Moja stylizacja - Londyn, czyli wygodnie i nieco kobieco w podróży

DSC02479 (1280x719)

Nasza druga podróż do Londynu dobiegła końca. Nie spodziewałam się, że jeszcze w tym roku wrócimy do tego miasta! Po pierwszej podróży nieobiecywałam sobie po Londynie zbyt wiele. Chciałam "zaliczyć" to miasto i zaznaczyć na mapie jako "odwiedzone". Stało się jednak zupełnie inaczej, bo Londyn nas zauroczył. Okazało się, że świetnie się tam czujemy i tym razem spędziliśmy tam 4 dni. Docelowo chcieliśmy połączyć zwiedzanie i zakupy - czy nam się udało opiszę Wam w kolejnych postach.

Jedno jest pewne - czas minął zdecydowanie za szybko! Było bardzo przyjemnie i słonecznie. Nastawiłam się raczej na pogodę w kratkę, więc niestety wzięliśmy trochę za ciepłe ubrania. Za to pierwszy raz w życiu zabrałam ze sobą tylko płaskie buty 🙂 2 pary tenisówek i jedne japonki. Tym razem byłam po prostu przekonana, że na obcasy nie będzie miejsca. I nie pomyliłam się ani trochę! Tradycyjnie zupełnie nie korzystaliśmy z komunikacji i chłonęliśmy każdą najmniejszą uliczkę Londynu.  Nasz krokomierz pokazywał, że robiliśmy dziennie od 26 do... ponad 30 km!!!! Choć bardzo zmęczeni, wróciliśmy szczęśliwi i bogatsi o nowe doświadczenia i doznania.

Mam też dziwne wrażenie, że mój mąż prowadzi podwójne życie, bo po Londynie poruszał się jak ryba w wodzie! Wszędzie trafial bez najmniejszego problemu. Podobnie było w Mediolanie...  a może minął się z powołaniem? I powinien być przewodnikiem...

DSC02442 (717x1280) DSC02444 (719x1280)

Mieszkaliśmy w pobliżu takich pięknych uliczek, więc cudnie zaczynaliśmy każdy dzień.

Część z tych mieszkań była wystawiona na sprzedaż lub wynajem, więc spokojnie mogliśmy zorbić zdjęcia:)

DSC02448 (719x1280) DSC02451 (719x1280) DSC02453 (719x1280) DSC02454 (1280x719) DSC02466 (695x1280) DSC02481 (1280x718) DSC02491 (719x1280) DSC02498 (663x1280)

Idziemy dalej 🙂 a kolelne relacje wkrótce:)

DSC02505 (1280x719)

*spódnica Stradivarius 

t-shirt New Yorker

marynarka Femestage

tenisówki Big Star

torebka Michael Kors

okulary Trussardi

kolczyki Artelioni

zegarek Elixa

Ona: Już marzę o kolejnej podróży!

On: Ja zawsze marzę o kolejnej podróży 😉

19 comments

  1. kashienka 29 czerwca, 2015 at 22:22 Odpowiedz

    Na wycieczka z moim B. także przemieszczamy się po nowych miejscach głównie pieszo i nie korzystamy z taksówek. Uwielbiam pokonywać kilometry w nowych miastach i znajdywać urocze zakątki :))))) Piękne kadry z Londynu! I jaka piękna pogoda:)

  2. Dominika 30 czerwca, 2015 at 01:38 Odpowiedz

    Z moim chłopakiem byliśmy w Londynie w ubiegłym roku podczas naszego pobytu w Anglii i to miasto zauroczyło mnie zupełnie! Z chęcią wybrałabym się tam jeszcze raz i to na dłużej, bo my byliśmy tam zaledwie jeden dzień, w prawdzie długi, bo od samiuśkiego ranka do północy, ale jednak dzień. W naszym przypadku to ja jestem przewodnikiem 🙂
    Świetny ten zestaw! Widać, że wygodny a przy tym super kobiecy.

    Pozdrawiam 🙂

    • Ania 30 czerwca, 2015 at 18:56 Odpowiedz

      No to u nas zdecydowanie Kuba! Odnajduje się w nowych miejscach niesamowicie!
      Ja myślę, że jeszcze wrócimy do Londynu!:)

      pozdrawiam:)

  3. KasiaPL 30 czerwca, 2015 at 16:02 Odpowiedz

    ha, fajnie zobaczyć Cię w trampkach 😛 Wcale się nie dziwię, że nie brałaś obcasów, bo tyle chodzenia to by była męka 🙂
    A niebieskie drzwi są super!

  4. Daria 1 lipca, 2015 at 09:44 Odpowiedz

    Ostatnim razem jak byłam w Londynie to zachwycałam się chyba dokładnie tą samą uliczką co twoje zdjęcia. poza tym zazdroszczę, że potrafisz tak fajnie połączyć sukienkę z tenisówkami, ja bym się pewnie nigdy nie odważyła 😀

Leave a reply