Jak malować usta intensywnymi kolorami - różowa pomadka

DSC_5045 (1280x850)

Zapraszam Was na nowy pomadkowy wpis na moim kanale:)

O ten wpis prosiłyście mnie od bardzo dawna i wreszcie się udało.

Pamiętajcie, że każda kobieta ma swoje sposoby na malowanie się. I od razu powiem, że praktycznie nie ma złych sposobów.
Liczy się efekt.

Jeżeli efekt jest  taki jaki chcecie, nie ma znaczenia, czy użyłyście dedykowanego pędzla czy po jakie kosmetyki sięgacie...

Także już na początku zachęcam Was do kombinowania, próbowania i testowania na sobie.

Wiele z Was często pisze, że podobają Wam się moje kolorowe usta, ale że same byście się nie odważyły.

A dlaczego ?!??

Wystarczy, że znajdzecie swój kolor/y. Przyznaję - nie jest to wcale łatwe zadanie. Wiedzą to moje koleżanki, którym nie raz dobierałyśmy pomadki w ogromnych perfumeriach. Okazuje się, że nawet przeglądając kilkaset pomadek możemy nie znaleźć idealnej.

Dlatego wiele kobiet łączy i miksuje pomadki - sama jestem fanką tego triku.

Jeśli macie ochotę  na nowy kolor szminki, a kompletnie nie wiecie jak się za to zabrać możecie wybrać się do perfumerii i poprosić o radę wizażystkę, a kolejnym sposobem jest znalezienie w internecie inspiracyjnych zdjęć kobiet, które Wam się podobają i które są podobnego typu kolorystycznego co Wy. Może to być dobra droga.

Pamiętajcie, że intensywne pomadki to ... najlepszy uzdrawiacz zmęczonej cery! (obok różu do policzków).

 Kolorowe pomadki odwracają uwagę od zasinien pod oczami, czy niedoskonałości cery...

DSC_5043 (850x1280)

jak malować usta na intensywne kolory fashionable com pl blog

jeden

Po pierwsze masaż ust. Najlepiej wykonywać go szczoteczką do zębów. Delikatnie złuszcza naskórek i poprawia ukrwienie. Warto wykonywać go miękką szczoteczką i zimną wodą.

DSC_5100 (1280x850)

dwa

Co jakiś czas możemy też wykonać peeling ust. Na przykład ten zrobiony samodzielnie z łyżki cukru i oliwy z oliwek. W perfumeriach znajdziemy też specjalnie dedykowane peelingi do ust.

DSC_5084 (850x1280)

trzy

Jeśli chciałabyś zacząć malować usta intensywnym kolorem, a  boisz się zbyt agresywnego efektu, możesz zacząć od stopniowego przyzwyczajania się do koloru. Każdą pomadkę możesz nakładać na 3 sposoby:

- palcem - dla najdelikatniejszego efektu (delikatnie wklepując pomadkę opuszkiem palca)

- pędzelkiem - dla dozowania intensywności pomadki - od średniego do mocnego krycia

- bezpośrednio - dla mocnego efektu

DSC_5082 (1280x850)

cztery

Zabieramy się za malowanie. Jeśli Twoje usta są pięknie wypielęgnowane możesz od razu sięgnąć po konturówkę. Ja dodatkowo czasem matowię usta pudrem - wyrównuje to kolor ust i trochę intensyfikuję pomadkę, a także jest bazą utrwalającą .Wiele wizażystek dopiero po pomalowaniu ust matowi je pudrem, ale mnie ten zabieg odrobinę przesusza usta. Przypudrowanie już pomalowanych ust z kolei  jest  fantastycznym patentem na uzyskanie matowego efektu - dzięki temu Twoja nawilżająca pomadka może być 2 w 1!

DSC_5114 (1280x850) DSC_5115 (1280x850) jak malować usta pomadką fashionablecompl DSC_5117 (1280x850)

piec

Konturówka. Niestety ostatnio zepsuła się moja automatyczna konturówka w kolorze fuksji. Nie ma co jednak dramatyzować. Konturówka nie musi być w idealnym odcieniu pomadki. Ważne by grała z nią tonacyjnie.

Najpierw obrysowujemy łuk kupidyna (to "serduszko" na środku górnej wargi). Ja zawsze obrysowuje usta od środka do zewnątrz i wcale niekoniecznie ruchem jednostajnym.

Konturówka NIGDY nie powinna być widoczna! Ma być tylko ramą trzymającą w ryzach pomadkę i ułatwiającą Ci malowanie ust.

DSC_5120 (1280x850) DSC_5122 (1280x850) DSC_5151 (850x1280) DSC_5154 (1280x850) DSC_5168 (850x1280)

sze

Następnie balsamem ochronnym i pędzelkiem do ust delikatnie rozcieram konturówkę w stronę środka ust. Dzięki temu kontur nie będzie się odznaczał.

Konturówki możemy także użyć zamiast pomadki.

DSC_5088 (850x1280) DSC_5183 (1280x850) DSC_5176 (850x1280) jako malować usta intensywnymi kolorami DSC_5191 (850x1280) DSC_5193 (1280x850)

siedem

Po nałożeniu balsamu odczekuję chwilę i delikatnie usuwam nadmiar chusteczką.

DSC_5195 (850x1280) DSC_5201 (1280x850) DSC_5203 (1280x850)

osiem

Bierzemy się za pomadkę.
Praktycznie zawsze nakładam ją pędzelkiem,
dlatego moje pomadki mają dość nietypowe kształty:)

I znów zawsze od środka ust do zewnątrz.

Dzięki nakładaniu pędzelkiem mamy duży wpływ na intensywność pomadki.

DSC_5149 (1280x850) DSC_5205 (1280x850) DSC_5209 (1280x834) DSC_5213 (850x1280)

dzie

Następnie jaśniejszą i bardzo komfortową pomadką delikatnie rozjaśniam kolor i dopracowuje kontur ust.

W ciągu imprezy zamiast dokładać pomadkę, często nakładam odrobinę balsamu ochronnego (lubię te w słoiczkach, bo nie są takie twarde).

Dzięki temu odświeżam kolor i przywracam komfort wysuszonym ustom.

DSC_5219 (850x1280)

dzies

Voilà !:)

DSC_5237 (850x1280)

I pamiętajcie, że jeśli chcecie utrzymać prawidłowe nawilżenie ust nie wystarczy odpowiednia pomadka.

Należy także wypijać odpowiednią ilość wody, czego ja dopiero się uczę! Trzymajcie kciuki, żeby  to stało się już moim stałym nawykiem. Już widzę niesamowite zmiany i o tym też może kiedyś napiszę parę słów:)

DSC_2978 (850x1280) DSC_2993 (1280x850)

Nasze propozycje dekoracji napojów i koktajli znajdziecie tu:

http://fashionable.com.pl/2015/02/12/proste-sposoby-dekoracje-koktajli-napojow-walentynkowy-pomysl-prezent/

DSC_5257 (1280x850) DSC_5263 (1280x850)A Wy malujecie usta na intensywne kolory? 

Ona: Uwielbiam kolorowe pomadki!

Zapraszam Was też na wczorajszą walentynkową stylizację z przymrużeniem oka:

http://fashionable.com.pl/2015/02/14/walentynkowa-stylizacja-przymrozeniem-oka/

On: :))

88 comments

  1. Marta Gie 15 lutego, 2015 at 21:46 Odpowiedz

    I tu się przyznam, że coraz chętniej sięgam po intensywne odcienie (w tym czerwienie) dzięki Tobie. Napatrzyłam się, zachwyciłam i postanowiłam kombinować z kolorami u siebie. 🙂

    • fashionable 15 lutego, 2015 at 22:30 Odpowiedz

      No to bardzo się cieszę! Jestem cichą ambasadorką wszystkich kolorowych pomadek:))
      A TY kombinuj i ciesz się kolorami:)

  2. Kamila 15 lutego, 2015 at 21:52 Odpowiedz

    Ja korzystam z dwóch metod. Najpierw klasycznie matuję usta pudrem. A potem szminkę albo nakładam opuszkiem palca, albo pędzelkiem. Pędzelkiem łatwiej modeluje mi się konkur ust i mogę tworzyć złudzenie bardziej lub mniej pełnych warg.
    Mam pełno konturówek, jednak bardzo trudno dopasować ich odcień z odcieniami pomadek.

    • fashionable 15 lutego, 2015 at 22:31 Odpowiedz

      Konturóki tak jak napisałam nie muszą być idealnie dobrane. Ja mam… jedną i radzę sobie z nią do wszytskich pomadek. Grunt to dobrze rozetrzeć konturówkę.

  3. Kasia 15 lutego, 2015 at 22:02 Odpowiedz

    Ja jestem makijażowym beztalenciem… Trzymam w domu około 30 kolorowych pomadek, ale z tymi intensywnymi zawsze miałam problem, więc na pewno przydadzą mi się Twoje porady 🙂

  4. Agnieszka 15 lutego, 2015 at 22:12 Odpowiedz

    Uwielbiam szminki w kolorze wina, bordo lub intensywna czerwień. Dodają mi pewności siebie. Chociaż ostatnio powoli zaprzyjaźniam się z jaśniejszyi kolorami

  5. jultob 15 lutego, 2015 at 22:29 Odpowiedz

    Kurczę, tak skrupulatnie to tylko przed wielkim wyjściem usta maluję, a na co dzień, w trakcie jazdy autem;)uwielbiam fuksję i pomarańcz:)

  6. Marta 15 lutego, 2015 at 22:58 Odpowiedz

    Świetny post ! 🙂 czy może pojawi się post o tym, w jaki sposób dobrać idealny kolor szminki? Niestety, ja ciągle nie wiem, jaki do mnie pasuje i mam z tym problem 🙁 może taki post z radami byłby fajnym pomysłem dla tych, które mają z tym problem ? 🙂

  7. beata 15 lutego, 2015 at 23:15 Odpowiedz

    Aniu wspaniały makijaż i porady. Przeczytałam jednym tchem i dodalam di zakladek, a także chętnie podzielę się z koleżankami 🙂 i robicie cudne zdjęcia 🙂

  8. Katipe 16 lutego, 2015 at 00:09 Odpowiedz

    Mam kilka pomadek w odcieni różu i czerwieni, ale maluję nimi usta zazwyczaj na imprezy. Na co dzień wolę błyszczyk albo stonowane pomadki 🙂 w każdym razie z rad na pewno skorzystam!

  9. Emka 16 lutego, 2015 at 10:09 Odpowiedz

    Bardzo się cieszę, że pojawił się ten post, ta różowa pomadka to chyba już niejako Twoja wizytówka 🙂
    A jaką konturówkę i balsam do ust polecasz? Widzę, ze konturówka użyta przez Ciebie na zdjęciach jest marki Bourjois. Ta automatyczna również była tej marki?
    Dołączam do grona dziewczyn czekających na post o kreskach!
    Pozdrawiam 🙂

    • fashionable 16 lutego, 2015 at 10:54 Odpowiedz

      Miło mi:))
      Tak, ta konturówka to Bourjois – jest wyjątkowo miękka i mogłaby nawet zastąpic pomadkę. Moja poprzednia, którą bardzo lubiłam pochodziła z Yves Roche, ale nie ma ich już w sprzedaży. Osobiście bardzo lubię konturówki Chanel – mają przepiękne kolory i bardzo fajny pędzelek z drugiej strony. Polecam też Estee Lauder. Poza tym musze też zrobić research tańszych marek, choć muszę przyznać, że przynajmniej na rynku polskim, nie każda marka w ogóle ma taki produkt jak konturówka! W takim razie czuję się jeszcze bardziej zmobilizowana do stworzenia postu o kreskach:)
      pozdrawiam i życzę miłego dnia

      • fashionable 16 lutego, 2015 at 10:56 Odpowiedz

        Jeżeli chodzi o balsam do ust to testowałam miliony i nie wiem czemu nigdy nie sięgnęłam po Carmex. Przekonał mnie do niego wizażysta poznany na jednej z akcji blogerskich w Poznaniu i się w nim zakochałam! Ten klasyczny, pierwszy w słoiczku – ostatnio kosztował w Hebe około 5zł w promocji. Jestem uzależniona od niego.

  10. Karolina | Mrs. Lifestyle 16 lutego, 2015 at 14:52 Odpowiedz

    Mam w domu kilka intensywnych kolorów, ale jeszcze nie odnalazłam tego jedynego, w którym czułabym się dobrze. Może to faktycznie kwestia doboru odpowiedniego koloru do ust, aby całość makijażu dopełnić. U Ciebie wygląda to rewelacyjnie 🙂

    • fashionable 16 lutego, 2015 at 15:20 Odpowiedz

      Dziękuję.
      Polecam szukać, ale tak jak pisałam też mieszać kolory. Jeśli czujesz, że kolor Cię postarza, czy sprawia, że cera wygląda na zmęczoną to może np. jest trochę za chłodny i warto dodać do niego np. odrobinę koralu… itd. ja bardzo długo szukałam swoich kolorów i nadal szukam kolejnych!

  11. Eveline Bison 16 lutego, 2015 at 15:48 Odpowiedz

    Wow! Takiego postu było mi trzeba! Marzą mi się fuksjowe i koralowe usta od kilku miesięcy, ale zawsze jakoś kończę na ustach w naturalnym makijażu. Pójdę za Twoimi radami i może uda mi się wyczarować coś takiego na swoich ustach.

    Piękna kreska!

    • fashionable 16 lutego, 2015 at 15:49 Odpowiedz

      Cieszę się, że post się przydał:)
      Z pewnością Ci się uda! Na początek odrobina cierpliwości, a później już samo idzie gładko!:)
      Polecam:)

  12. Krysia Wojtysiak 16 lutego, 2015 at 23:30 Odpowiedz

    Piękna! Szkoda, że ja nie potrafię się tak malować! Ale może dzięki Tobie się nauczę:) Nagrywaj filmiki Kochana:*

    • fashionable 17 lutego, 2015 at 11:27 Odpowiedz

      Nie jest to element konieczny. Sztuka makijażu to otwarta przestrzeń – każdy powinien wybrać to co uważa stosowne dla siebie. Ja zamaiast konturówki czasem najpierw obrysowuję zmatownione usta pomadką którą mam malować – tak nadaję kształt.

  13. Mada 17 lutego, 2015 at 10:57 Odpowiedz

    Świetny wpis. Usta dopracowałaś do perfekcji, ale tak jak pisały dziewczyny powyżej, ta twoja kreska na oku – cudo.
    Również lubię intensywne kolory na ustach i też uważam, że najważniejsza jest pielęgnacja przed. Aby usta wyglądały świeżo i zdrowo, trzeba o nie najpierw zadbać.
    Pozdrawiam

    • fashionable 17 lutego, 2015 at 11:29 Odpowiedz

      Dziękuję – cieszę się, że się podoba:) Oczywiście pielęgnacja skóy ponzad wszystko, nie chodzi o to, zeby zamalowywać problem, tylko malować się z przyjemnością.

  14. Agusiek 6 marca, 2015 at 12:55 Odpowiedz

    O taki intensywny kolorek i mega seksowna bielizna, która już do mnie odzie i upojna noc z moim facetem! Dzięki za wpis, przyda mi się 🙂

  15. Agnieszka 17 marca, 2015 at 13:23 Odpowiedz

    Wspaniały wpis! Tego było mi trzeba! Ja mam poważny problem z malowaniem dolnego konturu ust. Mam bardzo rozmytą i niewyraźną granicę, trudno mi wyczuć dobry „moment”, w którym powinnam namalować kreskę tak, aby nie wyglądało to teatralnie :)) Z Tego powodu raczej sięgam po delikatniejsze odcienie, a nie ukrywam, że mocne kolory na ustach uwielbiam!

  16. AniaG 9 maja, 2015 at 14:05 Odpowiedz

    Ja od niedawna polubiłam bardziej wyraziste szminki i zaczęłam ich używać na różne wyjścia. Ale masz rację, znaleźć kilka kolorów idealnych nie jest łatwo. Z konturówką do tej pory też jeszcze się nie zaprzyjaźniłam, a wdł. Twojego postu chyba trzeba.
    Dziękuję za porady. Na pewno wypróbuję przy najbliższym wyjściu.
    Ania

  17. Karolina 3 czerwca, 2015 at 22:48 Odpowiedz

    Witam,
    Choc mam juz lat prawie 40sci to nigdy nie odważyłem sie do tej pory pomadkę w ostrych kolorach aż miesiąc temu zaczęłam nosić czerwień pomarańczowa i dobrze sie w niej czuje teraz szukam fuksji ( na mieście wszystkie dziewczyny teraz ja nosza) czy mogłabym podac markę oraz kolor Twojej? Widziałam w estee lauder ale tam jest fuksja dość ciemna, a dziewczyny teraz nosza jak Ty pokazalas- ten odcień kojarzy mi sie z ustami Rosjanek 🙂 teraz mi sie one podobają! Pozdrawiam

  18. Agnieszka 18 czerwca, 2015 at 19:44 Odpowiedz

    oh a wiesz, że ja nie mam ani jednej konturówki?
    I chyba nie doceniam makijażu ust gdyż na co dzień w ogóle ich nie maluję. Ewentualnie błyszczykiem przeciągnę, który zjadam w trybie ekspresowym 😉 chyba chcę spróbować pomadek! Oczywiście mam kilka, w szufladzie, tej do której zaglądam… raz na miesiąc

  19. Daria A 26 sierpnia, 2015 at 14:47 Odpowiedz

    Cudowne zdjęcia – ja osobiście nie stosuje szminki ale uwielbiam błyszczyk powiększający firmy BeautyLab – koniecznie spróbuj 🙂 jest świetny

Leave a reply