Odnawianie starych mebli - malowanie stołu krok po kroku i metamorfoza jadalni

DSC_6307 (1280x705)

Dostałam od Was mnóstwo wiadomości odnośnie naszego "nowego", odnowionego stołu i okazuje się, że wiele z Was zmotywowałam do działania w swoich domach. Już z niecierpliwością czekam na Wasze zdjęcia metamorfoz:)

Już teraz ponownie zachęcam Was do takich zmian w mieszkaniu. Po pierwsze daje to ogromną satysfakcję, po drugie jest atrakcyjne cenowo (jeśli tylko jesteśmy cierpliwymi poszukiwaczami).

Metamorfoza krok po kroku...

1

Żeby odnowić stary stół, trzeba go najpierw... mieć:)

My nie mieliśmy. Poszukiwania trwały przynajmniej kilka tygodni (według ściśle ustalonych wytycznych). Szczegóły opisywałam już w poście o metamorfozie naszego stołu. Codziennie sprawdzałam oferty portali internetowych. Pamiętajcie, że na takich możecie się targować. Dzięki temu ja za nasz stół zapłaciłam 170zł! Targował się oczywiście mój tata;)

Wielu prywatnych sprzedawców nie chce  wysyłać towaru i preferuje tylko odbiór osobisty, więc szukaliśmy w naszym rodzinnym mieście (czyli w Łodzi) i w miastach, których obecnie mieszkamy, czyli Trójmieście i Warszawie (tym sposobem nasz stół jest z Gdańska, a krzesła z Warszawy 🙂 ).

Jeśli cena jest niska, a stół ma lekkie mankamenty, mimo wszystko warto się zastanowić nad jego kupnem. Nasz stół początkowo był stołem kawowym, czyli niskim, ale miał idealny wcale niełatwy do znalezienia wymiar, i był rozkładany.  Po konsultacji z tatą ("złota rączka") ustaliliśmy, że za nieduże pieniądze można dokupić w markecie budowlanym drewniane elementy, którymi podwyższymy stół (do podwyższenia dokupiliśmy także długą, grubą śrubę).

DSC_4213 (1280x850)

2

PRZYBORY DO ODNAWIANIA STOŁU

- farba (ok. 40 zł)

- wałki, kuweta, pędzle (my nasze dostaliśmy kiedyś na warsztatach jednego z marketów budowlanych)

- papier ścierny i rączka do papieru ściernego (dla wygody) - papier ok. 12 zł komplet, rączką 10 zł

- benzyna  ekstrakcyjna - do odtłuszczania

- folia ochronna

- rękawiczki ochronne

- dużo cierpliwości 😉

DSC_4143 (1280x850)

3

MALOWANIE STOŁU OD PODSTAW

a) Stół najpierw musimy zeszlifować papierem ściernym. Korzystałam z papieru o gradacji 180. Dla ułatwienia przy blacie korzystaliśmy z uchwytu do papieru.  Mniejsze elementy Kuba szlifował samym, drobnoziarnistym papierem (żeby nie zeszlifować kantów za bardzo).

DSC_4155 (1280x842)

b) Następnie delikatnie wilgotną szmatką czyścimy mebel z pyłu i przecieramy benzyną ekstrakcyjną w celu odtłuszczenia.

c) Bierzemy się za malowanie! Warto wybrać dobrej jakości farbę. Na rynku są między innymi farby praktycznie bezzapachowe i szybkoschnące, więc bez problemu możemy malować w domu. Do malowania zastosowaliśmy wałek i kuwetę. Nie pamiętam kto, ale ktoś polecał nam wałek gąbczasty, mnie jednak słabo się nim malowało.  Zdecydowanie lepiej nam się używało wałka tego typu:

DSC_6039 (1280x850)

d) Nasz stół musieliśmy malować 3 razy, ponieważ wcześniejszy wiśniowy kolor trochę sączył się do farby i powodował, że zamiast bieli, kolor stołu był lekko różowy.

DSC_6024 (1280x850)

e) Gotowe! W zależności od farby stół warto zostawić do pełnego wyschnięcia na kilkadziesiąt godzin.

W razie pytań - piszcie! I powodzenia w Waszych wyzwaniach:) My w najbliższym czasie będziemy mieli dla Was więcej tego typu postów, bo trochę się rozszaleliśmy i w naszym mieszkaniu czeka sporo nowości;)

Po więcej zdjęć aranżacji stołu zapraszam Was tutaj:

METAMORFOZA JADALNI - CZYLI NASZ BIAŁY OKRĄGŁY PROWANSALSKI STÓŁ

DSC_4200 (850x1280) DSC_6017 (1280x850) DSC_6023 (1280x850) DSC_6024 (1280x850) DSC_6040 (1280x850) DSC_6027 (1280x850) DSC_6032 (850x1280) DSC_6309 (850x1280) DSC_6311 (1280x905) DSC_6332 (1280x843)

 

Ona: Jestem ogromnie wdzięczna Kubie, że to dla mnie zrobił:)

On: Ty odnawiałaś wcale niełatwe krzesła, więc  zgrany z nas team;)

 

 

 

 

 

 

 

 

35 comments

  1. pati 8 kwietnia, 2016 at 18:38 Odpowiedz

    Ten stół i krzesła były dla mnie inspiracją,po długim codziennym szukaniu na wszystkich tablicach ogloszeniowych wreszcie znalazłam identyczne:D czekam na nie z niecierpliwością..Twoje wyszły cudownie <3

  2. Aleksandra 21 lipca, 2016 at 14:05 Odpowiedz

    Stół naprawdę świetny! Czy mogę dopytać o malowanie w szczelinach np w nodze stołu ? Czy używałaś do tego pędzla a jeśli tak to jakiego ? Pytam, gdyż również planuję malowanie stołu i obawiam się, by nie pozostały „mazy” po pędzlu właśnie w tych małych, kanciastych powierzchniach.

  3. Basia 22 września, 2016 at 17:43 Odpowiedz

    Efekt jest gody zachodu z tego co widzę. Ładnie wyszło, warto dobrać do tego inne meble pod ten sam kolor, hmmm może powinnam sama coś takiego w domu u mnie zrobić?

  4. igaa 23 września, 2016 at 15:29 Odpowiedz

    Też się w to bawię. Farby akrylowe, farby kredowe, cały zestaw młodego tapicera , meble ratowane ze śmietników, kupowane na wszelkich pchlich targach, allegro i gdzie popadnie i dalej jazda, fajna zabawa. Kilka rzeczy nawet już sprzedałam.

Leave a reply