnku rozpuściłem masło i wrzuciłem do niego całą cebulę

    3.Cebulę smażyłem na małym ogniu przez ponad 30 minut do czasu, aż nabrała mleczno-brązowej barwy, jeżeli cebula zaczynała przywierać do spodu garnka, dodawałem jeszcze nieco masła lub oliwy. WAŻNE! To jest jedyny minus przepisu – nie można pójść na skróty. Zupa cebulowa ma rewelacyjny słodkawy smak, ale jego osiągnięcie wymaga cierpliwości. Jeżeli cebulę usmażysz zbyt szybko i na dużym ogniu, to po prostu ją przypalisz i zupa będzie gorzka – tego nie chcemy 🙂

    4.Pod koniec smażenia dodałem do cebuli łyżeczkę suszonego tymianku

    5.Kiedy cebula nabrała już ładnego koloru (czyli skarmelizowała się), zwiększyłem nieco ogień i do garnka wlałem wino. Wszystko starannie wymieszałem i gotowałem do czasu, aż prawie całe wino wyparuje

    6.Następnie do garnka wlałem bulion, posoliłem i popieprzyłem do smaku, a następnie pod przykryciem gotowałem zupę przez ok. 20 minut

    7.W międzyczasie zająłem się przygotowaniem pieczywa – w rozgrzanym piekarniku przypiekłem na rumiano kromki chleba posypane startym żółtym serem, a następnie zostawiłem je w środku przy uchylonych drzwiach, żeby nie wystygły

    8.Ugotowaną zupę cebulową zmiksowałem blenderem do pełnej gładkości (nie musisz miksować, ale mi taka konsystencja zdecydowanie bardziej odpowiada, w dodatku sporo osób może mieć opory przez jedzeniem całych kawałków cebuli)

    9.Zupę wlałem do miseczek i w każdej zanurzyłem po jednej grzance z roztopionym serem, na koniec posypałem jeszcze całe danie dodatkową porcją sera i świeżo zmielonym pieprzem. Tradycyjny przepis na francuską zupę cebulową zakłada zapiekanie sera razem z całą (żaroodporną) miską zupy – w domowych warunkach jest to jednak moim zdaniem przerost formy nad treścią i równie dobrze smakować będzie zupa cebulowa z pieczywem zapieczonym osobno w piekarniku 😉

    10.PYYYCHA!!!

  29. Monika 23 października, 2015 at 15:15 Odpowiedz

    Jesienią w mojej kuchni paruje od złota i rozgrzewających potraw. Rumienię się na widok sezonowych warzyw i korzennych aromatów.
    Dynia – o słodkawym aromacie, soczystej barwie i wykwintnej jędrności – stanowi nie lada wyzwanie dla ambitnej gospodyni. Zupy to bardzo niedoceniane potrawy. Jesienią delektuję się nimi częściej i chętniej zwłaszcza przy ukochanej lekturze. To warzywo wcale nie musi być nudne! Chętnie pokażę Wam moją niezwykłą odsłonę dla tego warzywa, która stanowi niezwykle wykwintne i bogate danie.
    Tajska dynia o rybnym aromacie – a wszystko to w jednym garnku Tefal! Dla 4-6 osób.
    Składniki
    • 1kg obranej ze skóry i pokrojonej w kostkę dyni (bez pestek)
    • 500g pokrojonego w kawałki filetu z dorsza
    • 500g świeżych lub mrożonych, surowych i obranych krewetek
    • 500g jarmużu (umytego i pokrojonego w paski)
    • sok z 1/2−1 limonki, do smaku
    • nać kolendry
    • 1 mała cebula
    • Ząbek czosnku
    • Seler naciowy
    • makaron ryżowy (wystarczy po małej łyżce na talerz) ok .100gr
    • 1 łyżka żółtej pasty curry
    • 350ml wywaru z ryby
    • 3 łyżki sosu rybnego
    • 2 łyżki brązowego cukru
    • 3 pocięte na trzy części i zmiażdżone nożem źdźbła trawy cytrynowej
    • 3 pocięte w paski liście limonki
    • 1/2 łyżeczki kurkumy
    • 400ml mleka kokosowego
    • Sól/pieprz do smaku

    Sposób przygotowania:
    Seler naciowy, czosnek i cebulę kroimy w piórka i podsmażamy w garnku na oliwie. Następnie dodajemy mleko kokosowe z pastą curry i delikatnie podgrzewamy. Dodajemy wywar rybny, sos rybny, trawę cytrynową, liście limonki i kurkumę. Doprowadzamy danie do wrzenia i dodajemy dynię. Całość gotujemy na dość dużym ogniu do czasu, aż dynia zmięknie.
    Przed podaniem, do podgrzewanej zupy wrzucić dorsza, krewetki i jarmuż. Doprawiamy sokiem z limonki, solą i pieprzem. Do miski wrzucamy 100gr makaronu i zalewamy wrzątkiem – czekamy aż zmięknie. Mieszamy dokładnie go z posiekaną kolendrą.
    Zupę nakładamy do miseczek a na wierzch układamy makaron z kolendrą.
    Smacznego!
    Zupa jest niezwykle aromatyczna, rozgrzewająca, pożywna i spektakularna. Stanowi fascynującą zachętę dla tych, którzy znudzili się codziennym gotowaniem i pragną odbyć niecodzienną podróż pełną doznań smakowych.

  30. Magda 23 października, 2015 at 18:49 Odpowiedz

    Cześć,
    Ja z kolei stawiam na paprykę, która będzie smakiem dominującym w poniższej potrawie. Nie wiem czy przepis będzie kreatywny, bo jest prosty, ale gwarantuję że z pewnością będzie pyyyyszny :).To jest smak takich trochę innych kotlecików mielonych, gdzie papryka niesamowicie uszlachetniła smak tego popularnego i prostego dania.
    FRYKADELKI W SOSIE PAPRYKOWYM
    Składniki na frykadelki:
    500g mięsa mielonego
    1 jajko
    ½ bardzo drobno posiekanej cebuli
    1 bułka namoczona w wodzie i odciśnięta
    Przyprawy do smaku (sól, pieprz, WAŻNE: 1 płaska łyżeczka papryki słodkiej)
    1 łyżka mąki
    Odrobina oleju do zrumienienia frykadelek
    Składniki na sos:
    Odrobina oleju
    ½ cebuli
    2 papryki czerwone
    5 dojrzałych pomidorów
    Przyprawy do smaku (ja ostatnim razem dodałam sól, pieprz, szczyptę papryki słodkiej, odrobinę sosu sojowego, szczyptę ziół prowansalskich)
    Mięso: składniki na frykadelki (oprócz mąki i oleju) dokładnie mieszamy ze sobą i formujemy w małe walce. Następnie obtaczamy w odrobinie mąki i delikatnie obsmażamy. Dodatkowe informacje: cebulę do mięsa można wcześniej zeszklić; do łatwiejszego formowania frykadelek możemy sobie obok miski z farszem postawić głęboki talerz z wodą i moczyć w niej ręce przed formowaniem walca z mięsa.
    Sos: garnek pędzlujemy odrobiną oleju, szklimy cebulę, minutę potem wrzucamy pokrojone w kostkę papryki i jeszcze przez moment mieszamy. Następnie dodajemy sparzone i obrane ze skórki pomidory i wszystko dusimy doprawiając przyprawami. Ja przeważnie sos blednuję, ale nie jest to konieczne.
    Następnie do gotującego się sosu wrzucamy nasze frykadelki i dajemy potrawie chwilę, by smaki się połączyły.
    Frykadelki bardzo lubią się z ryżem 🙂
    I teraz powiem Wam jedno, albo mam w domu zawsze tak przemiłych Smakoszy, albo te frykadelki naprawdę każdemu smakują 🙂
    Aniu, zdjęcie potrawy przesylam Ci na skrzynkę.
    Miłego gotowania w nowych garnkach Wszystkim życzę! Aż ślinka leci od samego czytania zamieszczonych przepisów 🙂
    Pozdrawiam,
    Magda

  31. primcessa 23 października, 2015 at 19:40 Odpowiedz

    Przepis na moją WęDynię 😉

    Mając wolną chwilę, kupiłam dynię.
    W lodówce miałam dobrą wędlinę.
    Powstało nietypowe danie,
    Idealne na jesienne podanie 😉

    Składniki i przygotowanie:
    a) 1.5kg dyni, 1-2 cebule, masło, przyprawy (imbir, gałka muszkatołowa, papryka ostra i słodka, ziele angielskie, pieprz biały / czarny), podsmażone kawałki wędliny, podprażone pestki z dyni, grzanki z ziołami

    1. Opiecz dynię przez 20 minut w 180 stopniach aż do zarumienienia.
    2. Wrzuć do garnka obraną i posiekaną na kawałki o boku 2-3cm dynię.
    3. Cebulę poszatkuj drobno i zeszklij na maśle.
    4. Ugotuj wszystko w garnku i dodaj przyprawy.
    5. Wyjmij ziele angielskie i zblenduj dynię. Przed podaniem dodaj podsmażone kawałki wędliny, podprażone pestki z dyni i grzanki z ziołami.

    Smacznego!

  32. Karolina Woźniak 23 października, 2015 at 21:37 Odpowiedz

    Przepis na zupę cygańską
    Jesiennie menu jest niezwykłe. To połaczenie dorodnych dojrzałych warzyw,ostatnich które zostały w polu.I rozgrzewającej nuty,która pobudza zmysły. Każda z potraw musi być wyjątkowa,nie tylko smakowac ale i wspierać naszą odporność.A ja mam dziś w garnku niezwykłe danie. Zuoa cygańska. Syta,treściwa pomoże nam nabrać nieco kilo przed zimą,ale i mega rozgrzewająca. Czuję jej zapachz kuchni i chyba szlak trafił dietę..ide po dokładkę. Pełno warzyw a zdrowie najważniejsze.
    Składniki:
    40 g Surowego boczku
    1 duża Marchew
    Pół selera
    3 cebule
    3 ziemniaki
    Śmietana
    Mąka
    Koncentrat pomidorowy
    Kukurydza konserwowa
    Vegeta
    Czerwona papryka
    Pieprz Cayenne
    Natka pietruszki
    W lśniącym garnku gotujemy 2 litry wody z łyżką wegety. Obieramy marchew seler i ziemniaki.Kroimy w kostke i wrzucamy do wrzątku. Boczek kroimy w kostkę ,cebule w drobną kosteczkę i podsmażamy na jednej patelni. Dodajemy do gotującej się zupy. Gotujemy ok. 30min. Papryke kroimy w kostkę i dodajmy do zupy,wrzucamy odsączoną kukurydzę.Gotujemy 10minut.Po tym czasie dodajemy 3łyżki koncentratu pomidorowego,2łyżki śmietany rozmieszanej w goracej zupie i 1 łyżkę mąki rozmieszanej w zimnej wodzie.Mieszamy intensywnie.Doprawiamy pieprzem i posiekana natką pietruszki.Smacznego!

  33. Małgosia 23 października, 2015 at 23:11 Odpowiedz

    Zainspirowana tematem” Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia? ” ugotowałam coś specjalnego: zupa dyniowa z imbirem oraz pomarańczą z czosnkowymi grzankami, gulasz z łopatki z jesiennymi warzywami na ryżu i dyniowo-marchewkowe muffinki 😉 deser musi być choć nie w takich pieknych garnkach przygotowywany 😉
    Moje przepisy to „coś na oko”
    więc nie podam specyfikacji jak moi poprzednicy,ale składniki:
    ZUPA krem:-cebulka zeszklona na masełku, z solą i pieprzem, na to dynie pokrojoną przysmażyć,doprawić:imbir,sól pieprz,startą skórką pomarańczy oraz sokiem z owocu.Gotować do z gęstnienia-blendować jeśli trzeba.Grzanki osobiście robiłam w piecu-MNIEJ TŁUSZCZY WIADOMO,ze świeżym i odrobiną wcześniej startej skórki pomarańczy.
    GULASZ: wcześniej pokrojone w kostkę i przyprawione mięso(najlepiej 12-24h wcześniej)olej+pieprz+jałowiec+papryka słodka+świeży czosnek i cebula-sól daje godzinę przed smażeniem.
    wrzucam na rozgrzaną patelnie smażę,dodaję duża ilość cebuli i czosnku.
    osobno kroję marchew,seler na słupki,por i cebulę w talarki,paprykę i dynię w dużą kostkę-osobno duszę,przyprawiam,można podlać winem ;)Podaję gulasz z ryżem-pychotka.
    na deser muffinki dyniowo-marchewkowe-(dynia była duża więc trochę poprzedni przepis na babeczki zmieniłam i Voilà 🙂 4 średnie marchewki ok 2 szklanki startej ,1,5 szkl. mąki pszennej,1 szkl. brązowego cukru.,3 jaja,3/4 szkl.oleju,łyżeczka proszku+0,5 sody+imbir,przyprawa do piernika,trochę soli cynamonu-co kto lubi.
    połączyć suche składniki osobno,mokre osobno-następnie wszystko wymieszać-pieć25 mi ,180 stopni C w papilotkach,nawet jak mam blachę to tez wkładam.SMACZNEGO :):):):).P.S. ZROBIŁAM NAWET SMACZNĄ FOTKĘ 🙂 dziękuje i pozdrawiam Gosia

  34. Monika 24 października, 2015 at 01:25 Odpowiedz

    Podaję przepis na krem z cebuli, na jesienne dni swym smakiem otuli.
    Moi przyjaciele są nią zachwyceni, nawet wybredne podniebienie potrafi odmienić 😉

    Składniki i przygotowanie
    0.5 kg obranej cebuli,
    pół kostki masła,
    sól,pieprz do smaku
    ocet balsamiczny
    ser gorgonzola
    bagietka
    ser mozzarella
    wywar warzywny
    śmietana 30%-2 łyżki
    białe wino
    Obraną cebule drobno pokroić w kostkę, a następnie poddusić na maśle. Kiedy cebula zmięknie wlewamy wywar (ilość wywaru zależna jest od tego jaką konsystencję chcemy uzyskać) i gotujemy około pół godziny.
    Następnie ściągamy z ognia,dodajemy białe wino(do smaku), niewielką ilość octu balsamicznego,śmietanę całą zawartość blendujemy
    Również doprawiamy pieprzem i solą (soli troszkę więcej,gdyż cebula sama w sobie jest słodka).
    Bagietkę kroimy na kromki posypujemy serem mozzarella,zapiekamy w piekarniku aż ser się roztopi a pieczywo będzie chrupiące.
    Przed podaniem kruszymy do miski odrobinę sera gorgonozla, wlewamy zupę i dekorujemy wcześniej przygotowaną grzanką
    Smacznego 🙂

  35. Michalina 24 października, 2015 at 09:34 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”
    Mój wybór jest prosty: Bakłażan – a oto mój przepis :

    Zapiekanka z bakłażanami, pomidorami, kaszą jaglaną i kurkami

    Składniki na zapiekankę:

    1 kg bakłażanów
    1 kg pomidorów
    0,15 kg kaszy jaglanej
    0,25 kg kurek
    1 cebulka
    2 ząbki czosnku
    kilka gałązek tymianku
    sól i pieprz
    oliwa z oliwek

    Przygotowanie:

    Kaszę jaglana ugotować w ok. 300ml wody. Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać, i pokroić. Na patelni rozgrzać kilka łyżek oliwy i podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę, po zeszkleniu 1 ząbek czosnek. Dodać pomidory, sól i dusić przez ok pół godziny.
    Bakłażany pokroić wzdłuż na cienkie (ok 0.5 cm) plastry. Zgrillować na patelni grillowej.
    Kurki podsmażyć na oliwie z dodatkiem ząbka czosnku.
    Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Duże żaroodporne naczynie delikatnie posmarować oliwą. Ułożyć warstwę bakłażanów, polać je kilkoma łyżkami sosu pomidorowego, ułożyć połowę podsmażonych kurek, kilka liści tymianku, następnie połowę kaszy jaglanej i powtórzyć to samo, zakończyć warstwą bakłażanów i polać sosem pomidorowym. Wsunąć do piekarnika i piec przez około 40 minut. Przed podaniem przestudzić, żeby dało się kroić. Następnego dnia smakuje też super

  36. Andżelika 24 października, 2015 at 11:24 Odpowiedz

    Przepis na Leczo 🙂

    Często zapraszam znajomych na takie leczo,wszystkim smakuje.

    Składniki:
    2 kg. młoda cukinia
    2 papryki (czerwona i żółta)
    1 duża marchew
    2 cebule
    1 koncentrat pomidorowy
    2 laski kiełbasy zwyczajnej
    2 kostki rosołowe
    1 szklanka wody

    Przygotowanie:
    Cukinię myjemy obcinamy końcówki z każdej strony kroimy w kostkę (średnią) Wrzucamy do garnka.
    Marchew myjemy,obieram i ścieramy na tarce na grubych okach.Wrzucamy do garnka.
    Paprykę myjemy i kroimy w kostkę dorzucamy do garnka.
    Zalewamy wszystko szklanką wody,wrzucamy 2 kostki rosołowe.
    Cebulę obieramy i kroimy w kostkę smażymy na odrobinie tłuszczu,obieramy kiełbasę kroimy w kostkę i dodajemy do smażenia z cebulą,dodajemy również koncentrat pomidorowy.Jak kiełbasa się zarumieni dodajemy wszystko do garnka i mieszamy.Gotujemy ok.30-40 minut. U mnie podaje się Leczo z ziemniakami lub chlebem.Smacznego 🙂

  37. Margoo 24 października, 2015 at 19:35 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia? Jesienią wszystko i to najchętniej na raz. Jeśli myślicie, że nie da się przygotować potrawy która łączy w sobie wszystkie te składniki to jesteście w błędzie 🙂 Sama do pewnego czasu szukałam potrawy, która będzie odzwierciedleniem jesieni i z inspiracja przyszła do mnie moja ukochana kuchnia włoska. Ta pyszna zupa łączy w sobie to ca najsmaczniejsze jesienią, jest przy tym prosta i wprost zaskakująco pyszna, może i Wam przypadnie do gustu?
    Acquacotta – toskańska zupa z chlebem

    1 marchewka
    1 cebula czerwona
    1 ząbek czosnku
    Gałązka tymianku
    1 garść suszonych grzybów
    4 kromki czerstwego wiejskiego chleba
    3 średnie pomidory
    1/2 bakłażana
    1 plaster dyni
    ½ czerwonej papryki
    2 łodygi selera naciowego
    Garść fasolki szparagowej
    4 jajka
    Oliwa z oliwek
    Woda
    Sól, pieprz
    Garść świeżej pietruszki

    Suszone grzyby zalewamy 1 szklanką wrzątku – odstawiamy.
    Pomidory sparzamy, obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę.
    W garnku rozgrzewamy trochę oliwy z oliwek i przesmażamy na niej pokrojoną w kostkę marchewkę, seler naciowy, bakłażan i cebulę. Dodajemy gałązkę tymianku i posiekany czosnek – mieszamy i smażymy 1 minutę. Po tym czasie dodajemy pokrojoną w kostkę dynię, czerwoną paprykę i pokrojoną fasolkę szparagową, wszystko zalewamy wodą z grzybami i gotujemy 5 minut. Do garnka dodajemy pomidory, wlewamy 1 szklankę wody i dusimy wszystko 30 minut.
    Zupę doprawiamy do smaku solą, pieprzem, dodajemy pokrojony w kostkę chleb. Zupa ma bardzo gęstą konsystencję.
    Nakładamy porcję na talerz.
    W osobnym garnku gotujemy wodę z łyżką octu, kiedy zacznie się gotować wbijamy po 1 jajku gotujemy 3-4 minuty i wyjmujemy ugotowane jajko w koszulce.
    Na każdy talerz nakładamy po 1 jajku, posypujemy natką pietruszki , skrapiamy oliwą z oliwek i serwujemy gorącą.

  38. Patrycja T. 24 października, 2015 at 20:40 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?”
    Stawiam na paprykę.
    Zaserwuję roladki wołowe z farszem z papryki, cebuli, szynki prowansalskiej, natki pietruszki.
    Wołowe kotlety rozbijamy tłuczkiem smarujemy pieprzem, solą i odstawiamy do lodówki na 2 godz.
    W tym czasie przygotowujemy bulion i farsz.
    Bulion naturalny czyli kostka + włoszczyzna.
    Farsz:
    Wszystkie składniki kroimy drobno w kostkę : dużą paprykę czerwoną, 4 plasterki szybki, małą cebulkę , pęczek natki pietruszki.
    Na rozgrzane masełko wrzucamy wpierw szynkę – smażymy na złoto. następnie do zeszklenia się cebulkę, dodajemy paprykę, smażymy kilka minut, solimy, pieprzymy do smaku.
    Na kotlety kładziemy ostudzony farsz. Spinamy wykałaczką. Na rozgrzanej patelni smażymy na złoto z każdej strony. następnie przekładamy do garnka, zalewamy ok 1 l bulionu i dusimy przez godzinę.

    Idealne w połączeniu z kluskami śląskimi 🙂

  39. Sandra 24 października, 2015 at 23:42 Odpowiedz

    Zdecydowanie dynia, która jest dla mnie królową jesiennych dań! Zawiera dużo witamin, a do tego jest bardzo uniwersalna – można przygotować ją zarówno na słodko jak i wytrawnie. Poniżej podaję taki też przepis – dodając lub pomijając syrop z agawy dynię w cieście można serwować w dowolny sposób – w zależności od dnia i nastroju – na słodko lub wytrawnie! Nie wspominając już o tym, że danie to jest również odpowiednie dla wegan, a połączenie nut kokosowych i sezamowych z dynią – bajeczne!

    DYNIA W WEGAŃSKIM CIEŚCIE SEZAMOWO-KOKOSOWYM
    /przepis autorski/

    ok. 250 g dyni pokrojonej w plastry
    20 g mąki sojowej
    20 g mąki kokosowej
    20 g mąki pszennej pełnoziarnistej
    łyżka tahini naturalnego
    łyżka ciemnego syropu z agawy
    szczypta soli
    masło ghee do smażenia
    około 150 ml jogurtu sojowego
    mleko sojowe do rozrzedzenia masy

    Plastry dyni podlać wodą i dusić około 10 minut pod przykryciem.
    Gdy zmięknie, zdjąć z patelni.
    Mąki zmiksować z pozostałymi składnikami na gładką masę.
    Ciasto powinno mieć konsystencję ciasta naleśnikowego.
    Jeśli będzie za gęste, rozrzedzić mlekiem sojowym
    Rozgrzać patelnię i rozpuścić na niej masło.
    Kawałki dyni zanurzać w cieście i kłaść na patelnię.
    Smażyć na małym ogniu z obu stron około 6 minut.
    Podawać z dowolnymi dodatkami.

    Smacznego!

    Zdjęcia wersji na słodko:

    1) http://4.bp.blogspot.com/-WQ-LwUp-F6c/VAc2S0O6KrI/AAAAAAAAG4Y/fnl3r8gvQrU/s1600/P9037753.jpg

    2) Po przekrojeniu: http://4.bp.blogspot.com/-3Szk47RvK3o/VAc2Umy7WiI/AAAAAAAAG40/fplUkYQOip8/s1600/P9037757.jpg

  40. EwLe 25 października, 2015 at 12:20 Odpowiedz

    Wybieram paprykę!

    Przygotowałabym z niej paprykę faszerowaną w stylu greckim!
    Potrzebujemy kasze bulgur, cebulkę, czosnek… ser feta… można również dodać mięsko mielone:)
    Kaszę bulgur (około pół szklanki) wsypujemy do garnka, zalewamy wrzątkiem, po ok 20 min jest gotowa.
    Cebulę, czosnek przesmażamy na patelni, możemy dodać mięsa mielonego. Przyprawiamy: chilli/pieprz, sól i tymianek.
    Z papryki odcinamy góry, wydrążamy pestki.
    Do przesmażonych składników kruszymy fete i dodajemy gotową kasze, można dodać również pokrojone drobno oliwki.
    Farsz wkładamy do papryki, góry przykrywamy górą papryki wcześniej odciętą.
    Piekarnik rozgrzewamy do 220*, paprykę układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, delikatnie oblewamy oliwką. Pieczemy około 25 min.
    Papryka jest chrupka i soczysta a farsz przepyszny i sycący!

  41. Nicole 25 października, 2015 at 12:56 Odpowiedz

    JESIENNA ZUPA KREM A’LA AJWAR

    W moim domu rodzinnym jesienią króluje przygotowany przez moją mamę ajwar, który stał się inspiracją do mojego przepisy na zupę krem.
    W roli głównej: papryka i bakłażan!

    SKŁADNIKI:
    3 duże papryki
    2 bakłażany
    koncentrat pomidorowy
    1 cebula
    3 ząbki czosnku w łupinkach

    1 l bulionu warzywnego

    1 łyżeczka chilli
    1 łyżeczka rozmarynu
    oliwa z oliwek
    sól, pieprz
    2 łyżki gęstej śmietany (do smaku)

    PRZYGOTOWANIE:
    1. Papryki przekroić, oczyścić z gniazd nasiennych. Pokroić w kostkę i ułożyć na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia. Bakłażany sparzyć wrzątkiem. Pokroić na plastry, posolić i odstawić na 10 minut. Opłukać, osuszyć, pokroić w kostkę i również ułożyć na blaszce.

    2. Warzywa polać oliwą z oliwek i piec ok. 25-30 min w temperaturze 200ºC.

    3. W międzyczasie przygotować litr bulionu.

    4. Pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę i czosnek smażymy na oliwie (w garnku). Posypujemy odrobiną soli i 1 łyżeczką chilli. Dodajemy upieczone warzywa, smażymy minutę. Zalewamy to koncentratem pomidorowym i bulionem. Gotujemy chwilę. Dodajemy rozmaryn, sól i pieprz.

    5. Po ostygnięciu miksujemy zupę blenderem i dodajemy śmietanę do smaku.

    Smacznego 🙂

  42. Kasia Wierzba 25 października, 2015 at 13:15 Odpowiedz

    W gotowaniu najbardziej lubię kulinarne wyzwania,
    by ugotować jakieś mistrzowskie dania!
    To jest moja wielka pasja,bo gdy gotuję,
    uwielbiam słyszeć pochwały jak wszystkim smakuje 🙂
    Najbardziej jestem zadowolona,
    gdy z niczego powstaje potrawa szalona =D
    W kuchni mam niezwykłą wenę twórczą,
    od zapachów brzuchy domownikom burczą =D
    Odprężam się przy szatkowaniu,
    odnajduję relaks i błogi spokój przy gotowaniu!
    Nikomu mojej kuchni nie odstąpię i już!
    bo gdzie ja znajdę oazę spokoju-właśnie tu!
    Najbardziej mnie cieszy pomoc syna,
    ze mną swoją kulinarna przygodę zaczyna 🙂
    W tych garnkach wraz z synem ugotowałabym nasz ukochany jesienny obiad „Papryka faszerowana potrawka z kurczaka w sosie pieczarkowym 🙂 Rewelacja,koniecznie spróbujcie teraz,kiedy jest sezon na paprykę 🙂
    Składniki:
    500g piersi kurczaka
    500g ryżu
    200g czerwonej soczewicy
    100g suchej kiełbasy
    1 cebula
    2 ząbki czosnku
    4 czerwone papryki
    1 puszka pomidorów
    2 marchewki
    1 łyżeczka curry
    1 łyżeczka kolendry
    1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
    1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
    sól
    pieprz do smaku
    2 łyżki oliwy
    Wykonanie:
    W garnku rozgrzewamy oliwę,podsmażamy kiełbasę,następnie cebulę,czosnek i marchew posiekane w talarki.Kurczaka kroimy w drobną kostkę i otaczamy z curry.Dodajemy do warzyw i podsmażamy co chwila mieszając.Podlewamy bulionem,dodajemy pomidory,soczewicę,ryż oraz pozostałe przyprawy i dusimy na malutkim ogniu.Paprykę wydrążamy i zostawiamy górną „czapeczkę”.Do pustej papryki wsadzamy wcześniej przygotowana potrawkę,przykrywamy „czapeczką” i wsadzamy do garnka.Zalewamy paprykę na jej 3/4 wysokości i stawiamy na małym ogniu na około 40 minut.Do miękkości papryki.Podajemy z sosem pieczarkowym 🙂 Pycha 🙂 Proste,szybkie,smaczne,sycące i pożywne danie 🙂 Polecam 🙂

  43. Milena 25 października, 2015 at 14:58 Odpowiedz

    Ja wybrałabym dynię, ona zawsze króluje jesienią 🙂
    Mój wybór to makaron z dynią i serem pleśniowym.

    Przepis
    400g pokrojonego w kostkę miąższu dyni
    1 cebula
    szczypta papryki (ok. 1/4 łyżeczki)
    łyżka oliwy
    łyżka masła
    ok. 75ml wody
    4-6 listków świeżej szałwii
    80-100g sera pleśniowego typu gorgonzola, może być też lazur lub rokpol
    słonecznik
    6-7 gniazd makaronu tagliatelle

    Cebulę pokroić drobno w kostkę. Oliwę rozgrzać w rondlu i przesmażyć do miękkości cebulę, na koniec dodać paprykę . Dodać masło, pokrojoną dynię, zamieszać, pogotować ok. 1 minutę. Wlać wodę, przykryć rondel pokrywką i dusić ok. 10 minut, aż dynie będzie miękka, ale nie będzie rozgotowana. Lekko posolić, popieprzyć, posypać połową posiekanej szałwii i wymieszać.
    Ugotować makaron. Odlać filiżankę wody z gotowania makarony, a resztę odcedzić. Makaron wymieszać z dynią, dodać uprażony na suchej patelni słonecznik. Jeśli sosu jest za mało, dolać wodę z gotowania makaronu.
    Ser pokroić w drobną kosteczkę lub pokruszyć . Tagliatelle z dynią nałożyć na talerze, posypać serem oraz pozostałą posiekaną szałwią.

  44. Milena 25 października, 2015 at 16:14 Odpowiedz

    Ja uzylabym garnkow do przygotowania dwudaniowego obiadu dla mojego mezczyzny

    1sze danie to przystawka – pasztet z cukinii (wielbicielom miesa tez smakuje!)

    skladniki:
    1 kg cukinii
    2 szklanki platkow owsianych
    20 dag tartego sera
    1/4 szklanki oleju
    2 cebule
    2 zabki czosnku
    1 duza marchewka
    1 papryka
    3 jajka
    peczek natki pietruszki
    sol, pieprz, ziola prowansalskie

    Przygotowanie:
    bardzo szybkie 🙂 wszystkie warzywa scieramy na duzych oczkach, dodajemy przyprawy, olej i mieszamy. Nastepnie ubijamy bialka na sztywno i dodajemy do reszty skladnikow (zoltka wrzucamy do reszty skladnikow tez!). Mieszamy az sie wszystko razem polaczy i pieczemy w 170 stopni termoobieg przez 1,5 h.

    2gie danie to makaron z sosem z lososia i cukinii

    !!!TAK WYGLADA DRUGIE DANIE!!! 🙂 (KLIK)
    https://instagram.com/p/9MKAq3noRA/?taken-by=themelka1

    Wszystkie porcje przygotowujemy w zaleznosci od ilosci osob. Ja zuzywam na dwie osoby jedna paczke lososiawedzonego 150 g, kedno opak serka mascarpone i mala cukinie. Makaron gotujemy al dente, cukinie tarkujemy na grubych oczkach, lososia wedzonego kroimy drobno. Dusimy cukinie na patelni, dodajemy lososia, serek mascarpone i mieszkamy aby wszystko rowno sie rozpuscilo. (jezeli chcemy rzadszy sos mozna dodac troche mleka). Potem dodajemy sok z cytryny (wedle uznania) przyprawy tez wedle uznania. Makaron pleciemy w warkocze 🙂 po srodku wlewamy sos i calosc posypujemy drobno pokrojonym koperkiem.
    Danie wyglada bardzo ciekawie polecam wyprobowac takie podanie makaronu na gosciach 🙂

  45. Mika 25 października, 2015 at 18:23 Odpowiedz

    Ja podałabym makaron z marchewki z sosem z dyni i pomidorów. Głównym składnikiem potrawy jest marchewka, która jest podstawą całego dania i jest dość nietypowym składnikiem, z którego można zrobić makaron.

    Składniki:
    – marchewki
    – dynia
    – pomidory
    – cebula
    – czosnek
    – oliwa
    – chili (można użyć w płatkach)
    – zioła prowansalskie
    – kardamon, sól, pieprz, cukier i cynamon do smaku

    Marchewkę obrać i ugotować. Ugotowaną marchewkę pokroić wzdłuż na plastry, a następnie plastry na nitiki około 5 mm.
    Pomidory sparzyć, usunąć skórkę i pokroić w kostkę. Usunąć skórkę z dyni i pokroić w kostkę. Cebulę i czosnek posiekać i lekko zeszklić w garnku na oliwie. Dodajemy dynię i pomidory, ewentualnie dodać kilka łyżek wody i gotujemy na wolnym ogniu. Dodajemy chili , zioła prowansalskie oraz kardamon, sól, pieprz, cynamon oraz cukier – w zależności od gustu. Kiedy woda wyparuje a nasz sos jest gotowy podajemy sos na makaronie z marchewki i posypujemy ziołami.

    Smacznego 🙂

  46. Janina 25 października, 2015 at 21:06 Odpowiedz

    „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia? Wybierz główny składnik Twojego dania i napisz co pysznego przygotowałabyś/przygotowałbyś na jesienny obiad”.

    Papryka, pomidor, marchew to może być podstawa mojej zupy, chociaż pakuję do niej wszystkie dostępne warzywa oprócz buraków chyba:-) Sama ją wymyśliłam, żeby dzieci chciały jeść warzywa i udało się!

    ZUPA KEBABOWA PEŁNA WARZYW

    Bierzemy największy garnek Tefal i
    1 kg chudego mięsa wieprzowego,
    3 marchewki,
    mały korzeń selera,
    2 papryki, czerwona i żółta,
    0,50 kg. ziemniaków,
    mały kalafior,
    20 dag, fasolki szparagowej,
    0,5 litra przecieru pomidorowego.
    5 listków laurowych,
    pieprz, sól,
    10 ziaren ziela angielskiego,
    przyprawa kebabowa
    ostra papryka,
    duży pęczek koperku,
    oliwa

    Zaczynamy:
    kroimy mięso w drobną kostkę, podsmażamy na oliwie w garnku, dokładamy kosteczki marchewki i selera, smażymy jeszcze chwilę. Zalewamy 2 litrami gorącej wody i przecier pomidorowy, wsypujemy przyprawę kebabową, sól, pieprz, listki, ziele angielskie, papryki pokrojone w kostkę. Gotujemy do miękkości, dodajemy kostki ziemniaków, różyczki kalafiora, kawałki fasolki, uzupełniamy wodę, ale najczęściej nie potrzeba, ona musi być dosyć gęsta.
    Kiedy wszystkie warzywa są już miękkie doprawiamy papryką i posiekanym koperkiem.
    Podajemy na stół w pięknym garnku Tefal, ustawiając go na drewnianej desce.

    Dla naszej czteroosobowej rodziny starcza na dwa dni!!! Stajemy się żeronami zupowymi!!!:-) To jest jedyna zupa z której nikt nie dłubie warzyw, aby je wyrzucić.

  47. LauraM 26 października, 2015 at 13:24 Odpowiedz

    Wybieram POMIDORY jako bazę – w parze z brukselką i proponuję nietypową, przepysznie rozgrzewającą ZUPĘ Z BRUKSELKI i POMIDORÓW.

    Ta gęsta i sycąca zupa w niczym nie przypomina „warzywnej zupy z brukselką” z przedszkolnych posiłków:) Robi się ją ekspresowo i jest bardzo prosta w wykonaniu. Najlepiej przyrządzać ją wspólnie z domownikami – wtedy jest duża szansa, że zjedzą brukselkę bez mrugnięcia okiem : )

    Składniki:
    • brukselka (dowolna ilość, u mnie około 1/2 kg, ale może być mniej)
    • 1 sporej wielkości marchew
    • 3 sporej wielkości ziemniaki
    • 1 średnia pietruszka
    • 1/2 korzenia selera
    • 2 cebule (u mnie średniej wielkości)
    • 2 ząbki czosnku
    • oliwa do smażenia (ew. odrobina masła)
    • 1kg świeżych, dojrzałych pomidorów lub 2 puszki pomidorów krojonych
    • kawałek zielonej części pora
    • ziele angielskie 3-4 ziarna
    • 1 łyżeczka słodkiej papryki
    • 1 łyżeczka startego korzenia świeżego imbiru
    • 1/2 łyżeczka soli
    • 1/4 łyżeczki pieprzu
    • opcjonalnie: liście bazylii, liście jarmużu, liście młodej rzodkiewki, rzodkiewka do dekoracji, liście pietruszki itp.

    Sposób wykonania:
    1. Brukselkę obrać z wierzchnich, zabrudzonych lub zwiędniętych liści, opłukać pod bieżącą wodą i przekroić na połówki lub ćwiartki.
    2. W garnku z grubym dnem (oj, przyda się tutaj bardzo!) na kilku łyżkach oliwy podsmażyć pokrojoną w drobną kostkę cebulę aż do zeszklenia. Można też użyć w proporcjach 1:1 masła i oliwy.
    3. Dodawać partiami pokrojone w jednakowej wielkości kostkę: ziemniaki, marchew, seler, pietruszkę i pora. Przesmażyć aż jarzyny zaczną lekko przywierać do dna.
    4. Dodać brukselkę, czosnek, imbir i resztę przypraw, wymieszać i smażyć jeszcze przez chwilę.
    5. Wlać do garnka obrane i zmiksowane pomidory oraz 1 -2 szklanki wody i gotować 20 minut aż do momentu, kiedy ziemniaki będą miękkie (brukselka powinna pozostać al’dente i nie rozpadać się)
    6. Posiekać jarmuż, bazylię (lub inną zieleninę), dodać do zupy i gotować jeszcze chwilę.
    7. Doprawić, wyłożyć do miseczek i ozdobić świeżą rzodkiewką i świeżo posiekaną pietruszką lub inną zieleniną.

    Pozdrawiam i życzę smacznego!

  48. Małgorzata 26 października, 2015 at 13:59 Odpowiedz

    Tyle wpisów i przepisów, że przez moment zastanawiałam się czy warto stanąć do konkursu, ale co mi tam, raz się żyje… pochwalić się można tym co na codzień gotuję może ktoś skorzysta. „Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?” Stawiam na paprykę i pomidory z dodatkiem marchewki i cebuli a dynia jako deser… moje danie konkursowe to bardzo proste a zarazem smaczne:
    DELICJE DLA GOŚCI
    składniki: 1 kg łopatki lub surowej szynki bez kości,
    2 duże cebule pokrojone w kostkę,
    3 ząbki czosnku,
    1/2 filiżanki ketschupu lub świeże pomidory
    1 marchew (startą na dużych łezkach)
    puszka ugotowanej fasoli (ja daję czerwoną)
    2 papryki kolorowe (można więcej będzie bardziej paprykowo i kolorowo)
    3 łyżki śmietany
    sól, pieprz

    Mięso umyć, pokroić w kostkę następnie podsmażyć na oleju, dodać cebulę i czosnek. Do tak przygotowanego mięsa dodajemy pozostałe składniki i zagotować, podlewamy wodą aby się nie przypaliły i na malutkim płomieniu dusimy pod przykryciem ok. 1 1/2 godziny. Gdy mięsko jest miękie, dodajemy śmietanę, sól i pieprz.
    Danie jest gotowe. W czasie gdy mięso się gotuje robimy kluski śląskie i suróweczkę np. z kapusty pekińskiej lub kiszonej a na deser rogaliki z dynią:

    Ciasto do rogalików robimy drożdżowe lub krucho-drożdżowe jakie kto lubi a na nadzienie dyniowe podaję składniki i przepis:

    0,5 kg dyni pokrojonej w kostkę
    3 łyżki cukru (wg własnego smaku, można dać więcej lub mniej)
    2 łyżeczki skórki kandyzowanej z pomarańczy
    1/4 łyżeczki cynamonu (można dać troszkę mniej)

    Dynię smażymy, gdy zrobi się mięka dodajemy cukier, skórkę pomarańczową i na końcu cynamon, jeszcze chwilkę smażymy aby wszystko ładnie się połączyło i gotowe…
    Jeśli wyjdzie za dużon nie szkodzi, można włożyć do słoików i będzie na zaś.

    Do klusek oczywiście przyda nam się dodatkowy garnek i do zrobienia nadzienia dyniowego również.
    Oprócz podanych składników wkładamy do przygotowania wszystkichdań uśmiech i serce.
    Smacznego!!!
    Mam nadzieję, że przepis przypadnbie do gustu i smaku a moje następne DELICJE będą już gotowane w nowych garnkach.
    Pozdrawiam :)) Małgosia W.

  49. IWONA 26 października, 2015 at 14:29 Odpowiedz

    Głównym składnikiem mojego dania będą pomidory oraz papryka. A moja propozycja na jesienny obiad to
    KREM POMIDOROWY Z PIECZONYMI PAPRYKAMI.

    Wychowałam się w małej wiosce na obrzeżach wielkiego miasta. Mieszkałam w domu z ogrodem pełnym warzyw, dookoła rozciągały się łąki, a do ogrodu przylegał niewielki sad. Tato hodował w szklarni najbardziej soczyste pomidory; na grządkach było pełno chrupiącej marchwi i zieloniutkich ogórków; zaraz obok na krzakach czerwieniły się truskawki; w sadzie obok kołysały się jabłonie i grusze. Jednak gdy byłam zbuntowaną nastolatką nie potrafiłam dostrzec tego otaczającego mnie piękna, a tym bardziej docenić tych darów Ziemi. Prace ogrodowe wykonywałam z niezadowoleniem wymalowanym na twarzy. Podczas gdy ja traktowałam je jak karę, rodzice z szerokim uśmiechem pielęgnowali własny ogródek. Miałam im za złe, że nie możemy kupić tych wszystkich warzyw w sklepie obok, przecież te ze sklepu są takie równe, proporcjonalne, niepopękane, mają taki długi termin ważności i przede wszystkim nie wymagają żadnego nakładu pracy. W dodatku wszyscy moi rówieśnicy mieli na ten temat takie sam zdanie jak ja. Ogródek rodziców traktowali jak brak wyobraźni i stratę czasu. I podczas gdy ja walczyłam z chwastami w ogrodzie moi koledzy kupowali nowe żaby tryskające wodą do swoich oczek wodnych.

    Na szczęście ja się trochę zmieniłam, a ogród rodziców pozostał niezmieniony. I teraz mieszkając już w wielkim mieście z przyjemnością wracam na wieś i z szerokim uśmiechem pomagam przy pracach ogrodowych, a jeszcze chętniej korzystam z owoców Naszej wspólnej pracy. Wykorzystując dary Naszego ogródka na wsi, głównie pomidorów i papryki przygotowałam dziś KREM POMIDOROWY Z PIECZONYMI PAPRYKAMI, oto przepis:

    Składniki:
    6-7 czerwonych papryk
    2kg dojrzałych pomidorów
    1,5 szklanki bulionu warzywnego
    2-3 ząbki czosnku
    Sól i pieprz czarny
    Do podania: grzanki, świeża bazylia, oliwa z oliwek

    Sposób przygotowania:
    1. Pozagrzewamy piekarnik d 200 stopni ustawiając go najlepiej na termoobieg. Kroimy papryki na pół i oczyszczamy z pestek. Układamy je skórką do dołu, na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z pomidorów usuwamy szypułki, układamy je na drugiej blaszce wraz z ząbkami czosnku w łupinie i pieczemy 25 – 30 minut.
    2. Gdy brzegi papryki zaczną się zwęglać, wyjmujemy ją i zamykamy w szczelnym pojemniku na 15 minut. Dzięki temu papryka będzie się łatwiej obierać.
    3. Międzyczasie na dnie garnka rozgrzewamy łyżkę oleju i wrzucamy do niego upieczone pomidory, czosnek wyciśnięty z łupiny oraz sporą szczyptę soli. Całość dusimy 10 – 20 minut. Międzyczasie ściągamy przypaloną skórkę z papryki.
    4. Do podduszonych pomidorów dajemy oczyszczoną paprykę. Oraz bulion i wszystko razem miksujemy na gładki krem. Całość doprawiamy do smaku solą i czarnym pieprzem. Podawać gorące z grzankami, bazylią oraz oliwą.
    SMACZNEGO 😉

  50. Tomawisnia 26 października, 2015 at 15:24 Odpowiedz

    Życie jest pełne niespodzianek . Przyznam, że jeszcze pół roku temu, kuchnia mnie „odstraszała” co najmniej jakby mieszkały w niej demony . Zostać tam sam na sam z starymi, przypalonymi garnkami ? Dla mnie to był koszmar. Jakieś pół roku temu, gdy moja narzeczona zostawiła otwartego Twojego bloga , i wtedy wszedłem .Obczaiłem Twoje przepisy i „coś” mnie tknęło .

    Poczułem jakby napływ chęci do gotowania . Pod pretekstem remontu wyjechałem do mamy na weekend gdzie uczyła mnie ona … gotować. I wiecie co ? Polubiłem to !
    Dziś z dumą mogę powiedzieć, że w kuchni nie mam się czego wstydzić (poza starymi garnkami). Moje umiejętności dorównują mojej ukochanej (choć do tej pory ona nie wie co się stało, że się odmieniłem ).

    Jesień kojarzy mi się z napływem pozytywnych emocji,z pomarańczowym kolorem i pomarańczowym światem, ktróy dookoła otacza nas pięknym widokiem , opadającymi zżółkniętymi liśćmi oraz cudowną aurą .

    Zainspirowany głównymi składnikami wybrałem …. DYNIA ! Czemu dynia ? Bo z jej pomocą można przygotować wspaniałe i PYSZNE dania które idealnie nadają się na jesienną pogodę.

    Z pomocą nowych garnków na jesiennym obiad chciałbym przygotować : pierogi z dyni na słodko (bo uwielbiam pierogi, jestem jak PIEROGOWY potwór, jak to mówi ma ukochana ). .

    SKŁADNIKI : 2,5 szklanki mąki, 3/4 szklanki mleka, 1 łyżka masła, 1 jajko, 1 dynia , cynamon, woda, cukier, sól, kilka goździków.
    WYKONANIE: Przesianą mąkę zmieszać z solą i jajkiem . Podgrzać mleko wraz z masłem, dodać do mąki. Ugniatać ciasto aż do momentu uzyskania jednolitej konsystencji . Odczekać ok pół godziny, po czym rozciąć na 2 równe części. Rozwałkować na grubość ok 2-3 mm .
    FARSZ : Obraną dynię pokroić w małą kostkę. W dużym garnku zagotować wodę z dodatkiem cukru, dodać goździki oraz dynię (gotować aż do momentu gdy dynia będzie miękka). Taką mieszankę po zagotowaniu odcedzić, lekko ostudzić .
    Z rozwałkowanego ciasta wyciąć kółka na pierogi. Do każdego kołka wsadzić po ok 2-3 kosteczki rozgotowanej dyni. Zakleić wedle ustania, na wzór półksiężyca bądź kostki.
    Do osobnego garnka wlać wodę, dodać soli i zaczekać aż się zagotuje . Po tym czasie wrzucić pierogi i czekać aż wypłyną na wierzch , gotować jeszcze przez ok 4-5 minut . Podawać z dodatkiem cukru i cynamonu .

    i włola ! 🙂
    Fashionable – dzięki Tobie i blogowi dla mnie stało się modne gotowanie . Nie wiem jak, nie wiem kiedy ale dzięki Tobie pokochałem gotowanie. Czy to dobrze?Wręcz fantastycznie . Gotowanie mnie odpręża, wyciszam się. Jeszcze gdybym tak miał nowe garnki to z kuchni bym chyba nie wychodził . (chociaż, w takim przypadku to by się może ukocha a rozwiodła ze mną , ale cóż … wiem że i ona pokochałaby owe garnki jak własne dzieci). Pozdrawiam Tomasz .

  51. Edyta 26 października, 2015 at 17:14 Odpowiedz

    Moja propozycja to krem z dyni z prażonymi pestkami i imbirem
    Składniki:
    1 kg świeżej i obranej dyni (może być hokaido lub dynia olbrzymia)
    1 cebula
    1 marchew
    1/2 selera naciowego
    1/2 selera
    ½ pora
    50 g świeżego imbiru
    2 ziemniaki
    oliwa z oliwek
    olej z pestek dyni
    1,5 litra zimnej wody
    ½ litra wody sodowej dla
    250 ml mleka 2%
    sól, pieprz, chilli
    pestki dyni

    Sposób przygotowania:

    – Seler naciowy podzielić na 2 części – 1 część pokroić na drobno a pozostałą zostawić do posypania gotowego dania.
    – Imbir obrać i drobno pokroić
    – Pozostałe jarzyny oraz dynię opłukać i obrać, a następnie pokroić w drobną kostkę
    – na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i wrzucić pokrojoną cebulę i pora, a następnie podsmażyć na złotawy kolor
    – następnie wrzucić resztkę pokrojonych warzyw, imbir i smażyć przez ok. 5 min.
    – dodać pokrojona dynię i smażyć prze ok. 3 min.
    – do całości wlać wodę i wodę sodową, a następnie gotować na wolnym ogniu do czasu, aż warzywa będą miękkie
    – doprawić przyprawami i zmiksować na jednolitą masę
    – całość odcedzić i oddzielić niezmiksowane resztki
    – resztę ponownie zagotować zabielając mlekiem
    – na koniec posypać podprażonymi pestkami dni, natką selera i skropić olejem z pestek dyni

    Dzięki wodzie sodowej krem będzie miał specyficzny posmak w połączeniu z chilli, a sama zupa będzie bardzo leciutka, lekkostrawna i pyszna. Podniebienie oszaleje ze szczęścia;

  52. Barbara 26 października, 2015 at 17:16 Odpowiedz

    Jak jesień to musi być danie z dyni.
    Dynia zapiekana w sosie piwno-pomidorowym

    Składniki: 1 kg dojrzałej dyni, 1 cebula, 4 pomidory, ½ szklanki śmietany, 1 łyżka masła, 2 łyżki soku z cytryny lub octu balsamicznego, 3 łyżki Bock Żywiec, 2 łyżki tartego parmezanu, 2 łyżki drobno pokrojonej natki, 1 łyżeczka ostrego curry, 1 ząbek czosnku, 1 łyżka miodu, sól, pieprz

    Sposób przygotowania: dynię obrać ze skórki, usunąć miąższ i pestki (pestki można ususzyć), miąższ pokroić w grubą kostkę, ułożyć w żaroodpornym naczyniu i wstawić do nagrzanego piekarnika na 10 min. na jednej łyżce masła udusić drobno pokrojoną cebule, doprawić solą i pieprzem. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w kostkę, dodać do cebuli i kilka minut dusić razem. Odstawić z ognia, doprawić do smaku miodem, piwem, sokiem cytrynowym, curry, solą, pieprzem i przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku. Sos powinien być pikantny. Wymieszać ze śmietaną i zalać lekko podpieczoną dynię, posypać parmezanem i ponownie wstawić do piekarnika na ok. 20 min, do czasu zrumienienia sera. Przed podaniem posypać drobno pokrojona natką pietruszki. Można też udekorować czarnymi oliwkami.

  53. Justyna 26 października, 2015 at 17:18 Odpowiedz

    A ja polecam bakłażana nadziewanego karczochami. Danie smakuje wyśmienicie. Bakłażana należy wydrążyć, odciąć szypułkę i nafaszerować karczochami, które wcześniej mogą być skropione cytryną. Całość zapiekać, aż warzywa zrobią się miękkie.
    Jest to doskonały przepis na jesień, bo zwłaszcza teraz organizm potrzebuje bomby witaminowej. A w bakłażanie i karczochach jest ich całe mnóstwo

  54. Mirosław 26 października, 2015 at 17:20 Odpowiedz

    Pyszny Bakłażan w sosie jogurtowo-pomidorowym.
    Składniki: 2 pomidory, 2 papryczki chilli, imbir, bakłażan, sok z limonki, jogurt naturalny.
    Pomidory, papryczki chilli i imbir należy posiekać na drobne kawałki. Bakłażany grillować do czasu, aż będą zrumienione, a następnie wydrążyć miąższ, który następnie należy zmieszać z pomidorami, chilli, imbirem, sokiem z limonki oraz 2 łyżkami jogurtu naturalnego.

  55. Kasia 26 października, 2015 at 21:57 Odpowiedz

    Przeczytałam powyższe świetne przepisy, ale zdradzę i mój… choć prosty, to przygotowywany całym sercem.
    Uwielbiam pomidory, mój mąż także kocha ich smak. Taki cudowny smak dojrzewających w pełnym słońcu warzyw. Kojarzą nam się z zaręczynami w Toskanii, kiedy jedliśmy głównie „spaghetti al pomodoro”. Młodzi – musieliśmy rozsądnie wydawać pieniądze na wyjeździe, ale choć to proste danie, jego smak został w naszych wspomnieniach na zawsze.

    Nasze spaghetti przygotowujemy zawsze razem, bo tak smakuje najlepiej. Krzysiek z dbałością wybiera pomidory na targu, a później zaczyna się wspólna uczta. Najpierw w garnku gotujemy wodę do której wrzucamy później pyszny włoski makaron. Na oliwie z oliwek podduszamy chwilę w garnku wyciśnięty aromatyczny czosnek. Nawet, kiedy to pisze, czuję jego zapach! Następnie dorzucamy trochę cebuli i dodajemy kieliszek toskańskiego wina (to sekret naszego sosu!). Chwilę dusimy, Wrzucamy obrane ze skórki, pokrojone, soczyste i pachnące pomidory – wtedy spoglądam na ścianę w kuchni, gdzie wisi nasze zdjęcie z Toskanii. Znów jesteśmy we włoskim raju! Odrobina soli i pieprzu, a do tego aromatyczne przyprawy… zioła sprawiają, że to proste danie pachnie cudownie w całym domu! Mieszamy sos z makaronem i… wisienką na torcie jest świeżo tarty parmezan, który ląduje już na talerzu. Do tego lampka wina i mamy gotową randkę. Dla nas to absolutnie najlepsze danie.

    A skoro randka, cudownie byłoby gotować w takich pięknych garnkach! Byłaby to dla nas przemiła niespodzianka na 5 rocznicę naszego ślubu:) Zaprosilibyśmy naszych najmilszych gości i przyrządzili im nasze danie. Później obejrzelibyśmy zdjęcia z podróży i to byłby wieczór idealny!:) ps. nasza córeczka także przepada za takim obiadem:)

  56. She 27 października, 2015 at 01:01 Odpowiedz

    Mmmmnnniiiiaaami!Ale narobiliście mi smaczka.Już dawno wybiła północ,a ja muszę coś zjeść,bo inaczej nie zasnę 🙂 Pisząc ten przepis czuję,że będę jeszcze bardziej głodna!
    Tadam oto i on…

    PAPRYKA z niespodzianką!

    składniki:
    -papryka
    -mięso mielone(z łopatki,z szynki,wedle gustu)
    -ryż
    -ser mozzarella
    -grzyby(z racji tego,że mam w domu zapalonego grzybiarza to polecam prawdziwki,kozaki,podgrzybki,a poza sezonem pieczarki)
    -sól,pieprz,suszona bazylia,przyprawa uniwersalna(np.Delikat Knorr),czosnek
    -cebula
    -masło

    przygotowanie:
    Ryż gotujemy tak,aby był Al dente.Po zdjęciu z ognia odcedzamy.Mięso mielone przekładamy do miski i dodajemy do niego ryż,czosnek przeciśnięty przez praskę,pieprz,sól,suszoną bazylię.Grzyby możemy przygotować sobie wcześniej(smażymy na maśle z cebulą) i dodajemy do reszty towarzystwa.Ser mozzarella wyciągamy z zalewy i kroimy w kostkę po czym dodajemy go do reszty składników.Wyrabiamy masę.Papryki myjemy,odcinamy kapelusze następnie wydrążamy środek.Wnętrze papryki opruszamy solą i pieprzem.Do środka wkładamy farsz i nadziewane papryki układamy w naczyniu żaroodpornym.Wlewamy na dno odrobinę wody z dodatkiem przyprawy knorr.Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i zapiekamy ok 40 min w 180 stopniach.Życzę smacznego!

  57. Jola 27 października, 2015 at 07:17 Odpowiedz

    Ja proponuję zaś
    Babciowe ,zdrowe kopytka dyniowe.
    bo sezon na te zacne warzywo w pełni,a i dyniowa skorupa przyda się do ozdoby domu.Dzieci zaś takie kopytka uwielbiają podane z sosem pomidorowym lub pieczarkowym.
    Dyniowe kopytka
    składniki
    ok 6 dużych ziemniaków
    ok 500 g dyni
    1 jajko+ 1 żółtko
    szklanka mąki pszennej mieszanka pół na pół z razową
    sól, pieprz
    1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
    ok 50 g startego ulubionego żółtego sera
    Jako dodatek do sosu proponuję trochę utartego sera żółtego
    Ziemniaki umyć obrać i ugotować. Dynię upiec w piekarniku i wydrążyć miąższ. Kiedy warzywa ostygną przecisnąć przez praskę do ziemniaków, dodać przyprawy. Kopytka powinny być przyprawione tak,by nie były za mdłe. Dodajemy jajka i mąkę,wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno być sprężyste i dość zwarte , ale nie twarde,dlatego też mąkę dodajemy partiami obserwując wygląd ciasta na kopytka. Gdy gotowe formujemy wałeczki i kroimy kopytka.W garnku zagotowujemy wodę (lekko solimy) i wrzucamy kopytka .Gotowe gdy wypłyną na wierzch.Podajemy z ukochanym sosem.Dzieci kochają je z bułką tartą popieczoną na maśle.

  58. Magda 27 października, 2015 at 08:26 Odpowiedz

    W mojej kuchni jesienią królują pomidory.Podaję prosty, ale niezwykle smaczny przepis na :
    Kurczak po indyjsku

    SKŁADNIKI:

    * filet z kurczaka – 300 g

    * duża cebula – 1 szt

    * pomidor – 2 szt

    * czosnek – 1 ząbek

    * jogurt naturalny – 4 łyżki

    * sok cytrynowy – 1 łyżka

    * świeża kolendra – 1 pęczek

    * olej – 3 łyżki

    * cynamon, kardamon, pieprz ziarnisty, kminek, imbir, garam masala, chili, sól – do smaku

    SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

    Oczyszczone mięso kroimy na kawałki.

    W rondlu rozgrzewamy olej, dodajemy pokrojoną w piórka cebulę, przesmażamy, po czym wrzucamy pokrojone w plasterki pomidory.

    Dodajemy po szczypcie cynamonu, kardamonu, pieprzu, kminku, imbiru, garam masala, chili i soli oraz rozgnieciony czosnek.

    Smażymy ok. 3-4 minuty cały czas mieszając.

    Wrzucamy kawałki kurczaka i przesmażamy ok. 5-7 minut, a następnie zalewamy jogurtem.

    Zmniejszamy ogień do minimum i dusimy ok. 13-15 minut mieszając co jakiś czas.

    Wlewamy sok, cytrynowy oraz dodajemy świeżą posiekaną kolendrę.

    Smacznego!

  59. Marta 27 października, 2015 at 12:24 Odpowiedz

    Po cichu marzą mi się Indie, przemyciłam je w postaci mantry na plecy, ale przemycam też w postaci tikka masala do naszego codziennego życia. Tak więc i papryka i pomidor i cebula 🙂

    Potrzebna będzie marynata do kurczaka:
    *dwie pojedyncze piersi z kurczaka, oczyszczone i pokrojone w kostkę
    *sok z połowy cytryny
    *łyżeczka świeżo startego imbiru
    *łyżeczka świeżo wyciśniętego czosnku
    *dwie łyżki oliwy
    *po łyżeczce mielonych przypraw: garam masala, kumin, kurkuma, kolendra oraz odrobina chilli

    Do sosu natomiast:
    *jedna spora cebula, posiekana oczywiście
    *trzy pomidory, pokrojone w kosteczkę
    *dwie papryczki chilli, posiekane (jak ktoś nie lubi ostrego, to proponuję dać jedną)
    *kilka łyżek jogurtu naturalnego
    *świeża kolendra
    *kilka ząbków czosnku
    *świeży imbir

    Kurczaka kroimy w kostkę. Łączę wszystkie składniki marynaty, dodaję do kurczaka, doprawiam solą. Kurczak obtoczony w marynacie ląduje w lodówce na kilka godzin (czasami przygotowuję dzień wcześniej!).
    Mięso ugrillować na patelni grillowej. W garnku roztopić odrobinę masła, dodać wszystkie przyprawy oprócz świeżej kolendry, podsmażyć. Dodać cebulę, papryczki i pomidory, zagotować. Kiedy warzywa zmiękną dodać kurczaka, gotować dalej. Na koniec został już tylko jogurt i świeża kolendra, dodawane po zdjęciu z gazu. Jezu, jak to pachnie!

    Smakuje rewelacyjne z ryżem albo chlebkiem naan.

  60. Dominika Drobka 27 października, 2015 at 12:33 Odpowiedz

    Gdy jesienne dni jeszcze cieple sloneczko pokazuja,
    Zapiekanki z dyni z feta, co niektorzy sprobuja,
    Prosta w przyrzadzeniu, czasu nie zabiera,
    Kubki smakowe rozkosza rozpiera,
    Najlepiej w plenerze ja smakowac,
    I winem bialym do tego czestowac,
    Polecam szczerze, na pikniku idealna bedzie,
    I serce przyjaciol Twych tez zdobedzie 😀

    Potrzebne będą:

    1 dynia piżmowa (ok. 400 g po obraniu)
    1 cebula
    3 ząbki czosnku
    1 opakowanie sera feta
    1 jajko
    pare lyzeczek pesto
    garsc suszonych pomidorow z oleju
    100 g tartego zoltego sera
    oliwa i olej roślinny
    sól i pieprz

    Dynię piżmową obrać, pokroić w kostkę, podlać oliwą, oprószyć solą i pieprzem i piec w 200 stopniach do miękkości. Cebulę pokroić w kostke, czosnek posiekać drobno i smażyć na oleju aż zmiękną i nabiorą koloru. Wymieszać razem fete pokrojona w kostke i jajko.
    W żaroodpornym naczyniu ułożyć warstwami połowę smażonej cebuli, dyni, pomidorów, polać połową sosu serowego i pesto. Powtórzyć, posypać obficie startym zoltym serem. Zapiekać około 20 minut w 200 stopniach i gotowe!!! SMACZNEGO 🙂

  61. Anna 27 października, 2015 at 12:59 Odpowiedz

    Ja nie mam przepisu, ale pytanie. Właśnie wczoraj przyjechał mój zestaw garnków Tefal Duetto – oczywiście wg mnie są śliczne, ale mam pytanie : czy uszy garnków z linii, której używałaś do wpisu nagrzewają się podczas gotowania?

  62. Agnieszka Redzik 27 października, 2015 at 13:14 Odpowiedz

    Szanse niemal zerowe, ale spróbuję. Mój przepis banalny, szybki ,bo dzieci mam , mąż na biegu a czasemi goście. Główny składnik u mnie to zawsze pomidory

    ziemniaki
    pomidory w kawałkach
    przetarte pomidory
    bazylia
    oregano
    ser parmezan tarty
    Galka muszkatołowa
    tymianek
    papryka czerwona
    kiełbasa z beczki
    żeberka wędzone paski
    pieczarki
    cukinnia

    ziemniaki obieram kroję na 4 i obgotowuję w osolonej wodzie odcedzam
    dodaję paprykę posiekaną w kostkę, pomidory, przecier i przyprawy
    dorzucam pokrojoną w kostkę kiełbasę, kawałek wędzonych żeberek i posiekane pieczarki wcześniej podduszone na patelni z cukinią
    gotuję jeszcze chwilkę

    wielbiciele fasoli mogą dodać jeszcze nieco czerwonej fasolki

    ja posypuję sobie danie serem i czekam aż nieco się rozpuści. Uwielbiam jesienną kuchnię jednogarnkową, prostą i szybką do sporządzenia , ze składników które sycą i smakują wyśmienicie. Szanse na garnki mam małe, ale pomarzyć mogę by zastąpić nimi choć jeden dziurawiec z moich .

  63. Oliwia 27 października, 2015 at 14:19 Odpowiedz

    Jesień,jesień,może piątka zagości w dzienniczku – śpiewali w kabarecie Mumio.
    Jesień,jesień,może wirus wyląduje w śmietniczku – śpiewam ja szykując danie, które chroni rodzinę przed jesienną chorobą.

    Przez żołądek do odporności! Oto moje motto. Tylko jak tego dokonać,gdy na pokładzie małe dzieci,co to czosnku nie,cebuli nie, papryki nie, pomidora nie, marchewki nie, bakłażana nie.Pojawienie się ich na stole komentują:ble,względnie łe, najczęściej fuj… Zostaje DYNIA!

    A tu:
    -Mamo, czy dziś na obiad też może być makaron, proszę..
    Mali miłośnicy makaronu domagają się swego przysmaku. Wiem! Przygotuję jesienne danie godne przemytnika: makaron z dyniowo-jaglanym sosem na bazie złotego mleka z miodem.

    Składniki:
    400g makaronu wstążki
    1 szklanka purée z pieczonej dyni
    (około 1kg dyni surowej)
    1 szklanka mleka (zwierzęce lub roślinne)
    1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej (1/4 szklanki surowej kaszy)
    3 łyżki oleju z pestek winogron (do smarowania dyni)
    1 łyżka oleju kokosowego (do sosu)
    1 łyżka miodu
    Owoc granatu
    1/4 łyżeczki kurkumy
    1/4 łyżeczki cynamonu
    Sól
    Pieprz (najlepiej czerwony)
    Sezam czarny (opcjonalnie)

    Przygotować purée z dyni: pokroić dynie w skórce na ćwiartki. Obtoczyć w delikatnym oleju. Włożyć do piekarnika skórą do dołu. Piec około pół godziny w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Dzięki pieczeniu wydobędziemy cały smak z tego pysznego warzywa.

    Wystudzone częsci dyni wydrążyć(skóra łatwo odchodzi). Dołożyć ugotowaną kaszę jaglaną. Rozbić blenderem na purée.
    Ugotować makaron zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.
    Dyniowe purée zmieszać z mlekiem i chwilę razem pogotować dodając kurkumę (ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne),cynamon ,szczyptę soli i szczyptę pieprzu (piperyna zawarta w pieprzu zwiększa bioaktywność kurkumy). Gdy trochę ostygnie, dodać olej kokosowy i miód.

    Podawać z makaronem. Dla dorosłych z dodatkiem czarnego sezamu (opcjonalnie). Dla wszystkich – z pestkami granatu.

    Smacznego!

  64. dorota54 27 października, 2015 at 14:29 Odpowiedz

    Chrupiące pomarańczowe marchewki i energetycznie czerwone buraczki- cieszę się wszystkimi kolorami i smakami jesieni. Warzywa gotowane na parze są smaczniejsze i zdrowsze do tych duszonych i gotowanych w wodzie, a tym bardziej smażonych na tłuszczu.

    Warzywa z orzechową posypką

    Składniki:
    – 4 marchewki i 3 buraki
    – 3 czerwone cebule
    – 200 g orzechów włoskich
    – natka pietruszki

    Sos:
    – 400 g pomidorków koktajlowych
    – 4 szalotki
    – 2 ząbki czosnku
    – czerwona papryka
    – sól i pieprz

    Przygotowanie:
    Najpierw przygotowujemy sos. Siekamy szalotkę i czosnek, wrzucamy do garnka z masłem i szklimy. Paprykę myjemy, przekrawamy na pół, po usunięciu nasion siekamy i wrzucamy na patelnię. Pomidorki siekamy, dodajemy do papryki, wlewamy odrobinę wody i dusimy pod przykryciem 20 min. Jeśli papryka jest już miękka, całość miksujemy, doprawiamy solą i pieprzem. Jeśli sos jest za rzadki, gotujemy go na małym ogniu do odparowania wody. Gdy sos przestygnie, dodajemy posiekaną natką. Szykujemy orzechową posypkę. Orzechy drobno siekamy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Prażymy 5 minut. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy natkę, i smażymy, aż zrobi się chrupiącą. Wyjmujemy z patelni i przekładamy na papierowym ręcznik, by odciekła z tłuszczu. Natkę i orzechy rozdrabniamy w moździerzu. Marchewkę płuczemy i przekrawamy na pół. Buraki przekrawamy na pół. Cebule obieramy i kroimy w ćwiartki. Warzywa przekładamy na sitko, wkładamy do garnka z wodą, przykrywamy i parujemy 10 minut. Ugotowane na parze warzywa przekładamy na talerz, posypujemy orzechami i podajemy z sosem pomidorowym.

  65. Magda 27 października, 2015 at 17:02 Odpowiedz

    Cukiniowa rozkosz

    Składniki:
    1 duża cukinia, 0,5 kg boczku, 0,5 kg kiełbasy, 0.5 kg pieczarek, 2 duże cebule, 1 mały przecier pomidorowy, sól, pieprz, 1 szkl. zimnej wody, olej, chleb.
    Chleb pokroić w kostkę podpiec na suchej patelni – aż powstaną grzanki.
    Boczek, kiełbasę, pieczarki, cebulę pokroić i podsmażyć na patelni.
    Cukinię zetrzeć na dużych oczkach tarki i wraz z szklanką wody umieścić w garnku podgotować.
    Następnie dodać zawartość patelni – wszystko dokładnie wymieszać. Po czym dodać dwie łyżki przecieru pomidorowego, sól oraz pieprz. Całość zagotować.
    Podawać na talerzu w towarzystwie grzanek.
    Smacznego!

  66. Edyta 27 października, 2015 at 17:04 Odpowiedz

    Wybieram główny składnik : CEBULA .

    Na jesienny obiad wykonałabym gotowane ziemniaki , z dodatkiem „przyprawionej cebuli” z dodatkiem mięsa z kurczaka faszerowanego grzybkami z dodatkiem cebuli.

    PRZYGOTOWANIE CEBULI :
    Obieramy 5 cebul, następnie kroimy w cienkie paseczki, jeszcze siekamy by były wąskie i długie . Wsypujemy je do miski, posypujemy mąką, dodajemy czerwonej papryki i cukru . Mieszamy . Następnie smażymy na oleju i posypujemy gotowane ziemniaki.

    PRZYGOTOWANIE MIĘSA:
    Mięso smarujemy musztardą, tłuczemy ii doprawiamy . Wkładamy do środka usmażone wcześniej na cebuli pieczarki i panierujemy .

    Podajemy wraz z ziemniakami, cebulą . Do tego ugotowany w garnku kompot z winogron.

    Fashionable – niewiele z nas zdaję sobie sprawę, że cebula w kuchni jest niezastąpiona . Jako główny składnik sprawdza się znakomicie i dzięki niej nawet najprostsze danie zyskuje niezwykłego „smaku” i niecodzienny wygląd. Pozdrawiam Edyta

  67. Agata 27 października, 2015 at 17:24 Odpowiedz

    A może by tak na słodko? Dla mnie niekwestionowaną królową jesienie jest dynia, w połączeniu z… pigwą! Równie jesienna, mocno aromatyczna, bardzo zdrowa. Doskonałe połączenie dyni, pigwy, miodu oraz ciemnego cukru. Podane z ryżem gotowanym na mleku z wanilią. Taki mój smak jesieni 🙂

    Ryż + biały ser + sos dyniowo-pigwowy

    Składniki

    200 g dyni pokrojonej na małe kawałki
    2 łyżki cukru dark muscovado
    100 g pigwy już oczyszczonej i pokrojonej na kawałki
    3 łyżki miodu
    skórka z jednej cytryny
    2 łyżki soku z cytryny
    szczypta soli
    1 szklanka ryżu
    2,5 szklanki mleka
    100 g kwaśnego, chudego białego sera
    1 laska świeżej wanilii
    kilka listków świeżej mięty

    Przygotowanie

    W garnku o grubym dnie rozpuścić cukier. Dodać do tego pokrojoną dynię i mieszać do momentu, gdy dynia zacznie puszczać sok. Gotować pod przykryciem 20 min. Po tym czasie dodać pigwę i gotować razem przez kolejne 15 min. Zdjąć z palnika. Wystudzić przez chwilę. Po tym czasie rozgnieść widelcem dynię z pigwą, tak by większe kawałki się rozpadły. Postawić garnek z powrotem na palniku i dalej gotować ok. 15 min bez przykrycia, mieszając od czasu do czasu, aż do momentu zredukowania i otrzymania gęstego sosu. Na koniec dodać szczyptę soli, miód, skórkę z cytryny oraz sok.
    Zagotować mleko i wsypać ryż. Gotować, cały czas mieszając do momentu, gdy ryż wchłonie całe mleko. Dodać ziarenka wanilii oraz całą laskę. Zapakować garnek w gruby ręcznik/koc i odstawić na 20 min w ciepłe miejsce.
    Na talerz wyłożyć porcję ryżu, polać gęstym dyniowo-pigwowym sosem, na to pokruszyć kwaśny biały ser. Na wierch posypać drobno posiekane listki mięty.

    Smacznego!

  68. Monika Iwiczuk 27 października, 2015 at 17:37 Odpowiedz

    Hej 🙂
    Ja wybrałam dynie. Po pokrojeniu te olbrzymy dają się łatwo przyrządzać., więc działam 😉
    Goście będą za 1,5 h. A ja muszę przecież przygotować nie tylko danie główne. Obiad to przecież też przystawka, zupa, danie główne i deser! A to wszystko przygotuję z dyni. Goście będą zaskoczeni 🙂
    Obiad jest solidny, bo aż 4 porcjowy, ale wiadomo, że porcje nie powinny być dla chłopa. A wszystkie zdjęcia do wykonanych i sprawdzonych dyniowych potraw możecie podpatrzeć u mnie na moim blogu.
    Pozdrawiam Was Ciepło – Monika

    Na przystawkę wjadą :
    PLACUSZKI Z DYNI:
    http://gastronomygo.blogspot.com/2011/10/economy-gastronomy-placuszki-z-dyni.html
    – 300 gram dyni
    – 3 duże jajka
    – 8 łyżek mąki
    – opakowanie 200 gram fety
    – 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    – sól i pieprz
    ——
    Naszą dyńkę ścieramy na tarce o dużych oczkach. Wbijamy jajka i dodajemy mąkę z proszkiem. Dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy fetę i rozgniatamy, łącząc z resztą masy. Doprawiamy do smaku. Smażymy na patelni na oleju, aż będą złociste. Odsączyć na ręczniku z tłuszczu. Polecam podawać ze zwykłym naturalnym jogurtem i posypywać natką.

    Jako zupę zaserwuję:
    JESIENNĄ ZUPĘ Z DYNIĄ, SOCZEWICĄ i ŁOSOSIEM NORWESKIM
    http://gastronomygo.blogspot.com/2012/11/jesienna-zupa-z-dynia-soczewica-i.html
    ___
    -115 gram czerwonej soczewicy
    – 2 łyżki kuskusu
    – 300 gram wędzonego łososia w całości
    -5 szklanek wywaru warzywnego
    -1 cebula
    -300 gram dyni
    -1 duża marchewka
    -0,5 łyżeczki suszonego tymianku
    -1 łyżeczka mielonego kardamonu
    -1,5 łyżeczki kurkumy
    – świeża kolendra
    -0,5 łyżeczki kminku
    -0,5 łyżeczki suszonej papryki jalapeno
    -świeżo zmielony pieprz, sól
    ——
    Przygotowujemy składniki: marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Cebulę w piórka, dynię w większe plastry. Soczewicę zagotowujemy w osolonym wrzątku. Polecam trzymać ją krócej niż informacja na opakowaniu. Będzie miała czas na dojście w zupie. Około 4-5 min. maksymalnie. Łososia kroimy w większą kostkę.
    Zagotowujemy bulion i dodajemy do niego łososia. Wyjmujemy, kiedy zjaśnieje. Odstawiamy na bok. Dodajemy warzywa: cebulę, marchewkę, dynię. Gdy będą prawie miękkie, dodajemy 2 łyżki kuskusu. Na sam koniec dodajemy soczewicę i całość trzymamy jeszcze na małym ogniu. Doprawiamy przyprawami.
    Podajemy z posiekaną kolendrą i kawałkami łososia na wierzchu.

    danie główne:
    FETTUCCINE Z DYNIĄ W SOSIE SEROWO-ŚMIETANOWYM
    http://gastronomygo.blogspot.com/2011/10/economy-gastronomy-fettuccine-z-dynia-w.html
    – 1 op. makaronu fettuccine
    – 100- 150 gram dyni pokrojonej w drobną kostkę
    – śmietana 18%
    – ser pleśniowy typu lazur
    – sól, pieprz, świeża gałka
    – orzech włoski / garstka
    —–
    Makaron gotujemy al dente. Na oliwie przesmażamy dynię drobniutko pokrojoną w kostkę. Następnie dodajemy śmietanę i czekamy, aż w połowie nam odparuje. Teraz kolej na odrobinę sera pleśniowego. Wrzucamy kawałek. Oczywiście kawałek kawałkowi nie równy, ale naprawdę proszę zrobić to umiarkowanie, ale pamiętając o swoich upodobaniach kulinarnych.
    Odparować śmietanę teraz do konsystencji gęstego sosu, cały czas mieszając, aby ser nam się dokładnie rozpuścił. W trakcie odparowywania wrzucamy makaron i dokładnie łączymy obydwa składniki naszego dania. Solimy, pieprzymy i dodajemy świeżo zmieloną gałkę. Posypujemy na koniec orzechami drobno posiekanymi.

    i deser:
    JESIENNY MUS Z DYNI
    http://gastronomygo.blogspot.com/2011/10/jesienny-deser-na-powitanie.html
    – 450 gram dyni
    – 5 łyżek miodu
    – 1 łyżeczka cynamonu
    – skórka z 2-ch pomarańczy
    – 2 łyżki alkoholu (rum najlepiej, ale ja wlałam apricot brandy)
    – 250 ml kremówki
    – 2 łyżki mascarpone
    – skórka kandyzowana z pomarańczy
    —–
    Potrzebne nam będzie 450 gram miąższu dyni, który gotujemy na parze, aż zmięknie. Następnie blenderujemy na gładką masę.
    Gdy już mamy zmiksowaną dynię dodajemy alkohol, miód, skórkę i cynamon. Razem wszystko mieszamy i przekładamy do lodówki.
    Teraz ubijamy śmietanę i dodajemy mascarpone. Dokładnie mieszamy.
    Łączymy obydwie masy i schładzamy z 2,5 h – 3 h w lodówce. Gdy przełożymy już do miseczek posypujemy skórką kandyzowaną z pomarańczy.

  69. Ania 27 października, 2015 at 18:20 Odpowiedz

    Mąż jeszcze w pracy,
    niemowlę ma drzemkę,
    więc garnek Tefal’a biorę w prawa ręke.
    Wlewam w garnek wodę i wrzucam żeberka.
    Myślę, że dla męża to będzie wyżerka.
    Obieram marchewkę, pietruszkę i pora.
    Nastawić indukcję już najwyższa pora.
    Wywar się gotuje, wrzucam doń warzywa,
    a z pokoju obok synek się odzywa.
    Maluszek już przy mnie, bawi się me dziecię,
    ja gotuję dalej, no bo lubię przecież.
    Do zupki dodaję liść selera i pietruszki,
    pomidory zblendowane, świeże albo z puszki.
    Trochę cukru, pieprzu, soli.
    Tak by męża zadowolić.
    Słyszę klucze. Mąż już w domu,
    a tu nie ma makaronu.
    Idź do sklepu mój kochany,
    inaczej obiad będzie nieudany.

    Wszystko mamy,
    więc do stołu zasiadamy.

    Synek nasz też coś dostanie,
    będzie to dość proste danie.
    Przecier z dyni dla „kluseczki”
    szybko znika z małej miseczki.
    Dziecię radosne, ma pełny brzuszek,
    niezły z Synusia jest łakomczuszek.
    Mąż uśmiechnięty, dokładkę prosi,
    którą chętnie żonka przynosi.
    Przy wspólnym obiedzie czas radośnie płynie,
    jakbyśmy byli w magicznej krainie.
    Jak od wieków wiadomo – rodzinka w komplecie
    to największe szczęście przecież.

  70. Krzysiek 27 października, 2015 at 19:18 Odpowiedz

    Jestem prostym, nieskomplikowanym facetem, który pierze, sprząta, gotuje. 😉 Zupełnie się tego nie wstydzę i uważam, że czynności domowe nie wpływają na obniżenie mojego męskiego ego. Wręcz przeciwnie! Moja żona uważa mnie za superfaceta. 😉
    Z gotowaniem w naszym domu jest tak, że gotuje to z nas, które w danym momencie ma ochotę lub siłę. Ostatnio coraz częściej funkcja szefa kuchni przypada mnie, bo żona otworzyła swój wymarzony sklep z naturalnymi kosmetykami i poświęca mnóstwo czasu i energii, by rozkręcić biznes.
    Co zaproponowałbym w ramach posiłku? Jak już wspomniałem na początku – jestem prostym facetem. Nie znam się na kuchni molekularnej, nie umiem przygotować dań w stylu pani Gessler. Umiem zrobić za to zupę-krem z dyni. To stary przepis, jeszcze za czasów mojej babci. Nawet nie znam precyzyjnych składników. Wszystko robię na chłopskie oko.

    Potrzebna jest:

    mała dynia (wielkości głowy – wiem, głupie porównanie 😉
    ze trzy marchewki
    por (bez zieleniny)
    kawałek boczku wędzonego (zależy ile kto lubi) Boczek musi być dobrej jakości. Zawsze kupuję w małych sklepach masarskich, gdzie naprawdę wędzą boczek.
    sól, pieprz, odrobina imbiru i cynamonu

    Z dyni odcinamy „czubek”. Środek drążymy. Kroimy w kostkę. Do garnka wrzucamy dynię, pokrojona marchewkę, por i dusimy na tłuszczu z 10 minut. Zalewamy gorącym bulionem (ja mam zwykle z kostki) tylko by przykrywało warzywa . Gotujemy do miękkości. Następnie doprawiamy solą, pieprzem, imbirem i cynamonem. Na patelni przesmażamy pokrojony boczek. Najlepszy, gdy jest dobrze wysmażony i chrupki. Zupę blendujemy. Wlewamy gorącą do wydrążonej dyni. Wrzucamy skwarki z boczku. Posypujemy natką z pietruszki. I gotowe.

    To zupa, którą przygotowuje się w kilka chwil. Jest prosta, ale bardzo smaczna. I talerzy zmywać nie trzeba, bo dynia robi za genialne naczynie.

  71. Kasia 27 października, 2015 at 20:14 Odpowiedz

    Mówiąc o gotowaniu nie da się tylko pisać… Trzeba wąchać! Ale jak przekazać zapach pisząc komentarz? Nie da się. Więc zamiast zapachu postanowiłam pokazać swoje danie. Do tego posłuży mi film, ale ponieważ nie jestem blogerką, youtuberką czy inną graficznie uzdolnioną osobą – to jest prosty film. Mam jednak nadzieję, że trochę bardziej pokaże dlaczego wybrałam paprykę, a gdy wypróbujecie przepis i posmakujecie – przekonacie się dlaczego jesienią to danie jest idealne!
    Zapraszam :
    https://www.youtube.com/watch?v=fs0Vlr_QxS0

  72. puma 27 października, 2015 at 23:19 Odpowiedz

    Kiedy zbliża się schyłek lata
    na mym stole króluje Peperonata,
    i choć to danie nie wyszukane
    zupełnie banalne
    i nie przekombinowane,
    uwielbiam je za swoją prostotę,
    za to, że jesienią mam na nie ogromną ochotę,
    za to że łączy w sobie cząstki smaków,
    przyciągając nosy moich przyjaciół.
    Każdy kto raz spróbuje potrawy
    nie będzie smutny ani niemrawy,
    pełnią radości zostanie napełniony
    feerią smaków będzie otoczony.
    Z miłością i czystym sentymentem
    niczym za pomocą różdżki warzywa dotknięte,
    bulgoczą w garnku w pełnej krasie zwarte
    tworząc kolorową jadłospisu kartę.
    Papryczki w kolorach tęczy,
    cebulka która oczy męczy
    pomidory,czosnek, wszystko doprawione
    delikatnie na oleju najpierw przesmażone.
    Cieszą mnie kiedy tak wdzięcznie w sosie opływają
    i zdumiewa fakt kucharzy, którzy od wieków się borykają
    nad usprawnianiem i poprawianiem,
    szukaniem i wymyślaniem
    całkiem nowych, dań wymyślnych,
    tak maciupkich i fikuśnych
    i z zapomnieniem sobie nie radząc
    cieszą się smaku chwilową władzą.
    Odeszli od tradycyjnych smakołyków,
    od tak zwyczajnych potraw pomników,
    od dań prawdziwie nie bogaconych
    żadną techniką na wszystkie strony.
    Jedzmy ze smakiem i poznawajmy,
    cieszmy tradycją i tam przystańmy,
    na chwilę malutką oddech wspomnienia,
    w Peperonacie szukam odprężenia…

  73. Ewik 27 października, 2015 at 23:54 Odpowiedz

    Dynia!
    „Złota zupa”:
    Pół średniej dyni odmiany o pomarańczowej skórce (odmiany o zielonej skórce są za słodkie)
    Pół paczki czerwonej soczewicy
    Średnia bulwa selera
    Pierś kurczaka
    3 marchewki
    Korzeń pietruszki
    Kawałek pora
    Liść selera – zostawiamy na ostatni etap gotowania
    Pieprz i sól do smaku
    Kilka kulek ziela angielskiego oraz kilka liści laurowych
    Pieprz ziołowy do smaku

    W garnku gotujemy wywar z włoszczyzny (bulwę selera kroimy na kawałki by ugotowała się równie szybko co warzywa), piersi oraz ziela angielskiego i liści laurowych – do miękkości, w niezbyt dużej ilości wody. W rondlu gotujemy soczewicę także do miękkości. W dużym garnku gotujemy dynię pokrojoną w kawałki, bez skórki i bez miąższu. Zalewamy wodą na tyle by przykryć warzywo, gotujemy, a jakże!, do miękkości. Do ugotowanej dyni przekładamy zawartość pozostałych 2 garnków, wyławiając wcześniej z bulionu pierś kurczaka, kawałek pora oraz wszystkie listki laurowe i kulki ziela angielskiego. Wszystko razem blendujemy na złocisty, aksamitny krem. Teraz dosmaczamy solą, pieprzem oraz posiekanym świeżym liściem selera i gotujemy na małym ogniu ok. 10 – 15 minut by składniki się połączyły dając niesamowity smak i zapach. Ach, to jest mój smak jesieni!
    Zupa ma wyraźny smak selera, ziela i liścia laurowego przełamanego słodyczą marchwi, dyni i soczewicy. Jest lekka lecz sycąca i bardzo wartościowa. Zupę można ugotować w wersji dla osób nie jedzących mięsa – bez wywaru z piersi kurczaka. W wersji bezmięsnej polecam dodać do niej 2 – 3 łyżki oleju rzepakowego – trzeba pomóc witaminom się wchłonąć dla naszego zdrowia 😉 Do zupy możemy podać tradycyjne mini grzanki, czy groszek ptysiowy lecz ja wolę coś innego – i tym razem jest to mój patent:

    Zawijaski serowe.

    Rozwinięte ciasto francuskie okładamy w rządku cienkimi plastrami żółtego sera wędzonego, posypujemy przyprawą ziołową, zwijamy z powrotem w rulon. Rulonik kroimy ostrym nożem na cienkie plasterki. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia rozkładamy pikantne plasterki i pieczemy ok. 15 min w średnio gorącym piekarniku na złoto. Takie oto niby chipsy smakują wspaniale i pasują do „złotej zupy”. Smacznego!

  74. Aneta76 27 października, 2015 at 23:56 Odpowiedz

    Witajcie,
    Papryka, pomidor, marchew, bakłażan, cebula, a może dynia?
    Co tu wybrać ? Same zdrowe i pyszne warzywa!!! Wybieram dynię – to królowa jesieni przecież!!! Ale lubię jak jesienna uczta jest nie tylko bardzo smaczna ale i pełna witamin – dlatego wybieram również paprykę, pomidory, marchew i cebulę i podaję mój przepis na pyszny, sycący, zdrowy jesienny obiad.

    Jako pierwsze danie ugotowałabym rozgrzewającą zupę z jagnięciny i dyni z cieciorką:
    Potrzebujemy:
    1 kg jagnięciny z kością
    0,5 kg dyni
    1 cebula
    2 szklanki bulionu drobiowego
    2 szklanki wody
    1 szklanka soku pomidorowego
    1 puszka cieciorki
    duża szczypta pieprzu kajeńskiego
    3 łyżki oliwy z oliwek
    sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
    garść listków kolendry

    Obraną cebulę drobno pokroić, dynię obrać, usunąć nasiona i pokroić w kostkę. W dużym garnku rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić cebulę i mieszając lekko przyrumienić. Do cebuli dodać jagnięcinę (w całości) i krótko obsmażyć (około 10 minut), obracając mięso. Wlać bulion, wodę i sok pomidorowy. Potrawę gotować na małym ogniu (dusić) około 2 h, aż mięso będzie miękkie i zacznie się oddzielać od kości. Dodać osączoną cieciorkę, pokrojoną dynię i całość gotować około 25 minut, aż dynia zmięknie. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem do smaku. Zupę podawać gorącą z drobno posiekaną kolendrą.

    Na drugie danie przygotowałabym piersi z kaczki z polskimi warzywami, jabłkiem i winogrono.
    Potrzebujemy:
    2 piersi z kaczki
    2 ziemniaki
    2 marchewki
    1 seler
    1/2 korzenia pietruszki
    1 por (jasna część)
    2 jabłka
    1 kiść jasnych winogron
    3 łyżki oliwy z oliwek
    sól, świeżo zmielony kolorowy pieprz do smaku

    Piersi z kaczki (bez skóry) pokroić w paski. Zamarynować w 2 łyżkach oliwy z oliwek, soli i świeżo zmielonym pieprzu. Odstawić do lodówki do zamarynowania na około 2 h. Warzywa obrać i pokroić w paski, kostkę lub plasterki. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w ósemki. Winogrono umyć i owoce oderwać od gałązek. W dużym garnku rozgrzać 1 łyżkę oliwy z oliwek. Wrzucić zamarynowane piersi z kaczki. Smażyć około 5 minut, często mieszając. Usmażone piersi z kaczki przełożyć na talerzyk i do garnka wrzucić pokrojone warzywa (najpierw ziemniaki, por, potem marchewkę, pietruszkę i seler). Warzywa smażyć około 5 minut, często mieszając i następnie dodać lekko podsmażone piersi z kaczki. Wymieszać i całość dusić około 15 minut, aż warzywa zmiękną. Pod koniec duszenia do potrawy dodać pokrojone jabłka i winogrono. Danie przed podaniem posypać obficie drobno posiekaną natką zielonej pietruszki.

    Na deser przygotowałabym coś lekkiego i orzeźwiającego – pistacjowy jogurt z malinowym sosem:
    Potrzebujemy:
    – 2 szklanki gęstego jogurtu greckiego
    – 3 łyżki płynnego miodu
    – dużą garść wyłuskanych pistacji
    – szklankę malin (mogą być mrożone)
    – 4 łyżki cukru

    Pistacje uprażyć na suchej patelni i uprażone utłuc w moździerzu. Dodać do jogurtu razem z miodem. Wymieszać i schłodzić. Maliny zagotować w garnku razem z cukrem i 1/3 szklanki wody. Schłodzony jogurt przełożyć do
    szklanek lub miseczek, polać sosem malinowym i udekorować świeżymi malinami.

    Pozdrawiam serdecznie
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

  75. Agata 30 października, 2015 at 00:43 Odpowiedz

    Przyznam szczerze, że bardzo czekałam na wyniki. Troszkę liczyłam na wygraną, ale fakt – zapachniało Toskanią:) Gratuluję zwyciężczyni, a ja próbuję szczęścia dalej. Miło, że u Ciebie więcej konkursów:)

  76. Michał 10 listopada, 2015 at 21:52 Odpowiedz

    Krem zupa z dyni
    1 ziemniak
    1 marchew
    1 pietruszka
    1 dynia
    2 ząbki czosnku
    2 cm imbiru
    1 kostka rosołowa

    W dużym garnku gotujemy wszystkie nasze składniki aż zmiękną,następnie je miksujemy i podajemy z podprażonymi pestkami dyni i ewentualnie kleksem ze śmietany, pyszne, zdrowe i rozgrzewające

Leave a reply