8 sposóbów jak radzić sobie z upałami

20150804_191704-01

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię ciepełko. Niestety upały mają też swoje minusy, nie wspominając o tym, że jeżeli nie możemy spędzić ich na plaży, czy w basenie, bywają uciążliwe.  Dziś mam więc dla Was lekko chłodzący wpis:)
Nie wspomnę o tym, że  czekam na Wasze rady!:)

Jak radzić sobie z upałami

1

Oczywiście picie wody. Niby banalne, a wiele osób (łącznie ze mną) o tym zapomina. Nikt chyba nie ma wątpliwości - pić trzeba. Zwłaszcza w upale, zwłaszcza wodę:)

woda 2

2

Nie tylko woda pitna to sprzymierzeniec upałów. Latem warto mieć pod ręką także wodę termalną. Obecnie używam słynnej Uriage, ale bardzo lubie też Avene czy La Roche Posay. A Wy jakiej używacie? Woda termalna to przyjemne orzeźwienie, odświeżenie i ulga.

woda termalna 2

3

Kapelusz. 

Nie każdy go lubi, ale jest świetną ochroną dla głowy i włosów, które słońce niesamowicie wysusza.  Nie wyobrażam sobie plażowania bez niego.

Ten model znajdziecie w moim wpisie ze stylizacją.

DSC_4595 (1280x850)

4

Okulary przeciwłoneczne. Warto w nie zainwestować, gdyż te właściwe chronią oczy przed szkodliwymi promieniami UV.  Dobre okulary to inwestycja w zdrowy wzrok.

para

5

Chłodzić można się na kilka sposobów. Basen jest jednym z przyjemniejszych doświadczeń w upale:)

(a w towarzystwie męża to już w ogóle robi się randka:) ) Oczywiście polecam też pływać, a nie tylko wylegiwać się na materacu:)

DSC03899 (1280x719)

6

Odpowiednie kosmetyki. Zwłaszcza w okresie lata, pewnie wciąż słyszycie, czy czytacie słowo "filtry". Nie da się ukryć, że trzeba o nich przypominać. Co prawda ja mam taką skórę, że nawet, kiedy w Egipcie zapomniałam się posmarować (przy bardzo wysokiej temperaturze) nic mi nie było, ale już np. nie ma mowy, żebym nie zabiezpieczyła delikatnej  skóry Kuby. Dlatego pamiętać trzeba zwłaszcza o używaniu filtów przy bardzo delikatnych skórach, oczywiście także skórach dzieci! Alekosmetyków z filtem  powinien używać przecież każdy. Korzystanie ze słońca z filtrem nie oznacza, że skóra sie nie opali. Wręcz przeciwnie, będzie to powolniejszy proces, ale opalenizna powinna być trwalsza, a skóra zdrowsza i jest szansa, że zachowa młodość na dłużej🙂

Warto koić skórę także po dawce słońca. W sprawach większej wagi 🙂 przyda się np. panthenol w piance (jest zawsze w naszej letniej wakacyjne kosmetyczce), ale hitem dla skóry Kuby jest zawsze gel aloesowy. Zawsze kupujemy go na zagranicznych wakacjach, bo przynam, że w takiej czystszej postaci nie spotkałam go w Polsce, choć jestem pewna, że można go gdzieś kupić. Mnie wystarczą nawilżające balsamy do ciała z wyciągiem z aloesu.  A ten na zdjęciu jest jednym z moich ulubionych.

DSC_5473 (1280x850)

7

Nie zawsze idealnym rozwiązaniem są mocno odkrywające skórę stroje. Często zdecydowanie przyjemniej założyć przewiewną jasną sukienkę, choćby z dłuższym rękawikiem. Tu oczywiście największe znaczenie ma tkanina.

[więcej zdjęć tej stylziacji wkrótce na blogu:) ]

DSC_5521 (1280x850)

8

Lekkie jedzenie. Sprzyja dobremu samopoczuciu w trakcie upałów. W tym okresie warto korzystać z sezonowych owoców i warzyw, których latem jest fantastyczny wybór. Zmiast posiłku, czy ciężkich słodyczy można skusić się np. na pyszny koktajl owocowy. Nasze propozycje koktajli, a także ich prostych dekoracji znajdziecie w koktajlowym wpisie.  Oczywiście zainteresowanych zapraszam także do naszego działu: COŚ PYSZNEGOktóry prowadzę razem z moją siostrą Agatą.

koktajle owocowe

A jakie są Wasze sposoby na upały?

Ona: My jutro jedziemy nad morze:) Oczywiście do siebie <3

On: Ty chyba najbardziej się cieszysz, kiedy jedziemy do naszego mieszkania:)

Ona: Nic na to nie poradzę:)

 

 

 

 

 

 

 

 

25 comments

  1. sept 14 sierpnia, 2015 at 07:29 Odpowiedz

    to chyba wszystkie podstawowe zasady, z których należy korzystać w trakcie upałów:) Aniu skąd masz strój kąpielowy? mam taką samą sylwetkę jak Ty (szczupła z dużym biustem) i ciężko kupić mi biustonosz i strój kąpielowy;/ pozdrawiam

    • Ania 14 sierpnia, 2015 at 12:51 Odpowiedz

      Ja też mam ogromny problem z kupieniem. Akurat na tym zdjęciu na materacu połączyłam 2 kostiumy:) Majtki są od kostiumu marki Feba, który kupiłam rok temu w Inter Sport (bardzo polecam kostiumy tej marki), a góra to tegoroczna Calzedonia. Chciałam kupić kostium szybko dzień przez wyjazdem i w Clazedonii udało mi się wybrać tylko jeden – z wiązaną górą, każda większa miska z zapinanym tyłem jest za szeroka pod biustem. Dlatego rok temu, kiedy kupowałam kostium Feba i Esotique, korzystałam z pomocy krawcowej, która zwęziła mi obwód. No i obowiązkowo kupuję oddzielnie górę i dół. Kupowanie bielizny i kositiumu to u mnie niełatwe zadanie:)

  2. Ślubeo 17 sierpnia, 2015 at 15:40 Odpowiedz

    Temat akurat na czasie 🙂 Choć zdaje się, że największe upały już minęły. Banalnie prostym sposobem na radzenie sobie z upałami jest także najzwyczajniej w świecie… wachlowanie się 🙂 Jak nie pięknym pamiątkowym nabytkiem znad morza, to w zasadzie czym popadnie, choćby gazetą, która akurat jest pod ręką 😉

  3. Andrzej 27 września, 2015 at 22:24 Odpowiedz

    Ja zwykle w upały wynoszę się nad zalew, ewentualnie zaszywam się w domu z wentylatorem, jeśli akurat muszę pracować. Dobre są też lody jako śniadanie, obiad i kolacja, ale to chyba nie zależy od upałów.
    Naprawdę uważam, że pobyt nad jakimś zbiornikiem wodnym (i kapanie się w nim oczywiście) to jedyny naprawdę dający ulgę sposób na upał.

  4. Ela 22 czerwca, 2016 at 12:44 Odpowiedz

    Hah. Pamiętam, jak w zeszłym roku wybraliśmy się na jeden dzień do Włoch przy 40 stopniach. Oczywiście, że zapomniałam wziąć czegokolwiek do smarowania, bo wyjazd był mega szalony – po całym dniu chodzenia (zrobiliśmy 30km) ja nawet nie miałam chociaż cienia opalenizny – ani minimalnego odznaczenia na stopach od butów, za to mąż wrócił spieczony, jakbyśmy tam co najmniej tydzień wrócili. Od tego czasu nie ruszam się na żaden słoneczny wypad bez smarowidła. Za to w okulary przeciwsłoneczne nie mogę się wyposażyć już od nie wiem kiedy :/ Chyba najwyższa pora, zwłaszcza że znów Włochy czekają.
    No i najlepszy sposób na upały – włoskie lody i granita 😀 Szkoda, że tylko na wycieczkach 🙁

Leave a reply