Moja stylizacja - ołówkowa sukienka i skórzana kurtka w sercu Londynu :)

DSC_6799 (850x1280)

Jestem z tych kobiet, które uważają, że kobieta na każdym wyjeździe powinna mieć ze sobą szpilki i czerwoną pomadkę, nawet jeśli nie zawsze z nich skorzysta
(taki zestaw miałam nawet na winobraniu we Francji, dzięki temu po 2 tygodniach ciężkiej pracy, na kolacji pożegnalnej mogłam wyglądać jak kobieta;) ).

Do biegania po Londynie sięgałam raczej po płaskie oficerki, ale przyszła chwila, kiedy warto było wyciągnąć szpilki.

Rocznicowy obiad z mężem to chyba wystarczający powód, żeby je założyć?:)

W piątek w czwartą rocznicę naszych zaręczyn pogoda w Londynie była wręcz wymarzona - cały słoneczny dzień. Spędziliśmy go dzięki temu podwójnie miło i aktywnie. Co jeszcze robiliśmy pokażę Wam w kolejnych postach:) A na początek moja stylizacja.

Do Londynu zabraliśmy małą walizkę, dlatego nie mogliśmy spakować zbyt wielu rzeczy , a tym bardziej zrobić większych zakupów na miejscu, ale na parę drobiazgów, które pokażę Wam wkrótce, miejsce się znalazło:)

Jak zwykle z podróży przywiozłam sobie między innymi czasopisma:) Angielskie Elle jest 3 razy grubsze niż nasze polskie!

DSC_7737 (1280x850)

Chyba, że akurat trafiłam na taki numer;)
No i fajne jest to, że czytając o kosmetykach możemy je od razu przetestować, gdyż do czasopisma dołączone są próbki.

Miłego tygodnia! 

A  jutro czeka nas intensywny dzień! Od rana warsztaty Blog Roku i mój udział w panelu dyskusyjnym, a wieczorem gala:)

Zapraszam Was też na poprzednie londyńskie wpisy i moje małe nagranie:

http://fashionable.com.pl/2015/03/01/londyn-pierwsze-wrazenia/

http://fashionable.com.pl/2015/02/28/pozdrawiamy-londynu/

DSC_6671 (850x1280) DSC_6708 (1280x1021) DSC_6710 (1280x850) DSC_6637 (850x1280) DSC_6638 (850x1280) DSC_6652 (1280x850) DSC_6665 (1280x842) DSC_6669 (852x1280) DSC_6672 (848x1280) DSC_6680 (833x1280) DSC_6735 (850x1280) DSC_6743 (1280x828) DSC_6757 (850x1280) DSC_6759 (850x1280) DSC_6761 (850x1280) DSC_6765 (831x1280) DSC_6775 (817x1280) DSC_6801 (850x1280) DSC_6814 (903x1280) DSC_6821 (845x1280) DSC_6823 (850x1280) DSC_6837 (834x1280) DSC_6849 (813x1280)

*sukienka Zara

kurtka Zara

torebka Michael Kors

okulary Mango

zegarek Michael Kors

bransoletka Lilou

szpilki Zara

kolczyki Apart

łańcuszki Tous i Moma by  MoMa

Ona: A co Wy zawsze zabieracie w podróż??

On: Ja Ciebie... i Twoje szpilki, i pomadkę...  😉

42 comments

  1. Ania 2 marca, 2015 at 19:42 Odpowiedz

    Pięknie komponujesz się z tym pięknym miastem!! 🙂
    Co do szpilek na każdy wyjazd, mam takie samo podejście. 😀 Czasami zdarza się, że faktycznie ich w ogóle nie wykorzystam, ale jadę przynajmniej ze spokojnym sumieniem. 🙂
    Powodzenia jutro na gali!! ;*
    Mnie niestety nie będzie, uczelnia mi strasznie plany pokrzyżowała i nawet nie wiesz jaka jestem zła. 🙁

  2. Ilona 2 marca, 2015 at 22:32 Odpowiedz

    Sukienka naprawdę fajna, chyba sie na nią skusze, bo na Tobie wyglada swietnie 🙂 twój mąż robi bardzo profesjonalne zdjęcia, jest fotografem?

  3. Kasia 3 marca, 2015 at 10:32 Odpowiedz

    Pięknie wyglądałaś, super sukienka i ta kurteczka. 🙂 No i zdjęcia ekstra, uwielbiam motyw czerwonych autobusów, mam nadzieję, że i mi uda się je w końcu zobaczyć na żywo 😛

  4. kudi 3 marca, 2015 at 10:58 Odpowiedz

    mąż Cie chyba nosił w tych butach…chyba, że jesteś z tych kobiet, które w obcasach czują się wygodnie :))
    ślicznie wyglądałaś 🙂

    • fashionable 4 marca, 2015 at 09:20 Odpowiedz

      Ale ja w nich byłam tylko na obiedzie i na małym spacerze, a nie na bieganiu po mieście:) Ale ja jestem z tych kobiet, które w obcasach czują się wygodnie;)
      dziękuję:)

  5. Paula 4 marca, 2015 at 15:00 Odpowiedz

    Zachwycam się pierwszym zdjęciem! Wyszłaś bosko a mąż super to uchwycił 🙂 fajnie, że mieliście taką piękną pogodę! U nas od kilku dni tak strasznie wieje, że bez czapki, komina i rękawiczek nie da rady, a tu od Was takie wiosenne fotki…no ślicznie 🙂

    • fashionable 5 marca, 2015 at 01:18 Odpowiedz

      W Londynie ogólnie jest cieplej, a jeszcze taki słoneczny dzień nam się trafił – to już kwestia szczęścia w Anglii chyba:) tak przynajmniej słyszeliśmy:)

  6. Ula 16 czerwca, 2015 at 11:50 Odpowiedz

    Świetną masz tę kurtkę, bardzo ciekawy fason. Sama przymierzam się do zakupu takiej prawdziwej skórzanej kurtki i najlepiej na mnie leżą proste fasony. Moim faworytem jak na razie jest kurtka skórzana.

Leave a reply