Wspólne gotowanie i test naszych nowych garnków

DSC_6245 (1280x850)

To był bardzo przyjemny dzień. Wspólne gotowanie to w końcu fantastyczna zabawa i czysta przyjemność. Połączenie przyjemnego z pożytecznym:) Jak już wiecie z naszego bloga oboje lubimy gotować, a kiedy możemy robić to razem, jest to podwójna przyjemność.

Tym razem wspólne gotowanie było także testem naszych nowych garnków ze stali nierdzewnej.

Zobaczcie jak się sprawdziły!

Na początek obejrzyjcie filmik z naszym udziałem:)

DSC_6043 (1280x850)

Otrzymaliśmy dokładnie ten zestaw. Na pierwszy rzut oka garnki są bardzo ładne i solidnie wykonane.

Wszystkie "panie domu" chyba się ze mną zgodzą, że odpowiedni sprzęt to dużo łatwiejsza i przyjemniejsza praca w kuchni. Do tej pory przede wszystkim miałam za mało garnków. Ten zestaw fantastycznie uzupełnił moje braki - przemyślane pojemności sprawiają, że wszystkie naczynia są do wykorzystania.

Pierwsza rzecz na którą zwracamy uwagę wybierając garnki to oczywiście możliwość używania ich na kuchni indukcyjnej. Tu Tefal Hero zdaje egzamin.

DSC_6047 (1280x850)

Garnki Tefal Hero wyprodukowano z najlepszego stopu stali nierdzewnej, który zapewnia bardzo wysoką odporność na korozję (potwierdzeniem tego jest aż 10 letnia gwarancja!). Są bardzo poręczne, a brzegi garnków ułatwiają przelewanie bez rozlewania (kiedyś myślałam, że to chwyt marketingowy, jednak zdecydowanie w garnkach wyższej jakości woda wylewana z garnka skupia się w jeden strumień i minimalizuje to ryzyko poparzenia. Mało tego ta funkcja zaczęła wydawać mi się tak oczywista, że kiedy do wynajmowanego mieszkania w Warszawie kupiłam jakieś tanie garnki, kilkukrotnie prawie się poparzyłam, zapominając o jakości naczyń na których pracuje).  Nasze nowe naczynia mają także wewnętrzną miarkę co jest bardzo praktyczne.

DSC_6093 (1280x850)

Przygotowując ten kulinarny post postanowiłam kupić kilka nowych gadżetów do kuchni. Na początek sięgnęłam po rękawice do garnków z prowansalskiej kolekcji.

DSC_6151 (1280x850)

Okazało się, że zupełnie mi się nie przydadzą! Uchwyty w garnkach Tefal Hero  ze stali nierdzewnej nie nagrzewają się, więc bez obaw można je przenosić gołymi rękami.

DSC_6239 (1280x850) DSC_6056 (850x1280)

Dodatkowo garnki mają bardzo grube dno i długo trzymają ciepło potraw, oczywiście pod przykrywką.

Przykrywki mają otwory, które gwarantują ujście pary. Co jeszcze zauważyłam? Są tak fajnie skonstruowane, że po podniesieniu pokrywy z gotującej się potrawy, parująca z potraw woda spływa jednym strumieniem z pokrywki i nie rozlewa się tym samym na kuchenkę, czy wokół niej.

DSC_6048 (1280x850)

Producent gwarantuje też, że dzięki nowoczesnej konstrukcji, garnki Tefal Hero ze stali nierdzewnej można także wykorzystać w piekarniku - to będzie mój kolejny test:)

Przystąpiliśmy do działania, czyli wspólnego gotowania:)

DSC_6058 (1280x843) DSC_6064 (1280x903) DSC_6075 (1280x848)DSC_6077 (843x1280)DSC_6119 (850x1280) DSC_6133 (1280x819) DSC_6156 (1280x850) DSC_6160 (850x1280)

Posiadanie stołu to dla nas ogromna frajda i spełnienie marzeń. Ładne garnki pozwalają na bardzo praktyczną ekspozycję potraw bezpośrednio na stole - minimalizuje brudzenie kolejnych naczyń, oryginalnie wygląda, zapewnia ciepło potraw, a także eliminuje np. potrzebę posiadania wazy do zupy.

DSC_6193 (1280x843) DSC_6205 (1020x1280)Wspólne gotowanie było jak zawsze fantastyczną przyjemnością:) Obiad był pyszny, a garnki w 100% spełniły swoje zadanie - dzięki nim gotowanie było jeszcze większą przyjemnością. Szczerze poleciłabym je każdemu kto szuka oryginalnego designu, świetnej jakości i produktu na lata!

Pozostaje mi zaprosić Was na obiad:)

Chcecie poznać przepis na wołowinę duszoną w białym winie z bakłażanem?

Znajdziecie go w kolejnym wpisie kulinarnym, w którym będę miała także niespodziankę dla Was:) Jeśli lubicie prezenty - zajrzyjcie koniecznie!

DSC_6228 (1280x850)

Ona: Mamo! Przydałyby Ci się nowe garnki - te będą idealne!

On: Garnki dla kobiety, są chyba niczym auto dla faceta;)
Ale w sumie nie dziwię się, że Ania tak chętnie je recenzuje - są naprawdę godne polecenia!

30 comments

    • Ania 17 września, 2015 at 13:45 Odpowiedz

      O uwolnieniu krówki napisałam historię:) nie miałam sumienia jej rozbijać, więc panowie od kuchni musieli przyjechać oderwać półkę i przykleić:) i teraz mam dwie maselniczki:)
      bransoletkę dostałąm kiedyś na rocznicę ślubu i pochodzi z Guess 🙂 bardzo ją lubię:)

  1. ilona 24 września, 2015 at 17:12 Odpowiedz

    Muszę przyznać, że zainspirowaliscie nas do wspólnego gotowania i przyznam szczerze – fantastycznie to robi dla związku 🙂 dzięki!

Leave a reply