Jak zorganizować wyjazd do Mediolanu?? część 3 Moda i jedzenie

DSC_9403 (850x1280)

Dziś znów Mediolan  i tym razem o modzie i jedzeniu (już chyba ostatni raz, choć w sumie mam nadzieję, że nie ostatni, bo wierzę, że tam wrócimy!).

Prosiliśmy w mailach o porady i nasze sugestie dotyczące do Mediolanu. I tak z jednego postu, który miał docelowo być, są 3:)

Jak zorganizować podróż do Mediolanu znajdziecie też tu:

Część 1

Część 2

Ostatnio pisałam Wam o miejscach, które odwiedziliśmy. Jak pewnie zauważyliście wiele kręciło się wokół Placu Duomo.

galeria vittorio emanuele

Na Duomo mieszka także moda: wokół placu znajdziemy takie sklepy jak Benetton, Max Mara, Promod, czy Furla (na przeciwko katedry znajduje się Mc'Donald...). Nawet jeśli moda Was nie interesuje, w Mediolanie nie można ominąć Galeria Vittorio Emanuele II. To słynny i niesamowicie  okazały pasaż otwarty pod koniec XIX wieku, który wieńczy imponująca kopuła ze szkła i stali. Znajdziemy tam liczne sklepy i restauracje. To właśnie tam obok salonu Prada, czy Louis Vuitton znajdziemy popularne sieciówki takie jak TopShop czy  Massimo Dutti.

Galeria Vittorio Emanuele.jpg5

Galeria Vittorio Emanuele.jpg6

la rinascente

DSC_9335 (848x1280)

W pobliżu znajduje się  także 7 piętrowa galeria La Rinascente. Na jej parterze znajduje się perfumeria ze stoiskami najlepszych marek (znajdziemy tu także kosmetyki marek niedostępnych w Polsce, np. kolorówkę Dolce&Gabbana). Na piętrze -1 drobny asortyment kulinarny (np. gadżety do kuchni), a także kawiarnię. Kolejne piętra to bardzo modowy świat  i takie stoiska jak Armani, Dior, Louis Vuitton, Moschino, Max Mara, Bottega Veneta (płynnie możemy przechodzić z jednego w drugie, gdyż stoiska mają otwarty  charakter).

Jedno piętro poświęcone jest ubraniom i dodatkom dla dzieci. Torebki Diora w mikrowersji, albo słodkie buciki Armaniego robią wrażenie.

armani dla dzieci mediolan

Na jednym z pięter La Rinascente znajdziemy bajeczne drobiazgi do domu ( w okresie w którym my byliśmy połowa piętra miała magiczny świąteczny charakter), a na ostatnim piętrze kupimy coś do zjedzenia (dobre makarony, kawy, herbaty, czy słodycze, np. czekoladki Roberto Cavalli! ), a także zjemy lunch w restauracji (jest tam bardzo duży tłok).

via montenapoleone

Jeśli chcemy doświadczyć prawdziwego wielkiego ducha mody koniecznie musimy wybrać się  na ulicę Montenapoleone!

Tą niezwykłą ulicę pokazywałam Wam już tu:

http://fashionable.com.pl/2014/12/01/stylizacja-cekinowa-sukienka-mediolanie-via-montenapoleone/

Wszystko wtopione w bajeczną architekturę. Po Via Montenapoleone można chodzić choćby po to, żeby się inspirować - wystawami i ludźmi.

Podobno cena wynajmu lokalu pod tym adresem wynosi 7000 euro za metr!

DSC_9522 (1280x850)

Via Montenapoleone wchodzi także w skład tak zwanego Złotego Kwadratu (razem z Via Alessandro Manzoni, Via della Spiga, Via Sant'Andrea i Via Borgospesso ), na terenie którego znajdują się największe marki modowe świata (np. butik  Chanel na Via Sant'Andrea 10/A, Armani: Via Monte Napoleone 2, Prada: Via della Spiga 18).

DSC_9736 (1280x850) DSC_9733 (817x1280)

dolce gabbana i chanel w mediolanie

(z lewej strony Dolce & Gabbana, z prawej Chanel)

second hand mediolan

W Mediolanie podobno znajduje się wiele second handów i outletów (te największe znajdziemy  podobno pod miastem).

Ponieważ zakupy nie były naszym celem, nie szukałam ich specjalnie. Trafiliśmy jednak do dość znanego second handu w stylu vintage Cavalli e Nastri przy  Via Brera 2. Wielbicielki tego stylu pewnie  wyłowiły by jakieś perełki, jak choćby apaszki Hermesa,  czy okulary Fendi.

cavalli e nastri

(zdjęcie pochodzi ze strony butiku)

Mam nadzieję, ze kiedyś wybierzemy się tam na zakupy. Listę outletów i sklepów już mam;)

Może też coś polecicie?:)

Outlety:

D Magazine: Via Monte napoleone 26  - kultowy sklep, który podobno jako pierwszy dostaje towar przeceniony

So Chic! - Via Leon Battista ALberti 10 - luksusowa odzież za połowę ceny

Outlet 2000 - Via Marghera 24

Etro - Via Spartaco 5 - outlet w którym znajdziemy rzeczy do domu, kosmetyki itp.

Il Salvagente - Via Fratelli Bronzetti 16 - znani projektanci, kolekcje damskie i męskie

Marni -  Via Filippo Tajani1 - trzeba wiedzieć gdzie zadzwonić, maleńka tabliczka z napisem Marni

Outlety w okolicach Mediolanu:

McArthurGlen Designer Outlet -  największy outlet w Europie, 180 znanych marek (podobno tu przyjeżdżają specjalne wycieczki, a niektórzy wybierają się w podróż tylko do tego miejsca).

Fox Town Factory Stores - 50 km od Mediolanu (160 sklepów z cenami nawet o 70 % niższymi znajdziemy tu marki takie jak  Bally czy  Prada)

The Place Luxury Outlet -100 km od Mediolanu w kierunku Turynu

Fidenza Village - około godzina jazdy od Mediolanu, blisko 100 sklepów między innymi  Furla, czy Calvin Klein

Second handy:

Humana Vintage (adres  Via Cappellari 3 )- ubrania włoskie z lat 60 i 70, marki znane i już dawno wycofane ze sprzedaży

L'Armadio  di Laura (adres Via Voghera 25) -jeden z bardziej ekskluzywnych sklepów vintage w Mediolanie

orio bergamo

Jeśli macie ochotę na bardziej przyziemne zakupy zdecydowanie polecam Wam ogromne centrum handlowe Orio, które znajduje się  tuż przy lotnisku w Bergamo (kolejny  argument, żeby lecieć na lotnisko do Bergamo, ewentualnie z centrum Mediolanu do lotniska w Bergamo dojedziemy autokarem w 50 minut za 5 euro, pisałam o tym TU).

My spędziliśmy tam tylko 3 godziny - kupiłam tam ostatnie drobiazgi dla rodziny, a także zrobiłam rekonesans na przyszłość.

W galerii znajdziemy znane sieciówki, a wśród  nich także te niedostępne w Polsce.

Z trudem bez zakupów wyszłam ze sporych rozmiarów sklepu z drobnymi meblami, ale także detalami do domu - wyglądał bajecznie i ceny też były przystępne, zwłaszcza, że akurat panowały rabaty do 50%.

Na  górze w galerii  w licznych restauracyjkach możemy za 5-7 euro zjeść naprawdę dobry makaron, czy duży pyszny kawałek pizzy  (2,5 euro).

I tak przeszliśmy do jedzenia:)

20141128_145624 (720x1280)

(ostatniego dnia Mediolan i Bergamo żegnało nas deszczem)

20141128_145620 (1280x720)

jedzenie w Mediolanie

Choć byłam tylko w Mediolanie jestem przekonana, że na terenie całych Włoch znajdziemy wiele pysznych miejsc.

Postawiliśmy na tradycyjne włoskie jedzenie - głównie makarony i pizza (za którą nie przepadamy, chyba, że jest właśnie typowo włoska).

W przeciętnej, ale ładnej i smacznej mediolańskiej restauracji w okolicach Duomo za makaron czy pizzę zapłacimy od 8 do 15 euro.

jedzenie w Mediolanie2

Wieczorami (około godziny 19) w wielu miejscach panuje tak zwane "happy hours",  które polega na tym, że kupując lampkę wina lub drinka (8-10 euro), możemy  bezpłatnie częstować się jedzeniem serwowanym na specjalnych stołach lub bufecie).

Choć nie przepadam za czekoladą w Mediolanie skusiłam się na tą do picia w Cioccolat Italiani (niedaleko katedry Duomo). Ciekawe nieduże miejsce, w którym chyba zawsze są kolejki. Już wystawa z machiną przelewającą czekoladę robi wrażenie. W środku za szybą zobaczymy też duże sztabki czekolady poukładane na półkach od podłogi do sufitu. Napijemy się tam oczywiście kawy, ale przede wszystkim pysznej  gęstej czekolady (2-3 euro).  I zjemy najlepsze lody jakie w życiu jadłam (2 gałki 3 euro). Do lodów zaproponują nam nalanie czekolady w wafel:)

cioccolat italiani cioccolat italiani lody w mediolanie

Kiedy pytałam Was na instagramie i facebooku o miejsca, które polecacie wielokrotnie polecaliście panzerotti u Luiniego.  W moim odczuciu to takie ciasto trochę przypominające pączki, tyle, że nadziane na słono - na przykład mozarellą i pomidorami. Przyjemność kosztuje 2,5 euro:) Są bardzo sycące:)

panzerotti luini mediolan

Poza tym warto zatrzymać się w jakiejś przyjemnej kawiarni i rozkoszować się smakiem cappuccino (kawa w Mediolanie nie jest droga, za filiżankę zapłacimy od 1,5 euro) lub jakiegoś deseru (około 5 euro).

capuccino w mediolanie

jedzenie w mediolanie 3

Co warto przywieźć sobie z Mediolanu?

Oczywiście ubrania, czy dodatki z pewnością będą świetną pamiątką.

Osobiście nie znoszę przywozić z podróży niepotrzebnych bibelotów, które kurzą się na półkach (i umówmy się zwykle są wątpliwej urody).

Ale jednocześnie uwielbiam  otaczać się przedmiotami, które przypominają mi o przebytej podróży, albo używać kosmetyków z różnych zakątków, które dzięki temu kojarzą mi się z urlopem.

Tym razem padło więc na zieloną herbatę, w której zakochałam się we wrocławskiej Giselle (w Mediolanie w La Rinascente była znacznie tańsza niż w jednym z warszawskich sklepów w którym ją widziałam).

I miśka🙂 Ponieważ mam słabość do misiów postanowiłam wyszukiwać podczas podróży misiowe akcenty. Tego nie mogłam zostawić - tak słodko na mnie patrzył:) (oczywiście zamierzam być wybredna i nie zawalić domu misiami!).

Później jednak znaleźliśmy w Furli śliczny misiowy breloczek i pomyśleliśmy, że będzie idealny do kluczy od nowego mieszkania w Warszawie (jak wiecie tymczasowo się tam przeprowadziliśmy http://fashionable.com.pl/2014/12/08/przeprowadzka-warszawy-zycia-blogera/).

Z Mediolanu oczywiście przywiozłam sobie modowe czasopisma, które zwykle są przyjemną pamiątką z podróży.

Oraz oczywiście  naturalnie zdjęć i wspomnień, które są najcudowniejsze!

DSC_9789 (1280x850) DSC_9796 (850x1280) DSC_9793 (850x1280) DSC_9799 (1280x850) DSC_9800 (1280x850)

DSC_9803 (850x1280)

A Wy jakie miejsca polecicie w Mediolanie?

Chętnie odwiedzimy je kolejnym razem;)

DSC_9333 (850x1280)

tuż przy La Rinascente

Wystawy Burberry zachwycały w całym Mediolanie

DSC_9336 (850x1280) DSC_9341 (1280x850) DSC_8995 (840x1280) DSC_9342 (829x1280) DSC_9001 (850x1280) IMG_20141211_121230 DSC_9526 (1280x850)

a to już "Złoty Kwadrat" i największe modowe marki

DSC_9677 (1280x850) DSC_9679 (850x1280) DSC_9684 (850x1280) DSC_9686 (1280x845) DSC_9693 (850x1280) DSC_9696 (1280x812) DSC_9704 (1280x829) DSC_9707 (1280x850) DSC_9712 (850x1280) DSC_9842 (1280x850) DSC_9517 (850x1280)

Ona: Zapraszam Was też na nasz profil na facebooku i instagramie:

https://www.facebook.com/fashionablecompl

http://instagram.com/fashionablecompl/

45 comments

  1. Ania 9 stycznia, 2015 at 11:00 Odpowiedz

    Piękny ten Mediolan 🙂
    Po przeczytaniu trzech postów, nabrałam ochoty żeby osobiście pospacerować i odetchnąć wielkim światem mody 🙂
    Bardzo mi się podobała Twoja relacja, na pewno mi się przyda! Dziękuję.
    PS. Mam pytanie w jakiej cenie jest Vogue w Italii?
    Pozdrawiam serdecznie Ania

  2. simply lifetime 10 stycznia, 2015 at 18:59 Odpowiedz

    uwielbiam wpisy z podróży. masa inspirujących zdjęć i garść informacji sprawiają, że mam ochotę spakować walizkę i wyruszyć w świat! przede wszystkim zawsze chętnie próbuję przysmaków lokalnej kuchni – to dla mnie kwintesencja podróży (obok pięknych miejsc). ale chętnie odwiedziłabym też kilka butików – choćby spoglądając jedynie na wystawę ;)), jak i outletów czy second-handów 🙂

  3. kasia 15 stycznia, 2015 at 12:12 Odpowiedz

    A ja bym chciala do Mediolanu w podróż poslubna. Oboje kochamy mode, wiec mielibysmy gdxie wydac pieniądze, ktore dostaniemy na slub;)

  4. Aga 19 stycznia, 2015 at 13:57 Odpowiedz

    Outlet McArthurGlen znajduje się w Serravalle i niestety nie jest to wcale tak blisko Mediolanu, bo ok 100 km. Natomiast faktycznie outlet jest imponujący – takie wielkie miasteczko z ekskluzywnymi markami w bardziej przystępnych cenach 🙂
    P.S. Bardzo fajny blog, trafiłam na niego niedawno i chyba pozostanę wierną czytelniczką 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • fashionable 8 lutego, 2015 at 17:12 Odpowiedz

      Tak właśnie słyzałam, że jakieś 100 km, to przecież godzina drogi:), no moze 2, bo nie wiem jaka tam jest trasa. Strasznie mi miło, dziękuję i zapraszam częściej:)

  5. Marta 31 stycznia, 2015 at 14:43 Odpowiedz

    Będąc w Mediolanie zauważyłam, że tamtejsza moda, to jak ludzie chodzą ubrani na ulicy itd. jest rzeczywiście na światowym poziomie. Każda kobieta, która interesuje się modą i poszukuje oryginalnego stylu powinna choć raz pojechać do Mediolanu – stolicy światowej mody.

  6. Iza 8 lutego, 2015 at 16:55 Odpowiedz

    Przypomniały mi się moje „mediolańskie czasy” :)Mediolan mimo wszystko jest często pomijany w wyjazdach do Włoch, a jak widać po waszych zdjęciach warto pojechać chociaż na weekend.
    Pozdrawiam z Łodzi 🙂

    • fashionable 8 lutego, 2015 at 17:13 Odpowiedz

      Tego Ci zawsze zazdrosćiłam. W takim pozytywnym i mobilizującym znaczeniu oczywiście. Tych wszytskcih podróży… no i etdy tego Mediolanu. Dla mnie to wspaniałe miasto z duszą. Koniecznie chciałabym tam wrócić!

  7. lara 27 maja, 2015 at 11:55 Odpowiedz

    Fajny wyjazd. Piękne zdjęcia. Tylko pozazdrościć. W Rzymie Prada czy Luis Vuitton są naprzeciwko schodów hiszpańskich. Niestety tłum turystów, zaczepiający się obnośni sprzedawcy i cały ten tłum jakoś psuje klimat i atmosferę zakupów.

  8. Emilia Kowalczyk 31 października, 2016 at 20:44 Odpowiedz

    Świetna relacja. W grudniu lecę na 5 dni i właśnie szukam inspiracji. Osobiście pierwszy raz organizuje wyjazd na własną rękę i szczerze nie wiem jak się zabrać za atrakcje(bilety lotnicze i hotel już mam). Jak sugerujesz ile pieniędzy ze sobą zabrać i jak się przemieszczać? Pozdrawiam :-*

Leave a reply